Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
shootX10

[VI] Aoba

156 comments in this topic

Recommended Posts

Weekend Tester
877 posts

w końcu odblokowałem kadłub. nareszcie gra się lepiej.

wrzuciłem moduł na zasięg uzbrojenia p.lot.

zobaczymy, jak będzie dalej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,154 posts
9,221 battles

1. Wytrzymałość głównej baterii

2. Celność głównej bateri

3. Mniejsza liczba pożarów

4 . Przestawienie steru

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ST0RM]
Beta Tester
319 posts
22,946 battles

Na japońskich krążownikach sprawdzają się tylko burzaki. PPanc zadają śmieszny dmg na większych dystansach :P

W wersji 5.1 Aoba jest najlepszym krążownikiem poziomu 6. Jest papierowa ale ma świetne działa, bardzo dobrą prędkość/zwrotność no i torpedy (chociaż ciężko się ich używa ze względu na małe kąty.)

 

Dlatego warto bić z burzaków :) 

 28469bcf5fe54.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
295 posts

Ta łajba to jakiś żal ... żałosne wychylenia wyrzutni torped , wolny obrót wież jak na pancerniku , Furu była do rufy ale to ?

 

 

...

 

Chyba pojechałem jej po ambicji :unsure:

 

 

shot_15_11_29_19_32_37_0720.jpg

shot_15_11_29_19_32_39_0154.jpg

shot_15_11_29_19_32_57_0553.jpg

 

 

 

Chyba zaczynam rozumieć .... to coś to nie krążownik ... po prostu torpedowy monitor obrony wybrzeża :P. Trzymać się z daleka , walić z torpedy z dystansu ok 10km i spierdalamentowunomomento ... całkiem nie w moim stylu :sceptic:

Zdaje się iż przyszła linia sowieckich krążków bardziej mi podejdzie, jestem zdecydowanym gunnoobem:playing:

Edited by Paythos

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
320 posts
17,101 battles

Chyba zaczynam rozumieć .... to coś to nie krążownik ... po prostu torpedowy monitor obrony wybrzeża :P. Trzymać się z daleka , walić z torpedy z dystansu ok 10km i spierdalamentowunomomento ...

 

Nic bardziej mylnego. Aoba to świetny okręt z fantastycznymi działami, a torpedy są mocno okazjonalne i równie dobrze można o nich nie pamiętać.

shot-15.11.14_12.13.44-0117.jpg

 

Edited by sturmovikgsp

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
295 posts

Fantastyczne działa to ma Clev ... niejedna Aoba się przekonała :P

To ma jedynie przeciętne pukawki w wolnych wieżach ... 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles

Działą Cleve ma fatalne. Zwróć uwagęna skupienie i dmg jaki wkładasz z salwy Aoby. 4k na salwę przy 3 trafionych pociskach. Aoba jest jak plasma rifle w Falloucie, Cleveland jak Minigun. Aoba jest jednak tym, czym będziesz grał wyżej, za wyjątkiem serowego Mogami. Także albo odpuść już teraz, albo się przyzwyczaj :D

 

Cleve strzelający się na 10+km z Aobą ma naprawdę niefajnie. Chyba że kierowca Aoby nie manewruje, wtedy Cleve faktycznie zasypie go pociskami ze swoich moździerzy. Ale trafienie z Cleve manewrującej Aoby to fuks a nie reguła. Za to Aoba trafia Cleve na 10+ bez większych problemów.

Na blisko jest gorzej, ale wtedy można próbować przejść na AP-ki. Na zupełnie blisko jest dla Aoby tragicznie, szczególnie jak Cleve też przejdzie na AP.

 

Co zaś do wyższych krążowników JP, to moim zdaniem Myoko jest wyraźnie mniej przyjemny w graniu, głównie za sprawą tragicznego obrotu dział. Mogami to zupełnie inna sprawa, a dalej jeszcze nie doszedłem.

 

W każdym razie, u mnie Aoba w porcie została, Cleve nie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
186 posts
2,606 battles

Specyficzny rozstaw wież 2+1 powoduje, że Aobą świetnie się gra w ofensywie.

Jeśli musisz uciekać to zbierasz po tyłku, a manewrując niemal wyłączasz z użycia obie wieże dziobowe.

Jeśli zespół się broni to Aobą nic nie zrobisz. Po Furutace jest rewelacyjna.

 

Wyższość nad Clevem moim zdaniem wynika z tego, że Clev wyrobił sobie markę zabójcy,

a że jest papierowy to każdy, kto go widzi, bierze go za priorytetowy cel. Dlatego Clev ginie jako pierwszy.

