Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
Sign in to follow this  
_P_O_S_E_J_D_O_N_

[X] Kléber

30 comments in this topic

Recommended Posts

Players
2,944 posts
24,056 battles

hmm..

jak sie oglada rozne turnieje czy cw lepszych klanow to klebery zawsze sa

Share this post


Link to post
Share on other sites
[M-D]
[M-D]
Beta Tester
380 posts
17,211 battles

@Davao

Nie, jeszcze nie grałem Marceau. 

Co do Klebera, to powiem szczerze, że zrobiłem tak jak pisałem: w sytuacjach gdy bitwa dobiega końca lub też szykuje się porażka, czy też śmierć zagląda mi w oczy, idę jako kamikaze na pierwszy lepszy grubaśniejszy okręt wroga. Nie zawsze do niego dopłynę, ale jeśli się uda, to trochę ten wynik swój indywidualny poprawię. Dzięki temu średni dmg nie wypadł ostatecznie tak tragicznie, a nawet przyzwoicie - 71 k, niemniej jednak przy takiej grze nie wyciągnie się bitew (46,67 % W/R).

 

Kleber do wyciągania bitew na randomach granych solo i robienia kosmicznych wyników dmg tak średnio się nadaje według mnie.  Niemniej jednak, jeśli współpracujemy z kimś (lub gramy w dywizjonie) to może pozytywnie zaskoczyć. Współpraca z drugim , ogarniętym niszczycielem bywa całkiem efektywna. Mimo wszystko ten okręt nie będzie należał do tych, do których będę wracał.  Zagrałem 30 bitew (takie postanowienie, żeby wszystkim dychami tyle co najmniej zagrać bitew) i nie tknę go więcej. Gdyby chociaż miał dużo lepszy obrót dział, całkiem inaczej by się nim grało. 

 

Grałem Taszkientem, grałem Udałojem i są one lepszymi gunboatami niż Kleber. Może dlatego, że mają dym, ale też na Taszkiencie zrezygnowałem potem z camo, co przyniosło świetne efekty. Zastosowałem ten sam schemat na Udałoj i też grało się wyśmienicie. Kleber nie dał mi nawet połowy przyjemności co te okręty. Gdy nie miałem dymu to bazowałem na prędkości, podobnie jak na Kleberze, ale wtedy, miałem chociaż ten cholerny obrót dział, bo nawet najszybszy okręt, jeśli nie manewruje, to jest łatwym celem. A manewr na Kleberze wiąże się ze spadkiem efektywności strzelania, co nie ma miejsce na ruskich okrętach. Tak więc zaryzykuję stwierdzenie, że Udałoj i Taszkient nawet bez dymu byłyby lepsze od Klebera. 

 

Teraz męczę Daringa i muszę przyznać, że jednak przesiadka z Klebera na taką wolną łajbę jest frustrująca, tak więc jakiś plus dla Klebera się znajdzie. No i chyba jednak Daring jest jeszcze cięższy do gry od Klebera, niemniej bardziej się nadaje do walki manewrowej np. na capach, co ma przełożenie na lepsze jak na razie W/R, mimo dużo gorszego wyniku dmg. 

 

Ogólnie może jednak Kleber nie jest taki zły, ale nie należy się spodziewać fajerwerków. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
435 posts
18,237 battles

Siemka,

próbował ktoś na ostatnim slocie zamiast np. przeładowania wstawiać to kupne "kamo -20%"?

Wtedy mu powinno spaść kamo do 6,4km....

A to już można pograć torpedami.

W ogóle Kleber to największy numer WG jaki widziałem:) Namęczyłem się kiedyś żeby go mieć. I był mega dobry.

Potem pierwsza aktualizacja i sorry...., "nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?"....

Dodali mu ponad km spota, no i w ogóle zrobili grzmota, którym ciężko grać.

Teraz też mu podnieśli spota o 0,2km! Bo miał 7,8 a teraz patrzę...., i ma 8km...

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
4,056 posts
14 godziny temu, Porchack napisał:

wstawiać to kupne "kamo -20%"

Nie grałem nim, ale zdarzyło mi się przeciwko. Dość upierdliwe to było, muszę przyznać.

 

14 godziny temu, Porchack napisał:

Teraz też mu podnieśli spota o 0,2km! Bo miał 7,8 a teraz patrzę...., i ma 8km...

Nie ściągnąłeś przypadkiem kamuflażu?

shot-21_10.13_14_55.09-0817.thumb.jpg.5eb45c4afa81d89c8f7d1dd6e54b2033.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-PGS-]
Players
1,048 posts
14,583 battles

Kleber dalej mocny na potyczkach 1 na 1. Ostatnio też nim grałem jak było 1 na 1. Problemem mogą być tylko Grube Wursty bo mają te stopare punktów życia i trzeba czyściutko wpakować torpedy z obu burt. Jeśli grubas jest cwany i od nas ucieka to ciężko to wykonać. Szlifen jest o wiele łatwiejszy do pokonania.

Mam też pytanko czy przypadkiem nie mieszali czegoś w detonacjach? Na te kilkanaście potyczek które zagrałem (w jedno popołudnie robi sie tygodniową przepustkę bitewną) to zdetonował mi 4 razy. Nie zakładam żadnej flagi i pływam na bieda-setupie. Nawet tej na speeda i na niewybuchanie nie zakładam. Ostatnio też nie zakładałem i nie zdetonował mi ani razu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×