Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
MexicosBocianos

[VIII] Albemarle

23 comments in this topic

Recommended Posts

Players
1,970 posts

Na pierwszy rzut oka Albemarle wygląda na ciekawy okręt. Stonowany, ładny kamuflaż wiktoriański, wieże w układzie 3x3 203, przypominające układem te na Baltim czy Martelu, 4-rurowa wyrzutnia torped na 10 km. Zobaczymy, jak będzie się sprawował np. w bitwach rankingowych.

 

Na YT pojawiły się już filmiki z testów z udziałem tego krążownika. Zarzucam linkami - miłego oglądania:

- Albemarle pod dowództwem ChaosMachineGR;

- filmik (jeszcze z grudnia) w wykonaniu SeaRaptora.

- a tu wszystkie 4, czyli Albemarle z kolegami T5, T6 i T7.

*

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DRG-]
Players
21 posts
8,263 battles

Druga bitewka i 2 lotnie na testy :) No coś tam spada, ale nie były to ataki bezpośrednie oraz nie użyłem OPL, za to sektor cały czas. Nie jest zrobiony pod AA, chociaż założyłem mod plot.

shot-20.01.16_17.22.12-0865.jpg

shot-20.01.16_17.25.38-0961.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,970 posts

Skoro niektórzy forumowicze już grają tym krążkiem, mam takie zapytanie: jak się sprawuje Albemarle w boju pod względem wytrzymałości? Oczywiście nie chodzi mi o to, by skątowany odbijał salwy z Yamato czy Kremla :-) Myślę raczej o takich sytuacjach: 30 mm śródokręcia i odporność na zwykłe bomby HE, tudzież walka z innymi okrętami uzbrojonymi w działa 203, 280, 305 mm (jak dużo daje naprawka?) Docelowo chciałbym ten okręt mieć na rankedy, tyle że na razie b. mało o nim wiem, a i szczęście w dotychczasowych losowaniach za żetony mi nie dopisuje :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FWS-]
Players
189 posts
19,043 battles

quo vadis WG z krążownikami?

Linia brytyjskich ciężkich CA :) zmiana po włoskich praktycznie we wszystkim i trudno pisać o każdym okręcie VI,VII,VIII w ich  rubryczkach więc tak ogólnie :)

Między sobą to tak naprawdę niczym się nie różnią ot t8 ma 6 luf z przodu i 3 z tyłu a poprzednicy po 4 u dziobu i na rufie.

Pociski całkiem przyjemne nieźle podpalające i w kierunku innych CA nieźle cytadelujące.

Jeżeli chodzi o wytrzymałość to i owszem można namacalnie stwierdzić że są lepiej opancerzone i wiele można wytrzymać zwłaszcza że mamy naprawkę i tu mnie WG zadziwiło bo t8 ma ich 3 a t7 cztery czyli im wyżej to mniej możliwości naprawy?

Brak tej jednej już niestety boli :).

Co do AA to totalnie kapryśne (nie nie mam rozbicia) ale strefowanie przeciwko samotnemu Indomitable który rzucał na mnie wszystko co miał  bo został sam,przyniosło mi wynik 8 szt zestrzeleń ale faktem jest że naprawdę sporo Albemarle wytrzymał :)

Torpedy sytuacyjne na tzw wejście s(ć)m(w)oka jak coś nie full hp wypłynie.

Hydro pomaga tylko to nie są włoskie CA i taki Z-52 dostał 3 salwy pełne od mojego T8  i zabrało mu 15k (odpłynął) .

I teraz wracamy do tego mojego Quo Vadis :)

Brytyjskie CA maja lepsze camo od włoskich (ok 9.8) co daje oczywiście sporo ale nie mają dymu i nie mają prędkości więc na takiego hajduczka latającego po mapie raczej się nie nadają.

Jako stacjonarne zagórowe wieże strzelnicze też nie do końca , wspierając DD-ka musimy pamietać że uciec nie ma jak :(  a zasięg 14,8 zmusza nas raczej do podejścia dość blisko :) dodatkowo nasze salwy  wcale nie są tak potężne przeciw DD jak pisałem wyżej.

Pograłem t7 i t8 i  Surrey wydaje się bardziej chyba dopracowany od Albemarle :) dziwne  ale ma chyba wszystko lepsze:).

Jako okręty na swoich tierach są jak najbardziej grywalne za to problem zaczyna się od losowań +2.Nie wiem czy WG olało losowania +1 bo takowe nie występują.

