[FKTS] ThePoisonDwarf Players 758 posts Report post #1651 Posted March 5, 2020 59 minutes ago, Porezowy said: Grając wczoraj coopyClevem/Takao wbijałem po 6-11 pożarów/coop. Pokaż mi 11pożarów na randomie w 5-6min. Nie masz nabijać demedżu tylko zbierać baretki. Kasa? Takao na premce z coopa wyciągałem 100-150k. W ciągu 20min rozegrasz 3-4 coopy. Zarobki na luzie porównywalne z randomem. Tyle, że nuda, ale czasowo wychodzi lepiej. Królikiem tyle pożarów robiłem. Nie mam Takao, więc nie wiem jak on generuje te pożary. Dmg był nieistotny, ale przy okazji też szedł do góry. Też sobie wykupiłem premkę (za te guziki co teraz można zbierać w kolekcji brytyjskiej) i zwykle po randomie Królikiem miałem 200-250k (bez flag na zysk i z g00fniaym zwykłym kamo bo mi sie te lepsze skończyły). Na coopie jednak mam o wiele, wiele mniejsze zyski. Share this post Link to post Share on other sites
[FKTS] ThePoisonDwarf Players 758 posts Report post #1652 Posted March 5, 2020 23 minutes ago, umbra_arboris said: [...] a jeśli chodzi o Londona... do tej pory żałuję, że Exeter z lepszymi parametrami dział i torped trafił na T5, zaś London ze znacznie gorszymi - na T6. Hmm, wydawało mi się, że 14,3 km to więcej niż 13,4 - niestety sowiecka matematyka uważa inaczej. Przedziwne to :-) Ten London to może ma robić za karmę dla nowych ruskich krążków ? Taki kolejny, wirtualny triumf sowieckiej myśli technologicznej nad imperialistycznym wyzyskiem. Daliby mu normalnie ~ 15km, a tak to się nada chyba tylko na scenariusze. Wczoraj jednego Londona widziałem w bitwie, wyskoczył z tymi śmiesznymi działkami na 12km vs 2x North Carolina i chciał podpalać... Ja go sieknąłem za 50%, a druga NC dobiła. Nagrał się za wszystkie czasy - 5/6 minuta gry. Jak London trafi na 8 tier to po prostu free-frag, chyba że buffną artylerię (zasięg + reload na poziom Aoby, reload ciut gorszy bo Aoba ma 2 lufy mniej). Share this post Link to post Share on other sites
[KLON] Firkines Players 788 posts Report post #1653 Posted March 5, 2020 42 minutes ago, ThePoisonDwarf said: Jak London trafi na 8 tier to po prostu free-frag, chyba że buffną artylerię (zasięg + reload na poziom Aoby, reload ciut gorszy bo Aoba ma 2 lufy mniej). Czy Ty wciąż piszesz o tym krążowniku, który ma 4 dymy i naprawkę 346 PW na sekundę (Leander ma 143)? Share this post Link to post Share on other sites
[-SBF-] Greyshark Alpha Tester, In AlfaTesters 8,315 posts Report post #1654 Posted March 5, 2020 44 minutes ago, ThePoisonDwarf said: Wczoraj jednego Londona widziałem w bitwie, wyskoczył z tymi śmiesznymi działkami na 12km vs 2x North Carolina i chciał podpalać... Ja go sieknąłem za 50%, a druga NC dobiła. Nagrał się za wszystkie czasy - 5/6 minuta gry. Hm, dwa pancerniki, które są kontrą na krążowniki, będące o 2 tiery wyżej, skontrowały jeden krążownik. To nienormalne. WoWs schodzi na psy. 1 Share this post Link to post Share on other sites
[FKTS] ThePoisonDwarf Players 758 posts Report post #1655 Posted March 5, 2020 7 minutes ago, Firkines said: Czy Ty wciąż piszesz o tym krążowniku, który ma 4 dymy i naprawkę 346 PW na sekundę (Leander ma 143)? Zdąży użyć tej naprawki po dostaniu cytadeli ? Dym bardzo się przyda w meczach T8 - ktoś pyknie radar i London stopnieje w 5 sekund. Oh, wait... Jak będzie miał pecha to trafi też na Idianapolis, który też ma radar i jest na T7. T6 to chyba jedyne miejsce gdzie coś da się ugrać, ale ponieważ WG robi bardzo często +2 to słabo widzę ten okręt. Share this post Link to post Share on other sites
[KLON] Firkines Players 788 posts Report post #1656 Posted March 5, 2020 3 minutes ago, ThePoisonDwarf said: Zdąży użyć tej naprawki po dostaniu cytadeli ? Dym bardzo się przyda w meczach T8 - ktoś pyknie radar i London stopnieje w 5 sekund. Oh, wait... Jak będzie miał pecha to trafi też na Idianapolis, który też ma radar i jest na T7. T6 to chyba jedyne miejsce gdzie coś da się ugrać, ale ponieważ WG robi bardzo często +2 to słabo widzę ten okręt. Spoko, nie byłem tylko pewny czy myślimy o tym samym okręcie. Wiesz, wystarczy raz na 2 minuty zwrócić uwagę co się dzieje na minimapie i podstawowa wiedza o okrętach z radarem, żeby sobie z tymi wszystkimi problemami poradzić. Jeśli tego nie robisz, to i 16 km zasięgu będzie niewystarczające i Belfast też się okaże beznadziejny. 1 Share this post Link to post Share on other sites
