Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
_Admiral_Nimitz_

[VI] Trento

34 comments in this topic

Recommended Posts

[40-1]
Beta Tester, In AlfaTesters
309 posts
10,931 battles

Ma ktoś pomysł na to "coś"?

 

Cholernie się świeci - z 14.1km. Największa wartość dla krążków jakie mam na T6 w porcie (13 okrętów). Wartość niemal identyczna jak w New Mexsie, większa od BBków takich jak Bayern, Elżbieta, Warspite... . Nawet T9 JBart ma 14.3. Do czego to doszło, żeby to pancerniki świeciły krążka... . Dopiero kilka gier za mną ale na pewno mam kłopot z pociskami PPO - to samo co w Monciaku - tutaj jest 54mm peny a wrażenie rzucania grochem o ścianę pozostaje. Dziwne to wszystko :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,857 posts
18.10.2019 o 22:52, ZygZag napisał:

Do czego to doszło, żeby to pancerniki świeciły krążka...

 

Aż nie chciało mi się wierzyć, sprawdziłem więc parametry na wowsft com. Pod względem camo nie jest źle, tylko fatalnie...

Kiedyś złościłem się, że KGV zrobiony pod camo może podejść blisko i walnąć boleśnie moją Algerię. To było na T7, ale okazuje się, że na "szóstkach" jest jeszcze gorzej. Pancernik dysponujący camo lepszym niż krążek? Taki Warspite jest wprawdzie powolny, za to ma niebezpiecznie celne działa, więc z małej odległości będzie mógł zrobić mamałygę z Włocha :-((  A jak to działa w drugą stronę? W porównaniu do premium Genovy jest kilka plusów - okręt ma dym (hurra!), reload wynosi 15 sek, a nie 20, torpedy wreszcie zadają jakiś sensowny damage (12,6 k max), a nie tylko symboliczny. Można je przyspieszyć (włoski elite kapitan Sansonetti będzie popędzał torpedy o całe 7 węzłów), więc jak ktoś bardzo chce, będzie miał rybki dosyć użyteczne...

 

Oczywiście bardzo boli brak sonaru. Polowanie na niszczyciele to jedno z podstawowych zadań krążownika (nie tylko w przypadku Sheffielda topiącego Eckholdta :-))  Niestety, włoska linia drzewkowa nie daje nam tej możliwości. Premkowe krążki włoskie - Aosta czy Abruzzi - będą w tej sytuacji ciekawymi i przydatnymi "rodzynkami". 25 sek. dymu u Trento (czy Zary) w zamian za sonar i He-ki - to bardzo kiepski, nieopłacalny wręcz deal :-(( O ile torpedy da się przyspieszyć - jeśli ktoś bardzo chce - to z dymem nie da się nic zrobić. T6 Perth czy Huanghe mają możliwość "wydłużenia" dymku o 30 % przez co zyskują więcej czasu na zadawanie konkretnych obrażeń, samemu pozostając za zasłoną. U Włochów takiej możliwości nie znalazłem (chyba że kiedyś devsi się zlitują i dodadzą im tę możliwość). Póki co, Montecuccoli i Trento zamierzam zdobyć i trzymać jako ozdobę portu, w oczekiwaniu na lepsze czasy. T6 Leandera dla kawału zrobiłem pod secondary, aby na scenariuszach podpalać i mordować z dymu Kumy, Yubari i różne deski. U Trento obawiam się, że nawet takie niestandardowe rozwiązanie nie przejdzie - dym za krótki, sonaru brak, spot z księżyca... Biedna włoska "szóstka" - ładna, ale słaba :-((

 

I jeszcze parę bardzo gorzkich rodzynków z ang./it forum. Szkoda, że akurat devsi jakoś nie bardzo chcą ten problem dostrzec:

- Italian cruisers are intentionally that bad?

- Trento - like Furutaka and Pensacola, hard hitting guns but feels even squishier. A ship only a masochist can enjoy.

- The problem is that even Community Contributors complain that they are garbage.

- Tell me how to express a good gameplay with Montecuccoli or Genova or Trento apart from standing still behind an island (...) all the consumables which are useful for a good teamplay you don’t have...

- Il fumo... sì, ma fa schifo dura 40 sec e ricarica nella partita successiva [dym jest do bani, trwa 40 sek. - to o Amalfi - i przeładowuje się na rozpoczęcie następnej gry].

