Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
Oderisson

Polecana linia krążowników

16 comments in this topic

Recommended Posts

[HEROZ]
Players
723 posts
6,382 battles

Chciałbym prosić doświadczonych graczy o pomoc w wyborze lini krązowników.

 

Jestem względnie doświadczony w pancernikach i chciałbym spróbować nowej klasy. Interesuje mnie oczywiście w perspektywach tier X i właśnie ku temu będę zmierzał.

 

Szukam nacji która polegała by w dużej mierze na szybkości i manewrowaniu, jednocześnie zachowując w miarę przyzwoity pancerz. Ilość consumabli, radar itp raczej nieistotne, szukam czegoś co byłoby w miarę ciekawym ciężkim krążownikiem. Nie interesują mnie stacze dymne, czyli minotaur na pewno odpada. Myślałem już wstępnie i do głowy przychodzą mi linia francuska, która z przyśpieszeniem i nowym consumablem wygląda fajnie, albo alternatywnie japońska, z trollarmor Zao.

 

Nie będe ukrywał że to są linie które (z tego co widzę przez celowni, bo doświadczenia w prowadzeniu nie mam) raczej nie kleją sie do wysp bo właśnie taki styl gry mi kompletnie nie leży. No i Moskwa która generalnie wrzuca zwykle wsteczny na samym początku gry.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ZGZ]
Players
4,214 posts
9,585 battles

Jak chcesz coś, co ma przyzwoity pancerz to chyba warto zacząć od niemieckich krążowników.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[HEROZ]
Players
723 posts
6,382 battles
4 minutes ago, PanNickt said:

Jak chcesz coś, co ma przyzwoity pancerz to chyba warto zacząć od niemieckich krążowników.

Hmm. Nie wiem dlaczego o tym nie pomyślałem. Chociaż z Niemcami mam mieszane doświadczenia. Generalnie (przynajmniej mnie) ładnie wchodzą w nie podwójne cytadele na dalekim zasięgu. Blop, Blop i 25k hp poszło sie smerfować. Nie wiem dlaczego ale wydaje mi się że są strasznie nieodporne na ogień opadający. Takie kabriolety. Roon ma też dziwne ustawienie wież, i nie wiem czy nie byłoby to problemem. Do kitingu na pewno niezły ale jak sprawdza się to w normalnej walce?

 

No ale dobra, co myślisz o pancerzu Niemców na dalekim dystansie przeciwko pociskom wielkokalibrowym? Zao u mnie zalicza w takim wypadku overpeny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ROEL]
Players
3,137 posts
11,043 battles

Na dystans każdy krążek łapie cyty, na close łapie każdy prócz niemieckich. DE są najodoprniejsze, dysponują doskonałą siłą ognia, dobre HE bardzo dobre AP, torpedy pozwalające na yolo. Najbardziej uniwersalny krążek. 

Jednak jako, że najbardziej uniwersalny to nie nadaje się do zadań specjalnych ;) Czyli nie porobi za DD, nie porobi za ninja flankera, nie porobi za motorówkę któa będzie miała zająć strategiczne miejsce. Za to do lania się po pysku z wszystkimi sprawdza się doskonale.

 

A Roon, no cóż on służy do szarpanej walki i odchodzenia, a nie do ciągłego pushowania.

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
[HEROZ]
Players
723 posts
6,382 battles
5 minutes ago, Ter_ion said:

Na dystans każdy krążek łapie cyty, na close łapie każdy prócz niemieckich. DE są najodoprniejsze, dysponują doskonałą siłą ognia, dobre HE bardzo dobre AP, torpedy pozwalające na yolo. Najbardziej uniwersalny krążek. 

Jednak jako, że najbardziej uniwersalny to nie nadaje się do zadań specjalnych ;) Czyli nie porobi za DD, nie porobi za ninja flankera, nie porobi za motorówkę któa będzie miała zająć strategiczne miejsce. Za to do lania się po pysku z wszystkimi sprawdza się doskonale.

 

A Roon, no cóż on służy do szarpanej walki i odchodzenia, a nie do ciągłego pushowania.

Ok czyli w skrócie:

 

Niemcy są najbardziej "ciężkimi" krążkami w grze. Da się nimi manewrować, a Roonem się po prostu nie przejmować. Z reszta mam zasadę sprzedawania tierów IX a zostawiania sobie VII, VIII i X. Hmm... Mam 4 kapitanów niemieckich 19 pkt, jednego mogę na Hindenburga poświecić.

 

Chociaż Hindenburg ma najgorszy winrate, ale też najwięcej gier... Dmg taki średni... Zao ma obiektywnie najlepszy bo henri ma trochę za mało gier... Kurcze, teraz waham się między Japońskim, Francuskim a Niemieckim....

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TYTAN]
[TYTAN]
Players
319 posts
5,785 battles

Miałem właśnie Ci polecić niemiecki linie, ale kolega wyżej właśnie już wszystko co najważniejsze o niej napisał. Dodam tylko od siebie że odkąd ogarnąłem Hindenburga to każdy inny krążek jest dla mnie w jakiejś kwestii upośledzony :D, włącznie z tymi za freeXP i za inne zasoby dostępnymi teraz i planowanymi. 

