Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
_Admiral_Nimitz_

[VIII] Kagerō

153 comments in this topic

Recommended Posts

Players
921 posts
4,886 battles

Ja grałem na torpedach ósemkach i polecam jeśli ktoś chce emocjonujące bitwy a nie patrzy aż tak na staty. Dużo kombinowania i analizy wrogich składów, ale frajda z bitew nieziemska. A i te 50-60k dpb dawało się trzymać. Jak się nie dawało zbliżyć na torpedowanie to dostrzelało się z dział, bo Kagero strzelał z niewidki od 9km. W tej chwili strzela z niewidki od jakichś 9.7km, to spokojnie wystarcza na palenie pancerników a nawet krążowników. Z AFT zasięg dział jest w okolicach 13km afair, i generalnie nawet z tego dystansu spokojnie się pancernik trafi. Czasem ładowałem na bitwę 30-40k dodatkowo z dział i pożarków.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles

Osobiście odradzam bo nawet na granicy zwykłego zasięgu jest niecelny niemal jak amerykańskie niszczarki, a robi o połowę mniej damage.

 

No właśnie japońskie armaty, w odróżnieniu od amerykańskich, są bardzo celne. Może nie tyle celne, co mają sensowną szybkość pocisków. Obrażenia z HE-ków u Japończyków wyraźnie większe, a szansa na podpałę jest bliższa lekkim krążkom.

 

Z AFT zasięg dział jest w okolicach 13km afair, i generalnie nawet z tego dystansu spokojnie się pancernik trafi. Czasem ładowałem na bitwę 30-40k dodatkowo z dział i pożarków.

No niestety, tak fajnie nie jest. Bazowy zasięg Kagero to marne 9,4km co z AFT daje 11,28.

Ale 2km buforu na strzelanie z niewidki i tak są.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
921 posts
4,886 battles

A nie ma tam dodatkowo jakiegoś modułu na zasięg? Bo mocno mi się wydaje że miałem 13km, ale dawno grałem, w moim wieku mogłem zapomnieć;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,462 posts
12,078 battles

Japońce na granicy zasięgu nie są już celne bo walą inną trajektorią, ten sam problem co z Ibuki (dopiero na Zao da się celnie strzelać z niewidki)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles

A nie ma tam dodatkowo jakiegoś modułu na zasięg? Bo mocno mi się wydaje że miałem 13km, ale dawno grałem, w moim wieku mogłem zapomnieć;).

 

A faktycznie jest, mój błąd. Z nim ma 13,1km zasięgu. Ale to już przegięcie. Mi to co daje AFT wystarcza, na tym miejscu mam moduł na przeładowanie torped.

Poza tym kapitan z AFT i BFT i Last Stand bardzo ładnie pasuje na Yubari.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DRAG0]
Alpha Tester
61 posts
17,549 battles

Mam na razie stock i niestety ten gówniany perk na szybsze torpedy. Jak na razie to badziewie jakich mało, bo nie da rady uciec nikomu tak na dobrą sprawę. Aż jestem ciekaw, czy znajdzie się ktoś, kto się bawi w konfigurację z torpedami F3.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,462 posts
12,078 battles

Ja najpierw grałem na tych 8km ale z nowym kapitanem - bez camo ale też bez przyspieszenia (dla zachęty do wydawania dublonów specjalnie zrobili tak, że na wysokich tierach na japońcach przyspieszenie już się nie przydaje, a na ruskich i amerykańcach odwrotnie dopiero na najwyższe tego potrzebują). Do tego zamiast dymu miałem reload torped - polecam (dałbym wszystko gdyby dodali to też na shimie). Jednak w erze radarów uważam, że zdecydowanie lepsze od 8km są 10km także bez przyspieszenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

Jednak w erze radarów uważam, że zdecydowanie lepsze od 8km są 10km także bez przyspieszenia.

