Jump to content
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
PanNickt

Ukwiały i stożki, czyli o PR-owych sztuczkach słów kilka

30 comments in this topic

Recommended Posts

[WOB]
Players
4,802 posts
16,004 battles

Cześć,

postanowiłem się złamać i coś napisać na forum. Natchnęły mnie do tego dyskusje z kilkoma osobami, które dosyć mocno szafowały pewnym miernikiem "jakości" gry w WoWs, nie mając pojęcia jak ten wskaźnik jest liczony.

 

Piszę oczywiście o wskaźniku PR (Personal Rating). Szczegóły jego wyliczania są dostępne na stronie: https://wows-numbers.com/personal/rating i można się z nimi na spokojnie zapoznać.

Ja tutaj poruszę tylko najważniejsze kwestie.

 

Ze wzoru na PR wynikają następujące wnioski:

A. na wartość PR wpływają tylko 3 czynniki: zadane uszkodzenia (dmg), zatopienia (fragi) i zwycięstwa (WR) - nic poza tym!

Oznacza to, że uzyskane XP, zajmowanie capów, przyjmowanie dmg czy spotowanie nie mają bezpośredniego wpływu na wartość PR. Nie mają i kropka. Mają jakiś wpływ pośredni, bo mogą pomóc zwiększyć WR i tylko tyle.

B. wartości uzyskanego dmg, fragów i WR są odnoszone do średniej serwerowej na danym okręcie, czyli uzyskując ten sam wynik (dmg, fragi, WR) na różnych okrętach otrzymamy różne wartości PR

C. PR nie rozróżnia dmg wynikającego z banalnego palenia BBeczków (które sobie te straty odbiją regeneracją), a dmg na DDkach. Nie ma różnicy i basta.

D. Największą wagę dla liczenia PR ma zadany dmg (0,7), potem fragi (0,3) i na końcu WR (0,15) - dmg ma prawie 2x większe znaczenie niż pozostałe czynniki razem wzięte.

 

A teraz rady co zrobić żeby mieć super PR (uwaga! w niektórych przypadkach są to antyrady w temacie: jak grać dobrze i być użytecznym członkiem zespołu ):

1. Wybieraj do gry okręty, które mają mocno zaniżone statystyki na serwerze (szczególnie warte polecenia są popularne okręty premium: Tirpitz i Atago), pod żadnym pozorem nie dotykaj okrętów możliwych do zdobycia tylko za stal (łapy precz od Burgundii czy Somersa!).

2. Broń Boże nie pchaj się na pierwszą linię - nie ma bonusa do PR za szybką śmierć (nawet po ubiciu 3 DDków przeciwnika), spotowanie czy za przyjęty dmg. Pamiętaj, że PR lubi cierpliwych - graj spokojnie na 2 lub 3 linii i nabijaj dmg. Im dłużej żyjesz tym więcej dmg zrobisz (pkt. 3) i tym więcej ogryzków dobijesz (pkt. 4)

3. Używaj pocisków podpalających i podpalaj okręty mające dużą pulę HP (dmg z pożarów jest naliczany jako % puli HP palonego okrętu - im większa pula HP, tym więcej dmg wpada co sekundę!). Nie bądź pazerny - lepszy jest jeden pożar na 3 okrętach, niż 3 pożary na jednym okręcie (bo zostaną zaraz pewnie ugaszone). Czyli podpalamy BBka, przenosimy ogień na kolejnego, podpalamy itd. Przy jednym pożarze jest duża szansa, że pożar się dopali, a nie zostanie zgaszony R-ką, więc będzie nam dmg spokojnie  leciał.

4. Od punktu 3 jest ważny wyjątek - kradnij fragi. Jak da się zrobić fraga robiąc minimalny dmg to się nie krępuj - fragi mają dla PR 2x większe znaczenie niż WR!

 

Myślę, że zastosowanie się do tych 4 punktów wystarczy, by znacząco sobie podnieść PR. A za wartością PR idą kolory - od czerwonego, oznaczającego niskie PR, do fioletowego oznaczającego bardzo wysokie PR.

Po co to komu?.

PR i kolory są dla niektórych największą wartością gracza - w odniesieniu do siebie lub innych. Wystarczy spojrzeć na wątki rekrutacyjne - minimalne poziomy PR dla kandydatów pojawiają się w większości z nich. Mało kto chce graczy o niskim PR, wszyscy szukają tych, których PR jest jak najbliższe fioletowemu ideałowi.

 

Teraz krótka dygresja biologiczna.