[FKTS] ThePoisonDwarf Players 758 posts Report post #1657 Posted March 5, 2020 Just now, Firkines said: Spoko, nie byłem tylko pewny czy myślimy o tym samym okręcie. Wiesz, wystarczy raz na 2 minuty zwrócić uwagę co się dzieje na minimapie i podstawowa wiedza o okrętach z radarem, żeby sobie z tymi wszystkimi problemami poradzić. Jeśli tego nie robisz, to i 16 km zasięgu będzie niewystarczające i Belfast też się okaże beznadziejny. Nie gram Belfastem. Dla mnie okręt, który może być bezkarnie okładany z daleka i nie ma się jak odgryźć to złom. Zakładasz, że ktoś będzie spotował - załóż, że w okolicy nikt nie spotuje i nie grasz z kolegami z plutonu. Tak, wiem, nie umiem grać i mam to w głębokim poważaniu, a ten okręt jest po prostu badziewny. Zatopi go Leander, zatopi go Aoba. Nadaje się tylko na scenariusze. Na szczęście nie kupiłem, a wygrałem w evencie - zakup przypominałby kupowanie perfum od cygana. Share this post Link to post Share on other sites
[BASIC] umbra_arboris Players 2,011 posts Report post #1658 Posted March 5, 2020 1 godzinę temu, Firkines napisał: krążowniku, który ma 4 dymy i naprawkę 346 PW na sekundę (Leander ma 143)? ... tylko nie zapominajmy o kilku drobiazgach. Sądzę, że bardzo istotnych w życiu krążowników "szóstek". * London ma 346 PW na sekundę - ale tylko przez 10 sek. (chyba że coś zmienili w ostatniej chwili). W dodatku ma tych naprawek 3. Max do odzyskania - 10380. * Leander ma 143 PW na sekundę, ale przez 28 sek. Naprawek (z premium i Nadzorcą) ma 4. Max do odzyskania - 16016. Mała różnica, a cieszy :-) Dymów obaj mają tyle samo, natomiast torpedy London ma znacznie gorsze (7 km przy 59 w. i 106 sek. reloadu wobec 8 km 61 w. i 96 sek. reloadu Leandera). Więcej dział Londona można zbalansować dłuższym reloadem (Exeter miał początkowo 12 sek.), niestety dym nie jest aż tak bardzo balansującym czynnikiem, żeby kastrować okrętowi prawie wszystkie elementy. Na T7 (czyli w sąsiedztwie) mamy 3 okręty radarowe, które mogą szybko pozbawić Londona dymnej defensywy. W dodatku London nie jest okrętem "dziobującym" jak Exeter, Taczka, Aoba, Balti, Martel, Budyń, etc. Chcesz użyć całej artylerii - narażasz się na dewastującą odpowiedź, zwłaszcza wobec nędznego zasięgu dział głównych. A jeśli się ustawisz dziobem - masz do dyspozycji połowę artylerii o b. długim reloadzie. Deski mogą ci tańczyć na nosie - zanim przeładujesz działa, rzucą torpedy i zawiną się w siną dal. A London nie ma startu jak Leander. Obawiam się, że zarówno na randomach, jak tez na scenariuszach CL Leander sprawdzi się znacznie lepiej od swego większego i ociężałego kuzyna. 1 Share this post Link to post Share on other sites
[FKTS] ThePoisonDwarf Players 758 posts Report post #1659 Posted March 5, 2020 1 hour ago, umbra_arboris said: ... tylko nie zapominajmy o kilku drobiazgach. Sądzę, że bardzo istotnych w życiu krążowników "szóstek".[…] 4.5/10. Tych drobiazgów to jest całkiem sporo. Share this post Link to post Share on other sites
[MS-B] vKELOv Players 189 posts 19,785 battles Report post #1660 Posted March 5, 2020 2 hours ago, ThePoisonDwarf said: Nie gram Belfastem. Dla mnie okręt, który może być bezkarnie okładany z daleka i nie ma się jak odgryźć to złom. Zakładasz, że ktoś będzie spotował - załóż, że w okolicy nikt nie spotuje i nie grasz z kolegami z plutonu. Tak, wiem, nie umiem grać i mam to w głębokim poważaniu, a ten okręt jest po prostu badziewny. Zatopi go Leander, zatopi go Aoba. Nadaje się tylko na scenariusze. Na szczęście nie kupiłem, a wygrałem w evencie - zakup przypominałby kupowanie perfum od cygana. Tak sobie popatrzeć to większość krążowników może być okładana bezkarnie z daleka przez każdego BB.Cóż może zdziałać samotny CA bez spota? mówimy o graniu solo.Jakikolwiek CA rzucony na +2 ma niewiele do powiedzenia chociażby na moc pixeli bo jest 2 tiery niżej.Popatrz jaki dmg robisz grając przeciwko swojemu tierowi a jaki +2 bo to ma kolosalne znaczenie (nie liczymy rosyjskich BB bo to absurd). Gra przecież jest tak zrobiona abyś okrętem tV nie rozwalił t10 bo po co by się drzewka robiło i ta różnica w możliwościach rośnie wraz z tierem. Z drugiej strony medalu to pytanie - kiedy się obecnie zdarza że masz 1vs1 z innym krążownikiem :)? 