Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
eviltanker666

[VI] Fubuki

174 comments in this topic

Recommended Posts

[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles

Kamikaze/Fujin - znakomite torpedy, dobre działa, świetne maskowanie, dobra prędkość

 

Super pomysł. Przy strzelaniu na 5km zyskujesz całe 2 sekundy, za to tracisz prawie 1.5km zasięgu, czyli zostaje Ci kapkę ponad kilometr bufora niewidziałki.

Na Hatsu faktycznie można to rozważać, bo masz prawie 4 sekundy zysku na 8km a bufor niewidziałki ciągle zostaje całkiem spory.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
460 posts
24,304 battles

Fubuki ma tragiczne kąty strzału torped i dlatego idzie na żyletki zaraz po odkryciu następcy.

Żeby wystrzelić torpedy trzeba się całkowicie ustawić bokiem co zwykle kończy się śmiercią.

Chyba najgorszy z niszczycieli pod tym względem.

Edited by ThomAS661

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
8 posts
455 battles

Pytanko mam. Przyglądam się temu niszczycielowi i z której nie patrzę, ewidentnie brak mu jednej wieży artylerii głównej. Jakieś późniejsze modyfikacje ją dodają, czy jest to zwyczajnie Fubuki tylko zdaniem WG? Ważne bo się pod niego przymierzam, ale na takiego okaleczonego crapa chęć mi przechodzi. Z góry dziękuję za informację.  

Edited by Vodayo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
8 posts
455 battles

"In 1944 surviving ships of the class had their X- 5” gun mount removed to facilitate more of the 25mm guns, radar and additional depth charge capacity."

 

Być może tak było. Usiłuję jednak wyjaśnić konkretną kwestię dotyczącą samej gry. Chodzi dokładnie o 2 zdjęcia.

 

Pierwsze:

 

ZuIeuZO.jpg 

I drugie: 

 

e131110c-c8ca-11e5-8863-ac162d8bc1e4_120

 

I tu rodzi się pytanie. To jest kwestia podstawowej wersji i jej późniejszych ulepszeń? Czy może swoim zwyczajem WG wprowadził "ulepszenia" w jakimś patchu?

 

Edited by Vodayo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
458 posts
1,617 battles

Jak widzisz kiedyś Fubuki był na VIII tierze.

Edited by Donczur

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
8 posts
455 battles

Jak widzisz kiedyś Fubuki był na XIII tierze.

 

I wszystko jasne. Odpuszczę sobie to coś :D Tak ogólnie (sorki za upierdliwość poznaję tę grę dopiero), to broń torpedowa ma w wersji WG jakiś sens? Na oko jak patrzę to wszystko jest tak ustawione że atak topredowy to jazda po bandzie z dużą szansą, że będzie to jazda na dno. Zarówno zasięg torped jak i siła ich uderzenia śmieszne się wydają. Trochę tym się bawię ale chyba nie ma sensu. Ostatnio wsadziłem w jakiś pancernik z okresu międzywojennego 3 torpedy kal 610 i nawet nie stracił na prędkości skubany :D Coś takiego powinno sprawić, że jak woda opadnie nie będzie śladu po nim. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KNGK]
Players
290 posts
16,700 battles

Fubuki to straszny Crap, Totalna padaka, kaszana i kupa z wielką przewagą kupy.
Tym się nie da grać. Kiedyś japońskie niszczarki były groźne jak Ninja. A Teraz?
Fatalny kąt zrzutu torped - zmusza do odsłaniania całej burty i wtedy najczęściej jest detonacja i rozstrzelanie przez wroga.
Torpedy o prędkości 59 węzłów to chyba jakiś żart na VI tierze - wymanewruje je prawie każdy okręt.
Tym bardziej że Fubukiego rzuca na tiery do VIII włącznie. Każdy Scharnhorst, Gneisenau, Bismarck, Tirpitz, czy inny pancernik na tych tierach wymija je z łatwością bo świeca się chyba z 1,6 km,
Myślałem że jak skrócę je do 8 km i dostaną + 5 węzłów to będzie lepiej.
Jest lepiej ale niewiele.
35 węzłów prędkość okrętu to jakaś pomyłka.
Trzeba pamiętać że w czasie manewrów zygzakowania prędkość Fubukiego spada do 28-29 węzłów.
Nie uciekniesz tym i dogoni Cię każdy Clevland czy Aoba nie mówiąc już o innych niszczarkach (z czym do gosci jak np Leberecht Mass - 38 W, Błyskawica - 39 W, Leningrad - 42 W i to bez dopalacza).
Ledwo co dogonisz nim niektóre pancerniki czy lotniskowce.
Z innej mańki - obrót wież 19,,2 sekundy ( dla porównania 21,1 sek Scharnhorst)  i 7,1 sek reloadu też szału nie robi ale da się jeszcze od biedy wytrzymać.
Ale co tymi dwoma wieżami można ugrać.
Każdy inny niszczyciel: Błyskawica, Gaede 150 mm, Farragut, Sims z 6 czy 7 tieru- rozstrzela Fubukiego w trzy sekundy.
Stwierdzam że szkoda było czasu na grindowanie tego czegoś co nazywają Fubuki, a skoro Hatsuharu, czy Akatsuki są podobne to chyba sobie daruję te japońskie linie.

