Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
_Admiral_Nimitz_

[IV] Isokaze

63 comments in this topic

Recommended Posts

Players
8 posts
916 battles

Bardzo dobry niszczyciel. Ale by grać efektywnie należy zbadać umiejętność wykrywania + wyłączyć działka przeciwlotnicze i nie używać artylerii. Japońce są głównie do torpedowania (większy zasięg torped niż wykrywalność)

Wczoraj udało się zrobić nim 4 fragi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[M-D]
[M-D]
Beta Tester
380 posts
17,205 battles

 Japońce są głównie do torpedowania (większy zasięg torped niż wykrywalność)

Tiaaa, a potem i tak usłyszysz od znanego youtubera, że grając na zasięgu wykrywalności uprawiasz cyt. "cioting", bo jedyną słuszną metodą gry niszczycielami (w tym japońskimi) jest według niego pójście kursem w stylu kamikaze na odległość 2-4 km. Sam Isokaze jest bardzo dobrym DD, Minekaze jeszcze lepszym, ale potem zaczynają się schody i być może jednak na wyższych tierach lepiej spisują się amerykańskie niszczyciele.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,491 posts
2,145 battles

addept - bo to na wyższych tierach jest "cioting" - i mówię to jako gracz który większość bitew ma na IJN DD i pierwszą X będzie miał Shimakaze który jest mistrzem "ciotingu" :P 

Na niższych tierach tak się nie da - trzeba grać w close-range.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
30 posts
6,287 battles

Zaczynaj mnie wykurzać te kutry co podpłynę to czapa od krążownika trzeba wykazać się chyba dużą cierpliwością  

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GJMW]
Alpha Tester
980 posts
20,989 battles

addept - bo to na wyższych tierach jest "cioting" - i mówię to jako gracz który większość bitew ma na IJN DD i pierwszą X będzie miał Shimakaze który jest mistrzem "ciotingu" :P

Na niższych tierach tak się nie da - trzeba grać w close-range.

 

Na wyższych tierach jest po prostu trudno szczególnie gdy tylko przeciwnik ma lotniskowiec. Często jestem celem nr 1 do odstrzału lub ciągłego spotu. Pamiętaj, że sama naprawa Shimakaze to 220 tys. Na niższych tierach gra jest po prostu łatwiejsza (do nerfu :trollface:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MTMY]
[MTMY]
Alpha Tester
529 posts

Bardzo fajny okręcik. Przy odrobinie szczęścia potrafi narozrabiać za 3 inne dd-ki ;)

shot-15.08.26_20.37.43-0596.jpg

shot-15.08.26_20.37.51-0851.jpg

shot-15.08.26_20.37.53-0824.jpg

shot-15.08.26_20.38.16-0073.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLCOR]
Beta Tester
1,186 posts
3,424 battles

Zostawić,czyli kupić Minekaze

Nie mam zamiaru iść dalej niż 5t na DD

I dla fanu i zarobków lepszy będzie isokaze,czy jego następca?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MTMY]
[MTMY]
Alpha Tester
529 posts

Wydaje mi się, że fan podobny, a losowania mogą być ciut gorsze. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
61 posts
849 battles

Raczej lepsze, Minekaze bez problemu radzi sobie nawet z siódemkami. Do tego sporo graczy lekceważy okręty 2-3 tiery niżej. No i lepszy zarobek, wyższe tiery, więcej możliwych obrażeń itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,491 posts
2,145 battles

Zostawić,czyli kupić Minekaze

Nie mam zamiaru iść dalej niż 5t na DD

I dla fanu i zarobków lepszy będzie isokaze,czy jego następca?

 

Minekaze lepsze. Wyższe tiery - więcej HP do zbijania

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

Ja sobie zostawiłem Isokaze dla funu...

ISOKAZEjp_sphsxxq.jpg

Tyle funu...Procent zwycięstw jak na Simsie, jedyne dwa niszczyciele na których mam poniżej 50%. Nawet na Mutsuki, którą obecnie posysam mam 52%

Edited by Bruner_PL

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

Z wyników jestem bardzo zadowolony - jak na mało którym okręcie. Tym bardziej boli słaby procent zwycięstw, bo jestem zmuszony patrzeć jak moje niebiańskie drużyny przeżynają bitwę za bitwą, chociaż robię co mogę by wygrać. Zamiast funu i gry dla odstresowania jest ból dupy :teethhappy:

 

PS - już myślałem, że będę kontynuował bóldupowanie, jednak tym razem MM w swej łaskawości sprawił, że suma głupoty w obu drużynach wyniosła zero:

 

 

shot-1508_sphqahn.jpgshot-1508_sphqape.jpg

shot-1508_sphqahp.jpg

 

Co najmniej dwa okręty opuściły capa w czasie, kiedy ja zajmowałem ich bazę. Miło z ich strony jakikolwiek był ich motyw :great:

Najlepsze, że przez ~25000 bitew w WoT ani razu nie udało mi się wygrać bitwy pozostając samemu na pięciu przeciwników ( medal Kołobanowa ), a tu taki psikus ( chociaż odznaczenie jest za wygraną przeciwko  czterem ) w 712-tej bitwie na małej motorówce, którą chciałem już cisnąć w cholerę :teethhappy: 

