Jump to content
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
Zenon_steel

System oparty o punkty - propozycja

43 comments in this topic

Recommended Posts

Players
12 posts
822 battles

Mój debiut tutaj. Próbowałem znaleźć jakiś taki temat ale nie wyszło.

 

Obecny system gry jest byle jaki, przynajmniej jak dla mnie. Mam na myśli to, że wygrana następuje po zdobyciu 1000 punktów. Mało to razy gra skończyła się w samym środku emocjonującej bitwy? Już 2 razy zniechęciło mnie to do dalszej gry. Ja gram dla tych pościgów, tych wybuchów, tych emocji :P. Nie dla jakichś tam punktów. No, ale nie można dopuścić do tego żeby gra się ciągnęła przez 3 godziny, bo się ktoś chowa.

 

Proponuje zrobić to w ten sposób, że wygrywa ta drużyna co zdobędzie 1000 punktów, ale dopiero, gdy przez 5 minut nie będzie żadnego kontaktu z wrogiem. Nawet próby zajęcia bazy czy obszaru. A żeby nie mogło być tak że ktoś sobie tylko zahaczy o bazę żeby zresetować czas to zrobić to tak, że się ten czas zatrzymuje dopóki przeciwnik jest w polu, a jak wyjdzie to czas tyka dalej. Lub, że musi zająć bazę chociaż "w połowie".

 

Myślę, że nie jestem jedyny ;).

 

I może jeszcze prośba o wprowadzenie większych bitew. Czasem mniejsze czasem większe. Tak do 30 vs 30 nawet.

  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[P-W-C]
Players
222 posts
5,641 battles
30 minut temu, Zenon_steel napisał:

Obecny system gry jest byle jaki, przynajmniej jak dla mnie. Mam na myśli to, że wygrana następuje po zdobyciu 1000 punktów.

Nie do końca. Także po zdobyciu bazy przeciwnika (nieważne przy jakiej wartości licznika, on tylko "dobija" momentalnie do 1000), po upływie czasu 20 min lub po zatopieniu wszystkich okrętów przeciwnika.

 

35 minut temu, Zenon_steel napisał:

Nawet próby zajęcia bazy czy obszaru. A żeby nie mogło być tak że ktoś sobie tylko zahaczy o bazę żeby zresetować czas to zrobić to tak, że się ten czas zatrzymuje dopóki przeciwnik jest w polu, a jak wyjdzie to czas tyka dalej.

Jeśli zajmujesz wrogą bazę, a jakiś "właściciel" w nią wpłynie to czas się zatrzymuje. I jak wypłynie a Ty nadal jesteś w kręgu to tyka dalej.

A jak Cię trafią to następuje częściowy lub całkowity reset licznika.

 

33 minuty temu, Zenon_steel napisał:

I może jeszcze prośba o wprowadzenie większych bitew. Czasem mniejsze czasem większe. Tak do 30 vs 30 nawet.

A tu się po części zgodzę - może nie 30-30 (już teraz ludzie na siebie wpadają, to co by było, gdybyśmy podnieśli limit prawie 2,5x? :Smile_sceptic: ), ale 16-16 czemu nie?

BTW, jak wejdziesz o 3-5 nad ranem to będziesz miał bitwy mniejsze niż 12-12:Smile_trollface:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
2 hours ago, Zenon_steel said:

Obecny system gry jest byle jaki, przynajmniej jak dla mnie. Mam na myśli to, że wygrana następuje po zdobyciu 1000 punktów. Mało to razy gra skończyła się w samym środku emocjonującej bitwy? Już 2 razy zniechęciło mnie to do dalszej gry. Ja gram dla tych pościgów, tych wybuchów, tych emocji :P. Nie dla jakichś tam punktów.

No tak, wczoraj przez takich jak Ty przegrałem parę bitew. Co tam punkty, ważna jest "emocjonująca bitwa". Na epicentrum towarzystwo rozlazło się po całej mapie, bo co se będą tymi kółkami głowę zawracać. Potem pewnie byli zdziwieni czemu przegrali, przecież tak dobrze szło.

Akurat punkty to kapitalny pomysł zmuszający (w teorii, bo praktyka jest jak widać) do myślenia taktycznego. Znaczy w bitwie chodzi o coś a nie tylko o głupawą naparzankę.

Chcesz emocji? Wygraj na punkty ogryzkiem okrętu przeciwko pięciu pełnym wrogom. Da się to zrobić.

