Jump to content
  • 0
Daalpa_Arabiast

Linie okrętów

8 comments in this topic

Question

Players
11 posts
154 battles

Witam. Jestem dosyć początkujący, mój najlepszy statek ma dopiero IV tier. Chciałbym spytać się doświadczonych graczy czy takie linie okrętów jakie upatrzyłem będą ok...

Chce mieć minimum po 2 statki X tieru każdej klasy.

Lotniskowce: Tu nie ma 1wyboru  i są tylko dwie linie więc wybrałem japońskie i amerykańskie.

Pancerniki: Japoński Yamato i amerykański Montana

Niszczyciele: Japoński Shimikaze i Rosyjski Chabarowsk

Krążowniki: Rosyjska Moskwa i Francuski Henri IV

Czy to będzie dobra linia rozwoju? Napiszcie co o tym sądzicie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

7 answers to this question

Recommended Posts

  • 1
Players
1,693 posts
7,993 battles
42 minutes ago, Daalpa_Arabiast said:

Witam. Jestem dosyć początkujący, mój najlepszy statek ma dopiero IV tier. Chciałbym spytać się doświadczonych graczy czy takie linie okrętów jakie upatrzyłem będą ok...

Lepiej porób wszystkie linie do 6-7, gdzie zaczynają nabierać prawdziwego smaku, i z tego poziomu decyduj do ciągnięcia do dych.

 

43 minutes ago, Daalpa_Arabiast said:

Pancerniki: Japoński Yamato i amerykański Montana

Yamato ma największe działa w grze i najlepszą celność. Traci na ich obrocie i obronie przeciwlotniczej. Gra nim jest przeważnie dosyć statyczna, trzeba znaleźć jakiś zakątek gdzie nikt cię nie zajdzie z boku i po kolei tłuc przeciwników. Jako jedyny (z Musashi) jest w stanie przebić się przez praktycznie każdy dziób (mechanika w grze jest taka, że jak strzela się w pancerz nachylony pod katem mniejszym niż 30 stopni, to pociski odbijają się automatycznie, chyba, że kaliber działa jest 14,3 razy większy niż grubość tego pancerza. Ponieważ do niedawna najgrubszy pancerz na dziobach okrętów wynosił 32mm, nie dało się skątować przeciwko Yamato).

 

Montanę mam, ale niewiele mogę o nim powiedzieć. 12 rur daje niezły wygar.

 

49 minutes ago, Daalpa_Arabiast said:

Niszczyciele: Japoński Shimikaze i Rosyjski Chabarowsk

Niech cię nie zwiedzie 15 wyrzutni torpedowych na Shimie z 20km zasięgu. Japońskie torpedy są dosyć kiepskie (wcześnie można je wykryć, a im wcześniej wykryte, tym łatwiej da się je ominąć. A te 20km są wykrywane z 2,5km, dając przeciwnikowi z 15 sekund na unik). Dlatego torpy powinny być używane raczej Type 3 mod 93, które mają 12km zasięgu, lub F3, które mają tylko 8km (obydwa dają poniżej 10 sekund na reakcję), odpalane z jak najmniejszej odległości, żeby między ich odpaleniem, a  dotarciem do celu minęło jak najmniej czasu i żeby nie zdążyły się za bardzo od siebie oddalić. A teraz bajer: od następnego patcha WG przedłuży zasięg rosyjskich radarów do 12, a amerykańskich do 10km.

 

Chaba to tak naprawdę lekki krążownik, który zapieprza po okolicy jak głupi i sieje z dział na okrągło. Spora prędkość maksymalna (około 50 węzłów) sprawia, że ciężko wybrać dobrą poprawkę bez monitora ultrapanoramicznego.

 

1 hour ago, Daalpa_Arabiast said:

Krążowniki: Rosyjska Moskwa i Francuski Henri IV

Te dwa mi się najmniej podobają. Moskwą ludzie grają podobnie jak Yamato, a Henrykiem jak Chabą.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 1
Players
272 posts

Akurat chaba jest najmniej wrażliwa na największe zmory obecnej mety DD czyli radary i CV.  Czyli jak nie chcesz zaczynać gry od nerwowego liczrenia ile przeciwnik ma radarowców i cv  to Chaba jest najlepsza. Z drugiej strony Chaba nie capuje na początku i torpeduje raz na ruski rok. A obawiasz się może z 4 okrętów z których 3 nie wystawia dupy za wysp..

