Jump to content
  • 0
Sign in to follow this  
__Davy_Jones_

Pancerniki T8-10

24 comments in this topic

Question

Players
37 posts

Jak grać pancernikiem na tierach 8-10? Męczę od dłuższego czasu North Carolina i totalnie nie odnajduję się w walce na 9 i 10. Zbliżyć się do wroga na 10-12km nie mogę, bo od razu łapię focus od wrogich krążków i szybko wracam do portu. Co się ugaszę to pożar, krążki walące na granicy zasięgu i w 90% trafiające. Nie mam problemu z niszczycielami, jeśli wpadam w torpedy to przez błąd lub nieuwagę. Natomiast walka przeciw krążownikom jest totalnie bez sensu. Żeby zatopić krążownik, muszę się do niego zbliżyć, jeśli zbliżam się do niego, to on ucieka i radośnie sobie plumka z działek robiąc cały czas szkody. Walka na zasięg też jest bez sensu, zanim moje pociski dolecą, to gość z 10 razy zmieni pozycję Na bliskim zasięgu 8-12 też nie jest weselej. salwa okręt płynący burtą to czysta loteria, albo wejdzie perfekcyjnie chociaż połowa pocisków albo 1 nie robiąc większych szkód. Grałem już sporo krążkami, niszczycielami i grało mi się nimi bardzo dobrze, to na pancernikach czuję się jak upośledzony. Oglądałem na YT wiele poradników dotyczących tego okrętu, ale żadnej nie pokazuje walki 8 na 9 i 10. Na samych 6-8 jakiegoś większego problemu nie ma, ale wyżej to jakaś parodia.

 

Czy ma ktoś jakieś rady, linki do naprawdę łopatologicznych poradników czy innych filmów instruktażowych. A może to po prostu nie jest klasa dla mnie, tylko wtedy jak zrobić misje w kampaniach. 

 

Poniżej screeny z moich porażek na NC (jedyny pancernik wysokiego tieru jaki posiadam i chyba ostatni bo to jest dramat)

 

Ps. Przepraszam za chaotyczny styl pisania. 

 

shot-18_08.05_13_29.17-0725.thumb.jpg.c253e65f6bfd215d052e7777513288ca.jpgshot-18_07.31_20_32.13-0024.thumb.jpg.ef1d59985905c5c72863114d364d4e73.jpgshot-18_07.31_17_17.30-0209.thumb.jpg.a26293b6832dcd483ee36e5fcde4efe4.jpgshot-18_07.30_17_01.08-0811.thumb.jpg.444870d29a5034dd3bba936c29089376.jpgshot-18_07.30_17.01_07-0280.thumb.jpg.cc30cfbb58cdd7df1eb9e61ee38e7818.jpgshot-18_07.30_16_35.44-0558.thumb.jpg.690c526bc11fa85d51e1bf76fbca5808.jpgshot-18_07.30_15_43.08-0666.thumb.jpg.a85f874095f89fd41c3407c12e326b8e.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

23 answers to this question

Recommended Posts

  • 1
Players
179 posts
4,112 battles

NC to całkiem niezły okręt. Mi się z pewnością grało tym o niebo lepiej niż późniejszą Iową. Fakt że bitwy na X tier są dość uciążliwe, ale to ogólnie bolączka wszystkich okrętów na VIII tierze... Jeśli już trafisz NC  do takiej bitwy to staraj się wykorzystywać jej największy atut czyli kamuflaż (upewnij się że masz odpowiedniego perka na kapitanie. Pamiętaj też, że kamuflaż zbynio nie działa jeśli bez przerwy strzelasz..). Pancernik który może podejść na 12 km do wroga i wywalić mu w burtę całą salwę z PPków jest naprawdę groźny... Trzeba natomiast bardzo uważać żeby nie pokazywać własnej burty bo jest wyjątkowo miękka... (Ostatnio grając Lyonem zaliczyłem 3 cytadele w NC, mimo że Lyon ma problem nawet z przebijaniem równorzędnych krążowników...) Jeśli nie masz możliwości się podkraść, bo np w bitwie uczestniczy 10 DDków albo w powietrzu lata masa badziewia, to staraj się grać z drugiej linii, tak, żeby przeciwnik miał zawsze na pierwszym planie coś ciekawszego do ustrzelenia... Warto wówczas rozważyć zmianę pocisków na HE, bo z dłuższego dystansu pancernikom PPkami i tak niewiele zrobisz, a w krążki raczej nie trafisz... Za to jak ktoś wyświeci blisko jakiegoś DDka to możesz mu sporo namieszać taką salwą z HE... Choć na dłuższą metę jak już wyczujesz działa to lepiej jest jednak grać na PP ;)

 

A ogólnie to trzeba po prostu grać i uczyć się na błędach... Na tym poziomie faktycznie grają już zwykle bardziej rozgarnięci zawodnicy, którzy bez namysłu te błędy wykorzystują. No i nie da się ukryć, jest trudniej, ale też i satysfakcja z takiej wygranej jest zdecydowanie większa :)

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[HOB]
Players
503 posts
11,127 battles

Przyzwyczajaj się - to jest różnica pomiędzy graniem na siódemkach, a grą na wysokich tierach. Dla wielu wychodzących poza siódemki szokiem jest, że nagle zaczynają się cięgi, a ich umiejetności są psu na budę. Możliwe, że to okręt nie dla Ciebie, ale wydaje mi się, że jesteś rozgarnięty - po prostu musisz się ograć. Nie poddawaj się, na wyższych tierowo okrętach idzie zrobić więcej.

