Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
addept

Dylemat dot. wyboru okrętu za free expa.

22 comments in this topic

Recommended Posts

[M-D]
Beta Tester
207 posts
5,655 battles

Dzień dobry,

 

W związku z tym, że totalnie nie wiem jaki okręt wybrać za free expa (węgiel dopiero się na nowo zbiera), uprzejmie proszę o pomoc. 

Wiem, że Musashi i Kronshtadt mają za jakiś czas zniknąć, a pojawić się ma bodajże m.in. Alaska i Jean Beart. 

Mam 876 k  free expa. Sam gram co prawda  w miarę regularnie ostatnio (chociaż i tak to ledwie parę bitew dziennie), ale nie wnikam w grę na pewno tak, jak inni uczestnicy tego forum i w wielu kwestiach jestem totalnym noobem (np. w kwestiach mechaniki). Jeżeli coś pomylę i jakieś bzdury napiszę to proszę mnie poprawiać bez skrupułów.

 

Okrętami wysokiego tieru (IX i X) dotychczas niemal nie grałem i mam znikome doświadczenie, a wybór okrętu dotyczy właśnie tego poziomu, więc wolę się podpytać, tym bardziej, że powoli dochodzę wieloma liniami do poziomu IX (kończą mi się ósemki do grindu nie licząc DD, które na razie zarzuciłem) i regularnie będę grał na tym tierze, również okrętami premium, by szybciej zarobić na nowe okręty. 

 

Z posiadanych premek wyższego rzędu mam trzy okręty, ale z uwagi na tym, że skupiłem się na gridnowaniu, mało nimi jak na razie grałem:

 

Alabama (lubię, szczególnie za zwrotność)

Kutuzov (camperski, ale dobry okręt, chociaż ja campić nim tak nie bardzo umiem)

Salem - szarpnąłem się na niego za węgiel, ale jeszcze praktycznie nim nie grałem, ale podobno to dobry okręt, podobny odrobinę do popularnego Des Moines, chociaż zdaje się, że wymagający trochę odmiennego stylu (tako rzecze forum)

 

I teraz mój dylemat: kolejny okręt, tym razem za free expa. Tylko jaki?

 

Nie chcę powtarzać okrętów podobnych stylowo, chcę mieć pewną różnorodność w wyborze gry premkami, ale też nie chcę na siłę brać słabszych okrętów tylko dlatego, że są specyficzne i inne niż te, które posiadam. 

 

Musashi mnie kusił co prawda, ale mając już wcześniej Alabamę, wolałem się szarpnąć na pierwszą dychę za węgiel - Salema - który nie dość że jest dychą to jest inny trochę stylowo niż Kutuzov (brak dymu + radar)

Może czas kupić Musashi?

A może czekać na Jean Bearta? Co prawda brak wieży z tyłu trochę mnie niepokoi (nie mam Nelsona i wycofywanie się rakiem nie zawsze jest optymalne gdy trzeba uciec przed stadem nieprzyjaciół), ale zawsze to coś innego, prawda? Różnic między okrętami jest wiele, nie ma sensu ich tu przytaczać (korzystam z WoWs Fitting Tool), ale nie wiem czy jednak Musashi nie jest mimo wszystko lepszy i łatwiejszy w prowadzeniu niż Żona Barta (za to ten ma potężne AA i samolotów się nie boi). Tylko czy będzie ten Musashi/Beart lepszą opcją niż np. Alaska czy Kronshtadt? Nie wiem. Z drugiej strony mam już dwa krążki premium, więc może czas na kolejny pancernik?