 

To już lepiej olać Kagero i grać Fubuki - oszczędzimy ~15 000 000 kredytów, a będziemy mieli mocniejszy okręt i mniej przeciwników z radarami. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,462 posts
12,078 battles

..ale shima z 15 torpami na dodatek o większym zasięgu kusi   :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles

 

To już lepiej olać Kagero i grać Fubuki - oszczędzimy ~15 000 000 kredytów, a będziemy mieli mocniejszy okręt i mniej przeciwników z radarami. 

 

A co za problem mieć oba? Ja na razie zostawiłem sobie wszystkie japońskie DD-ki oprócz Minekaze (bo mam Kamikaze).

Nowe kadry szkolą mi się na Umikaze, będzie jak znalazł dla Kagero jak obecny dowódca pójdzie na Siemkę. Chyba że na Siemkę pójdzie gość z Fubuki, a na Fubu 11-punktowy z Umi. Się zobaczy, jeszcze 100k mi zostało.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

A co za problem mieć oba? Ja na razie zostawiłem sobie wszystkie japońskie DD-ki oprócz Minekaze (bo mam Kamikaze).

Nowe kadry szkolą mi się na Umikaze, będzie jak znalazł dla Kagero jak obecny dowódca pójdzie na Siemkę. Chyba że na Siemkę pójdzie gość z Fubuki, a na Fubu 11-punktowy z Umi. Się zobaczy, jeszcze 100k mi zostało.

 

FubKagPNG_sqhqapq.png

Żodyn. Chociaż ja wolę rozwijać nowe linię i grać różnorodnymi okrętami, więc przy takiej grze jak Twoja zanudziłbym się na śmierć ( japońskie niszczary i tak są dla mnie nudne i powtarzalne ).

Piszę tylko, że jak ktoś ma zamiar grać na Kagero ze stockowymi ( 10km ) torpedami, to już lepiej nie zostanie na Fubuki - taniej i efektywniej. Pokazuje to przy okazji jakie idiotyzmy mamy w grze - nowocześniejszy okręt tier wyżej w tej samej konfiguracji jest słabszy od poprzednika ( nawet jak wpakujemy 3.000.000 w szybszy reload torped przeładowanie jest o 18 sekund / ~25% dłuższe, a mamy jedną torpedę mniej ). Takie rzeczy po prostu warto wiedzieć. No ale jak ktoś chce shimę i mu nie odpowiadają inne torpedy to niestety nie ma wyboru :sceptic:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,462 posts
12,078 battles
Kagero jest specyficzny (podobnie jak ślimak hatsuharu) ale jako mistrz camo wysokich tierów w dobrym teamie robi różnicę. Natomiast co do japońców w większości są po prostu najlepsze (we wszystkich klasach nie tylko jako niszczarki) i dlatego w miarę bezstresowo się nimi gra, jednak trudno to nazwać powtarzalnością i nudą  ..hehehe ja zostawiłem co drugi mutsuki/fubuki/shima + kamikaze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

jednak trudno to nazwać powtarzalnością i nudą

 

Ot a ja to tak widzę - pływa się poza zasięgiem widzenia i plumka torpedy, które z tieru na tier ładują się dłużej i dłużej, a przeciwnicy coraz mniej chętni, żeby je łapać. Dodajmy do tego jaki wysyp niszczycieli jest na wyższych tierach - noż po prostu się odechciewa do bitwy wchodzić. Pancernikiem/lotniskowcem zawsze coś ugram - lepiej/gorzej, ale zawsze i w miarę stabilnie. Na DDku wystarczy patologiczny MM/ogarnięty lotniskowiec/brak baz do zajmowania i można kompletnie nic nie zrobić przez całą bitwę - tyle tylko, że jak się akurat uda to fajnie komuś tę torpedę wpakować. 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles

 

Ot a ja to tak widzę - pływa się poza zasięgiem widzenia i plumka torpedy, które z tieru na tier ładują się dłużej i dłużej, a przeciwnicy coraz mniej chętni, żeby je łapać. Dodajmy do tego jaki wysyp niszczycieli jest na wyższych tierach - noż po prostu się odechciewa do bitwy wchodzić.

