Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
WG_Lumberjack

Okręty podwodne - dyskusja, opinie, feedback.

1,815 comments in this topic

Recommended Posts

Players
478 posts
39,206 battles
16 hours ago, siestrzewitg said:

Co chwilę inne zdanie, a każde przemądre, tylko ja głupi

 "W dawnych czasach trzymano różne potworki , aby zabawiały biesiadników podczas posiłków"

Jaroslav Haśek ,  Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej.


:Smile_popcorn:

  • Cool 2
  • Funny 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DOREE]
Beta Tester
1,886 posts
15,385 battles
On 12/1/2021 at 8:26 AM, profes79 said:

Okręty podwodne nie służyły do zwalczania marynarki wojennej, co do znudzenia powtarzam. Jedynym wyjątkiem była Japonia i była to jedna z przyczyn, które doprowadziły do klęski w II wojnie.

I jeszcze polski typ "Orzeł", one zostały zaprojektowane specjalnie do przechwytywania i niszczenia radzieckich ciężkich okrętów, stąd ich duża predkość nawodna i przepotężne uzbrojenie torpedowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,084 posts
101 battles
10 godzin temu, Trevallen napisał:

 No i już nie są wykrywane przez radar.

Źle zrobili masz racje, radar w czasie wojny rzeczywiście wykrywał jako tako peryskopy. Powinni raczej jak już to zmniejszyć promień wykrywania radarem do takiego jak sonar czyli około 6 - 8km (związane z ułomnością ówczesnych radarów). O reszcie zmian się nie wypowiadam dopóki sam tego nie przetestuje.

 

EDIT : doprecyzowanie postu

Edited by Cobra_JM_1
doprecyzowanie
  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-NFG-]
Players
2,176 posts
29,583 battles

Czy naprawdę WG stara się zrobić co tylko się da, by odrzucić ludzi od klanówek/rankingówek/losówek?

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
478 posts
39,206 battles
5 minutes ago, Davao said:

Czy naprawdę WG stara się zrobić co tylko się da, by odrzucić ludzi od klanówek/rankingówek/losówek?

Tak

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[CMWR]
Players
3,817 posts
21,306 battles

Trzeba chyba, żeby więcej dobrych graczy zaczęło nimi grać i kręcić częściej takie wyniki, to może znerfią (nawet nie ze względu na wyniki, a popularność ponad target i placze Helmutów i Brajankow). 

Z drugiej strony będzie argument, że gracze je kochają. Tak źle, tak niedobrze.

IMG_20211217_072437.jpg

  • Cool 5
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
811 posts
995 battles
17.12.2021 o 13:00, Korsarz_87 napisał:

I jeszcze polski typ "Orzeł", one zostały zaprojektowane specjalnie do przechwytywania i niszczenia radzieckich ciężkich okrętów, stąd ich duża predkość nawodna i przepotężne uzbrojenie torpedowe.

 

Amerykańskie OP też były projektowane do zwalczania floty nawodnej. Po rozpoczęciu wojny Amerykanie zweryfikowali swoje podejście. Niedużo im to dało ze względu na wspomniane problemy z torpedami, niemniej jednak przestawili się na zwalczanie marynarki handlowej. Tymczasem dowódcy japońskich OP nawet mając okazję do atakowania transportowców meldowali o problemach z torpedami, brakiem widoczności i innych wyimaginowanych problemach.

Typ Gato miał wyporność nawodną ponad dwukrotnie większą od niemieckich Type VIIC. Podobnie było z Balao. Dopiero niemieckie XXI były porównywalnej wielkości ale nie były wykorzystane bojowo no i był to projekt końca wojny.

 

 

Co do radaru - przede wszystkim wykrywano OP idące na powierzchni - stąd w drugiej połowie wojny Niemcy zaczęli praktykować poruszanie się na chrapach. Chrapy/peryskopy na radarze były wykrywane z odległości poniżej kilometra.

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PL_RP]
Players
170 posts
13,728 battles
17.12.2021 o 15:06, WarGamblingUnlimited napisał:

Trzeba chyba, żeby więcej dobrych graczy zaczęło nimi grać i kręcić częściej takie wyniki

Taaa, piszę o tym od dawna, tylko coś słabo to Wam Panowie i Panie (ostatnio Pań nie słychać tutaj, ani widać)  idzie - to jest chyba jedyny taki wynik, jaki widzę, a może drugi? Hmmm...  tak mało gra dobrych graczy w WOWS? :cap_hmm:.  Czytając różne wypowiedzi tutaj wydawałoby się, że trochę więcej...  Gdzież oni zatem są?:cap_wander:

 

Jeżeli suby jeszcze znerfią, myślę że niewiele będzie osób, które zechce nimi grać - szybko się znudzą. Dobrzy gracze raczej ich nie lubią, więc grać nie będą, a przeciętni porzucą, sfrustrowani osiąganymi wynikami, o słabych nie wspomnę. Zostanę pewnie tylko ja, który lubi "trudne" okręty :Smile_trollface:. No Wargaming, zastanów się dobrze nad tym nerfieniem, bo taki ja i paru mi podobnych chyba Tobie nie wystarczy  :Smile_veryhappy:.

 

 

16.12.2021 o 21:08, WarGamblingUnlimited napisał:
16.12.2021 o 19:38, siestrzewitg napisał:

tylko ja głupi

 

15.12.2021 o 08:09, WojenneGrySzorujaDno napisał:

przez grzeczność, nie zaprzeczę

Ja też .

 

17.12.2021 o 12:14, HankYolo napisał:

"W dawnych czasach trzymano różne potworki , aby zabawiały biesiadników podczas posiłków"

Jaroslav Haśek ,  Przygody dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej.

 

Hmmm... to forum polega na wymianie poglądów, czy obrzucaniu  się złośliwostkami i udowadnianiu sobie kto jest głupi, a kto głupszy? Mógłbym odpowiedzieć równie "błyskotliwą" inwektywą i osobistą wycieczką, też znam parę fajnych cytatów, ale czy wiecie, mili moi, jak to z boku wygląda? Jakby ktoś życiową frustrację kompensował sobie w internecie. Mówię serio, nie złośliwie. Tak na marginesie, jestem ciekawy, czy potrafilibyście stanąć przede mną w realu i powiedzieć mi to prosto w oczy?  Nie oczekuję odpowiedzi. To tak do przemyślenia.

image.gif

  • Cool 1
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[CMWR]
Players
3,817 posts
21,306 battles
1 hour ago, siestrzewitg said:

Tak na marginesie, jestem ciekawy, czy potrafilibyście stanąć przede mną w realu i powiedzieć mi to prosto w oczy? Nie oczekuję odpowiedzi. To tak do przemyślenia.