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[BUSHI]
Players
3,763 posts
19,271 battles
3 hours ago, __Davy_Jones_ said:

Czy ma ktoś jakieś rady, linki do naprawdę łopatologicznych poradników czy innych filmów instruktażowych. A może to po prostu nie jest klasa dla mnie, tylko wtedy jak zrobić misje w kampaniach.

Mało masz w ogóle rozegranych gier, a wyższe tiery to dopiero zaczynasz poznawać. Myślę, że to jedyny Twój problem.

 

Jak chcesz lepiej grać tą NC, to przerzuć się na gry z botami. Tam na luzie poznasz okręt i się przekonasz, że jeśli coś z botami się nie udaje, to z ludźmi tym bardziej nie. Sam mam rozegrane pancerzami chyba z 1K gier w tym trybie i powiem ci, ze dało mi to b. dużo.

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[HEROZ]
Players
764 posts
6,779 battles

Masz w sumie dwie opcje:

1. Dopasowanie się do poziomu gry. Poziom 8 to droga przez mękę dla pancernika. Napakuj się jakichś flag jeżeli możesz i przemęcz się. Chociaż na bitwie poziomu 8 też nie wymiatasz... Będzie ciężko... Graj bardziej zachowawczo. Pancernik jest pancernikiem tylko z nazwy. To nie czołg ciężki, że pancerz coś konkretnego zatrzyma. Twoim podstawowym źródłem odporności są HP. Niestety przy obecnym stanie gry czyli he spam, i ogień opadający ciężkich dział kaliber 410 i więcej na twój pokład niewiele pancerz znaczy. Torpedy to już wogóle przemilcze.

 

2. Jeżeli nie chcesz walczyć na 10 (a to ci niewiele da bo jak mówiłem nie wymiatasz), to znajdź sobie kumpla do grania i zrób faildivision. Faildivision czyli dywizję z poziomem niższym, 7, lub jak będziesz w stanie to z 6. (Nie pamiętam zasad bo ja tego nie robie). Da ci to mniej więcej tyle że nie spotkasz 10, bo gra będzie przez pierwsze 3 minuty próbowała wpakować Cię do równego teamu czyli coś w czym może uczestniczyć jednocześnie poziom 7(6) i ty czyli 8. Musisz uważać bo jeżeli w kolejce jest drugi faildivision to wtedy tier 7-6 może spotkać się z 10 bo w przypadku symetrycznego MM tylko twój poziom jest brany pod uwagę.

 

Obejrzałem sobie twoje staty i rozumiem załamkę. :Smile_popcorn:

 

Widzę że w sumie tylko pancerniki Ci nie leżą...

 

Wiesz utarło się w sumie na forum że pancerniki są dla idiotów, bezstresowe, a każdy kto nimi gra nie ma mózgu.

 

Z doświadczenia wiem tyle, że to nie prawda. Ostatnio zacząłem bawić się krążkami i widzę że tam to dopiero nie ma stresu. Pancernik jak znajdzie się na niewłaściwej pozycji to krążownik, niszczyciel czy inne dziadostwo go po prostu zje. Dosłownie dzisiaj miałem zabawną sytuację z bismarckiem ( ja w clevelandzie). Jeden na jednego maksymalny zasięg. Spaliłem go na popiól, a on nie trafił mnie ani raz. Dolna linijka tego wywodu jest taka że w pancerniku raczej płyniesz z nurtem niż starasz się go tworzyć. Te wszystkie opowieści o tankowaniu dla drużyny możesz sobie wsadzić. Podstawa to wypatrywanie odpowiednich celów I używanie swoich dział żeby zrobić różnicę. Czasem się uda, czasem nie. Szturmujesz tylko w dwóch sytuacjach. Jak bitwa jest wygrana (żeby nabić dmg) i jak bitwa jest przegrana (żeby nabić dmg). W innym wypadku support.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[ISEN]
Moderator
4,485 posts
11,624 battles
7 minutes ago, Oderisson said:

 

2. Jeżeli nie chcesz walczyć na 10 (a to ci niewiele da bo jak mówiłem nie wymiatasz), to znajdź sobie kumpla do grania i zrób faildivision. Faildivision czyli dywizję z poziomem niższym, 7, lub jak będziesz w stanie to z 6. (Nie pamiętam zasad bo ja tego nie robie). Da ci to mniej więcej tyle że nie spotkasz 10, bo gra będzie przez pierwsze 3 minuty próbowała wpakować Cię do równego teamu czyli coś w czym może uczestniczyć jednocześnie poziom 7(6) i ty czyli 8. Musisz uważać bo jeżeli w kolejce jest drugi faildivision to wtedy tier 7-6 może spotkać się z 10 bo w przypadku symetrycznego MM tylko twój poziom jest brany pod uwagę.

Z tej opcji lepiej nie korzystać... gdyż kolega wprowadza mocno w błąd.
Cytując zasady MM:
 

Quote

When placing divisions in a match, Match Maker will only consider the highest tier ship's Match Making tier range for purposes of tier placement. For example, a Tier 5's normal Match Making is +2/-1, so it will normally only see Tier 4 through Tier 7 ships in matches. Similarly, a Tier 6's normal Match Making is also +2/-1, so it will normally only see Tier 5 through Tier 8 ships in matches. When divisioned with ships of the same tier, the division will see the normal Match Making for that tier. For example, a division of only Tier 5s will only see matches with Tier 4 to Tier 7 ships. A division of only Tier 6s will only see matches with ships from Tier 5 to Tier 8.