 

No widzisz, bo ja japońskimi DD-kami gram "nieprawidłowo". Na początku robię im BFT i Expert Makrsman (zaraz po żarówie i Last Stand) a potem idę na mordobicia z armat i walkę o capy. Torpedy raczej okazjonalnie i nie na kalkulator, tylko w cieśninki i takie tam. Zapewniam, że taka gra japońcami nie jest nudna, a satysfakcja z ubicia Gniewnego przy pomocy Kamikaze (armatami) - bezcenna. Albo wbicie 80 tysięcy z armat na X tierach japończykiem.

Za to Fletchera jak już go zrobię, będę ustawiał pod "ninja torpedowca", bo torpedy ma lepsze niż teraz Kagero.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

 

No widzisz, bo ja japońskimi DD-kami gram "nieprawidłowo". Na początku robię im BFT i Expert Makrsman (zaraz po żarówie i Last Stand) a potem idę na mordobicia z armat i walkę o capy. Torpedy raczej okazjonalnie i nie na kalkulator, tylko w cieśninki i takie tam. Zapewniam, że taka gra japońcami nie jest nudna, a satysfakcja z ubicia Gniewnego przy pomocy Kamikaze (armatami) - bezcenna. Albo wbicie 80 tysięcy z armat na X tierach japończykiem.

Za to Fletchera jak już go zrobię, będę ustawiał pod "ninja torpedowca", bo torpedy ma lepsze niż teraz Kagero.

 

Powtórzę się - po co inwestować grube miliony w Kagero, skoro Fubuki sprawdzi się w tej roli dużo lepiej? Większy zasięg, lepszy obrót wież i słabsi przeciwnicy. Naprawdę tak bardzo szukacie wyzwań, że chcecie grać tier wyżej słabszym okrętem? :P Jeżeli tak to polecam:

post-1001298908-0-58647600-1432343650.jp

Swoją drogą nieco zmodyfikowany artyleryjski build wydaje się dobrą opcją na Shimakaze - tylko czy będzie w stanie nadrobić do Gearinga? Zwłaszcza, że na Shimie trzeba mieć kamuflaż, bo bez niego przegrywa z Gearingiem na spota...

Edited by Bruner_PL

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles

 

Powtórzę się - po co inwestować grube miliony w Kagero, skoro Fubuki sprawdzi się w tej roli dużo lepiej? Większy zasięg, lepszy obrót wież i słabsi przeciwnicy. Naprawdę tak bardzo szukacie wyzwań, że chcecie grać tier wyżej słabszym okrętem? :P Jeżeli tak to polecam:

 

A po co inwestować w Fubuki, jeśli Minekaze sprawdzi się lepiej? Szybszy, zwrotniejszy a przeciwnicy słabsi.

Idąc dalej, po co w ogóle pływać czymś innym niż Umikaze?

Nie jestem maniakiem grindu, jeszcze się żadnej dychy nie dorobiłem. Ale Siemką chcę popływać, choćby po to żeby zobaczyć jak jest. A pływanie Kagero też jest na swój sposób fajne.

Za to na 8 tierze zakończyłem linię japońskich pancerników. Amagi to jest dokładnie to co lubię, Yamato mnie nie ciągnie, Izumo tym bardziej.

Ale jak ktoś chcę tego Yamata to niech sobie robi, nie będę go przekonywał, żeby olał Izumo bo Amagi lepszy, czy coś takiego.

 

A co to Atlanty, 2 gości z klanu ją kupiło jak była zniżka. Chwalą sobie, kręcą niezłe wyniki.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

A po co inwestować w Fubuki, jeśli Minekaze sprawdzi się lepiej? Szybszy, zwrotniejszy a przeciwnicy słabsi.

 

9c9094a3847e822dc260367d0b5829c1096d3a1c

W czym niby sprawdzi się lepiej? Owszem, Minekaze jest szybszy i zwrotniejszy. Jednak samą szybkością i zwrotnością się nic nie zdziała, trzeba jeszcze mieć czym damage robić.

