Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
ziomalxxz

[V] Mutsuki

132 comments in this topic

Recommended Posts

[M-D]
[M-D]
Beta Tester
380 posts
17,205 battles

Mój najlepszy wynik na Mutsukim jak do tej pory pod względem expa. Może nie jakiś imponujący wynik, ale dość dobry - uzbierało się tego 2168.

Oczywiście typowy "cioting" w moim wykonaniu, bo przecież nie umiem grać "normalnie" niszczycielami. :popcorn:

Dlaczego nie ulepszyłem kadłuba? AA są i tak najczęściej wyłączone i o wiele częściej spotykam DD w trybie bezpośrednim. Często są to Minekaze, które mają wówczas podobną konfigurację artylerii głównej, więc mogę z nimi stawać w pojedynek. Często są to inne Mutsuki, które potrafię zaskoczyć ogniem artyleryjskim. Strzelam i tak sporadycznie, a jak widzę niszczyciela to często się zdarza, że jestem w stanie praktycznie oddać i tak tylko jedną salwę zanim on zniknie w dymie a ja zmuszony jestem dokonać zwrotu, żeby uniknąć torped. W takim pojedynku zazwyczaj jestem również ustawiony miało korzystnie i przy dwóch wieżach mam możliwość ostrzału wówczas z co najwyżej z jednego działa, maksymalnie dwóch,  natomiast przy czterech wieżach z reguły uda się oddać salwę złożoną z co najmniej 2 pocisków, często z 3, a bywa i że idzie salwa z 4 dział, Dobrze wymierzona salwa powoduje, że można takiego gościa trafić przy pełnej salwie nawet trzema pociskami, co ma już niebagatelne znaczenie dla pojedynku z innymi japońskimi DD. Oczywiście w momencie gdy widzę amerykańskiego DD V czy VI tieru to rzucam torpedy i szybko się ewakuuję, bo z nim szans na pojedynek artyleryjski nie mam żadnych. Dla mnie układ dwóch pojedynczych wież artyleryjskich zestawionych na dodatek w taki sposób (na dziobie i rufie okrętu) jest mało praktyczny. Już bardziej bym wolał jedną podwójną wieżę na dziobie, tak jak ma miejsce w Hatsuharu.

EDIT:

Jeszcze lepsza bitwa - nowy rekord na Mutsukim, którego właśnie sprzedałem:

Edited by addept
  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
169 posts
1,083 battles

Dywagacji Von_Spee ciąg dalszy :P

W kwestii formalnej, to tylko moje prywatne odczucia i doświadczenia, żadna prawda objawiona i próba udowowdnienia że moja prawda jest bardziej mojsza :D

Po upgradowaniu kadłuba i artylerii, dodaniu skilla kapitana do obrotu wież, pływanie Mutsuki stało sie dla mnie o wiele fajniejsze. Obrót wież, reload dział spowodował że wszystkie pojedynki z innymi niszczycielami wygrałem albo przez zatopienie, albo przez zmuszenie do odwrotu przez ciężkie uszkodzenia (oczywiście nie mówimy o DD amerykańskich, tych sie artylerią nie zaczepia ), wliczając w to Hatsuharu i Simsa, które mają skuteczniejszą artylerię. Minekaze, Isokaze czy Mutsuki ze "starą" artylerią udaje się oddać co najwyżej jedną salwę, gdy ja manewrując mogę strzelać non stop dwukrotnie szybciej..

Porządna pelotka wbrew pozorom tez jest przydatna. Niejednokrotnie jakiś lotniskowiec przykleił do mnie samoloty przez co pół mapy waliło do mnie jak do kaczki. Za każdym razem udaje mi sie go zniehęcić do tego. Podobnie jest z samolotami z krążowników, jestem w stanie sie pozbyć tego cholerstwa.

Bombowce też sie udaje przerzedzić, dzięki czemu można ominąć torpedy czy zmniejszyć ilość bomb.