Mimo to odpowiem, :cap_haloween:

Jak by w realu ktokolwiek majacy na jakiś temat wyrażnie mniejszą ode mnie i innych w grupie wiedze i doświadczenie, uparcie głosił takie kontrowersyjne tezy , żartując sam o sobie, "ja głupi", tobym mu powiedział.  Prosto w twarz: Chłopie gadasz głupoty. Chyba to lepiej, niż obgadać za plecami, lub pozwolić się mu dalej kompromitować?  Oczywiście chodzi tylko o głupią grę, nie ogólnie.

1 hour ago, siestrzewitg said:

Taaa, piszę o tym od dawna, tylko coś słabo to Wam Panowie i Panie (ostatnio Pań nie słychać tutaj, ani widać)  idzie - to jest chyba jedyny taki wynik, jaki widzę, a może drugi? Hmmm...  tak mało gra dobrych graczy w WOWS? :cap_hmm:.  Czytając różne wypowiedzi tutaj wydawałoby się, że trochę więcej...  Gdzież oni zatem są?:cap_wander:

 

Są, tylko nie chcą tym czymś grać, bo gra subami jest  nudna i monotonna, (nawet bardziej niż CV), bez interakcji, oraz przede wszystkim ze wzblęgu na powszechną niechęć do takich subów, jakie WG zrobiło i na siłę wpycha je nam do gardeł, dlatego też mało kto nimi gra. Samo WG przez lata powtarzało, że suby kompletnie nie pasują do tej gry i nigdy ich nie będzie. Gra zawsze była 3 klasy walczące na powierzchni na zasadzie papier/nożyce/kamień///CV (które jest też znienawidzone przez wielu, bo brak na nie kontry). Teraz doszła druga klasa atakująca z dołu, nie góry, klasa której również zwykle nie widać, a nawet gdy się pojawi na chwilę, to nie można nic jej zrobić wieloma okrętami, bez samobóczych pościgów.

Myślę, że w odrębnych trybach gry, jak konwojach i operacjach  były by przyjęte znacznie cieplej i lepiej wpisały się w grę.

Ale, czy wtedy by zarobiły na siebie? I czy zarobią wogóle więcej i przyciągną więcej nowych graczy, niż stracą przez zmniejszenie wpływów za inne okręry?

Tego się raczej nie dowiemy, bo management żadnej korpo nie lubi przyznawać się do takich błędów (o ile to błąd - może suby ściągną im tłumy nowych jeleni).

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PL_RP]
Players
170 posts
13,728 battles
10 godzin temu, WarGamblingUnlimited napisał:

Jak by w realu ktokolwiek majacy na jakiś temat wyrażnie mniejszą ode mnie i innych w grupie wiedze i doświadczenie, uparcie głosił takie kontrowersyjne tezy

Otóż też nie chcecie przyjąć do wiadomości, że w grę nie grają tylko mistrzowie. Znasz zapewne krzywą Gaussa, która mówi, że przeciętniactwa jest zawsze najwięcej, a wy jesteście tą elitarną skrajnością po prawej stronie tej krzywej. Po jej  stronie lewej są najsłabsi gracze. Ja z kolei pewnie gdzieś tam w jej środku i tę grupę przeciętniactwa - która, niestety, czy stety, jest najliczniejsza zawsze i wszędzie, także i tutaj -  reprezentuję samozwańczo na forum. Wybacz, ale też mamy prawo do swojego zdania, czy nam się jakaś klasa okrętów podoba, czy nie. Tym bardziej, że nas, zgodnie z powyższą krzywą,  jest więcej, niż Was, mimo, że tu na forum jestem pewnie już teraz może jedyny w tym  wątku. 

 

10 godzin temu, WarGamblingUnlimited napisał:

gra subami jest  nudna i monotonna

Mogę tylko powiedzieć co dla mnie jest nudne lub nie. Ja nudzę się szybko każdym okrętem, dlatego tak lubię zmiany w grze, co wielokrotnie powtarzałem. Dawno by mnie tu nie było, gdyby nie ciągłe zmiany, jakie WG proponuje. Nie grałem już parę miesięcy i wróciłem, bo pojawiły się okręty podwodne. W tej chwili  okręty podwodne też nieco mnie znudziły, więc grinduję włoską linię pancerników, których też dobrzy gracze nie lubią, a ja je lubię coraz bardziej i bliski już jestem C. Colombo. Notabene zadałem pytanie przy Franku Caraciollo i nikt z dobrych graczy nie chce mi na nie odpowiedzieć, nie wiem czemu.  Może dlatego, że nikt nim nie gra? Nie wiem.

 

10 godzin temu, WarGamblingUnlimited napisał:

Chłopie gadasz głupoty.

Ok. A konkretnie. W jakiej kwestii? Także niektórzy z niezłych graczy nie mają tak nienawistnego stosunku do OP, jak niektórzy tutaj. Zdania są nieco podzielone. 

 

10 godzin temu, WarGamblingUnlimited napisał:

 Chyba to lepiej, niż obgadać za plecami, lub pozwolić się mu dalej kompromitować

Ale w dyskusjach na forach chodzi o to, aby lepszy i bardziej doświadczony przedstawił konkretne argumenty, a nie inwektywy i złośliwości! Popatrz na inne fora, takie jak elektroda.pl czy związane z branżą it. Zresztą dowolne. Fachowcy nie naśmiewają się z laików, którzy zadają pytania i mają jakieś swoje pomysły na pokonanie swoich problemów i trudności. No, może czasem, ale bardzo rzadko. Czemu na forach gier jest tyle agresji, niechęci, czy wręcz chęci dokuczenia,  gdy ktoś ma inne zdanie, niż grupa, która forum opanowała?  Ja nie mówię tylko o sobie. Czytam to forum i widzę, jakie tu bywają kłótnie i zaciekłe udawadnianie sobie, kto mądrzejszy, a kto jest skończonym durniem. Gdybym był psychologiem naukowcem , chyba bym zbierał na forach graczy materiał do badań. Poważnie. Podobny poziom agresji, a może większy jest na forach związanych z giełdą, no ale tam ludzie grają sporymi nieraz pieniędzmi, więc nerwy są trochę bardziej zrozumiałe, chociaż, jak ktoś ma słabe nerwy, nie powinien grać na giełdzie. Gram od lat, więc wiem coś o tym. Na giełdzie nerwy zawsze gubią. W tej chwili na jednej spółce mam około 50 % straty włożonego kapitału i śpię spokojnie. Wiem, że na niej też zarobię, jak na wielu innych. Kwestia czasu, cierpliwości  i paru sztuczek.