 

No i właśnie. Jeśli jednak krążek, to Alaska? Z tego co wiem ma być sporo droższa niż Kronshtadt, ale czy warto jest dozbierać jeszcze trochę free expa by ją wziąć?  Kronshtadt ma dużo lepszą penetrację i szybsze pociski, ale Alaska jest celniejsza. Alaska sobie radzi doskonale ze swoim AA, rusek wręcz przeciwnie. Pomocniczą pomijam, bo 5 km, nawet wymaksowanie jest dość sytuacyjne według mnie, więc przewaga Kronshtadta jest tu dyskusyjna. Rusek ma więcej HP i lepszy radar, ale ja ciągle gdzieś tam słyszę czy czytam czasami, że ludzie już się zachwycają Alaską. No to jest ta Alaska tak zdecydowanie lepsza i przyjemniejsza od Kronshtadta czy nie?

 

Powtarzam,  że nie mam ogrania tierami IX i X (na ósemkach mam 800 bitew), więc nie wiem tak naprawdę jak tam wyglądają bitwy (chociaż ósemki często rzuca na dychy) i nie wiem jak to się wszystko przedstawia zwłaszcza w kontekście ewentualnych starć zwłaszcza z wysokotierowymi CV oraz DD, bo są one dla mnie największą zagadką. Czy okręty ze słabą AA maja sens (Kronshtadt, Musashi), czy ewentualne zmiany w lotniskowcach jakoś zmienią ten stan rzeczy oraz czy inne wady poszczególnych premek jakoś szczególnie będą przeszkadzać w grze z innymi IX i X tierami i zarabianiu kredek przy jednoczesnej przyjemności związanej z samą grą nimi?

 

Co w takim razie, mając na uwadze trzy posiadane przeze mnie okręty premium, wybralibyście sami jako następny okręt za free epxa? 

 

Z góry dziękuję za pomoc

addept

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[HOB]
Moderator
1,529 posts
6,497 battles

Musashim powtórzysz styl Yamato. A z legendarnym na celność ten drugi wymiata. I za wolny Yamato wyjdzie taniej niż Musashi.

 

Kronem nie grałem, ale ponoć warty uwagi. Ja osobiście ten okręt zakupię, a Musashi odpuszczam (posiadam Yamato).

Jeana bym radził kupić za węgiel, a na Alaskę sobie nazbierasz świeżego expa. Pewnie masz sporo smoczych flag z rocznic, więc trochę konta premium, komplet flag i wolny będziesz zbierał wiadrami.

 

Zmiany lotniskowców mogą sprawić, że okręt z dobrym AA oberwie od mniejszej liczby eskadr. Bo te głównie będą padać nie przy podlatywaniu, a po ataku i szykowaniu się na kolejny. Wstępnie też znerfiono zasięgi (planowane zmiany w perkach), więc tylko formacja Tarło będzie mogła się wspomagać wzajemnie strefami AA.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
2,263 posts
24,802 battles

Wybór ogranicz do tych premek które maja zniknąć, bo przed ich wycofaniem możesz nie zdążyć nazbierać free/węgla jeśli wybierzesz coś innego. Sprawa jest prosta, jeśli będziesz kręcił nosem to za jakiś czas możesz żałować że ich nie wybrałeś (tak jak ja z Belfastem gdy był za 50% ceny). Zawsze to fajnie jest mieć unikaty w porcie :Smile_coin:

 

Musashi - na dzień dzisiejszy polecam bo jest OP na tym tierze. Gorsza sigma jak dla mnie aż takiego znaczenia nie ma, bo rozrzut jest identyczny jak na T10 Yamato (bez legendarki), a nawet jak tylko jedna pestka trafi w cytadelę, zwłaszcza jak Cię rzuci na T7, to i tak wchodzi gruby dmg. Mój rekord na Musashi to 257 292 dmg, średni dmg 121 259, zaś WR 62.5%, tak więc jak widać trzymam się fioletu :Smile_veryhappy: Poza tym jest to okręt przyjazny dla początkującego, ot, ustawiasz się dziobem i tankujesz dmg, jednocześnie oczywiście gameplay ma średnio ciekawy/nudny.

