Jump to content
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
Misiuz

Brak jakiejkolwiek rywalizacji

61 comments in this topic

Recommended Posts

[FATUM]
Players
148 posts
12,002 battles

Bitwy w ostatnim czasie to po prostu jeden wielki rape. Nie ma jakiejkolwiek rywalizacji pomiedzy druzynami. Nie mam zadnego uczucia, ze jak gram to wplywam na wynik bitwy. Rownie dobrze moglbym isc zrobic herbate. Wszystko rozgrywa sie podczas losowania gdzie da wiecej red baronow. Nie tego oczekuje po grze multiplayer.

 

Czesto po pierwszych 2 minutach mam juz dosc i po prostu plyne na przypal, poniewaz znam wynik bitwy i nie mam zamiaru sie meczyc. To juz jest chyba oznaka, iz nalezy skonczyc z dana gra. 

 

PS: Nie jest to placz temat. Za ostatnie 21 dni mam 60% zwyciestw. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,806 posts
14,878 battles

nie wiem czy to tylko u mnie ale ostatnimi czasy grając na t.X mam przerażający wysyp beztlenowców tfu bezklanowców których postępowanie są bardzo podobne do botów

nie szukam oczywiście tutaj teorii spiskowych ale jeśli przeciwny Z 52 wchodzi w dym jest w odległości 6 km ode mnie i dalej płynie prosto jak boot na coopie to chyba coś nie halo

Kiedyś trzeba było naprawdę sporo grindu by się wbić na X teraz nie dość że 10 można mieć w szybki i prosty sposób to jeszcze wprowadzamy okręty do kupna za t9-10

Tak wiem gra ma na siebie zarabiać, ale czy aż do takiego stopnia??

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GCMPL]
Players
10 posts
10,853 battles

U mnie sytuacja w ostatnio rozegranych bitwach wygląda następująco.

Próbuję expić linie ddków IJN, RUS i US  (Halland i Daring w porcie) i powiem ze chyba przestanę. Płynąc w okolice capa ( bo przecież w pierwszej minucie nie zajmę go bo cv, radar obca deska itp) zauważam tendencję do okupacji  jednokwadratowych miejscówek poławiania dorszy (zazwyczaj 2-4 jednostek poławiających) lub też grupkę Geologów z PAN dzielnie odkrywających nieznane dotąd formacje skamielin w pobliskich skałach.

Idąc dalej, często coś wyspotuje, jednak nikt nie wspiera ogniem lub walczę sam na tyle ile mogę i potrafię przy moich umiejętnościach..........po chwili wracam do portu i biorę inny okręt :cap_like:

  • Cool 2
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[E-PIK]
Players
159 posts
6,029 battles

Trudno się z powyższym nie zgodzić.

Nie ma większego znaczenia, czy się wygrywa, czy przegrywa - krótkie, jednostronne bitwy nie są przyjemne w żadnym z tych przypadków.

Czarę goryczy przelewa to, że gra zazwyczaj nie pozwala dokończyć dożynek - czy to przez wyzerowanie punktów jednej drużyny, czy też przez zdobycie 1000 punktów przez drugą.

Zdaję sobie sprawę, że zniknięcie jednostronnych bitew jest niezwykle trudne do osiągnięcia, a wręcz niemożliwe wobec tego, jak gra była rozwijana w ostatnich latach.

Ale niech chociaż dadzą graczom tę przyjemność, by pozostały pod koniec gry damadż nie ulegał "zmarnowaniu".