Edited by Bruner_PL

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3 posts
543 battles

Bardzo fajny okręt do odstresowania się. Jeśli jakiś uparty lotniskowiec nie powiesi nad nami myśliwców Isokaze staje się niesamowicie uniwersalna maszyną. Można powalczyć z innymi ddkami na bliskim dystansie (odpalamy 2 wyrzutnie i liczymy na to, że przeciwnik pomyśli, że się wystrzelaliśmy a wtedy niespodzianka), pancerniki zjadamy bez problemu (tutaj bliski dystans nie jest polecany, bo mała artyleria daje się we znaki). Wyjątkiem jest wypłynięcie z nienacka "zza winkla" i posłanie zdezorientowanemu delikwentowi 6 torped. Lotniskowce nie stanowią żadnego problemu. Jedyna klasa, która może nam zagrozić są krążowniki. Swoją szybkostrzelnością i zwrotnością nas rozklepują. Nie można mieć wszystkiego i dobrze, że te niszczyciele nie są zbyt OP. Miłe jest, że ten niszczyciel daje nam możliwość gry w zespole uderzeniowym jak i jako samotny łowca. I właśnie granie jako solo assasin daje mi najwięcej frajdy. Polecam i pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FKOL]
Players
4 posts
10,786 battles

Świetny niszczyciel. Szybki, zwinny, doskonały zasięg torped w porównaniu z amerykańskimi. Można na nim sporo ugrać. Grindowanie do kolejnego w drzewku to przyjemność ( następny to prawdziwy morderca - fun destroyer). Jak macie ochotę zobaczyć Isokaze w akcji to

.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ST0RM]
Beta Tester
319 posts
22,946 battles

Bardzo przyjemny niszczyciel. Dzisiaj udało mi się trafić blindem 3 torpedami w pancernik, który zajmował naszą bazę, 30k hp poszło. :B Musiał się zdziwić tak jak ja :D

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles

Isokaze jest idealnym przygotowaniem do Minekaze. Gdyby jeszcze był tylko szybszy...

 

To by Minekaze nie miał sensu.

Po tym jak zabrali 10-tki z Minakeze, szybkość jest jego główną przewagą nad Iso.

A wracając do Isokaze, zwracam uwagę że ma najlepsze armaty z japońskich DD-ków średnich tierów.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
921 posts
4,886 battles

Jak kupiłem Fujina, to sprzedałem Minekaze, a kupiłem Isokaze. Te same torpedy na nieco wolniejszej platformie tier niżej. Generalnie z dobrym kapitanem jest tak op, że czasem aż wstyd nim grać i bić te biedne przedszkolaki ;). Może sobie dla drugiego kapitana poszukam lepszego wyzwania np Mutsuki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ST0RM]
Beta Tester
319 posts
22,946 battles

Dla mnie najlepszy niszczyciel w grze :) Fun daje ogromny. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LEGIO]
Alpha Tester
2,311 posts
13,401 battles

Jak kupiłem Fujina, to sprzedałem Minekaze, a kupiłem Isokaze. Te same torpedy na nieco wolniejszej platformie tier niżej. Generalnie z dobrym kapitanem jest tak op, że czasem aż wstyd nim grać i bić te biedne przedszkolaki ;). Może sobie dla drugiego kapitana poszukam lepszego wyzwania np Mutsuki?

 

W dość zgodnej opinii ludzi: Hatsuharu. 

Hatsuharu nie jest dla słabych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles

 

W dość zgodnej opinii ludzi: Hatsuharu. 

Hatsuharu nie jest dla słabych. 

 

Hatsu? Jest genialny. Ostatnio mój ulubiony DD (oprócz Błyskawicy).

Natomiast Mutsuki jest faktycznie cienki. Może nie cienki, ale ma jedną wadę - brak zalet. Niby długie torpedy, ale wolne. Jakbym mógł, to bym woził "siódemki" z Isokaze.

Wracając do Iso, on ma naprawdę fajne armaty. Minekaze ma gorsze, a Mutsuki to szkoda gadać.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LEGIO]
Alpha Tester
2,311 posts
13,401 battles

 

Hatsu? Jest genialny. Ostatnio mój ulubiony DD (oprócz Błyskawicy).

Natomiast Mutsuki jest faktycznie cienki. Może nie cienki, ale ma jedną wadę - brak zalet. Niby długie torpedy, ale wolne. Jakbym mógł, to bym woził "siódemki" z Isokaze.

Wracając do Iso, on ma naprawdę fajne armaty. Minekaze ma gorsze, a Mutsuki to szkoda gadać.

 

 

Po prawdzie, nie mam Hatsuharu więc muszę opierać się na opiniach innych. Niemniej o mało którym niszczycielu, zwłaszcza japońskim, słyszałem tyle marudzenia co o tej jednostce. Nawet kominów toto nie ma porządnych :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
921 posts
4,886 battles

Hatsu akurat mi się w miarę podobał, a przynajmniej ostatnie bitwy miałem na nim całkiem niezłe, więc pozostawił dobre wspomnienia :). Za to na Mutsuki strasznie posysałem i kusi mnie żeby trochę te staty odrobić.

 

Na Isokaze podbiłem już średni dmg z noobowskiego 20k do w miarę przyzwoitego, a przynajmniej nie powodującego łez 31k, więc po rankedach trzeba będzie kupić nowy niszczyciel.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×