Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
Peroidas

Na randomach nie da się grać....

2,740 comments in this topic

Recommended Posts

Players
2,011 posts
13 godziny temu, Greyshark napisał:

Jeszcze trzeba wziąć pod uwagę, kto te opinie pisze.

 

Dlatego proponuję zakończyć naszą wielce interesującą dyskusję nt. Londona - szczegółową recenzją by LWM sprzed paru dni. Oto i ona:

Premium Ship Review #141 - London by LWM

A co do okrętu - kwestia gustu. Jednemu się spodoba, drugiemu nie, ja osobiście na T6 wole Leandera i Grasownika. Jak pływałem na scenariuszach wczoraj (z flagami)? - średnio na jeża, czyli u mnie standard. Powodzenia wszystkim pływającym w weekend :-))

 

1733522153_Londonnastart-1.thumb.jpg.7d06d97f3cd9fae18e03c5b5a45819da.jpg1323953295_Londonnastart-2.thumb.jpg.05474c525d23b9b7da33db680b8963e8.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-SBF-]
Alpha Tester, In AlfaTesters
8,315 posts
On 3/6/2020 at 9:09 PM, Marblehead_1 said:

Przy tych wszystkich opiniach o Londonie jakie wymieniają gracze dodałbym. A czego się spodziewasz po N-tym TVI rozdawanym za darmo? Że będzie łączył osiągi najmocniejszych okrętów w grze? Ot kolejny okręt, który zainteresuje garstkę pasjonatów a trzeba było coś dać dla zmotywowania ludzi do grindu eventu a nic tak dobrze nie działa jak: "OMG dajo statka "Nie mówię tutaj w ogóle o linii bo szczerze mówiąc ta mnie w ogóle nie interesuje. Devonshire zrobię dla zasady.

Tu masz dość interesującą opinię o tym statku:

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[_BFB_]
Players
2,849 posts
8,501 battles

Jeśli idzie o krążki T6, to tylko Noobberg. Zasięg +dpm> wszystko inne w obecnej mecie. Po buffie pancerza i nerfie ifhe, będzie imo zdecydowanie najmocniejszym krążkiem t6.

 

Tego całego Londona, to ja na ramdomy bym nie wyciągał, nie mając konkretnego skilla. Brak zasięgu i dpm to jedno, ale jeszcze smoke penalty (zrozumiała przy takim kalibrze), dobija ten okręt. Oczywiście, co kto lubi. 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FWS-]
[-FWS-]
Players
190 posts

Nie wiem jak to WG to robi, ale wkurwia mnie to, że od dłuższego czasu świetnie zniechęca mnie do gry. Zniechęca mnie do niej jako całości oraz do gry konkretnym okrętem w momencie w którym akurat mam na to ochotę.. Zazwyczaj gram jedną bitwę i bez względu na to czy wygram, czy nie, to biorę inny. Takie zboczenie zbijania gwiazdek. Poza tym gra innym typami / okrętem nie pozwala się w sumie nudzić.

Czasem jednak wpadam na głupi pomysł by poexpić jakąś zresetowaną linię i zagrać kilka/kilkanaście gier danym okrętem i wtedy się zaczyna..... Dzisiaj dla przykładu 5 razy próbowałem zbić gwiazdkę na Myoko i pomimo w nich:

-1 krakena, 3*2 fragi i tylko raz wstyd bo 1 frag,

-pomocy deskom własnym i zwalczaniu desek przeciwnika,

-walki o capy,

-i robienia innych pożytecznych działań

to nie wystarcza, bo debile w teamie:

-od startu do przodu i zgon po wyspotowaniu (zazwyczaj takie cudo jest bez kamo)

-prawie nie walczą o capa, a jak już walczą to wygląda to wg prostego schematu: wejść w cap, postawić dym i nic nie widzieć, byś zgon nastąpił tak spokojnie i szybko z zaskoczenia od torped przeciwnej deski,

-płyną z jednej flanki na drugą i tam giną z resztą debili, którzy pewnie stwierdzili, ze ich jest za mało i pomoc się przyda i ruszą do ataku zaraz za tym wsparciem, ale problem pojawia się wtedy gdy nikt nie rusza i wszyscy gina stłoczeni za jedna wyspą,

-bronią jednego capa w 6 sztuk (bb, dd + krążki) przed groźnymi 3 sztukami przeciwnika (1 dd i 2 krążkami), ale bronią go oczywiście po zajęciu przez przeciwnika,

-i giną jeden po drugim tak średnio co 2-3 sztuki na 1 przeciwnika lub od razu czwórkami, bo przeciwnik czasami jest ostrożniejszy,

i w efekcie chcesz mieć fun a dostajesz frustrację, bo:

-nie można zrobić zwykłych prostych łańcuszków misji codziennych, które od 3 gry wymagają wina,

-kontenery tez wolniej się pojawiają,

-tracisz kamo, sygnały,

-musisz grać więcej by wyrobić się ze zwykłymi prostymi codziennymi misjami, lub zwyczajnie odpuścić, bo z systemem się nie wygra,

-tracisz po prostu czas.