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FWS-]
Players
187 posts
18,148 battles

chyba najbardziej zryta szóstka jaką grałem :) zresztą mania wielkości tych okrętów mnie przerosła :) jako jedyny CA ma spota jak BB :)wszystkie jak jeden mąż te włoskie okręty są wykrywane po strzale z dymu ok 8-9 km co chcąc porównać inne CA to mają tego spota w granicach 6 km.Nawet jak sie zagalopujemy to nijak się nie wykaraskamy chyba że sobie turystycznie popływamy (nie strzelając uciec z zasięgu tych 9km) ale kurde sam zasięg dział to 14 km.Papierowy pancerz wg.przeglądanych innych CA jest podobny ,też mają na bokach te 14-24mm ale jakoś tak nie zbierają bułek.Teraz pociski :) no dziś to mnie normalnie zadziwiły -12km Nurnberg dostał salwę z Zary za 10500 ale już uciekający Monte zbierał po 800 i dobiłem go po 3 salwach dopiero(rykoszet,brak pene itp).Amalfi wyłożył Republice za 12k i mimo że dalej płyneła bokiem następne salwy to 1-2 pociski w celu reszta rykoszet lub skubanie po 1400 mimo że wszystkie w celu.No i teraz torpedy :) jakim cudem są to takie same aparaty jak na Duce czy Abruzzim i one mają 13k dmg a wszystkie te okręty co pływają Monte,Zara,Amalfi o Genovie nie wpomnę są w przedziale 9-12???

3 ładunki dymu to jednak troszkę za mało aby się uchować przed zagrożeniami a tu wychodzi że w przypadku włoskich cudaków nawet najprostszy DD jest śmiertelnym zagrożeniem bo nijak nie ma możliwości obrony.Przykładowy Mahan stojący w dymie ma bardzo duże szanse na zjechanie w sumie każdego włocha  z działek :) bo podejście na granicę widzialności go z dymu (2+ km) to nadzianie sie na torpedy,wystarczy że się świecisz a świecisz się prawie ciągle :).

Trento ma 14 km spota bez perka czyli takie Fuso tylko wśród CA :) swieci się zanim cokolwiek zobaczy dziś na nim miałem 8 wycelowanych we mnie luf zanim mój dd cokolwiek wyspotował.

No i jeszcze nieszczęsna obrona pplot która nie istnieje :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,857 posts

Wpadła mi misja na kolejny włoski krążek (wcześniej Montecuccoli, teraz Trento) i tak sobie rozkminiam. Fajnie jest mieć kolejny okręt, jednak układ perków i modułów będzie kluczowy, aby z danego okrętu wycisnąć jak najwięcej.

Pierwszy minus - brak możliwości wydłużenia zasłony dymnej. Czy to bug, jakich niemało w obecnym patchu, niedopatrzenie czy jeszcze jeden element nerfa (bo przecież tuż przed wejściem okrętom pogorszono reload). Perth, Leander czy Huang taką możliwość posiadają, czy Włosi też ją dostaną przy okazji najbliższych poprawek? Byłoby miło. Inna rzecz, 3-4 minutowy cooldown pomiędzy dymkami to zdecydowanie za dużo.

Dalej - Trento nie ma sonaru, więc jego namiastką niech będzie perk Vigilance. Wprawdzie pomaga tylko trochę, ale lepszy rydz, niźli nic. Trudno przez całą walkę plumkać z 15 km; czasem zdarzy się walka na blisko i wtedy szybsze zauważenie zagrożenia może okazać się kluczowe.

 

Jeszcze jeden ważny element - elite kapitan Sansonetti, który ma wejść w kolejnym patchu jako nagroda za skompletowanie kolekcji włoskiej. Jego zdolności są dosyć ciekawe - możliwość przyspieszenia torped o 7 węzłów, szybsza zmiana pocisku, talenty - zdolność do poprawy zasięgu i reloadu. Dobrze wyszkolony pod względem perków, wysokopunktowy kapitan może uczynić okręt znacznie bardziej przydatnym w boju od takiego, który sterowany jest przez 3 pkt. kapitana z przydziału. Zastanawiam się tylko, czy 8-calowe pociski SAP u Trento zadają więcej uszkodzeń, niż te 6-calowe na Montecuccoli? Może @vKELOv  albo @mickecobra zechcieliby się podzielić swymi spostrzeżeniami na temat różnic w ich działaniu? Czy jest zauważalna różnica, gdy się strzela z SAP 152 i 203 w deskę albo w burtę lekkiego krążka?

 

1520051896_Trentowylosowane.thumb.jpg.715ac10ba3ecc856f7493e70e588698b.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FWS-]
Players
187 posts
18,148 battles

Ciężko mi cokolwiek powiedzieć bo Ty grasz raczej coopy i tam to jest inna zabawa niż na losowych.Ja ogólnie nie patrzę i nie rozkminiam różnic czy strzelam z takich czy takich pocisków.Dla mnie liczy się przydatność danego okrętu w bitwie.