... jednak... myśląc przyszłościowo, gdy tylko dostaniemy w końcu rebalansowane CV, Musashi dostanie ostro po tyłku, gdyż praktycznie jego AA nie istnieje :Smile_hiding:

 

Kronsztad - dość unikalny gameplay, pierwszy wielki krążownik w WoWsie z prawdziwego zdarzenia. Jednak dość trudny, bo jest wielki i bardzo delikatny (dłuuuuga cytadela i tylko 25mm opancerzenie dzióbu / rufy). Obrywa mocno od innych BB zaś zwykłe krążki łatwo go palą i penetrują z HE. Rozrzut pomiędzy CA-BB, podpala raczej słabo przez średni rof i celność, a strzelając z AP często wchodzą overpeny.  

 

Masz szczęście, akurat Notser nagrał filmik ze swoimi rozważaniami nt tych dwóch, wycofywanych premek:

 

Jeszcze jeden ciekawy filmik od Zoup'y:

 

  

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[M-D]
Beta Tester
207 posts
5,655 battles

Tak się zastanawiam i doszedłem do wniosku, że głupio by było dublować radziecki krążownik, skoro mam Kutuzova, więc Kronshtadt odpada z przyczyn praktycznych. 

 

Pozostaje Musashi lub czekanie na nowe premki za free expa. I cholera nadal nie wiem co wybrać. Każdy okręt ma swoje plusy oraz minusy. Musashi kusi na obecną chwilę, ale jeśli będzie miał problemy przy nowym gameplayu CV to nie wiem czy warto się w niego pakować, bo i tak pewnie za dużo sobie nim nie pogram jak na razie (chociaż nie wiem nawet kiedy zmiany w CV wejdą w życie). 

 

Może więc brać okręt przyszłościowo, tak jak napisał @mickecobra

 

Cholera, Alaska też dubluje mi Salema ...

 

Czyli czekać na Żonę Barta? Głupio przyznać, ale ten okręt najmniej rozważałem. 

Z drugiej strony style gry Kutozova i Kronshtadta oraz Alaski i Salema są raczej różne, więc może nie powinienem patrzeć na kwestie dubli w zakresie kraju czy typu okrętu? 

 

Jak byłem głupi w kwestii wyboru, tak nadal jestem, więc czekam na kolejne opinie. 

 

PS. A na kolejny okręt za węgiel czy free expa pewnie uzbieram dopiero za 7-8 miesięcy, a może nawet za rok, więc wolę wybrać porządnie ... 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
2,263 posts
24,802 battles
8 minutes ago, addept said:

Tak się zastanawiam i doszedłem do wniosku, że głupio by było dublować radziecki krążownik, skoro mam Kutuzova, więc Kronshtadt odpada z przyczyn praktycznych. 

 

Cholera, Alaska też dubluje mi Salema ...

Lol :Smile_veryhappy: Nic nie dubluje ! Zarówno Alaska jak i Kronsztad to inna klasa okrętów niż Kutuzow czy Salem. To są "wielkie krążowniki", czyli coś pomiędzy BB-CA. Nie ma porównania do papierowych krążków drzewkowych. Gdyby WG rozdzieliło linie to one znalazłyby się w zupełnie innej odnodze. Wielkim krążownikom bliżej w gameplayu do Scharnhorsta czy Ichizuchi niż skampionego za górką Salema czy skampionego w dymie Kutuzowa :Smile-_tongue:

 

A jeśli myślisz po kątem szkolenia kapitanów to niepotrzebnie. Odkąd mamy w grze elit expa premki służą głównie do farmienia kredek, free expa i elit expa właśnie. 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,963 posts
13,898 battles
1 hour ago, mickecobra said:

Lol :Smile_veryhappy: Nic nie dubluje ! Zarówno Alaska jak i Kronsztad to inna klasa okrętów niż Kutuzow czy Salem.

Dokładnie.

Jedyny powód dla którego warto kupić premkę to unikalny gameplay który przeważnie taka oferuje. No i ewentualnie do zarabiania jak ktoś potrzebuje.