Algorytm losowań to chyba wygląda tak

jako pierwsze losowanych jest 5 BB (oczywiście wszystkie jeden tier)

potem dobieramy CV szt 1 lub 2 

potem dobieramy 2-3 DD

zostaje dobrać 2-3 CA i tu dobieramy chłopców do bicia czyli t8 CA na t10  , t7 na t9 bo przecież BB muszą do czegoś strzelać.

Przeciwko BB nie mamy jak to się mówi wiele do powiedzenia zwłaszcza przy obecnym systemie - gdzie większość jednak wybiera granie na max dystans(w grupach) i jakiekolwiek wycieczki w ich kierunku(mamy 14 km zasięgu dział) kończą się dość ostrą reprymendą.

Co do strzelania do innych CA to jak się spotkamy to postrzelamy ale czasami przez całą bitwę nie mam w zasięgu żadnego CA bo się chowają na taki dystans aby nie dostać buły od BB-ka lub już zatonęły  i kółeczko się zamyka.Dlatego zastanawiam się już po raz kolejny do czego mają służyć krążowniki w tej grze???? skoro w bitwach jest ich 2-3 i pałętają się jak smród po gaciach aby nie dostać buły od jednego z pięciu BB-ków.To że mamy camo mniejsze a BB-ki mają niewiele większe to trafienie po środeczku DD-ka który nas wykryje kończy się niezłą bułą od BB-ka stojącego 15 km od nas a dymu niet i prędkości wzięcia nóg za pas także a odszczeknąć się na 14 km i uciekając 20 sec przyjmować buły ze spota tyż nie ciekawe:)

 

 

 

shot-20.01.28_22.10.07-0515.jpg

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,970 posts

@vKELOv  ciekawa opinia :cap_like:

Dopytam o kilka szczegółów. T8 Albemarle (nie mam go, of course, a chciałbym wylosować) ma zasięg bazowy 15,7 km, czyli nieco więcej niż jego "dymny" rodak Edinburgh. Tyle, że Albemarle ma jeszcze samolot (podobnie jak Surrey z bazowym zasięgiem 14,8 km), pozwalający na czasowe zwiększenie zasięgu. Czy przy użyciu wspomnianego samolotu da się "spamować zza górki" czy też nie będzie to zbyt użyteczna metoda walki?

 

Druga kwestia - niszczyciele. Na rankedach T8, krążąc francuskim Martelem pomiędzy wyspami, lubiłem polować na deski, zwłaszcza te przeładowujące torpedy :-) po wystrzelonej salwie. Jasne, Francuz oprócz sonaru ma reload booster, dzięki czemu czasami udawało mi się ubić prawie "pełną" deskę T8 w krótkim czasie. A jak to wygląda u Albemarle? Wspomniałeś, że uciekł ci Z-52, tylko że to jest deska 10 poziomu, ma engine boost i ponad 20 k HP, więc niełatwo zgładzić skubańca :-)  Może w przypadku DD T7-T8 szanse na zatopienie niszczyciela byłyby większe?

 

Ostatnia sprawa - główne wieże 203 mm. Sprawdziłem na podglądzie "armour" wspomnianych wież i ze zdziwieniem odkryłem, że T6 i T7 mają zaledwie 25 mm opancerzenia. Bardzo to mało, zwłaszcza że nawet CL - jak Fiji - mają te wieże opancerzone znacznie lepiej :cap_wander: Czy to znaczy, że baterie 203 mm u szóstki i siódemki mogą padać dość często? Swego czasu tyle było żartów, gdy pozbawiony obu wież Rysiek (albo Dunka) szły na taran, bo do niczego więcej już się nie nadawały :-) Dobrze rozumiem, że zastosowanie kombinacji Main Armaments Modification 1 plus perk Preventive Maintenance u brytyjskich heavy cruiserów wydają się decyzją z rodzaju "very useful to have"? thx

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FWS-]
Players
189 posts
19,043 battles

"spam zza górki" to dość względne podejście dla tych brytyjczyków bo nie są to typowi spamerzy z szybkim reloadem ale wykonalne .

Niestety mój t8 miał tylko jedną bitwę na swoim tierze i był tylko 1 DD .