 

Walka artyleryjska? W zamian za gorszą zwrotność i szybkość Fubuki wręcz miażdży Minekaze artyleryjsko - więcej dział o zdecydowanie lepszym rozmieszczeniu, większy zasięg, większa szansa na podpalenie, większy DMG, większy ROF (!), a na deser możliwość strzelania z niewidki - na Minekaze nie możliwa, na Fubuki nawet bez AFT mamy 100 metrów zapasu.

 

Torpedowanie przeciwnika? Zaczynając od znacznie większego zapasu niewidki ( Fubuki na podkręconych torpedach ma większy zapas niż Minekaze bez! Zarówno przy 10km jak i 15km, Minekaze natomiast na podkręconych torpedach z kamuflażem ma ledwie 200m zapasu ), przez większy DMG i DPM, na większej ilości kończąc. 

 

Powyższe porównanie daje oczywisty wniosek - Fubuki kładzie Minekaze na łopatki. Oczywistą zaletą Minekaze jest to, że jest tierem znacznie niższym, ma niższe koszta naprawy i bitwy do których trafia są łatwiejsze, stąd bezpośrednie porównywanie zdolności bojowych mija się z celem. Zrób dywizjon Minekaze+Fubuki - Fubuki sprawdzi się lepiej. Powtórz eksperyment - dywizjon Kagero+Fubuki - w omawianych przypadkach Fubuki sprawdzi się lepiej:

 

Gra artyleryjska ( rtfm_pl ) - Fubuki dysponuje większym zasięgiem i lepszym obrotem wież. Reszta parametrów artylerii jest identyczna! Nawet klient gry słusznie wycenia artylerię Fubuki na 25, a Kagero na 24. Co prawda są dwie możliwości, by przechylić szalę na stronę Kagero:

1) moduł +16% do zasięgu i perk na podpalanie

2) moduł -12% do przeładowania, -17% do obrotu wież

Wtedy artyleria Kagero będzie lepsza niż Fubuki ( chociaż okupiona pewnymi parametrami ). IMO nie rekompensuje to natomiast różnicy tierowej - przeskakując z Bensona na Fletchera nie dostajemy słabszej artylerii do poprawiania dodatkowym modułem, więc dlaczego jest tak w przypadku Kagero i Fubuki?

 

Gra torpedowa z torpedami T93mod2 ( IDAGI ) - Fubuki ma jedną torpedę więcej i lepszy reload ( nawet jeżeli Kagero ma odpowieni moduł ), do tego układ 3x3 odpowiada mi bardziej niż 4x2. 

 

Kagero ma natomiast inne zalety - mamy do dyspozycji ciekawsze torpedy. Te zarówno "długie" jak i "krótkie" mają lepsze osiągi w porównaniu do Fubuki. Jeżeli chodzi o "krótkie" to na Kagero sprawdzą się one IMO najlepiej z racji tego, że Shima ma gorsze camo. 

 

Także nie ma co wyskakiwać z Minekaze, temat jest o Kagero, więcj dyskutujemy o Kagero. A moje zdanie jest takie, że jeżeli ktoś nie ma parcia na Shimę ( tak jak Ty w przypadku Yamato ) to odradzam granie na torpedach "Fubuki-Ibuki" czy grę artyleryjską. Jedynym sensem Kagero są torpedy "długie" i "krótkie"

 

 Idąc dalej, po co w ogóle pływać czymś innym niż Umikaze?

( Zanim popukacie się w czoło przeczytajcie do końca ) 

Chociaż doskonalę zdaję sobie sprawę z sarkazmu to pytanie porusza ciekawą kwestię. Dlaczego moim zdaniem nie warto ograniczać gry do II tierów? Bo WG traktuje tiery I-III jako piaskownicę dla graczy: zarówno w WoT jak i w WoWS. Co tracimy grając tylko i wyłącznie na tak niskich tierach?