1 hour ago, umbra_arboris said: T7 (czyli w sąsiedztwie) mamy 3 okręty radarowe, które mogą szybko pozbawić Londona dymnej defensywy. W dodatku London nie jest okrętem "dziobującym" jak Exeter, Taczka, Aoba, Balti, Martel, Budyń, etc. @umbra_arboris pokaż mi dziobującego Budynia vs Londona bo mimo budyniowego szybszego reloadu to działa Londona biją mocniej i zrobią więcej(no i jest naprawka) Siłę brytyjskich dział jednak się odczuwa czy to przeciwko DD czy CA a i również BB.Natomiast co do radarów to wiadomo że jak cię złapią to każdym masz przes.... oczywiście jak focus z kilku. 1 hour ago, umbra_arboris said: Chcesz użyć całej artylerii - narażasz się na dewastującą odpowiedź, zwłaszcza wobec nędznego zasięgu dział głównych No no to co powiesz na takiego Boise na tVII z zasięgiem 13km rzuconym na tIX gdzie pancki i inne okręty mają już konkretne przyłożenie. CA o 2 tiery niżej nie mają możliwości podjęcia równorzędnej walki z kimkolwiek bo takie są także wyliczenia samej gry.Owszem zdarzy się że w wyniku ludzkiego błędu wystawi się takowy na bułę ale w większości przypadków jest to smyranie po piętach.Przykłady same się nawijają grając krążkami tVIII przeciwko CA tX czy smyrając tX BB po prostu wchodzi % mniej.Oczywiście sytuacja w przypadku BB jest inna bo taki Konig może zrobić jesień średniowiecza z każdego krążka tVII czy Jean Bart z każdego CA tX taka jest konstrukcja tej gry i koniec. 1 Share this post Link to post Share on other sites
[FKTS] ThePoisonDwarf Players 758 posts Report post #1661 Posted March 5, 2020 10 minutes ago, vKELOv said: Tak sobie popatrzeć to większość krążowników może być okładana bezkarnie z daleka przez każdego BB.Cóż może zdziałać samotny CA bez spota? Jasne. Sęk w tym, że jak mam zasięg 13.4 km, to BB zobaczy mnie z tych 13.4 km (chyba, że jestem w dymie, ale mam siedzieć cały czas w dymie i tylko z dymu strzelać ? Raczej nie). Szansa na nagłe zejście jest sporo większa gdy wali do nas BB z 13.4 km niż z np. 15 km. Samotny CA/CL bez spota jest ud00piony - prawda. Lecz mając małego spota (jak np. Leander) jestem w stanie zareagować na zagrożenie, a London spota małego nie ma - to samo co Aoba. Z tego co widzę, to jedyną zaletą London jest dym. Zasięg dział jak na Exeter byłby tutaj IMHO wskazany. Nawet na wspomnianych scenariuszach może się okazać, że London nie jest taki fajny - zanim dopłyniemy w zasięg naszych dział wszystko może być już rozstrzelane. Taki okręcik do kolekcji, ładnie wygląda. Może buffną jak obrót wież na Cossacku. 1 Share this post Link to post Share on other sites
[MS-B] vKELOv Players 189 posts 19,785 battles Report post #1662 Posted March 5, 2020 5 minutes ago, ThePoisonDwarf said: Lecz mając małego spota (jak np. Leander) jestem w stanie zareagować na zagrożenie, a London spota małego nie ma - to samo co Aoba. Z tego co widzę, to jedyną zaletą London jest dym. No i oto się w większości rozchodzi i nie tylko w przypadku Londona czy Exetera czy też innego krążka tzw wspólny spot dla wszystkich powoduje że jesteś potencjalnym celem na mapie dla wszystkich w zasięgu dział. Nie bronię Londona bo na tVI jeżeli chodzi o siłe ognia Mołotow jest mocniejszy a De Grasse zwinniejszy :) ale w momencie wyspotowania i już lecących pocisków London czy Leander maja dym co pozwala w jakimś % uciec ale inne krążki tej przyjemności nie mają. 1 Share this post Link to post Share on other sites