  • Cool 6
  • Funny 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
12 posts
822 battles
godzinę temu, rtfm_pl napisał:

Chcesz emocji? Wygraj na punkty ogryzkiem okrętu przeciwko pięciu pełnym wrogom. Da się to zrobić. 

Nie, emocje są jak wygrasz ogryzkiem przeciwko pięciu pełnym na kule, nie na punkty. Zresztą jak się coś dzieje to i są emocje.

 

godzinę temu, rtfm_pl napisał:

Potem pewnie byli zdziwieni czemu przegrali, przecież tak dobrze szło.

Akurat punkty to kapitalny pomysł zmuszający (w teorii, bo praktyka jest jak widać) do myślenia taktycznego. Znaczy w bitwie chodzi o coś a nie tylko o głupawą naparzankę. 

No dobrze szło a tu klops. Koniec gry mimo, że przecież wygrywali. To irytuje.

Tak, taktykę. Wszystko to jest bardzo fajne i gra ciekawsza jak się z głową gra. Więc grając, właściwie to ciągle BBkiem siedzę sobie spokojnie na swojej pozycji i ostrzeliwuje, a potem coś wymyślam. I na przykład nie płynę jak głupi zająć jakiś punkt żeby zdobyć punkty tylko gdzieś indziej, np. na walkę z tylko jednym przeciwnikiem żeby go ubić, a potem może następnych. I wszystko fajnie się wydaje, że mam szansę wygrać a tu nagle koniec. Czasem to jeszcze przed środkiem gry już się kończy.

 

Wprowadzili to epicentrum m.in. może z myślą żeby gracze płynęli na siebie i mieli naparzankę, a tu widzisz, taktycznie wolą. Punkty muszą być żeby zachęcić do gry, ale gra nie musi się kończyć bezsensownie zanim się rozkręci. Czasem nie wiesz po co grasz nawet jak czytam: "Zwycięstwo!".

 

 

2 godziny temu, sarhat0207 napisał:

Nie do końca. Także po zdobyciu bazy przeciwnika (nieważne przy jakiej wartości licznika, on tylko "dobija" momentalnie do 1000), po upływie czasu 20 min lub po zatopieniu wszystkich okrętów przeciwnika.

 

Zdobycie bazy może polegać na tym żeby ją zdobyć i wygrać czy też epicentrum może polegać na punktach. A te zwykłe mogłyby polegać na zniszczeniu przeciwnika.

Wtedy jako taki ostatni delikwent miałbyś czas chociażby na to żeby przepłynąć jakiś kawałek i zając jakiś punkt chociażby. A nie tak ni stąd ni zowąd koniec.

  • Boring 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[O-R-P]
[O-R-P]
Players
517 posts
30,957 battles
3 hours ago, Zenon_steel said:

Mój debiut tutaj. Próbowałem znaleźć jakiś taki temat ale nie wyszło.

 

Obecny system gry jest byle jaki, przynajmniej jak dla mnie. Mam na myśli to, że wygrana następuje po zdobyciu 1000 punktów. Mało to razy gra skończyła się w samym środku emocjonującej bitwy? Już 2 razy zniechęciło mnie to do dalszej gry. Ja gram dla tych pościgów, tych wybuchów, tych emocji :P. Nie dla jakichś tam punktów. No, ale nie można dopuścić do tego żeby gra się ciągnęła przez 3 godziny, bo się ktoś chowa.

 

Proponuje zrobić to w ten sposób, że wygrywa ta drużyna co zdobędzie 1000 punktów, ale dopiero, gdy przez 5 minut nie będzie żadnego kontaktu z wrogiem. Nawet próby zajęcia bazy czy obszaru. A żeby nie mogło być tak że ktoś sobie tylko zahaczy o bazę żeby zresetować czas to zrobić to tak, że się ten czas zatrzymuje dopóki przeciwnik jest w polu, a jak wyjdzie to czas tyka dalej. Lub, że musi zająć bazę chociaż "w połowie".

 

Myślę, że nie jestem jedyny ;).

 

I może jeszcze prośba o wprowadzenie większych bitew. Czasem mniejsze czasem większe. Tak do 30 vs 30 nawet.

Zenon z calym szacunkiem jak moza grac nie zwracajac uwagi na punkty...