Mam na nim kpt z perkami za 12 pkt w tym Ekspert Kamuflażu (wykrycie okrętu spada do 6,3 a z kamuflażem do 6,1 więc jest tylko 1,7- 1,9 km niewidki.)
Ale nawet jak sie uda storpedować z niewidki to torpedy szału nie robią pod względem siły niszczycielskiej.

Chyba wyrzucę to na żyletki.
Może kiedyś na VIII tierze był fajny - teraz jest mega kaszaniasty.

Zagrałem nim chyba zaledwie z 10 bitew ale już widzę że się nie polubimy z Fubukim.
Mam takie odczucie jakby WG spaprało cała serię niszczycieli - w tym japońskich torpedowców.
 Szkoda bo myślałem że będzie fajny okręcik na nadchodzące bitwy rankingowe - bo ponoć maja być na VI tierach
 

Edit: tu odwołuję powyższą moją opinie o AKATSUKI - Akatsuki to przy Fubukim szatan nie okręt - mocny (13100 HP) , zwinny (przerzut steru 2,6 sek) szybki (38 knots a z dopalaczem powyżej 42), artyleria ok ( 6 działek 127 mm -  można tu podjąć bez problemu walkę artyleryjską) a i jak dostał kapitana z perkiem na kamuflaż (schodzi wykrywanie do 6,4 km) to i torpedować porządnie można (torpedy mają 67 knots prędkości) , Po prostu świetny Akatsuki przy crapie Fubukim to mistrz Świata. Fubuki od razu poszedł na sprzedaż - a Akatsuki zostaje w porcie i już się mocno polubiliśmy

Edited by NuklearnaPL

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,296 posts
5,105 battles

 

Tym się nie da grać. Kiedyś japońskie niszczarki były groźne jak Ninja. A Teraz?

 

Dalej są ninja, nic się nie zmieniło. Zauważ, że obydwie linie mają najmniejszy concealment w grze.

 

Fatalny kąt zrzutu torped - zmusza do odsłaniania całej burty i wtedy najczęściej jest detonacja i rozstrzelanie przez wroga.

 

Detonacje nie zależą od tego, czy pokazujesz burtę. Poza tym chyba nie chcesz mi powiedzieć, że strzelasz się w Fubuki na bliskim dystansie?

 

Torpedy o prędkości 59 węzłów to chyba jakiś żart na VI tierze - wymanewruje je prawie każdy okręt.

Tym bardziej że Fubukiego rzuca na tiery do VIII włącznie. Każdy Scharnhorst, Gneisenau, Bismarck, Tirpitz, czy inny pancernik na tych tierach wymija je z łatwością bo świeca się chyba z 1,6 km,

 

Są wolne. Trzeba więc umieć grać wolnymi torpedami. Strzelać je z zasadzek, wyprzedzać ruchy przeciwnika, strzelać w tarło. Zauważ, że masz trzy potrójne wyrzutnie. Masz 9 torped. Całkiem nieźle, co?

 

35 węzłów prędkość okrętu to jakaś pomyłka.

Trzeba pamiętać że w czasie manewrów zygzakowania prędkość Fubukiego spada do 28-29 węzłów.

Nie uciekniesz tym i dogoni Cię każdy Clevland czy Aoba nie mówiąc już o innych niszczarkach (z czym do gosci jak np Leberecht Mass - 38 W, Błyskawica - 39 W, Leningrad - 42 W i to bez dopalacza).

Ledwo co dogonisz nim niektóre pancerniki czy lotniskowce.

 

Umiejętność czytania mapy się kłania. Ustawiaj okręt tak, żeby to do ciebie przeciwnik płynął. Wtedy nie musisz nikogo gonić. Torpedy najlepiej puszczać w cele ustawione burtą do ich kursu - prostopadle.