 

W pewnych kręgach ostatnimi czasy tradycyjne określenia graczy słabych (pomidory, pomidory) czy bardzo dobrych (fiolety) zostały zastąpione nowomową WoWsową. Pojawiły się określenia nawiązujące do morskich żyjątek: ukwiałów (https://pl.wikipedia.org/wiki/Ukwiały) czy innych stożków (https://pl.wikipedia.org/wiki/Stożki). Jest to ewidentny trend proekologiczny, zbliżający nas do przyrody, jednak w gruncie rzeczy sprowadza się do klasyfikacji graczy według "jakości" ich gry. "Jakości", której wyznacznikiem jest właśnie kolor i PR ("ech, te fioletowe ukwiały", "znów ten czerwony stożek"). 

Tyle tylko, że wskaźnik PR jest bardzo łatwo kreować (patrz powyższe rady) jeśli komuś na kolorze czy PR zależy. Z drugiej strony bardzo dobra gra (np. zajęcie kilku kapów, spotowanie czy ubicie DDka) może skutkować wysokim bazowym XP i ... czerwonym PR (to nie żart, ponad 2000 bazowego XP w jednej z moich gier przełożyło się na 600 - czyli mocno czerwone - PR).

 

Czas na wnioski -  moim zdaniem najlepiej mieć w d... (ups, przepraszam) nosie PR i kolory. Grać dla siebie i dla zespołu. Lepiej być czerwonym stożkiem z dużą ilością XP i frajdą z gry, niż fioletowym ukwiałem nabijającym pusty dmg i kradnącym fragi. 

Howgh.

To napisałem ja - zielony i oślizły jak meduza (https://pl.wikipedia.org/wiki/Meduza) PanNickt.

 

 

 

 

  • Cool 6
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[A_K]
[A_K]
Players
2,692 posts
24,020 battles
38 minutes ago, PanNickt said:

Cześć,

postanowiłem się złamać i coś napisać na forum. Natchnęły mnie do tego dyskusje z kilkoma osobami, które dosyć mocno szafowały pewnym miernikiem "jakości" gry w WoWs, nie mając pojęcia jak ten wskaźnik jest liczony.

 

Piszę oczywiście o wskaźniku PR (Personal Rating). Szczegóły jego wyliczania są dostępne na stronie: https://wows-numbers.com/personal/rating i można się z nimi na spokojnie zapoznać.

Ja tutaj poruszę tylko najważniejsze kwestie.

 

Ze wzoru na PR wynikają następujące wnioski:

A. na wartość PR wpływają tylko 3 czynniki: zadane uszkodzenia (dmg), zatopienia (fragi) i zwycięstwa (WR) - nic poza tym!

Oznacza to, że uzyskane XP, zajmowanie capów, przyjmowanie dmg czy spotowanie nie mają bezpośredniego wpływu na wartość PR. Nie mają i kropka. Mają jakiś wpływ pośredni, bo mogą pomóc zwiększyć WR i tylko tyle.

B. wartości uzyskanego dmg, fragów i WR są odnoszone do średniej serwerowej na danym okręcie, czyli uzyskując ten sam wynik (dmg, fragi, WR) na różnych okrętach otrzymamy różne wartości PR

C. PR nie rozróżnia dmg wynikającego z banalnego palenia BBeczków (które sobie te straty odbiją regeneracją), a dmg na DDkach. Nie ma różnicy i basta.

 

D. Największą wagę dla liczenia PR ma zadany dmg (0,7), potem fragi (0,3) i na końcu WR (0,15) - dmg ma prawie 2x większe znaczenie niż pozostałe czynniki razem wzięte.

 

Ja to chyba na inną matmę chodziłem :D

 

38 minutes ago, PanNickt said:

A teraz rady co zrobić żeby mieć super PR (uwaga! w niektórych przypadkach są to antyrady w temacie: jak grać dobrze i być użytecznym członkiem zespołu ):

1. Wybieraj do gry okręty, które mają mocno zaniżone statystyki na serwerze (szczególnie warte polecenia są popularne okręty premium: Tirpitz i Atago), pod żadnym pozorem nie dotykaj okrętów możliwych do zdobycia tylko za stal (łapy precz od Burgundii czy Somersa!).

2. Broń Boże nie pchaj się na pierwszą linię - nie ma bonusa do PR za szybką śmierć (nawet po ubiciu 3 DDków przeciwnika), spotowanie czy za przyjęty dmg. Pamiętaj, że PR lubi cierpliwych - graj spokojnie na 2 lub 3 linii i nabijaj dmg. Im dłużej żyjesz tym więcej dmg zrobisz (pkt. 3) i tym więcej ogryzków dobijesz (pkt. 4)

3. Używaj pocisków podpalających i podpalaj okręty mające dużą pulę HP. Nie bądź pazerny - lepszy jest jeden pożar na 3 okrętach, niż 3 pożary na jednym okręcie (bo zostaną zaraz pewnie ugaszone). Czyli podpalamy BBka, przenosimy ogień na kolejnego, podpalamy itd. Przy jednym pożarze jest duża szansa, że pożar się dopali, a nie zostanie zgaszony R-ką, więc będzie nam dmg spokojnie  leciał.