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
27 posts
14,424 battles

Dopóki pancki nie będą dostawały expa i kredytów za tankowanie (nie dostają obecnie nic), deski za spotowanie, a drużyny nie będą dobierane według umiejętności graczy (choćby PR na okręcie/klasie/ogólny), a tylko na podstawie klasy okrętu (i to jeszcze z pominięciem radarów i innych materiałów eksploatacyjnych), to zapomnijmy o jakimkolwiek balansie. Normą jest bitwa, w której po jednej stronie mamy 3 Hallandy, a po drugiej 3 Shimakaze (oczywiście w żaden sposób nie można dać choćby jednego Hallanda/Shimy po drugiej stronie, mimo że gra solo, no skąd...), do tego jedna drużyna ma 3-4-5 albo i więcej radarów, a druga 0-1-2. Oczywiście, że można tak grać i nawet nierzadko się udaje, ale poziom trudności dla jednej drużyny jest niewspółmiernie większy, niż dla drugiej. A pamiętajmy, że przeciętny gracz umiejętności superunicuma nie posiada.

 

***

I na koniec wypływa taki gracz, który jednak dokończył w stoczni Anchorage za dublony :Smile_trollface:, wprost pod działa Yamato, Kremlina, Petro i Slavy (o matko...). Jak grać, Panie Premierze... ;-)

  • Cool 6

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,786 posts
20,847 battles
godzinę temu, DISTANT_HORIZON napisał:

Dopóki pancki nie będą dostawały expa i kredytów za tankowanie (nie dostają obecnie nic), deski za spotowanie, (...)  to zapomnijmy o jakimkolwiek balansie.

 

Pewien gracz napisał kiedyś nieco żartobliwie, że balans w WG już dawno temu "poszedł się kochać". Niestety, jest w tym dużo prawdy. WG "nie widzi potrzeby" żeby np. zbalansować drużyny względem ilości radarów, a o wyrównaniu w "podklasach" w ogóle nie ma mowy. Jeśli np. jedna strona miałaby 3 Staliny, a druga 3 Goliaty - której dalibyśmy większe szanse na zwycięstwo (przy porównywalnych umiejętnościach graczy, of course)?  Albo jeśli po którejś stronie trafi się dywizjon Smoleniów? Kto będzie chciał pushować ryzykując, że go spalą do ostatniej skwarki?

 

Polityka "tajemniczości" WG jest w dużym stopniu dziwna, co irytująca. Dlaczego nie można by wszem i wobec podać do wiadomości, że za tankowanie właściciel pancernika dostanie tyle a tyle srebra i XP? Tajemnica rodem ze strefy 51? No nie bądźcie śmieszni, panowie devsi i podajcie, сколько мы можем заработать??  Owszem, nie brak żartów pod adresem tzw. BBrajanków, którzy plumkają z 25. kilometra, bo bliżej z różnych powodów nie chcą/ boją się podchodzić. Z drugiej jednak strony - kto będzie ryzykował mając zero informacji na temat ewentualnych zarobków, będąc natomiast świadomy ryzyka 20-km torped Shimy czy Asashio, 19-km lawiny ognia od "zasięgowego" Smoleńska w dymie i innych tego typu niespodzianek? I tak gra zamienia się w wielką, uciążliwą wojnę pozycyjną, niczym 1WŚ w okopach we Francji.

 

Gra do jednej bramki, wipe-out czy roflstomp - bez względu na użyte określenie, będziemy mieli to samo zjawisko: zdenerwowanie graczy z obydwu stron (bo tracą czas, możliwość zarobienia, etc). A jednak WG uparcie nie chce tego poprawić. Sorry, ale ich tłumaczenia są tyle samo warte, co obietnice NIE wprowadzania U-bootów do gry / sprzedaży okrętów T10, etc. Rozumiem, że firma chce zarobić, ale dlaczego uważają klientów za durniów? Może jedynym rozwiązaniem póki co jest brak realnej konkurencji, która dopiero jest na etapie alfy / testów? Ja nawet nie marzę, że kiedykolwiek WG pozwoli na własne modyfikacje okrętów użytkownika (można by usunąć najbardziej wnerwiające elementy, typu krążownik ze spotem znacznie większym niż pancernik). Ale skoro nie chce im się poprawić portu, który zżera więcej zasobów, niż niejeden skomplikowany program, to o czym tu mówić?

