Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
shootX10

[IV] Phoenix

86 comments in this topic

Recommended Posts

Weekend Tester, Players
6,519 posts
10,023 battles

Jedyne co mogę o nim powiedzieć, to to że jest bardzo przeciętny. :sceptic:

Torpedami nie poszalejemy, p-lotki też nie są mocne, jedynie działami możemy coś ugrać - trochę ich ma.

Po prostu zagrałem nim kilka bitew i odblokowałem Omahę.

 

Po zmianie ekonomii gry musiałem spędzić na nim trochę czasu i całkowicie zmieniłem o nim zdanie.

Okręt jest rewelacyjny, zasięg dział pozwala klepać nawet Omahę (która ma mniejszy zasięg), torpedy bardzo przydają się w starciach bezpośrednich. Moja taktyka polegała ma trzymaniu się zdala od przeciwników i bezkarnego ich ostrzeliwania. BTW mój pierwszy okręt na którym zrobiłem ponad 100k dmg bez użycia torped.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
23 posts
601 battles

Phoenix moim zdaniem powinien zostać zamieniony tierami z St. Louis

Jego zasięg i prędkość to jedyne zalety, niestety skutecznie niwelowane przez wady. Największym szokiem po przesiadce z tier 3 jest prędkość pocisków z armat. Prawie dwukrotnie większa niż pozostałych krążowników, nie mówiąc już o pancernikach. W efekcie nie jesteśmy nim w stanie zrobić nic na daleki dystans.

Jedyne co Phoenix potrafi to uciekać. Może francuzi się ze mną nie zgodzą :) ale uciekaniem jeszcze nikt bitwy nie wygrał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[LUZ]
Alpha Tester
1,096 posts
43,678 battles

Jedyne co Phoenix potrafi to uciekać. Może francuzi się ze mną nie zgodzą :) ale uciekaniem jeszcze nikt bitwy nie wygrał.

 

To jest bardzo przyzwoity okręt, a we wprawnych rękach pewnie rzeźnik, skoro ja mam na nim ponad 40K dmg średnio na bitwę (rekord 108K)...  Nie wiem co od niego chcecie bo z dobrze wyszkolonym kapitanem i modułami rozbija Luśki bez problemu na dystans.  Po prostu trzeba sie nauczyć walczyć z dystansu i wykorzystywać prędkość do utrzymywania korzystnej pozycji (pewnie o to ci chodziło z tym "uciekaniem" ;) ) .  Być może da się też na nim coś storpedować ale próby pójścia na wymianę ciosów z półdystansu albo co najgorsze z bliska z Luśkiem przy praktycznie nieistniejącym opancerzeniu to nieporozumienie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
23 posts
601 battles

Męcze się z nim i nie mam ochoty w niego inwestować XP. 10 sek lotu pocisku na 12km to jakiś ponury żart w porównaniu do St. Louis - 6 sek. czy 5.2 z South Carolina.

Rozumiem jakby miał tych armat tyle że zawsze któraś trafi. Tu niestety bida. Wymiana ciosów na granicy zasięgów jest frustrująca. Nie mój styl gry.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-T3C-]
Beta Tester
731 posts
8,555 battles

Właśnie go skończyłem i odkryłem Omahę. Muszę powiedzieć, że na mojej drodze do Clevlanda okazał się... zaskakująco dobry. W CBT przeszkoczyłem go w zaledwie parę bitew, więc nie miałem okazji bliżej się z nim poznać, a wspominałem go raczej jako słabe ogniwo drzewka. Teraz w obawie przed zostaniem pomidorem podszedłem do niego z pokorą - na początku pograłem z botami ( tak, proszę, można się ze mnie śmiać :hiding:), żeby odkryć wszystkie moduły. Chyba największym szokiem po przejściu z St. Luis jest osłabienie siły ognia - z 8 dział zostają nam 3 ( mowa oczywiście o salwie burtowej ), w zamian dostajemy lepszą mobilność i dwururowe wyrzutnie torped o skromnym zasięgu 5.5 km... ogólnie spory spadek jakości. Natomiast po wymaksowaniu jest całkiem przyjemy - w każdym kierunku można oddać salwę z 3-4 dział minimum, mobilność można wykorzystywać do trzymania przeciwników na dystans i uprzykrzania życia wrogim niszczycielom. Dostajemy też potrójne wyrzutnie torped w miejsce podwójnych - na bliskich dystansach można zaskoczyć przeciwnika, a w krytycznych sytuacjach można się pokusić o podejście do pancernika na bliski dystans i posłać mu salwę.