Co do opancerzenia uzbrojenia to i owszem miałem taki przypadek że Iowa salwą w dzioba zdjęła mi wszystko na stałe :) obie wieże i obie wyrzutnie torped  a taranować nie miałem jak :) chyba że jakąś wysepkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,398 posts
24,445 battles

Tak na pierwszy rzut oka nasuwa się dręczące pytanie: co ten okręt takiego ma, że został pokarany taką końską cytadelą ? To za "dymy", "radary", czy jakieś inne cuda ? Że niby za naprawkę ma się składać od jednej salwy ? O co tutaj chodzi ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B4P]
Beta Tester
39 posts
5,901 battles

Z krążkami można się postrzelać, ddki ładnie dostają choć reload niedomaga. Sonar jest ok używam modułu na wydłużenie czasu działania sonaru co daje mu równe dwie minuty. Elegankie są torpedy wypuszczane pojedynczo z 10km zasięgiem i 62 węzłami plus 15533 alfa dmg. AA też jakieś tam jest, na VIII lotniskach dajemy sobie radę. Jeżeli chodzi o pancerniki to palimy mocno, ale nierównomiernie ze względu na reload. Okręt jest dosyć zwrotny  I tutaj można by skończyć gdyby nie ta cytadela wielkości boiska. Jak wypadnie bitwa na X, a jest tak zazwyczaj, to po 6 minutach okręt składa się jak rowerek dziecięcy Reksio pod Wojciechem Mannem. Jesteśmy w stanie dużo wytrzymać ze względu na naprawkę, ale przy kalibrze rzędu 406+ możemy nie mieć okazji zdążyć użyć.

  • Cool 2
  • Funny 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,970 posts
2 godziny temu, Cainzr napisał:

AA też jakieś tam jest, na VIII lotniskach dajemy sobie radę. (...) Okręt jest dosyć zwrotny  I tutaj można by skończyć gdyby nie ta cytadela wielkości boiska.

 

Obejrzałem sobie wczoraj bitwę na Albemarle w wykonaniu jednego ze znanych jutuberów (Notser). Co mnie zastanowiło:

- pelotka jest OK, w starciu z równotierowym przewoźnikiem może zadać sporo strat. We wspomnianej bitwie Albemarle zestrzelił 28 samolotów. Spoko.

 

- mój przedmówca napisał ze "okręt jest dość zwrotny". Hmm, w podanej przed chwilą bitwie lotniskowiec, mimo sporych strat, zdołał zadać Brytolowi spore obrażenia. Lecą torpedowce, rzucają ładunek, Albemarle nie jest w stanie uniknąć choćby 1 torpedy z pierwszego nalotu (na filmiku od 2:20), za chwilę przychodzi poprawka z drugiej burty. Podobno krążownik jest po to, by krążyć i unikać takich "prezentów". Tymczasem zobaczmy: Albemarle ma promień skrętu 720 m przy bazowym przestawieniu steru 10,7. U konkurencji na T8 mamy odpowiednio: Cleve - 660 m / 7,2 sek, Mogami - 750 m / 7,1 sek, Baltimor - 730 m / 7,8 sek, Martel - 690 m / 9,8 sek. Cóż, nie ma tragedii, choć mogłoby być "ciut lepiej", gdyż wyprzedzić w manewrowości krążki rosyjskie (Czapajew 890 m / 9,7 sek) nie jest specjalnie trudnym zadaniem :-)

 

- cytadela wielkości boiska. Zwłaszcza środkowy pas "strzel we mnie, tu jestem" - niestety. Nawet ustawiony pod kątem ok. 45 stopni zbiera w bok (i po modułach też - vide 10:32). Dopiero walka niemal wprost "na dziób" plus użycie mocnej (od T8) brytyjskiej naprawki pozwalało mu przeżyć dłużej. Jasne, kątować się trzeba, ale mimo to... Jedno bolesne trafienie można -  w pewnym stopniu - zrekompensować naprawką, tyle że kolejna cytadela najprawdopodobniej będzie już tą ostatnią... :-(

 

- last but not least. Porównałem sobie ciężar pocisków 203 mm u T8 CA. Pociski Brytola wyglądają na dosyć... lekkie i trochę wolne :-) w starciu z rówieśnikami. Albemarle ma HE i AP o wadze 116 kg i prędkości 814 m/s, podczas gdy konkurencja: Mogami na 203 - 125 kg (HE i AP) i prędkość 840 m/s, Martel - 124 kg / 876 m/s (HE-ki) i 134 kg / 845 m/s, Amalfi - 110 kg / 950 m/s (SAP) i 125 kg / 950 m/s (AP), Balti - 118 kg / 823 m/s (HE) i 152 kg / 762 m/s (AP - trochę wolne, ale o b. duże sile uderzenia). Może to jest przyczyną, że na dużym dystansie (strzelanie "z samolocikiem" - 18,8 km max) tak trudno jest trafić i zadać spore obrażenia szybkim i zwrotnym okrętom?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FJORD]
Beta Tester
746 posts
31,954 battles