Absolutnie uniwersalna maszynka do rozdawania obrażeń.

Do okrętu marzeń brakuje mu tylko radaru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[HEROZ]
Players
723 posts
6,382 battles

Dziękuje wszystkim za sugestie. Po sprawdzeniu parametrów jeszcze raz na wiki i z uwzględnieniem tego co się tu dowiedziałem postanowiłem naraz pociągnąć dwie linie. Japońską i niemiecką. Japońska z powodu dobrego maskowania bazowego okrętu, dzięki czemu myślę że będzie bardzo przypominał lubianego przeze mnie Conquerora i Niemiecką jako krążek ogólnego przeznaczenia. Japońska muszę się przyznać będzie średnim wyzwaniem bo mam już odblokowanego choć nie kupionego Ibuki i dostatecznie freexpa żeby bumpnąć go od razu do max konfiguracji (Jakbym sie uparł to nawet mogę go skipnąć ale nie przesadzajmy). Z Niemiecką będzie nieco gorzej ale damy radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles

Inną, niewymienioną wcześniej linią wartą rozważenia są też krążki amerykańskie: nie grzeszą odpornością na ostrzał, za to z reguły są całkiem zwrotne, najskuteczniejsze są na średnim i bliskim dystansie (w czym pomagają im radary i niezły kamuflaż). I to nie jest tak, że nadają się wyłącznie do stania na kotwicy tuląc się do wysepek - w walce manewrowej radzą sobie nieźle. Ich największą słabością jest podatność na uszkodzenia (duże rozmiary cytadeli, słabe opancerzenie), jednak jak wspomniałem, są całkiem zwrotne i mają niezłą wartość kamuflażu.

 

Odnośnie Hindnburga, to od siebie dodam to, co mnie osobiście zniechęca do tego okrętu: mianowicie jest to najwolniejszy krążek X tieru, czas przestawiania steru jest też najgorszy wśród krążków X tieru (nie licząc testowej wersji Stalingrada), a promień skrętu przeciętny. Oprócz tego wartość kamuflażu jest nie najlepsza. W zamian Hindenburg zyskuje m.in. na odporności na ostrzał oraz celne, dalekosiężne działa.
Manewrowość i wartość kamuflażu, to istotne dla mnie parametry krążków, dlatego Hindenburg (grałem na klanówkach tym wypożyczonym, bo własnego jeszcze nie mam) nie wywarł największego wrażenia. Stąd najbardziej odpowiada mi Zao (trochę stealth ninja, trochę zasięgowiec, a z bliska zbiera bęcki).

Wszystko i tak zależy od indywidualnych preferencji gracza: co komu pasuje.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KAA]
Players
423 posts
8,677 battles

Kiedyś faktycznie Hindenburg, ale coś mu zrobili z oporami powietrza na pociskach i lecą dość długo. Pancerz też już nie chroni, jak kiedyś, no i ta prędkość. W tej mecie, moim zdaniem, Moskwa. Żadne tam pływanie na wstecznym - dobre kątowanie i bije się z wszystkich dział: szybko i celnie (z modułem na przeładowanie).

 

Henryczek nie na pierwszy krążownik. Jest dobry, ale wymaga ogrania na krążownikach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[HEROZ]
Players
723 posts
6,382 battles
On 8/6/2018 at 4:04 PM, demencjusz said:

Inną, niewymienioną wcześniej linią wartą rozważenia są też krążki amerykańskie: nie grzeszą odpornością na ostrzał, za to z reguły są całkiem zwrotne, najskuteczniejsze są na średnim i bliskim dystansie (w czym pomagają im radary i niezły kamuflaż). I to nie jest tak, że nadają się wyłącznie do stania na kotwicy tuląc się do wysepek - w walce manewrowej radzą sobie nieźle. Ich największą słabością jest podatność na uszkodzenia (duże rozmiary cytadeli, słabe opancerzenie), jednak jak wspomniałem, są całkiem zwrotne i mają niezłą wartość kamuflażu.

 

Odnośnie Hindnburga, to od siebie dodam to, co mnie osobiście zniechęca do tego okrętu: mianowicie jest to najwolniejszy krążek X tieru, czas przestawiania steru jest też najgorszy wśród krążków X tieru (nie licząc testowej wersji Stalingrada), a promień skrętu przeciętny. Oprócz tego wartość kamuflażu jest nie najlepsza. W zamian Hindenburg zyskuje m.in. na odporności na ostrzał oraz celne, dalekosiężne działa.
Manewrowość i wartość kamuflażu, to istotne dla mnie parametry krążków, dlatego Hindenburg (grałem na klanówkach tym wypożyczonym, bo własnego jeszcze nie mam) nie wywarł największego wrażenia. Stąd najbardziej odpowiada mi Zao (trochę stealth ninja, trochę zasięgowiec, a z bliska zbiera bęcki).