 

10 godzin temu, WarGamblingUnlimited napisał:

a nawet gdy się pojawi na chwilę, to nie można nic jej zrobić wieloma okrętami, bez samobóczych pościgów.

Ale jak to nie można?! Dosłownie przed chwilą w grze zrzuciłem 4 bomby głębinowe na suba z Tirpitza. Ludzie już od dłuższego czasu się ogarnęli i wysyłają samoloty na suby, które robią z nich mielonkę. Czemu nie chcecie pokazać, skoro twierdzicie wciąż, że jednak suby są op, jak można takie ataki omijać i robić porządne wyniki. Ja np. wciąż nie mogę, mimo, że na wielu okrętach prawie nie spadam poniżej pierwszej trójki. Inna sprawa, że taka właśnie gra mnie szybko nudzi. Dochodzę do pewnego poziomu gry okrętem, nie mówię, że mistrzowskiego, ale przyzwoitego i odechciewa mi się nim grać! Wyciągam go, gdy szybko chcę zrobić jakąś misję, jak teraz z Noworosyjskiem, bo nie mam czasu ostatnio grać za dużo, dziś przy sobocie, sobie trochę pozwoliłem, więc nie mogę się bawić, tylko chcę go szybko zdobyć. Wiem, że jest słaby, ale co tam, chcę go mieć, bo to mnie bawi. Zobaczę, a może nie jest taki tragiczny, jak mówią? Wracając do pytania.. Dużo mówicie, za mało pokazujecie. To jest pewien problem tego forum i tej gry. Gdybym chciał nerfienia subów i umiałbym nimi tak grać, jak tutaj się mówi i nimi straszy, to bym robił to bez ustanku i na forum wrzucał filmy, aby WG i inni widzieli, że te okręty zdecydowanie są op. Tutaj jest natomiast dużo gadania, wyśmiewania oponentów, a mało konkretów. Piszę niezłośliwie. Tak to widzę.

 

10 godzin temu, WarGamblingUnlimited napisał:

Myślę, że w odrębnych trybach gry, jak konwojach i operacjach  były by przyjęte znacznie cieplej i lepiej wpisały się w grę.

Tak, zgadzam się, pisałem to już. Też by mi się taki tryb podobał, czemu nie?

 

10 godzin temu, WarGamblingUnlimited napisał:

może suby ściągną im tłumy nowych jeleni

Tego też kompletnie nie rozumiem. Lubię tę grę i chcę, aby przyciągała tłumy graczy (Ty piszesz "jeleni"), bo wtedy będzie różnorodność, bo gra będzie istnieć, nie umrze. Wy, mam wrażenie, chcielibyście jakąś elitarną gierkę dla wybrańców, doświadczonych mistrzów gier komputerowych, w których wszystko jest poustawiane na waszą modłę i  żeby tę grę jakiś sponsor, wielki miłośnik tejże gry utrzymywał, łożąc co miesiąc zastrzyki gotówki z samej miłości do niej. To nie jest trochę tak, jakby grupa sportowców kolarzy  krytykowała turystyczne rowery, bo one są śmieszne i nudne? Gra jest dla wszystkich, podług mnie, nie tylko dla wyczynowców i jej twórca musi liczyć się z opinią większości, pod nich wymyślać kolejne aktualizacje, bo inaczej splajtuje. 
 

Może się i w Waszych oczach kompromituję, skoro tak twierdzisz, ale dla mnie okręty podwodne są w porządku, a Wasze fachowe uwagi powinny być, oczywiście,  też, jak najbardziej,  przez WG brane pod uwagę i trochę chyba tak jest, tylko Wy tego nie lubicie przyznawać. Przecież znerfili je już nieco i podejrzewam będą dalej poprawiać. A krzywa Gaussa i tak zwycięży i jeśli przeciętniactwo będzie lubiło suby, to będą i nic na to nie poradzicie, naprawdę szkoda się tyle frustrować. I więcej empatii dla innych, bardzo o to proszę ;-).

  • Cool 2
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[CMWR]
Players
3,817 posts
21,306 battles
7 hours ago, siestrzewitg said:

Otóż też nie chcecie przyjąć do wiadomości, że w grę nie grają tylko mistrzowie. Znasz zapewne krzywą Gaussa, która mówi, że przeciętniactwa jest zawsze najwięcej, a wy jesteście tą elitarną skrajnością po prawej stronie tej krzywej. Po jej  stronie lewej są najsłabsi gracze. Ja z kolei pewnie gdzieś tam w jej środku i tę grupę przeciętniactwa - która, niestety, czy stety, jest najliczniejsza zawsze i wszędzie, także i tutaj -  reprezentuję samozwańczo na forum. Wybacz, ale też mamy prawo do swojego zdania, czy nam się jakaś klasa okrętów podoba, czy nie. Tym bardziej, że nas, zgodnie z powyższą krzywą,  jest więcej, niż Was, mimo, że tu na forum jestem pewnie już teraz może jedyny w tym  wątku. 

Ja też jestem w środku tej krzywej, trochę może bardziej na prawo od Ciebie, ale nie krzywa nie ma znaczenia, bo tu nie chodzi, o to co się komu podoba, lub nie, tylko o ogólne standardy balansowania gier MMO, jednostki (tu okręty)w grze sie balansuje wedlug tego co mozna maksymalnie zrobic daną jednostką, inaczej, jest ona OP i toksyczna dla balansu w grze, zwlaczcza, gdy mechanika  unikania uszkodzen i zwalczania przeciwnika, jest tak zle zrobiona jak tutaj.To troche tak jakbys dopuscil bolid F1 do wyscigu amatorow, co z tego, że wiekszosci by zgasl na starcie, wielu z tych którym by nie zgasl, by sie rozbilo, ale czesc by zawsze deklasowla reszte i ci pozostali nie mieli by żadnych szans w słabszych pojazdach niezaleznie od ich umiejetnosci, bylo by to w porzadku?