However, when a division is made up of ships of unequal tier, only the top tier ship's tier range will be considered. Thus, let us say the Tier 5 and Tier 6 above form a division. Match Maker will only consider the Tier 6's tier spread. The Tier 6 can see Tier 8 matches, so the Tier 5 in the division with it will now also be subject to seeing Tier 8 matches where it normally would only be able to see Tier 7s max. This results in an effective +3/-1 Match Making spread for the Tier 5 when divisioned with a Tier 6.

W skrócie - jeżeli dywizjon ma okręty 8 i 7 tieru to MM bierze pod uwagą tylko ten okręt z wyższym tierem - czyli 8. 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[HEROZ]
Players
764 posts
6,779 battles
20 minutes ago, Dark_Havoc said:

Z tej opcji lepiej nie korzystać... gdyż kolega wprowadza mocno w błąd.
Cytując zasady MM:
 

W skrócie - jeżeli dywizjon ma okręty 8 i 7 tieru to MM bierze pod uwagą tylko ten okręt z wyższym tierem - czyli 8. 

W żaden błąd nie wprowadzam. Widziałem w grze. Symetryczne teamy są. Jak masz chwilkę możemy wypróbować w grze. Może się mylę. Poświęcę się i będę tierem VII. Albo VI.

 

Edit: A co mi szkodz linka walnę:

 

https://worldofwarships.eu/en/news/common/dev-onnaire/

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
220 posts
7,740 battles
2 hours ago, Oderisson said:

Obejrzałem sobie twoje staty i rozumiem załamkę. :Smile_popcorn:

 

Widzę że w sumie tylko pancerniki Ci nie leżą...

... i to by było na tyle :

 

Gracz __Davy_Jones__ nie jest dumny ze swoich statystyk i oznaczył swoje konto jako ukryte

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[BUSHI]
Players
3,763 posts
19,271 battles
2 hours ago, Oderisson said:

Te wszystkie opowieści o tankowaniu dla drużyny możesz sobie wsadzić. Podstawa to wypatrywanie odpowiednich celów I używanie swoich dział żeby zrobić różnicę. Czasem się uda, czasem nie. Szturmujesz tylko w dwóch sytuacjach. Jak bitwa jest wygrana (żeby nabić dmg) i jak bitwa jest przegrana (żeby nabić dmg). W innym wypadku support.

Ten opis jest chyba za bardzo czarno-biały. Ja bym określił to tak. Starajmy się grać jak najbardziej agresywnie o wyznaczone cele - czyli blisko kapów lub baz, a przy tym żyjąc jak najdłużej, lub wymieniając swoje HP na strategiczne okręty. Jeżeli będziemy grac zbyt pasywnie, to DMG może nabijemy, ale WR za dużego nie zrobimy.

 

W skrócie - czym lepiej gramy, tym bardziej starajmy się grać agresywnie. Samo pykanie do odległych celów to za mało. Zawsze starajmy się kreować grę sami i mieć poczucie, ze to my wygrywamy gry, a nie inni - za nas.

 

27 minutes ago, yukisan said:

... i to by było na tyle :

 

Gracz __Davy_Jones__ nie jest dumny ze swoich statystyk i oznaczył swoje konto jako ukryte

Pomyliłeś graczy, bo ten podany w Twoim poście, nie ma takiego nick-a, jak założyciel tego tematu. On ma na końcu jedną kreskę, a nie dwie.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[HEROZ]
Players
764 posts
6,779 battles
On 8/5/2018 at 9:58 PM, yukisan said:

... i to by było na tyle :

 

Gracz __Davy_Jones__ nie jest dumny ze swoich statystyk i oznaczył swoje konto jako ukryte

No to chyba tobie bo ja nadal widze. A tak wogóle to z przodu są dwie kreski a nie jedna. Używaj linków.

 

On 8/5/2018 at 10:21 PM, Odo_Toothless said:

Ten opis jest chyba za bardzo czarno-biały. Ja bym określił to tak. Starajmy się grać jak najbardziej agresywnie o wyznaczone cele - czyli blisko kapów lub baz, a przy tym żyjąc jak najdłużej, lub wymieniając swoje HP na strategiczne okręty. Jeżeli będziemy grac zbyt pasywnie, to DMG może nabijemy, ale WR za dużego nie zrobimy.

 

W skrócie - czym lepiej gramy, tym bardziej starajmy się grać agresywnie. Samo pykanie do odległych celów to za mało. Zawsze starajmy się kreować grę sami i mieć poczucie, ze to my wygrywamy gry, a nie inni - za nas.

Oczywiście że czarno-biały. Jak będę chciał napisać dobry poradnik o graniu BBkiem to walne jeszcze z 10000 bitew i zmaluję coś na 10 stron. To są szybkie sugestie od kogoś kto super guru nie jest, żeby gość poprawił staty. Nic więcej i nie nowy "Pan Tadeusz"

 

 

 

Ten post był edytowany przez zespół moderacji z powodu: połączenia 2 postów.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
37 posts
godzinę temu, Odo_Toothless napisał:

Ten opis jest chyba za bardzo czarno-biały. Ja bym określił to tak. Starajmy się grać jak najbardziej agresywnie o wyznaczone cele - czyli blisko kapów lub baz, a przy tym żyjąc jak najdłużej, lub wymieniając swoje HP na strategiczne okręty. Jeżeli będziemy grac zbyt pasywnie, to DMG może nabijemy, ale WR za dużego nie zrobimy.

