Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
ziomalxxz

[VIII] Mogami

408 comments in this topic

Recommended Posts

[DK-PL]
Players
3,026 posts
33,496 battles
On 12/26/2020 at 1:34 PM, skylake6600 said:

Nie gram krążkami, jako jedyną linię zrobiłem francuzy do Henryka 4 i Salema.  Zatem Panowie jak ktoś czas znajdzie mam pytanko... Podskoczy mogami do Charlesa Martela??? Nawet taki nuub okrężnikowy jak ja stwierdza, że Charles to masakrycznie dobra maszyna.... Prędkość, zwrotność, pancerz i świetne działa...Ale mogami także korci na 155, tylko czy to nie coś jak atlanta, że czasem zmieli jakiegoś dd czy dwa, czasem ma dobrą bitwę, ale generalnie wszystko go batoży niemiłosiernie. Zatem warty grzechu mogami? 

Mogami 155 po reworku IFHE ma jeden, bardzo charakterystyczny "ficzer". Chyba jako jedyny krążek w grze więcej wygrał na tym reworku niż stracił, mianowicie ma teraz 38mm peny z HE = BB USN płaczą tak sobie je ładnie farmi :Smile_trollface:

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
922 posts
11,554 battles
9 minut temu, mickecobra napisał:

Mogami 155 po reworku IFHE ma jeden, bardzo charakterystyczny "ficzer". Chyba jako jedyny krążek w grze więcej wygrał na tym reworku niż stracił, mianowicie ma teraz 38mm peny z HE = BB USN płaczą tak sobie je ładnie farmi :Smile_trollface:

On na niszczyciele jest lepszy. Bierze je często na 2 salwy :Smile_teethhappy:.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,011 posts
26.12.2020 o 13:34, skylake6600 napisał:

Podskoczy mogami do Charlesa Martela???

 

Przede wszystkim to są INNE krążowniki. Grałem jednym i drugim na rankedach, jeszcze tych "starych". Mogami ma opinię papierowego, ale z drugiej strony ze względu na swoją szybkostrzelność (wersja 15x 155) i szybkość lotu pocisków 925 m/s będzie śmiertelnym zagrożeniem dla niszczyciela. Nie ma jednak tak dobrze: obrót wież Japończyka jest powolny - nawet po zastosowaniu perka i modułu dalej będzie wolniejszy niż bazowy (bez modyfikacji) obrót u Francuza. Będzie to miało znaczenie w walce na małym dystansie - ot, wyskakuje deska zza wyspy, bierze cię na celownik torpedowy i trzeba szybko zareagować. Francuz strzela wolniej, za to szybciej kręci wieżami, a na wypadek takiego spotkania ma w zanadrzu reload booster (po jego włączeniu strzela w szybkością Desa Moinesa :-))

 

W bezpośrednim starciu Mogami vs Charles dużo będzie zależało od kierowcy danego okrętu. W polowaniu na deski obydwaj (mimo braku radaru) mogą wyspotowanego przeciwnika pokarać nawet na dystansie 11, 12 i więcej km. Dokładnie odwrotnie działa to u Amerykańców, którzy mogą "lobować" zza wyspy, ale strzelanie do małych i zwrotnych celów na większym dystansie jest najczęściej stratą czasów. Starcie z równopoziomowym CV? Miałem parę takich wypadków na rankedach. Mogami nie miał wtedy szans - jego słaba pelotka nie potrafiła przepędzić samolotów przeciwnika, które spotowały i atakowały. Charles Martel był trudniejszym rywalem dla samolotów - dobry promień skrętu, pelotka z Boforsami, możliwość gwałtownego przyspieszenia (engine boost) i wykonania manewru unikowego przed torpedami. A gdy w oddali pojawiało się wreszcie cielsko lotniskowca - salwy z dalekosiężnych dział leciały mu na powitanie :-)  Zatem: kto lubi grać "na camo" - niech weźmie Mogamiego, a kto preferuje walkę "na szybkości" - tego Charles zaprasza na pokład :-)

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-YOLO]
Players
32 posts
7,186 battles

Świetny okręt, chociaż cytadele wchodzą w niego jak szalone. Właśnie na rankedzie poważnie zjechałem Iriana, spaliłem Pommerna i posłałem torpedami na dno niefrasobliwego JB. Następnie zacząłem smażyć Musashi na brązowo, ten jednak wydawał się niezbyt zadowolony z tego faktu i posłał mnie do portu. Nie wiem o co mu chodziło, bo za chwilę i tak  ugasiło go 5 moich torped. Miałem w tej bitwie mnóstwo szczęścia bo w kwestii krążowników jestem żałosnym dyletantem, ale zdolności ofensywne Mogami są  naprawdę niesamowite. Uważam że jak ktoś jest ogarnięty to może Mogami wyczyniać cuda. Sam niejednego Mogami odparowałem salwą z BB, ale nigdy go nie lekceważyłem jako przeciwnika. Jak pokazuje ostatnia bitwa - miałem rację, w sprzyjających okolicznościach  to prawdziwy killer

 

image.thumb.png.35d65a100d1fdd15170e12c25d62b961.png

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
27 posts
2,956 battles

Mogami, Mogami, Jeden z moich ulubionych krążowników IJN, niestety długo nim nie umiałem sensownie grać, przez co statystyki miałem na nim tragiczne (chyba w pewnym okresie 20% WR :cap_fainting:)Generalnie goły okręty ma kilka istotnych wad:

- słaba manewrowość

- wolno obracające się wieże

- słabe camo w porównaniu do zasięgu artylerii (max 15,4 km)

- duża cytadela która łapie wszystko

W efekcie bez modułów i perków gra się nim bardzo ciężko a to T8 który walczy z T9,10 !