   

13.02.2020 o 16:02, Odo_Toothless napisał:

Tak na pierwszy rzut oka nasuwa się dręczące pytanie: co ten okręt takiego ma, że został pokarany taką końską cytadelą ? To za "dymy", "radary", czy jakieś inne cuda ? Że niby za naprawkę ma się składać od jednej salwy ? O co tutaj chodzi ?

Bo nie trzeba już używać klawisza Esc, aby wyjść z bitwy.

Wystarczy pokazać burtę, aby

                                                                                                                    " Sprawnie i stylowo / Szybko i z fasonem "

                                                              Znalezione obrazy dla zapytania: monsieur alphonse allo allo memy   

                                                                Skończyć swą karierę / zejść do portu.      

  • Funny 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,398 posts
24,445 battles
2 hours ago, komturkonrad said:

 Wystarczy pokazać burtę

Zeby to było takie piękne, że tylko burtę. Mamy taka wysoką cytkę jak Neptun i Mino, że każdy pancernik > 356 mm, może zrobić to nam przez dziób, albo rufę, a na te nasze kąty to one mają gdzieś. Chociaż sa tacy, co grają tamtymi z radarem i niby jakoś tam żyją ;-). Tylko, że Albe nie ma takiej trajektorii pocisków, żeby naparzać łatwo zza wysp.

 

Na +, naprawdę ładne camo.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FJORD]
Beta Tester
746 posts
31,954 battles
godzinę temu, Odo_Toothless napisał:

Na +, naprawdę ładne camo.

Do czasu zbicia żetonów będzie w porcie, a potem  "na żyletki".

Nie pasuje mi. W moim odczuciu najgorszy krążek VIII trieru.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,970 posts
13 godziny temu, komturkonrad napisał:

W moim odczuciu najgorszy krążek VIII trieru. 

 

Gdyby nie miał mocnej naprawki, pewnie byłby najgorszym. A tak... można dyskutować. W moim przypadku - Albemarle nie pobije trójki fun-shipów do bitew rankingowych (Bis, Martel i Balti). Kwestia gustu i stylu gry.

Co może faktycznie martwić, to fakt, iż Albemarle niezbyt nadaje się do polowania na DD (a to przecież jedno z głównych zadań krążowników). Balti odpali 10-km radar i przez 30 (albo 36 sek z modułem za węgiel) ma DD na talerzu. Martel nie ma radaru, za to "zrobiony pod sonar" może nie dać się zaskoczyć - wykrytego DD zmieli na reload booście (przećwiczone na rankedach). Albemarle nie ma ani jednego, ani drugiego, przez co może trafić DD jedną salwą, ale zanim przeładuje - DD dawno zawinie się w siną dal. Mówi się trudno. Wczoraj, zbijając Albemarlem żetony na botach, próbowałem zatopić najpierw DD, potem lekki krążek i coś jeszcze. Zaliczyłem że 40 trafień - DD uciekł, krążka dobił ktoś inny. Szkoda. Zobaczymy, czy dziś będę miał więcej szczęścia, zbijając kolejne żetony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FJORD]
Beta Tester
746 posts
31,954 battles
6 godzin temu, umbra_arboris napisał:

Gdyby nie miał mocnej naprawki, pewnie byłby najgorszym. A tak... można dyskutować.

Nie pragnę się spierać. Ale ta naprawka do łatania buł często nie wystarcza. Nieraz jakaś zabłąkana salwa zdejmuje go w całości, a grając np.  przeciwko niemu potrafi łykać po 4 cytadele, np. z Atago.

6 godzin temu, umbra_arboris napisał:

Kwestia gustu i stylu gry.

Zgadza się, nie pasuje mi po prostu.

6 godzin temu, umbra_arboris napisał:

Wczoraj, zbijając Albemarlem żetony na botach, próbowałem zatopić najpierw DD, potem lekki krążek i coś jeszcze. Zaliczyłem że 40 trafień - DD uciekł, krążka dobił ktoś inny. Szkoda. Zobaczymy, czy dziś będę miał więcej szczęścia, zbijając kolejne żetony.