  • Cool 6

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GROM-]
[GROM-]
Beta Tester
273 posts
19,540 battles
3 godziny temu, jankos83 napisał:

U mnie sytuacja w ostatnio rozegranych bitwach wygląda następująco.

Próbuję expić linie ddków IJN, RUS i US  (Halland i Daring w porcie) i powiem ze chyba przestanę. Płynąc w okolice capa ( bo przecież w pierwszej minucie nie zajmę go bo cv, radar obca deska itp) zauważam tendencję do okupacji  jednokwadratowych miejscówek poławiania dorszy (zazwyczaj 2-4 jednostek poławiających) lub też grupkę Geologów z PAN dzielnie odkrywających nieznane dotąd formacje skamielin w pobliskich skałach.

Idąc dalej, często coś wyspotuje, jednak nikt nie wspiera ogniem lub walczę sam na tyle ile mogę i potrafię przy moich umiejętnościach..........po chwili wracam do portu i biorę inny okręt :cap_like:

Kolego przecież ty masz 2840 bitew losowych, a 6316 kooperacyjnych. Wiec nie rozumiem dlaczego piszesz o rywalizacji.

  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GCMPL]
Players
10 posts
10,853 battles

chociażby dlatego ze rozegrałem te 2840 bitew losowych. A co to kurła komentarz można wpisać od jakiejś liczby rozegranych losówek?  Odezwał sie ten co ponad 2k koopów rozegrał :cap_fainting:

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[E-PIK]
Players
159 posts
6,029 battles
2 hours ago, DISTANT_HORIZON said:

Dopóki pancki nie będą dostawały expa i kredytów za tankowanie (nie dostają obecnie nic), deski za spotowanie, a drużyny nie będą dobierane według umiejętności graczy (choćby PR na okręcie/klasie/ogólny), a tylko na podstawie klasy okrętu (i to jeszcze z pominięciem radarów i innych materiałów eksploatacyjnych), to zapomnijmy o jakimkolwiek balansie. Normą jest bitwa, w której po jednej stronie mamy 3 Hallandy, a po drugiej 3 Shimakaze (oczywiście w żaden sposób nie można dać choćby jednego Hallanda/Shimy po drugiej stronie, mimo że gra solo, no skąd...), do tego jedna drużyna ma 3-4-5 albo i więcej radarów, a druga 0-1-2. Oczywiście, że można tak grać i nawet nierzadko się udaje, ale poziom trudności dla jednej drużyny jest niewspółmiernie większy, niż dla drugiej. A pamiętajmy, że przeciętny gracz umiejętności superunicuma nie posiada.

 

***

I na koniec wypływa taki gracz, który jednak dokończył w stoczni Anchorage za dublony :Smile_trollface:, wprost pod działa Yamato, Kremlina, Petro i Slavy (o matko...). Jak grać, Panie Premierze... ;-)

Jakkolwiek nie jestem zwolennikiem dobierania drużyn wedle umiejętności graczy, bo podzielam opinię WG, że to właśnie dzięki losowości w tym aspekcie występują epickie bitwy, tak z resztą w dużej mierze się zgadzam.

Przede wszystkim porównanie trzech Hallandów vs trzem Shimakaze. Wiadomo, że takie składy nie są równe - i dobrze, bo przecież chcemy, żeby okręty miały zróżnicowany styl gry. Jednakże nie potrafię pojąć, jak MM może nie obdzielić obydwu drużyn taką samą/zbliżoną (przy nieparzystej liczebności) liczbą takich samych okrętów, kiedy widzi, że jest ich dużo. To naprawdę nie wydaje się trudne. Oczywiście nieco trudniej jest, kiedy występują dywizjony, ale ich nie ma też tak dużo, by stanowiło to kłopot nie do przejścia.

Może łatwiej byłoby to zrobić nacjami, a nie konkretnymi okrętami? Może słabiej by to działało w przypadku tak zróżnicowanych linii jak te do Shimakaze i do Harugumo, ale pomogłoby z radarami. Przykładowo wiemy, że radarami dysponują krążowniki amerykańskie i sowieckie (przede wszystkim) - to w takim razie równamy nacjami, by obydwie drużyny miały taką samą liczbę amerykańskich krążowników. Już nie ma tak wielkiego znaczenia, że w jednej będzie Des Moines, a w drugiej Worcester.

