Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 1 battles to post in this section.
The_EURL_Guy

Armada: Ägir

11 comments in this topic

Recommended Posts

Players
9 posts
1,166 battles

Może się mylę, ale tak Agir jak i Siegfried są okrętami bez tego czegoś :/ Owszem: będzie DMG i zarobek, ale czy będzie frajda  z gry?

Już wolałbym Tirpitza mieć w porcie niż obydwa te krążki.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FATTS]
Beta Tester
325 posts
21,237 battles
14 minuty temu, PRESIDENT_PL napisał:

Może się mylę, ale tak Agir jak i Siegfried są okrętami bez tego czegoś :/ Owszem: będzie DMG i zarobek, ale czy będzie frajda  z gry?

Już wolałbym Tirpitza mieć w porcie niż obydwa te krążki.

 

Kolego masz 650 bitew i już opinie wydajesz, nie masz tych okrętów,a bez tego czegoś to są twoje osiągnięcia w grze. :Smile_facepalm:

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,939 posts
13 minuty temu, PRESIDENT_PL napisał:

Agir jak i Siegfried są okrętami bez tego czegoś

 

Po sprawdzeniu parametrów i obejrzeniu 4 czy 5 filmików dotyczących powyższych large cruiserów, napisałbym krótko: kolejny okręt-niedosyt. Albo w Wargaming zatrudniają jakiegoś sabotażystę, który wszelkie ciekawe projekty "sprowadza do parteru" albo uważają, że russki samyj luczszyj (vide potwór typu Kremlin) i o "balansie" już dawno zapomnieli.... Parę przykładów:

- Odin - byłby kuszącym produktem do nabycia, niestety jakaś wełnista istota stwierdziła, że pancernik T8 (Odin - 52.800) powinien mieć mniej HP niż pancernik T5 (Kongo - 54.100). Prędkość - taka sama. Może zatem ten, co to wymyślił, niech spróbuje powalczyć Kongiem z pancernikami T10, a potem niech się podzieli refleksjami, jak fajnie i szybko topnieją mu punkty wytrzymałości. Odin jako brawler? Chętnie to zobaczę, zwłaszcza w spotkaniu z secondary Bismarcka, Massy, Kurfursta lub pod ogniem spamerskich / torpedowych krążowników. Będzie okazja przetestować to "w praniu" podczas najbliższych rankedów T8. Póki co, wielki minus za "pomysł".

 

- Camo krążka gorsze niż na pancerniku. To już jest plaga: Mainz z camo gorszym od Romy czy Monarcha, Trento z camo gorszym od Warspite czy Q. Elisabeth... Jakie szanse ma krążek w podobnym starciu bezpośrednim? Torpedy? Jasne, już widzę jak ślimaki z Trento doganiają i niszczą zwrotnego Warspite. Przy fatalnym camo (jak u Algerii) nieraz najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie spamowanie na max zasięg gdzieś zza górki. No i potem mamy nudną "wojnę pozycyjną" jak podczas 1. wojny światowej we Francji. Czołgi wodne na max dystansie w pełnej krasie :-(((

- No i teraz Agir / Siegfried. Obydwa krążki są przykładem, że ktoś nie umiał się zdecydować, co one maja robić w grze. Agir ma więcej secondary (9x 2 128 mm), ale o zasięgu max 8 km. To mogłoby ujść na tierze 7, tylko że nawet tam Gneisenau ma tych stanowisk więcej, bo w sumie aż 11, no i przeciwnicy słabiej opancerzeni. Siegfried znowu ma dłuższą secondary (max 11,5 km), ale stanowisk tylko 7. Dodatkowo zasięg głównych dział jest większy niż u Agira - co skłania raczej do walki na większy dystans. Ech, zamiast wypuścić dwa ciekawe warianty - ten z działami 380 mm do walki długodystansowej i ten z 305-tkami jako krążek pod secondarkę - zrobili dwa ni-przypiął-ni-przyłatał. Gdybym miał kupić - powiedziałbym STOP.  Nażal, szmat gorielki, malo idiei :-(

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,770 posts
6,195 battles
19 minut temu, umbra_arboris napisał:

 

Po sprawdzeniu parametrów i obejrzeniu 4 czy 5 filmików dotyczących powyższych large cruiserów, napisałbym krótko: kolejny okręt-niedosyt. Albo w Wargaming zatrudniają jakiegoś sabotażystę, który wszelkie ciekawe projekty "sprowadza do parteru" albo uważają, że russki samyj luczszyj (vide potwór typu Kremlin) i o "balansie" już dawno zapomnieli.... Parę przykładów:

- Odin - byłby kuszącym produktem do nabycia, niestety jakaś wełnista istota stwierdziła, że pancernik T8 (Odin - 52.800) powinien mieć mniej HP niż pancernik T5 (Kongo - 54.100). Prędkość - taka sama. Może zatem ten, co to wymyślił, niech spróbuje powalczyć Kongiem z pancernikami T10, a potem niech się podzieli refleksjami, jak fajnie i szybko topnieją mu punkty wytrzymałości. Odin jako brawler? Chętnie to zobaczę, zwłaszcza w spotkaniu z secondary Bismarcka, Massy, Kurfursta lub pod ogniem spamerskich / torpedowych krążowników. Będzie okazja przetestować to "w praniu" podczas najbliższych rankedów T8. Póki co, wielki minus za "pomysł".

 

- Camo krążka gorsze niż na pancerniku. To już jest plaga: Mainz z camo gorszym od Romy czy Monarcha, Trento z camo gorszym od Warspite czy Q. Elisabeth... Jakie szanse ma krążek w podobnym starciu bezpośrednim? Torpedy? Jasne, już widzę jak ślimaki z Trento doganiają i niszczą zwrotnego Warspite. Przy fatalnym camo (jak u Algerii) nieraz najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie spamowanie na max zasięg gdzieś zza górki. No i potem mamy nudną "wojnę pozycyjną" jak podczas 1. wojny światowej we Francji. Czołgi wodne na max dystansie w pełnej krasie :-(((

- No i teraz Agir / Siegfried. Obydwa krążki są przykładem, że ktoś nie umiał się zdecydować, co one maja robić w grze. Agir ma więcej secondary (9x 2 128 mm), ale o zasięgu max 8 km. To mogłoby ujść na tierze 7, tylko że nawet tam Gneisenau ma tych stanowisk więcej, bo w sumie aż 11, no i przeciwnicy słabiej opancerzeni. Siegfried znowu ma dłuższą secondary (max 11,5 km), ale stanowisk tylko 7. Dodatkowo zasięg głównych dział jest większy niż u Agira - co skłania raczej do walki na większy dystans. Ech, zamiast wypuścić dwa ciekawe warianty - ten z działami 380 mm do walki długodystansowej i ten z 305-tkami jako krążek pod secondarkę - zrobili dwa ni-przypiął-ni-przyłatał. Gdybym miał kupić - powiedziałbym STOP.  Nażal, szmat gorielki, malo idiei :-(

Masz rację, niestety oba te okręty maja jeden problem - są krążownikami, którym ktoś dla żartu dał "jako tako" secondary. Nawet gdyby miały tą secondary na miarę Tirpitza/Bismarcka/Massachusetts czy Kurfurta to i tak to by był żart, ponieważ pomimo monstrualnej puli HP (większej od Hindena) to one i tak jako krążowniki byłyby bardziej podatne na zniszczenie od Bisa/Tirpa/ Massy czy Kurfusia. Zygfryd ma camo 11,88km, a zasięg secondarki 10,94km. Niby nawet niezły reload (2,59s.) ale właśnie te 7x2 to tak słabo trochę wygląda, dodatkowo zauważmy, że mamy tylko 4x2 na burtę. Dobrze pamiętam jak kończyły się moje próby pchania się pod zasięg secondary Kurfürstem... A że i Zygfryd i Agir to IX tiery, to sądzę, że raczej częściej jednak będą widzieć dyszki niż siódemki.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
331 posts
9,907 battles

Nie wiem, może się nie znam, może gry nie ogarniam, ale robienie krążka pod secondary to strata punktów i ulepszeń. Przynajmniej jak dla mnie. 

Co do różnic w secondary obu okrętów, to chyba ilość dział głównej i ich reload jest tu czynnikiem decydującym. Zygfryd ma mniej dział z dłuższym przeładowaniem, jak deska na ciebie szarżuje to przynajmniej "coś leci w jej kierunku". 

Na temat samych okrętów się nie wypowiem, za mało nimi grałem do tej pory bo zbierają fokus tak że grać się nie da. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,770 posts
6,195 battles
30 minut temu, HoldMyBeerAndWatch napisał:

Nie wiem, może się nie znam, może gry nie ogarniam, ale robienie krążka pod secondary to strata punktów i ulepszeń. Przynajmniej jak dla mnie. 

Co do różnic w secondary obu okrętów, to chyba ilość dział głównej i ich reload jest tu czynnikiem decydującym. Zygfryd ma mniej dział z dłuższym przeładowaniem, jak deska na ciebie szarżuje to przynajmniej "coś leci w jej kierunku". 

Na temat samych okrętów się nie wypowiem, za mało nimi grałem do tej pory bo zbierają fokus tak że grać się nie da. 