4. Od punktu 3 jest ważny wyjątek - kradnij fragi. Jak da się zrobić fraga robiąc minimalny dmg to się nie krępuj - fragi mają dla PR 2x większe znaczenie niż WR!

 

Myślę, że zastosowanie się do tych 4 punktów wystarczy, by znacząco sobie podnieść PR. A za wartością PR idą kolory - od czerwonego, oznaczającego niskie PR, do fioletowego oznaczającego bardzo wysokie PR.

Po co to komu?.

PR i kolory są dla niektórych największą wartością gracza - siebie lub innych. Wystarczy spojrzeć na wątki rekrutacyjne - minimalne poziomy PR dla kandydatów pojawiają się w większości z nich. Mało kto chce graczy o niskim PR, wszyscy szukają tych, których PR jest jak najbliższe fioletowemu ideałowi.

 

Teraz krótka dygresja biologiczna.

 

W pewnych kręgach ostatnimi czasy tradycyjne określenia graczy słabych (pomidory, pomidory) czy bardzo dobrych (fiolety) zostały zastąpione nowomową WoWsową. Pojawiły się określenia nawiązujące do morskich żyjątek: ukwiałów (https://pl.wikipedia.org/wiki/Ukwiały) czy innych stożków (https://pl.wikipedia.org/wiki/Stożki). Jest to ewidentny trend proekologiczny, zbliżający nas do przyrody, jednak w gruncie rzeczy sprowadza się do klasyfikacji graczy według "jakości" ich gry. "Jakości", której wyznacznikiem jest właśnie kolor i PR ("ech, te fioletowe ukwiały", "znów ten czerwony stożek"). 

Tyle tylko, że wskaźnik PR jest bardzo łatwo kreować (patrz powyższe rady) jeśli komuś na kolorze czy PR zależy. Z drugiej strony bardzo dobra gra (np. zajęcie kilku kapów, spotowanie czy ubicie DDka) może skutkować wysokim bazowym XP i ... czerwonym PR (to nie żart, ponad 2000 bazowego XP w jednej z moich gier przełożyło się na 600 - czyli mocno czerwone - PR).

 

Czas na wnioski -  moim zdaniem najlepiej mieć w d... (ups, przepraszam) nosie PR i kolory. Grać dla siebie i dla zespołu. Lepiej być czerwonym stożkiem z dużą ilością XP i frajdą z gry, niż fioletowym ukwiałem nabijającym pusty dmg i kradnącym fragi. 

Howgh.

To napisałem ja - zielony i oślizły jak meduza (https://pl.wikipedia.org/wiki/Meduza) PanNickt.

 

 

 

 

 

Zróbmy test, niech nasz ulubiony CC gra według Twoich rad przez tydzień i wtedy zobaczymy, czy faktycznie jest jak mówisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[WOB]
Players
4,802 posts
16,004 battles
8 minut temu, baxowaty napisał:

 

Zróbmy test, niech nasz ulubiony CC gra według Twoich rad przez tydzień i wtedy zobaczymy, czy faktycznie jest jak mówisz.

Ja mogę tylko na sobie testować - jak chcesz coś z @_MageT_ testować, to musisz z nim dogadywać. 

Ze swojej strony mogę jeszcze jedną ciekawostkę dodać - im dłużej nie gram randomów, tym mam wyższy PR. 

Od jakiś 2 tygodni na EU randoma nie dotknąłem i PR wzrósł o 2. Magiaaaa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
442 posts
30 minut temu, PanNickt napisał:

Ja mogę tylko na sobie testować - jak chcesz coś z @_MageT_ testować, to musisz z nim dogadywać. 

Ze swojej strony mogę jeszcze jedną ciekawostkę dodać - im dłużej nie gram randomów, tym mam wyższy PR. 

Od jakiś 2 tygodni na EU randoma nie dotknąłem i PR wzrósł o 2. Magiaaaa.