 

W skrócie - czym lepiej gramy, tym bardziej starajmy się grać agresywnie. Samo pykanie do odległych celów to za mało. Zawsze starajmy się kreować grę sami i mieć poczucie, ze to my wygrywamy gry, a nie inni - za nas.

 

Pomyliłeś graczy, bo ten podany w Twoim poście, nie ma takiego nick-a, jak założyciel tego tematu. On ma na końcu jedną kreskę, a nie dwie.

Na New Mexico czy Colorado tankowanie ma sens, jak Colorado wrzuci na 9 to też jakoś daje radę, ale już NC na 9-10 to jest jedna wielka padaczka. Czytałem o tym że inaczej się nią celuje, musiałem się do tego przyzwyczaić, że w niektórych sytuacjach można tankować dziobem, że warto nim zamykać ciasne przesmyki (dalej tankowanie dziobem). Ale jak by nie patrzeć nie idzie mi to totalnie. Zawsze staram się zapoznać z daną jednostką i stylem gry bo frajdę sprawiają mi zwycięstwa i dobre bitwy do ostatniego okrętu (nawet jeśli są przegrane) a nie bezsensowne plumkanie z dział i podziwianie krawędzi mapy.

 

godzinę temu, Oderisson napisał:

No to chyba tobie bo ja nadal widze. A tak wogóle to z przodu są dwie kreski a nie jedna. Używaj linków.

Ctrl+c ctrl+v i spokojnie można mnie wyszukać. Nie mam potrzeby ukrywać statystyk. Szału nie robią, staram się uczyć i grać jak najlepiej, i mimo że ostatnio mam tendencje spadkową to nie jest to powód do ukrywania się.

 

Tu masz link do moich statów na WoWs Stats. (nie wiem czemu sygnaturka nie wyświetla mi się w profilu)

 

https://wows-numbers.com/player/553327202,__Davy_Jones_/

 

Tu mój profil.

 

https://worldofwarships.eu/pl/community/accounts/553327202-__Davy_Jones_/!/pvp/overview/

 

Jeśli rozwiałem już twoje wątpliwości do mojej gry, to może podziel się jakimiś dobrymi radami o które prosiłem w pierwszym poście.

Edit: Przepraszam jednak pisałeś rady, czytałem od końca i dopiero doszedłem do tego wątku. Z tym "faildivision" to znajomi wolą czołgi, a sam dużo czasu na granie nie mam żeby dołączyć do klanu czy znaleźć kogokolwiek rozgarniętego do gry. 

 

Planowałem zostać na max 8T i nie iść dalej na 9 i 10 bo 8 na początek spokojnie wystarczy do misji które chce zrobić. Kolejna klasą okrętów które mam zamiar z czasem męczyć to lotniskowce, chociaż te już mnie totalnie przerażają z powodu ilości rzeczy jakie trzeba na raz ogarnąć.

 

Może też masz rację że muszę zmienić styl gry. Po co pchać się tą 8 do przodu jak panicze na panckach 10 poziomu stoją sobie z tyłu i czekają na cholera wie co. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[HEROZ]
Players
764 posts
6,779 battles
2 minutes ago, __Davy_Jones_ said:
Spoiler

Na New Mexico czy Colorado tankowanie ma sens, jak Colorado wrzuci na 9 to też jakoś daje radę, ale już NC na 9-10 to jest jedna wielka padaczka. Czytałem o tym że inaczej się nią celuje, musiałem się do tego przyzwyczaić, że w niektórych sytuacjach można tankować dziobem, że warto nim zamykać ciasne przesmyki (dalej tankowanie dziobem). Ale jak by nie patrzeć nie idzie mi to totalnie. Zawsze staram się zapoznać z daną jednostką i stylem gry bo frajdę sprawiają mi zwycięstwa i dobre bitwy do ostatniego okrętu (nawet jeśli są przegrane) a nie bezsensowne plumkanie z dział i podziwianie krawędzi mapy.

 

Ctrl+c ctrl+v i spokojnie można mnie wyszukać. Nie mam potrzeby ukrywać statystyk. Szału nie robią, staram się uczyć i grać jak najlepiej, i mimo że ostatnio mam tendencje spadkową to nie jest to powód do ukrywania się.

 

Tu masz link do moich statów na WoWs Stats. (nie wiem czemu sygnaturka nie wyświetla mi się w profilu)

 

https://wows-numbers.com/player/553327202,__Davy_Jones_/

 

Tu mój profil.

 

https://worldofwarships.eu/pl/community/accounts/553327202-__Davy_Jones_/!/pvp/overview/

 

Jeśli rozwiałem już twoje wątpliwości do mojej gry, to może podziel się jakimiś dobrymi radami o które prosiłem w pierwszym poście.

 

Ja osobiście uważam się za średniaka a mam styl walki pancernikiem jak ciężkim krążownikiem. Generalnie u mnie w porcie zostają tylko okręty które maja prędkość minimum 27 węzłów. Preferuję walkę w drugiej linii, staram się upewnić że przede mną jest niszczyciel, albo obok mnie krążownik. Teoretycznie mają dużo consumabli i może przez przypadek użyją coś co mnie wspomoże jak będę w okolicy. Na celowe użycie nie liczę. Jeżeli zostanę sam to robię zwrot i wycofuję się cały czas strzelając.