Trento odpuściłem bo na tVI jest wiele ciekawszych okrętów które dużo więcej mogą niż CA ze spotem godnym BB.Monte  juz jest ciekawszy ale te jego 150 są strasznie chimeryczne.Zagryzłem zęby i gram raczej Zarą i Amalfim.Niestety gram solo a tu mi wychodzi z obserwacji że te okręty są godnym wsparciem prawie dla każdego DD i BB o ile ktoś na nich myśli.SAP-y mają potężne uderzenie zwłaszcza w DD-ki i dziś mi na salwe Amalfiego zeszło Yougumo i Cossac ale tu raczej winię nieostrożną jazdę tych kierowców (byli za blisko).Jeżeli pytasz o moc salwy z Trento vs Monte to oczywiście z Trento jest mocniejsza tylko Monte ma ze wszystkim innym lepiej(camo,camo z dymu i reload).

Dziś na Amalfim nawet takie kwiatki wyszły(screen) ale tu chwalę kierowców BB i DD którzy naprawdę (a to bardzo rzadki widok) robili co do nich należało.Tak rozkminiając powoli te włoskie łajby to na chwilę obecną przydałby się 1-2 dymki więcej i ich reload skrócony.Pamiętaj o tym że CA jest first targetem dla każdego BB  i nawet plumkając z 15km doczekasz się swojej salwy :).Zasady są proste i niezmienne dla CA musi być spotter i musi być tank ,wtedy te okręty mogą w jakiś sposób wesprzeć własne DD i BB a włoskie okręty z tymi SAP-ami mają niezłe przyłożenie.Oczywiście dziś miałem i taką bitwę gdzie dokładnie w 4 minucie bitwy zniknęły nasze 4 DD :) co tylko i wyłącznie świadczy jacy kierowcy pływają i czego można się spodziwać.

shot-19.10.23_22.28.52-0004.jpg

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
2 hours ago, umbra_arboris said:

Zastanawiam się tylko, czy 8-calowe pociski SAP u Trento zadają więcej uszkodzeń, niż te 6-calowe na Montecuccoli? Może @vKELOv  albo @mickecobra zechcieliby się podzielić swymi spostrzeżeniami na temat różnic w ich działaniu? Czy jest zauważalna różnica, gdy się strzela z SAP 152 i 203 w deskę albo w burtę lekkiego krążka?

Porównanie mam tylko Monte z Genovą i jest tak, że teoretycznie 150-tki z Monte biją słabiej, ale nie jest to jakaś ogromna różnica. Przynajmniej jeśli chodzi o SAP-y, bo AP-ki to insza inszość. A ogólnie SAP-y nisko-średnich tierów są cholernie kapryśne.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
2,817 posts
30,663 battles
14 hours ago, umbra_arboris said:

@mickecobra zechcieliby się podzielić swymi spostrzeżeniami na temat różnic w ich działaniu? Czy jest zauważalna różnica, gdy się strzela z SAP 152 i 203 w deskę albo w burtę lekkiego krążka?

Do tej pory nie udało mi się zdobyć ani jednego nowego krążka (a Genowefy nawet za dopłatą bym nie chciał).

 

Za to moja teoria jest taka:

 

Wiadomo że WG kocha BeBeczki, BB zawsze OP, pożary i torpedy beee, nerfić ile się da, coby tylko kierowcy Torpiców byli hepi. Krążki mają schodzić na dewastacje z salw BB, bo przecież innego wytłumaczenia cytadel nie ma. Ale przecież największym zagrożeniem dla BB są pożary: SAP = już nie są. Kolejnym zagrożeniem dla BB są torpedy z DD. Zresztą, przecież te pieruńskie DD nie mają cytadel, więc jak tu wymyślić by identycznie jak krążki również ginęły od dewastacji... TADAM !!! = SAP :Smile_veryhappy: I oczywiście na sam koniec nie wolno zapominać: Nerf CV !!! :Smile_izmena: 

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
49 minutes ago, mickecobra said:

I oczywiście na sam koniec nie wolno zapominać: Nerf CV !!!

No to akurat w wypadku Włochów trochę im nie wyszło. Pelotki toto nie posiada i jakoś tak dziwnie w bitwach piętek widzę teraz po 3-4 włoskie krążki i po 2 lotniska na stronę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
138 posts
22,963 battles

Nie dane mi było tym czymś grać w testach ale sądzę że WG już kasuje swoich testerów którzy jak politycy tylko oszukują jak to jest dobrze i będzie lepiej.Ogólnie słabo brak pelotki brak celności i te dzikie działa działające od 8 km od wroga.Słabo bardzo słabo jak na świeży powiew wiatru z włoskich klimatów WG.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,857 posts

Wypłynąłem kilka razy na testy niedawno pozyskanym włoskim T6. Zamieszczone 2 screeny "podbijają" finalny wynik (wpadła misja na 75 tys. srebra, założyłem flagę Papa Papa, etc). Chodziło mi jednak o samo wypróbowanie artylerii, manewrowanie, odpalanie torped na dystans tudzież zyskanie innych przydatnych informacji (czy Trento będzie nadawał się na scenariusze). Póki co:

 

- 100 żetonów włoskich za popływanie Trento na pewno się przyda;