Wszysto oczywiście jest indywidualną kwestią gustu, mi osobiście po tym upgradzie zaczęło sie lepiej pływać tym okręcikiem.

 

Edyta po paru dniach:

Czemu nikt mi nie powiedział że można demontować i montować upgrejdowane moduły w zależności od widzimisię ? :angry:

 

Edited by Maximilian_von_Spee

Share this post


Link to post
Share on other sites
[1DF]
Players
426 posts
23,805 battles

Bo przesoliłeś zupkę :)

Czytając wcześniejsze wypowiedzi spodziewałem się tragedii. Po wymaksowaniu tragedii nie ma. Nie jest super dobrze ale da się grać swoje. Troszku niedomaga prędkość. Wczoraj dopadła mnie Atlanta. Dobrze, że był binowarrior (taki co to gra przez cały czas z lornetką na twarzy) i mogłem się odgryźć. Sprzęcik zwrotny i da się lawirować między chmarami samolotów tak żeby pozostać ukrytym. Potem 'charge' i łowy. Gram z ostatnim kadłubem bo mam taki styl, że dosyć często poluję na lotniskowce i AA jednak się przydają w ostatniej fazie ataku ale nie jest to 'must have'. Torpedy wyraźnie wolniejsze. 4 węzły jednak robi różnicę i to jest problem w polowaniu na krążki. Szczególnego pecha mam do polowania na Clevki. Jeszcze 40k expa do Hatsucharu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KINGS]
Beta Tester
92 posts
19,571 battles

@up.... Hatsucharu - dopiero zobaczysz, co to znaczy "coś nie domaga"... to jest futuraka DD... Mutsuki przy nim to "super" okręt...

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
8 posts
916 battles

Kilka bitew na Mutsuki już rozegrałem.

Początkowo po przesiadce z Minekaze nie mogłem się wpasować. Cel był jeden, doprowadzić do ulepszenia torped, gdyż ta początkowa różnica między wykrywalnością a zasięgiem torped wynosiła bodajże 200m i większość podejść torpedowania kończyła się niedopłynięciem torped 100m przed celem lub moim wykryciem i ostrzałem.

Po przesiadce na torpedy o zasięgu 10km można się już pobawić, udaje się zatopić nawet po 3 okręty, ale zależy od MatchMakingu jak nas rzuci z drużyną.

Także wszystkim grającym polecam jak najszybsze dojście do długodystansowych torped i życze w tym cierpliwości bo okręt potrafi przyprawić o ból głowy w początkowej fazie gry.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

Nie wiem czy patch 0.4.1. poprawia sytuację Mutsuki, ale napiszę swoje wrażenia SPRZED patcha.

Dla mnie Mutsuki to pierwszy kop w tyłek jaki dostajemy w linii japońskich niszczycieli. Na tym etapie gra pokazuje nam jakie jest miejsce niszczyciela w bitwie, a im wyżej tym trudniej. Zdaję sobie sprawę z tego, że moje wyniki na Mutsuki nie powalają - są dosyć słabe, chociaż na tierach IV i V szło mi dobrze ( robiłem prawie dwukrotnie większy dmg niż na Mutsuki ), jak również w CBT dosyć sporo grałem niszczycielami. Przyjemność z gry minimalna - bitwy w których udało mi się coś ugrać przeplatane bitwami w których płynąłem, odpalałem torpedy, obserwowałem jak idą dobrym kursem, by nagle przeciwnik skręcił i je wyminął, klnąłem pod nosem i czekałem na reload. Naprawdę dobrą bitwę udało mi się rozegrać jedną, może dwie ( rekordowo 108k dmg ).

