Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
MexicosBocianos

Tier 5: HMS Hawkins

13 comments in this topic

Recommended Posts

[-PGS-]
Players
421 posts
8,964 battles

Cisza w temacie to moża ja zacznę.

Wyświeciło mi go w pierwszym kontenerze za 1000 dublonów. Jako że co chwila dropi po 300 z jakiś kontenerów, dostaw codziennych itp. to mi sie troche uzbierało i w chwili słabości/dobrego humoru podlanej sporą ilością nazwijmy to energetyków (spokojnie gram wtedy Clemsonikiem albo na coop) i sie szarpnąłem. Następnego dnia popłynąłem sobie na zwykłą bitwę  i:

1. Bardzo zgrabnie kręci dupcią. Prawie poziom Pepsicoli

2. Wyrespiło mnie na siódemki i starałem sie grać na dystans. Z tej perspektywy wydaje sie że pociski lecą w punkt ale mam wrażenie że elipsa rozrzutu jest rozciągnięta "w pionie". Chodzi mi o to że sporo spada za celem i przed. Jeśli to sie potwierdzi w kolejnych bitwach to ciekawa opcja na okręty odchodzące/napierające ostro (HE powinny trafiać w sporym procencie z salwy)

3. Strzelałem do T7 i tam HE zadają zadowalające obrażenia a AP słabe. Z miękkich celów wypłynęła mi Aoba i z AP nie zebrała jakoś konkretnie. Jak schowała boczek to z HE oberwała więcej.

4. Co do podpalania to za mała próbka i sie nie wypowiem.

5. Podobnie do pancerza bo kręciłem cały czas jakbym miał ADHD i weekendowi gracze odpuszczali sobie mnie jako cel.

6. Pierwsze wrażenia raczej pozytywne.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[D_L_B]
Beta Tester
5 posts
5,243 battles

Krążek zdobyty za żetony.

Co sądze o tym okręcie? Jako noob?

Jest OP :)

Na swoim tierze, pogromca krążowników. AP ma podobne lub nawet mocniejsze od Leandera. Sadzi cytki od niechcenia. Przeciwko ddkom or bb, średnio.

Nie zabardzo zwrotny, ze średnim AA.

Jeśli tak będzie cała linia- zapowiada się ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ISEN]
Moderator
4,784 posts

Pozwoliłem sobie przeczyścić temat z offtopów. Następnym razem proszę byście załatwiali niesnaski poprzez wiadomości prywatne.

  • Cool 4
  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,707 posts
18,646 battles

OK, no to pytanie na temat. Może @Dark_Havoc  zechce się podzielić z forumowiczami odrobiną WG- wiedzy tajemnej?  :-))

 

czy można gdzieś znaleźć info, jakie jest prawdopodobieństwo, że z zestawu losowego za żetony (to za 20 szt.) wypadnie okręt? O ile większa może być szansa na Hawkinsa niż np. na Surreya czy Albemarle? Pytam, bo: 1. na razie wykorzystałem 12 zestawów, a okrętów ani widu ani słychu (może zestawy z okrętami już się "zużyły"?); 2. na ang. forum mignęła mi gdzieś przed oczami ankieta (poll), gdzie sygnalizowana szansa na Hawkinsa była całkiem spora, podczas gdy na Albemarle - minimalna. Jak to wygląda u nas? Da się coś wygrać? -  czy tylko "szmaty, szmaty, stare krawaty" - jak mógłby kiedyś wołać skupujący różne szmatki :-))  Kiedyś, w przypadku francuskich dedeków nie wygrałem absolutnie nic - i możliwe że teraz będzie tak samo :-((

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ISEN]
Moderator
4,784 posts
1 hour ago, umbra_arboris said:

OK, no to pytanie na temat. Może @Dark_Havoc  zechce się podzielić z forumowiczami odrobiną WG- wiedzy tajemnej?  :-))

 

czy można gdzieś znaleźć info, jakie jest prawdopodobieństwo, że z zestawu losowego za żetony (to za 20 szt.) wypadnie okręt? O ile większa może być szansa na Hawkinsa niż np. na Surreya czy Albemarle? Pytam, bo: 1. na razie wykorzystałem 12 zestawów, a okrętów ani widu ani słychu (może zestawy z okrętami już się "zużyły"?); 2. na ang. forum mignęła mi gdzieś przed oczami ankieta (poll), gdzie sygnalizowana szansa na Hawkinsa była całkiem spora, podczas gdy na Albemarle - minimalna. Jak to wygląda u nas? Da się coś wygrać? -  czy tylko "szmaty, szmaty, stare krawaty" - jak mógłby kiedyś wołać skupujący różne szmatki :-))  Kiedyś, w przypadku francuskich dedeków nie wygrałem absolutnie nic - i możliwe że teraz będzie tak samo :-((

Prawdopodobieństwo wystąpienia okrętów w paczkach nie jest znane. To tajny współczynnik deweloperów :)

  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Players
200 posts
14,447 battles
On 1/24/2020 at 12:16 PM, Dark_Havoc said:

Prawdopodobieństwo wystąpienia okrętów w paczkach nie jest znane. To tajny współczynnik deweloperów :)

Tajne przez poufne.