 

Będę z Tobą szczery, nie wierzę w tankowanie dziobem pancernikiem. Próbowałem wiele razy i generalnie w 90% przypadków to nie wychodziło. Może 2 lata temu gdy pancerniki nie wiedziały że mają HE albo na niskich tierach... Ale teraz z wprowadzeniem brytyjczyków, i tym ze niemcy przypomniały sobie że mają ulepszoną penetrację na HE generalnie szykuj się na dużo pożarów. Dlatego w moim wykonaniu najlepsze są szybkie pancerniki. Poprostu należy nie dać sie trafic albo zobaczyć. Na chwilę obecną gram głównie Conquerorem (świetne kamo, jak nie chcesz się z kimś plumkać, to po prostu przestajesz strzelać i płyniesz sobie precz), lub republiką (speed boost przekształca Cię na 3 minuty w lekki krążownik pod kątem przyśpieszania. Przy długim pojedynku artyleryjskim ciężko Cię trafić).

 

Może udało ci się tankować tierem VII ale pamiętaj że tier VII to tzw "sweet spot". Okręty poziomu VII generalnie w wiekszosci przypadków będą topem. A to oznacza walkę z poziomem V. Nie pamiętam kiedy grałem poziomem V. W tym roku chyba nie. W zeszłym nie wiem. Poziom V to możesz nawet trafić na gracza który dopiero zaczyna grę. Nie wie co to kątowanie, patrzy tylko żeby jak najwięcej dział było na zielono. Niemniej gwarantuję Ci że jeżeli tankowałeś kogoś dzobem na poziomie VII to nie byłem to ja. U mnie byś spłonął.

 

Tier VIII jest najgorszy bo rzuca Cię na 10 i jesteś w czarnej. Trochę jest tu winy WG, bo rozdają flagi jak szaleni i wprowadzili permamentne kamuflarze sprawiające że gra na tierze X nawet bez premium jest utrzymywalna. Sypnij trochę dublonów a zrobimy Ci dobrze. Jak jesteś bottom tierem to musisz uważać się za okręt wsparcia. Jak wspomniałem Grając Conquerorem, Yamato czy podobnym molochem salwy w przeciwników po 20k nie są mi obce. Tyle że ty wytrzymasz 4. A ja wytrzymam ich o wiele więcej. Trzymaj się po prostu drugiej linii i rób co możesz. Nie będzie to wiele ale zawsze. Pamiętam że tylko raz North Carolina sprawiła mi w Conquerorze problem podczas pojedynku. Nie był to oczywiście pojedynek 1 na 1 bo wtedy nie miała by szans być nawet problemem ale wspierał ja lotniskowiec. Gość naprawdę się namęczył... Ostre zmiany kursu, ciągłe zmiany predkości, no i ja musiałem unikać torped z lotniskowca, ale finalnie nie miał szans. Chyba zostało mi 25% HP. Co innego gdyby miał jakiekolwiek wsparcie... Zignorowałbym go po prostu a wtedy mógłby mnie zasypać HE, a ja byłbym w odwrocie. Na poziomie VIII porzuć inicjatywę. masz dobry zasięg na North carolinie i celność. Wykorzystaj to. Acha i jeszcze jedna sprawa. Choćby nie wiem co nie pokazuj burty. Amerykańce to na chwilę obecną chyba jedyne okręty które można One-shotować z butry. Mają słabe cytadele. Japończycy są już pod tym kątem lepsi a na cytadele w pozostałych nawet nie licz.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
37 posts
27 minut temu, Oderisson napisał:

Ja osobiście uważam się za średniaka a mam styl walki pancernikiem jak ciężkim krążownikiem. Generalnie u mnie w porcie zostają tylko okręty które maja prędkość minimum 27 węzłów. Preferuję walkę w drugiej linii, staram się upewnić że przede mną jest niszczyciel, albo obok mnie krążownik. Teoretycznie mają dużo consumabli i może przez przypadek użyją coś co mnie wspomoże jak będę w okolicy. Na celowe użycie nie liczę. Jeżeli zostanę sam to robię zwrot i wycofuję się cały czas strzelając.

 

Będę z Tobą szczery, nie wierzę w tankowanie dziobem pancernikiem. Próbowałem wiele razy i generalnie w 90% przypadków to nie wychodziło. Może 2 lata temu gdy pancerniki nie wiedziały że mają HE albo na niskich tierach... Ale teraz z wprowadzeniem brytyjczyków, i tym ze niemcy przypomniały sobie że mają ulepszoną penetrację na HE generalnie szykuj się na dużo pożarów. Dlatego w moim wykonaniu najlepsze są szybkie pancerniki. Poprostu należy nie dać sie trafic albo zobaczyć. Na chwilę obecną gram głównie Conquerorem (świetne kamo, jak nie chcesz się z kimś plumkać, to po prostu przestajesz strzelać i płyniesz sobie precz), lub republiką (speed boost przekształca Cię na 3 minuty w lekki krążownik pod kątem przyśpieszania. Przy długim pojedynku artyleryjskim ciężko Cię trafić).

 

Może udało ci się tankować tierem VII ale pamiętaj że tier VII to tzw "sweet spot". Okręty poziomu VII generalnie w wiekszosci przypadków będą topem. A to oznacza walkę z poziomem V. Nie pamiętam kiedy grałem poziomem V. W tym roku chyba nie. W zeszłym nie wiem. Poziom V to możesz nawet trafić na gracza który dopiero zaczyna grę. Nie wie co to kątowanie, patrzy tylko żeby jak najwięcej dział było na zielono. Niemniej gwarantuję Ci że jeżeli tankowałeś kogoś dzobem na poziomie VII to nie byłem to ja. U mnie byś spłonął.