Przy obecnej mecie to jak najbardziej strata punktów. Sądzę jednak, że doczekamy się dnia, w którym WG wypuści nam krążownik robiący autobounce 90% AP i rozbijający o siebie 90% HE z mega secondarką. Albo tyloma szybkimi i krótkimi naprawkami, że w sumie to będzie takie zombie. W Path of Exile masz opcje zrobienia postać pod skill "Righteous Fire". Powoduje on, że sam płoniesz i tracisz HP, ale w promieniu X jest krąg ognia i każdy wróg w nim obrywa. Jak masz dobrze zrobioną postać, to masz tyle regeneracji życia, że tylko one insta kill shot cię zdejmuje. A teraz wyobraź sobie okręt, który ma promień 8-10 km secondary i robi coś podobnego wszystkim wrogim okrętom, które są na tyle głupie by podpłynąć na te 8-10km. Jestem pewien, że jeśli coś takiego kiedyś wprowadzą to to będzie miało ikonę krążownika, by uniknąć oskarżeń, że BB OP.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
331 posts
9,907 battles
godzinę temu, henryk5pio napisał:

Sądzę jednak, że doczekamy się dnia, w którym WG wypuści nam krążownik robiący autobounce 90% AP i rozbijający o siebie 90% HE z mega secondarką. Albo tyloma szybkimi i krótkimi naprawkami, że w sumie to będzie takie zombie

To naprawka z Salema się nada :Smile_trollface:

A tak poważnie to ciężko byłoby upchnąć aż tyle w krążku. Nawet największe (chyba) działa secondary na krążowniku czyli 152 z Kronsztada to delikatnie mówiąc to takie pierdzirurki. Kiedyś jak było darmowe resetowanie perków zrobiłem "full retard secondary" i ... nic. Coś tam trafia, coś tam bije ale tylko boty pchały się na tyle blisko i długo aby dało to efekt. 

Z drugiej strony wypuścili Smolunia to widać, że chłopaki fantazję mają to kto wie co czas przyniesie. 

A wracając do tematu, to chociaż Agir wydaje się zdolny sporo wytrzymać, to z taką ilością dział i reloadem, trzymanie cały czas krótkiego dystansu to proszenie się o kłopoty. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,939 posts
19 godzin temu, henryk5pio napisał:

Przy obecnej mecie to jak najbardziej strata punktów.

 

Był już kiedyś wątek na ten temat, kiedy to forumowicze zgodnie stwierdzili, że secondary na krążku zwyczajnie się nie opłaca. Raz, taki okręt jest zbyt delikatny na walkę close-combat, dwa - secondarki na krążku mogą (co najwyżej) dobić jakąś ciężko ranną deskę. No chyba że ktoś jako "secondary" rozumie uzbrojenie torpedowe, wtedy owszem: na krążownikach torpedowych (Atago, Zao czy jeszcze kilku CA) można poświęcić 3 pkt. na szybszy reload rybek. I to tyle. Z moich krążków tylko jeden (Leander) jest zrobiony częściowo pod secondary (moduł plus flaga - reszta perków na przeżycie). Po co? Dużo pływam na scenariuszach, lubię też polować na u-booty w tym nowym trybie, dopóki jeszcze jest. W powyższych przypadkach HE-ki na 6 km się przydają. Wszystkie inne krążki robię pod celność + survi + strong gimmick (dłuższy radar / mocniejszy sonar / podbicie pelotki).

 

20 godzin temu, HoldMyBeerAndWatch napisał:

Zygfryd ma mniej dział z dłuższym przeładowaniem

 

Porównałem sobie - tak "na sucho" - parametry rozrzutu u Siegfrieda, Agira, oraz paru innych jeszcze niemieckich krążków. Na 10 km, przy zastosowaniu modułu na celność na 3. slocie, wygląda to tak (w oparciu o wowsft com). Czy to dużo, czy mało?

- Siegfried - 79, 4 m;

- Agir - 102, 7 m;

- Mainz - 82, 1 m;

- Hipper - 81, 9 m;

- Graf Spee - 106, 1 m.