[BASIC] umbra_arboris Players 2,011 posts Report post #1663 Posted March 5, 2020 32 minuty temu, vKELOv napisał: pokaż mi dziobującego Budynia vs Londona Tutaj nie mamy jeszcze pełnych informacji, jak będzie wyglądała walka 6-calowych krążowników po zmianach (nerfie) w przypadku IFHE. Czy T6 krążowniki postawią na pożary, czy na dmg z alfy? Na dzień dzisiejszy postawiłbym, że oba solidnie by się pokaleczyły. Przewagą Budynia będzie szybkostrzelność, natomiast atutem Londona - naprawka i 203 mm działa. Pytanie tylko, czy u Londona wieże padają tak samo często, jak u jego drzewkowych towarzyszy? 13 minuty temu, vKELOv napisał: nie tylko w przypadku Londona czy Exetera czy też innego krążka tzw wspólny spot dla wszystkich powoduje że jesteś potencjalnym celem na mapie dla wszystkich w zasięgu dział. Jeśli chodzi o tzw. wspólnego spota jestem zwolennikiem ograniczenia go (lub opóźnienia w wyświetlaniu dla całego zespołu okrętów przeciwnika, wyłapanych przez radar czy wyspotowanych przez samoloty bądź DD). Wspólny spot rozleniwia - niszczyciele idą naprzód i ryzykują że zginą, podczas gdy tłuste BBrajanki nawet nie zużyją kompletu naprawek przez całą bitwę, tak daleko potrafią trzymać się od centrum. Nie, nie jestem zwolennikiem samobójczych rajdów, jednak podejść kilka kilometrów bliżej, by skuteczniej wesprzeć walczących sojuszników to nie jest jakaś wielka filozofia, żadnemu helmucikowi korona by z głowy nie spadła :-) Odnośnie krążowników - ustawiony dziobem jest trudniejszy do trafienia, jeszcze trudniejszy do scytadelowania. Na rankedach T8 wielokrotnie sprawdzałem, jak niełatwy do zniszczenia strzałami z Bismarcka jest ustawiony dziobem duży krążek, który manewruje. W drugą stronę - jak niebezpieczny w walce jest taki Balti z radarem (albo Martel z boosterem i wzmocnionym sonarem) - poharata deskę 8-calówkami, płynnie wejdzie pomiędzy torpedy (tak jak kmdr Heye na Hipperze vs. Glowworm), jeszcze pancernik podpali w oddali :-) A zasięg? Miło by było, gdyby zarówno London, Huang He i Boise dostały jakieś 0,5 km więcej. Przynajmniej tyle. W końcu w tej całej zabawie chodzi o to, by manewrować, strzelać i trafiać, a nie by na dzień dobry zostać wykluczonym przez brak zasięgu. W końcu Kutuzow po coś dostał te 19,1 km plumkania z dymu, a i Smoleńsk z udoskonaleniami może strzelać na podobny dystans. Aż się ciśnie złośliwe pytanie: ile zasięgu miałby London, gdyby był rosyjski? Share this post Link to post Share on other sites
[ST0RM] doc1234 Players 85 posts 23,870 battles Report post #1664 Posted March 6, 2020 Może w przypadku Londka pomogłaby możliwość wyboru pomiędzy hydro a samolotem zwiadowczym...? Hydro i tak jest niespecjalne, tylko 3 km zasięgu, więc w zasadzie służy tylko jako osłona przeciwko torpedom. Share this post Link to post Share on other sites
[FKTS] ThePoisonDwarf Players 758 posts Report post #1665 Posted March 6, 2020 22 minutes ago, doc1234 said: Może w przypadku Londka pomogłaby możliwość wyboru pomiędzy hydro a samolotem zwiadowczym...? Hydro i tak jest niespecjalne, tylko 3 km zasięgu, więc w zasadzie służy tylko jako osłona przeciwko torpedom. Wczoraj pyknąłem dwie gierki scenariuszowe (Raptor). Zasięg dział pogrzebie ten okręt w randomach (nawet nie próbowałem, nie ma to sensu). O ile trajektoria pocisków i to jak przebijają jest całkiem ok (nie ma problemu z cytadelą vs. Aoba, Furutaka nawet Konig dostał, ale nie wiem jakim cudem) to jednak zasięg MOCNO kuleje. Sam okręt też dmg łapie całkiem chętnie, dlatego granie na 11-13km jest ryzykowne. WG jak zwykle chciało dać coś unikalnego w danej linii i tym razem zamiast czegoś ekstra, cała linia ma g00fniany zasięg dział. Mogli zrobić ekwiwalent japońskich krążowników z dymem zamiast torped długiego zasięgu, a zmasakrowali linię jednej z największych (ówczesnych) marynarek wojennych świata. Historycznie działa na London mają zasięg około 28km, na Fiji 23.3km (wikipedia). W grze Fiji ma 15.4km. Gdyby zachować proporcje to London powinien mieć 18.5 km co jest wartością faktycznie absurdalną w tej grze (dla krążownika na 6 tierze), ale dlaczego te działa tak wykastrowano ? Balans aż tak by ucierpiał gdyby London mógł plumkać na dystans Aoby ? 1 Share this post Link to post Share on other sites