Z randomów, które ciągle gram , mam podobne doświadczenia. Szczerze, to nie wiem do czego się on nadaje. Wiem tylko, że gram nim niejako z musu, dla żetonów i dla przebadania następcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B4P]
Beta Tester
39 posts
5,901 battles

Trzeba dodać, że krążek jest bardzo celny. Napewno nie jest to Czapajew, ale moim zdaniem coś pomiędzy Mogami, a Czapajewem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
24 posts
29,280 battles

W określonych warunkach ma swoje plusy ale ogólnie lipa. 
IMO jest bo jest ,trzeba było dać coś do drzewa brytoli.
Cytadela jak u mino niszczy chęć pływania tym czymś , nie rozumiem zamysłu WG.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-PGS-]
Players
708 posts
10,987 battles
On 2/19/2020 at 4:43 PM, Cainzr said:

Trzeba dodać, że krążek jest bardzo celny

niby tak ale przy tak powolnych pociskach trafiasz w obiekt stojący lub idący ruchem jednostajnym.

 

On 2/24/2020 at 4:17 PM, bosmanziom said:

W określonych warunkach ma swoje plusy ale ogólnie lipa.

zobaczymy może zmiany w pancerzach krążowników coś zmienią. Na razie gram tylko jedna bitwe dziennie na coop żeby zbić żetony. Wrócę do grindu jak się coś zmieni bo nie czuje presji na Goliata w tym kształcie t8, t9 i t10

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,970 posts
52 minuty temu, kmkris1410 napisał:

Na razie gram tylko jedna bitwe dziennie na coop żeby zbić żetony.

 

Robię tak samo, testując przy okazji różne warianty. Póki co - mówiąc językiem futbolowym - okręt przegrywa starcie wynikiem 1:2. Wielka cytadela (chyba pożyczona od Neptuna?) jest kompensowana obecnością naprawki. Dobra. Natomiast przyspieszenie na poziomie fury z węglem, ciągnionym przez naszą szkapę, plus padające wieże (wystarczy celny strzał z innego krążka) - to nie jest niczym kompensowane. Żeby zdobyć 20 osiągnięć "poważne uszkodzenie" strzelałem wczoraj w dedeki, Londona i w Albemarle właśnie. Różnica była taka, że w niszczyciela trudniej trafić, natomiast do brytyjskich "papierników" ludzie walili na wyścigi, chcąc zaliczyć zatopienie lub choćby poważne uszkodzenie, potrzebne do dyrektywy.

 

Tak na koniec - może to drobiazg lub błąd, ale nawet taki niewielki element pokazuje, że devsi chyba nie bardzo przyłożyli się do przygotowania Albemarle. Zasięg 113-mm secondarek - 3 km. TRZY. Inne krążowniki na T8 mają 5-km działa dodatkowe. Niby drobny szczegół, ale... Naprawdę nie rozumiem tych devsów, czy nie szkoda im własnej, w dużym stopniu prawie na próżno, wykonanej pracy? Najpierw włoskie krążki ze spotem pancernika (vide Trento) i z długim reloadem, teraz zaś brytyjskie CA z cytadelą jak Heathrow (przykład: Albemarle), powolne (Surrey) i nie bardzo nadające się do jednego z głównych zadań krążka (polowania na DD - brak radaru, długi reload). Skończą się dyrektywy, to gracze wrócą do sprawdzonych rozwiązań - amerykańscy chłopcy radarowcy, CL Brytole z dymem, Francuzi z dopałką, solidne łajby niemieckie. Reszta trafi do garażu w oczekiwaniu na kolejne dyrektywy w przyszłości...

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ZTAM]
Players
28 posts
5,055 battles

Zrobię Dejka i sprzedam bez żalu. Ciężki krążownik to określenie ze względu na kaliber artylerii, tylko dlaczego wstawili mu armaty z 19 wieku to nie wiem. Opóźnienie przy przeładowaniu wynika stąd, że działonowi muszą podpalić lont w kartaczach.

W porównaniu do Edynburga to słaby okręt. Pociski po wystrzeleniu lecą aż gdzieś do wtorku.

Do polowania na niszczyciele dużo lepszym okrętem jest KGV - nawet uwzględniając brak hydro - którego pociski trafiają i są skuteczne.

Trafienie niszczarki z dużą skutecznością nie udało mi się nigdy. To takie klepanie po pupci.