Wszystko i tak zależy od indywidualnych preferencji gracza: co komu pasuje.

Widziałem amerykańskie i jak zaznaczyłem na początku przytulacze wysp mnie nie interesują. Mam Clevelanda i Baltimore. Clevelanda lubię, Baltimore średnio. Rzeczywiście w Clevelandzie BBk potrafi mnie Blopnąć od tyłu przy unikach (jakkolwiek by to nie zabrzmiało) i wysłać do portu z full HP. Widziałem co sie dzieje na max tierach. Schowanie za wyspą i dakka, dakka, dakka. Nie o to mi chodzi.

 

On 8/6/2018 at 4:11 PM, batonik26 said:

Kiedyś faktycznie Hindenburg, ale coś mu zrobili z oporami powietrza na pociskach i lecą dość długo. Pancerz też już nie chroni, jak kiedyś, no i ta prędkość. W tej mecie, moim zdaniem, Moskwa. Żadne tam pływanie na wstecznym - dobre kątowanie i bije się z wszystkich dział: szybko i celnie (z modułem na przeładowanie).

 

Henryczek nie na pierwszy krążownik. Jest dobry, ale wymaga ogrania na krążownikach.

No właśnie krązkiem na wysokim tierze nie grałem. Mój max to tier VIII ale dość dawno. Nie wymiatałem. Teraz jak mam wszystkie linie pancerników szukam nowego zajęcia. Moskvy widzę albo na wstecznym albo burtą do mnie, ale burta znaczy Delete. Moskve na razie sobie na pewno daruje.

 

 

 

Ten post był edytowany przez zespół moderacji z powodu: połączenia 2 postów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TYTAN]
[TYTAN]
Players
319 posts
5,785 battles
38 minutes ago, demencjusz said:

Hindenburg (grałem na klanówkach tym wypożyczonym, bo własnego jeszcze nie mam) nie wywarł największego wrażenia.

Powiem Ci że najpierw zrobiłem linie amerykańską, i gdy doszedłem do Desa to wywarl na mnie tak piorunujące wrażenie że przez dwa miesiące grałem tylko nim. Później zrobiłem Hindenburga i powiem szczerze że mnie też nie zachwycał tak jak Des. Ale przyszedł sezon rankingówek na dychach, który zagrałem głównie Hindenem, mocno siè z nim obyłem, ten sezon klanówek gram tylko na nim i efekt jest taki że teraz na Desa nawet nie chce mi się patrzeć :D 

Des to po niszczarce statystycznie pierwszy okręt który schodzi na klanówkach, zaś Hindenburg to najbardziej uniwerealny okręt na klanówkach. Tyle w temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles
10 minutes ago, Don_Drapek said:

Powiem Ci że najpierw zrobiłem linie amerykańską, i gdy doszedłem do Desa to wywarl na mnie tak piorunujące wrażenie że przez dwa miesiące grałem tylko nim. Później zrobiłem Hindenburga i powiem szczerze że mnie też nie zachwycał tak jak Des. Ale przyszedł sezon rankingówek na dychach, który zagrałem głównie Hindenem, mocno siè z nim obyłem, ten sezon klanówek gram tylko na nim i efekt jest taki że teraz na Desa nawet nie chce mi się patrzeć :D 

Des to po niszczarce statystycznie pierwszy okręt który schodzi na klanówkach, zaś Hindenburg to najbardziej uniwerealny okręt na klanówkach. Tyle w temacie.

DM był moją pierwszą "dychą". Jednak wrażenie, jakie na mnie wywarł było inne - póki co, nie przypadł mi do gustu i po chyba ledwie kilku bitwach, "rdzewieje" w porcie. Może to się zmieni, gdy w obecnym wydarzeniu zdobędę na niego kamuflaż i zacznę grać nim częściej, ale póki co... mam więcej frajdy na innych okrętach.
Nie wykluczam też, że kiedyś przekonam się do Hindenburga (czyt. zaadoptuję optymalny dla Hindena styl gry). Aktualnie jestem na etapie Hippera i... dla mnie ten okręt szału nie robi, więc wolno mi idzie grind.
Cóż, są gusta i guściki.:Smile_Default:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[SWTP]
Players
516 posts
6,979 battles

Mam tylko Zao i Hindiego, z tych dwu to oba lubię, Zao to ninja, okręt wsparcia DD,12km torpedy, ale z bardzo kiepskimi kątami,flanker a Hindi to taki mini BB z 6km torpedami z dobrym kątem, jak lubisz Szarego to powinien Ci podejść. Ibuki to był dłuuugi i bolesny grind, Roon leżał mi bardziej, ale ja gram głównie Dd i słabo gram krążkami ogólnie, ciągle się uczę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[SWTP]
Players
516 posts
6,979 battles
10/08/2018 o 18:42, SzybkiBolek napisał:

Chabarowsk, czyli taki mini ninja CA :cap_cool:

Albo Haragumo, mini Worcester z lepszym kamo, dymkiem i torpedami:cap_haloween:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×