[BASIC] umbra_arboris Players 2,011 posts Report post #1666 Posted March 6, 2020 47 minut temu, ThePoisonDwarf napisał: Balans aż tak by ucierpiał gdyby London mógł plumkać na dystans Aoby ? Obawiam się, że parametr 13,2 na VI tierze (z niewielkimi odstępstwami w górę bądź w dół) jest dla nich święty niczym wypowiedź towarzysza Putina, stąd tylko minimalne zmiany nawet w przypadku okrętów, których "dopasowano" do tego tieru przy pomocy kowalskich młotków lub jakiegoś kołchoźniczego sprzętu :-) Leander z zasięgiem 13,2 km - trochę kiepsko, ale przynajmniej nadrabia to sobie dobrym kamuflażem (9 km). Podobnie jest u Huang He - słaby zasięg (też 13,2 km) i dramatycznie mało HP, ale przynajmniej świetne camo (8,3 km) i trudniej trafić to maleństwo. Perth ma tylko 12,8 ale dysponuje jeszcze samolocikiem do spota i zwiększenia zasięgu. Śmieszniej - Exeter miał chyba za duży zasięg 14,3 km, :-)) i za dobre camo (9,6 km z kapitanem) stąd trafił na T5. Tymczasem London tier wyżej ma zasięg 13,4 km i camo 10,5 (z kapitanem). Gdzie w tym wszystkim jest logika, to ja naprawdę nie wiem. Rzucony na ósemki będzie tarczą strzelniczą, siódemki z przyjemnością go wyradarują w dymie, szóstki poczęstują 10- czy 12-km torpedami... CC jutuberzy mówią wprost, że London będzie najlepiej prezentował się jako ozdoba w porcie :-(( O ile T8 Albemarle kiepską "agility" może sobie zrekompensować mocną naprawką i samolotem wydłużającym zasięg, to London nie ma nawet tego, co Perth na T6. Jeszcze gorzej - okręty T5 mają większy od niego zasięg (patrz Furutaka, Exeter, Konik, Emerald z dymem, Bertin, Omaha, Montecuccoli z dymem). Kolejna stracona szansa na fajny okręt. 1 Share this post Link to post Share on other sites
[E--C] szczekan Players 452 posts 38,690 battles Report post #1667 Posted March 6, 2020 London odebrany i zadokowany. Będzie robił tylko dwa razy do roku jako węglarka. Dziewiczy rejs wypadnie zatem w maju - jeśli się nie mylę. Share this post Link to post Share on other sites
[MS-B] vKELOv Players 189 posts 19,785 battles Report post #1668 Posted March 6, 2020 27 minutes ago, umbra_arboris said: Kolejna stracona szansa na fajny okręt. Oj tam oj tam :) Yahagi,Exeter i parę innych ze względu na obecny system gry nie wyciągane z portu. Powiedzcie jakie parametry dla krążka w obecnym stanie gry by były najoptymalniejsze :) Nie ma bata :) ta gra jest robiona pod BB-ki i nie ma prawa żaden krążownik namieszać w szyku.Wczoraj z ciekawości wyciągnałem Mogami i zabrałem mu IFHE żeby sprawdzić jak się będzie grać bez tego perka -- Scharnhorst z salwy trafień 5-brak penetracji,druga salwa 3- brak penetracji,trzecia 4- brak penetracji.Salwa przez rufę z NC mnie zdjęła (chyba 3 cytki mu weszły) i tu brytyjczycy są jednak lepsi bo ich pociski penetrują lepiej a i są bardziej wytrzymali o 3 salwy. Tylko wróćmy do punktu wyjścia - co ma robić krążownik???- najprostsza odpowiedź to - uciekać :) obrona opl wykastrowana w większości krążowników,spot zbliża się do granicy spotów pancerników,kombinacja z IFHE, zapowiedź rakiet i to właśnie przeciw CA,zwrotność i ospałość godna żółwia(nie obrażając żółwi).Chcesz wesprzeć DD-ka na capie to samobójstwo,chcesz wesprzeć BB tez jesteś tym 1 celem bo tu nie liczy sie nic innego jak frag i dmg,nawet CV dobijają na wyścigi jak ma wrogi okręt 100hp bo to frag(a można było spożytkować tą eskadrę gdzie indziej). DD jakby miał płacone godnie za kontakt wzrokowy z nieprzyjacielem (byłby tylko oczami drużyny) byłby uwielbiany ale niestety aby zarobić musi trafić. CA za za uszkodzenia na DD-kach i innych CA miałyby lepszy bonus płatności niż na BB a BB za zatopienie i dmg na innym BB-ku niż za krążka (taki konkretny bonus). Zabranie wspólnego spota dla całej drużyny pewnie nie byłoby najlepszym wyjściem bo przy obecnym stanie umysłowym wielu graczy to bitwy kończyłyby się remisem 0-wykryć,0 zatopień,0 zajęcia capa. Premiowanie wygranych bitew a brak zarobków za przegraną by pewnie wyludniło grę do 100 graczy. Patrząc na to co postępuje w grze to widać brak pomysłu - jak wykorzystać potencjał tego co jest - a nie stracić graczy którzy w weekend plumkają. Share this post Link to post Share on other sites