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
2,261 posts
21,742 battles
8 minutes ago, Zenon_steel said:

Więc grając, właściwie to ciągle BBkiem siedzę sobie spokojnie na swojej pozycji i ostrzeliwuje, a potem coś wymyślam. I na przykład nie płynę jak głupi zająć jakiś punkt żeby zdobyć punkty tylko gdzieś indziej, np. na walkę z tylko jednym przeciwnikiem żeby go ubić, a potem może następnych. I wszystko fajnie się wydaje, że mam szansę wygrać a tu nagle koniec. Czasem to jeszcze przed środkiem gry już się kończy.

Ale rozumiesz, że to jeden z powodów przegranej? 

  • Cool 1
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
20 minutes ago, Zenon_steel said:

No dobrze szło a tu klops. Koniec gry mimo, że przecież wygrywali.

Nie. Im się wydawało, że wygrywają. To poważna różnica.

To trochę tak jakbyś się cieszył, że grając  szachy zabiłeś więcej pionów niż straciłeś. A to nagle dostajesz mata i po grze.

20 minutes ago, Zenon_steel said:

To irytuje.

Niewiedza i ignorancja czasem rodzi takie uczucia.

Mnie irytuje stado [autocenzura] którzy nie wiedzą o co w tej grze chodzi.

20 minutes ago, Zenon_steel said:

ale gra nie musi się kończyć bezsensownie zanim się rozkręci. 

To Ty uważasz, że bezsensownie. Wiesz jaką bekę mają ci goście którzy zajęli epicentum bez walki? Spróbuj kiedyś.

20 minutes ago, Zenon_steel said:

Czasem nie wiesz po co grasz nawet jak czytam: "Zwycięstwo!".

To może warto się dowiedzieć? To w sumie łatwe jest. Zajmujesz te śmiesznie kółka i za nie masz punkty. Masz 1000 punktów - wygrywasz. Inna metoda zdobywania (i tracenia) punktów to niszczenie okrętów. Jak masz przewagę w punktach a jest Cię mało, to lepiej się po prostu schować, bo jak padniesz, to drużyna traci punkty i w efekcie przegrywa.

 

No ale jeśli wolisz "emocje" od wygranej, to Twoja sprawa. Tylko się nie dziw, jak cię będzie twoja druzyna wyzywać na czacie.

 

  • Cool 6

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
12 posts
822 battles
29 minut temu, Sadzior napisał:

Zenon z calym szacunkiem jak moza grac nie zwracajac uwagi na punkty... 

Najzwyczajniej w świecie. Próbujesz wygrać w swoim obszarze czy chociaż zyskać przewagę dla drużyny.

 

28 minut temu, Lucius_Dentatus napisał:

Ale rozumiesz, że to jeden z powodów przegranej?  

Tak, niemniej jednak, gdyby drużyna popatrzyła na mapkę i zorientowała się, że zachodzą nas z boku, a nie na łeb na szyje lecieć w jedno miejsce to też mniej przegranych by było.

 

28 minut temu, rtfm_pl napisał:

To Ty uważasz, że bezsensownie. Wiesz jaką bekę mają ci goście którzy zajęli epicentum bez walki? Spróbuj kiedyś. 

Jeszcze się tak nie wciągnąłem żeby śmiać się do monitora, bo znalazłem się w jakimś kółku, bo akurat nikt z przeciwników nie zwrócił na mnie uwagi.

 

31 minut temu, rtfm_pl napisał:

To może warto się dowiedzieć? To w sumie łatwe jest. Zajmujesz te śmiesznie kółka i za nie masz punkty. Masz 1000 punktów - wygrywasz. Inna metoda zdobywania (i tracenia) punktów to niszczenie okrętów. Jak masz przewagę w punktach a jest Cię mało, to lepiej się po prostu schować, bo jak padniesz, to drużyna traci punkty i w efekcie przegrywa.

 

No ale jeśli wolisz "emocje" od wygranej, to Twoja sprawa. Tylko się nie dziw, jak cię będzie twoja druzyna wyzywać na czacie.

 

Masz te kółka i możesz je sobie zajmować, a gra mogłaby się nie kończyć w środku bitwy, a jak by bitwy nie było to by twoja akcja zajęcia kółka się opłaciła.

 

33 minuty temu, rtfm_pl napisał:

No ale jeśli wolisz "emocje" od wygranej, to Twoja sprawa. Tylko się nie dziw, jak cię będzie twoja druzyna wyzywać na czacie.

 

"emocje"

Fajnie to wygląda.