Raczej stożka miał na myśli :D Swoją drogą wątpię, żeby w tym przypadku cokolwiek pomogło :P

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[A_K]
[A_K]
Players
2,692 posts
24,020 battles
45 minutes ago, ORP_Macierewicz said:

Raczej stożka miał na myśli :D Swoją drogą wątpię, żeby w tym przypadku cokolwiek pomogło :P

Stożki (Conidae) – rodzina morskich ślimaków o bardzo okazałej muszli, osiągającej ponad 20 cm długości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ISEN]
Beta Tester
4,755 posts
14,540 battles
1 hour ago, PanNickt said:

Od jakiś 2 tygodni na EU randoma nie dotknąłem i PR wzrósł o 2. Magiaaaa.

mam to samo

i chyba znam odpowiedź, ale tu mądrzejsi muszą się wypowiedzieć

jeśli na danym okręcie staty serwerowe idą w dół to twoje mogą przez to rosnąć

zaznaczam chyba tak jest, nie jestem pewien

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,737 posts
19,906 battles

To ja mam takie pomidorowe pytanie, @PanNickt

Jak się sprawa przedstawia, jeśli chodzi o zestrzeliwanie samolotów tudzież wykrywanie torped sonarem, w kontekście wspomnianego PR? Czy bezsensowne "tłuczenie damaczu", plumkając z 18-20 km, jest najważniejsze? Swego czasu (na randomach - dość dawno) zostałem niezbyt mile upomniany przez pewnego BBrajanka na jego śliczniutkim Tirpitzu, że stoję Clevelandem przy wyspie i nie strzelam do wyspotowanego hen-hen przed nami bebeczka. Upominający mnie gracz chyba nie wziął pod uwagę, że zasięg jego dział (mimo że zaparkował parę km za mną) był i tak większy niż zasięg Cleva. Polowałem więc na nadlatujące samoloty, co - zdaniem sąsiada - było stratą czasu. I faktycznie, damaczu miałem niewiele, a co do samolotów - nie mam pojęcia jaki jest przelicznik: czy 2-3 pożary na bebeczku równają się np. 15 zestrzelonym samolotom?

 

I druga rzecz - dla mnie irytująca - na rankedach (włącznie z ostatnimi na T8). O samolotach już wspomniałem, to teraz kwestia zajmowania bazy. Nieraz zdarzyło mi się zająć capa na rankedach (zwłaszcza jak były cztery), niestety w podsumowaniu w statystykach mam: base capture - 0, czyli zdaniem statystyki nic nie robiłem. Oczywiście to się wiąże z punktacją, kolorkami, etc. Wiem że jestem kiepskim graczem, ale żeby jeszcze program statystyczny mnie dołował :-((  Dziwne to trochę. Tak, wiem że zatopienie dedeka, zwłaszcza w początkowej fazie bitwy, jest często cenniejsze niż podpalenie bebeczka raz i drugi. Tyle, że skoro dla PR ważniejszy jest "damacz" to wielu graczy (szczególnie początkujących) nabierze złych wyników (dmg rulezz!), które później trudno im będzie zmienić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
687 posts
10,554 battles
2 hours ago, PanNickt said:

Piszę oczywiście o wskaźniku PR (Personal Rating). Szczegóły jego wyliczania są dostępne na stronie: https://wows-numbers.com/personal/rating i można się z nimi na spokojnie zapoznać.

Ja tutaj poruszę tylko najważniejsze kwestie.

 

Ze wzoru na PR wynikają następujące wnioski:

A. na wartość PR wpływają tylko 3 czynniki: zadane uszkodzenia (dmg), zatopienia (fragi) i zwycięstwa (WR) - nic poza tym!

Oznacza to, że uzyskane XP, zajmowanie capów, przyjmowanie dmg czy spotowanie nie mają bezpośredniego wpływu na wartość PR. Nie mają i kropka. Mają jakiś wpływ pośredni, bo mogą pomóc zwiększyć WR i tylko tyle.

B. wartości uzyskanego dmg, fragów i WR są odnoszone do średniej serwerowej na danym okręcie, czyli uzyskując ten sam wynik (dmg, fragi, WR) na różnych okrętach otrzymamy różne wartości PR

C. PR nie rozróżnia dmg wynikającego z banalnego palenia BBeczków (które sobie te straty odbiją regeneracją), a dmg na DDkach. Nie ma różnicy i basta.

D. Największą wagę dla liczenia PR ma zadany dmg (0,7), potem fragi (0,3) i na końcu WR (0,15) - dmg ma prawie 2x większe znaczenie niż pozostałe czynniki razem wzięte.

@umbra_arboris - jak widać - capowanie, zestrzeliwanie samolotów, spotowanie i tankowanie nie wnoszą nic do PR. Pośrednio mogą wpłynąć na PR poprzez WR, którego bierze się 0,15 do formuły na PR. Większość formuł na statystyki liczy głównie DMG. O ile w czołgach nawet się to sprawdzało (nie ma co chwilę pożarów które biją licznik), to tutaj można go nieco podśrubować, jeśli wie się co się robi (ja i tak nie umiem).