- camo jest koszmarne. Na razie mam tylko 3 pkt. kapitana (bo początkujący), ale głupio to wygląda, jeśli najpierw dostrzega cię 'czerwony" Warspite, a dopiero potem ty jego. Różnica w kamuflażu - 300 m na korzyść pancernika. Aż się prosi, by kamuflaż włoskiego krążka poprawiono o jakieś 800 m;

- 3 x torpedy. Są, i generalnie mogą się przydać w dwóch sytuacjach. Pierwsza, gdy rzuca się je w dal, licząc albo na trafienie idącego po sznurku bota, albo też początkującego gracza, który b. mało manewruje. Druga okoliczność - odpalasz dym i idziesz na yolo torpedowe. Jasne, nie zawsze się uda, szczególnie gdy rywal też ma torpedy, ale spróbować można. W przypadku bitwy ze screenów - jednego bota storpedowałem, a drugi został staranowany;

- 4x2 8'' artyleria. Skoro ośmiocalowe krążki na T7 mają reload 12 sek, a Mołotow na T6 - 12,5 sek, to aż się prosi, by włoskie CA T6 miały przeładowanie - propozycja - ok. 13,5 sek. Tak byłoby uczciwiej. W obecnej chwili jest to za długo i okręt zaskoczony przed DD nie bardzo ma się jak bronić (ani sonaru, ani secondary jak na wielu pancernikach);

- dym 25 sek. Skoro trwa tak krótko, to aż się prosi, żeby go było więcej. Wskazówką mogą być "dymki" którymi dysponują brytyjskie dedeki. Czy naprawdę nie można było dać np. 3 dymki odnawialne co 150 sek. w wersji podstawowej?

WNIOSEK. Jak dla mnie, okręt może być ciekawą jednostką, ale póki co, do balansu mu BARDZO DALEKO. Poczekamy, zobaczymy, na razie (po ukończeniu misji na żetony) będzie stanowił ozdobę portu (wspólnie z Monte), a na scenariusze wypłyną dotychczasowi weterani.

 

807194528_Trentotest2810-1.thumb.jpg.fa738886dbf77b475a8d9202a2a11f55.jpg1987246550_Trentotest2810-2.thumb.jpg.2b717bd7f146845ab9da9483d00bfabe.jpg

  • Cool 1
  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[M-D]
Beta Tester
334 posts
10,080 battles

@umbra_arboris

Prosiłbym byś przestał opisywać okręty, którymi grasz wyłącznie w bitwach kooperacyjnych. Wprowadzasz przez to ludzi w błąd co do ich prawdziwych możliwości. Ewentualnie dodaj sobie kolorowy napis pod każdą taką wypowiedzią, że Twoje wnioski płyną wyłącznie z bitew z botami. 

 

Ja sam jeszcze nie podejmę się szerszego opisywania tego okrętu, niemniej jednak jest on bardzo chimeryczny. Na topce jest przyjemnie (nawet w przypadkach gdy jest trochę siódemek, byle nie za dużo), ale na ósemkach ciężej już jest zrobić porządny wynik, bo brakuje tych HE do farmienia dmg. PPP potrafią oczywiście zadać jakieś uszkodzenia nawet ósemkom, ale odpada gra w stylu "podpal i uciekaj, a dmg sam się zrobi". By robić dmg musisz być zatem ciągle wystawiony na ogień przeciwnika. Ty salwę, on też salwę (lub parę okrętów w Ciebie). Na taką grę Trento jest zbyt krowiaste i mało zwrotne. Przydałby się dłuższy dym. Tak ze dwa razy dłuższy. 

 

 

 

 

  • Cool 8

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,857 posts
4 godziny temu, addept napisał:

Wprowadzasz przez to ludzi w błąd...

 

Bardzo mi przykro, że tak uważasz. Na początku napisałem wyraźnie, że robię testy z udziałem 3 pkt. kapitana. A co do reszty:

- parametry bardzo słabego kamuflażu u Trento można sprawdzić w porcie, bez wchodzenia do jakiegokolwiek trybu gry. Nie sądzisz, że krążownik z kamuflażem gorszym niż T6 pancernik to co najmniej pomyłka ze strony devsów? Albo za wysoki poziom stolicznej?