Emocje od wygranej..

Znałem takiego co się tylko wygrana liczyła. Przegrywać nie umiał.

Forum zabrania takich uwag to nie ma co ciągnąć.

Tym, że mnie takie osoby wyzywają to się nie przejmuję.

 

 

 

Może jeszcze dodam, że dopóki nie osiągnąłem umiejętności "przeciwdziałanie pożarom" to ogień wydawał się OP. Zbyt dużo PW leciało, ja mogę go ugasić raz na jakiś czas, a jestem podpalany prawie bez przerwy. Z tą umiejętnością trochę lepiej jest. Nie wiem czy jest to rozwiązane w dobry sposób. Może można by go osłabić, a tą umiejętność trochę przerobić. Np., że jest szansa, że sam się ugasi lub skraca czas palenia się.

  • Boring 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PVVC]
Players
78 posts
9,562 battles

Ja go chyba spotkałem w grze. Pierwsze 5 minut bez kontaktu z przeciwnikiem. Nawet po zajęciu wszystkich capów. Ściganie kamperów na 10 linii wcale nie jest emocjonujące.

  • Funny 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
2,261 posts
21,742 battles
11 minutes ago, Zenon_steel said:

1. Tak, niemniej jednak, gdyby drużyna popatrzyła na mapkę i zorientowała się, że zachodzą nas z boku, a nie na łeb na szyje lecieć w jedno miejsce to też mniej przegranych by było.

 

2. Masz te kółka i możesz je sobie zajmować, a gra mogłaby się nie kończyć w środku bitwy, a jak by bitwy nie było to by twoja akcja zajęcia kółka się opłaciła.

 

3. "emocje"

Fajnie to wygląda.

Emocje od wygranej..

Znałem takiego co się tylko wygrana liczyła. Przegrywać nie umiał.

Forum zabrania takich uwag to nie ma co ciągnąć.

Tym, że mnie takie osoby wyzywają to się nie przejmuję.

 

 

 

Może jeszcze dodam, że dopóki nie osiągnąłem umiejętności "przeciwdziałanie pożarom" to ogień wydawał się OP. Zbyt dużo PW leciało, ja mogę go ugasić raz na jakiś czas, a jestem podpalany prawie bez przerwy. Z tą umiejętnością trochę lepiej jest. Nie wiem czy jest to rozwiązane w dobry sposób. Może można by go osłabić, a tą umiejętność trochę przerobić. Np., że jest szansa, że sam się ugasi lub skraca czas palenia się.

Ad. 1. ale wiesz, że drużyna to TY?

Ad. 2. Gdybyś choćby bronił kółek gra by się tak szybko nie skończyła

Ad. 3. graj z botami

 

Ewidentny przykład typa "będę grał tak jak mi się podoba i co mi pan zrobi?"

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
12 posts
822 battles
11 minut temu, koholet napisał:

Ja go chyba spotkałem w grze. Pierwsze 5 minut bez kontaktu z przeciwnikiem. Nawet po zajęciu wszystkich capów. Ściganie kamperów na 10 linii wcale nie jest emocjonujące.

Z tych wszystkich gier były lepsze i gorsze, takie co mi się udały i nie. Dokładnie taka jak opisujesz też się kilka razy zdarzyła. Też często dlatego, że przeciwnik bez pomyślunku się wystawił na odstrzał byleby być bliżej capa.

 

Rożne są sytuacje. Nie ma co szczegółowo gadać o tym jak należy się zachować.

 

 

"Ad. 1. ale wiesz, że drużyna to TY?

Ad. 2. Gdybyś choćby bronił kółek gra by się tak szybko nie skończyła

Ad. 3. graj z botami

 

Ewidentny przykład typa "będę grał tak jak mi się podoba i co mi pan zrobi?" "

 

 

Tak drużyna to ja i potrafię się zawrócić żeby bronić tyłów. W ostatnich grach mi nie wychodziło, kule nie wpadały i padałem. Mogłem też polecieć za wszystkimi nie wiadomo gdzie żeby i tak przegrać.

 

 

Jak żadnych kółek nie zajęli, mimo, że polecieli wszyscy razem na jedno przeciwko połowie drużyny przeciwnej, bo się wystawili od razu na odstrzał to co ja mam bronić?

Wtranżolenie się dużym statkiem w ogień krzyżowy 10 innych statków na początku gry zwykle daje marne efekty. Chociaż raz się wystraszyli, rozpierzchli i jakoś tak im wyszło, że przegrali.