Nikt nie lubi być zasypywany gradem pocisków - Cleveland to właśnie robi, a ostrzał Aoby wydaje się być niepozorny.

Psychologicznie Clev wydaje się być groźniejszy dlatego jest pierwszym celem przed Aobą.

 

W bezpośrednim starciu mamy 12x152mm Cleva przeciw 6x203mm Aoby. Na dystans Aoba zjada Cleva ciężarem i szybkością pocisków.

W bliskim starciu dopóki Aoba nie użyje torped Cleveland może być zabójczy, do głosu dochodzi artyleria pomocnicza

Cleveland ma 12x127mm, a Aoba tylko 8x120mm.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
2 posts
2,225 battles

Czytam część wypocin w tym temacie i wybaczcie Panowie i Panie ale aż żal czytać.
Aoba jak i Cleveland są świetnymi krążownikami na swoim poziomie i równie niebezpiecznymi w dobrych rękach. Jednakże, o ile Cleve przy swojej szybkostrzelności i ilości dział nie robi problemów przy strzelaniu, bo coś zawsze trafi, to Aoba premiuje tylko celnych dowódców. Aoba ma lepsze skupienie pocisków i znacznie lepsze obrażenia przy celnej salwie. Poza tym posiada torpedy i większe działa co daje jej możliwość walki z pancernikami nawet wyższych tierów. Patrząc dalej jest szybsza, zwrotniejsza i ma mniejszy przekrój boczny i czołowy oraz lepsze kamo.
Reasumując, Cleveland jest jak porządne narty, średni i dobrzy gracze będą z niego w pełni zadowoleni. Twardy i groźny na średni dystans. Aoba jest raczej jak narty pucharowe. Żeby korzystać z jej przewagi trzeba być b. dobrym graczem, w pełni skupionym na tym co się robi, pilnując odległości, samolotów, umiejącym przewidzieć manewry przeciwnika i perfekcyjnie używającym uzbrojenia. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
9 posts

Hmm czy mi się wydaje, czy Aoba dostała nerfa do trajektorii lotu pocisków? Kiedyś tor lotu pocisków wydawał się bardziej płaski i pociski szybsze. Notorycznie mi ktoś dobija cele, zanim moje pociski osiągną cel, ktoś z teamu strzelając później zbiera fraga (szczególnie boli przy ddkach ...)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
296 posts
3,608 battles

Czytam część wypocin w tym temacie i wybaczcie Panowie i Panie ale aż żal czytać.

Aoba jak i Cleveland są świetnymi krążownikami na swoim poziomie i równie niebezpiecznymi w dobrych rękach. Jednakże, o ile Cleve przy swojej szybkostrzelności i ilości dział nie robi problemów przy strzelaniu, bo coś zawsze trafi, to Aoba premiuje tylko celnych dowódców. Aoba ma lepsze skupienie pocisków i znacznie lepsze obrażenia przy celnej salwie. Poza tym posiada torpedy i większe działa co daje jej możliwość walki z pancernikami nawet wyższych tierów. Patrząc dalej jest szybsza, zwrotniejsza i ma mniejszy przekrój boczny i czołowy oraz lepsze kamo.

Reasumując, Cleveland jest jak porządne narty, średni i dobrzy gracze będą z niego w pełni zadowoleni. Twardy i groźny na średni dystans. Aoba jest raczej jak narty pucharowe. Żeby korzystać z jej przewagi trzeba być b. dobrym graczem, w pełni skupionym na tym co się robi, pilnując odległości, samolotów, umiejącym przewidzieć manewry przeciwnika i perfekcyjnie używającym uzbrojenia. 

Ja jeszcze morduje furutakę i mam nadzieję że Aoba będzie po prostu przyjemniejsza. Jak na razie Aobę lubię ale palić Clevem, jeszcze żadnej nie udało się rozłożyć mi cleva, padają jak muchy. Trzeba tylko prosto na nią płynąć by skrócić dystans i nie walić w jedno miejsce całą salwą bo wyminie a po kolei, któraś zawsze wejdzie a jak już będziemy blisko to Aoba wita się z dnem, trzeba tylko uważać i obserwować jak manewruje by nie spotkać się z jej torpedami. Myoko to samo, płonie jak zapałka, aż przyjemnie patrzeć. Clev jest świetny również jako wsparcie na pancerniki, tutaj z pełnego zasięgu oczywiście, z perkiem na podpalenia wymiata. No zobaczymy czy Aoba w mych rękach pobije cleva ponieważ czasami lubię poszaleć a furutaką się nie da, czasami sytuację ratują jedynie torpedy..