 

Z innej mańki - obrót wież 19,,2 sekundy ( dla porównania 21,1 sek Scharnhorst)  i 7,1 sek reloadu też szału nie robi ale da się jeszcze od biedy wytrzymać.

Ale co tymi dwoma wieżami można ugrać.

Każdy inny niszczyciel: Błyskawica, Gaede 150 mm, Farragut, Sims - rozstrzela Fubukiego w trzy sekundy.

 

Dlatego nie strzelasz się z innymi niszczycielami. Zgodzisz się przecież, że strzelać się czterema działami w dwóch wieżach (ustawionymi jeszcze tak źle) z np. Leningradem do szaleństwo?

 

Stwierdzam że szkoda było czasu na grindowanie tego czegoś co nazywają Fubuki, a skoro Hatsuharu, czy Akatsuki są podobne to chyba sobie daruję te japońskie linie.

Mam na nim kpt z perkami za 12 pkt w tym Ekspert Kamuflażu (wykrycie okrętu spada do 6,3 a z kamuflażem do 6,1 więc jest tylko 1,7- 1,9 km niewidki.)

Ale nawet jak sie uda storpedować z niewidki to torpedy szału nie robią pod względem siły niszczycielskiej.

 

Nawet kilometr zapasu niewidki to wystarczająco. Po prostu naucz się grać...

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B-EYE]
[B-EYE]
Players
530 posts
23,033 battles
On 4.06.2017 at 4:21 PM, NuklearnaPL said:

Fubuki to straszny Crap, Totalna padaka, kaszana i kupa z wielką przewagą kupy.

 

Nie jest crap, w umiejętnych rekach to 2 najlepszy japoński niszczyciel w grze, Zaraz za Kamikaze/Kamikaze R/Fujin. Trzeba tylko umieć nim grac a nie jest to dd do strzelania się ze wszystkimi i leceniu po mapie na pałę.


Tym się nie da grać. Kiedyś japońskie niszczarki były groźne jak Ninja. A Teraz?

 

Da się i to całkiem dobrze. Teraz tez jest b. groźny. 9 torped jeśli trafia 6 to zatopi każdy pancernik nawet na VIII t. Spot zaledwie 6,1. da rade spokojnie podejść wystrzelić torpedy z 7 km nie pokazując się ani na chwilę. 

 


Fatalny kąt zrzutu torped - zmusza do odsłaniania całej burty i wtedy najczęściej jest detonacja i rozstrzelanie przez wroga.

 

A kto przy zdrowych zmysłach ustawia się bokiem do celu który go widzi? W ten sposób każdy dd i nie tylko zostanie zmasakrowany!! Obracasz się burta gdy jesteś niewidoczny.To akurat w żadnym stopniu nie ujmuje mu funkcjonalności.

 

 

 

 

 

Quote


Torpedy o prędkości 59 węzłów to chyba jakiś żart na VI tierze - wymanewruje je prawie każdy okręt.

 

Dajesz przyspieszenie torped i masz 63w /8 km. Można w takiej konfiguracji Fubuki skutecznie topić pancerniki będąc samym niewykrytym. I dodatkowo mają jak na japońskie torpedy relatywnie niewielki spot wiec gdy je BB wykryje to już niewiele może zrobić. Ja gram tylko takimi skróconymi i jak widać na Fubki jak i Akatsuki idzie mi całkiem nieźle.


Tym bardziej że Fubukiego rzuca na tiery do VIII włącznie. Każdy Scharnhorst, Gneisenau, Bismarck, Tirpitz, czy inny pancernik na tych tierach wymija je z łatwością bo świeca się chyba z 1,6 km,

 

Bismarck wyminie tylko wtedy gdy albo samolot je wykryje albo ma włączone hydro.  I właśnie z powodu hydro jest trudniejszy do torpienia niz reszta na VIII T. Jak mam ywbór Amagi, Bismarck to zawsze wybieram Amagi.Reszta BB wyminie tylko wtedy gdy wczesniej zmieni kurs albo ich samolot je wykryje co sie często zdarza grając każdym dd. Scharnhorst, Gneizenau, Tirpitz itd... na Fubuki natopiłem tego masę. Zwykle jedna salwa  wystarcza. 4-5 czasami 6 trafień i gość wraca do portu.

 

Quote


Myślałem że jak skrócę je do 8 km i dostaną + 5 węzłów to będzie lepiej.
Jest lepiej ale niewiele.