1) Aspekt ekonomiczny gry - z każdą bitwą będziemy do przodu, na koncie odkładają się tony kredytów, których nie mamy na wydać ( w WoT to można chociaż na gold ammo hulać, tutaj II tiery nawet "złotej" naprawki nie mogą wziąć ), okręt zbiera doświaczenie, które również do niczego się nie przyda - nie musimy planować grindu. Rozwijanie perków też odpada, uzyskiwane doświadczenie jest niskie, a przeciwnicy, których spotykamy to nowicjusze, z którymi doskonale radzimy sobie bez dobrze wyszkolonego dowódcy.

2) Różnorodność rozgrywki - możliwości personalizacji okrętu są ograniczone, nie mamy tak jak w przypadku np. Fubuki mozliwości wyboru torped "długich" czy "krótkich" - są tylko "lepsze" i "gorsze". To samo tyczy się ulepszeń okrętu. O tym, że nie mamy dostępu do wszystkich "opcji" jak sonar, radar, gra z CV itp. nie wspominając

Dlaczego o tym w ogóle piszę? Ano dlatego, że nie podoba mi się taki stan rzeczy. Ja np. bardzo chętnie pograłbym np. pre-drednotami, które w grze mogą być co najwyżej II tierowymi premkami jak Mikasa. Na krążowniki pancerne raczej nie ma co liczyć. Taka rozgrywka również mogłaby być urozmaicona i ciekawa, gdyby przyłożyć się bardziej niż do "piaskownicy". Jaka przeszkoda stoi na tym, żeby wzbogacić grę starszymi okrętami o większą różnorodność i aspekty ekonomiczne? Dlaczego do gry nigdy nie trafi 2 tierowy okręt premium, który kosztuje 40€ i zarabia jak rasowa VIII tierowa premka? Ja widzę tutaj zmarnowany olbrzymi potencjał, którego starczyłoby nawet na nowy tryb gry.

 

 A co to Atlanty, 2 gości z klanu ją kupiło jak była zniżka. Chwalą sobie, kręcą niezłe wyniki.

 

Przecież polecam

shot-1606_sqrwhsn.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles

W czym niby sprawdzi się lepiej? Owszem, Minekaze jest szybszy i zwrotniejszy. Jednak samą szybkością i zwrotnością się nic nie zdziała, trzeba jeszcze mieć czym damage robić.

Długi post, cytował całości nie będę.

Co do Minekaze, taki przykład prawie ekstremalny (całkiem ekstremalny był Umi), ale sam podniosłeś kwestię mocniejszych przeciwników których ma Kagero. No a Minekaze ma duuuużo słabszych niż Fubu. Takie topienie lotniskowca z armat na Minekaze zajmie podobną ilość czasu co Fubukiemu, zakładając że pierwszy topi Bouge a drugi Lexa.

Walka artyleryjska - masz rację, Minekaze ma słabsze działa, DPM około 2 razy niższy. Ale też jest mniejszym celem i łatwiej mu wyjść z walki gdy jej nie chce bo jest wyraźnie szybszy.

Co do Kagero kontra Fubu, działa takie same, ale Kagero ma zdecydowanie więcej HP, więc pojedynek z Fubu powinien wygrać. No i Kagero ma lepsze camo, więc w pojedynku z Fubu to on ma szansę na "otwarcie" pierwszą salwę czy choćby wstępne ustawienie dział. No i więcej HP na Kagero drastycznie zwiększa przeżywalność po złapaniu torpedy. Na Fubu na ogół się pada, na Kagero często przeżywam.

 

Ja nie twierdzę, że Kagero to jakiś cud miód i orzeszki, ale to całkiem porządny okręt. Też się go bałem, bo na papierze wyglądał beznadziejnie po Fubu, ale gra mi się nim fajnie.

Poza tym pisałeś o 2 tierach, że mają małe możliwości "personalizacji" okrętu. No i tu masz kolejną przewagę Kagero nad Fubu. Możesz sobie np. dopalić armaty (zasięg albo reload), możesz założyć consumabla na szybsze przeładowanie torped. Na Fubu tych opcji nie ma.