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[-FZO-]
Community Contributor
1,236 posts
12,948 battles

Zamiast Chabarowska wziąłbym Z(niemiecka)

Lotniskowce - wielkimi krokami zbliżają się Royal Navy

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
11 posts
154 battles

W takim razie Shima nie najlepszym wyborem? Wybrać jakiegoś z tymi torpami co wymieniłeś... co do krążowników mówisz że też niezbyt? Może japońskie? Słyszałem że japońskie krążowniki są dosyć dobre. No chyba że coś źle wychaczyłem i jestem w błędzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
1,693 posts
7,993 battles
31 minutes ago, Daalpa_Arabiast said:

W takim razie Shima nie najlepszym wyborem?

Nie jest.

Do niedawna Fletcher był uznawany za najlepszy niszczyciel w grze,  a Gearing jako jego upgrade nie w górę, tylko w bok, czyli podobny, a inny. Ale w międzyczasie pojawiło się sporo innych, które robią różne rzeczy lepiej, na przykład niedawno wprowadzony Daring: ma świetnie działa, niezłe torpedy, superkrótkie dymki, z których nie postrzelasz za długo, ale w razie kłopotów pófniesz jak ninja i znikniesz oraz w dodatku hydro. Jego teir 9, czyli Jutland , jest najbadziej efektywnycm okrętem tego sezonu raningowego. Z-52 uchodzi za średniaka z każdej strony, a jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego: słabe działa, słabe torpedy (chociaż szybko przełądowujące), słabe dymki. Yue Yang był nieco lepszy od Gearinga, można było zamontować radar, ale ostatnio znerfili mu działa i przeładunek torped i teraz nikt go nie kocha. za to tier 9 nadal jest w porządku.

 

41 minutes ago, Daalpa_Arabiast said:

co do krążowników mówisz że też niezbyt?

Mówię, że te dwa mi nie podeszły. Żeby wiedzieć jak gra się daną linią trzeba wejść na tier 6-7, bo wtedy właśnie okręty nabierają cech charakterystycznych, które będą im towarzyszyć do końca.

43 minutes ago, Daalpa_Arabiast said:

Słyszałem że japońskie krążowniki są dosyć dobre.

Niedawno zrobiłem Zao i bardzo mi się podoba. Strzela dosyć wolno, ale jest bardzo celny nawet na dalsze odległości i bije dosyć mocno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
11 posts
154 battles

No tak. Dla każdego wybór statku to indywidualna sprawa. Na razie najhjbliżej do testowania mam francuską linie (IV jest, V możliwy do zbadania). I ogólnie dzięki za wyczerpujące wypowiedzi. Przyjrze się bliżej trochę tym niszczycielom. :cap_like:

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[1DF]
Players
416 posts
17,852 battles

Musisz się jeszcze zastanowić czy chcesz jakąś linię robić do końca czy wolisz stanąć wcześniej.

CA

Musisz się zastanowić jaki preferujesz styl gry. Np. Fiji jest niezłym przedsmakiem tego jak się strzela z dymu Minotaurem, mimo, że krążki brytyjskie to szkło. Czapajew pokazuje jak działa radar dużego zasięgu, a Clevland daje przedsmak Des Moines'a.

Nieśmiertelny Des Moines jest w stanie tankować pancerniki na dziób, a Hindenburg ma fajny pancerz i dobre działa ale jest widziany z daleka. Moskwa to raczej snajper dalekiego zasięgu, a Henri to HE morderca, który dzięki przyspieszeniu jest w stanie zmienić flankę i odwrócić losy bitwy. Zao poczęstuje Cię z bliska jak nie z dział to torpedami a Minotaur zaspamuje Cię z dymu nim zdążysz powiedzieć Vingardium leviosa. A Worcester zaspamuje Cię HE, ale zejdzie na salwę lub dwie jeśli będziesz nieostrożny.

DD

Szybkie niszczyciele radzieckie mają fajne działa, ale kiepskie torpedy. jak nie chcesz słyszeć hejtu, że nie bierzesz kapa to nie bierz Chaby, bo ludzie często nie mają pojęcia o tym okręcie. Grozovoi jest i do kapa i do strzelania. Brytyjskie krążki to inny styl gry, krótki dym nie jest do siedzenia, ale mają znakomitą niewidziałkę i dobre torpedy. Shima już szału nie robi jak kiedyś. Odradzam. Zagram od czasy do czasu, ale to już nie to. Za to Akizuki na VIII t a potem Kitakaze to już jest cud miód i orzeszki. Niemieckie niszczarki mają hydro, ale poza tym to średniaki,  amerykańskie mają dobre torpedy ale z długim przeładowaniem. Szybkie działa ale z wysoką parabolą.

 

Styl gry

Na randomach możesz zostać sam na flance i wtedy widziany z daleka krążek zejdzie szybko. Wolną niszczarką nie uciekniesz przed ścigającym Cię Grozovoiem a brytyjskim DDkiem nie podejdziesz za blisko jak stoi radar.

Może to Ci też pomoże podjąć decyzję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×