 

Moje ustawienia modułów to:

1. Modyfikacja głównego uzbrojenia, na rufie mamy tylko 2 wieże i bardzo irytuje jak nam ktoś je uszkodzi

2. Modyfikacja kontroli uszkodzeń, zmiesza szanse na podpalenie i zalanie, aczkolwiek zastanawiam sie czy nie zmienić na moduł do sonaru

3. Modyfikacja głównej baterii, szybkość obrotu wież jest bardzo potrzebna

4. Modyfikacja układu sterowania, poprawia manewrowość, aczkolwiek dalej topornie skręca.

5. Modyfikacja kamuflażu, bardziej dla mnie opłacalne jest zmniejszeni wykrywalność do 9,5km.

 

kapitan, no cóż Magami wymaga kapitan z min 10 pkt, świeży kapitan nie wiele daje.

1. Szybkość obrotu wież

2. Cel priorytetowy, jak tylko widzę ze ktoś do mnie celuje od razu rozpoczynam odwrót.

3. Tu mam ...przypływ adrenaliny i nadzorce, generalnie średnio trafione perki i chyba zmienię na nadzorce na pirotechnika....

4. Kamuflaż, aczkolwiek spor graczy ma tu pocisk bezwładnościowy, tez zastanawiam się czy nie wybrać tej umiejętności.

 

Jeśli chodzi o taktykę, to generalnie gram trzymając się z tyłu i szukając samotnych celów zajętych walką, dzięki kamuflażu 9,5km można pobawić się w DD gdyż mamy torpedy 10 km. Działa to 155, 203 i tak ma problem z przebiciem CA a na CL wystarczy 155, no i ma szybkostrzelność.

 

Z sprzętu sonar i myśliwiec, z lotniskowcami za często nie walczmy, a przy polowaniu na DD sonar bardzo się przydaje, myśliwiec za to przydaje się na sprawdzeniu czy za wyspa kogoś nie ma. Generalnie okręt wymaga dużej uwagi i planowania ruchów, jednak gdy znajdziemy dobra miejscówkę za wyspa wtedy bezlitośnie palimy BB/CA/CL, wrogie DD generalnie unikają z nami walki, 1 na 1 ich szanse są marne jeśli tylko użyjemy sonaru, bez niego możemy zostać zaskoczeni przez torpedę.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
379 posts
12,059 battles
12 godziny temu, Kamikaze5 napisał:

W efekcie bez modułów i perków gra się nim bardzo ciężko a to T8 który walczy z T9,10 !

Na żadnym okręcie nie ma sensu wchodzić do bitwy bez modułów i perków, o stocku nie wspominając. Prawdę mówiąc nie przypominam sobie bym po Kumie (moja pierwsza czwórka) kiedykolwiek wchodził niewymaksowanym okrętem do bitwy, chyba ze przez nieuwagę ewentualnie "for fun". No ale ja nie miałem ciśnienia na T10 i długo zabawiłem na T5-6

A jak T8 rzuci na T10 to więcej expa i kasy można zebrać, tylko się cieszyć. Trzeba tylko pamiętać, ze jest się słabym ogniwem :Smile_teethhappy:

 

12 godziny temu, Kamikaze5 napisał:

2. Cel priorytetowy, jak tylko widzę ze ktoś do mnie celuje od razu rozpoczynam odwrót.

Yhm... A tak z ciekawości, w jaki sposób wykonujesz ten odwrót? :Smile_Default:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
86 posts
3,246 battles
26.07.2021 o 08:48, sarhat_of_shmagenrock napisał:

Yhm... A tak z ciekawości, w jaki sposób wykonujesz ten odwrót? :Smile_Default:

Odpowiedź masz w nicku kolegi.

  • Funny 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
27 posts
2,956 battles
On 7/26/2021 at 8:48 AM, sarhat_of_shmagenrock said:

Na żadnym okręcie nie ma sensu wchodzić do bitwy bez modułów i perków, o stocku nie wspominając. Prawdę mówiąc nie przypominam sobie bym po Kumie (moja pierwsza czwórka) kiedykolwiek wchodził niewymaksowanym okrętem do bitwy, chyba ze przez nieuwagę ewentualnie "for fun". No ale ja nie miałem ciśnienia na T10 i długo zabawiłem na T5-6

A jak T8 rzuci na T10 to więcej expa i kasy można zebrać, tylko się cieszyć. Trzeba tylko pamiętać, ze jest się słabym ogniwem :Smile_teethhappy:

 

Yhm... A tak z ciekawości, w jaki sposób wykonujesz ten odwrót? :Smile_Default:

Haha, nie sprecyzowałem. Generalnie trzymam przeciwnika na dystansie 14-15 km, i ustawiony do niego bokiem zasypuje go z HE. jednak gdy tylko mam informacje ze ktoś mnie namierza skręcam w przeciwna stronę by złapać dystans i schować bok (oj cytadele na tym okręcie wchodzą aż miło...) taktyka ta jest dość mozolna, bo czasem uda się oddać 1-2 salwę i trzeba się wycofać, ale bywa tak ze w zamieszaniu bitewnym można spalić polowe HP wrogiego BB, zanim ktoś się nami zainteresuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×