Jeśli coś to się dubluje to:

Salem dubluje Des Moines bo to ten sam typ. Fakt, gameplay inny, bo inaczej ustawili mu consumable, ale tak w sumie to ten sam okręt.

Mussashi dubluje Yamato bo to przecież jego bliźniak. Różnica jest w pelotce i ewentualnie legendarnym module. Jedyny powód dla którego watro go kupić to kredyty które ponoć nieźle farmi.

Kronstad w pewnym sensie dubluje Alaskę bo oba to wielkie krążowniki.

Bart to Rysiek z reaload boosterem.

 

Jeśli chodzi o szkolenie, to jest dokładnie tak jak napisał @mickecobra, jak zrobisz sobie pierwszego 19-punktowca to problem w zasadzie znika. Możesz sobie najwyżej kupić prem camo na drzewkowy okręt który lubisz, ale to też w sumie niepotrzebne, bo z kontenerów leci tego tyle, że wożę same bonusowe camo i jakoś ich nie ubywa.

 

W ogóle, to za wyjątkiem Alaski/Kronstada, wszystkie te premki mają dość bliski odpowiednik w drzewku. Warto zrobić "drzewkowca" i zobaczyć czy Ci się nim dobrze gra.

 

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[M-D]
Beta Tester
207 posts
5,655 battles
10 minut temu, rtfm_pl napisał:

Dokładnie.

Jedyny powód dla którego warto kupić premkę to unikalny gameplay który przeważnie taka oferuje. No i ewentualnie do zarabiania jak ktoś potrzebuje.

[...]

Kronstad w pewnym sensie dubluje Alaskę bo oba to wielkie krążowniki.

Bart to Rysiek z reaload boosterem.

[...]

W ogóle, to za wyjątkiem Alaski/Kronstada, wszystkie te premki mają dość bliski odpowiednik w drzewku. Warto zrobić "drzewkowca" i zobaczyć czy Ci się nim dobrze gra.

 

 

3 godziny temu, mickecobra napisał:

Wybór ogranicz do tych premek które maja zniknąć, bo przed ich wycofaniem możesz nie zdążyć nazbierać free/węgla jeśli wybierzesz coś innego. Sprawa jest prosta, jeśli będziesz kręcił nosem to za jakiś czas możesz żałować że ich nie wybrałeś (tak jak ja z Belfastem gdy był za 50% ceny). Zawsze to fajnie jest mieć unikaty w porcie :Smile_coin:

 [...]

 

Przekonaliście mnie. W takim razie stawiam na unikalność gameplaya, a z uwagi na to, że Kronshtadt ma niedługo zniknąć z oferty, wezmę właśnie jego. Gdybym miał te okręty obok siebie to raczej bym się skłaniał ku Alasce. No, ale na Alaskę zacznę powolutku zbierać free expa i może się uda zebrać go zanim zniknie z oferty, zastąpiona czymś innym ;)

 

Wyjaśniliście mi wszystko łopatologicznie, a własnie o to mi chodziło.

Dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Beta Tester, Players
1,073 posts
7,711 battles
1 godzinę temu, mickecobra napisał:

To są "wielkie krążowniki", czyli coś pomiędzy BB-CA

Określiłbym je mianem "superciężkie" :cap_hmm:.

 

3 godziny temu, addept napisał:

W związku z tym, że totalnie nie wiem jaki okręt wybrać za free expa (węgiel dopiero się na nowo zbiera), uprzejmie proszę o pomoc. 