To samo odnosi się do innych klas okrętów, bo nie są zbalanowane składy, gdy w jednej z drużyn masz Conquerora i Thunderera, a w drugiej Yamato i Kremlina. Oczywiste jest, że ta pierwsza będzie miała dużo wyższą zdolność skutecznej walki na odległość, ale za to będzie miała kłopot z tankowaniem.

 

W ogóle mam takie odczucie, że ze względu na duże znaczenie niektórych konsumabli dywizjony są czynnikiem bardzo mocno zaburzającym balans rozgrywki - o ile potężniejsze są dwa Minotaury jeszcze z lotniskowcem do spotowania od samotnego Minotaura. Ale z dywizjonów oczywiście też nie chce się rezygnować, bo wielu graczom dają one ogromną radość.

 

Nie jestem przekonany, czy wprowadzenie expa za tankowanie i spotowanie tak dużo pomoże. Pamiętamy kazus z różnicą za utrzymanie okrętu zatopionego i niezatopionego w bitwie. Czy zmiana w tej kwestii coś pomogła? Nie wydaje mi się. Z expem będzie podobnie. Jedyna opcja to pokazywanie graczowi dokładnie - za co ile expa i kredytów zdobył. Ale tego WG nigdy nie zrobi, bo to przecież, jak zwrócił uwagę @umbra_arboris, dane ściśle tajne.

Ciekawe czemu tajne? Czyżby dlatego, że były zmieniane bez ujawniania tego graczom? Nie zwróciłem uwagi na coś takiego w WoWsie, ale jeszcze parę lat temu grałem w WoTa - i tam ewidentnie dało się zauważyć, że z czasem spadały zarobki, a ekonomia gry stawała się coraz mniej przystępna.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
6,412 posts
7,440 battles
38 minutes ago, jarowojna said:

Przede wszystkim porównanie trzech Hallandów vs trzem Shimakaze

WG nie potrafi nawet rodzielić po równo radarów. I są bitwy gdzie przeciwnik ma 4 okręty z radarmi vs 0 u nas. Co kończy się permaspotem i brakiem możliwości zajmowania kluczowych stref.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,613 posts
23,229 battles

Poczekajcie jeszcze chwilę drodzy gracze. Właśnie wprowadziliśmy pełnoprawnie kupowalny okręt X tieru - ARP YAMATO!!!! Wprawdzie obiecywaliśmy, że tak nigdy nie zrobimy ale nigdy się wytarło banknotem typu EUR i X tier jest w końcu do kupienia. Bez wysiłku. Bez konieczności spędzania tysięcy godzin na grindzie - po prostu jest dla Was i dla Waszego fanu z gry.
A więc portfele w ruch i do boju !! nasze opatentowane technologie MM oraz RNG zadbają o Waszą rozrywkę.

PRAWDZIWY FAN DOPIERO PRZED WAMI !!!

 

 

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[WIDMO]
Players
62 posts
12,972 battles

Niedlugo za kaske będzie można dokupywać RNG czasowo  lepsze wcale się nie zdziwię.

Na wszystko maja wywalone byle w sklepie premium się  zgadzało.  

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[R-NG]
[R-NG]
Players
1,556 posts
19,616 battles
10 godzin temu, RABBITPLKNZ napisał:

Niedlugo za kaske będzie można dokupywać RNG czasowo

Bo na razie RNG jest uzależnione geograficznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
[TF16]
Players
579 posts
9,461 battles
16.11.2020 o 21:15, __blacman__ napisał:

Poczekajcie jeszcze chwilę drodzy gracze. Właśnie wprowadziliśmy pełnoprawnie kupowalny okręt X tieru - ARP YAMATO!!!! Wprawdzie obiecywaliśmy, że tak nigdy nie zrobimy ale nigdy się wytarło banknotem typu EUR i X tier jest w końcu do kupienia. Bez wysiłku. Bez konieczności spędzania tysięcy godzin na grindzie - po prostu jest dla Was i dla Waszego fanu z gry.
A więc portfele w ruch i do boju !! nasze opatentowane technologie MM oraz RNG zadbają o Waszą rozrywkę.