 

Nie ma i nie będzie dobrego narzędzia do statystyk, tym bardziej że API, jak sam zauważyłeś, potrafi wskazać 0 capa. Średni XP mógłby być jakimś wskaźnikiem, gdyby się wiedziało, za co jest przyznawany w jakich ilościach - no i musiałby to być bazowy XP (niestety API pokazuje takie z wliczoną premką, więc nie możesz porównać 2 graczy, bo nie wiesz kiedy grali z premką, kiedy bez). DMG jak by nie patrzeć pokazuje, że ktoś umie celować, zna nieco mechaniki i wie kiedy czym strzelać, umie dobrać okręt oraz żyje na tyle długo, by tego DMG nabić - stąd wydaje się w miarę dobrym wskaźnikiem, choć @PanNickt na swój sposób udowadnia, że teoretycznie można go sobie wyśrubować.

 

Po prostu trzeba liczyć się z tym, że są gracze którzy bardziej od nabijania DMG lubią wsparcie drużyny i pocierpią na statystykach. No i trzeba jednak wziąć pod uwagę, że wysokie WR zwykle jednak idzie w parze z wysokim DMG w ogólnych statystykach graczy, co jednak daje do myślenia :Smile_Default: Nie widziałem jeszcze nikogo z WR koło 60% i moim średnim DMG :Smile_trollface: W drugą stronę też nie - nie widziałem gracza z, załóżmy, 60k średnich obrażeń i WR w okolicach 49%.

 

Jak napisał autor wątku - jeśli nie jest Twoim celem bycie super unicumem, nie przejmuj się kolorkami i statystyką, graj jak umiesz i nie szkodź drużynie. Ta gra jest teamplayem tylko w teorii, to chaotyczna walka 24 gości, z których jedną połowę ubrano na zielono, drugą na czerwono i powiedziano "tego samego koloru nie ruszasz". Dlatego WR ma tak małą wagę w formule PR - losowość drużyn powoduje, że nie może być inaczej. Tym bardziej, że skoordynowany i ogarnięty dywizjon może w takim losowym towarzystwie pozamiatać i nabijać WR tak, jak pożarami na BB nabija się DMG. Ja osobiście staram się nie zejść poniżej magicznego 50%. Dawno temu byłem blisko 51%, teraz szybuję w dół do mojej wartości granicznej. Trudno, widocznie osiągnąłęm granicę moich możliwości intelektualnych / sprawnościowych i sprzętowych na stosunkowo niskim poziomie. Wieszać się z tego powodu nie zamierzam.

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,612 posts
40 minut temu, umbra_arboris napisał:

To ja mam takie pomidorowe pytanie, @PanNickt

Jak się sprawa przedstawia, jeśli chodzi o zestrzeliwanie samolotów tudzież wykrywanie torped sonarem, w kontekście wspomnianego PR? Czy bezsensowne "tłuczenie damaczu", plumkając z 18-20 km, jest najważniejsze? Swego czasu (na randomach - dość dawno) zostałem niezbyt mile upomniany przez pewnego BBrajanka na jego śliczniutkim Tirpitzu, że stoję Clevelandem przy wyspie i nie strzelam do wyspotowanego hen-hen przed nami bebeczka. Upominający mnie gracz chyba nie wziął pod uwagę, że zasięg jego dział (mimo że zaparkował parę km za mną) był i tak większy niż zasięg Cleva. Polowałem więc na nadlatujące samoloty, co - zdaniem sąsiada - było stratą czasu. I faktycznie, damaczu miałem niewiele, a co do samolotów - nie mam pojęcia jaki jest przelicznik: czy 2-3 pożary na bebeczku równają się np. 15 zestrzelonym samolotom?

nie myl PR z wows.numbers z EXP wyliczanym przez WG. To dwie różne rzeczy. Wiochi pokazuje EXP w linii Expierence ale nie uwzględnia go w obliczaniu PR

 

edit: w mojej ocenie PR to parametr oceny kompletnie z czapy. Znacznie więcej informacji uzyskasz z tego ile bitew przetrwałeś i (chyba najważniejszy) jaki masz stosunek zatopień do zatonięć. Kiedyś fajny wzór na ocenę wpływu gracza na bitwę wymyślił  @lobuzjeden. I dał go do wątku rekrutacyjnego łobuzów. To były fajne czasy na forum....

 

  • Cool 6

Share this post


Link to post
Share on other sites
[WOB]
Players
4,802 posts
16,004 battles
28 minut temu, __blacman__ napisał:

Znacznie więcej informacji uzyskasz z tego ile bitew przetrwałeś i (chyba najważniejszy) jaki masz stosunek zatopień do zatonięć. Kiedyś fajny wzór na ocenę wpływu gracza na bitwę wymyślił  @lobuzjeden. I dał go do wątku rekrutacyjnego łobuzów. To były fajne czasy na forum....