Cóż, okręty są dwa, a widzę, że masz możliwość kupna tylko jednego. Według mnie powinieneś wybrać Kronshtadt ze względu na unikalność, jest to dobrze opancerzony krążownik, który wsadza z duża łatwością cytadele pancernikom i to nawet X tieru jeśli popełnia błąd, krążkowniki dewastuje. Trzeba nim grac jak pancernikiem i uważać, by nie podążać burty. Natomiast Musashi  to jak wielu już wspominało brat bliźniak Yamato, różnice miedzy nimi nie są jednak na korzyść tego pierwszego, Yamato jest lepszy od Musashi pod każdym względem i jedynie losowania na VII są wyjątkowe. Prędzej czy później będziesz miał Yamato, a obecnie nie ma okrętu przypominającego Kronshtadt, oprócz Stalingrada. Ze względu na unikatowość bierz Kronshtadt, ale pamiętaj że ostatecznie decyzja i tak należy do Ciebie :cap_like:.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[M-D]
Beta Tester
207 posts
5,655 battles

Kronshtadt już w porcie (bo bym się jeszcze rozmyślił). Właśnie ogarniam ulepszenia (chociaż kredek brak :P ) . Zastanawiam się tylko czy zrezygnować z kamuflażu na rzecz dodatkowego układu sterowania (kusi szybszy czas przestawienia steru) i nie wiem czy czy warto skrócić sobie przeładowanie czy też jednak dać większy zasięg (raczej to pierwsze). To jednak już ogarnę czytając odpowiedni dział na forum i potem zastanowię się co będzie dla mnie bardziej odpowiednie. 

 

Jak dla mnie temat można zamknąć, chyba że go zostawić, może zjawi się jakaś zabłąkana dusza z podobnymi do mnie dylematami, która będzie chciała podłączyć się do dyskusji. 

 

Dziękuję jeszcze raz. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BUSHI]
Players
3,639 posts
18,848 battles
29 minutes ago, addept said:

 czy zrezygnować z kamuflażu na rzecz dodatkowego układu sterowania

Kamo i jeszcze raz kamo. Kron ma radar i stale staramy się go wykorzystywać. Dzięki kamo podchodzimy pod kapa i wygrywamy wiele bitew na starcie. Strona, która straci swoje DD-ki. najczęściej jest sparaliżowana.

 

Jeżeli chodzi o odporność, to Kron może wytankować wiele, aby tylko nie pokazywać burt dla BB i Des-ów.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
2,263 posts
24,802 battles
8 hours ago, Issithin said:

Określiłbym je mianem "superciężkie" :cap_hmm:.

"Wielkie krążowniki" ("large cruisers", też "cruiser killers", czasem też "battlecruisers")  to nie wymysł nas, graczy WoWsa, tylko oficjalne określenie tej klasy jednostek na świecie :Smile-_tongue:

PL https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_krążownik

 

PL https://pl.wikipedia.org/wiki/USS_Alaska_(CB-1)

EN https://en.wikipedia.org/wiki/USS_Alaska_(CB-1)

EN https://en.wikipedia.org/wiki/Kronshtadt-class_battlecruiser

EN https://en.wikipedia.org/wiki/Stalingrad-class_battlecruiser

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KURLA]
Players
4,367 posts
16,858 battles

Oficjalnie to każda marynarka stosowała inne określenia. Jakoś tak głupawo np przyjęła się głównie brytyjska definicja krążownika liniowego w myśl której niemieckie krążowniki liniowe nie były krążownikami liniowymi. Najszersza i najbardziej sensowna definicja krążownika liniowego to pancernik, który poświęcił kaliber dział lub opancerzenie dla większej prędkości. I w myśl tej definicji krążownikami liniowymi można nazywać zarówno Alaskę, jak i Scharnhorsta lub Kronsztada.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Beta Tester, Players
1,073 posts
7,711 battles

No tak same suche fakty :cap_old:. Ja się trzymałem nomenklatury WoWs, gdzie mamy krążowniki lekkie i ciężkie, wiec do tych trzech (Alaska, Kronsztad, Stalingrad) pasuje określenie „superciężkie”. WG już dawno przekonało nas, że nie trzyma się żadnej realnej klasyfikacji typów okrętów. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
2,263 posts
24,802 battles
1 hour ago, 44smok said:

Oficjalnie to każda marynarka stosowała inne określenia.