7 hours ago, siestrzewitg said:

Mogę tylko powiedzieć co dla mnie jest nudne lub nie. Ja nudzę się szybko każdym okrętem, dlatego tak lubię zmiany w grze, co wielokrotnie powtarzałem. Dawno by mnie tu nie było, gdyby nie ciągłe zmiany, jakie WG proponuje. Nie grałem już parę miesięcy i wróciłem, bo pojawiły się okręty podwodne. W tej chwili  okręty podwodne też nieco mnie znudziły, więc grinduję włoską linię pancerników, których też dobrzy gracze nie lubią, a ja je lubię coraz bardziej i bliski już jestem C. Colombo. Notabene zadałem pytanie przy Franku Caraciollo i nikt z dobrych graczy nie chce mi na nie odpowiedzieć, nie wiem czemu.  Może dlatego, że nikt nim nie gra? Nie wiem.

To już indywidualne upodobania, gdy lepiej poznasz wszystkie niuanse gry różnymi statkami i przy ich ilości, to tak szybko się nie nudzi, ja na przykład, by uniknąć nudy gram co bitwę innym okrętem, innej klasy i innego tieru (za wyjątkiem klanówek, ale to już inna para kaloszy). Natomiast zmiany, tylko dla znian, często nie przetestowane, zmiany o których z góry gracze ostrzegali WG, że są nie przemyślane, zamiast rozwijać i ulepszać grę, wprowadzają tylko haos i toksyczność. Co do włoskich, to nie gram prawie nimi, bo osobiście nie lubię tej lini.

7 hours ago, siestrzewitg said:

Ok. A konkretnie. W jakiej kwestii? Także niektórzy z niezłych graczy nie mają tak nienawistnego stosunku do OP, jak niektórzy tutaj. Zdania są nieco podzielone. 

9 hours ago, siestrzewitg said:

Jeżeli suby jeszcze znerfią, myślę że niewiele będzie osób, które zechce nimi grać - szybko się znudzą. Dobrzy gracze raczej ich nie lubią, więc grać nie będą, a przeciętni porzucą, sfrustrowani osiąganymi wynikami, o słabych nie wspomnę. Zostanę pewnie tylko ja, który lubi "trudne" okręty :Smile_trollface:. No Wargaming, zastanów się dobrze nad tym nerfieniem, bo taki ja i paru mi podobnych chyba Tobie nie wystarczy  :Smile_veryhappy:.

Choćby tutaj, jak na razie, to zamiast nerfów dostają 50% buffa do przeżywalnoeści i będzie jeszcze trudniej je wykryć radarem i zatopić samolotami, nawet z Tirpitza ;)

 

7 hours ago, siestrzewitg said:

Ale w dyskusjach na forach chodzi o to, aby lepszy i bardziej doświadczony przedstawił konkretne argumenty, a nie inwektywy i złośliwości! Popatrz na inne fora, takie jak elektroda.pl czy związane z branżą it. Zresztą dowolne. Fachowcy nie naśmiewają się z laików, którzy zadają pytania i mają jakieś swoje pomysły na pokonanie swoich problemów i trudności. No, może czasem, ale bardzo rzadko. Czemu na forach gier jest tyle agresji, niechęci, czy wręcz chęci dokuczenia,  gdy ktoś ma inne zdanie, niż grupa, która forum opanowała?  Ja nie mówię tylko o sobie. Czytam to forum i widzę, jakie tu bywają kłótnie i zaciekłe udawadnianie sobie, kto mądrzejszy, a kto jest skończonym durniem. Gdybym był psychologiem naukowcem , chyba bym zbierał na forach graczy materiał do badań. Poważnie. Podobny poziom agresji, a może większy jest na forach związanych z giełdą, no ale tam ludzie grają sporymi nieraz pieniędzmi, więc nerwy są trochę bardziej zrozumiałe, chociaż, jak ktoś ma słabe nerwy, nie powinien grać na giełdzie. Gram od lat, więc wiem coś o tym. Na giełdzie nerwy zawsze gubią. W tej chwili na jednej spółce mam około 50 % straty włożonego kapitału i śpię spokojnie. Wiem, że na niej też zarobię, jak na wielu innych. Kwestia czasu, cierpliwości  i paru sztuczek.

Bo w gry to tylko nerdy i socjopaci grają, normalni się realizująw realcjach z innymi  w realu i nie mają czasu na głupoty tutaj:cap_haloween:

 

7 hours ago, siestrzewitg said:

Ale jak to nie można?! Dosłownie przed chwilą w grze zrzuciłem 4 bomby głębinowe na suba z Tirpitza. Ludzie już od dłuższego czasu się ogarnęli i wysyłają samoloty na suby, które robią z nich mielonkę.

Widzisz, nie każdy okręt ma te samoloty, wszystkie DD, wszystkie lekkie krążowniki muszą wplnąć bezpośrednio nad te suby wystawiając się na ogień całego teamu przeciwnika, co jest samobójstwem w 99% wypadków przed końcówką gry. CV, Leone, Ochotnik i wszystkie Holenderskie krążowniki nie mają żadnej formu ASW. Czemu? Bo nie. Pomijam fakt, że sub musi najpierw popełnić błąd i dać się wyspotować, aby te bomby można było zrzucić, inaczej to jak strzelanie na początku gry na oślep w kierunku niewidocznego przeciwnika, ale i tak sub może manewrować i ograniczyć bardzo uszkodzenia. Widzisz, większość tych subów nie potrafi wogóle nimi (i nie tylko nimi) grać, co widać w MM monitorze.

 

7 hours ago, siestrzewitg said:

Tak, zgadzam się, pisałem to już. Też by mi się taki tryb podobał, czemu nie?

Tutaj się zgadzamy w 100%, zmarnowana szansa z konwojami.