 

Ja bym to podsumował tak, Fubuki jest świetny, Kagero "tylko" dobry. Jak ktoś lubi japońskie DD-ki, to oba warto mieć. Choćby po to, żeby sobie je różnie "ustawić" i stosować inne taktyki. Ja np. na Fubu zrobiłem sobie Vigilance żeby ładnie spotować torpedy, a pewnie niedługo zrobię dodanie HP. Na Kagero poszedłem w AFT i strzelanie z niewidki. Z Siemką jeszcze nie wiem co zrobię, zresztą nie mam dobrego dowódcy dla niego póki co.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
241 posts
11,315 battles

Bruner dobrze prawi o wyższości Fubuki. Moje posty są oczywiście mało przydatne dla e-sportowców z Randoma ale 3 wyrzutnie x 3 torpedy pozwalają zatopić 3 krążowniki lub 1 krążownik + 1 pancernik BEZ PRZEŁADOWANIA i OBRACANIA KADŁUBA! W bitwach kooperacyjnych daje to niesamowity fun rozbijania bot-trainów które zazwyczaj masakrują dzieciaki w drużynie. Fubuki zapewnia mi wysoki średni uzysk exp (573) i zyskowność ekonomiczną pomimo że bitwy kooperacyjne dają tylko 25% zarobków i expa z Randoma. Gram na wszystkich mapach i spotykam wszystkich przeciwników z Yamato włącznie. Powyższego nie zapewni ŻADEN INNY okręt w grze, a średnio 573 expa w króciutkiej  bitwie kooperacyjnej (ok. 3 razy krótszej od Randoma) to na prawdę nie jest źle pod kątem szkolenia kapitana.

Kagero - no cóż, to co pisze Bruner + tylko 2 wyrzutnie CAŁKOWICIE go dyskwalifikują... a bez premium to nie ma co się męczyć na X tier.  

 

 

Edited by Mr_dajbicz

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles

Kagero - no cóż, to co pisze Bruner + tylko 2 wyrzutnie CAŁKOWICIE go dyskwalifikują... a bez premium to nie ma co się męczyć na X tier.  

 

Ale na randomie to możesz zapomnieć o topieniu 3 krążków na raz.

Ja sporo gram innymi niszczycielami, więc do 2 aparatów (nie wyrzutni, bo wyrzutnia to pojedyncza "rura") się przyzwyczaiłem.

Do tego stopnia, że na Taszkiencie dopiero w trzeciej bitwie zorientowałem się, że mam trzeci aparat torpedowy.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

@rtfm_pl - chyba nie do końca zrozumiałeś moje porównanie. Porównywałem Fubuki z Minekaze i Kagero BEZPOŚREDNIO, przy czym Kagero tylko dwa poruszone przez Ciebie i IDAGIego przypadki. W skrócie: po co iść powyżej Minekaze? Żeby mieć większe lufy i torpedy. To, że różnica tierów to przepaść i Fubuki mierzy się z odpowiednio mocniejszymi przeciwnikami i bardziej doświadczonymi graczami to już chyba oczywista sprawa. Nie zmienia do faktu, że przechodząc od Minekaze do Fubuki dostajemy z tieru na tier coraz silniejsze torpedy i artylerię ( może z wyjątkiem Mutsuki ). Nie mówiąc o tym, że zyskujemy np. możliwość ostrzału z niewidki. Przeschodząc z Fubuki na Kagero na dzień dobry dostajemy gorszy okręt - dłuższy reload torped, gorsza artyleria, gorsze AA. To, że możemy sobie to poprawić modułem za 3.000.000 to [edited]. Przy przechodzeniu z Bensona na Fletchera dostajemy taką samą artylerię ( o większym zasięgu ) i torpedy, nikt nas nie karze gorszym reloadem/obrotem za to, że jesteśmy na tierze wyżej. A moduł za 3.000.000 też możemy sobie kupić i mamy bezdyskusyjnie lepsze możliwości niż Benson. Jedyne co mamy na Kagero to lepsze to torpedy "długie" i "krótkie", dlatego odradzałem grę na 10km przyrównując do Fubuki, gdzie tych samych torped jest więcej i mają szybszy reload.

