Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 1 battles to post in this section.
The_EURL_Guy

W skali 1:42: Yamato — zwiastun

14 comments in this topic

Recommended Posts

[IFS]
Players
112 posts
13,952 battles
2 hours ago, Lucius_Dentatus said:

model jest w skali 1:200 i nie chce być więcej :D

Właśnie, właśnie, a przecież w Muzeum Morskim w Kure znajduje się model Yamato w skali 1:10. Materiał stamtąd byłby chyba ciekawszy. (ale i droższy...)

 

 

_yamato001-thumb-1060xauto-6131.jpg

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2 posts
1,346 battles

Czyli że to jest zapowiedź modelu w tej skali? Czy indywidualnego projektu jakiegoś modelarza? Poza tym... na pewno to skala 1:42 a nie około 1:200?

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-SBF-]
Alpha Tester, In AlfaTesters
8,315 posts

WG robiąc serię pod tytułem „W skali 1:42” jak zwykle przeceniło możliwości zrozumienia tego przez swoją społeczność. Przekażcie proszę do działu marketingu moją sugestię tytułu: „W skali 1:42; nie oznacza to, że wszystkie prezentowane modele będą akurat w tej skali”.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2 posts
1,346 battles
8 godzin temu, Greyshark napisał:

WG robiąc serię pod tytułem „W skali 1:42” jak zwykle przeceniło możliwości zrozumienia tego przez swoją społeczność. Przekażcie proszę do działu marketingu moją sugestię tytułu: „W skali 1:42; nie oznacza to, że wszystkie prezentowane modele będą akurat w tej skali”.

Jestem modelarzem, dla mnie bez zagłębiania się w filozofię nazewnictwa serii 1:42 nie, niestety nie wiem o co chodzi. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
46 posts
1,655 battles
On 4/4/2020 at 6:23 PM, Marc_Ramius said:

Jestem modelarzem, dla mnie bez zagłębiania się w filozofię nazewnictwa serii 1:42 nie, niestety nie wiem o co chodzi. 

Nie, nie ma takiej skali
Jest skala francuska - czyli metryczna  (1:100, 1:200, 1:700...), jest skala angielska czyli imperialna (1:24, 1:33, 1:72, 1:96...)
To są skale obowiązujące w świecie modelarskim - każda inna jest wymysłem - w szczególności sovietów, którzy chcą być na siłe lepsi niż reszta świata

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IFS]
Players
112 posts
13,952 battles
2 hours ago, Izdebnik said:

Nie, nie ma takiej skali
Jest skala francuska - czyli metryczna  (1:100, 1:200, 1:700...), jest skala angielska czyli imperialna (1:24, 1:33, 1:72, 1:96...)
To są skale obowiązujące w świecie modelarskim - każda inna jest wymysłem - w szczególności sovietów, którzy chcą być na siłe lepsi niż reszta świata

Ja też się zastanawiałem na skalą 1:42 i nic mi nie wyszło.... A propos wdarł się do zapisu mały błąd w nawiasie ze skalami opartymi na systemie imperialnym jednostek długości powinieneś mieć 1: 36, czyli de facto jeden cal modelu odpowiada jardowi w rzeczywistości, bo 12 cali to stopa, a trzy stopy to yard, czyli 12 x 3=36.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[E--C]
Players
866 posts
13,504 battles
5 hours ago, Izdebnik said:

każda inna jest wymysłem

Trzeba to powiedzieć wydawnictwom  modeli kartonowych wydających w 1/16, 1/87 (czyli H0, istniejącym od 1935), 1/350 czy ogólnie modelom kolejek, które właśnie w takiej dziwnej skali są.

 

3 hours ago, J_jW said:

1: 36, czyli de facto jeden cal modelu odpowiada jardowi w rzeczywistości, bo 12 cali to stopa, a trzy stopy to yard, czyli 12 x 3=36.

Może i racja, ale takiej skali nie ma. Jest 1:32. 1:33 oraz 1:35.

Najbliżej do 1/42 jest 1/43 używane w kolejkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IFS]
Players
112 posts
13,952 battles
10 hours ago, brzeczyszkiewicz123 said:

Trzeba to powiedzieć wydawnictwom  modeli kartonowych wydających w 1/16, 1/87 (czyli H0, istniejącym od 1935), 1/350 czy ogólnie modelom kolejek, które właśnie w takiej dziwnej skali są.

 

Może i racja, ale takiej skali nie ma. Jest 1:32. 1:33 oraz 1:35.

Najbliżej do 1/42 jest 1/43 używane w kolejkach.

OK, skoro skala jest jednak 1:33, to w porządku, ale nie należy jej wtedy chyba wiązać z systemem jednostek imperialnych, bo do niego nie pasuje, ale po prostu z podwielokrotnością jednej trzeciej. Ponieważ 1:33 wiąże się z niewymiernością, więc modelarze pojazdowi 1:35, a lotniczy chętniej 1:32.

