Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
MexicosBocianos

Tier 6 HMS Furious

9 comments in this topic

Recommended Posts

[E--C]
Players
640 posts
6,489 battles

788819997_HMSFurious.thumb.jpg.6b54b4d4910a4601d827e5c3f2ff65b5.jpg

 

HMS Furious - pierwszy "prawdziwy" brytyjski lotniskowiec. Jednostkę rozpoczęto jako krążownik linowy jednak w trakcie budowy zmieniono jego przeznaczenie na okręt lotniczy. Pierwotnie ukończony z pokładem startowym na dziobie oraz wieżą artyleryjska na rufie przeszedł wiele modyfikacji aż do kompleksowej przebudowy w latach 20stych XX w. która nadała mu cech pełnowartościowego lotniskowca z ciągłym pokładem lotniczym.  Pierwotnie planowany do zastąpienia przez nowy okręt typu Illustrious w związku z zaostrzającą się sytuacją międzynarodową i wybuchem wojny pozostawiony w aktywnej służbie do roku 1944.

W WoWs występuje na tierze 6:

Spoiler

Statystyki pojawią się gdy okręt wyjdzie z fazy WiP.

 

Pozdrawiam :Smile_honoring:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,994 posts

Moja bardzo subiektywna ocena:

1. na plus - dobra prędkośc samego okrętu, można skutecznie reagować na zmiany sytuacji na mapie

2. na minus - duży spot, na niektórych mapach 12 km to ponad połowa mapy

3. na plus - samoloty torpedowe, duża wytrzymałość, w większości przypadków pozwala spokojnie przeprowadzić pełne trzy ataki, szczególnie że są zwrotne, nie za szybkie, tak więc nawet niektóre krążowniki maja problem z dostosowaniem manewrów do moich. Dobry skupiony zrzut, w połączeniu z perkiem kapitańskim na prędkość torped, jak się czegoś samemu nie spieprzy, pozwala na wsadzenie sześciu torped w cel w krótkim czasie.

4. na minus - bombowce. Moim zdaniem porażka, bardzo "długi" celownik wymuszający idealne ustawienie się daleko od celu, sposób zrzucenia bomb nie pozwala nawet na minimalną korektę kursu tuż przed zrzutem bo wszystko idzie w wodę. Podobnie się dzieje w przypadku manewrującego celu, delikatny ruch steru i cały trud na nic, może poza ogłuszeniem kilku ryb. Same bomby fatalne, niby ich sporo, ale raz, że trzeba wyjątkowego nie ogara jako cel żeby wsadzić weń cały ładunek, dwa, poza sporadycznym pożarem nie zauważyłem jakiegoś ubytku HP.

5. na minus dodatni - samoloty szturmowe, chyba jak w przypadku wszystkich lotniskowców, dobry zwiadowca i nic poza tym. Można też nimi spowolnić polującego na nas niszczyciela tudzież powku…. ten tego... podenerwować atakami innych przeciwników.

Ogólnie, nic ciekawego a tym bardziej wyróżniającego się od innych nacji (całych dwóch :Smile_trollface:)

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ODIUM]
Beta Tester
171 posts
5,074 battles

Mam 0 pojęcia o grze lotniskowcami wiec wypada zapytać :)
Co polecacie na 3 i 4 slot ulepszeń i specyfikacje kapitana dla 10 pkt?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ODIUM]
Beta Tester
171 posts
5,074 battles

Wziąłem praktycznie te same perki jak i moduły co poleciłeś.

Z początku po reworku lotniskowców myślałem, że dodali im za dużo dedykowanych umiejętności kapitana.

Teraz jednak uważam ze wybór jest dość mizerny i uważam ze najlepsza opcja są umiejętności co dają bonus do wszystkich klas samolotów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
274 posts
5,455 battles

Jestem pełen podziwu dla ludzi grających na niższych tierach w nowych CV, myślałem że 8 mają pod górkę z ciągłym graniem +2. Jestem statystą do tworzenia klimatu  dla wspaniałych BB-nków, robię im ZIUUUUUUUUUUU ZIUUUUUUUUUUU nad głową czasem BUM BUM BUM BUM i dostaną efekt pożaru lub SZZZZZZZZZZZZZZZZUUUUUUUUUUUUU i będą musieli użyć klawiszy A/D by ominąć torpedy. Jetem jak efekt burzy z jakimś tam wpływem na bitwę i wnoszę trochę chaosu, zapewne w przyszłości zastąpionym przez bota. Nie wyobrażam sobie granie HMS Furious w takiej postaci jak jest raz za razem by dojść do 8, okręt jest najsłabszy z wszystkich 6 miał być jak cała linia łatwy i przyjemny a jest do niczego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
2,052 posts
18,695 battles
On 3/22/2019 at 10:27 AM, Oolt_ondai said:

Jestem pełen podziwu dla ludzi grających na niższych tierach w nowych CV, myślałem że 8 mają pod górkę z ciągłym graniem +2. Jestem statystą do tworzenia klimatu  dla wspaniałych BB-nków, robię im ZIUUUUUUUUUUU ZIUUUUUUUUUUU nad głową czasem BUM BUM BUM BUM i dostaną efekt pożaru lub SZZZZZZZZZZZZZZZZUUUUUUUUUUUUU i będą musieli użyć klawiszy A/D by ominąć torpedy. Jetem jak efekt burzy z jakimś tam wpływem na bitwę i wnoszę trochę chaosu, zapewne w przyszłości zastąpionym przez bota. Nie wyobrażam sobie granie HMS Furious w takiej postaci jak jest raz za razem by dojść do 8, okręt jest najsłabszy z wszystkich 6 miał być jak cała linia łatwy i przyjemny a jest do niczego.

Tyle, że Furious to bardzo dobry okręt. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-YOLO]
Players
16 posts
3,071 battles

Jako że niedawno zacząłem przygodę z tą grą, nie wiem jak grało się lotniskowcami przed zmianami. Wiem natomiast jedno - w porównaniu z żałosnym pykaniem na Hermesie, Furious to całkiem przyzwoita łajba. Samoloty torpedowe ma nader zacne. Szturmowce - dobre do polowań na DDki bo rakiety lecą gęsto i trafienia za 3-4 k w niszczyciel nie są rzadkością. Przy odrobinie szczęścia i wprawy wraży DD nie ma połowy HP po dwóch atakach co na samym początku bitwy ma moim zdaniem realny wpływ na rezultat. Bombowce niestety są bezużyteczne - można co najwyżej pomęczyć nieogarnięte BBki.

Tak z innej beczki: jakie czynniki mają wpływ na respawn samolotów? Zauważyłem bowiem dziwną anomalię grając na operacjach: raz samoloty torpedowe mnożą mi się jak króliki, innym razem zaś ich respawn trwa wieki. Oczywiście zdaję sobie sprawę z wpływu dystansu oraz  tego czy zostały zestrzelone czy nie - alena operacjach i przy takiej samej grze różnice wydają mi się bardzo znaczne. Przykładowo, wczoraj na Aegis - w jednej bitwie wsadziłem 40 torped we wraże okręty i torpedowców miałem "jak mrówków", w  kolejnej zaś tylko 18 bo za bardzo nie było czym latać. Nadmieniam że za każdym razem obierałem identyczną taktykę a po przeprowadzonych atakach samoloty grzecznie leciały w stronę lotniskowca. Dystans też w zasadzie sam, więc nie rozumiem aż takich rozbieżności. Komp nie wyrabia, czy co?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
125 posts
On 3/13/2019 at 10:38 AM, Black_Jack_Geary said:

Moja bardzo subiektywna ocena:

1. na plus - dobra prędkośc samego okrętu, można skutecznie reagować na zmiany sytuacji na mapie

2. na minus - duży spot, na niektórych mapach 12 km to ponad połowa mapy

3. na plus - samoloty torpedowe, duża wytrzymałość, w większości przypadków pozwala spokojnie przeprowadzić pełne trzy ataki, szczególnie że są zwrotne, nie za szybkie, tak więc nawet niektóre krążowniki maja problem z dostosowaniem manewrów do moich. Dobry skupiony zrzut, w połączeniu z perkiem kapitańskim na prędkość torped, jak się czegoś samemu nie spieprzy, pozwala na wsadzenie sześciu torped w cel w krótkim czasie.

4. na minus - bombowce. Moim zdaniem porażka, bardzo "długi" celownik wymuszający idealne ustawienie się daleko od celu, sposób zrzucenia bomb nie pozwala nawet na minimalną korektę kursu tuż przed zrzutem bo wszystko idzie w wodę. Podobnie się dzieje w przypadku manewrującego celu, delikatny ruch steru i cały trud na nic, może poza ogłuszeniem kilku ryb. Same bomby fatalne, niby ich sporo, ale raz, że trzeba wyjątkowego nie ogara jako cel żeby wsadzić weń cały ładunek, dwa, poza sporadycznym pożarem nie zauważyłem jakiegoś ubytku HP.

5. na minus dodatni - samoloty szturmowe, chyba jak w przypadku wszystkich lotniskowców, dobry zwiadowca i nic poza tym. Można też nimi spowolnić polującego na nas niszczyciela tudzież powku…. ten tego... podenerwować atakami innych przeciwników.