 

Trzeba umieć je stosować. Strzelasz max z 7 km, ale tez zrobić zwrot tak aby w najbliższym momencie mieć co najmnej 6,2km do celu. I nigdy nie strzelasz do wroga który się oddala bo nie dojdą do niego. Na tym polega sztuka ataku torpedami z tego okrętu.

 

 

 

Quote

 

35 węzłów prędkość okrętu to jakaś pomyłka.

 

Flaga ma maszt i masz 36,8w! Z dopłałem 39w wiec w czym problem? Według mnie flaga +5% prędkości (Sierra Mike o ile dobrze pamiętam) jest na tym okręcie absolutnie konieczna.


Trzeba pamiętać że w czasie manewrów zygzakowania prędkość Fubukiego spada do 28-29 węzłów.

 

Najpierw puszczasz dym, potem zygzakujesz.


Nie uciekniesz tym i dogoni Cię każdy Clevland czy Aoba nie mówiąc już o innych niszczarkach (z czym do gosci jak np Leberecht Mass - 38 W, Błyskawica - 39 W, Leningrad - 42 W i to bez dopalacza).

 

Każdy z tych dd wykryjesz co najmniej na 0,5 km zanim on ciebie zobaczy. Jest czas wi miejsce zejść im z drogi. W przypadku w/w krążowników to jest 5-6 km zanim on ciebie zobaczy więc czasu i miejsca jeszcze więcej. Często za prosi się tez zapolować na niego torpedami w czym Fubuki jak i Akizuki racji 3x3 wyrzutni jest znakomity. Pod tym wzgledem tylko Shimakaze jest lepszy. Perk na CE w przypadku Fubuki to obowiązkowe wyszkolenie kapitana na ten okręt. Bez tego Fubuki to tylko do bitwy kooperacyjnej się nadaje. Jak ci się jakiś dd przypnie do ogona to stawiasz dym dopał i zmieniasz kierunek. Zwykle daje rade uciec no chyba ze nad tobą wisi nieprzyjacielski myśliwiec. Jedyne czego się obawiam grając Fubuki to nieprzyjacielskich samolotów i VIII tierowych niszczycieli jak np Kagero, Benson, z niskim spotem.


Ledwo co dogonisz nim niektóre pancerniki czy lotniskowce.

 

Bez przesady rolą dd nie jest gonienie za pancernikiem w poprzek mapy. Widzisz skąd płynie BB i dokąd. Jesli mniej więcej w Twoim kierunku to zajmujesz odpowiednia pozycję i robisz robisz zasadzkę nie dając o sobie znać aż torpedy trafia w ego burtę. Strzelasz torpedy będąc nie wykrytym i wycofujesz się niewykryty aby przeładować i jeśli trzeba atak powtórzyć.Tak gram Fubuki i radze sobie całkiem nieźle.

 

 

 

Quote


Z innej mańki - obrót wież 19,,2 sekundy ( dla porównania 21,1 sek Scharnhorst)  i 7,1 sek reloadu też szału nie robi ale da się jeszcze od biedy wytrzymać.

 

Działa na Fubuki to broń defensywna, wiec nie oczekuj szybkostrzelności i obrotu jak na Faragucie. Czasami można z nich wykończyć mocno uszkodzony pancernik, ale to bron na spotkanie 1/1 z niszczycielami. Fubuki nie nadaje się do pojedynków artyleryjskich z niszczycielami radzieckimi i amerykańskimi i niemieckimi chyba ze są mocno uszkodzone. Wiec zawsze waż siły na zamiary.

 

 

 

Quote


Ale co tymi dwoma wieżami można ugrać.
Każdy inny niszczyciel: Błyskawica, Gaede 150 mm, Farragut, Sims z 6 czy 7 tieru- rozstrzela Fubukiego w trzy sekundy.

 

j/w unikaj walki artyleria z tymi okrętami no chyba ze masz o wiele więcej hp niż one. Tylko głupiec pakuje się w pojedynki artyleryjskie na Fubuki mając przed sobą takich przeciwników. One wszystkie mają dupowate torpedy wiec nie ma co im dział zazdrościć.  


Stwierdzam że szkoda było czasu na grindowanie tego czegoś co nazywają Fubuki, a skoro Hatsuharu, czy Akatsuki są podobne to chyba sobie daruję te japońskie linie.

 

Akatsuki jest świetny, ale Fubuki według mnie jeszcze lepszy na swoim tierze. Styl gry obydwoma jest właściwie taki sam. Ja uwielbiam obydwa i obok kamikaze to są moje ulubione niszczyciele. Hatsucharu to rzeczywiście porażka. Jak pisałem wcześniej nie polecam.