 

Tier VIII jest najgorszy bo rzuca Cię na 10 i jesteś w czarnej. Trochę jest tu winy WG, bo rozdają flagi jak szaleni i wprowadzili permamentne kamuflarze sprawiające że gra na tierze X nawet bez premium jest utrzymywalna. Sypnij trochę dublonów a zrobimy Ci dobrze. Jak jesteś bottom tierem to musisz uważać się za okręt wsparcia. Jak wspomniałem Grając Conquerorem, Yamato czy podobnym molochem salwy w przeciwników po 20k nie są mi obce. Tyle że ty wytrzymasz 4. A ja wytrzymam ich o wiele więcej. Trzymaj się po prostu drugiej linii i rób co możesz. Nie będzie to wiele ale zawsze. Pamiętam że tylko raz North Carolina sprawiła mi w Conquerorze problem podczas pojedynku. Nie był to oczywiście pojedynek 1 na 1 bo wtedy nie miała by szans być nawet problemem ale wspierał ja lotniskowiec. Gość naprawdę się namęczył... Ostre zmiany kursu, ciągłe zmiany predkości, no i ja musiałem unikać torped z lotniskowca, ale finalnie nie miał szans. Chyba zostało mi 25% HP. Co innego gdyby miał jakiekolwiek wsparcie... Zignorowałbym go po prostu a wtedy mógłby mnie zasypać HE, a ja byłbym w odwrocie. Na poziomie VIII porzuć inicjatywę. masz dobry zasięg na North carolinie i celność. Wykorzystaj to. Acha i jeszcze jedna sprawa. Choćby nie wiem co nie pokazuj burty. Amerykańce to na chwilę obecną chyba jedyne okręty które można One-shotować z butry. Mają słabe cytadele. Japończycy są już pod tym kątem lepsi a na cytadele w pozostałych nawet nie licz.

Zasięg może jest, ale nie powiedział bym że celność. Wiem że na większe odległości powyżej 10-11km celować na linii pokładu bo pociski NC lecą po paraboli i opadając na pokład robią mocne uszkodzenia. Na bliższe odległości też celować inaczej. Ale rozwala mnie totalnie to w jaki sposób pociski potrafią się rozproszyć nawet na średnim lub krótkim zasięgu. Wiem też że WoWs to nie symulator, ale rozwala mnie na łopatki jak celuję pancernikiem w inny pancernik, strzelam, a ten prawie że hamuje w miejscu, gdzie normalnie to jest ogromna masa której od tak nie da się zatrzymać, nawet jak się wrzuci bieg wsteczny (nie wiem jak poprawnie się to nazywa). Zresztą celowanie w pancernik to jedno a wceluj w krążownik który nie dość że bardzo szybko wytraci prędkość, to jeszcze częściowo zmieni kierunek. Ale to już temat na inne żale. Tak jak było wspomniane wyżej, widzę że gra na tierach niższych niż 8 to inna bajka a wyżej jeszcze inna. 

 

Nawiązując do jeszcze wcześniejszego wpisu, ja zbieram wszystko lecz większość drzewek raczej zaczynam od tieru 5, pierwsze 3 przeskakuję za wolny exp i kupię je kiedyś. Zbieram wszystko w porcie, nawet jeśli coś jest nie grywalne, po prostu niech sobie stoi. Yorck, Hipper, Jianwei z opisu na forum to słabe okręty, a mi z czasem grało się nich przyzwoicie. NC miało wszystko i wszystkich masakrować a tu lipa, nie potrafię nią grać nawet na poziomie przyzwoitym. (pomijając sam fakt że zrobiłem ją głównie dla kampanii gdzie wymagany jest pancernik amerykański).

 

Dzięki wszystkim zainteresowanym za rady i wypowiedzi w temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[HEROZ]
Players
764 posts
6,779 battles
On 8/6/2018 at 12:38 AM, __Davy_Jones_ said:
Spoiler

 

Zasięg może jest, ale nie powiedział bym że celność. Wiem że na większe odległości powyżej 10-11km celować na linii pokładu bo pociski NC lecą po paraboli i opadając na pokład robią mocne uszkodzenia. Na bliższe odległości też celować inaczej. Ale rozwala mnie totalnie to w jaki sposób pociski potrafią się rozproszyć nawet na średnim lub krótkim zasięgu. Wiem też że WoWs to nie symulator, ale rozwala mnie na łopatki jak celuję pancernikiem w inny pancernik, strzelam, a ten prawie że hamuje w miejscu, gdzie normalnie to jest ogromna masa której od tak nie da się zatrzymać, nawet jak się wrzuci bieg wsteczny (nie wiem jak poprawnie się to nazywa). Zresztą celowanie w pancernik to jedno a wceluj w krążownik który nie dość że bardzo szybko wytraci prędkość, to jeszcze częściowo zmieni kierunek. Ale to już temat na inne żale. Tak jak było wspomniane wyżej, widzę że gra na tierach niższych niż 8 to inna bajka a wyżej jeszcze inna. 