 

Ogólnie mogę go podsumować jako mobilny okręt silniejszy od wszystkiego równego lub niższego tierowo za wyjątkiem pancerników. Niszczyciele i pancerniki ostrzeliwałem z amunicji HE, wrogie krążowniki na dosyć bliskim dystansie ( ~7 km  dokładnie niestety nie sprawdzałem ) można spokojnie ostrzeliwać z AP - należy tylko uważać na torpedy. 

 

Tak jeszcze w ramach "wiarygodności" mojego posta: 11 bitew ( + kilka na botach ), 32 650 średniego dmg, rekordowo 70k. Wydaje mi się, że to niezły wynik.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
1,359 posts
1,002 battles

Bardzo dobry okręt ale dopiero po wybadaniu i kupieniu wszystkich modułów, wtedy pokazuje pazur.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
42 posts
1,947 battles

ostatnie bitwy na phoenixie miałem przyjemne, ale początkowe zupełnie tragiczne - po przesiadce z st louisa prawie nic nie ogarniałem, krótki zasięg dział i torped, natomiast, jak już zauważono, po upgrade stał się niezłym krążkiem - w końcu coś można skubać z odległości

póki co z 10bitew (niewiele) mam 35k dmg average, top 82k

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,074 posts
1,628 battles

Wymaksowany Phoenix jest całkiem skuteczny. Nie torpeduję nim, ale za to trzymam się na granicach zasięgu i sypię we wroga jak z karabinu jednocześnie cały czas się kręcąc i lawirując.  Okręt jest całkiem zwinny i można paru kulek uniknąć, a w zamian rozstaw dział i szybkość obrotu wież gwarantują, że jak byśmy się nie kręcili to cały czas ogień jest otwarty w stronę wroga.   Okręt ma mizerną siłę ognia ale nadrabia ROFem.  Z całej salwy burtowej dmg potrafi zadawać tylko jeden pocisk i to za 300 albo 700 dmg. Tak to wygląda niestety. Sypie się bardzo nieskutecznym ogniem. Nie wiem jak z AP, bo strzelam nim tylko z HE. Regularnie mam na nim TOP 3 w  tabeli.

 

Jest to tylko miekki okręt wsparcia. Tonie chwila moment i zadaje śmieszy DMG ale całokształtem jest skuteczny bo osłabi  każdego wroga w zasięgu co pomaga teamowi szybciej topić. 

Słabe AA ma doży problem z zestrzeleniem latawca.

 

Ukręciłem nim niedawno 95K DMG, a średni DMG to 36K  ale ta puszka potrafi nawet mieć spore kłopoty z najmiększymi okrętami. Czasem strzela się kupę czasu nawet w ledwo zipiące DD

 

Ogólnie jak dla mnie to przyjemna zabawka. Pływający papier z pukawkami na kapiszony ale daje rade. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
673 posts
1,021 battles

Potrafi jeden za 300 ale potrafi i więcej za 6k. Zależy jak się przyceluje i jak wejdą. Przeważnie 1000-3500 z HE i 700-8000 z AP - wiadomo, wszystko zależy od tego do czego strzelamy, z jakiej odległości i czy uzyskamy skupienie czy sianie po ekranie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,074 posts
1,628 battles

U mnie zdecydowanie ogromna ilość trafień jakie widzę to 300 - 700. Nawet jak w Luisy i DD  strzelam to tam mało co im się dzieje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BTT-W]
[BTT-W]
Players
138 posts
16,459 battles

Od wczoraj mam ten okręt pod kontrolą i powiem szczerze, iż na tle poprzednika, St Louis'a, trochę mnie rozczarował. Owszem, jest szybszy, zwrotniejszy ale skuteczność ogniowa potrafi rozczarować. Póki co odblokowałem 2 ulepszone moduły i być może po instalacji kolejnych (czyt. kompletu) skuteczność tego lekkiego krążownika zostanie podniesiona. Jak na razie wymaksowany St Louis przebija Phoenixa ilością dział, szybkością ich ładowania i żywotnością, a co za tym idzie, możliwością nawiązania walki z kilkoma przeciwnikami naraz. Jednak Phoenix, co cieszy, ma zwiększony zasięg skutecznego ostrzału i skromną, aczkolwiek w bliskim kontakcie zabójczą nawet dla pancernika, baterię trzech torped. Trochę pomarudziłem, ale nie zamierzam zaprzestać nauki tego krążownika. Przyznam, że od dawna tyle razy nie lądowałem na dnie ale to chyba przez złe czy raczej nieodpowiednie nawyki wyniesione z St Louis'a. Najwyraźniej Phoenix wymaga większej pokory i mniejszego szarżowania. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
8 posts
2,268 battles