- 100 żetonów włoskich można zdobyć czy to pływając Zarą, Trento, Montecuccolim... obojętnie czy w trybie kooperacyjnym, czy na randomach;

- co do dymu - ty wspomniałeś, że "przydałby się dłuższy dym". Ja napisałem, że jest obecnie jest go za mało. Nie widzę tu żadnego wprowadzania w błąd kogokolwiek. Wystarczy porównać sobie parametry czy to dymu, czy reloadu dział z innymi okrętami na tym samym tierze, aby mieć ogólny obraz wchodzącej do gry nowej jednostki;

- Trento testowałem zarówno pod kątem udziału w scenariuszach, jak też ewentualnie sprint rankedach. IHMO, na razie się nie sprawdza - taka prywatna opinia;

- okręt ze "zwykłym" 3 pkt. kapitanem, a takim 'elite" 19 pkt to olbrzymia różnica. Przekonałem się o tym chociażby na rankedach, gdzie grywałem Bismarckiem czy KGV (zależy na którym tierze były ranki). Szybsze tankowanie czy lepszy obrót wież znacznie poprawiają wydajność okrętu w bitwie. Elite kapitan dla Włochów L. Sansonetti ma wejść dopiero w kolejnym patchu. Ja póki co podzieliłem się wrażeniami z "podstawowej" wersji Trento, bez elite czy 19 pkt. kapitana;

- dlaczego nie na randomach? Bo mam o nich jak najgorsze zdanie. Na klanówkach jest tryb zorganizowany, można coś zaplanować i razem rozegrać. Na rankedach są nagrody za pokonywanie kolejnych stopni. Scenariusze (szkoda że dużo wycofano) były /są ciekawe - jest pewne zadanie do wykonania. A randomy? Uciążliwe wipe-outy, plumkanie z Ziemi do Saturna i z powrotem, strzelanie znudzonych "sojuszników" do swoich, bo przeciwnik za daleko... dziękuję, szkoda mi życia na taki tryb :-(  Oczywiście, super-fiolety mogą to widzieć zupełnie inaczej. Ja podzieliłem się tylko swoimi spostrzeżeniami. Over and out.

  • Cool 1
  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FWS-]
Players
187 posts
18,148 battles
19 hours ago, umbra_arboris said:

WNIOSEK. Jak dla mnie, okręt może być ciekawą jednostką, ale póki co, do balansu mu BARDZO DALEKO.

wnioski jakie wyciągasz juz Ci wcześniej pisałem- nie są w żaden sposób wymierne do gry jakimkolwiek okrętem bo grasz z botami.Tak :) na coopach podejdziesz do bota aby go storpedować czymkolwiek nawet kajakiem a na randomach w/w zjawisko to splot wielu zachowań graczy i ogarnięty BB nie pozwoli Ci.Trento bo o nim mowa jest 3 planową jednostką pływającą na tVI.Przez jego dość dziwny spot i chimeryczne działa niewiele oprócz statystowania innym okrętom mu pozostaje.Biorąc pod uwagę  CA tylko tVI to każdy ma przewagę nad Trento i czy będziesz miał kapitana 19 perkowego czy nie to akurat tej konkretnie jednostce niewiele pomoże.

Każda z nowych tych 3 jednostek włoskich wymaga spottera i jeżeli nie masz ogarniętej deski w okolicy to nimi niewiele ugrasz.Fakt że Zara i Amalfi już mają dużo lepsze parametry (zwłaszcza Amalfi) ale jak jest do czego strzelać.Statyczność bitew na wyższych tierach jest tak koszmarna (stanie przy wyspach i plumkanie na 20km) że włoska linia niewiele ma do powiedzenia w porównaniu do jednostek innych krajów.

Czasami w końcówkach bitew jak BB sobie przypomną do czego służą (czyt.zostaje 2-3 szt na cały team przeciwnika) idą do przodu aby dzielnie pojedyńczo ginąć .

 

  • Cool 6

Share this post


Link to post
Share on other sites
[M-D]
Beta Tester
334 posts
10,080 battles
8 godzin temu, umbra_arboris napisał:

 

Bardzo mi przykro, że tak uważasz. Na początku napisałem wyraźnie, że robię testy z udziałem 3 pkt. kapitana. A co do reszty:

- parametry bardzo słabego kamuflażu u Trento można sprawdzić w porcie, bez wchodzenia do jakiegokolwiek trybu gry. Nie sądzisz, że krążownik z kamuflażem gorszym niż T6 pancernik to co najmniej pomyłka ze strony devsów? Albo za wysoki poziom stolicznej?

- 100 żetonów włoskich można zdobyć czy to pływając Zarą, Trento, Montecuccolim... obojętnie czy w trybie kooperacyjnym, czy na randomach;

- co do dymu - ty wspomniałeś, że "przydałby się dłuższy dym". Ja napisałem, że jest obecnie jest go za mało. Nie widzę tu żadnego wprowadzania w błąd kogokolwiek. Wystarczy porównać sobie parametry czy to dymu, czy reloadu dział z innymi okrętami na tym samym tierze, aby mieć ogólny obraz wchodzącej do gry nowej jednostki;

- Trento testowałem zarówno pod kątem udziału w scenariuszach, jak też ewentualnie sprint rankedach. IHMO, na razie się nie sprawdza - taka prywatna opinia;