 

Wprawdzie obydwie niemieckie "dziewiątki" mają sigmę 2.05, jednak Agir ma więcej dział i lepszy reload, za to gorszy zasięg i gorszą celność niż jego kolega z tieru. W przypadku ostrzału innych krążowników czy też smażenia bebeczków nie będzie to miało większego znaczenia; kłopot natomiast robi się podczas starcia z niszczycielami. Nie wystarczy mocny niemiecki sonar, gdy masz 26 sek. bazowego przeładowania (Siegfried) lub też - u Agira - max rozrzut jest niewiele mniejszy niż u G. Spee, który na T6 za snajpera nie uchodzi :-))  W dodatku trzeba pamiętać, że po wyspotowaniu przez DD niemal na pewno taki okręt stanie się celem jakiegoś BB (walcząc na rankedach krążkami na średnim dystansie, musiałem bardzo uważać na podobne "prezenty"). Póki co, oba niemiaszki wyglądają na okręty raczej dla lepszych graczy (to nie są noob-friendly Bismarcki, których swego czasu stało w kolejkach całe mrowie) i do walki na większy dystans. No chyba że w przyszłości WG jeszcze coś zmieni (wpuszczenie u-bootów na T9  :fish_happy:  ??)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
331 posts
9,907 battles
9 godzin temu, umbra_arboris napisał:

 

Był już kiedyś wątek na ten temat, kiedy to forumowicze zgodnie stwierdzili, że secondary na krążku zwyczajnie się nie opłaca. Raz, taki okręt jest zbyt delikatny na walkę close-combat, dwa - secondarki na krążku mogą (co najwyżej) dobić jakąś ciężko ranną deskę. No chyba że ktoś jako "secondary" rozumie uzbrojenie torpedowe, wtedy owszem: na krążownikach torpedowych (Atago, Zao czy jeszcze kilku CA) można poświęcić 3 pkt. na szybszy reload rybek. I to tyle. Z moich krążków tylko jeden (Leander) jest zrobiony częściowo pod secondary (moduł plus flaga - reszta perków na przeżycie). Po co? Dużo pływam na scenariuszach, lubię też polować na u-booty w tym nowym trybie, dopóki jeszcze jest. W powyższych przypadkach HE-ki na 6 km się przydają. Wszystkie inne krążki robię pod celność + survi + strong gimmick (dłuższy radar / mocniejszy sonar / podbicie pelotki).

 

 

Porównałem sobie - tak "na sucho" - parametry rozrzutu u Siegfrieda, Agira, oraz paru innych jeszcze niemieckich krążków. Na 10 km, przy zastosowaniu modułu na celność na 3. slocie, wygląda to tak (w oparciu o wowsft com). Czy to dużo, czy mało?

- Siegfried - 79, 4 m;

- Agir - 102, 7 m;

- Mainz - 82, 1 m;

- Hipper - 81, 9 m;

- Graf Spee - 106, 1 m.

 

Wprawdzie obydwie niemieckie "dziewiątki" mają sigmę 2.05, jednak Agir ma więcej dział i lepszy reload, za to gorszy zasięg i gorszą celność niż jego kolega z tieru. W przypadku ostrzału innych krążowników czy też smażenia bebeczków nie będzie to miało większego znaczenia; kłopot natomiast robi się podczas starcia z niszczycielami. Nie wystarczy mocny niemiecki sonar, gdy masz 26 sek. bazowego przeładowania (Siegfried) lub też - u Agira - max rozrzut jest niewiele mniejszy niż u G. Spee, który na T6 za snajpera nie uchodzi :-))  W dodatku trzeba pamiętać, że po wyspotowaniu przez DD niemal na pewno taki okręt stanie się celem jakiegoś BB (walcząc na rankedach krążkami na średnim dystansie, musiałem bardzo uważać na podobne "prezenty"). Póki co, oba niemiaszki wyglądają na okręty raczej dla lepszych graczy (to nie są noob-friendly Bismarcki, których swego czasu stało w kolejkach całe mrowie) i do walki na większy dystans. No chyba że w przyszłości WG jeszcze coś zmieni (wpuszczenie u-bootów na T9  :fish_happy:  ??)

A jeszcze zostaje sprawa gdzie są umieszczone działa dodatkowej. Zwykle do przodu strzelają 1-3 stanowiska, chcąc aby więcej dało radę trzeba pokazać burtę, co samo w sobie jest głupie. 

Siegfried w ciągu 15 minut trafił 20 razy na 150 robiąc 4k dmg. Jak to mawiają d..... rufy nie urywa. I raczej perki i ulepszenia wiele nie poprawią. Ale okręt sam w sobie ma potencjał. shot-20_06.15_00_42.49-0076.thumb.jpg.78ef39683a6c5af2ed29be10f730fffb.jpg

Tylko czemu mm uwziął się na mnie i ostatnio takie drużyny mi losuje. Co ja mięso armatnie jestem czy jak?shot-20_06.15_00_42.54-0405.thumb.jpg.dc110c4455d9c950b4f144000729c3d2.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
9 posts
1,166 battles

Jako Ósemka byłby spoko, w sumie jeśli z nim walczę to takie mam odczucia :P bardziej  dygam przed Alaską czy to grając krążkiem czy DD- no w szczególności  bo radar.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

×