Jump to content
Sign in to follow this  
Leonarnik

[X] Halland

17 comments in this topic

Recommended Posts

[ARRGH]
Players
38 posts

To dopiero druga bitwa, ale w obu Hallandem grało się bardzo przyjemnie.

Plusy:

Piekielnie szybkie torpedy - 90 węzłów przy zasięgu 15km lub 95w/12km (po zastosowaniu ulepszeń i perków kapitańskich).

Czas przeładowania wyrzutni - 76,5s.

Obrona plot. - samoloty z Lexingtona zostały po prostu zmasakrowane (85 zestrzeleń).

Minusy:

Prędkość i zwrotność - generalnie nie jest źle, ale tyłka nie urywa.

Duże nadbudówki i tylko 4 działa, więc mimo naprawki trzeba szanować HP.

Przeciętne obrażenia zadawane przez torpedy.

Kąty wystrzeliwania torped wymuszają pokazanie prawie całej burty.

Brak dymu.

 

Generalnie całkiem ciekawy okręt.

 

shot-20_04.11_14_01.17-0126.thumb.jpg.034a83eaefd1d799e8524dd429060c78.jpg

shot-20_04.11_14_01.28-0739.thumb.jpg.7fbff4098a2bd85ecbf6397fe244f3ba.jpg

shot-20_04.11_14_01.34-0127.thumb.jpg.3a10dcb83b9f65f7d08c74f20a98a7c1.jpg

shot-20_04.11_14_01.53-0050.thumb.jpg.20b0e91718650011bd70b9628fbfdc2a.jpg

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
17 posts
3,931 battles

MBuq96v.png

 

Pierwsza bitwa Hallandem i od razu taki wynik, a nie mam jeszcze naszego polskiego kapitana. Bez dwóch zdań ogromny upgrade, po 9 tierze do którego ewidentnie nie miałem szczęścia. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[IMPR0]
Players
158 posts
18,642 battles

Doszedłem do niego, kupiłem, odpaliłem..., póki co dwie bitwy i moim zdaniem to potwór. Na 10T nie ma słabych DD, ale ta się wyróżnia; Moim zdaniem prędzej czy później do nerfienia; 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[SDS7]
Players
176 posts

Ja też jestem po kilku bitwach nowym nabytkiem, początek nie był szczęśliwy bo teraz jest wysyp ciężkich krążków radzieckich  plus inne radary zmuszał mnie do torpedowania z dalszego zasięgu co zazwyczaj kończyło się omijaniem moich pestek, bo dobrzy gracze jak widzą Hallanda w sektorze to są bardzo ruchliwi :), ale tak okręt ma bardzo duży potencjał i co szczególnie dla mnie jest wspaniałe po grze Daringem a szczególnie Kleberem nie muszę się bać lotniskowców. Mam na nim Świrskiego i już w dwóch bitwach miałem 16 trafień torpedami co dało 10% szybsze przeładowanie torped co jest wspaniałe dla tego okrętu.Patrząc na inne DD'ki jakie posiadam Daring, Kleber, raczej nie jest to OP bo ma kilka słabych punktów ,

jest wolny prawie jak daring, co przy złapaniu przez jakiegoś gunbota trudno uciec bo nie ma tez dymu jak wspomniano już, aczkolwiek ma całkiem te dobre działka, kolejny minus to łatwo przetrącić mu ster oraz działka są bardzo wrażliwe. Więc jak grałem Daringem to strzelam po działkach Hallanda i to działa :) niestety kiedy gram  Hallandem to już boli.

Na obrazku moje ustawienia dla Jerzego Świrskiego (16 na razie), z tym, że pierwszy perk zamienię na PM, z powodu tego steru

a za ostatnie 3 pójdzie na SE

 

Halland.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BME]
Players
96 posts
24,562 battles

Poprzednik tego niszczyciela miał jako taki zasięg a ten niestety słabiutki.X tiery to wiadomo ,że w wiekszosci to ameby stojące w jednym miejscu i mające zasięg to za chiny ludowe nie mozna nic ugrac bo wszyscy są daleko i daleko i czasami jakaś torpeda wpadnie i samoloty spadają w sposób wspianiały. Jak sie gra z pierwotniakami na X tierze to nic nie ugrasz .No teraz sie zacznie bo zaraz wspaniali gracze ,którzy zjedli wszystkie rozumy swiata a wody na herbatę nie umieją zagotować bedą sie chwalić co oni zrobili i to jak . No to czas start hahahaha

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ASOS]
Players
435 posts

Panowie.., z dobrze ustawionym kapitanem to skarb okręt.