- okręt ze "zwykłym" 3 pkt. kapitanem, a takim 'elite" 19 pkt to olbrzymia różnica. Przekonałem się o tym chociażby na rankedach, gdzie grywałem Bismarckiem czy KGV (zależy na którym tierze były ranki). Szybsze tankowanie czy lepszy obrót wież znacznie poprawiają wydajność okrętu w bitwie. Elite kapitan dla Włochów L. Sansonetti ma wejść dopiero w kolejnym patchu. Ja póki co podzieliłem się wrażeniami z "podstawowej" wersji Trento, bez elite czy 19 pkt. kapitana;

- dlaczego nie na randomach? Bo mam o nich jak najgorsze zdanie. Na klanówkach jest tryb zorganizowany, można coś zaplanować i razem rozegrać. Na rankedach są nagrody za pokonywanie kolejnych stopni. Scenariusze (szkoda że dużo wycofano) były /są ciekawe - jest pewne zadanie do wykonania. A randomy? Uciążliwe wipe-outy, plumkanie z Ziemi do Saturna i z powrotem, strzelanie znudzonych "sojuszników" do swoich, bo przeciwnik za daleko... dziękuję, szkoda mi życia na taki tryb :-(  Oczywiście, super-fiolety mogą to widzieć zupełnie inaczej. Ja podzieliłem się tylko swoimi spostrzeżeniami. Over and out.

Ale ja nie twierdzę, że nie masz prawa dzielić się swoimi spostrzeżeniami z bitew kooperacyjnych czy też scenariuszy. Proszę jedynie byś wyraźnie podkreślał w jakiego typu bitwach testowałeś okręt. 

 

Jeżeli czytam np. testy na portalach poświęconych sprzętowi komputerowemu to zawsze jest podane coś takiego jak "Platforma testowa". Bez tego nie ma mowy o poważnym teście.  W World of Warships domyślnie taką testową platformą dla 95 % użytkowników jest bitwa losowa, więc jeśli wyraźnie nie zaznaczysz, że jest inaczej, możesz zostać źle zrozumiany, a nawet wprowadzić kogoś innego w błąd. Ja osobiście, czytając Twoje posty na temat okrętów,  poczułem się wprowadzany w błąd w momencie jak odkryłem, że nie grasz okrętami na randomach. Stąd moja prośba. 

 

Co do Trento, to mam na randomach zaledwie parę bitew, moje wnioski są bardzo wstępne, można powiedzieć nawet, że przedwczesne, co od razu zastrzegłem. Nie twierdzę, że Trento to zły okręt. Włoska linia jest na pewno ciekawa i unikalna. Niemniej jednak uważam, że potrzebne będą korekty na tym okręcie. Mnie osobiście wystarczyłby dłuższy dym (2 x), ale to tylko taka wstępna koncepcja. Może też przydałby się szybszy obrót dział. 

 

W scenariuszach czy bitwach kooperacyjnych sprawdza się 90 % okrętów i zrobienie tam misji czy dyrektyw jest banalne i szybkie (sam też korzystam z tej możliwości by zaoszczędzić czas). 

Testowanie kapitana 3 punktowego też mija się z sensem, skoro bardzo łatwo można uzyskać kapitana 10-punktowego za węgiel czy nawet kredyty, a jeśli kapitana danej nacji nie można dostać, to można go łatwo doszkolić do tego poziomu z elitarnych punktów dowódcy, które same się produkują masowo, jeśli gra się kapitanem 19-punktowym (sam szybko doszkoliłem kapitana na Trento do 10 punktów, mimo że miałem już kapitana z D'Aosty). Z tego też względu nie widzę sensu testować okrętów na jakimś pijanym kapitanie-żółtodziobie. Do tego różnica między 19-punktowym a 3 punktowym kapitanem jest dużo mniejsza niż między bitwą kooperacyjną a bitwą losową (nawet nie ma co porównywać). 

 

Ocenianie okrętu po parametrach: każdy może zrobić to sam, nawet nie mając okrętu, wystarczy skorzystać z odpowiednich stron internetowych. Na forum chodzi jednak głównie o "odczucia"  z gry, a nie suche parametry. I dla większości te odczucia są zarezerwowane dla bitew losowych. Czym innym jest wylosowanie Trento na bota VIII tieru w bitwie kooperacyjnej, a czym innym wylosowanie teamów złożonych z ogarniętych ósemek na randomie. To tak jakby pagórek porównywać do Mount Everestu.

 

Nie mam nic do tego, że wolisz bitwy kooperacyjne. Naprawdę. Chodzi mi jedynie o uniknięcie takich sytuacji jaka miała w moim przypadku, gdy brałem sobie do serca Twoje wypowiedzi, wierząc, że są oparte na bitwach losowych i doświadczeniu z nich czerpanych, a dopiero długo po tym odkryłem, że Twoje okręty randomy widują tylko na obrazkach. Poczułem się wprowadzany w błąd. Serio. Tryb kooperacyjny jest dostępny dla każdego, ale szanujmy się wzajemnie i unikajmy nieporozumień na przyszłość, jasno podkreślając w jakich warunkach testujemy okręty. 