Jak dla mnie powinno się trzymać klasyfikacji kraju z którego pochodzi jednostka. Skoro więc Alasce USN specjalnie nadało określenie "wielki krążownik" to tak go nazywam. CCCP zaś swoje nazywało po prostu "ciężkimi krążownikami", jednak oczywiście były to całkowicie inne okręty niż np. taki Des Moines. Generalnie uważam że skoro Alaska i te niedokończone ruskie "ciężkie krążowniki" są z podobnego przedziału czasowego, też podobnej konstrukcji i miały wykonywać podobne zadania, można je wrzucić w termin jaki wymyśliła USN. Co do podobnych okrętów z czasów I WŚ, wtedy nadałbym im nazwy jakich wtedy używano = krążowniki liniowe. Myślę że byłoby to w miarę logiczne i przejrzyste.  

24 minutes ago, Issithin said:

No tak same suche fakty :cap_old:. Ja się trzymałem nomenklatury WoWs, gdzie mamy krążowniki lekkie i ciężkie, wiec do tych trzech (Alaska, Kronsztad, Stalingrad) pasuje określenie „superciężkie”. WG już dawno przekonało nas, że nie trzyma się żadnej realnej klasyfikacji typów okrętów. 

Z określeniem "krążownik najcięższy" chyba też się kiedyś spotkałem w przeszłości, za to nie przypominam sobie żadnego "superciężkiego". W sumie równie dobrze możemy bawić się w nadawanie swoich zmyślonych terminów, skoro już super to dlaczegóż by nie "ultraciężki", "megaciężki", "uberciężki", "turbociężki" itp. itd. :Smile_veryhappy: 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Beta Tester, Players
1,073 posts
7,711 battles
7 minut temu, mickecobra napisał:

W sumie równie dobrze możemy bawić się w nadawanie swoich zmyślonych terminów, skoro już super to dlaczegóż by nie "ultraciężki", "megaciężki", "uberciężki", "turbociężki" itp. itd. 

Po prostu określenie superciężki dobrze brzmi i w prosty sposób określa coś lepszego od okrętu ciężkiego. Z twoich propozycji wszystkie, chyba tylko poza „turbo” oznaczają coś lepszego niż „super” w powszechnej „ skali zajebistości” :cap_like:.

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GLORY]
Players
381 posts
10,470 battles
Quote

Jak dla mnie powinno się trzymać klasyfikacji kraju z którego pochodzi jednostka. Skoro więc Alasce USN specjalnie nadało określenie "wielki krążownik" to tak go nazywam. CCCP zaś swoje nazywało po prostu "ciężkimi krążownikami", jednak oczywiście były to całkowicie inne okręty niż np. taki Des Moines. Generalnie uważam że skoro Alaska i te niedokończone ruskie "ciężkie krążowniki" są z podobnego przedziału czasowego, też podobnej konstrukcji i miały wykonywać podobne zadania, można je wrzucić w termin jaki wymyśliła USN. Co do podobnych okrętów z czasów I WŚ, wtedy nadałbym im nazwy jakich wtedy używano = krążowniki liniowe. Myślę że byłoby to w miarę logiczne i przejrzyste.  

Ruscy w przeciwieństwie do większości krajów nie dzielili krążowników na lekkie i ciężkie w rozumieniu podziału wywodzącego się z traktatów waszyngtońskiego i londyńskiego (działa do 155 mm - lekkie, powyżej ciężkie). Dopiero okręty typu Kronsztad i Stalingrad zaczęto określać mianem tjażołyje kriejsera - ciężkie krążowniki. Generalnie pomimo podobnej koncepcji wielkie krążowniki to jednak trochę inna klasa okrętów niż krążowniki liniowe. 

Co  do tematu.