 

 

Nie dawno pobrałem grę ponownie i na początku się nie zorientowałem, że gram z botami. Wiesz, że było trudniej?

 

 

"Ewidentny przykład typa "będę grał tak jak mi się podoba i co mi pan zrobi?""

 

Tak dokładnie tak. I zawsze jakoś trochę próbuję się przydać. Jak się trafi ktoś kto potrafi pisać to i chętnie rozkazy wykonam.

 

 

 

  • Boring 2
  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[EMU]
[EMU]
Beta Tester
1,989 posts
5,521 battles
4 hours ago, Zenon_steel said:

Mało to razy gra skończyła się w samym środku emocjonującej bitwy? Już 2 razy zniechęciło mnie to do dalszej gry. Ja gram dla tych pościgów, tych wybuchów, tych emocji :P. Nie dla jakichś tam punktów.

Widzę że ktoś oglądał ostatni materiał Sz. P. Ujea o "Polskim" DD, i postanowił grać tak jak swój idol :)

  • Cool 1
  • Boring 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
12 posts
822 battles
2 minuty temu, _Alie_ napisał:

Widzę że ktoś oglądał ostatni materiał Sz. P. Ujea o "Polskim" DD, i postanowił grać tak jak swój idol :)

Nie. :) Gram dla rozrywki. A najlepszą mam jak sam rozwalę kilku. W kooperacji też chętnie zagram, ale rzadko ktoś potrafi komunikować się.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[JHF]
Players
196 posts
5,062 battles

Tak jak już ktoś wcześniej pisał. Przez takich "dzielnych" wojaków jak Ty, walących z swoich armat zza 4 wysp, 2 mórz, dla których "w" mogło by nie istnieć na klawiaturze, bitwy są przegrywane. Jeśli kiedyś znudzi  Ci się patrzenie tylko na 25km w przód swojego okrętu z lornetką przyspawaną do oczu i spojrzysz na mini mapę to zauważysz że Ty i Tobie podobni to rak tej gry. Że jeśli jakaś flanka pęka, to właśnie przez takich pseudo snajperów z accuracy 20% którzy zamiast skupić się celu mapy chcą sobie "poszczelać" i "zabić kilka statków" ale w gruncie rzeczy i tak przeje*&^

 

Zabijcie to nim złoży jaja.

  • Cool 4
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
3 hours ago, Zenon_steel said:

Najzwyczajniej w świecie. Próbujesz wygrać w swoim obszarze czy chociaż zyskać przewagę dla drużyny.

Czyli walczysz w nieistotnym obszarze mapy z nieistotnym przeciwnikiem. Bo jeśli jakiś gość, tak jak Ty, kręci się z dala od capów, to w zasadzie nie ma wpływu na grę i to kto wygra te emocjonujące starcie jest niemal zupełnie bez znaczenia.

2 hours ago, Zenon_steel said:

Nie. :) Gram dla rozrywki. A najlepszą mam jak sam rozwalę kilku.

Jeśli dla Ciebie emocje z tej gry biorą się ze strzelania i zatapiania, to faktycznie graj coopy. Tam będziesz miał emocje jak się patrzy.

2 hours ago, _Alie_ said:

Widzę że ktoś oglądał ostatni materiał Sz. P. Ujea o "Polskim" DD, i postanowił grać tak jak swój idol :)

Dla zdrowia psychicznego nie oglądam tego kanału, ale z tego co piszecie, to wszystkie poradniki "jak grać" powinny się zaczynać od tego, żeby nie oglądać Stulei.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
12 posts
822 battles

To fajnie sobie wymyśliliście, że siedzę w rogu mapy i nic nie robię.

Jeśli nie doczytaliście to gram pancernikiem, a wpłynięcie na samym początku na sam środek prawie zawsze źle się kończy.

1 godzinę temu, rtfm_pl napisał:

Czyli walczysz w nieistotnym obszarze mapy z nieistotnym przeciwnikiem. Bo jeśli jakiś gość, tak jak Ty, kręci się z dala od capów, to w zasadzie nie ma wpływu na grę i to kto wygra te emocjonujące starcie jest niemal zupełnie bez znaczenia. 