[BASIC] umbra_arboris Players 2,011 posts Report post #1669 Posted March 6, 2020 14 minuty temu, vKELOv napisał: ta gra jest robiona pod BB-ki i nie ma prawa żaden krążownik namieszać w szyku Świeży przykład: sprawdziłem swoje statystyki na rankedach: WR na krążowniku - 46 %, natomiast na pancerniku - 76 % (jasne, ostatnie rozgrywki 1 vs. 1 tę statystykę tak wyśrubowały). Czyli na krążkach jestem bardzo kiepski, natomiast na BB (głownie na Bismarcku i trochę na KGV) - mogę "zadawać szyku" :-)) Tymczasem prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku, blisko 50+ % zwycięstw... Ot, taki sobie gracz, który na noob-friendly niemieckim bebeczku nastrzelał trochę więcej. 20 minut temu, vKELOv napisał: Tylko wróćmy do punktu wyjścia - co ma robić krążownik??? (...) Chcesz wesprzeć DD-ka na capie to samobójstwo, chcesz wesprzeć BB tez jesteś tym 1 celem bo tu nie liczy sie nic innego jak frag i dmg (...) CA za za uszkodzenia na DD-kach i innych CA miałyby lepszy bonus płatności niż na BB a BB za zatopienie i dmg na innym BB-ku niż za krążka (taki konkretny bonus). Teoretycznie krążownik powinien być okrętem wsparcia. Jak to wygląda u mnie? Zaczyna się Arms Race na T10, wyruszam zbierać wzmocnienia. Dwa, trzy sztuki, w porywach nawet 5 przez całą bitwę. Potem, jeśli w bitwie jest jakaś Siemka (a często bywa), odpalam sonar, spotuję torpedy wiedząc, że dywanik z Siemki może oznaczać nawet stratę całego pancernika. Potem strzelam się z deską, trafiam ją kilkakrotnie zanim ucieknie, momentalnie celuje we mnie połowa łowców fragów z przeciwnego zespołu. Jakoś przeżyłem za wyspą, w końcówce pomagam przejąć strefę na środku, wygrywamy z trudem. Zajmuje ostatnie miejsce, co gorsza statystyki pokazują mi zero zajętych stref, choć właśnie pomogłem zająć jedną. Za spotowanie torped chyba nic nie dostałem, za zajęcie stref nie wiem, czy jest jakiś bonus, zestrzeliwanie samolotów (parę razy miałem po 18-20 sztuk) też jest słabo płatne. Liczy się DAMACZ. Dobra, następnym razem zrobię tak jak inni, stanę w cieniu wyspy, odpalę dymek na Smoleniu i będę plumkał jak reszta. Skoro działania typowo krążownicze sa tak źle oceniane, to po co mam walić głową w mur? Palenie bebeczków na dystans daje znacznie lepsze staty niż "czarna robota" na którą nie ma zbyt wielu chętnych... Share this post Link to post Share on other sites
[KLON] Firkines Players 788 posts Report post #1670 Posted March 6, 2020 1 hour ago, vKELOv said: Wczoraj z ciekawości wyciągnałem Mogami i zabrałem mu IFHE żeby sprawdzić jak się będzie grać bez tego perka -- Scharnhorst z salwy trafień 5-brak penetracji,druga salwa 3- brak penetracji,trzecia 4- brak penetracji. Na Mogami IFHE wciąż będzie przydatne. Share this post Link to post Share on other sites
[FATTS] maciek001 Beta Tester 409 posts 26,283 battles Report post #1671 Posted March 6, 2020 @umbra_arboris nie obraz się ale swoja wiedzę na temat okrętów i taktyk w grze, to gdzie zdobyłeś ? Na tych prawie 13k kooperacyjnych czy 1,5k randomach. Opinie wydawane o okrętach których się nie ma, czy nigdy nimi nie grało ,lub grało ale tylko na kopach. Będą tak miarodajne jak przepowiadanie pogody na podstawie obserwacji fusów od kawy . 2 1 Share this post Link to post Share on other sites