 

 

 

Quote

Mam na nim kpt z perkami za 12 pkt w tym Ekspert Kamuflażu (wykrycie okrętu spada do 6,3 a z kamuflażem do 6,1 więc jest tylko 1,7- 1,9 km niewidki.)
Ale nawet jak sie uda storpedować z niewidki to torpedy szału nie robią pod względem siły niszczycielskiej.

Chyba wyrzucę to na żyletki.
Może kiedyś na VIII tierze był fajny - teraz jest mega kaszaniasty.

Zagrałem nim chyba zaledwie z 10 bitew ale już widzę że się nie polubimy z Fubukim.
Mam takie odczucie jakby WG spaprało cała serię niszczycieli - w tym japońskich torpedowców.
 Szkoda bo myślałem że będzie fajny okręcik na nadchodzące bitwy rankingowe - bo ponoć maja być na VI tierach

 

Z 12 pkt kapitanem już da rade zbudować sensownego dowódce na ten niszczyciel. Ale optimum to jest 18. Teraz na tle VI tierze Fubuki jest znacznie silniejszy niż kiedyś był na VIII t. W rankedach wśród niszczycieli  najwięcej jest właśnie Fubuki. Z tym okrętem jak i Akatsuki jest ten problem że niewiele osób potrafi nimi grac. Jak obserwuje taktykę większości ludzi to się wcale nie dziwie ze piszą takie rzeczy ze są one do kitu. To nie jest samograj ale okręt wymagający sporych umiejętności i ogrania. I w sumie dobrze ze w statystykach nie błyszcza bo dzięki temu może WG nie wpadnie na pomysł aby je nerfic tak jak to właśnie teraz chcą zrobić z Shiratsuyu.
 

Edit: tu odwołuję powyższą moją opinie o AKATSUKI - Akatsuki to przy Fubukim szatan nie okręt - mocny (13100 HP) , zwinny (przerzut steru 2,6 sek) szybki (38 knots a z dopalaczem powyżej 42), artyleria ok ( 6 działek 127 mm -  można tu podjąć bez problemu walkę artyleryjską) a i jak dostał kapitana z perkiem na kamuflaż (schodzi wykrywanie do 6,4 km) to i torpedować porządnie można (torpedy mają 67 knots prędkości) , Po prostu świetny Akatsuki przy crapie Fubukim to mistrz Świata. Fubuki od razu poszedł na sprzedaż - a Akatsuki zostaje w porcie i już się mocno polubiliśmy

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles

Przeczytałem sobie część aktualniejszych postów z tego tematu, jednak wiele z tych opinii zdaje się dotyczyć okrętu z dobrym kapitanem (minimum z "Ekspertem w kamuflażu") i z ulepszeniami samego okrętu. Ma ktoś jakieś rady, jak nim grać, gdy zarówno kapitan ma mniej, niż 10 punktów, jak i okręt nie ma ulepszeń? Jak się doczłapać choćby do lepszych torped?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[O-R-P]
Players
3,166 posts
36,531 battles
20 minutes ago, demencjusz said:

Przeczytałem sobie część aktualniejszych postów z tego tematu, jednak wiele z tych opinii zdaje się dotyczyć okrętu z dobrym kapitanem (minimum z "Ekspertem w kamuflażu") i z ulepszeniami samego okrętu. Ma ktoś jakieś rady, jak nim grać, gdy zarówno kapitan ma mniej, niż 10 punktów, jak i okręt nie ma ulepszeń? Jak się doczłapać choćby do lepszych torped?

Jakikolwiek DD powyżej V tieru bez CE to będzie porażka ( pomijam tutaj radzieckie krążowniki, którym usunięto cytadelę i zaklasyfikowano jako niszczyciele jakie są w grze od VII tieru ) Musisz ale to musisz mieć CE żeby móc normalnie pływać. Teraz TRZEBA przyjąć, że 90% DD na V+ ma CE i będziesz wcześniej wykrywany. Ja bym robił dowódcę na scenariuszach i poszedł na losowe dopiero jak się dochrapię CE. Inaczej będzie bardzo ciężko. 

 

Obwieszasz okręt flagami na ekspa i ekspa kapitańskiego ( możesz je zdobyć na serwerze testowym za testy chociażby ) i tak jedziesz. Jak masz dobrą misję w scenariuszu to trafisz nawet za 10k i nawet więcej ekspa na bitwę ( z kontem premium ofc, które przy ostrym grindzie jest bardzo przydatne ) i torpedy jak i kadłub szybko zrobisz. Jak coś pisz w grze to mogę Ci pomóc w grindzie w dwizjonie.