Dodatkowo widzisz, że Twoje pociski jakoś wtedy dziwnie nie trafiają, robisz mniej pożarów, a przeciwnicy trafiają z full dystansu i podpalają Cie zaraz po gaszeniu, wpływasz na zabłąkana torpedę.....

 

I tak jest jednego dnia z tym, a innego z innym okrętem nie można pograć (czytaj: wygrać i mieć fun z gry)...

 

Co ciekawe, następnego dnia, jak za dotknięciem czarodziejskiej wajchy WG, pierwsza gra i wygrana.... I to jeszcze najczęściej tym razem debile w przeciwnym teamie, by  na pewno wygrać.... Dodatkowo, okazuje się, że Nauczyłeś się strzelać, bo trafiasz, pożary wchodzą, przeciwnicy strzelają niecelnie, Twoje torpedy wypuszczone tak w ciemno trafiają / zatapiają przeciwnika.

Czasem ta wajcha przekręca się po przejściu z solo w dywizjon lub zmianie składu dywizjonu i z serii porażek wpadasz w rwącą rzekę winów lub odwrotnie z winów w wodospad porażek....

 

Czasem czuję, że wynik danej gry jest ustalony jeszcze przed startem i tylko kwestią do ustalenia pozostaje, jaka będzie różnica w punktach.

 

Kurde, a ja tylko bym chciał mieć fun i odskocznię od szarej codzienności .....

  • Cool 7

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PA-PL]
Players
279 posts
12 godziny temu, _artjen_ napisał:

Nie wiem jak to WG to robi, ale wkurwia mnie to, że od dłuższego czasu świetnie zniechęca mnie do gry. Zniechęca mnie do niej jako całości oraz do gry konkretnym okrętem w momencie w którym akurat mam na to ochotę.. Zazwyczaj gram jedną bitwę i bez względu na to czy wygram, czy nie, to biorę inny. Takie zboczenie zbijania gwiazdek. Poza tym gra innym typami / okrętem nie pozwala się w sumie nudzić.

Czasem jednak wpadam na głupi pomysł by poexpić jakąś zresetowaną linię i zagrać kilka/kilkanaście gier danym okrętem i wtedy się zaczyna..... Dzisiaj dla przykładu 5 razy próbowałem zbić gwiazdkę na Myoko i pomimo w nich:

-1 krakena, 3*2 fragi i tylko raz wstyd bo 1 frag,

-pomocy deskom własnym i zwalczaniu desek przeciwnika,

-walki o capy,

-i robienia innych pożytecznych działań

to nie wystarcza, bo debile w teamie:

-od startu do przodu i zgon po wyspotowaniu (zazwyczaj takie cudo jest bez kamo)

-prawie nie walczą o capa, a jak już walczą to wygląda to wg prostego schematu: wejść w cap, postawić dym i nic nie widzieć, byś zgon nastąpił tak spokojnie i szybko z zaskoczenia od torped przeciwnej deski,

-płyną z jednej flanki na drugą i tam giną z resztą debili, którzy pewnie stwierdzili, ze ich jest za mało i pomoc się przyda i ruszą do ataku zaraz za tym wsparciem, ale problem pojawia się wtedy gdy nikt nie rusza i wszyscy gina stłoczeni za jedna wyspą,

-bronią jednego capa w 6 sztuk (bb, dd + krążki) przed groźnymi 3 sztukami przeciwnika (1 dd i 2 krążkami), ale bronią go oczywiście po zajęciu przez przeciwnika,

-i giną jeden po drugim tak średnio co 2-3 sztuki na 1 przeciwnika lub od razu czwórkami, bo przeciwnik czasami jest ostrożniejszy,

i w efekcie chcesz mieć fun a dostajesz frustrację, bo:

-nie można zrobić zwykłych prostych łańcuszków misji codziennych, które od 3 gry wymagają wina,

-kontenery tez wolniej się pojawiają,

-tracisz kamo, sygnały,

-musisz grać więcej by wyrobić się ze zwykłymi prostymi codziennymi misjami, lub zwyczajnie odpuścić, bo z systemem się nie wygra,

-tracisz po prostu czas.