Ja mam wszystko ustawione na torpedy i jest bardzo przyjemny. 

No i jest na nim Świrski, więc ma polską banderę (propożec niby). Na maszcie, elegancko.

Przydałaby się jakaś kolekcja europejska czy coś.., żeby jakiś stały kamo mieć na nim. 

Bo 5tys za kamuflaż to ciupkę przesada...:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-PGS-]
Players
708 posts
10,987 battles
On 7/13/2020 at 7:34 PM, Morski_Dzik said:

zmuszał mnie do torpedowania z dalszego zasięgu co zazwyczaj kończyło się omijaniem moich pestek, bo dobrzy gracze jak widzą Hallanda w sektorze to są bardzo ruchliwi

To o czym piszesz to skutek RPF'a. Cel jak ma informacje że jest namierzany to robi się nerwowy. Ja pozdejmowałem to g... z wszystkich okrętów którymi chce cokolwiek torpedować a zostawiłem na konstrukcjach typowych łowców niszczycieli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ASOS]
Players
435 posts
On 10/12/2020 at 10:53 AM, kmkris1410 said:

To o czym piszesz to skutek RPF'a. Cel jak ma informacje że jest namierzany to robi się nerwowy. Ja pozdejmowałem to g... z wszystkich okrętów którymi chce cokolwiek torpedować a zostawiłem na konstrukcjach typowych łowców niszczycieli.

A to ciekawe...

Bo tak właśnie jest.

Kiedyś działało idealnie, a teraz paradoksalnie sprawdza się głównie na krążkach.

I na Shimie, bo tam czasem walisz "japoński wachlarz :) " w kierunku RPFa i udaje się zdjąć Ddeka na capie.

Poza tym DDeki tak nie wariują gdy sa namierzane. 

Najbardziej tańczyć zaczynają BBeki i krążki.

A ja w innej sprawie w ogóle:)

Jest opcja włączyć sobie szwedzie komendy?

Lubię grać z oryginalnym językiem.

Mimo, że na Hallandzie mam oczywiście Świrskiego:)

Albo ewentualnie przypisać do Hallanda polskie komendy.

Bo z automatu wali angielski....

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ASOS]
Players
435 posts

Ktoś kombinował z dodawaniem modyfikacji do Hallanda?

Bo jemu można dać modyfikację PLotki lub dopalacza. (legendarki się nie dorobił jeszcze) 

I nie wiem czy warto w ogóle dawać jakieś modyfikacje?

Bo dopałka jest mizerna i modyfikacja chyba nic nie zmieni,

natomiast PLotka jest tak silna, że modyfikacja też nic nie zmieni:)

A modyfikacja PLotki byłaby kosztem ochrony maszynowni...

Tylko wtedy to byłaby już pływająca, torpedowa platforma przeciwlotnicza...

 

Ale cisza jest w temacie Hallanda....:)

Wchodzę, a tu ostatni mój wpis z połowy października...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[WOWRP]
Players
91 posts
8,946 battles

Mam to samo pytanie. Zastanawiam się czy wziąć zapalnik bezwładnościowy, czy nie zmarnuję 3 punktów, czy to w starciu z DD-kami coś da. Perk na szybkość - podług mnie dla DD-ka ważna i potrzebna właściwość - obniżył  jeszcze przeładowanie dział o 5% i teraz w starciach z innymi DD-kami bardzo różnie bywa, no i chciałbym tę słabość jakoś poprawić. Halland, wiadomo,  nie kanonierka, tylko torpedowiec, więc jeśli w starciu z wrogimi DD-kami na capach IFHE nic nie da, to autentycznie będą zmarnowane 3 -punkty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,970 posts
15 godzin temu, siestrzewitg napisał:

Zastanawiam się czy wziąć zapalnik bezwładnościowy, czy nie zmarnuję 3 punktów

Biorąc pod uwagę, że w kolejnym patchu ma być reset, warto rozważyć wszelkie pro i contra. Jasne, zdecydowana większość dedeczków ma "pancerz" 19 mm, włoski Yolo Paolo 20 mm pokładu, jedynie "tłuste" (150-milimetrowe) niemieckie dedeki Maerker, Schulz i zwłaszcza "o mało co krążownik" Elbing mają 25-mm boczki :-) No i krążowniki, tylko że sektory opancerzone 27-mm i więcej będą odporne nawet po wzięciu IFHE do dział 120 mm.

