Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
shootX10

[VIII] Cleveland

662 comments in this topic

Recommended Posts

Players
296 posts
3,618 battles

 

Weź pod uwagę, że przybyła nowa linia krążowników. Budionny leje Cleva jak chce pod warunkiem, że nie pozwoli na nadmierne skrócenie dystansu.

 

Próbowałem skrócić dystans bo znam możliwości cleva, a raczej znałem, ale po wyłapaniu dwóch cytadel w dziób zwątpiłem, budyń bez problemu mnie zatopił. To co teraz nazywa się Cleveland jest tylko jego cieniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[4ACES]
Players
2 posts
4,706 battles

Witam :) Ogólnie cleveland jest dziwną jednostką. Dla mnie osobiście trajektoria lotu tego pocisku i czas jest nie do zaakceptowania. Pływam ogólnie na BB a na cruiserach punktuję. Zeby nie było że nie wiem o co chodzi w grze to mam yamato i iowę i ogólnie gram od początku. TEN LOT POCISKU JEST DZIWNY..... Nie gram clevelandem bo po prostu nie da się przestawiac pomiedzy jego działami i działami innych statków bo to jest jak w innej bajce... Czasami mam wrażenie że moja salwa przez przypadek strąci samoloty przeciwnika. DRAMAT.... Na omaha bez problemu robie 100k na bitwe i przynajmniej 2-3 ofiary śmiertelne... Jak do zarabiania kasy to najlepsza jest omaha... Nie ma to jak wsadzic 200 strzałow w cel podczas bitwy :) Czyli według mnie do robienia kasy to dramat a do walki są po prostu dużo lepsze jednostki na levelu 6...

Edited by Rudy_Pies

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BANCN]
Players
1,660 posts
10,861 battles

Na omaha bez problemu robie 100k na bitwe i przynajmniej 2-3 ofiary śmiertelne

 

Gdzie? Cleveland to bardzo dobry okręt. Trzeba się przyzwyczaić tylko do tych pocisków.

omaha.png

omaha2.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

 

Próbowałem skrócić dystans bo znam możliwości cleva, a raczej znałem, ale po wyłapaniu dwóch cytadel w dziób zwątpiłem, budyń bez problemu mnie zatopił. To co teraz nazywa się Cleveland jest tylko jego cieniem.

 

Cleve ładnie łapie bokiem cytadelki i jest moim ulubionym celem np. z Pensy. Nadaje się wyśmienicie do schowania za górką i spamowania okolicy. Na otwarte pole to może wychodzić mając za przeciwników V tier. Wyżej jest tylko często darmowym fragiem, jeśli nie gra w chowanego.

 

Po zapoznaniu się z balistyką i umiejętnym chowaniu za wyspami, staje się mocno "upierdliwym" dla wroga okrętem. Taka inna - lepsza wersja Atlanty na tierze VI. Obrażenia dla BB zadaje śmieszne i można liczyć tylko na pożary. Innych bije równo, a DD znikają w oczach. Potrafi dobrze umocowany na mapie siać bezkarnie terror.

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
296 posts
3,618 battles

Witam :) Ogólnie cleveland jest dziwną jednostką. Dla mnie osobiście trajektoria lotu tego pocisku i czas jest nie do zaakceptowania. Pływam ogólnie na BB a na cruiserach punktuję. Zeby nie było że nie wiem o co chodzi w grze to mam yamato i iowę i ogólnie gram od początku. TEN LOT POCISKU JEST DZIWNY..... Nie gram clevelandem bo po prostu nie da się przestawiac pomiedzy jego działami i działami innych statków bo to jest jak w innej bajce... Czasami mam wrażenie że moja salwa przez przypadek strąci samoloty przeciwnika. DRAMAT.... Na omaha bez problemu robie 100k na bitwe i przynajmniej 2-3 ofiary śmiertelne... Jak do zarabiania kasy to najlepsza jest omaha... Nie ma to jak wsadzic 200 strzałow w cel podczas bitwy :) Czyli według mnie do robienia kasy to dramat a do walki są po prostu dużo lepsze jednostki na levelu 6...

 

pewnie dlatego że tylko grasz BB, zresztą sam ostatnio najczęściej gram tą klasą i niszczarkami, krążkami coraz rzadziej bo losowania są do kitu i już nie ma jak dawniej że dwa pancerniki na drużynę, teraz nawet jest po pięć pancerników i to często wyższych toerów, więc nasze krążki mają ciężkie życie. Ale ja znam wszystkie krążki do 7 tieru i nie mam najmniejszego problemu z trajektorią, kiedy chcę popływać clevem, Omahą czy murmańskiem jakoś automatycznie ustawiam celownik że na monitorze tylko dziób wrogiego okrętu widać i trafiam, gram aobą czy pensą to normalnie celuję, robie to już automatycznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PL_BL]
Players
171 posts