 

No cóż, sądziłem że tak jak w poprzednich eventach nie otrzymam żadnego okrętu, ale po wykonaniu 3 dyrektywy - wypadł mi ten złomek. Cóż, okręt jest słabawy. Zdecydowanie lepiej mi się pływa Genovą - która uważałem za najsłabszy krążek na V tierze. Być może na pierwszą pozycję w tej kategorii wysunie się Hawkins. No ale musze go jeszcze ograć, aby się podjąć taką decyzję ;). No ale co sądzę o możliwościach tego okrętu.

 

1. Działa mają spory rozrzut, trzeba mieć farta aby trafić w małe cele (czyt. niszczyciele). Tak po za tym, pociski HE nieźle podpalają, a AP w krążki wchodzą jak w masło (o ile trafią).

2. Obrona przeciwlotnicza. Sobie strzela. Dopiero jak wrzuci się obronę sektora i załączy Obronę Przeciwlotniczą, budzi się i zaczyna zestrzeliwać samoloty - potrafi nawet zniszczyć całą eskadrę, zanim do nas doleci.

3. Torpedy - są (i tyle).

4. Mamy pancerz, co jest zaletą i wadą. Działka z niskim kalibrem nie wiele nam robią. Za to pociski o większym kalibrze potrafią zrobić nam niezłe kuku. Przez to, że okręt jest lepiej opancerzony jest mniejsza szansa, że przeciwnik będzie miał przebicie na wylot :(. W każdym razie - mam takie odczucia - mając za przeciwnika Hawkinsa.

5. Okręt zbyt szybki nie jest. Pomimo, że jest zwrotny to powoli reaguje na ster.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
[PLO]
Players
668 posts
18,174 battles
1 hour ago, Azgheros said:

2. Obrona przeciwlotnicza. Sobie strzela. Dopiero jak wrzuci się obronę sektora i załączy Obronę Przeciwlotniczą, budzi się i zaczyna zestrzeliwać samoloty - potrafi nawet zniszczyć całą eskadrę, zanim do nas doleci.

Jest bardzo dobra jak na T5. Poniższe bez rozbicia i bez żadnych umiejętności kapitańskich.

shot-20_01.22_19_07.06-0037.thumb.jpg.645ddc3f2ab8b98ef5be1a02cf1ad9ee.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Players
200 posts
14,447 battles

No to w moim egzemplarzu okrętu - tylko sobie strzela i coś tam od czasu do czasu strąca (bez perków kapitana i bez włączonej Obrony Przeciwlotniczej) i lotnie z IV tieru spokojnie robią 2 a nawet 3 ataki - bo przy lotniach VI tieru - to samoloty nawet nie chcą za bardzo spadać. Oczywiście - nie jest fatalna, większość krążków ma słabszą p-lotkę (przynajmniej mam takie wrażenie).

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B4P]
Beta Tester
39 posts
5,527 battles

Moim zdaniem okręt jest średni. Mamy naprawkę i więcej hp niż inne krążki, ale działa jakoś średnio działają. Niby te 190mm robią robotę na tych tierach, ale rng działa (przynajmniej u mnie) dosyć dziwnie. Pancerz jak na V tier jest świetny, jesteśmy w stanie wiele odbić i jeszcze więcej zregenerować. Torpedy sytuacyjne ponieważ są dwie na burtę, aczkolwiek puszczając pojedyńczo można się wstrzelić ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ODIUM]
Beta Tester
237 posts
5,859 battles

Dla mnie kicha. Powiedziałbym nawet, że trochę się męczyłem.

Mobilność dość dyskusyjna bo przestawienie steru trwa długo. Pancerz na papierze wygląda obiecująco a mimo to dostaje ciągle oklep.

Artyleria dość mocna, potrafi przyłożyć ale jest jedno ale. Przedostatnia bateria ma taki kąt ostrzału, że aby skorzystać z wszystkich dział trzeba mocno pokazać burtę. Torpedy to jak ozdoba na choince. 