 

Tak jak walczę w rzeczywiście nieistotnym obszarze to się nie przydam tyle, że te obszary nie są tam gdzie myślisz - zawsze tam gdzie nie ma capów. To czy akurat dana potyczka ma wpływ na grę zależy od danej sytuacji, zawsze innej, więc nie masz co tak gadać.

 

1 godzinę temu, rtfm_pl napisał:

Jeśli dla Ciebie emocje z tej gry biorą się ze strzelania i zatapiania, to faktycznie graj coopy. Tam będziesz miał emocje jak się patrzy. 

 

Wiem, że przechytrzenie wszystkich intelektem daje zabawę, ale żeby tak się oburzać, bo ktoś inny zwyczajnie lubi być dobrym też na prostszym poziomie to ładnie świadczy.

 

 

Zresztą ja tylko chciałem się udzielić, że nagłe kończenie gry w środku bitwy nie jest fajne, a wy nie potraficie normalnie rozmawiać tylko z zębami od razu.

 

Za dużo gracie moi drodzy. Zróbcie coś w ogródku. To uspokaja.

  • Boring 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
100 posts
3,655 battles

Wiecie, ja dostrzegam w tym nutke sensu - bo dosyć czesto narzekamy na gwałty jednej strony na drugą i gdyby rozwazyc opcje taką pośrodku... W grze z punktami po prostu zdziałac tak by gra nie konczyła sie tak szybko poprzez lekkie podniesienie startowych pktów ( Aby gra nie konczyła gdy na starcie stracimy 4 okrety tylko np 5 ) i spowolnic dodawanie pktów przez capy - ot np by dodawało nam za capa po 5 pktów co 12 sekund zamiast co 9. Takie niewielkie zmiany własnie.

Oczywiscie to nei wpłynie na rozgrywki bez stref, gdzie nasi padają jak muchy ale w rozgrywkach gdy jedna strona olewa capy i tak przegra - ale w gruncie rzecyz chodzi o to że pogramy troszke dłużej i narypiemy lepsze wyniki, wiecej expa i kasiory. Tak w ten deseń pokombinować.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
31 minutes ago, Zenon_steel said:

Wiem, że przechytrzenie wszystkich intelektem daje zabawę, ale żeby tak się oburzać, bo ktoś inny zwyczajnie lubi być dobrym też na prostszym poziomie to ładnie świadczy.

A ktoś tu się oburza? To Ty zacząłeś płakać, że Ci się bez sensu bitwy kończą. I zamiast pomyśleć co robisz nie tak i to zmienić, chcesz zmieniać grę. Typowe, zamiast samemu coś zrobić ze sobą, to nie, reszta świata ma się dostosować do Ciebie.

33 minutes ago, Zenon_steel said:

Tak jak walczę w rzeczywiście nieistotnym obszarze to się nie przydam tyle, że te obszary nie są tam gdzie myślisz - zawsze tam gdzie nie ma capów.

Oczywiście, przecież Ty wiesz lepiej. A to, że przegrywasz częściej niż wygrywasz, to pewnie przypadek/pech/spisek WG.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[B-EYE]
Beta Tester
502 posts
10,621 battles

Pamiętam czasy jak punktów nie było. Wtedy wyrzynanka przez 7-10 minut potem ganianie ogryzków przez 10 po całej mapie. Wtedy remisów było od cholery (nie mal wszystkie jakie mam są z tego okresu). Teraz spróbuj mieć remis.

Granie bez zwracania uwagi na punkty, w grze gdzie głównym celem jest zdobycie określonej liczby jest w najlepszym przypadku ignorancją o ile nie głupotą.

Kiedy trafiam do bitwy gdzie jest jednostronny gwałt z jednej czy też drugiej strony lepiej by szybko się kończył, wtedy szybciej polecę kolejną.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
1 hour ago, domirex540 said:

Pamiętam czasy jak punktów nie było.

Łoooo panie, to chyba jeszcze czasy sprzed łajpa były.

1 hour ago, domirex540 said:

Wtedy wyrzynanka przez 7-10 minut potem ganianie ogryzków przez 10 po całej mapie.

No, szczególnie jak został się niszczyciel a nie było lotniskowca.

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
[TF16]
Players
549 posts
9,061 battles
12 hours ago, Zenon_steel said:

Zresztą ja tylko chciałem się udzielić, że nagłe kończenie gry w środku bitwy nie jest fajne, a wy nie potraficie normalnie rozmawiać tylko z zębami od razu.