 

Z każdym wskaźnikiem jest jeden problem - zawsze znajdzie się jakiś sposób, by "podrasować" zdefiniowany i publicznie dostępny wskaźnik. Ile bitew przetrwałeś? Tym więcej, im częściej stałeś z tyłu i zza pleców kompanów szczelałeś. Ile fragów masz - tym więcej, im częściej stałeś z tyłu i zza pleców kompanów dobijałeś ogryzki, itd. itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,612 posts
2 minuty temu, PanNickt napisał:

Z każdym wskaźnikiem jest jeden problem - zawsze znajdzie się jakiś sposób, by "podrasować" zdefiniowany i publicznie dostępny wskaźnik. Ile bitew przetrwałeś? Tym więcej, im częściej stałeś z tyłu i zza pleców kompanów szczelałeś. Ile fragów masz - tym więcej, im częściej stałeś z tyłu i zza pleców kompanów dobijałeś ogryzki, itd. itd.

Wiem. Zerknij na wzór łobuza. On jest wg mnie najbardziej miarodajny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[A_K]
[A_K]
Players
2,692 posts
24,020 battles

Ja bym się zastanowił nad czymś innym.

 

Wpływ na gameplay ma:

- czy grasz sam, czy w dywizjonie,

- randomka czy inny tryb,

- czy masz na bani czy nie,

i wiele innych.

 

Każdy ma czasem formę tryhardową, a czasem popłynie jak ameba do przodu i zdechnie bo ma ochotę. Dotyczy to myślę każdego powyżej 50%, tych poniżej nic nie uratuje nawet preferencyjne MM. Muszą mieć grę często gdzieś i sobie szczelać, albo niestety być SŁABI (po prostu, to nie jest obraza).

 

Gdy taki ktoś streamuje/grasz z nim/widzisz co robi pytasz się, odpowiada Ci:

- dałem ciała - OK

- nie chce mi się grać jakoś, nie idzie - OK

- nie potrafię - OK

 

zawsze możesz sobie pójść, nie oglądać, whatever.

 

Jest wielu graczy świetnie grających mających tam różne PR I WR.

 

PROBLEM zaczyna się, gdy słaby gracz tryharduje, streamuje, pytasz go, a on że reszta lami/że inni się nie znają i wtedy właśnie "UKWIAŁY" wyciągają staty, jako argument w rozmowie że tak gra zawsze. Jest słaby, bo to widzisz i dostajesz jeszcze hejta.

 

Ja bana mam u jednego CC za to, że zapytałem dlaczego w KAŻDEJ praktycznie bitwie nie patrzy na minimapę i ginie w 5 minut panckiem osłabiając zespół. Oczywiście team winny, a ukwiały hejtujo. Nikt by się go nie czepiał, gdyby sam chamsko nie komentował gry innych graczy. 

 

Nagonka bierze się na tryhardujących i ragujacych pomidorów którzy nie biorą nic do siebie, a nie gościa który po pracy przyjdzie się wyluzować i w trakcie gry pójdzie po piwo do lodówki. Nie wrzucajmy ich do jednego worka.

 

 

 

 

 

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ISEN]
Beta Tester
4,755 posts
14,540 battles
9 minutes ago, baxowaty said:

Ja bym się zastanowił nad czymś innym.

 

Wpływ na gameplay ma:

- czy grasz sam, czy w dywizjonie,

- randomka czy inny tryb,

- czy masz na bani czy nie,

i wiele innych.

 

Każdy ma czasem formę tryhardową, a czasem popłynie jak ameba do przodu i zdechnie bo ma ochotę. Dotyczy to myślę każdego powyżej 50%, tych poniżej nic nie uratuje nawet preferencyjne MM. Muszą mieć grę często gdzieś i sobie szczelać, albo niestety być SŁABI (po prostu, to nie jest obraza).

 

Gdy taki ktoś streamuje/grasz z nim/widzisz co robi pytasz się, odpowiada Ci:

- dałem ciała - OK

- nie chce mi się grać jakoś, nie idzie - OK

- nie potrafię - OK

 

zawsze możesz sobie pójść, nie oglądać, whatever.

 

Jest wielu graczy świetnie grających mających tam różne PR I WR.

 

PROBLEM zaczyna się, gdy słaby gracz tryharduje, streamuje, pytasz go, a on że reszta lami/że inni się nie znają i wtedy właśnie "UKWIAŁY" wyciągają staty, jako argument w rozmowie że tak gra zawsze. Jest słaby, bo to widzisz i dostajesz jeszcze hejta.