Ilość zebranego wolnego expa i węgla zbliża się u mnie do wartości umożliwiających zakup jakiś okrętów i nie wiem kupić coś teraz, czy czekać. Może (na święta?) pojawi się coś lepszego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FZO-]
Players
4,657 posts
11,652 battles
14 minuty temu, Thorgerder napisał:

Ilość zebranego wolnego expa i węgla zbliża się u mnie do wartości umożliwiających zakup jakiś okrętów i nie wiem kupić coś teraz, czy czekać. Może (na święta?) pojawi się coś lepszego. 

Co się miało pojawić, to się pojawiło (JB, Burgundia) albo lada chwila się pojawi (Alaska).

Pozostałe zapowiadane okręty 9t/10T na najbliższe Boże Narodzenie się nie pojawią.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,279 posts
5,322 battles
22 minuty temu, PanNickt napisał:

Pozostałe zapowiadane okręty 9t/10T na najbliższe Boże Narodzenie się nie pojawią.

Dokładnie tak, uznajmy, że od pierwszego przecieku do wejścia okrętu do gry mija około pół roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,963 posts
13,898 battles
6 hours ago, 44smok said:

Oficjalnie to każda marynarka stosowała inne określenia. Jakoś tak głupawo np przyjęła się głównie brytyjska definicja krążownika liniowego w myśl której niemieckie krążowniki liniowe nie były krążownikami liniowymi.

No nie bardzo. Akurat Niemcy sami nazwali swoje BC-ki jaki Großer Kreuzer czyli właśnie wielki krązownik.

Według Brytoli to jak najbardziej były krążowniki liniowe, choć o nieco innej koncepcji. Zresztą BC "po angielsku" też ewoluował w kierunku jednostek silniej opancerzonych (patrz Hood).

Natomiast pierwsze wielkie krążowniki (nie chodzi mi o niemieckie BC-ki) to znów Royal Nawy i nieudana koncepcja HMS Courageous.

6 hours ago, 44smok said:

Najszersza i najbardziej sensowna definicja krążownika liniowego to pancernik, który poświęcił kaliber dział lub opancerzenie dla większej prędkości. I w myśl tej definicji krążownikami liniowymi można nazywać zarówno Alaskę, jak i Scharnhorsta lub Kronsztada.

A co poświęcił HMS Hood? Bo w czasie jak go budowali, to był jednym z lepiej opancerzonych okrętów.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KURLA]
Players
4,367 posts
16,858 battles

Wielkość i jednak pancerz. Nelson, czyli niewiele późniejszy okręt miał większe opancerzenie przy 25% mniejszym tonażu. Jak porównywać Hooda z jakimś pancernikiem to tylko z czymś o podobnym tonażu. Problem w tym że takie jednostki nie powstały bo powojenna odwilż, która spowodowała brak ciągłości konstrukcji pancerników i krążowników liniowych. Aż nagle pojawił się fast battleship. Ale z planowanych i rozpoczetych porównywalna jest na przykład Tosa, nadal troszkę mniejsza ale z większym pancerzem. Kii już miał mieć niemal identyczny tonaż przy lepszym pancerzu i niemal równej prędkości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Beta Tester, Players
1,073 posts
7,711 battles
2 godziny temu, henryk5pio napisał:

Dokładnie tak, uznajmy, że od pierwszego przecieku do wejścia okrętu do gry mija około pół roku.

Pierwsze wzmianki o Alasce i Stalingradzie pojawiły się chyba z dwa lata temu :cap_old:, a pierwszego z nich nadal nie ma :cap_haloween:.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
2,263 posts
24,802 battles

Dosłownie przed chwilą Flamu wrzucił filmik z Alaski, porównuje ją z Kronsztadem :Smile_glasses: Robię sobie swoje białkowe placki, jakieś carbo do popicia i zasiadam do oglądania :Smile_veryhappy:

 

Spoiler alert:

Spoiler

Mocny początek :Smile_izmena:

 

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×