 

Nawiązując do jeszcze wcześniejszego wpisu, ja zbieram wszystko lecz większość drzewek raczej zaczynam od tieru 5, pierwsze 3 przeskakuję za wolny exp i kupię je kiedyś. Zbieram wszystko w porcie, nawet jeśli coś jest nie grywalne, po prostu niech sobie stoi. Yorck, Hipper, Jianwei z opisu na forum to słabe okręty, a mi z czasem grało się nich przyzwoicie. NC miało wszystko i wszystkich masakrować a tu lipa, nie potrafię nią grać nawet na poziomie przyzwoitym. (pomijając sam fakt że zrobiłem ją głównie dla kampanii gdzie wymagany jest pancernik amerykański).

 

Dzięki wszystkim zainteresowanym za rady i wypowiedzi w temacie.

 

 

Patrz na czas dolotu. Nie nastawiaj się że na dystansie powyżej 15 km w coś sensownie trafisz, jeżeli to ćoś trafione byc nie chce. Generalnie dobrze jest też dobierać sobie cele które nie spodziewają się ostrzału. Jeżeli widzisz że celuje w coś innego, albo jest ustawiony do walki z innym celem a burtą do ciebie to dajesz. Minimapa Twoim przyjacielem jest.

Jeżeli toczysz pojedynek artyleryjski z krążownikiem to musisz być przygotowany na to że przy jego przestawieniu steru nie trafisz. On ma 6 sekund a czas dolotu twoich pocisków jest 12. Zanim doleci idealnie wycelowana salwa on już jest w połowie bączka. Ja tam osobiście lubię odpalić w krążek pierwszą salwę "na próbę", a po zobaczeniu jak gościu zareaguje drugą już z wprowadzona korektą do uniku

Okręty amerykańskie mają gorszą celność od japońskich ale więcej dział. Na tierze VIII akurat jest wyjątek ale Amagi ma je tak umiejscowione że w praktyce ta zasada też się sprawdza. Od poziomu IX mają specjalny moduł na poprawienie celności.

 

On 8/5/2018 at 11:25 PM, __Davy_Jones_ said:

Planowałem zostać na max 8T i nie iść dalej na 9 i 10 bo 8 na początek spokojnie wystarczy do misji które chce zrobić. Kolejna klasą okrętów które mam zamiar z czasem męczyć to lotniskowce, chociaż te już mnie totalnie przerażają z powodu ilości rzeczy jakie trzeba na raz ogarnąć.

Doczytałem teraz. Lotniskowce proponuję na 2 miesiące sobie odpuścić. Ma być rework i krążą ploty że klasa zostanie kompletnie przeprojektowana. Nie ma sensu teraz zaczynać. Albo w Paczu 7.9 albo 7.10, ale niedługo.

 

Zobaczymy co z nimi zrobią. Jeżeli chodzi o lotniskowce to sam próbowałem Japońców ale kaleczyłem koszmarnie.

 

 

 

 

Ten post był edytowany przez zespół moderacji z powodu: połączenia 2 postów.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
651 posts
7,461 battles
13 hours ago, __Davy_Jones_ said:

Czytałem o tym że inaczej się nią celuje, musiałem się do tego przyzwyczaić, że w niektórych sytuacjach można tankować dziobem, że warto nim zamykać ciasne przesmyki (dalej tankowanie dziobem). Ale jak by nie patrzeć nie idzie mi to totalnie.

Miałem dokładnie takie początkowe doświadczenia na NC, starałem się grać wg rad "tankuj dziobem", "stój lub poruszaj się z minimalna prędkością". W efekcie szybko tonąłem, bo przeciwnicy mieli mnóstwo czasu, by podpłynąć blisko odpalić salwy torped lub schować się za pobliską wysepką, zza której nie byli wykryci.
Dopiero, gdy przestawiłem się na styl, który opisuje @Oderisson (granie jak krążkiem - z wykorzystaniem super kamuflażu, w manewrze, z kątowaniem do nadlatujących salw - i cierpliwym wyczekiwaniem na oddanie salwy w cel, który ma najmniej szans na uniknięcie obrażeń w odsłoniętą burtę), to zacząłem uzyskiwać lepsze wyniki na NC.:Smile_izmena:

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[HEROZ]
Players
764 posts
6,779 battles
30 minutes ago, demencjusz said:

Miałem dokładnie takie początkowe doświadczenia na NC, starałem się grać wg rad "tankuj dziobem", "stój lub poruszaj się z minimalna prędkością". W efekcie szybko tonąłem, bo przeciwnicy mieli mnóstwo czasu, by podpłynąć blisko odpalić salwy torped lub schować się za pobliską wysepką, zza której nie byli wykryci.
Dopiero, gdy przestawiłem się na styl, który opisuje @Oderisson (granie jak krążkiem - z wykorzystaniem super kamuflażu, w manewrze, z kątowaniem do nadlatujących salw - i cierpliwym wyczekiwaniem na oddanie salwy w cel, który ma najmniej szans na uniknięcie obrażeń w odsłoniętą burtę), to zacząłem uzyskiwać lepsze wyniki na NC.:Smile_izmena:

Bo teksty o staniu w miejscu i tankowaniu piszą na forum kierowcy niszczarek i krążków którym ciężko jest trafić w cel. Na wysokim tierze pancernik musi być krążkiem. Tylko grubszym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
220 posts
7,740 battles
21 hours ago, Oderisson said:

No to chyba tobie bo ja nadal widze. A tak wogóle to z przodu są dwie kreski a nie jedna. Używaj linków.

 

21 hours ago, Odo_Toothless said:

Pomyliłeś graczy, bo ten podany w Twoim poście, nie ma takiego nick-a, jak założyciel tego tematu. On ma na końcu jedną kreskę, a nie dwie.