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MCNC]
Players
88 posts
15,543 battles

Aoba jest bardzo fajnym statkiem i trochę będę bać się przesiadki na myoko, które czy to pływam aobą czy clevem zostaje zjedzone na śniadanie jak płyniemy burta w burtę. Jedyne na VI tierze czego bardzo nie lubię pływając tym statkiem to Nurnberg ze swoim zasięgiem i szybkostrzelnością a nie daj boże, żeby dać mu się zbliżyć do siebie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
3,026 posts
33,496 battles

Próbowałem po sprzedaży Mogami wrócić na Aobę, nie da rady, dla mnie Myoko jest lepsze. Ciut lepszy rof nie zrekompensuje 4 luf mniej. A jak widzę w celowniku Konika czy Nurnberga to tylko się uśmiecham, przełączając  jednocześnie na AP. W niemca cytadele wchodzą po wszelakim kątem ;) Sam pływając niemiaszkami trzymam się raczej na daleki dystans korzystając z zasięgu i snajpiąc, lub poluję sobie na niszczary. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
270 posts
12,207 battles

Próbowałem po sprzedaży Mogami wrócić na Aobę, nie da rady, dla mnie Myoko jest lepsze. Ciut lepszy rof nie zrekompensuje 4 luf mniej. A jak widzę w celowniku Konika czy Nurnberga to tylko się uśmiecham, przełączając  jednocześnie na AP. W niemca cytadele wchodzą po wszelakim kątem ;) Sam pływając niemiaszkami trzymam się raczej na daleki dystans korzystając z zasięgu i snajpiąc, lub poluję sobie na niszczary. 

Moim zdaniem Myoko jest najmiodniejsze z tych trzech okrętów. Ma mocne zalety, które wykorzystane odpłacają bananem na twarzy i pewne wady, które należy ukrywać/minimalizować. Miało też optymalne losowania, ale w tym patchu jest z tym trochę gorzej.

 

Ja jeszcze morduje furutakę i mam nadzieję że Aoba będzie po prostu przyjemniejsza. Jak na razie Aobę lubię ale palić Clevem, jeszcze żadnej nie udało się rozłożyć mi cleva, padają jak muchy. Trzeba tylko prosto na nią płynąć by skrócić dystans i nie walić w jedno miejsce całą salwą bo wyminie a po kolei, któraś zawsze wejdzie a jak już będziemy blisko to Aoba wita się z dnem, trzeba tylko uważać i obserwować jak manewruje by nie spotkać się z jej torpedami. Myoko to samo, płonie jak zapałka, aż przyjemnie patrzeć. Clev jest świetny również jako wsparcie na pancerniki, tutaj z pełnego zasięgu oczywiście, z perkiem na podpalenia wymiata. No zobaczymy czy Aoba w mych rękach pobije cleva ponieważ czasami lubię poszaleć a furutaką się nie da, czasami sytuację ratują jedynie torpedy..

 

Takie porównanie dwóch okrętów o zupełnie różnych charakterystykach chluby Ci nie przynosi. Dostosuj się, lub giń - prawo dżungli. Jestem ciekaw ile czasu Ci zajmie dostosowanie taktyki do Aoby po Cleve?

 

Aoba jest bardzo fajnym statkiem i trochę będę bać się przesiadki na myoko, które czy to pływam aobą czy clevem zostaje zjedzone na śniadanie jak płyniemy burta w burtę. Jedyne na VI tierze czego bardzo nie lubię pływając tym statkiem to Nurnberg ze swoim zasięgiem i szybkostrzelnością a nie daj boże, żeby dać mu się zbliżyć do siebie. 

 

Zamykaj oczy i bierz to Myoko w ciemno. Wymaksuj i będzie pan zadowolony ;-). Pamiętaj tylko o tym co napisałem powyżej - należy dostosować taktykę do charakterystyki sprzętu.

Edited by yukisan

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
296 posts
3,608 battles

Moim zdaniem Myoko jest najmiodniejsze z tych trzech okrętów. Ma mocne zalety, które wykorzystane odpłacają bananem na twarzy i pewne wady, które należy ukrywać/minimalizować. Miało też optymalne losowania, ale w tym patchu jest z tym trochę gorzej.