[BASIC] umbra_arboris Players 2,011 posts Report post #1672 Posted March 6, 2020 3 godziny temu, maciek001 napisał: nie obraz się ale swoja wiedzę na temat okrętów i taktyk w grze, to gdzie zdobyłeś ? Z przyjemnością wyjaśnię co i jak. Po kolei. 1. bitwy kooperacyjne, które mi tak wypomniałeś, używam jako platformę testową (np. dla nowych/ stockowych okrętów) oraz do szybkiego realizowania dyrektyw. Nie mam w końcu aż tyle czasu w życiu, żeby przesiadywać po X godzin dziennie i mozolnie realizować zadania. A na co-opach np. 10-12 pożarów w jednej bitwie (wymagania ostatniej dyrektywy) to szybka i relaksująca strzelanka. 2. Londona MAM od dzisiaj po zrealizowaniu 4. dyrektywy z ostatniej misji. Pozwoliłem sobie na krytykę - owszem, gdyż bardzo żałuję że to Exeter nie trafił na T6 z oryginalnymi parametrami. London bardzo ciężko rusza, słabo skręca, bardzo mocno "zbiera" od rywali. Lubię ciężkie krążowniki, na rankedach T8 pływałem nimi sporo. Na T6 London byłby jednym z ostatnich do wyboru. Przykład: właśnie skończyłem scenariusz na Londonie. Paaanie, jak ciężko. Podczas gdy Leanderem ganiałem i tropiłem dedeki, spotowałem torpedy oraz stawiałem dym dla naszego CV by go nie zatopiły wrogie BB - na Londonie musiałem przede wszystkim uważać, bo to mnie nie zatopiono. Zagrożeniem były zarówno hasające w pobliżu wrogie deski, jak też celujące we mnie BB. Manewr? Sorry, to nie Grasownik / Leander czy cuś w tym rodzaju. 3. Pewnie wiesz, że bitwy losowe (chyba najbardziej popularne) nie są jedynym trybem gry. Są jeszcze klanówki, bitwy rankingowe... oraz sporo takich, których NIE uwzględniają żadne statystyki (a przynajmniej ja nic takiego nie znalazłem). Parę przykładów: bitwy halloweenowe ludzie kontra ludzie, Arms Race na T9 (był kiedyś taki tryb, nie powiązany z rankingówkami i nie uwzględniany w statystykach), bitwy kosmiczne ludzie kontra ludzie, scenariusze (zwane też operacjami: Ch. Blossom, Narai, Hermes, Killer Whale, Dunkierka) na które zbieraliśmy na forum grupę chętnych i zorganizowaną grupą wypełnialiśmy zadania, szkoląc kapitanów i zbierając XP. Uczestniczyłem w tych bitwach nieraz i wierz mi, sam chciałbym zobaczyć jakie mam statystyki np. z bitew kosmicznych albo operacji. Niestety, żadnych takich nie znalazłem. 4. Jako ship-lover czyli miłośnik okrętów lubię czytać książki np. Pertka (Morze w ogniu) i wielu innych autorów. Może dlatego polubiłem krążowniki, gdyż tak często uczestniczyły w bitwach? Zamiast kampić w porcie, zwalczały wrogie niszczyciele (Sheffield kontra Eckholdt), namierzały największe BB przy pomocy radaru (Suffolk śledzący Bismarcka), chroniły konwoje jako ich dalsza osłona przed niemieckimi rajderami (Norfolk kontra Scharnhorst)... można tak długo wymieniać. Pytałeś, @maciek001 skąd biorę takie czy inne informacje? Z książek, filmów, po polsku i obcych. Wiesz np. że nasza Błyskawica, już uzbrojona w działa 102 mm, korzystała z pocisków SAP (które w WoWsie dostały włoskie krążowniki)? I że w realiach 2WŚ krążownik liniowy Dunkerque miał (obok pocisków HE) SAP-y w 130-mm secondarkach DP (canon de 130 mm Modele)? No, myślę że wystarczy tego pisania na dziś. A' bientot - jak by to powiedzieli na Dunkierce :-) 2 1 Share this post Link to post Share on other sites
[O-R-P] Marblehead_1 Players 3,166 posts 36,673 battles Report post #1673 Posted March 6, 2020 14 hours ago, umbra_arboris said: Z przyjemnością wyjaśnię co i jak. Po kolei. 1. bitwy kooperacyjne, które mi tak wypomniałeś, używam jako platformę testową (np. dla nowych/ stockowych okrętów) oraz do szybkiego realizowania dyrektyw. Nie mam w końcu aż tyle czasu w życiu, żeby przesiadywać po X godzin dziennie i mozolnie realizować zadania. A na co-opach np. 10-12 pożarów w jednej bitwie (wymagania ostatniej dyrektywy) to szybka i relaksująca strzelanka. 2. Londona MAM od dzisiaj po zrealizowaniu 4. dyrektywy z ostatniej misji. Pozwoliłem sobie na krytykę - owszem, gdyż bardzo żałuję że to Exeter nie trafił na T6 z oryginalnymi parametrami. London bardzo ciężko rusza, słabo skręca, bardzo mocno "zbiera" od rywali. Lubię ciężkie krążowniki, na rankedach T8 pływałem nimi sporo. Na T6 London byłby jednym z ostatnich do wyboru. Przykład: właśnie skończyłem scenariusz na Londonie. Paaanie, jak ciężko. Podczas gdy Leanderem ganiałem i tropiłem dedeki, spotowałem torpedy oraz stawiałem dym dla naszego CV by go nie zatopiły wrogie BB - na Londonie musiałem