Na wyposażeniu mam doładowanie do wychylenia steru i jakoś działa.

To chyba miał być okręt wsparcia, przy swoim zasięgu nie za bardzo wiem czego, może desantu?

Czasem przez myśl mi przechodzi, że powstał tak jak Francuska Algieria - do przewożenia kontrabandy.

Ogólnie daje radę i można zrobić nim dobry wynik będąc w grupie działającej aktywnie, jak nas wylosuje słabo i mamy w swojej grupie kamperów, albo co go gorsza lemingów, to należy szykować się na powrót do portu.

Nie polecam, a lubię brytyjskie okręty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[M-D]
Beta Tester
365 posts
11,924 battles

Mnie również te nowe brytyjskie krążki nie przypadły za bardzo do gustu. Są niby ok jako okręty wsparcia, ale o bliskiej walce nimi przy capach raczej można zapomnieć, co by raczej sugerował świetny kamuflaż. Za łatwo zginąć po wykryciu, bo nie mamy dymu, a okręt jest bardzo kruchy, jak to Brytol. Niemniej akurat Albemarle według mnie jest przyzwoity.  Działa są fajne, zarówno HE jak i PP. Idealne do 15 km. Na większym dystansie już tracą na jakości. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,970 posts
14.11.2020 o 22:28, addept napisał:

Za łatwo zginąć po wykryciu, bo nie mamy dymu, a okręt jest bardzo kruchy

 

Miała być kolejna seria rankedów (ostatecznie opóźniona "z powodów technicznych :-)) więc przejrzałem swoją T8-menażerię. Radarowcy byli gotowi do walki, natomiast krążki bazujące wyłącznie na sonarze -  w perspektywie nadchodzącego nerfa "reworku" perków kapitańskich - prawdopodobnie stracą nieco na wartości (brak Vigilance'a). O ile jeszcze stojący w dymie Edin szybko wystartuje i ucieknie, to tłuściutki i powolny Albemarle może nie mieć tyle szczęścia.

 

Przejrzałem uważnie pancerz Anglika, porównując go do innych "heavies" z tieru. Mimo naprawki, sytuacja pod względem wytrzymałości nie wygląda tu zbyt korzystnie. O ile Balti ma cytadelę położoną znacznie niżej, a dość delikatny Martel - francuski "space armour", to cytadela u Albe jest tak wielka, że nawet zezowaty bez problemu w nią trafi :-((  Kiedyś w bitwie na rankedach straciłem w pewnej chwili pół okrętu. Co jest?? To kampiący w oddali bebeczek przycelował we mnie, gdy wykonywałem zwrot. Nie bardzo wiem, jak można się przed tym uchronić. Edin ma wbudowany szybki start, bierzemy moduł na zwrot i manewrujemy. U Francuza też założyłem zwrotność, a za "szybki start" służy mi dopałka do prędkości (jeśli jest taka potrzeba). Albe musi wybrać - czyli i tak będzie źle, i tak niedobrze. W dodatku okręt ma wielki kwadrat rufy, przez co - nawet w ucieczce - pociski przeciwnika mogą go zgwałcić przez... no wiadomo co :-D

 

Szkoda mi, że devsi z WG budują krążki z rozrzutem 10x Gneisenau :-))  Albo są przegięte i potrafią spalić przeciwnika (Smoleń) lub zcytadelować pancernik (Petropawlowsk), albo wręcz przeciwnie - mają camo pancernika (Mainz, Trento), ewentualnie dysponują tak wielką cytadelą (Albe) że mogą służyć za mobilną tarczę strzelniczą. Przypomina to trochę los USS Oklahoma. Ten amerykański pancernik dostał w Pearl Harbor tak wiele torped naraz, że wywrócił się i zatonął pomimo systemu grodzi i ochrony przeciwtorpedowej. Zabrakło czasu na kontrbalansowanie... Z Albe jest to samo - dostaje pierwszą cytadelę (albo i kilka) - gracz odpala naprawkę i zaczyna wykonywać zwrot. Przylatują kolejne pociski i kończą dzieło, nie dając biednemu krążownikowi czasu, by się uratować. Dziwne, że ten koszmarny, długi prostokąt cytadeli jest obecny tylko na Albemarle; następca T9 Drake już nie posiada wspomnianej tarczy strzelniczej. Czyżby niedopatrzenie by WG, nie pierwsze i nie ostatnie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×