PRAWDZIWY FAN DOPIERO PRZED WAMI !!!

 

 

Dowiedziawszy sie o pierwszej tX za €€€ na powaznie mnie zatkalo. Minelo kilka dni i tak sobie mysle, ze jednak serio przy obecnej ekonomii w grze oraz o tym jak uksztaltowala sie progresja poprzez poszczegolne drzewka to, az pcha sie na usta pytanie czemu nie?

Na pierwsyz rzut oka to moze faktycznie byc bardzo ekstremalny punkt widzenia, ale zastanowmy sie nad tym sekunde.

 

1. WG ostatnimi czasy rozdaje na prawo i lewo dostep do wysokotierowych okretow poprzez "wczesny dostep" poprzedzajacy udostepnienie danej lini "oficjalnie".

2. Wyekspienie tX wymaga dzisiaj nawet dla srednio ogarnietego gracza maksymalnie 1-7 dni i rozegrania 30 (unicumy)-100 (pospolite ruszenie) bitew.

3. Ilosci wolnego ekspa zalegajace na kontach graczy nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazic, ale na moim przykladzie, grajac niewiele, srednio jakies 30 bitew w tygodniu, zbiera sie tego w tym czasie dobrze ponad 100k.

 

Wows dawno temu byl z zalozenia gra Pay2Progress, ale w tych warunkach taki uklad nie ma juz zwyczajnie prawa istniec. Ogrom graczy, potencjalnych klientow, nie ma potrzeby wydawania pieniedzy zeby ten progres sobie zapewnic.

Wina nalezy jednoznacznie obarczyc dewelopera, jego krotkowzrocznosc i mase blednych decyzji dokonanych w przeszlosci . Mleko sie juz jednak rozlalo i musieli znalezc sposob na zachecanie graczy do wydawania pieniedzy.

Wprowadzenie do sklepu tX za kase/dublony bylo chyba tylko kwestia czasu. Na domiar zlego gracze, ktorzy sie na taki zakup decyduja tylko ich w przekonaniu wlasnej slusznosci umacniaja, a tutaj nic juz nie poradzimy, tu decyduje portfel.

35k debilionow to akurat dokladnie kwota potrzebna do przetopienia sobie freeExpa zeby zrobic drzewkowa Yame od zera, dolozymy jeszcze pare to i nawet sie modul legendarny znajdzie w porcie ot tak, na zyczenie.

Blad logiczny w tej kalkulacji jest ukryty w fakcie, ze zeby tego freeExpa moc przetopic, trzeba go najpierw wyfarmic na innych lajbach, czyli zachowujemy efekt edukacyjny, a przy ARP Yamato nie, brawo WG!

 

  • Cool 9

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KOTST]
Players
291 posts
13,174 battles
16.11.2020 o 19:01, jarowojna napisał:

Jedyna opcja to pokazywanie graczowi dokładnie - za co ile expa i kredytów zdobył. Ale tego WG nigdy nie zrobi, bo to przecież, jak zwrócił uwagę @umbra_arboris, dane ściśle tajne.

Ciekawe czemu tajne? Czyżby dlatego, że były zmieniane bez ujawniania tego graczom? Nie zwróciłem uwagi na coś takiego w WoWsie, ale jeszcze parę lat temu grałem w WoTa - i tam ewidentnie dało się zauważyć, że z czasem spadały zarobki, a ekonomia gry stawała się coraz mniej przystępna.

del

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FATUM]
Players
148 posts
12,002 battles

Ludzie wy tu gadacie o kupowaniu tierow X (z czym macie tez racje), ale tutaj w tej chwili lezy od podstaw caly MM i brak jakiegokolwiek balansu. W takim stanie to sie kompletnie nie nadaje do MULTIPLAYERA. Przez zle dobieranie druzyn bitwy sa po prostu zalosne. Zero walki. 