 

Sam Fubuki był jak pamiętam całkiem przyjemny - ale ja nie jestem wyrocznią w czymkolwiek. Hatsuharu też był niczego sobie.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,364 posts
7,567 battles

Akurat w tym tygodniu jest scenariusz na szóstki :)

 

A Fubu jak każdy japoński DD, jest genialny ale wymaga kapitana z CE i trochę szczęścia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles
13 hours ago, Misiuuuu said:

A Fubu jak każdy japoński DD, jest genialny ale wymaga kapitana z CE i trochę szczęścia.

Trochę mam kłopot z japońskimi DDkami. Z jednej strony jestem fanboyem Cesarskiej Marynarki Wojennej Japonii, a z drugiej główna broń japońskich niszczycieli, czyli torpedy, są bardzo sytuacyjne - nieraz zrobię nimi sporą masakrę, a nieraz prawie nic nimi nie trafiam i wtedy niemałym źródłem expa są pojedyncze trafienia z tej skromnej artylerii.:cap_hmm: Szczególnie teraz, po wprowadzeniu niszczycieli azjatyckich z lepszym kamuflażem i z reguły lepszymi działami (aczkolwiek widzę, że już jest ich mniej, więc gracze się nieco zniechęcili do nich), gra mi się trudniej. Zapewne większość tych trudności wynika z moich umiejętności.:Smile_hiding:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,364 posts
7,567 battles
1 hour ago, demencjusz said:

Trochę mam kłopot z japońskimi DDkami. Z jednej strony jestem fanboyem Cesarskiej Marynarki Wojennej Japonii, a z drugiej główna broń japońskich niszczycieli, czyli torpedy, są bardzo sytuacyjne - nieraz zrobię nimi sporą masakrę, a nieraz prawie nic nimi nie trafiam i wtedy niemałym źródłem expa są pojedyncze trafienia z tej skromnej artylerii.:cap_hmm: Szczególnie teraz, po wprowadzeniu niszczycieli azjatyckich z lepszym kamuflażem i z reguły lepszymi działami (aczkolwiek widzę, że już jest ich mniej, więc gracze się nieco zniechęcili do nich), gra mi się trudniej. Zapewne większość tych trudności wynika z moich umiejętności.:Smile_hiding:

Z torpedami to różnie bywa, są bitwy, w których masakrujesz nimi pół czerwonej drużyny, a są takie w których nie trafisz nic. Z czasem nauczysz się kilku sztuczek pozwalających wsadzić więcej torped ale są sytuacje, w których choćbyś był mistrzem to i tak nic nie wejdzie (dużo sonarów, samoloty latające całą bitwę nad głową albo po prostu pech).

 

Co do działek to i owszem, mają długie przeładowanie i powoli się obracają ale mają też zalety: są bardzo celne i mocno biją. W odpowiedniej sytuacji możesz nawiązać walkę z niszczycielem każdej innej frakcji.

Kilka wskazówek:

1. Jeśli możesz to walczysz spotem, wyświetlasz wrogą deskę samemu pozostając niewidocznym i czekasz aż Twoi koledzy ją poharatają.

2. Walcząc na działa starasz się odchodzić od przeciwnika i płynąć falując (dokręcasz żeby strzelić ze wszystkich dział, odkręcasz żeby schować burtę i tak dalej).

3. Na IJN DD (poza Akizuki) nie warto uzywać PP, OB bija mocniej.

4. Niemieckie deski są groźne tylko jeśli złapią Cię na sonar w dymie (jeszcze mi się nie zdarzyło), na otwartej przestrzeni spokojnie je klepiesz, masz znacznie większy dps z OB, a PP nie mogą przeciw Tobie użyć bo się kątujesz.

5. Amerykańskie deski są groźne tylko jeśli złapią cię poniżej 6 km (wtedy zazwyczaj gniesz zanim zdążysz zawrócić), na 7-10 km już spokojnie wymanewrujesz większość ich salw samemu bez problemu trafiając. Staraj się przewidzieć gdzie jest Hamburger, jeśli Cię nie zaskoczy to masz spore szanse na wygraną. Jak tylko go zobaczysz odkręcasz i włączasz doładowanie silnika. Pamiętaj to Ty masz przewagę spota i prędkości dzięki czemu dyktujesz warunki starcia.