 

Mutsuki to swoista "przymiarka" do gry IJN DD na wyższych tierach, styl gry jednak różni się od poprzedników. Ja póki co wysiadam z tej linii - nie mam ochoty przechodzić Hatsuharu, która nie oferuje więcej niż Mutsuki ( jedynie lepsza artyleria ), a opinie graczy, jak i moje własne wspomnienia z CBT tym bardziej mnie nie zachęcają. Jak będzie okazja pewnie wrócę, ale póki co IJN DD spadają na 4-5 pozycję do grindowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
921 posts
4,886 battles

Dla mnie też Mutsuki to pierwsza porażka w jakiejkolwiek linii. Minekaze grałem jak grałem, ale te 33k średniego mam. A na Mutsuki raptem 10k. Za wolne te torpedy do efektywnej gry na wysokich tierach, nawet pancerniki je wymijają z reguły. Tu już takich warzyw jak na 4-5 tierach nie ma i wiedzą do czego służy ster. Spotkanie z amerykańskim niszczycielem kończy się natychmiastową śmiercią, chyba że jakimś fuksem uda się wsadzić rybkę. Gdyby podstawowe torpedy były takie jak w Minekaze, zamontowałbym je bez wachania. Nistety są znacznie gorsze.

Na razie czekam na jakieś oświecenie z wysoka, zanim go dostąpię będę tylko zbijał gwiazdki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,491 posts
2,145 battles

Dla mnie też Mutsuki to pierwsza porażka w jakiejkolwiek linii. Minekaze grałem jak grałem, ale te 33k średniego mam. A na Mutsuki raptem 10k. Za wolne te torpedy do efektywnej gry na wysokich tierach, nawet pancerniki je wymijają z reguły. Tu już takich warzyw jak na 4-5 tierach nie ma i wiedzą do czego służy ster. Spotkanie z amerykańskim niszczycielem kończy się natychmiastową śmiercią, chyba że jakimś fuksem uda się wsadzić rybkę. Gdyby podstawowe torpedy były takie jak w Minekaze, zamontowałbym je bez wachania. Nistety są znacznie gorsze.

Na razie czekam na jakieś oświecenie z wysoka, zanim go dostąpię będę tylko zbijał gwiazdki.

 

no niestety, mając tylko 33k średniego na Minekaze nie masz zapasu skilla, żeby w miarę przyjemnie grać Mutsuki. Wróć do minekaze/isokaze - poćwicz torpedowanie z point blanka i wtedy idź dalej. W przeciwnym wypadku będzie to dla Ciebie droga przez mękę - Hatsuharu jest jeszcze gorsze :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
197 posts
5,708 battles

W CBT dochrapałem do Fubuki, wczoraj kupiłem Mutsuki i... Nie jest źle, kapitan nie przeszkolony, więc skille nie działają, nawyki z Minekaze trzeba zostawić, po 30 bitwach będę chyba w stanie napisać jak nim mi się gra po tych "ulepszeniach" dostarczonych wraz z 0.4.1.

Każdy powinien zdawać sobie sprawę, że powyżej 5 tieru, japońskie niszczyciele są coraz trudniejsze do prowadzenia w sposób efektywny. Raz z powodu większej świadomości przeciwników, dwa z racji ilości samolotów w powietrzu.

Wczoraj Mahana zatopiłem w spotkaniu 1:1, a jakaś dalekobieżna torpeda złapała Yamato pomiędzy wyspami. Średni DMG żałosny, na razie :hiding:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,491 posts
2,145 battles

Raz z powodu większej świadomości przeciwników, dwa z racji ilości samolotów w powietrzu.

 

Trzy z powodu zwiększania się odległości z jakiej torpedujemy = więcej czasu aby BB zrobił przypadkiem jakiś manewr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
197 posts
5,708 battles

Ano masz rację, nie ma mowy o strzelaniu torped na marker, trzeba kombinować. Z każdym kolejnym tierem coraz bardziej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Players
721 posts
10,016 battles

Jak strzelacie torpedy na większe dystanse: szeroko z nadzieją że jedna trafi czy wąsko, z większym ryzykiem że przeciwnik wyminie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,491 posts
2,145 battles

wąsko. Czasem na bliski dystans w walce z CA albo DD puszczę jedną wyrzutnię szeroko na wszelki wypadek, ale raczej bardzo rzadko. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,296 posts
5,105 battles