 

image.thumb.png.a68fda6bd608ea20c622938b6399f66f.png

 

Bitwa rozegrana przed chwila. Rozjechalismy red baronow z jednej strony. Easy cap glownej bazy i tyle, bo reszta druzyny przeciwnej miala to gdzies (cv tez). Nic sie tutaj nie dzieje. ZERO WALKI.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
27 posts
14,424 battles
8 hours ago, Misiuz said:

Bitwa rozegrana przed chwila. Rozjechalismy red baronow z jednej strony. Easy cap glownej bazy i tyle, bo reszta druzyny przeciwnej miala to gdzies (cv tez). Nic sie tutaj nie dzieje. ZERO WALKI.

To może aby przeciwdziałać takiej sytuacji, koszty obsługi okrętu po bitwie powinny być dwukrotnie wyższe, niż są teraz? Wtedy nic nie robiąc, albo robiąc bardzo niewiele, gracze byliby na minusie po takiej bitwie i po pewnym czasie nie mieliby kredytów, aby bitwę na tym tierze rozegrać. Gra powinna im to uniemożliwiać wyświetlając odpowiedni komunikat dlaczego tak jest i co powinni zrobić i jak mają grać, aby uniknąć podobnej sytuacji w przyszłości. W sumie nie wiem, czy można rozegrać bitwę nie mając odpowiedniej ilości kredytów do obsługi danego okrętu po bitwie, czy po prostu stan konta będzie ujemny i jedyne, co będzie niedostępne, to zakup ulepszeń i kamuflaży (bo konsumable i tak są od pewnego czasu darmowe) - nie miałem okazji testować takiej sytuacji.

 

Obecnie mając aktywne konto premium, nawet bez flagi sygnałowej na kredyty stosunkowo łatwo wyjść na plus, więc "wózek jedzie dalej".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
32 posts
10,576 battles

Jaka rywalizacja w tej grze. Nie ma już żadnej. Więcej okrętów premium za kasę. Po co robić drzewka skoro praktycznie można kupić odpowiedniki za kasę. Już jest nawet X tier. Jeszcze chwila i będą klony wszystkich okrętów drzewkowych za kasę. Ta gra już kończy się dla normalnych graczy a zaczyna się dla premium noobków.  

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
27 posts
14,424 battles
53 minutes ago, 7BPRob said:

zaczyna się dla premium noobków.

Jeśli tych premium noobków będzie wrzucało sprawiedliwie po równo do obu drużyn, a nie tylko do jednej (np. mojej), to ja nie mam nic przeciwko. Zawsze będą gracze początkujący, ale z zasobnym portfelem (swoim własnym lub rodziców), którzy nie będą chcieli spędzać dużo czasu na grindzie. Zobaczą, że inni grają okrętami T10 i oni też będą chcieli takim grać. Już, od zaraz! Nic na to nie poradzimy. Baa, nawet ich potrzebujemy dla śrubowania naszych statystyk (jeśli oczywiście ktoś ma taki cel), lub po prostu dla własnej satysfakcji dobrze rozegranej bitwy.

 

Problem zaczyna się wtedy, gdy jedna drużyna ma takich graczy zdecydowanie więcej, niż druga. Wtedy zwyczajnie nie ma "funu" z gry, bo wynik z góry jest przesądzony. Jedni wyparują (i będą czerwoni), a drudzy nie zdążą zrobić prawie nic, bo zanim znajdą przeciwnika w swoim zasięgu, już go nie będzie (i też w konsekwencji będą czerwoni po takiej bitwie).