6. Radzieckie DD (poza Ogniewojem), z nimi nie polecam się strzelać. Spotuj i unikaj kontaktu, rzuć torpy i czekaj aż drużyna go zatopi. Walka z nimi na działa to ostateczność, jednak jeśli musisz z się z nim strzelać to ustaw się tak żeby miał działa skierowane w druga stronę, zdążysz oddać 2-3 salwy zanim się do Ciebie obróci. Uwaga na naprawkę!

7. Ogniewoj - jako jedyny rusek ma fatalną altylerię, dla Kagero to chłopiec do bicia.

8. Azjatyckie DD - są dwie opcje, albo traktujesz je jak Hamburgery (też mają bardzo stroma trajektorię lotu pocisków i powyżej 6-7km Cię nie trafią) albo wykorzystujesz fakt, że ich torpedy nie mogą Cię trafić, podpływasz na 2 km i wsadzasz im rybki z przyłożenia.

 

Powodzenia!

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1 post
1,560 battles

Hej, gram Fubukim już jakiś czas ale idzie mi beznadziejnie :(
Jak rozwinąć kapitana (po polsku poproszę) i jak tym grać?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
239 posts
2 battles

Do 10 punktów to odpowiednio:

1. Zapobiegawcze utrzymanie

2. Ostatni bastion

3. Ekspert przeżywalności (tu nie jestem pewien nazwy, ale chodzi o perk który daje 350 hp extra na poziom okrętu)

4. Ekspert w kamuflażu

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
508 posts
18,114 battles
2 hours ago, Low_Key_Lyesmith said:

Do 10 punktów to odpowiednio:

1. Zapobiegawcze utrzymanie

2. Ostatni bastion

3. Ekspert przeżywalności (tu nie jestem pewien nazwy, ale chodzi o perk który daje 350 hp extra na poziom okrętu)

4. Ekspert w kamuflażu

 

Za 1 pkt. lepszym wydaje się być "cel priorytetowy" (moduły, jak padną to naprawisz R-ką,  poza tym "ostatni bastion" niweluje ryzyko stania w miejscu/kręcenia w kółko w wyniku uszkodzenia silnika/steru;  jak padnie wieża lub wt. to parę sekund bezużyteczności sprzętu przeżyjesz a jak oberwiesz bezpowrotnie to i ten perk nie pomoże)

Za 3 pkt. w pierwszej kolejności lepszym jest  "superintendent" (dodatkowy dym/przyspieszenie silnika) - 2200 hp to ledwie jedna dodatkowa salwa a czwarty dym i tak zużyjesz w praktycznie każdej bitwie 

 

      

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
239 posts
2 battles

Masz pewnie większą wiedzę niż moja. Cel priorytetowy czy zapobiegawcze utrzymanie wydają mi się równorzędnymi opcjami. Natomiast te 2200 hp - ków potrafi, zwłaszcza gorszemu graczowi, jak ja, przeżyć i jeszcze coś zrobić w bitwie. To co proponujesz pewnie ma sens w przypadku lepiej ogarniających temat, natomiast dla początkujących, czy wolniej robiących postępy proponuję jednak hp-ki. Każdy musi sobie sam wybrać co mu jest bardziej potrzebne, ja przedstawiłem tylko swoja propozycję.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1 post
9,144 battles
On 4.06.2017 at 3:21 PM, Nuki66 said:

Fubuki to straszny Crap, Totalna padaka, kaszana i kupa z wielką przewagą kupy.
Tym się nie da grać. Kiedyś japońskie niszczarki były groźne jak Ninja. A Teraz?
Fatalny kąt zrzutu torped - zmusza do odsłaniania całej burty i wtedy najczęściej jest detonacja i rozstrzelanie przez wroga.
Torpedy o prędkości 59 węzłów to chyba jakiś żart na VI tierze - wymanewruje je prawie każdy okręt.
Tym bardziej że Fubukiego rzuca na tiery do VIII włącznie. Każdy Scharnhorst, Gneisenau, Bismarck, Tirpitz, czy inny pancernik na tych tierach wymija je z łatwością bo świeca się chyba z 1,6 km,
Myślałem że jak skrócę je do 8 km i dostaną + 5 węzłów to będzie lepiej.
Jest lepiej ale niewiele.
35 węzłów prędkość okrętu to jakaś pomyłka.
Trzeba pamiętać że w czasie manewrów zygzakowania prędkość Fubukiego spada do 28-29 węzłów.
Nie uciekniesz tym i dogoni Cię każdy Clevland czy Aoba nie mówiąc już o innych niszczarkach (z czym do gosci jak np Leberecht Mass - 38 W, Błyskawica - 39 W, Leningrad - 42 W i to bez dopalacza).
Ledwo co dogonisz nim niektóre pancerniki czy lotniskowce.