Dodatkowo widzisz, że Twoje pociski jakoś wtedy dziwnie nie trafiają, robisz mniej pożarów, a przeciwnicy trafiają z full dystansu i podpalają Cie zaraz po gaszeniu, wpływasz na zabłąkana torpedę.....

 

I tak jest jednego dnia z tym, a innego z innym okrętem nie można pograć (czytaj: wygrać i mieć fun z gry)...

 

Co ciekawe, następnego dnia, jak za dotknięciem czarodziejskiej wajchy WG, pierwsza gra i wygrana.... I to jeszcze najczęściej tym razem debile w przeciwnym teamie, by  na pewno wygrać.... Dodatkowo, okazuje się, że Nauczyłeś się strzelać, bo trafiasz, pożary wchodzą, przeciwnicy strzelają niecelnie, Twoje torpedy wypuszczone tak w ciemno trafiają / zatapiają przeciwnika.

Czasem ta wajcha przekręca się po przejściu z solo w dywizjon lub zmianie składu dywizjonu i z serii porażek wpadasz w rwącą rzekę winów lub odwrotnie z winów w wodospad porażek....

 

Czasem czuję, że wynik danej gry jest ustalony jeszcze przed startem i tylko kwestią do ustalenia pozostaje, jaka będzie różnica w punktach.

 

Kurde, a ja tylko bym chciał mieć fun i odskocznię od szarej codzienności .....

Mam wręcz odwrotne odczucie obecnie. Poziom graczy faktem jest niski, ale teraz jest czas robienia epickich wyników nawet na nie lubianych okrętach :D

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-NFG-]
Players
2,176 posts
29,583 battles
14 godziny temu, _artjen_ napisał:

Nie wiem jak to WG to robi, ale wkurwia mnie to, że od dłuższego czasu świetnie zniechęca mnie do gry. Zniechęca mnie do niej jako całości oraz do gry konkretnym okrętem w momencie w którym akurat mam na to ochotę.. Zazwyczaj gram jedną bitwę i bez względu na to czy wygram, czy nie, to biorę inny. Takie zboczenie zbijania gwiazdek. Poza tym gra innym typami / okrętem nie pozwala się w sumie nudzić.

Czasem jednak wpadam na głupi pomysł by poexpić jakąś zresetowaną linię i zagrać kilka/kilkanaście gier danym okrętem i wtedy się zaczyna..... Dzisiaj dla przykładu 5 razy próbowałem zbić gwiazdkę na Myoko i pomimo w nich:

-1 krakena, 3*2 fragi i tylko raz wstyd bo 1 frag,

-pomocy deskom własnym i zwalczaniu desek przeciwnika,

-walki o capy,

-i robienia innych pożytecznych działań

to nie wystarcza, bo debile w teamie:

-od startu do przodu i zgon po wyspotowaniu (zazwyczaj takie cudo jest bez kamo)

-prawie nie walczą o capa, a jak już walczą to wygląda to wg prostego schematu: wejść w cap, postawić dym i nic nie widzieć, byś zgon nastąpił tak spokojnie i szybko z zaskoczenia od torped przeciwnej deski,

-płyną z jednej flanki na drugą i tam giną z resztą debili, którzy pewnie stwierdzili, ze ich jest za mało i pomoc się przyda i ruszą do ataku zaraz za tym wsparciem, ale problem pojawia się wtedy gdy nikt nie rusza i wszyscy gina stłoczeni za jedna wyspą,

-bronią jednego capa w 6 sztuk (bb, dd + krążki) przed groźnymi 3 sztukami przeciwnika (1 dd i 2 krążkami), ale bronią go oczywiście po zajęciu przez przeciwnika,

-i giną jeden po drugim tak średnio co 2-3 sztuki na 1 przeciwnika lub od razu czwórkami, bo przeciwnik czasami jest ostrożniejszy,

i w efekcie chcesz mieć fun a dostajesz frustrację, bo:

-nie można zrobić zwykłych prostych łańcuszków misji codziennych, które od 3 gry wymagają wina,

-kontenery tez wolniej się pojawiają,

-tracisz kamo, sygnały,

-musisz grać więcej by wyrobić się ze zwykłymi prostymi codziennymi misjami, lub zwyczajnie odpuścić, bo z systemem się nie wygra,

-tracisz po prostu czas.