przede wszystkim uważać, bo to mnie nie zatopiono. Zagrożeniem były zarówno hasające w pobliżu wrogie deski, jak też celujące we mnie BB. Manewr? Sorry, to nie Grasownik / Leander czy cuś w tym rodzaju. Przy tych wszystkich opiniach o Londonie jakie wymieniają gracze dodałbym. A czego się spodziewasz po N-tym TVI rozdawanym za darmo? Że będzie łączył osiągi najmocniejszych okrętów w grze? Ot kolejny okręt, który zainteresuje garstkę pasjonatów a trzeba było coś dać dla zmotywowania ludzi do grindu eventu a nic tak dobrze nie działa jak: "OMG dajo statka "Nie mówię tutaj w ogóle o linii bo szczerze mówiąc ta mnie w ogóle nie interesuje. Devonshire zrobię dla zasady. Scenariusze? Mam Londona, zagrałem nim kilka Raptorów i Killer Whale pierwszy solo z losowym teamem a drugi z ugadanymi ludźmi z Kanału Scenariusze i nie powiedziałbym by był jakiś bardzo poszkodowany. AA do czasu poprawy CV w tym trybie nie jest mu za bardzo do czegokolwiek potrzebne a nie wierzę, że Hosho czy Ryujo z Raptora komuś sprawiają kłopoty, Leander, Perth, Huang He czy Mołotow w kategorii wszechstronności to nie jest ale działa ładnie biją. Okej, jest duży. Mi na przykład super pasuje Huang He w tym trybie (o którego się kilka razy spieraliśmy w rozmowach prywatnych) co nie oznacza, że jest bardzo dobrym okrętem w innych trybach a komuś innemu będzie pasował zupełnie inny okręt itp. itd. Zresztą na TVI nie ma złych okrętów w tym trybie, wszystkim można Scenariusze grać a co najwyżej "niektóre okręty trochę lepiej się sprawują od innych" ( co w sumie wykorzystuje się do maksymalizacji zysku podczas farmienia i ogólnie mówiąc funu z gry ) - podobieństwo jednego fragmentu do cytatu pewnego mądrego człowieka teraz jest przypadkowe. Zresztą dlatego zbieram TVI dla zasady, bo w większości są to okręty o których czytałem lata temu ) Poza tym po co tyle narzekania. To tylko gra, London w tym trybie nie jest złym okrętem i daleko mu do tego miana brakuje. Oj @umbra_arboris, fajnie zawsze można z Tobą pogadać na privie, ale serio zupełnie nie rozumiem dlaczego wypisujesz epistołę wytłumaczenia jak samokrytyka szarego informatyka ze stażu płatnego na plenum WG w Nikozji bo nowe RU CL mają dzień opóźnienia wprowadzenia, bo jakiś sobie tam randomek-anonek, któryś tam raz sobie szczeka Serio, ja to bym olał ciepłą uryną i okadził swawolnym bąkiem po bardzo ostrym kebabie a nie przejmował się tym. 1 Share this post Link to post Share on other sites
[-SBF-] Greyshark Alpha Tester, In AlfaTesters 8,315 posts Report post #1674 Posted March 6, 2020 46 minutes ago, Marblehead_1 said: Przy tych wszystkich opiniach o Londonie jakie wymieniają gracze dodałbym. A czego się spodziewasz po N-tym TVI rozdawanym za darmo? Że będzie łączył osiągi najmocniejszych okrętów w grze? Ot kolejny okręt, który zainteresuje garstkę pasjonatów a trzeba było coś dać dla zmotywowania ludzi do grindu eventu a nic tak dobrze nie działa jak: "OMG dajo statka "Nie mówię tutaj w ogóle o linii bo szczerze mówiąc ta mnie w ogóle nie interesuje. Devonshire zrobię dla zasady. Jeszcze trzeba wziąć pod uwagę, kto te opinie pisze. Czy gracze potrafiący obiektywnie ocenić dany okręt, czy ci, których jedynym sensem forumowego istnienia jest narzekanie na wszystko. Londona dzisiaj odebrałem, wyciągnąłem z portu, i jest... no taki przeciętny. Dokładnie jak piszesz, kolejna darmowa premka T6, nie za mocna, nie za słaba, czyli po prostu wydaje się dobrze zbalansowana. Rzuciło mnie na T8, cudów oczywiście tam nim nie zdziałałem, ale też nie odstawałem tak bardzo od reszty: W przedziałach T5-T7 powinno być dużo lepiej; można znaleźć odpowiednią taktykę dla danego okrętu i sobie nim dobrze radzić, a można też płakać na forum, że okręt słaby i się nie da. Kwestia podejścia. 1 2 Share this post Link to post Share on other sites
Marshal00 ∞ Players 1,483 posts 18,640 battles Report post #1675 Posted March 7, 2020 "Choćbym się posrał - nie wyciągnę", olej na płótnie 07.03.2020 r. Share this post Link to post Share on other sites