 

7 hours ago, siestrzewitg said:

Tego też kompletnie nie rozumiem. Lubię tę grę i chcę, aby przyciągała tłumy graczy (Ty piszesz "jeleni"), bo wtedy będzie różnorodność, bo gra będzie istnieć, nie umrze. Wy, mam wrażenie, chcielibyście jakąś elitarną gierkę dla wybrańców, doświadczonych mistrzów gier komputerowych, w których wszystko jest poustawiane na waszą modłę i  żeby tę grę jakiś sponsor, wielki miłośnik tejże gry utrzymywał, łożąc co miesiąc zastrzyki gotówki z samej miłości do niej. To nie jest trochę tak, jakby grupa sportowców kolaży  krytykowała turystyczne rowery, bo one są śmieszne i nudne? Gra jest dla wszystkich, podług mnie, nie tylko dla wyczynowców i jej twórca musi liczyć się z opinią większości, pod nich wymyślać kolejne aktualizacje, bo inaczej splajtuje. 
 

Może się i w Waszych oczach kompromituję, skoro tak twierdzisz, ale dla mnie okręty podwodne są w porządku, a Wasze fachowe uwagi powinny być, oczywiście,  też, jak najbardziej,  przez WG brane pod uwagę i trochę chyba tak jest, tylko Wy tego nie lubicie przyznawać. Przecież znerfili je już nieco i podejrzewam będą dalej poprawiać. A krzywa Gaussa i tak zwycięży i jeśli przeciętniactwo będzie lubiło suby, to będą i nic na to nie poradzicie, naprawdę szkoda się tyle frustrować. I więcej empatii dla innych, bardzo o to proszę ;-).

Powiedz to tym weteranom, którym WG powiedziało, że nie będzie subow nigdy w grze, gdy wydawali tysiące eurona okręty, powiedz to tym, którzy nie poczuli się jak jelenie kupująć krążowniki reklamowane jako fortece AA jak np Atlanta, a ktore w ciągu nocy reeeworku CV stały się  karmą dla CV tier niżej. Wiele innych tego typu akcji było, starzy gracze odchodzą, lub zamykają portfele, bo WG straciło ich zaufanie, nowy przyjdzie trochę pogra, kupi może jakąś premkę T8 nawet, zagra nią , dostanie dewasta od samonaprowadzających sie torped z niewidzialnej podłódki i pójdzie sfrustrowany grać w inną grę, który klient jest lepszy z punktu długoterminowej inwestycji? Jeden stały, zostawiający co roku duże sumy, czy kilku przypadkowych wchodzących i wychodzących? To już pytanie do WG, ich cyrk, ich małpy. Tylko pamiętaj, że to niszowa gra, która opiera się na bardzo wąskiej grupie graczy, mająca to szczęście, że brak w sumie jej konkurencji.

 

Tutaj masz mały filmik, który mówi, co jest nie tak z nimi i jak łatwo nimi grać i w:etc_swear:iać bezkarnie innych graczy

 

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
478 posts
39,206 battles
12 hours ago, siestrzewitg said:

Taaa, piszę o tym od dawna, tylko coś słabo to Wam Panowie i Panie (ostatnio Pań nie słychać tutaj, ani widać)  idzie - to jest chyba jedyny taki wynik, jaki widzę, a może drugi? Hmmm...  tak mało gra dobrych graczy w WOWS? :cap_hmm:.  Czytając różne wypowiedzi tutaj wydawałoby się, że trochę więcej...  Gdzież oni zatem są?:cap_wander:

 

Jeżeli suby jeszcze znerfią, myślę że niewiele będzie osób, które zechce nimi grać - szybko się znudzą. Dobrzy gracze raczej ich nie lubią, więc grać nie będą, a przeciętni porzucą, sfrustrowani osiąganymi wynikami, o słabych nie wspomnę. Zostanę pewnie tylko ja, który lubi "trudne" okręty :Smile_trollface:. No Wargaming, zastanów się dobrze nad tym nerfieniem, bo taki ja i paru mi podobnych chyba Tobie nie wystarczy  :Smile_veryhappy:.

 

 

 

 

Hmmm... to forum polega na wymianie poglądów, czy obrzucaniu  się złośliwostkami i udowadnianiu sobie kto jest głupi, a kto głupszy? Mógłbym odpowiedzieć równie "błyskotliwą" inwektywą i osobistą wycieczką, też znam parę fajnych cytatów, ale czy wiecie, mili moi, jak to z boku wygląda? Jakby ktoś życiową frustrację kompensował sobie w internecie. Mówię serio, nie złośliwie. Tak na marginesie, jestem ciekawy, czy potrafilibyście stanąć przede mną w realu i powiedzieć mi to prosto w oczy?  Nie oczekuję odpowiedzi. To tak do przemyślenia.

image.gif

 

10 hours ago, siestrzewitg said:

Otóż też nie chcecie przyjąć do wiadomości, że w grę nie grają tylko mistrzowie. Znasz zapewne krzywą Gaussa, która mówi, że przeciętniactwa jest zawsze najwięcej, a wy jesteście tą elitarną skrajnością po prawej stronie tej krzywej. Po jej  stronie lewej są najsłabsi gracze. Ja z kolei pewnie gdzieś tam w jej środku i tę grupę przeciętniactwa - która, niestety, czy stety, jest najliczniejsza zawsze i wszędzie, także i tutaj -  reprezentuję samozwańczo na forum. Wybacz, ale też mamy prawo do swojego zdania, czy nam się jakaś klasa okrętów podoba, czy nie. Tym bardziej, że nas, zgodnie z powyższą krzywą,  jest więcej, niż Was, mimo, że tu na forum jestem pewnie już teraz może jedyny w tym  wątku. 

 

Mogę tylko powiedzieć co dla mnie jest nudne lub nie. Ja nudzę się szybko każdym okrętem, dlatego tak lubię zmiany w grze, co wielokrotnie powtarzałem. Dawno by mnie tu nie było, gdyby nie ciągłe zmiany, jakie WG proponuje. Nie grałem już parę miesięcy i wróciłem, bo pojawiły się okręty podwodne. W tej chwili  okręty podwodne też nieco mnie znudziły, więc grinduję włoską linię pancerników, których też dobrzy gracze nie lubią, a ja je lubię coraz bardziej i bliski już jestem C. Colombo. Notabene zadałem pytanie przy Franku Caraciollo i nikt z dobrych graczy nie chce mi na nie odpowiedzieć, nie wiem czemu.  Może dlatego, że nikt nim nie gra? Nie wiem.