Dokładnie tak.Ze wszystkich posiadanych jednostek to właśnie na Cleveland mam najlepsze wyniki...Kaliber dział nieduży, siła niszcząca pocisków tez jest niewielka ale dzięki ilości armat zalewasz wroga lawiną ognia...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,462 posts
12,078 battles

Obecnie najsłabsza szóstka w grze, jedynie z bliska może powalczyć z niszczarkami lub 5 tierowymi krążkami. Nie patrzcie na damage (w większości bezwartościowy dla teamu z pożarów na pancernikach odzyskany w 100% naprawkami - nawet z 10 km trudno trafiać w cokolwiek bardziej zwrotnego). Niestety 7-9 tiery jeszcze bardziej kiepskie (dochodzą im poważne wady opancerzenia)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

No nie. Jest bardzo dobrą szóstką, jedną z najlepszych, przynajmniej jeśli chodzi o krążowniki. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,154 posts
9,221 battles

Jak przewaznie się z toba zgadzam to akurat w przypadku clevelanda to aktualnie ze swoją trajektorią pocisków jest reliktem jakiejś wczesnej bety bez racji bytu . AA srednio przydatne teraz, w starciu z budyniem przerżnie na każdym dystansie , odkupiłem go ostatnio i momentalnie sprzedałęm, tym sie nie da strzelać , to jak cep kontra młockarnia . Cepem tez można ale ruska młockarnia szybciej, lepiej zrobi i jeszcze można odpocząć :p

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

Znaczy, masz pewnie trochę racji, bo Budionnym nie grałem dla zasady, więc być może, jest lepszy od Cleve. Natomiast Clevem grałem na rankedach w tym i poprzednim (2) sezonie i był absolutnie dominującym okrętem. Budionny pewnie jest lepszy, bo i trajektoria lepsza, torpedy, sowieckie wartości penetracji. Ale, nazywanie go szrotem etc. jest błędem. To dalej jest bardzo mocny okręt. Duży dps, dobry pancerz, zwrotność, "znośne" camo jak na VI tier - jest ok. Aoba jest np. gorsza ogólnie niż Cleveland. Ma swoje działki w których sprawia się lepiej, natomiast solo carry potencjał ma mniejszy, podobnie jak Nurnberg, Farragut, Minekaze czy tam Mutsuki bo nigdy nie pamiętam. Najgorszą VI w grze obecnie jest Ognievoi. Cleveland po prostu nie jest OP, od początków CBT zresztą przestał być. 

 

Ale, ruski szmelc mnie w ogóle nie obchodzi, poza tym że fajnie się paziuje aspirantów na komandirów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-RNR-]
Beta Tester
2,514 posts
20,235 battles

Ja mam Budionnego i nie jest lepszy niż Clevland, dużo łatwiej go zabić (spora cytadela) bardzo łatwo traci działa (chyba że poprawili, dawno tym nie grałem). Ogólnie dla mnie Clev nad jest lekko op.. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
1,074 posts
1,628 battles

Clev jest bardzo dobrym okrętem. Słusznie zbalansowany firepower. Jak się wstrzeli to już nie ma zmiłuj. 4 wieże pozwalają zawsze obramować cel jak nie jesteśmy pewni gdzie celować i zawsze coś wpadnie.  Nie masz pewności to z każdej wieży strzel w trochę inny punkt i nanieś poprawkę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[AKI]
Players
4,186 posts
7,795 battles

dobry pancerz,

 

Nie wiem, nie widziałem, nie słyszałem, za to widziałem jak od przedostatniego pacza dostaje w dziób za minimum 4k

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester, In AlfaTesters
4,583 posts
15,668 battles

No widzisz, a ja na dziób tankowałem bardzo ładnie. Na pewno lepiej się tankuje Clevem niż Indianapolis, Pensacolą i, tak, I said it, New Orleans.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
296 posts
3,618 battles

No widzisz, a ja na dziób tankowałem bardzo ładnie. Na pewno lepiej się tankuje Clevem niż Indianapolis, Pensacolą i, tak, I said it, New Orleans.

 

Pensa ma sporo lepsze działa i od ostatniego pacza czasami takie chity w cleva ładuje jak w kirova. Jeśli clev od budynia w dziób cytadele łapię to od pensy tym bardziej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester, Players
6,519 posts
10,041 battles

Na swoich tierach Cleve radzi sobie bardzo dobrze, natomiast wyżej, gdzie inne T6 jeszcze sobie radzą, nie za bardzo, z racji trajektorii oraz ogólnej miękkości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Spaliłem właśnie prawie całego Gniesenau w 2 minutowej wymianie ognia na odległości 10-13 km manewrując prędkością 1/4 przód - tył na skątowaniu za 50K DMG. Gneisenau zrobił mi figę ;-)

 

Jak na swój tier to bestia, która jak się dobrze zachomikuje od wrogiego ostrzału, to nikogo się nie boi. DD-ki to już totalna panika. Zaś złapany bokiem krążownik na bliskim dystansie dostaje od nas grad cytadel.