Phoenix, bardzo dobrze mi się nim gra, szczególnie po wymaksowaniu. Wadą jest beznadziejne opancerzenie (spokojnie można zejść z full hp jedną salwą pancernika, jeśli płyniemy pod kątem 90 stopni). Niemniej, moim zdaniem to świetna jednostka. Zachęca do manewrowania i częstego zmieniania kierunku, bo działa zlokalizowane są po obu burtach. Torpedy to tutaj raczej dodatek, rzadko z nich korzystam, to nie to co w japońskich odpowiednikach. Okret jest szybki i zwrotny oraz szybko strzela co przekłada się na wysoki DPM czyli spełnia wszystkie moje oczekiwania dobrego krążownika :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,254 posts
984 battles

Badziew.

Wysoki tor lotu pocisków skutecznie rozwala grę tym okrętem. Jakoś strasznie szybko też nie namierzają, ilość też szału nie robi.

 

Jedyna zaleta to gratisowe wyrzutnie torpedowe na Clemsona.

 

Edit:

Po wymaksowaniu (i pograniu sobie pancernikami) - pociski nadal długo lecą, co troszkę frustruje, ale wraz z nowym kadłubem się rozmnożyły, więc możliwości zaczepne wzrosły.

Edited by jakub_czyli_ja

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-QQ-]
Players
11 posts
5,596 battles

Dopiero go kupiłem, jeszcze nie pływałem, nie straszcie tak chłopaki :O Chyba da się coś ugrać...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
673 posts
1,021 battles

Da, tylko (najlepiej bezstresowo na coopie) wbij ostatni kadłub i większy zasięg.

Bez drugiego do odkrycia kadłuba jest bieda z nędzą.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[M-D]
[M-D]
Beta Tester
380 posts
17,205 battles

 

nie wiem jak jest po ulepszeniu , jako stokowy to chyba jako zwiadowca nic więcej

 

Zwiadowca? Mam wymaksowanego od niedawna. Dzisiaj miałem bitwę w której przeciwnik nie miał ani jednego niszczyciela. Co się działo? Ja się non stop świeciłem mimo próby gry na dystans i nie oddawania strzału, a krążowniki przeciwnika (III, IV i V tier) świeciły się w dużej mierze dopiero po wystrzale baterii głównej. Zasięg wykrywalności z wody 13.1 przy zasięgu dział 13.7. Niby nie jest tak źle, ale na zwiadowcę się nie nadaje kompletnie. Co najwyżej jako okręt pościgowy lub zaczepny w pierwszej fazie (czyli robisz otwarcie za niszczycielami i od razu uciekasz ostrzeliwując się jak tylko możesz). Na początku moje statystyki na tym okręcie to był dramat, ale odkąd go wymaksowałem notuję stały wzrost. Niemniej jednak niezbyt mi się on podoba, w szczególności czas lotu pocisków jest dramatyczny, co sprawia, że na dystans jest niezwykle ciężko grać gdy przeciwnik manewruje. Może skrócić dystans? Owszem, można, ale wtedy wchodzimy w zasięg krążowników niskiego tieru, które bardzo chętnie nas oklepują. Fajne jest jedynie ustawienie baterii, przez co można strzelać z lekkim wychyłem raz z lewej, raz z prawej burty płynąc non stop do przodu. Szybkość i ustawienie baterii dział sprawia, że okręt pościgowy z niego jest niezły, jednak chyba lepiej się sprawdza w dywizjonie niż w grze solo.

 

EDIT: Dokładam filmik dla zainteresowanych z mojej najlepszej bitwy na tym okręcie. Tak się złożyło, że akurat była to bitwa ostatnia przed zezłomowaniem i zakupem następcy.

Edited by addept

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
18 posts
414 battles

phinix sprawdza sie na malym dystansie , na zasadzie walki zaczepnej abo dac czas pancernikom i krążownikom dotrzec do pozycji odpowiedniej na mapie.

 

Dzisiaj z kolegami gralismy na 3 phinixy walcząc z 2 okrętami, miogi oraz wyoming które wspierał niszczyciel, nasza 3 okręty zatonęły zadając olbrzymie straty tym 2 okretom i zatapiając niszczyciel , co dało grupie pancerników dopłynąć i dobić oba statki , strata 3 phinixów jest mniej bolesna jak strata nawet 1-2 pancernika , pancernik jest dosłownie bardzo wartościowy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×