 

 

 

 

 

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,857 posts
15 godzin temu, addept napisał:

Proszę jedynie byś wyraźnie podkreślał w jakiego typu bitwach testowałeś okręt. 

 

No to w końcu wytropiliśmy mój największy błąd. Faktycznie, nieraz zdarzało mi się mieszać spostrzeżenia z gry w różnych trybach, co mogło być "konfundujące" dla czytających później te teksty. Do rzeczy zatem (aby podsumować całość):

- kapitana 10 pkt. dla Trento póki co nie robię. W najbliższym patchu ma być elite kapitan, zobaczymy do którego z włoskich krążków będzie najbardziej pasował. Zresztą, CC ujea w swojej recenzji po bitwie na randomach stwierdził jasno, że Trento wymaga buffów. Czy tak się stanie - zobaczymy.

- dwa moje spostrzeżenia (tym razem po grze na rankedach na pocz. października) odnośnie obecności włoskich CA w tym trybie.

 

* płynę Bismarckiem, ranked jeden z wielu. Nieostrożnie "wjechałem" na dystans poniżej 15 km do przeciwników. Natychmiast zaczyna strzelać do mnie połowa przeciwnego teamu. Obrywam, robię zwrot na oddalenie, powyżej 16 km skończył się zasięg ich Baltiemu i Edinowi. Ładuję działa i robię partyzantkę zza wyspy. Gdy na chwilę wyświetlił się wspomniany Balti, posyłam mu całą salwę (prawie na 20 km!) Za chwilę łubudu! -  lucky shot nooba posyła na spotkanie z rybami Baltiego na 1/3 HP. Uwaga 1 dla mnie - mając "do wyboru" Baltiego i Amalfiego przed lufami dział, najpierw skasowałbym Amerykańca jako groźniejszego (HE-ki, radar, szybkostrzelność). Oczywiście gdyby Włoch pływał burtą, też bym nie pogardził takim celem, ale to już inna sprawa.

 

* inny ranked, tym razem na Martelu. Nie było desek, za to zameldował się w grze amerykański CV. Zaczynam b. ostrożnie, staram się wykryć (sonar z Vig.) torpedy rzucane przez Atago przeciwnika, aby nie doszło to jatki wśród naszych pancerników. Pod koniec, gdy już zginęło wspomniane Atago i wszystkie 3 BB przeciwnika, ruszyłem na lotniskowiec. Atakował mnie niepełnymi eskadrami, a ja go z przyjemnością podpalałem. Oczywiście pokładowe myśliwce i obrona strefowa poszły w ruch. Liczyłem że go zatopię i zdobędę fraga, jednak bitwa skończyła się wcześniej (wipe-out, 5-2). Zdążyłem tylko nabić sporo dmg, spadło również kilkanaście samolotów. Moja uwaga nr 2 - jako właściciel CV na początku bitwy (random, ranked, wsio ryba) rozejrzałbym się, czy jest w grze jakiś włoski CA - Trento, Zara, czy cuś. Słaby kamuflaż plus krótka pelotka (u Włochów 4,6 km, podczas gdy wiele innych krążków ma 5,8 km) - to wręcz zachęta, by CV złożył wizytę włoskiemu krążownikowi (oczywiście o niszczycielach też nie należy zapominać). Inne krążki mają mocniejsze AA, camo, dopałki i tak dalej. Włoskie CA jak na razie, to robiłyby na rankedach za smaczne kanapki dla BB. To tyle z moich rozmyślań :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[JHF]
Players
196 posts
5,062 battles

Opinie na temat okrętów, gry, wszelkich mechanik itd. od graczy którzy grają tylko na coppach (lub w 99% ich gameplay to coppy) jest tak wszystkim potrzebne jak recenzja pogody dnia wczorajszego.

Jest to po prostu... słabe i nikomu nie potrzebne. Pomijając już fakt że rozgrywka z botami jest nudna i przewidywalna do porzygu i i zawsze na jedno, to samo kopyto ( po co w ogóle w to grać?) to naprawdę jestem pod wrażeniem tego że niektórzy mają na koncie po kilka tysięcy bitew z botami, które nie zależnie od tieru, mapy, okrętu- yolo do przodu i kto szybciej kogo "zaszczeli". Musi się wam bardzo nudzić w swoim własnym życiu, bez obrazy. 

  • Cool 2
  • Boring 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
22 posts
1,020 battles

Problemem Trento jest też to, że łapie cytadele bez względu na kąt, to też wymiana ognia z ogarniętym CA, może skończyć się dla nas nawet dewastującym (a jest sporo VI z mocną salwą). Już nawet nie będę pisać o BBekach, bo te sa w stanie zdewastować każdy krążek na tym tierze. Tak więc mamy do czynienia z okrętem typu "pływająca cytadela" (coś jak Pepsi), na którym musimy się napocić i namordować, zaś zwykły kaprys RNG w postaci jednego pocisku odłączającego się od salwy może nam popsuć całą rozgrywkę. 