 

Ok. A konkretnie. W jakiej kwestii? Także niektórzy z niezłych graczy nie mają tak nienawistnego stosunku do OP, jak niektórzy tutaj. Zdania są nieco podzielone. 

 

Ale w dyskusjach na forach chodzi o to, aby lepszy i bardziej doświadczony przedstawił konkretne argumenty, a nie inwektywy i złośliwości! Popatrz na inne fora, takie jak elektroda.pl czy związane z branżą it. Zresztą dowolne. Fachowcy nie naśmiewają się z laików, którzy zadają pytania i mają jakieś swoje pomysły na pokonanie swoich problemów i trudności. No, może czasem, ale bardzo rzadko. Czemu na forach gier jest tyle agresji, niechęci, czy wręcz chęci dokuczenia,  gdy ktoś ma inne zdanie, niż grupa, która forum opanowała?  Ja nie mówię tylko o sobie. Czytam to forum i widzę, jakie tu bywają kłótnie i zaciekłe udawadnianie sobie, kto mądrzejszy, a kto jest skończonym durniem. Gdybym był psychologiem naukowcem , chyba bym zbierał na forach graczy materiał do badań. Poważnie. Podobny poziom agresji, a może większy jest na forach związanych z giełdą, no ale tam ludzie grają sporymi nieraz pieniędzmi, więc nerwy są trochę bardziej zrozumiałe, chociaż, jak ktoś ma słabe nerwy, nie powinien grać na giełdzie. Gram od lat, więc wiem coś o tym. Na giełdzie nerwy zawsze gubią. W tej chwili na jednej spółce mam około 50 % straty włożonego kapitału i śpię spokojnie. Wiem, że na niej też zarobię, jak na wielu innych. Kwestia czasu, cierpliwości  i paru sztuczek.

 

Ale jak to nie można?! Dosłownie przed chwilą w grze zrzuciłem 4 bomby głębinowe na suba z Tirpitza. Ludzie już od dłuższego czasu się ogarnęli i wysyłają samoloty na suby, które robią z nich mielonkę. Czemu nie chcecie pokazać, skoro twierdzicie wciąż, że jednak suby są op, jak można takie ataki omijać i robić porządne wyniki. Ja np. wciąż nie mogę, mimo, że na wielu okrętach prawie nie spadam poniżej pierwszej trójki. Inna sprawa, że taka właśnie gra mnie szybko nudzi. Dochodzę do pewnego poziomu gry okrętem, nie mówię, że mistrzowskiego, ale przyzwoitego i odechciewa mi się nim grać! Wyciągam go, gdy szybko chcę zrobić jakąś misję, jak teraz z Noworosyjskiem, bo nie mam czasu ostatnio grać za dużo, dziś przy sobocie, sobie trochę pozwoliłem, więc nie mogę się bawić, tylko chcę go szybko zdobyć. Wiem, że jest słaby, ale co tam, chcę go mieć, bo to mnie bawi. Zobaczę, a może nie jest taki tragiczny, jak mówią? Wracając do pytania.. Dużo mówicie, za mało pokazujecie. To jest pewien problem tego forum i tej gry. Gdybym chciał nerfienia subów i umiałbym nimi tak grać, jak tutaj się mówi i nimi straszy, to bym robił to bez ustanku i na forum wrzucał filmy, aby WG i inni widziali, że te okręty zdecydowanie są op. Tutaj jest natomiast dużo gadania, wyśmiewania oponentów, a mało konkretów. Piszę niezłośliwie. Tak to widzę.

 

Tak, zgadzam się, pisałem to już. Też by mi się taki tryb podobał, czemu nie?

 

Tego też kompletnie nie rozumiem. Lubię tę grę i chcę, aby przyciągała tłumy graczy (Ty piszesz "jeleni"), bo wtedy będzie różnorodność, bo gra będzie istnieć, nie umrze. Wy, mam wrażenie, chcielibyście jakąś elitarną gierkę dla wybrańców, doświadczonych mistrzów gier komputerowych, w których wszystko jest poustawiane na waszą modłę i  żeby tę grę jakiś sponsor, wielki miłośnik tejże gry utrzymywał, łożąc co miesiąc zastrzyki gotówki z samej miłości do niej. To nie jest trochę tak, jakby grupa sportowców kolaży  krytykowała turystyczne rowery, bo one są śmieszne i nudne? Gra jest dla wszystkich, podług mnie, nie tylko dla wyczynowców i jej twórca musi liczyć się z opinią większości, pod nich wymyślać kolejne aktualizacje, bo inaczej splajtuje. 
 

Może się i w Waszych oczach kompromituję, skoro tak twierdzisz, ale dla mnie okręty podwodne są w porządku, a Wasze fachowe uwagi powinny być, oczywiście,  też, jak najbardziej,  przez WG brane pod uwagę i trochę chyba tak jest, tylko Wy tego nie lubicie przyznawać. Przecież znerfili je już nieco i podejrzewam będą dalej poprawiać. A krzywa Gaussa i tak zwycięży i jeśli przeciętniactwo będzie lubiło suby, to będą i nic na to nie poradzicie, naprawdę szkoda się tyle frustrować. I więcej empatii dla innych, bardzo o to proszę ;-).

" Mądrej głowie dość dwie słowie"

Przysłowie staropolskie , przypisywane Mikołajowi Rejowi.

To mi się ciśnie na usta, kiedy czytam Twoje posty.

 

I właściwie mógłbym na tym poprzestać , bo co tu gadać , ale znowu pewnie napisałbyś coś o kompensowaniu życiowej frustracji w internecie i takie tam różne , więc się odniosę nieco szerzej.