Ogólnie, nic ciekawego a tym bardziej wyróżniającego się od innych nacji (całych dwóch :Smile_trollface:)

 

1. Zgoda.

2. Zgoda.

3. Raczysz żartować. Bez perka od kapcia na pancerz i hp spadają jak muchy. Skupiony zrzut jest dobry na graczy (no w większości), natomiast na boty to on wysiada, bo te z automatu wiedzą do czego służa opcje w (przyspiesz), s (zwolnij), a (lewo), d (prawo), oraz kombinacje tych opcji aby ominąc skupiony zrzut. Torpedy z Brytyjczyka sa nieco wolne i bez perka przyspieszającego trudno cokolwiek trafić (no chyba że kompletnego nie ogara).

4. W większości zgoda. Gwoli uzupełnienia. Pudłowanie wymusza RNG i nic z tym nie idze zrobić. Nawet jak idealnie przycelujesz, a choćby minimetr celownika wyjdzie po za okręt, to większość ładunku (jakieś 7-9) bomb hlupnie w wodę dokładnie na tym skrawku który wyszedł po za okręt. Natomiast jak uda Ci sie włożyć 7-9 bomvb jednocześnie to masz prawie gwarantowane podpalenie, oraz widzisz jak wrogowi topnieje hp (najlepszy efekt na dużych okrętach). Reasumując problemem nie jest ilość, słabość ładunku czy duży celownik, ale WYSOKOŚĆ z jakiej te bomby są zrzucane, co daje mnóstwo miejsca na błedy celowania, oraz czasu celowi na ucieczkę, albo zminimalizowanie strat własnych.

5. Zgoda. Co prawda myśliwce mają wiecej rakiet, ale mają za to również zwiekszony okrąg zrzutu, a wiec  i większy rozrzut pocisków.

 

On 3/26/2019 at 5:06 PM, Lucius_Dentatus said:

Tyle, że Furious to bardzo dobry okręt. 

 

Na przeciwko Hermaesa (którego spaliłem za free exp bo był praktycznie niegrywalny) to faktycznie okręt miodzio.

Niemniej i tak wolę Japońca Rjujo, który wybacza błedy przy celowaniu torpedami i pozwala na wsadzanie cytadel nurkami, czego niestety Furious nie daje (po kiego grzyba bombowce przed atakiem jeszcze bardziej się wznoszą i wydłużają czas lotu bomb, dając czas celowi na uciekczkę i niestety zwiększając ryzyko błedu przy celowaniu).

 

On 5/5/2019 at 11:03 AM, Zahua said:

Jako że niedawno zacząłem przygodę z tą grą, nie wiem jak grało się lotniskowcami przed zmianami. Wiem natomiast jedno - w porównaniu z żałosnym pykaniem na Hermesie, Furious to całkiem przyzwoita łajba. Samoloty torpedowe ma nader zacne. Szturmowce - dobre do polowań na DDki bo rakiety lecą gęsto i trafienia za 3-4 k w niszczyciel nie są rzadkością. Przy odrobinie szczęścia i wprawy wraży DD nie ma połowy HP po dwóch atakach co na samym początku bitwy ma moim zdaniem realny wpływ na rezultat. Bombowce niestety są bezużyteczne - można co najwyżej pomęczyć nieogarnięte BBki.

 

Jak już wyżej wspomniałem torpedowce są bardzo zacne na graczy, na boty bywa rożnie, ale jest ogólnie na plus. Co do zachwalanych przez Ciebie myśliwców, to owszem mają więcej rakiet i walą gęściej, ale też mają sporo zwiększony okrąg celowania i naprawdę jak nie przy-celujesz z większej odległości (co jest trudne bo deskę wykrywasz jak jest pod twoją eskadrą) i jak RNG nie pobłogosławi to wychodzi to tak samo jak na wszystkich innych okrętach konkurencji, czyli szału nie ma.

Natomiast co do bombowców tak przez Ciebie potępianych to nie jest aż tak tragicznie, da się grać, a im więcej bomb wsadzisz tym szybciej życie wroga spada dosłownie w oczach. Problemem jest niestety RNG, który lubi posyłać bomby nawet po za obrys celownika, oraz ilość kalkulacji i wariacji zmiennych (jak napisałem powyżej bombowce barakuda przez atakiem zwiększają wysokość, a tym samym czas lotu/odległość od zrzutu do celu) potrzebna do poprawnego i udanego zrzutu.

 

 

Reasumując okręt w mojej opinii przeciętny posiadający wady i zalety co czyni go pozycją ciekawą i dającą możliwości ugrania paru punktów, ale wyciągnięcie bitwy jest na nim bardzo trudne. Niestety szału nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×