 

Co do pojedynku Fubuki vs Kagero to komplenie nie ma to dla mnie znaczenia. Grając Fubuki Kagero to tylko jeden z okrętów jaki możemy potencjalnie spotkać. Jest jeszcze cała reszta pancerników i krążowników, które możemy ostrzeliwać i podpalać z niewidki, a w tym względzie Fubuki ma pewną przewagę. No i ten "lepszy kamuflaż" Kagero o całe 100m nie będzie w żadnym przypadku rozstrzygający, większa ilość hp będzie. Gdzieś Ci chyba tylko uciekło, że wybierając AFT dla kapitana blokujemy sobie możliwość wyboru perka z dodatkowymi HP albo kamuflażu. Grając Kagero z AFT i HP tracimy sporo kamuflażu względem Fubuki. Grając z AFT i kamuflażem Kagero ma mniej HP niż Fubuki z perkiem. A przyznasz chyba, że AFT w pojedynku z niszczycielami nie daje żadnej korzyści ( musi być ktoś trzeci do spota ). 

 

Chyba już sobie wszystko wyjaśniliśmy, więc nie będę więcej drążył tematu. Jedyny powód dla którego warto obecnie trzymać Kagero to torpedy. Jeżeli ktoś idzie po Shimę musi zgadywać jak grać Shimą i budować sobie kapitana i styl gry za wczasu :)

Edited by Bruner_PL

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles

Co do Kagero na 10-tkach to się w pełni zgadzam. Sam pisałem, że w tym zakresie "rażenia" to dużo lepiej wypada Fletcher.

 

No a co do kamuflażu to mam zgryz. Perk niby bardzo fajny, tyle że jak chcę mieć BFT i szybsze kręcenie, to nie starcza mi punktów na reload torped albo last stand (nie ważne co wybrałem na 3 i 4 poziomie). A japońskie DD-ki bez expert marksman i last stand są dla mnie praktycznie niegrywalne.

 

Co do budowanie kapitana zawczasu, to może być problem, bo WG zrobi rebalans i d.... zbita. Żeby daleko nie szukać, w tej chwili nie widzę sensownego zastosowania dla przyspieszenia torped.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
695 posts

Ja tam gram na torpach 6.4km 81 wezlow na kagero i jest smiesznie. Nie to zebym jakos bardzo polecal - raczej lepsze bylyby 8km/76kn, ale jak ktos ma juz praktycznie wszystkie 10ki to szuka moze nie tyle wyzwan co jakichs "nowinek". Ale gra sie spoko.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

No a co do kamuflażu to mam zgryz. Perk niby bardzo fajny, tyle że jak chcę mieć BFT i szybsze kręcenie, to nie starcza mi punktów na reload torped albo last stand (nie ważne co wybrałem na 3 i 4 poziomie). A japońskie DD-ki bez expert marksman i last stand są dla mnie praktycznie niegrywalne.

 

 

Z tym kamuflażem to trochę dylemat więźnia - wszyscy go wybierają i bez niego będziemy odstawać, więc trzeba mieć i poświęcić inne ciekawe perki. Gdyby nie idiotyczny limit 18 punktów sprawa wyglądałaby inaczej. 

Co do przyśpieszenia torped to jest dosyć upierdliwe - na "długich" jest wręcz wymagane, na "krótkich" chyba lepiej nie mieć tego perka. Wydaje mi się, że fajnie sprawdzi się na Shimakaze torpedami o zasięgu 12 km. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,462 posts
12,078 battles

..zdaje się że kagero ma lepsze camo od shimy z perkiem. Ja  jednak nie widzę dylematu, jeśli grasz agresywnie na super krótkich torpach, a niszczarki jedynie trzymasz w szachu tylko spotując bierzesz camo, jeśli puszczasz długie torpy i walisz do słabych niszczarek lepiej zapalanie i hp. Zwróćcie jednak uwagę, że działa japońców są mniej więcej 2 razy słabsze w stosunku do amerykańców z granicy spota, a ruskie szczególnie z daleka wręcz ze 4 razy lepsze od japońskich. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×