Dodatkowo widzisz, że Twoje pociski jakoś wtedy dziwnie nie trafiają, robisz mniej pożarów, a przeciwnicy trafiają z full dystansu i podpalają Cie zaraz po gaszeniu, wpływasz na zabłąkana torpedę.....

 

I tak jest jednego dnia z tym, a innego z innym okrętem nie można pograć (czytaj: wygrać i mieć fun z gry)...

 

Co ciekawe, następnego dnia, jak za dotknięciem czarodziejskiej wajchy WG, pierwsza gra i wygrana.... I to jeszcze najczęściej tym razem debile w przeciwnym teamie, by  na pewno wygrać.... Dodatkowo, okazuje się, że Nauczyłeś się strzelać, bo trafiasz, pożary wchodzą, przeciwnicy strzelają niecelnie, Twoje torpedy wypuszczone tak w ciemno trafiają / zatapiają przeciwnika.

Czasem ta wajcha przekręca się po przejściu z solo w dywizjon lub zmianie składu dywizjonu i z serii porażek wpadasz w rwącą rzekę winów lub odwrotnie z winów w wodospad porażek....

 

Czasem czuję, że wynik danej gry jest ustalony jeszcze przed startem i tylko kwestią do ustalenia pozostaje, jaka będzie różnica w punktach.

 

Kurde, a ja tylko bym chciał mieć fun i odskocznię od szarej codzienności .....

Kwintesencja gry World of Warships.

  • Boring 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ST0RM]
Players
85 posts
23,870 battles
23 hours ago, _Sir_noob said:

Mam wręcz odwrotne odczucie obecnie. Poziom graczy faktem jest niski, ale teraz jest czas robienia epickich wyników nawet na nie lubianych okrętach :D

Bo to zależy, w którą stronę akurat masz wajchę. Czasami co byś nie robił przegrywasz, czasami nie ważne jak lamił, jest zwycięstwo. Najgorsze, że idzie falami, na przykład tydzień zwycięstw, tydzień przegranych.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PA-PL]
Players
279 posts
10 godzin temu, doc1234 napisał:

Bo to zależy, w którą stronę akurat masz wajchę. Czasami co byś nie robił przegrywasz, czasami nie ważne jak lamił, jest zwycięstwo. Najgorsze, że idzie falami, na przykład tydzień zwycięstw, tydzień przegranych.

Ale u mnie jest zawsze na plus w ogólnym tygodniowym rozrachunku

Share this post


Link to post
Share on other sites
[_PL_]
Beta Tester
5,262 posts
18,801 battles
10 hours ago, Manco_ said:

Koronaweekend to absolutna katastrofa.

a co ma piernik do wiatraka

Poziom w tej grze spada od jakiegoś roku na t.X szczególnie

tu Koronka ma tyle wspólnego co polski polityk z uczciwością

I nie to nie jest napływ dzieciarni jak to co niektórzy ze stowarzyszenia żółci 1000 piszą

Tylko ogólnie poziom w tej grze leci jak oczko w pończosze

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[_BFB_]
Players
2,849 posts
8,501 battles
21 minut temu, NextNoobPlayer napisał:

a co ma piernik do wiatraka

Poziom w tej grze spada od jakiegoś roku na t.X szczególnie

tu Koronka ma tyle wspólnego co polski polityk z uczciwością

I nie to nie jest napływ dzieciarni jak to co niektórzy ze stowarzyszenia żółci 1000 piszą

Tylko ogólnie poziom w tej grze leci jak oczko w pończosze

Nie będę się spierał, po prostu dziś przed południem, było dwa razy tyle graczy co normalnie o takiej porze, co automatycznie oznacza niższy poziom. Ja jednak wolę unikać desperackiej walki o ratowania damacza, dziś geniusze na deskach zajęli bazę wroga po 7 min, tamci nawet nie próbowali wracać. Korona+dyrektywy+nowa linia desek=weekend w środku tygodnia=inferno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-NFG-]
Players
2,176 posts
29,583 battles

Dostałem dobowego bana By Complains. Czemu? Bo powiedziałem prawdę, że jestem jedyny realnie grający, a reszta be ze mnie łatwo przegra. Oczywiście przegrali :Smile_sceptic:

 

A co do poziomu gry, to pamiętajcie, że Wg często to nam daje odpadki a przeciwnikowi graczy.