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
[TF16]
Players
184 posts
19,431 battles

 

Można powiedzieć, że "przeszedłem" ten okręt, przynajmniej wg statystyk Wiochi'ego :cap_rambo:

i zdanie mam podobne jak kilka innych osób:

- SAP, dla mnie bomba, a mają jeszcze poprawić kąty przebicia,

- szybkość, zwrotność i defensywny dymek, git,

- ale jest jeden poważny minus, strasznie miękki, bierze wszystko, od wszystkich, prawie pod każdym kątem. :Smile_sceptic:

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ODIUM]
Beta Tester
280 posts
6,515 battles

Dziś zagrałem 5 bitew na tym okręcie i nie uważam, że jest aż tak dramatyczny jak go niektórzy opisują, ale dobrym okrętem też nie jest.

Najbliżej mu według mnie do Grafa Spee. Brak mu walorów ofensywnych i wpływu na przebieg bitwy w kluczowych momentach.
Kamuflaż fatalny to fakt. Agresywny atak + ucieczka w dymie raczej się nie sprawdza bo dostajemy spota jako pierwsi.
Artyleria dość kapryśna. Miałem kilka salw za 7k ale przeważnie na liczniku pojawia się bajeczne uderzenie za 1900...
AA słabe. Zrezygnowałem z myśliwców bo startują tylko 2 samoloty. Spoter i dodatkowy zasięg wydają się lepszą opcją.

Na plus prędkość maksymalna i zwrotność, lepszy obrót baterii niż u Monte. Troll torpedy z zasięgiem 12k najlepiej rzucać na oślep z nadzieją ze nacierający przeciwnik na nie wpłynie :D
Nie wiem czy zapowiadany buff do kątów rykoszetowania coś zmieni. Powinien mieć kamuflaż rzędu 11km i przeładowanie 13-14 sek.

 

 

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FWS-]
Players
187 posts
18,148 battles
On 10/31/2019 at 11:17 PM, pudelosha said:

Najbliżej mu według mnie do Grafa Spee.

niom tylko pytanie w czym ? :) Graf ma jak na krążek mega pancerz co nie przeszkadza mu dość często iść na 1:1 z BB bo torpedy też ma zacne.tylko 6 luf ale potrafi przyłożyć BB-kowi za 6-7 k.

Popłynąłem Grafem i to co robi z włoskich CA to miazga.Przeładownie dział ma porównywalne ale jakość salwy to inna bajka.

Na chwilę obecną włoskie CA jakby to ładnie ująć są ......... kurde nie mam innego słowa :) są po prostu .......owe.Mowa o tych dostępnych tierach.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,857 posts

Wiem, że b. dobry gracz potrafi wykręcić wynik nawet na desce do prasowania... Uważałem Trento za słaby okręt, pozbawiony wielu użytecznych konsumabli (zwłaszcza sonaru). Tymczasem niemiecki jutuber Panzerknacker zaprezentował coś takiego:

**  10 kills by div, 8 mine...World of Warships

Normalnie czapki z głów - dla mnie sukcesem byłoby 30 % tego co on osiągnął. Jasne, nie żałował pocisków AP ani torped, umiał się znaleźć gdzie trzeba i dobić rywala, by ten już więcej nie szkodził jego drużynie. Potrafił nawet pójść na yolo na wrogi pancernik w końcówce bitwy, by "podbić" własny dorobek. Obawiam się jednak, że wielu przeciętnych graczy nie byłoby w stanie wykręcić dobrego wyniku na tej łajbie. Może poprawione (lekko) kąty rykoszetowania SAP-ów coś dadzą w przypadku walki ze skątowanymi okrętami przeciwnika?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[M-D]
Beta Tester
334 posts
10,080 battles

U mnie rekord to 71 k, natomiast średnia to 46 k (przy 17 bitwach losowych). Ogólnie okręt daje radę, ale nie jest łatwy w prowadzeniu i trzeba grać bardzo uważnie. Nie można stać jak kołek, trzeba przewidywać podwójnie, bo nawet jedna salwa potrafi zatopić Trento lub tak pokiereszować (nawet tylko jednym trafionym pociskiem), że zostaną resztki HP. 

 

Okręt typowy do wspierania, a nie do gry na pierwszą linię. Podtrzymuję swoje zdanie, że przydałby się 2 x dłużej trwający dym. I to by wystarczyło według mnie. Akurat dym na  trzy dodatkowe salwy. Zasłona dymna na tym okręcie ma za to ładną zaletę: szybko i sprawnie okrywa okręt, nawet przy trochę większych prędkościach. Może i jest mega krótka, ale działa pod tym względem idealnie. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×