 

Ja bana mam u jednego CC za to, że zapytałem dlaczego w KAŻDEJ praktycznie bitwie nie patrzy na minimapę i ginie w 5 minut panckiem osłabiając zespół. Oczywiście team winny, a ukwiały hejtujo. Nikt by się go nie czepiał, gdyby sam chamsko nie komentował gry innych graczy. 

 

Nagonka bierze się na tryhardujących i ragujacych pomidorów którzy nie biorą nic do siebie, a nie gościa który po pracy przyjdzie się wyluzować i w trakcie gry pójdzie po piwo do lodówki. Nie wrzucajmy ich do jednego worka.

świat się kończy baxowaty coś mądrego napisał

W szoku jestem, ale przyznam mu rację

Share this post


Link to post
Share on other sites
Modder
4,873 posts
22,141 battles

Pozostaje podstawowe pytanie. Skoro PR mozna tak sobie w teorii łatwo napompować, to jaki mamy problem ?

 

Chyba widocznie taki, że wcale nie jest to takie proste jak się wydaje. Ci co mają z tym problem, tłumaczą się grą pod WR, a nie pod staty. Wszystko pieknie ładnie, tylko juz pobieżna analiza statystyk pokazuje, ze osoby mające wysoki PR, mają tez wysoki WR. 

 

W zasadzie nie widziałem ludzi, z wysokim WR i niskim PR. Proszę, pokażcie mi takiego, "poszkodowanego" przez ten system. I ilu procentowo takich jest ? Oczywiście, gdyby pomiar był bardziej adekwatny do faktycznego wpływu na bitwę, część najlepszych osób zaczęło by miec jeszcze lepsze wskaźniki niż ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,612 posts
7 minut temu, Odo_Toothless napisał:

 

W zasadzie nie widziałem ludzi, z Wysokim WR i niskim PR. 

wbrew pozorom jest ich dość sporo. I to praktycznie w 100% słabi gracze w dywizjonie z bardzo dobrymi....

1776321641_Beznazwy-1.thumb.jpg.9e63fab8004f8b782c40819fbf1e366b.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Modder
4,873 posts
22,141 battles
4 minutes ago, __blacman__ said:

wbrew pozorom jest ich dość sporo. I to praktycznie w 100% słabi gracze w dywizjonie z bardzo dobrymi....

1776321641_Beznazwy-1.thumb.jpg.9e63fab8004f8b782c40819fbf1e366b.jpg

Rozumiem. Ale dobry gracz, to taki co zrobi te WR solo. W dywizjonie i to trójkowym z odpowiednio dobranymi okrętami, to prawie jak cziterstwo. 0.87 killa na mecz - to nie może być dobry gracz. Kto za niego wygrywa ?

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,612 posts
4 minuty temu, Odo_Toothless napisał:

Ale dobry gracz, to taki co zrobi te WR solo. W dywizjonie i to trójkowym z odpowiednio dobranymi okrętami, to prawie jak cziterstwo. 0.87 killa na mecz - to nie może być dobry gracz.

Pełna zgoda. 

4 minuty temu, Odo_Toothless napisał:

0.87 killa na mecz - to nie może być dobry gracz.

to wg mnie jeden z najbardziej miarodajnych parametrów oceny w połączeniu z [kills/deaths]

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ISEN]
Beta Tester
4,755 posts
14,540 battles
3 minutes ago, Odo_Toothless said:

Pozostaje podstawowe pytanie. Skoro PR mozna tak sobie w teorii łatwo napompować, to jaki mamy problem ?

 

Chyba widocznie taki, że wcale nie jest to takie proste jak się wydaje. Ci co mają z tym problem, tłumaczą się grą pod WR, a nie pod staty. Wszystko pieknie ładnie, tylko juz pobieżna analiza statystyk pokazuje, ze osoby mające wysoki PR, mają tez wysoki WR. 

 

W zasadzie nie widziałem ludzi, z Wysokim WR i niskim PR. Oczywiście, gdyby pomiar był bardziej adekwatny do faktycznego wpływu na bitwę, część najlepszych osób zaczęło by miec jeszcze lepsze wskaźniki niż ma.

teoretycznie PR można podnieść na okrętach gdzie śr. serwerowa jest niższa.

Przykładem takiego okrętu jest np ,,Atago``

Według tabeli wows stats przedostatni pod kątem stat

Ale to też trzeba coś umieć, aby to wykorzystać

Share this post


Link to post
Share on other sites
Modder
4,873 posts
22,141 battles
8 minutes ago, NextNoobPlayer said:

teoretycznie PR można podnieść na okrętach gdzie śr. serwerowa jest niższa.

Przykładem takiego okrętu jest np ,,Atago``

Według tabeli wows stats przedostatni pod kątem stat

Ale to też trzeba coś umieć, aby to wykorzystać

Masz całkowita rację. Ale jakim trzeba być desperatem, żeby coś takiego robić i nie zanudzić się przy tym na śmierć. A i tak, kazdy, kto by przeanalizował te "dokonania", widział by, że to ściema.