Z  jednym się zgadzam : forum powinno służyć wymianie poglądów , ale problem w tym , że wypisujesz różne egzotyczne , ekhm , "argumenty" po czym tych , którzy wskazują na mielizny Twojego rozumowania

atakujesz , pisząc "że nie tylko mistrzowie grają w tę grę" i oczywiście obiektywnie rzecz biorąc , znowu masz rację , bo to prawda . Czyli erystyka. I zawsze można napisać coś o złośliwosci , rozładowywaniu frustracji  i braku empatii. Do Ciebie nie trafiają żadne argumenty . W tym problem. Nie potrafisz przyznać , że nie masz racji. Więc krzywa Gaussa (żeby rozwiać wątpliwości , że mamy do czynienia z człowiekiem o rozległej wiedzy , w co nie wątpię) , więc argumenty o przeciętniactwie i tak oddaliliśmy się od tematu dryfując w kierunku walki o prawo do gry przeciętniaków , czyli wyważająć otwarte drzwi , bo każdy wie , że istnienie tej gry bazuje na takich jak ja i Ty czyli przeciętniakach. Każdy , kto ma jakiekolwiek pojęcie o tej grze mowi , że suby to szajs i zaburzają balans gry , ale TY nie  . Będziesz do krwi ostatniej bronił przewróconej armaty ,tylko dlatego , żeby nie wyjść na ignoranta . Dlatego zamieściłem cytat z Haśka . Bo nie ma sensu Cię przekonywać do brania "śmiercionki"  Ty już wiesz swoje i koniec.

I jesteś gotów się podłożyć w każdy sposób popadając w coraz dalej idącą śmieszność , co samo w sobie jest doskonałą pożywką dla innych .

Na pytanie o odwagę spojrzenia Ci w oczy , spuszczę zasłonę milczenia ....

Ja , jak to się mówi, się nie znam za bardzo "w grę" , więc słucham lepszych graczy i mimo , że gram średnio , to notuję ciągły progres , co można sprawdzić . Ciebie progres nie interesuje  , co na szczęście też można sprawdzić (pisząc "na szczęscie" mam na myśli fakt , ze jest tu paru takich , co mają do powiedzenia mnóstwo na temat tej gry , jednocześnie mając ukryte statystyki oraz używając argumentów , że "jechanie po statach jest słabe" , swoją drogą , nie czytałem , żeby tak napisał ktoś , kto ma dobre statystyki , ale to temat na inną rozmowę) a ty wiedząc o tym uderzasz w tony pokrzywdzonego.  Więc tak trwa ten wątek .

I nie wypisuj raczej o frustracji , bo ja czytając Twoje posty bawię się świetnie a nie muszę "machać klawiaturą "  każdemu przed oczami.

Miłej niedzieli.

 

 

 

  • Cool 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PL_RP]
Players
170 posts
13,728 battles

Nie mam czasu czytać teraz, przejrzę odpowiedzi potem, ciekawym bardzo, co tam znowu. A już widzę wyżej powtórkę z rozrywki: EDK - to akurat dział w dwie strony, pisałem już,  ale o tym potem. Tylko chcę powiedzieć jeszcze, że nie sztuka odnieść zwycięstwo dobrym okrętem - wynik dosłownie sprzed chwili, w ramach pogoni za Noworosyjskiem, sztuka zrobić go słabym okrętem. Na OP nie umiem jeszcze tego dokonać, jak mi się to uda w sposób powtarzalny, uspokoję się z okrętami podwodnymi i będą stały w porcie, a na razie, chłopcy i dziewczęta, na submarine i na morza i oceany świata gnębić, gnębić ile się da  ;-)

 

Tirpitz.png

  • Funny 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Players
146 posts
17,468 battles

No i powiedz - miałeś więcej funu grając tym Tirpitzem czy podłódką?

Torpedy, ping, ping, torpedy,ping ,ping czy myślenie jak się ustawić, przyjemność z dewasta z głównej albo yolo na pomocniczą? Co wybierasz? Co daje więcej zabawy z gry?  Nadal nie rozumiesz o czym piszemy? OP są po prostu nudne - bez względu czy są "słabe" czy "mocne".

  • Cool 7

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PL_RP]
Players
170 posts
13,728 battles

Przejrzałem odpowiedzi. Nooooo... , coś mi się jednak chyba udało i  już ciekawej zaczyna być, jak na porządne forum przystało! :Smile_trollface: Wciąż nie mam czasu, bo i pracuję dziś i jednocześnie gonię za Noworosyjskiem - ciężka niedziela, jednym słowem:Smile_izmena::Smile-_tongue: :Smile_veryhappy::Smile_veryhappy:, ale odniosę się do tego wszystkiego na pewno w wolnej chwili. Filmu jeszcze nie widziałem, ale obejrzę. Tak łatwo się pomidora nie pozbędziecie :Smile_veryhappy:. Cieszę się, że niektórzy zaczynają się przyznawać do tego, że też są tylko trochę lepszymi pomidorami - powiem szczerze, od zawsze trochę to podejrzewałem :Smile_trollface:. Zaznaczam, nie jestem złośliwy, po prostu autentycznie się cieszę z ludzkiej mowy. Nareszcie! ;-)

  • Funny 1
  • Boring 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[WOB]
Players
420 posts
7 hours ago, Kuoka_ said:

Co daje więcej zabawy z gry?

Chłopak się cieszy, że mu się kilka razy psim swędem udało ubić suba.

Z subami jest tak, że dobrzy gracze z szanujących się klanów nimi nie grają, no chyba żeby pokazać co potrafią.

 

Ubicie podłódki nie jest jakimś wielkim problemem ale nie powinien to być cel tej gry. Uciekać lub polować na jedną jednostkę, której nie da się wykryć, a która ciągle cię maca po jajach pingiem, który po ostatnich zmianach prawie się nie będzie kończył?

Nawet jak trafisz na leszcza, który nie ogarnia subów, trafienie tego dziadostwa przy zmianie w ASW będzie praktycznie mało prawdopodobne.