Modele kolejowe są w dziwnych skalach najprawdopodobniej dlatego, że tam umówiono się na rozstawy szyn wyrażone w milimetrach, i tak wyszło (Niemcom?), że rozstaw 32 mm, czyli skala 0 to 1:43,5, a stąd połowa, czyli H0 (halb zero) to 1:87. Ale tam są też odchylenia skali np. 1:45 ze wzgl. na modele kolei szerokotorowych. A propos, gdzieś w głębi, modelarstwo kolejowe jest powiązane pośrednio z systemem imperialnym, bo rozstaw normalnotorowy pochodzi z Anglii.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[E--C]
Players
866 posts
13,504 battles
3 hours ago, J_jW said:

Ponieważ 1:33 wiąże się z niewymiernością, więc modelarze pojazdowi 1:35, a lotniczy chętniej 1:32.

1:33 chyba właściwie tylko w kartonowym lotnictwie występuje. I jest spore prawdopodobieństwo, że to wynalazek projektantów z PL, z czasów głębokiej komuny.

Plusem jest to, że w sumie pasują dodatki do plastików z 1:35 czy 1:32. ;)

3 hours ago, J_jW said:

Modele kolejowe są w dziwnych skalach najprawdopodobniej dlatego, że tam umówiono się na rozstawy szyn wyrażone w milimetrach, i

Tak, to najprawdopodobniej z tego wynika.

 

Co nie zmienia faktu, że:

1.) dziwne skale istnieją, i mają się dobrze;

2.) 1:42 w okrętach to jakiś dziwny pomysł.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
46 posts
1,655 battles
7 hours ago, J_jW said:

OK, skoro skala jest jednak 1:33, to w porządku, ale nie należy jej wtedy chyba wiązać z systemem jednostek imperialnych, bo do niego nie pasuje, ale po prostu z podwielokrotnością jednej trzeciej. Ponieważ 1:33 wiąże się z niewymiernością, więc modelarze pojazdowi 1:35, a lotniczy chętniej 1:32.

Modele kolejowe są w dziwnych skalach najprawdopodobniej dlatego, że tam umówiono się na rozstawy szyn wyrażone w milimetrach, i tak wyszło (Niemcom?), że rozstaw 32 mm, czyli skala 0 to 1:43,5, a stąd połowa, czyli H0 (halb zero) to 1:87. Ale tam są też odchylenia skali np. 1:45 ze wzgl. na modele kolei szerokotorowych. A propos, gdzieś w głębi, modelarstwo kolejowe jest powiązane pośrednio z systemem imperialnym, bo rozstaw normalnotorowy pochodzi z Anglii.

modelarstwo jako takie, w szczególności redukcyjne wyszło od żeglarzy - rywalizacja angielskich i francuskich jest znana
bo pierwsze modele redukcyjne to były modele okrętów żaglowych
anglicy preferowali pełny układ, z burtami, omasztowaniem, olinowaniem, żagle najczęściej zwinięte

francuzi stworzyli modele admiralicji, wyraźnie zaznaczone wręgi, pełne olinowanie i omasztowanie, bez żagli

miary angielskie  - słusznie - są miarami stopowymi, w podziałce na 12 czyli na cale
francuzi do pewnego czasu używali miar angielskich, no ale z racji ich antagonizmów od pewnego czasu używali miar metrycznych
inne są skale dla okrętów - z racji ich wielkości, inne są skale dla samolotów, samochodów, czołgów - modelarstwo kolejowe się rządzi swoimi własnymi prawami

Barrot de Gayard nie zna skali 1:42, a w jego opracowaniach są wymienione wszystkie skale
tak więc miało być tak dobrze - wyszło po rusku

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IFS]
Players
112 posts
13,952 battles
2 hours ago, Izdebnik said:

modelarstwo jako takie, w szczególności redukcyjne wyszło od żeglarzy - rywalizacja angielskich i francuskich jest znana

Bardzo dziękuję Ci za obszerniejszą wypowiedź, do której Cie namawiałem. Przypomina mi się dość ciekawe opracowanie z dawnych lat pt: Modelarstwo okrętowe bodajże Wyd. Gdańskiego, w dawnych latach jedyne dostępne kompendium wiedzy na ten temat. Były modele okrętów w starożytności. Były potem też tzw. modele wotywne, które wykonali marynarze z dostępnych materiałów i zawiesili w kościele w podzięce Opatrzności za uratowanie życia na morzu. Można je zobaczyć np. w starych kościołach w Gdańsku. Modele Admiralicji, o których wspominasz, to tak na prawdę modele ofertowe, które konkurujące ze sobą ośrodki stoczniowe i powiązani z nimi budowniczowie przedstawiali admiralicjom celem pozyskania zamówienia państwowego na realizację. Stąd, np. brak poszycia burty, by pokazać kształt, wręgi i rozwiązania wiązań kadłuba, czy inne szczegóły wyposażenia, Później pojawił się pomysł, by modele wykorzystać do pierwszych badań doświadczalnych w zakresie hydrodynamiki, ale to już inna historia.... Kluczowe wydaje mi się twierdzenie, że skalę redukcyjną dobiera się ze wzgl. na wymiary oryginału i konieczność przeliczenia jego wymiarów, i może właśnie dlatego, że ciągle rozwija się technika i rozmiary budowanych obiektów, temat skali redukcyjnej jest poniekąd otwarty. Bo, wprawdzie największy statek świata (zbiornikowiec Jahre Viking) zbudowano jeszcze w latach siedemdziesiątych, to niemal, co roku powstaje największy kontenerowiec, czy statek pasażerski... Pozdrawiam.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×