 

Sam przyznam, ze jak kiedyś grałem słabiej, to jeżeli dostawałem serie słabych meczów, to wyciągałem wtedy IV i każdy prawie dzień kończył się mi się z wysokim PR i WR. Ale co to za radocha grać pod staty ? Przeciez gra się dla satysfakcji, a nie dla kogoś. Jak ona się skończy, to nawet, gdybyśmi mieli i pierwszy wynik na serwerze, to i tak wywalimy tą grę w diabli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ISEN]
Beta Tester
4,755 posts
14,540 battles
1 minute ago, Odo_Toothless said:

Masz całkowita rację. Ale jakim trzeba być desperatem, żeby coś takiego robić i nie zanudzić się przy tym na śmierć. A i tak, kazdy, kto by przeanalizował te "dokonania", widział by, że to ściema.

 

Sam przyznam, ze jak kiedyś grałem słabiej, to jeżeli dostawałem serie słabych meczów, to wyciągałem wtedy IV i każdy prawie dzień kończył się mi się z wysokim PR i WR. Ale co to za radocha ? Przeciez gra się dla satysfakcji. Jak ona się skończy, to nawet, gdybyśmi mieli i pierwszy wynik na serwerze, to i tak wywalimy tą grę w diabli.

Ja ci tylko przykład podałem:Smile_veryhappy:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Modder
4,873 posts
22,141 battles
12 minutes ago, NextNoobPlayer said:

Ja ci tylko przykład podałem:Smile_veryhappy:

I to dobry,  bo moim najpopularniejszym okrętem jest właśnie Atago :-P. Druga posiadana premka, zaraz po obowiązkowej Błysce.

Pamiętam swój pierwszy mecz vs IX, jak ludzie pisali: ale noob z premką....

 

Stare dobre czasy, kiedy byłem oczarowany ta grą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-SBF-]
Alpha Tester, In AlfaTesters
8,315 posts
4 hours ago, baxowaty said:

Nagonka bierze się na tryhardujących i ragujacych pomidorów którzy nie biorą nic do siebie, a nie gościa który po pracy przyjdzie się wyluzować i w trakcie gry pójdzie po piwo do lodówki. Nie wrzucajmy ich do jednego worka.

A dopiero co sam brałeś udział w nagonce na takiego gościa. Nikogo nie obrażał, niczyjej gry nie komentował - po prostu nie wiedział jak się zdobywa baretkę, a jego błędem było to, że się ośmielił w kulturalny sposób zapytać o to na forum. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MORIA]
Players
7,471 posts
37,166 battles
23 hours ago, NextNoobPlayer said:

mam to samo

i chyba znam odpowiedź, ale tu mądrzejsi muszą się wypowiedzieć

jeśli na danym okręcie staty serwerowe idą w dół to twoje mogą przez to rosnąć

zaznaczam chyba tak jest, nie jestem pewien

 

Ja przez wakacje nie grałem i średni PR na cv wzrósł mi wtedy o 120! :cap_wander:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Players
287 posts
27.11.2019 o 13:34, __blacman__ napisał:

nie myl PR z wows.numbers z EXP wyliczanym przez WG. To dwie różne rzeczy. Wiochi pokazuje EXP w linii Expierence ale nie uwzględnia go w obliczaniu PR

 

edit: w mojej ocenie PR to parametr oceny kompletnie z czapy. Znacznie więcej informacji uzyskasz z tego ile bitew przetrwałeś i (chyba najważniejszy) jaki masz stosunek zatopień do zatonięć. Kiedyś fajny wzór na ocenę wpływu gracza na bitwę wymyślił  @lobuzjeden. I dał go do wątku rekrutacyjnego łobuzów. To były fajne czasy na forum....

 

Nie pamiętam dokładnie co wyliczałem, ale bodaj Przetrwane bitwy podzielone przez Zwycięstwa w przetrwanych bitwach. Sprawdziłem na obecnym koncie, mam 1,07, na starych też miałem coś pomiędzy 1,04 a 1,09.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,640 posts
15,691 battles
7 hours ago, baxowaty said:

Więcej TVN'u oglądaj.

cos mi się zdaje ze bax  bral pokoje u banasia żeby odpocząć przed ważnymi spotkaniami biznesowymi

 

 

a co do watku

do wowsa powinien być dodawany alkomat

i przed kazda bitwa trzeba dmuchac w alkomat i wynik mialby wpływ na pr

a powyżej 8 promili ban na gre na 8h

Share this post


Link to post
Share on other sites

×