Przejść i zapomnieć, mam nadzieje ze 6 tier będzie lepszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Players
73 posts
4,949 battles

Mam bardzo mieszane uczucia odnośnie okrętu. Trochę się boję, że to może dotyczyć całej linii, ale to się zobaczy.

Zaczęło się naprawdę nieźle. Pierwsze dwie, może trzy bitwy - jest dobrze, okręt ma taki wygar, że łohoho. Kruchy, ale z kopem. OK, można grać. Miałem podobne odczucia jak w "starej" Pensacoli.

 

A potem było już tylko gorzej i gorzej z każdą kolejną bitwą.

Łącznie zagrałem 13 bitew - tyle zajęło mi przejście tego wynalazku.

Ktoś napisał, że Hawkins ładnie kręci i manewruje... no, mój nie. Nie skręca, ciężko wymanewrować wrogie salwy. Ale to jeszcze nic. Najgorsze jest to, że się nie zbiera. Dopóki lecimy na pełnej... 4xW, to jakoś to jest, ale jak spróbujemy zwolnić, to stajemy się stacjonarną tarczą.

Pancerz. Mam wrażenie, że jego obecność i nawet nienajgorsze parametry są paradoksalnie przekleństwem tego okrętu. Przeciwko lekkim krążownikom jest bardzo przyzwoicie. Natomiast z pancerników zbieramy pod każdym kątem i niestety zawsze mocno. Pancerz jest akurat taki, żeby weszło ale nie przeleciało na wylot. Skutkuje to oczekiwanym czasem życia na 2 celne salwy z dowolnego pancernika. Niby podobnie jak większości krążowników na okolicznych tierach, ale to po pierwsze ma być ciężki krążkownik, a po drugie zbiera bardzo konsekwentnie - jak coś nas trafi, to konkretnie. A trafi, bo musimy podejść bardzo blisko. W "konkurencji" można liczyć na nadpenetracje. Tutaj nie.

Kamo. Jakie jest - każdy widzi. Niby nie ma tragedii, ale podkreśla pozostałe wady.

Działa. Na początku myślałem, że jest naprawdę nieźle. W zasadzie to to podtrzymuję. AP mają naprawdę niezłego kopa, HE też są niczego sobie. O ile uda się w coś trafić. Niestety, z każdą kolejną bitwą trafienie w cokolwiek stawało się coraz trudniejsze. Powyżej 10km w zasadzie trudno trafić manewrujący pancernik, o krążownikach nie wspominając. Do niszczycieli nie ma sensu strzelać na żadnym dystansie.

Ułożenie dział w połączeniu z pancerzem, kamo i manewrowością powoduje, że efektywnie mamy do dyspozycji 3 armaty, jeżeli chcemy popływać 5 minut, do 4-5 armat, ale wtedy zostaje nam minuta życia. 6 armat to już prawie pełne pokazanie się bokiem. W połączeniu z długim reloadem, koniecznością zejścia grubo poniżej 10km, żeby w ogóle myśleć o trafieniu w cokolwiek i przeciętnym kamo, daje to okręt, który jest po prostu nieprzyjemny w grze.


Moje wrażenia podsumowałbym tak - okręt, w którym z każdą kolejną bitwą czułem się bardziej bezsilny i bez żadnej sensownej możliwości manewru. Co najwyżej można reagować na to co się dzieje, samemu ugrać da się bardzo niewiele. Oczywiście - wypowiadam się w odniesieniu do własnego "skilla".

Natomiast co do moich mieszanych uczuć - w zasadzie wydaje się, że to dobrze, że to nie jest kolejny potwór wpisujący się w strategię power creepu.

 

Obawiam się tylko, że to taka zasłona dymna przed wprowadzeniem kolejnej gałązki jedynie słusznej floty, która po prostu będzie musiała mieć wszystko i naj, bo "przecież wszyscy płakali na ostatnio wprowadzoną linię brytyjskich krążków, słabo było, nie tego lud oczekiwał, więc teraz wychodzimy im naprzeciwko".

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-SBF-]
Alpha Tester, In AlfaTesters
8,315 posts
2 hours ago, PaBre9 said:

Pancerz jest akurat taki, żeby weszło ale nie przeleciało na wylot. Skutkuje to oczekiwanym czasem życia na 2 celne salwy z dowolnego pancernika. Niby podobnie jak większości krążowników na okolicznych tierach, ale to po pierwsze ma być ciężki krążkownik,

Krążownik jest ciężki albo lekki ze względu na kaliber dział. Pancerz nie ma nic do tego.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×