Hej

Użyłem kopiuj-wklej i wyszło mi to co wyszło. Zdarza się.

Ciekawe jaka jest szansa w rachunku prawdopodobieństwa na trafienie tak podobnego nicka, z tak mglistą różnicą... ;-). 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[P-W-C]
Players
5,204 posts
28,633 battles
On 5.08.2018 at 7:56 PM, Oderisson said:

Masz w sumie dwie opcje:

1. Dopasowanie się do poziomu gry. Poziom 8 to droga przez mękę dla pancernika. Napakuj się jakichś flag jeżeli możesz i przemęcz się. Chociaż na bitwie poziomu 8 też nie wymiatasz... Będzie ciężko... Graj bardziej zachowawczo. Pancernik jest pancernikiem tylko z nazwy. To nie czołg ciężki, że pancerz coś konkretnego zatrzyma. Twoim podstawowym źródłem odporności są HP. Niestety przy obecnym stanie gry czyli he spam, i ogień opadający ciężkich dział kaliber 410 i więcej na twój pokład niewiele pancerz znaczy. Torpedy to już wogóle przemilcze.

 

2. Jeżeli nie chcesz walczyć na 10 (a to ci niewiele da bo jak mówiłem nie wymiatasz), to znajdź sobie kumpla do grania i zrób faildivision. Faildivision czyli dywizję z poziomem niższym, 7, lub jak będziesz w stanie to z 6. (Nie pamiętam zasad bo ja tego nie robie). Da ci to mniej więcej tyle że nie spotkasz 10, bo gra będzie przez pierwsze 3 minuty próbowała wpakować Cię do równego teamu czyli coś w czym może uczestniczyć jednocześnie poziom 7(6) i ty czyli 8. Musisz uważać bo jeżeli w kolejce jest drugi faildivision to wtedy tier 7-6 może spotkać się z 10 bo w przypadku symetrycznego MM tylko twój poziom jest brany pod uwagę.

 

Obejrzałem sobie twoje staty i rozumiem załamkę. :Smile_popcorn:

 

Widzę że w sumie tylko pancerniki Ci nie leżą...

 

Wiesz utarło się w sumie na forum że pancerniki są dla idiotów, bezstresowe, a każdy kto nimi gra nie ma mózgu.

 

Z doświadczenia wiem tyle, że to nie prawda. Ostatnio zacząłem bawić się krążkami i widzę że tam to dopiero nie ma stresu. Pancernik jak znajdzie się na niewłaściwej pozycji to krążownik, niszczyciel czy inne dziadostwo go po prostu zje. Dosłownie dzisiaj miałem zabawną sytuację z bismarckiem ( ja w clevelandzie). Jeden na jednego maksymalny zasięg. Spaliłem go na popiól, a on nie trafił mnie ani raz. Dolna linijka tego wywodu jest taka że w pancerniku raczej płyniesz z nurtem niż starasz się go tworzyć. Te wszystkie opowieści o tankowaniu dla drużyny możesz sobie wsadzić. Podstawa to wypatrywanie odpowiednich celów I używanie swoich dział żeby zrobić różnicę. Czasem się uda, czasem nie. Szturmujesz tylko w dwóch sytuacjach. Jak bitwa jest wygrana (żeby nabić dmg) i jak bitwa jest przegrana (żeby nabić dmg). W innym wypadku support.

Fail div = T7 na dyszki. Nie polecam bo MM bierze pod uwagę najwyższy tier w dywizjonie .

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[-DWS-]
Beta Tester
5,053 posts
14,334 battles
13 hours ago, Goomich said:

Z wyjątkiem lotniskowców.

Nie do końca. Lustrzany MM dla lotnisk powoduje, że lotnisko T7 spotka inne lotnisko T7, czyli w zasadzie ogranicza losowania do dziewiątek. Ale jeśli trafi się z drugiej strony taki sam fail-division to rzuci na dychy. Widziałam ze 2 razy takie akcje. Biedne te lotnie T7 były.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[P-W-C]
Players
5,204 posts
28,633 battles
22 minutes ago, rtfm_pl said:

Nie do końca. Lustrzany MM dla lotnisk powoduje, że lotnisko T7 spotka inne lotnisko T7, czyli w zasadzie ogranicza losowania do dziewiątek. Ale jeśli trafi się z drugiej strony taki sam fail-division to rzuci na dychy. Widziałam ze 2 razy takie akcje. Biedne te lotnie T7 były.

 

Prawda raz były CV T5 na T8 .... Heh było śmiesznie :cat_bubble:

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[-DWS-]
Beta Tester
5,053 posts
14,334 battles
37 minutes ago, MacArthur92 said:

Prawda raz były CV T5 na T8 .... Heh było śmiesznie

Oooo piątki to w ogóle przerąbane. Siódemka na dychach to chociaż na deski może polować, choć taki Gearing ze wzmocnieniem to pewnie potrafi ze 2 eskadry spuścić ja jednym odpaleniu.

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[P-W-C]
Players
5,204 posts
28,633 battles
40 minutes ago, rtfm_pl said:

Oooo piątki to w ogóle przerąbane. Siódemka na dychach to chociaż na deski może polować, choć taki Gearing ze wzmocnieniem to pewnie potrafi ze 2 eskadry spuścić ja jednym odpaleniu.

 

T5 ma dodatkowe 2 potężne wady : ma mało samolotów i autodrop. A Bogue do tego jest mega wolny. :fish_nerv:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×