Share this post


Link to post
Share on other sites
[NOCAP]
Players
25 posts
13,457 battles

Problem zaczął się od updatu w którym "usprawnili mm". Przykładowo, są 3 fiolety w teamie i reszta gości po 100pr. A najgorzej jak są 4 ddki. W jednym teamie "coś robią" a w drugim mają max 200 pr. Rezultat tego to totalny gwałt, 0 capow i drużyna na jednej kratce. 

Sorry ale jak czasami patrzy się na mm monitor to już wiesz przed bitwa, że może zrobisz dmg ale przegrasz do zera. Dawno nie było takich bitew, żeby przegrywać albo wygrywać nie tracąc żadnego okrętu w bitwie. 

Ludzie pływają X nie mając podstawowej znajomości gry, typu dymiąc się na capie 10 km przed moskva. 

Być może, to już jest tonący wrak, i jedyna droga to uśmiech w stronę idealnej czerwonej klienteli, bo jak można utrzymać X mając 100 PR i 19k dmg bez wydawania realnej kasy? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[G3NTZ]
Players
1,229 posts
19,490 battles
27 minutes ago, Arothes said:

Problem zaczął się od updatu w którym "usprawnili mm". Przykładowo, są 3 fiolety w teamie i reszta gości po 100pr. A najgorzej jak są 4 ddki. W jednym teamie "coś robią" a w drugim mają max 200 pr. Rezultat tego to totalny gwałt, 0 capow i drużyna na jednej kratce. 

Sorry ale jak czasami patrzy się na mm monitor to już wiesz przed bitwa, że może zrobisz dmg ale przegrasz do zera. Dawno nie było takich bitew, żeby przegrywać albo wygrywać nie tracąc żadnego okrętu w bitwie. 

Ludzie pływają X nie mając podstawowej znajomości gry, typu dymiąc się na capie 10 km przed moskva. 

Być może, to już jest tonący wrak, i jedyna droga to uśmiech w stronę idealnej czerwonej klienteli, bo jak można utrzymać X mając 100 PR i 19k dmg bez wydawania realnej kasy? 

Słuchaj no Panie Unicum, problem się zaczął od kiedy dyszke można wbić w kilkadziesiąt bitew od zera. Zawsze było mimo wszystko większe prawdopodobieństwo, że jeśli ktoś idąc do dychy rozegra kilkaset bitew jedną linią to się czegoś nauczy (ale i tak jest wybitne stado osobników, które się niczego nigdy nie nauczy). Ale mimo wszystko (sam to wiem po sobie).

Poza tym nie krytykuj już tak dymiących się 10km na capie przed Moskwą. Ciesz się, że:

- ogarnia, że capy bywają istotne

- znalazł dym w consumablach

Bo zamiast tego mógł:

- popłynąc obok capa

- zadymić się blisko przeciwnika stając do niego burtą

- wyrwać torpede w jape

- a jeśli jeszcze nie zdechł od torpedy to mógł dostac Ygrekiem i zejsc zaraz po tym.

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
303 posts
9,204 battles
2 godziny temu, Arothes napisał:

Problem zaczął się od updatu w którym "usprawnili mm". Przykładowo, są 3 fiolety w teamie i reszta gości po 100pr. A najgorzej jak są 4 ddki. W jednym teamie "coś robią" a w drugim mają max 200 pr. Rezultat tego to totalny gwałt, 0 capow i drużyna na jednej kratce. 

Z tym że wugie uparcie twierdzi że jedynie co jest brane pod uwagę to klasa i poziom okrętu. Grzebano tylko przy składach pod względem różnic tieru i proporcji klas. 

 

2 godziny temu, Arothes napisał:

Sorry ale jak czasami patrzy się na mm monitor to już wiesz przed bitwa, że może zrobisz dmg ale przegrasz do zera

Sorry ale z mojej strony wygląda to tak. Unicumy u wroga = przegrana, unicumy w teamie = zapomnij o dobrym wyniku. Więcej wpadnie czasem za przegraną.