Mutsuki jest zwiastunem końca ninjutsu. Od teraz lepiej się przyzwyczajać (i uczyć) do grania na dym i zasadzki zza wysp. Na tierach 6+ ludzie już mają na tyle skilla, żeby spokojnie wyminąć torpedy puszczone na kurs. Może jeszcze jakiś Tirpitz się na to złapie, ale co najwyżej on. I warto też używać artylerii przeciwlotniczej. Czasami jest tyle samolotów w powietrzu, że nie warto z niej nie strzelać - zawsze coś się ubije, a jak przeleci fala wyłączyć znowu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,491 posts
2,145 battles

Od teraz lepiej się przyzwyczajać (i uczyć) do grania na dym i zasadzki zza wysp. 

 

no chyba raczej nie. Od mutsuki gramy na granicy kamuflażu. ZZZZasadzki zzzza wysp to sobie na US DD możesz robić. Jak zrobisz tak IJN DD a przeciwnik w US DD spróbuje tego samego po drugiej stronie wyspy, to marny Twój los.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,296 posts
5,105 battles

 

no chyba raczej nie. Od mutsuki gramy na granicy kamuflażu. ZZZZasadzki zzzza wysp to sobie na US DD możesz robić. Jak zrobisz tak IJN DD a przeciwnik w US DD spróbuje tego samego po drugiej stronie wyspy, to marny Twój los.

 

No cóż, mam inny styl. I tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,491 posts
2,145 battles

 

No cóż, mam inny styl. I tyle.

 

dokładnie. Dlatego ty robisz 33k dmg i 0,81 KPB (44% WR) a ja robię 46k dmg, 1,14 KPB (65% WR).

 

inny styl.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,296 posts
5,105 battles

 

dokładnie. Dlatego ty robisz 33k dmg i 0,81 KPB (44% WR) a ja robię 46k dmg, 1,14 KPB (65% WR).

 

inny styl.

 

Dzień bez wyciągania statów to dzień stracony, co nie? :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,491 posts
2,145 battles

 

Dzień bez wyciągania statów to dzień stracony, co nie? :]

 

wiesz, no zaciekawiłeś mnie swoim "stylem" gry, to sprawdziłem jak sprawdza się on w praktyce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
228 posts
14,338 battles

PROSZE TYLKO NIE STATYSTYKI prosze was. Jak wogole grajac w to wypowiadajac sie na temat statka mozna zchodzic na cos takiego jak win ratio dmg scores rozumie wykrywalnosc z kamuflazem bez kapitana 6 km ze samolotow nie wiem, mozna porzadzic. 3 walka na stoku najwiekszy exp w karierze nie to ze jestem dobry ale wy pierdone nooby zrobicie z tej gry to samo gowno co wot ze zeby miec lepsze wyniki trzeba wiecej placic.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sailing Hamster
1,491 posts
2,145 battles

PROSZE TYLKO NIE STATYSTYKI prosze was. Jak wogole grajac w to wypowiadajac sie na temat statka mozna zchodzic na cos takiego jak win ratio dmg scores rozumie wykrywalnosc z kamuflazem bez kapitana 6 km ze samolotow nie wiem, mozna porzadzic. 3 walka na stoku najwiekszy exp w karierze nie to ze jestem dobry ale wy pierdone nooby zrobicie z tej gry to samo gowno co wot ze zeby miec lepsze wyniki trzeba wiecej placic.

 

ktoś przetłumaczy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
228 posts
14,338 battles

ja ci wytlumacze. masz statek , powiedzmy, ze jest to kropka . . Teraz masz program ktorego nie zrozumiesz wiec to powinno byc dla ciebie wystarczajacym wytlumaczeniem, a uwierz mi program napisany z minimalnym bledem zalezy tylko od tego kto go pisze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×