 

 

Takie porównanie dwóch okrętów o zupełnie różnych charakterystykach chluby Ci nie przynosi. Dostosuj się, lub giń - prawo dżungli. Jestem ciekaw ile czasu Ci zajmie dostosowanie taktyki do Aoby po Cleve?

 

 

Zamykaj oczy i bierz to Myoko w ciemno. Wymaksuj i będzie pan zadowolony ;-). Pamiętaj tylko o tym co napisałem powyżej - należy dostosować taktykę do charakterystyki sprzętu.

 

Więc mam obawy że na Aobie będzie ciężko, lubię bardziej agresywną grę i jestem nastawiony na atak w pierwszej lini, oczywiście z głową by nie zawitać spowrotem do portu, a jeśli furutaka kompletnie do tego się nie nadaje to podejrzewam że Aoba również. Będę ją po prostu traktował jak coś pomiędzy pancernikiem a krążkiem, lubię grać pancernikami więc i pewnie Aoba się nauczę. Zresztą wyjścia nie ma ponieważ na wyższych tierach kończy się dobra zwrotność, szybkość strzałów i obrót wież, gra sama wymusi innego podejścia do okrętów. Gdyby jeszcze losowania poprawili było by znośnie, ostatnio cały czas rzuca mnie na wyższe tiery więc co ja taką furutaką mogę, równowagę sił również mogli by poprawić bo po ostatniej aktualizacji strasznie mnie losuje, chyba jako zapchaj-dziurę. Clevem czy Omahą z zasięgiem 14,7 jeszcze daje radę ale furutaką idę na dno lub przez całą grę pływam z tyłu jak lotniskowiec bo z jej zasięgiem nic się nie da zrobić, a na nagato, new mexico fuso, yorka, atlantę płynąć tym na 12km nie zamierzam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
3,026 posts
33,496 battles

Aobą jako tako da się grać agresywnie. Cztery z sześciu dział masz z przodu i w dodatku o w miarę dobrej szybkostrzelności, więc halsując między salwami przeciwnika można śmiało na niego szarżować niewiele tracą z ogólnej siły ognia ;P Ale niestety, już takich "cudów" jak na Kumie raczej nie da się robić i spalić cały zdrowy BB ze 100% HP do zera ;P Chodzi też o to, że te krążki z 203 są już nieco większe, choć Aoba i tak jest jeszcze mała. Również pnąc się na coraz wyższe tiery uzbrojenie jest skuteczniejsze i precyzyjniejsze nawet na dalekie odległości, co za tym idzie o wiele łatwiej o cytadele z BB. Bardzo trafnie przeczuwasz że krążownikami ciężkimi JP gra się jak czymś pomiędzy krążownikiem a pancernikiem, nawet w którymś wątku na forum ktoś napisał coś podobnego. Ale tyczy się to raczej tierów od Myoko w górę, Aoba i niższe są mniejsze i krótsze. Gdy po nerfie perków sprzedałem Mogami najpierw chciałem kapitanem wrócić właśnie na Aobę, niestety nie dałem rady, mimo wszystko za mało luf, zdecydowanie przyjemniej gra mi się teraz Kumą, nią śmiało można grać agresywnie, nawet na torpedy które mają ładne pole ostrzału, im wyżej tym będzie z tym gorzej. Co z tego że taki Zao ma torpedki 76 węzłów skoro może je odpalać praktycznie tylko z boku, a pokazanie burty na tych tierach to proszenie się o cytadelę. Wyżej trzeba grać niestety ostrożnie, bo można zejść na snajperski strzał na dwie cytadele z BB czy dwa strzelone ślepo cygara od Shimy. Dlatego taką popularnością na wyższych tierach CA cieszą się buildy na tzw. "niewidkę". Ale w sumie podoba mi się to że gra tylko samymi krążownikami tak bardzo różni się na różnych tierach. Trzeba dostosować strategię i styl gry zarówno do przeciwników jak i do tierów z jakimi się walczy. Krążkami gram najczęściej bo to moja ulubiona klasa :) Tyle moich spostrzeżeń po dojściu do pierwszej X CA czyli Zao :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
31 posts
3,708 battles

Miło jest widzieć, że tyle osób docenia tę wannę ;) Jak rozkładacie upgrady i skille kapitana? Ja dałem: na 1 slot wzmocnienie głównej artylerii, na 2 celowanie, na 3 ekipę naprawczą, na 4 zwrotność. Skilli nie pamiętam, dopiszę jak zajrzę do gry. Generalnie fajna wanna, z upgradem steru zawija prawie w miejscu, ze skillem "last stand" w końcu nie muszę się martwić o kryty silnika i maszyny sterowej. 203mm mają przyzwoity rof, robią krzywdę i sieją ogień, AA na tyle przyzwoite, że rzadko kiedy zdarza się mocno oberwać bombą, czy dostać skupioną wiązkę torped której nie można wyminąć. 