  • Boring 1
  • Bad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[O-R-P]
Players
3,166 posts
36,673 battles
1 hour ago, Davao said:

Dostałem dobowego bana By Complains. Czemu? Bo powiedziałem prawdę, że jestem jedyny realnie grający, a reszta be ze mnie łatwo przegra. Oczywiście przegrali :Smile_sceptic:

 

A co do poziomu gry, to pamiętajcie, że Wg często to nam daje odpadki a przeciwnikowi graczy.

Co do banów na czat to byłbym bardzo ostrożny co system automatycznie uznaje za przekleństwa a co nie. Przykładowo ostatnio miałem bana na czat na 4 dni za scenariusz bowiem pewien znany wszystkim skrót FFS przełożyłem raz na pełne znaczenie za to przy różnym użyciu kropek przy podobnym wytłumaczeniu nigdy nie było problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
196 posts
5,062 battles

Srał pies tą grę a jeszcze bardziej ich graczy, poziom jest żenujący (zawsze był). Nie gram w ten totalizator rng od początku stycznia(sygnatura źle pokazuje) i po prostu bawię się świetnie przy innych grach single i multi gdzie mój wr, nie wacha się przy 50% win rate, bo w końcu coś zależy ode mnie a nie od moronów i liczb które jakiś system mi wygeneruje. Pozdrawiam tych którzy nadal próbują dobrze się bawić przy tej zdupionej grze.

  • Cool 2
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[_PL_]
Beta Tester
5,262 posts
18,801 battles
On 3/18/2020 at 10:50 PM, Manco_ said:

Nie będę się spierał, po prostu dziś przed południem, było dwa razy tyle graczy co normalnie o takiej porze, co automatycznie oznacza niższy poziom. Ja jednak wolę unikać desperackiej walki o ratowania damacza, dziś geniusze na deskach zajęli bazę wroga po 7 min, tamci nawet nie próbowali wracać. Korona+dyrektywy+nowa linia desek=weekend w środku tygodnia=inferno.

kierowniku u mnie takie3 bitwy to ostatnio norma

Mało tego nawet midwayem capy mam zajęte, bo stowarzyszenie myślących inaczej nawet nie wejdzie przejąć capa

Ale tak jak mówie poziom to w tej grze już dawno spadł i szoruje nie powiem czym

  • Boring 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[_PL_]
Beta Tester
5,262 posts
18,801 battles
45 minutes ago, CenturionA1A2 said:

Dzisiaj 25 bitew i tylko 3 wygrane. Chyba jestem mega słabym graczem ;)

Co to znaczy "gracze w twoim przedziale"  

Chór go wie

Ja już dawno mam chat wyłączony

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
130 posts
9,961 battles
21 godzin temu, NextNoobPlayer napisał:

stowarzyszenie myślących inaczej nawet nie wejdzie przejąć capa

 

amen

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MORSY]
[MORSY]
Players
68 posts
14,120 battles

 

 

HI,

czy t3raz to taki normalny stan, że zanim się rozejrzę (wiem, jestem bardzo wiekowy i powolny), to ani moich kolesiów, ani bitwy już nie ma?

Wcześniej myślałem, że niemożliwe przegrać w 12 osób, niecelowo, w 5 czy 6 minut, a to od wczoraj kolejna taka niby-bitwa.

 

image.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
196 posts
3,037 battles
7 hours ago, __Elessar_ said:

Wrzucam jako ciekawostkę na ile to "przysługujący" czas na wajchę w dół a na ile efekt kwarantanny to nie wiem w każdym razie gra się miodzio. 

90472030_2985714904782020_8448238350980087808_o.jpg

90559282_2985714911448686_2148361766948569088_o.jpg

90639171_2989952217691622_3596101298610503680_o.jpg

Wirus z realnego świata przeszedł do tego wirtualnego.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MCNC]
Players
88 posts
15,543 battles

Dlatego warto grać w dywizjonach, wtedy mimo przegranych przynajmniej można sobie pogadać, i pośmiać się wspólnie z niektórych graczy :Smile_veryhappy: Solo przestałem grać już dawno temu randomy, bo to tylko strata czasu, i nie ma z tego żadnej zabawy a to jest główny cel wszystkich gier. 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
420 posts
8,727 battles

da się grać w ten wyrób gropodobny, ale odporność na ujanie przez rng musi być przeogromna

Share this post


Link to post
Share on other sites

×