Najlepiej nie być tylko samemu i nie pchać się na otwarte wody. Czajenie się to domena Clevelanda.

 

Jeśli ktoś narzeka na Cleva - to jest ona zdecydowanie lepszą wersją Atlanty pod każdym względem. Jedyne czego potrzebujemy, aby dobrze sobie nim radzić to nauczyć się skutecznie strzelać tymi lobami. Po pewnym ograniu nie jest to już takie trudne - o niebo i tak lepsza balistyka od Lanty. Flamu w każdym filmie o tym okręcie mówi, że tak naprawdę nadal jest to okręt VIII tieru na VI. Do pełni szczęścia dobrze mu tylko doprawić perk na camo.

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLCOR]
Beta Tester
1,186 posts
3,431 battles

Ja mam Budionnego i nie jest lepszy niż Clevland, dużo łatwiej go zabić (spora cytadela) bardzo łatwo traci działa (chyba że poprawili, dawno tym nie grałem). Ogólnie dla mnie Clev nad jest lekko op.. 

 

To szkoda że nie grałeś clevem w zamkniętej becie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
39 posts

Wymaksowałem to cudo i nadal jest papierowym leszczem. Parę perków też mam - brak tylko podpalacza. Nadaje się toto  tylko do wspierania niszczarek. Zresztą to i tak lekki krążek - fakt potężny ale lekki. 

 

Moja ostatnia bitwa jeszcze trwa.  Dno po 2m30sek. Cleyy były poniżej środka tabeli. Przyjrzałem się clevom przeciwników - mój team rozniósł 2szt w 3 salwach. 

 

Dodatkowo jest cholernie nieekonomiczny - koszty naprawy i eksploatacji kolosalne. 

 

Chciałem odszczekać wszystko co napisałem. 

Zwyczajnie trzeba nauczyć się nim grać i znać swoje miejsce w drużynie. Pali wszystko co się nawinie. Rushowanie na start 4xW to najkrótsza droga na dno. 

Zostanie na stałe w moim porcie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles

Cleve zrobiony na 7,2 km AA jest ostro przegięty. Boque ledwo podleciał 3 samolocikami i za jednym naciśnieciem klawisza dopałki AA skończył mu się praktycznie hangar .... Finito - gość ledwo zaczął i praktycznie już skończył grę ;-)

 

Edit. 2 gry dalej 2xVII tierowe Hiryu i poległem po skoszeniu 29 latadeł. Bez ognia zaporowego lipa. Trzeba by było robić perka na ręczne AA jeszcze, żeby być skutecznym w tym czasie ...

Edited by Odo_Toothless

Share this post


Link to post
Share on other sites
[1DF]
Players
426 posts
23,816 battles

Jak mam misje na ubicie samolotów to zawsze biorę Cleva. Jak mam misje na zadanie np. minimum 150 celnych strzałów... to zawsze biorę Cleva. Jak mam coś w jakiejś części spalić, podpalić, zapalić, spopielić... to zawsze biorę Cleva. Nie narzekam na trajektorię. Manewruję, strzelam systemem po dwie wieże i zawsze cel obramowany. Jak cel jest nieogarnięty i płynie 'wpieriot' to walę wszystkimi lufami i cel znika od ognia i obrażeń jak masło na słońcu. I nie ma, że krążownik czy pancernik. Wczoraj 2 moje pancerniki i ja, kontra 3 pancerniki wroga. Z dobrymi tankami się spotkałem bo wybroniliśmy flankę, a jak się obce krążowniki zorientowały to już im się tyłki paliły na dobre. Cleva po prostu trzeba ogarnąć i tyle. Nie 'raszować', nie pchać się, robić swoje. Zwrotność jest na tyle akceptowalna, że DD spokojnie można podpuścić na 10-5km i na kursie do odpłynięcia na -30st będziemy go mieli na dwie salwy i zdążymy odejść zanim pojawią się torpedy. Jak był miodzio tak jest. Nawet załadowałem na nim kapitana kompletne ZERO i nie poczułem za mocnej różnicy. Bardzo wdzięczna łajba.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[13ORP]
Players
124 posts
8,292 battles

mam od dzisiaj Clevlanda i jestem pozytywnie zaskoczony. I to stockowy robi robote. Trochu brakuje torped. Podpalacz i obrona AA  z niego b.dobra.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ST0RM]
Beta Tester
319 posts
22,983 battles

Nie wiem co z nim zrobili, ale teraz to kupa :P Kiedyś był w stanie coś tam wytrzymać, teraz nie ważne kto, nie ważne skąd, nie ważne pod jakim kątem i od razu ponad połowy hp nie ma.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

×