 

Czy zatem warto? Może tylko u "krążownika" Chabarowsk, który ma torpedy niewiele szybsze od samego okrętu :-)) więc musi polegać na działach 130 mm. W mojej skromnej flocie tylko Cosack pływa z IFHE, ale to jest premka, więc ma dwa zestawy, przerzucane z krążowników - pod pożary / pod uszkodzenia z alfy. Natomiast nieliczne "szwedy" zapalnika bezwładnościowego nie posiadają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[M-D]
Beta Tester
365 posts
11,924 battles

 

Plusy:

- mega szybkie torpedy

- można załadować 15 km torpedy (do wyboru, do koloru)

-- krótki czas przeładowania dział

- dobry obrót dział

- obrona plot

- krótki czas przeładowania torped

- przyzwoita manewrowość ogólna

 

minusy:

- przyzwoita manewrowość ogólna, ale mam wrażenie, że jest trochę jak kłoda

- trochę za wolny (nawet z boostem)

- torpedy mają bardzo niski dmg

- sam dpm w walce z DD-ami na  capach to nie wszystko, inni mają dym, hydro, lepsze kąty torped ...

- fatalne kąty wyrzutu torped do przodu, co utrudnia walkę na krótkim dystansie przy capach

- brak dymu

- mała pula HP jak na okręt, który nie ma gdzie się ukryć]

- takie sobie camo (6km)

- wysoka sylwetka, zadziwiająco łatwa do trafienia nawet przez pancerniki

- pali się jak zapalniczka

- pada na nim wszystko i często po trafieniu, to frustrujące

 

Jestem trochę zawiedziony. Może dlatego też gram nim poniżej oczekiwań. Za dużo szarży do przodu, za mało gry wyłącznie torpedami. Muszę chyba przestać walczyć na siłę na capach i skupić się nie na strzelaniu z dział, ale właśnie na puszczaniu torped. 

Ogólnie ciekawy okręt,  ale trzeba nauczyć się nim grać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[WOWRP]
Players
91 posts
8,946 battles
On 8/10/2021 at 5:38 PM, addept said:

Za dużo szarży do przodu, za mało gry wyłącznie torpedami. Muszę chyba przestać walczyć na siłę na capach i skupić się nie na strzelaniu z dział, ale właśnie na puszczaniu torped. 

Sam sobie odpowiedziałeś :-). Dokładnie tak! Hallandem raczej nie da się dobrze grać strzelając z dział, przynajmniej ja tego nie potrafię. Działa praktycznie używam tylko wtedy, gdy zostanę wykryty przez innego DD-ka do odgryzania się i uratowania tyłka, a i to nie zawsze, bo jak wiem, że przeciwnik ma silniejsze i szybsze działa, to raczej staram się szybko umknąć i zniknąć mu z oczu, nawet będąc wyniku tego mocno poobijanym, a jemu nie robiąc krzywdy. Już nieraz na tzw. "ogryzku" zrobiłem sporo zamieszania pozostając przez pozostałą część gry niewykrytym . W ogóle większość gry staram się być niewykrytym, a na początku rozgrywki zwykle wpływam pomiędzy capy, a nie prosto w nie! Dość późno odkryłem tę strategię i ona mi się dość  dobrze sprawdza. W capa wpływam dopiero, gdy sytuacja jest przez mój team w miarę opanowana, albo cap jest "zapomniany" lub opuszczony przez wroga po pierwotnym zajęciu. Torpedami można natomiast zrobić naprawdę sporo zamieszania, a szybkość z perkiem, flagami i przedłużonym boostem naprawdę wystarczająca - można się puścić za daleko płynącym pancernikiem, zrzucić w jego kierunku torpedy i szybko wrócić w okolice capa. Jednym słowem grać należy Hallandem ostrożnie, bez szarżowania, zaskakiwać przeciwnika w różnych dziwnych miejscach stadami torped i okaże się, że Halland to bestia, o ile nie mamy pecha i nie wpłyniemy prosto pod działa takiego Elbinga lub zaczajonego gdzieś krążka, ale z kolei Elbinga stojącego w dymie i prowadzącego ostrzał udawało mi się nieraz Hallandem i jego torpedami załatwić. Może są i inne strategie gry tym okrętem, chętnie poczytam, ja gram właśnie tak.

 

Dodam jeszcze, że z powyższych względów wszystko na Hallandzie, tj. i perki i kapitana mam ustawione wyłącznie pod torpedy, ich szybkość płynięcia i szybkość przeładowania, a także pod jak najmniejsze pole wykrycia i szybkość płynięcia samego okrętu, do tego mam polskiego kapitana, który przyspiesza jeszcze dodatkowo przeładowanie torped po 8 nimi trafieniach. I jest to wówczas naprawdę spoko łódka ;-).

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×