No faktycznie nie jest, TYLKO ZE ogrom graczy nie potrafi zrozumiec kiedy i z jakiego powodu tak sie dzieje.

1000 pkt u wroga = przegrywasz, 0 pkt u was = przegrywasz.

Zwlaszcza to drugie potrafi zaskoczyc w polowie bitwy po tym jak waszmosciowie rozpierzchna sie po krawedziach mapy nie dbajac o kontrole nad "koleczkami".

 

Zagadka dla ambitnych:

Z iloma punktami na koncie druzyn rozpoczyna sie bitwa?

Ile i jakich okretow trzeba zatopic zeby te punkty sprowadzic do zera (zakladamy ze nikt nie zajal zadnego z kapow) ?

Ile czasu potrzebuje srednio ogarniety team zeby to zrobic?

 

Juz masz przepis na przegrana/wygrana w mniej niz 10 min, a potem wielkie zdziwienie.

 

Nastepny magik co mu punkty i kapy w "szczelaniu przeszkodzajo"

 

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
12 posts
822 battles
19 godzin temu, rtfm_pl napisał:

A ktoś tu się oburza? To Ty zacząłeś płakać, że Ci się bez sensu bitwy kończą. I zamiast pomyśleć co robisz nie tak i to zmienić, chcesz zmieniać grę. Typowe, zamiast samemu coś zrobić ze sobą, to nie, reszta świata ma się dostosować do Ciebie.

Oczywiście, przecież Ty wiesz lepiej. A to, że przegrywasz częściej niż wygrywasz, to pewnie przypadek/pech/spisek WG.

 

Ja? To ty, że ktoś nie po twojej myśli ma czelność pisać tutaj i jeszcze ci odpowiadać :Smile_veryhappy:

To, że przegrywam to mnie nie rusza. W pierwszej kolejności gra musi przebiegać fajnie żeby chciało się wygrać, ale jak się kończy podczas bitwy, karząc mnie, gdy się staram to ten napis "zwycięstwo" czy "przegrana" lata mi koło nosa.

 

 

Ja nie pisałem nic o pozbywaniu się punktów z gry. Jasne, że muszą być, bo było by jak tutaj:

17 godzin temu, domirex540 napisał:

Pamiętam czasy jak punktów nie było. Wtedy wyrzynanka przez 7-10 minut potem ganianie ogryzków przez 10 po całej mapie. Wtedy remisów było od cholery (nie mal wszystkie jakie mam są z tego okresu). Teraz spróbuj mieć remis.

Granie bez zwracania uwagi na punkty, w grze gdzie głównym celem jest zdobycie określonej liczby jest w najlepszym przypadku ignorancją o ile nie głupotą.

Kiedy trafiam do bitwy gdzie jest jednostronny gwałt z jednej czy też drugiej strony lepiej by szybko się kończył, wtedy szybciej polecę kolejną.

co też nie jest dobre. Po prostu teraz jest to tak zrobione, że najważniejszym co w tej grze jest to zdobycie punktów co przyćmiewa inne rzeczy. Tak naprawdę to moglibyście pływać kutrami rybackimi. Kto złowi więcej ryb w polu ten wygrywa.

 

Z tego co domirex napisał to dodanie punktów - jak myślę - miało polepszyć rozgrywkę żeby właśnie nie kręcić się w kółko przez 10 minut. Zrobili to tak, że zmienili główny cel i tradycyjna walka już jest na drugim planie. A mogłaby pozostać na pierwszym, jednocześnie z punktami działającymi tak żeby nie kręcić się w kółko przez 10 minut.

 

Jak się tak wszystkim podoba to w porządku. Nie przewidziałem, że najaktywniejsi to będą ci, którzy nie patrząc na nic dookoła lecą byleby dolecieć do tego capa, giną w przeciągu 5 minut pod ogniem 10 statków i krzyczą na cały team, że nie rzucił się w przepaść razem z nimi.

 

  • Boring 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,296 posts
5,097 battles
1 hour ago, Zenon_steel said:

Jak się tak wszystkim podoba to w porządku. Nie przewidziałem, że najaktywniejsi to będą ci, którzy nie patrząc na nic dookoła lecą byleby dolecieć do tego capa, giną w przeciągu 5 minut pod ogniem 10 statków i krzyczą na cały team, że nie rzucił się w przepaść razem z nimi.

Właśnie ci, którzy się odezwali, tego nie robią...

Share this post


Link to post
Share on other sites

×