W pełni się zgadzam ! Ganiam za okrętam i nic...  potrafię po kilka bitew pod rząd bez trafienia zaliczyć.

Jak nim gram to mam wrażenie, że strasznie osłabiam drużynę :( Trzeba po prostu go przejść

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
508 posts
18,114 battles
4 hours ago, slubiczanin said:

W pełni się zgadzam ! Ganiam za okrętam i nic...  potrafię po kilka bitew pod rząd bez trafienia zaliczyć.

Jak nim gram to mam wrażenie, że strasznie osłabiam drużynę :( Trzeba po prostu go przejść

Szerzycie, Krajanie :cap_hmm:, defetyzm i herezje  :cap_wander:.

 

Fubu(czek) to całkiem przyjemny okręcik jest. Generalnie im wyższy tier rozgrywki, tym trudniej jest grać w typie "ganiania" przeciwników  - z racji malejącej różnicy pomiędzy prędkością DDka  a innych okrętów, ale da się mieć z gry nim niezły fun (co prawda ja zaczynałem przygodę z nim jeszcze gdy był na VIII tierze).     

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
382 posts
15,668 battles
On 12/10/2017 at 7:06 PM, demencjusz said:

Przeczytałem sobie część aktualniejszych postów z tego tematu, jednak wiele z tych opinii zdaje się dotyczyć okrętu z dobrym kapitanem (minimum z "Ekspertem w kamuflażu") i z ulepszeniami samego okrętu. Ma ktoś jakieś rady, jak nim grać, gdy zarówno kapitan ma mniej, niż 10 punktów, jak i okręt nie ma ulepszeń? Jak się doczłapać choćby do lepszych torped?

Ja postanowiłem sobie na nim zrobić Kapitana od ZERA. Czyli żadnych kapitanskich cech.......i to jest jak na razie podróz przez biblijną Ciemna Doline :D.

 

Z kapitanem, który nie ma niczego jest, jak z osobą która posiada bardzo mocną wadę wzroku i została w nocy umieszczona w nowym  zaciemnionym pokoju.

 

To jest czysty masochizm :D - opisuje na bazie kapitana posiadajacego obecnie 5 punktów.

 

1) Okręt ma przeładowanie dział na poziomie 8 sekund (to V tierowy krązownik z 9 x 150mm - Konigsberg ma szybsze przeładowanie xD) 

2)Obrót dwóch wież z CZTEROMA łacznie lufami wokoł osi okrętu przypomina obrót wiez z niektórych japońskich krążowników - to jest absolutny krapiszon.

3)Prędkośc tego niszczyciela to czyste zło 37 wezłow bez flagi z doladowaniem silnika :P a utraty predkosci przy manewrowaniu a to na lewa a to na prawą burtę sa takie jakby do rufy Fubiego  ktos podczepił barkę z węglem

4)kąty wystrzału torped sa bardzo wąskie i bardzo ograniczone

5) Prędkość torped  jest żenujaco niska. Nawet Boty je wymijają jak chcą 

6) Przy obecnym błedzie cleności artylerii - jeżeli chodzi o rozrzut pocisków - wielokrotnie zdarzyło mi się iż przy zatrzymanym do ZERA Fubukim - nie byłem w stanie trafić w innego niszczyciela z odłegłsci 7-8 km. Po prostu pociski krzyżowały sie - nie trafajac wogóle w cel - ladujac po obu stronach jego burt..

 

 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
270 posts
12,207 battles
On 9/1/2022 at 5:19 PM, Archangel_Sariel said:

To jest czysty masochizm :D - opisuje na bazie kapitana posiadajacego obecnie 5 punktów.

 

To prawda. Czas lajtowej zabawy japońskimi DD dawno minął. Artyleryjskie obecnie są górą.

Czasem wyciągam z portu Kamikaze R i - niestety - nie mam już tego pola do popisu co kiedyś. Wzrosła świadomość i umiejętności graczy, a nowe DD są dużo silniejsze artyleryjsko.

Z dobrych stron Fubu, które należy wykorzystywać są mega dewastujące torpedy: DD-ka biorą na strzała, CA zostaje na ogryzku, a z BB zjada bardzo dużo.

Arta jest mocna, ale trudna w celowaniu i przeładowaniu - w większości przypadków do użycia tylko w ostateczności, albo na swoich warunkach (dym, zza wyspy, pod osłoną własnej floty).

Share this post


Link to post
Share on other sites

×