 

2 godziny temu, Arothes napisał:

Być może, to już jest tonący wrak, i jedyna droga to uśmiech w stronę idealnej czerwonej klienteli, bo jak można utrzymać X mając 100 PR i 19k dmg bez wydawania realnej kasy? 

Nieco fałszywy ten uśmiech, lepiej by dali jakieś progi brane pod uwagę przy dobieraniu drużyn. A można tak 10 utrzymać, wystarczy farmić na niższych tierach.

 

2 godziny temu, Pshemozz napisał:

Zawsze było mimo wszystko większe prawdopodobieństwo, że jeśli ktoś idąc do dychy rozegra kilkaset bitew jedną linią to się czegoś nauczy (ale i tak jest wybitne stado osobników, które się niczego nigdy nie nauczy)

Nie zawsze, czasem do 8-9 gra się inaczej niż dychą. 

 

Wy, do fioletów skierowane, to myślicie że ktoś jak ja marzy żeby trafić na taki mm? Jak widzę unicumy u przeciwnika, to z automatu gram zachowawczo. Bo albo płacz że nic się nie robi, albo płacz że za szybko padasz. Też bym wolał grać "wśród swoich" na luzie, bez spiny że się zbłaźnisz, ale nie. Dowali ci takie mecze, że chociażbyś po....puścił to i tak uja ugrasz. A potem takie wyniki oglądasz(nie chce mi się więcej wklejać a byłoby tego).

1.thumb.jpg.d351eb4f90afc5d326b8d9f6c2825123.jpg

 

Dziękuję bardzo.

Ps, frustracja działa w obie strony, więc nie ma się co spinać tylko na klatę przyjąć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[40-1]
Beta Tester, In AlfaTesters
309 posts
10,761 battles
On 11/16/2020 at 1:40 PM, Misiuz said:

(...)To juz jest chyba oznaka, iz nalezy skonczyc z dana gra. 

 

PS: Nie jest to placz temat. Za ostatnie 21 dni mam 60% zwyciestw. 

Moja sugestia: zrób Waść sobie przerwę. Moja trwa już 1,5 miesiąca i zaczynam inaczej patrzeć na tę grę. Nabrałem dystansu :)

 

Na tyle dużego, iż zamiast zakupić piksele w postaci Maya i Takao (na 100% znalazły by się u mnie na koncie WoWs, gdyby nie doświadczenia z patch'a z 1/10/2020) zainwestowałem w  modele Fujimi w skali 1:700 + ... zaoszczędzone w tym roku pieniądze na WoWs przeznaczyłem na 1:350 modele premium Fujimi -> Yamashiro, Ise i Kongo (odkupiłem od kolegi z Japonii po okazyjnych cenach, czekam na dostawę). 

 

Dzisiaj  naprawdę chciałem sobie pograć :) Ciut się stęskniłem. Niestety - zabawa trwała 3 minuty - po tym czasie zrobił się freez, następnie po odfreezowaniu okazało się, że Huanghee ma tylko 15% HP i płyną na niego 2 torpy :)  Nie była to kwestia netu - inni gracze też mieli freez'a :) To doświadczenie ponownie odseparuje mnie od WoWs na jakiś czas. Nie czuję już wcześniejszej złości i irytacji, tak pod względem błędnych decyzji devsów ("zabicia" procesu nauki mechaniki gry u nowych graczy) jak i zbugowanych technicznych aspektów (grafika, lagi, etc.). Nihil novi sub sole. Rzeczywistość jest taka jaka jest i tyle. Na pewno będę wracał co jakiś czas, ale do prawdziwie aktywnej gry nie prędko.

#walletclosed <- to jedyny sposób w jaki mogę zagłosować, bo jak wiadomo, developer nie słucha  graczy z dłuższym stażem :) Byliśmy potrzebni do rozwoju ich produktu, tak aby stal się dobrą maszyną do zarabiania pieniędzy. Teraz, po paru latach, devsi przestawili wajchę z pozycji "rozwój" na "monetyzacja". Gameplay został upupiony i przestało mi to pasować.




 

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

×