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weekend Tester
811 posts
995 battles
1 godzinę temu, siestrzewitg napisał:

Przejrzałem odpowiedzi. Nooooo... , coś mi się jednak chyba udało i  już ciekawej zaczyna być, jak na porządne forum przystało! :Smile_trollface: Wciąż nie mam czasu, bo i pracuję dziś i jednocześnie gonię za Noworosyjskiem - ciężka niedziela, jednym słowem:Smile_izmena::Smile-_tongue: :Smile_veryhappy::Smile_veryhappy:, ale odniosę się do tego wszystkiego na pewno w wolnej chwili. Filmu jeszcze nie widziałem, ale obejrzę. Tak łatwo się pomidora nie pozbędziecie :Smile_veryhappy:. Cieszę się, że niektórzy zaczynają się przyznawać do tego, że też są tylko trochę lepszymi pomidorami - powiem szczerze, od zawsze trochę to podejrzewałem :Smile_trollface:. Zaznaczam, nie jestem złośliwy, po prostu autentycznie się cieszę z ludzkiej mowy. Nareszcie! ;-)

 

Główny problem polega na tym, że w grze opartej o pojedynki artyleryjskie (nawet w formie jaką oferuje WoWs) inne mechaniki najzwyczajniej się nie sprawdzają. Problemem niemalże od samego początku były lotniskowce (które w przeciwieństwie do OP jak najbardziej miały miejsce na drugowojennych polach bitew morskich) na które WG od początku pojawienia się pierwszych problemów w gameplay WG nie miało kompletnie żadnego pomysłu, ignorowało podrzucane przez graczy pomysły (lepsze lub gorsze) po czym wreszcie spłodziło koszmarka z lotniami w ich obecnej formie (i wcale nie jest powiedziane, że to było ich ostatnie słowo). Teraz ten sam manewr szykuje się z OP. Z osobną mechaniką która jest trudna do zbalansowania; z bzdurami typu pancerniki czy krążowniki bawiące się w topienie OP za pomocą wszelkich dostępnych środków (zaczynając od własnych samolotów, co jest kolejną bzdurą), z brakiem pomysłu na balans o czym świadczą kolejne zmiany testowe, które w zasadzie nic nie wnoszą do tematu a często tylko potęgują problemy; z problemem z dopasowaniem OP do istniejących już mechanik typu radary czy spot lotniczy. Sama obecność OP w bitwie powoduje, że nagle trzeba zwracać uwagę na rzeczy, które w normalnej rozgrywce mają minimalne znaczenie.

 

I powtarzane jest to wielokrotnie - to byłaby fajna mechanika scenariuszowa do rozgrywek typu atak/obrona konwoju; w grze PvP jest to o kant potłuc "urozmaicenie" które nawet tu na forum podoba sie promilowi graczy (w zasadzie to chyba tylko jednemu ale aż tak dokładnie tych dyskusji nie śledzę).

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PL_RP]
Players
170 posts
13,728 battles

Mam to! Noworsyjsk w porcie! :cat_cool:

 

Noworosyjsk.png

 

Ło Matko, co za wojna! Jest godzina 12.45, zadanie w WOWS zrobione na 100%, zadania w robocie zrobione na 98%, jestem wykończony :Smile_veryhappy:. Musiałem go dziś zdobyć, bo jutro nie niedziela i na pół gwizdka w robocie nie da się pracować, trza będzie na full zap....i byłyby marne szanse, że się po francusku wyrażę :Smile_trollface:. Idę z psem na spacer (o 1.00 w nocy! Biedny piesek) i spać, bo rano trza wstać. 

 

Dyskusja zaczyna być coraz fajniejsza :Smile-_tongue:. Wiele rzeczy już wiem, nie wszystko pamiętam, co tu padło dzisiaj, musze to sobie na spokojnie jeszcze raz, być może jutro przeczytać, tym bardziej, że magiel się skończył, więc też muszę się bardziej przyłożyć :Smile_veryhappy:, obejrzeć film  i wrócimy do tematu. No niestety, jednak głupi pomidor jestem i chyba będę miał wciąż jakieś swoje plusy ujemne i minusy dodatnie, dygresje i dywagacje :Smile_trollface:.   

 

A tak na marginesie i wciąż w związku z subami. W czasie pogoni za Noworosyjskiem ścigałem Clavelandem jakiegoś suba, puszczał w moim kierunku z bliska dwa razy torpedy, nie trafił żadną (Claveland to jest zwinna maszynka!) i został połknięty.   Można? Można! jak mawia pewien znany Youtuber :Smile_veryhappy:. Innym razem utłukłem suba z Worcestera. Z Worcestera!!! Który sam, wnet jak podłudka musi się przed wszystkim kryć, bo jedna salwa lub góra półtorej z byle czego rozmazuje go na podłodze! Przepraszam, na falach. No ale o tym w szczegółach może jutro, jak dam rady, jak nie to pojutrze lub dopiero w Święta - teraz gorący czas. Ale dyskusja naprawdę robi się fajna! Tak to powinno wyglądać, Panowie i Panie :Smile_smile: ( pań chyba chwilowo na forum nie ma :Smile_sad:).

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[CMWR]
Players
3,817 posts
21,306 battles
41 minutes ago, siestrzewitg said:

Można? Można! jak mawia pewien znany Youtuber :Smile_veryhappy:.

ja w czasie drogi do pracy objechałem Hondą Civic (stare type R 200km tylko) Teslę. Można? Można. :Smile_facepalm:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
515 posts
4,938 battles

Pierwsza bitwa subem w której zrobiłem coś więcej poza zginięciem. World of Pinging jednym słowem, jak już trafisz podwójnie to sobie zrzucą namiar Rką. Z bliższej odległości może i jest to łatwiejsze do zrobienia, ale to były okręty z hydro na 6 km więc grałem na bezpiecznie bo zaraz samoloty by nadleciały, dodatkowa zaczęła strzelać i by było pograne. Jak już miałem dość pingania odpaliłem normalne torpy i coś zaczęło wchodzić.

 

 

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Players
1,072 posts
26,061 battles
On 12/19/2021 at 3:15 AM, siestrzewitg said:

Ludzie już od dłuższego czasu się ogarnęli i wysyłają samoloty na suby, które robią z nich mielonkę. Czemu nie chcecie pokazać, skoro twierdzicie wciąż, że jednak suby są op, jak można takie ataki omijać i robić porządne wyniki.

I WG nerfi po całości nalot lotniczy. Słabi gracze na okrętach podwodnych się ucieszą że staną się (prawie) nietykalni. A dobrzy? Dobry gracz nie zostanie wykryty przez całą grę.

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
478 posts
39,206 battles
11 hours ago, siestrzewitg said:

Tak to powinno wyglądać, Panowie i Panie

Cieszę się ,że odkrywszy dobrodziejstwa internetów możesz sobie poszaleć na forach.. 

Wzruszyłem się do głebi . Noworosyjska masz, tak? Gratuluję i cieszę się z Tobą..

 

 

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

×