Edited by Wujek_Grabarz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,235 posts
4,615 battles

Aoba: dawno na niej grałem, ale do było takie piękne przejście z topornej Furutaki. Problemem japońskich krążowników od VI tieru jest tylko kąt puszczania torped i gorsza penetracja pociskami AP od amerykańskich i niemieckich okrętów tej samej klasy (no, ale kumpel w Yorcku wsadził cytadalę NC, więc niemiecka technologia przebicia pancerza jest najlepsza na świecie).

Edited by Katyush

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
695 posts

No z tym Yorckiem to raczej fuks (generalnie wiele okretow ma slabe punkty - w przypadku NC pod 2 wieza jest przerwa miedzy opancerzoną barbetą a pasem pancernym - punkt maly (i w "srodku" kadluba - ten punkt sie jakos nie odznacza specjalnie), ale mozna cytadelowac i niszczycielem. Nie ma to wiekszego znaczenia :).

Co do Aoby to ten okret po prostu "dziala". Nie ma w nim nic super, nic op, ale ogolny pakiet jest taki ze okret jest szybki maly i przyjemny do grania. Nie ma tu duzo miejsca na opis - taki sredniak ale ze wskazaniem na plus.

A propos - Furutaka po tym buffie do obrotu wiez, to tez rzeznik na 5 tierze - ale tylko w rekach doswiadczonych graczy - nowicjusze przesiadaja sie z super zabawnej i fajnej Kumy gdzie bije sie na pale z HE , a na Furu to nie dziala. Ale dajcie jej szanse po tym jak pogracie na 6-9 tierach japonczykami to mozna miec sporo frajdy - dziala te same co na Ibuki z IX tieru, a przeciwnicy to czasem i ST Louis sie zdarzy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
296 posts
3,608 battles

No z tym Yorckiem to raczej fuks (generalnie wiele okretow ma slabe punkty - w przypadku NC pod 2 wieza jest przerwa miedzy opancerzoną barbetą a pasem pancernym - punkt maly (i w "srodku" kadluba - ten punkt sie jakos nie odznacza specjalnie), ale mozna cytadelowac i niszczycielem. Nie ma to wiekszego znaczenia :).

Co do Aoby to ten okret po prostu "dziala". Nie ma w nim nic super, nic op, ale ogolny pakiet jest taki ze okret jest szybki maly i przyjemny do grania. Nie ma tu duzo miejsca na opis - taki sredniak ale ze wskazaniem na plus.

A propos - Furutaka po tym buffie do obrotu wiez, to tez rzeznik na 5 tierze - ale tylko w rekach doswiadczonych graczy - nowicjusze przesiadaja sie z super zabawnej i fajnej Kumy gdzie bije sie na pale z HE , a na Furu to nie dziala. Ale dajcie jej szanse po tym jak pogracie na 6-9 tierach japonczykami to mozna miec sporo frajdy - dziala te same co na Ibuki z IX tieru, a przeciwnicy to czasem i ST Louis sie zdarzy. 

 

Dawałem szanse nie raz furutace ale ja tym nie potrafię grać. Przykład z przed chwili, początek meczu i wypływa kuma, czwóreczka, myśle super, do dzieła. Pierwsza salwa z kumy i trafił jednym głupim pociskiem, ale w ster, więc szybko naprawa i dalej wojować, druga salwa kumy, fak, silnik i działo a ja nie mam naprawy i stanąłem w miejscu, zaraz pojawił się fuso i reszta przeciwników a ja stoje jak tarcza strzelnicza, długo nie pograłem. Nienawidzę tego okrętu przeokropnie i tylko czekam na Aobę z nadzieją że to będzie w końcu przyjemny i grywalny stateczek, nie dużo mi brakuje, na szczęście. Furutaka łapie wszystko jak szalona, bez względu na to jak jestem ustawiony, porcelanowy okręt.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,235 posts
4,615 battles

Ja tam na Furu nie narzekałem, bo fajnie tym szło wsadzać cytadele, ale w porównaniu z innymi krążownikami... to jest to dosyć toporna maszyna, zwłaszcza ze stackową szybkostrzelnością.

Share this post


Link to post
Share on other sites

×