Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
Quosek

[VI] Dallas

35 comments in this topic

Recommended Posts

Players
5,402 posts
24,784 battles

Dallas gorszy nie jest, chociaż trudniej nim zrobić tyle obrażeń co Omahami, Z kapitanem ma obecnie 10.1 km wykrywalności i najlepiej się sprawdza w roli bliskiego wsparcia kapujących desek, co zdecydowanie zwiększa szansę na wygraną. Jest to nie "damage dealer", a okręt bliskiego wsparcia. Niestety przez to jest dosyć trudny w grze.

 

Helena za to jest mocna, ma fajny schemat opancerzenia i może szybko rozerwać na strzępy każdy okręt na swoim tierze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Players
22 posts
232 battles

Czytam te opinie i chyba coś źle robicie grając tym okrętem. Jak można pisać, że Dallas jest gorszy od Omahy? Na Dallasie jeszcze nie dostałem, ani jednej cytadeli od BB. Omaha? Średnia to chyba 1 na bitwę. Przez ten pancerz i wysoką cytadelę nawet działa 150mm wbiją cytadelę od dziobu/rufy. Dallas to taki potworek na VI tierze. Cleveland miał 2 działa więcej, ale wolno nimi kręcił i do tego mieliśmy do wyboru rozbicie lub hydro, na Dallasie mamy to i to. Wystarczy wspierać DD na capie i mamy gwarantowaną wygraną.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles
On 8/7/2019 at 10:24 AM, Viandinea said:

Czytam te opinie i chyba coś źle robicie grając tym okrętem. Jak można pisać, że Dallas jest gorszy od Omahy?

Masz bardzo dobrze opanowaną grę na bliskim/średnim dystansie i koło wysp. Wtedy faktycznie Dallas jest lepszy, to bez dwóch zdań. Ogólnie porównując np. Marbla i Dallasa, to obydwa mają identyczny DPM, ale Marbl jest trochę szybszy i bardziej zwrotny. Nim ma się poczucie, że tańczymy na falach.

 

Przez to jeżeli Marblem daję radę przeżyć na otwartej wodzie na granicy jego krótkiego zasięgu 12.8 km, gibając się i trollując prędkością, że ledwo kto trafia i zrobić obrażenia podobne do Twoich, to już Dallasem kitrając się przy wyspach - nie. Często jest tak, że brakuje mi zasięgu w przypadku takiej statycznej gry i nie mam do kogo strzelać, a żeby skracać dystans na stałe (grając samemu) i nie zejść, trzeba mieć to opanowane do perfekcji. Bo w roli kiter-a na dystans, Dallas jest taki sobie. On za to idealnie zbiera deski z kapa, bo ma fajne kamo i lepszą wytrzymałość. Oczywiście jak przeciwnik atakuje, to siedząc za wyspą, gra jest idiotycznie prosta. Problem powstaje jak trzyma się na dystans. Spoko - kap jest nasz, ale bywa, że później trudno nabić dymydź.

 

ps. może miałem pecha do gier, albo nie rozgryzłem tego okrętu. Daleko mi do perfekcji, więc zajmuje mi to trochę czasu. Odczucia mam takie, że i tak Dalas jest łatwiejszy do gry, niż stary Cleve.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Players
22 posts
232 battles

@Odo_Toothless Nie da się grać tylko przy wyspach :Smile_Default: Po prostu przez swoją wytrzymałość Dallas jest w stanie przetrwać o wiele więcej niż Omaha. Mając np. (strzelam) 15k HP na Omaha nigdy nie wiedziałem czy to już ostatnia salwa z BB we mnie leci czy jeszcze będę miał te ~30 sec więcej czasu. Na Dallasie widzę, że BB ma ~10k-15k, a sam mam z 15k HP to na 100% go skończę i przeżyję. Grając Omahą miałem bitwy, które byłyby wygrane, ale zabrakło mi dosłownie 1-2 salw, bo akurat wpadła cyta przez rufe i koniec.

Poniżej małe podsumowanie V i VI tieru. Co ciekawe oba skończyłem po 21 bitwach tylko na Dallasie jest o wiele lepszy WR > więcej exp.

image.thumb.png.26bd0703c2e45d5ebc3d465cac92159e.png

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
5,129 posts
15,858 battles
On 8/11/2019 at 5:27 PM, Odo_Toothless said:

Osczucia mam takie, że i tak Dalas jest łatwiejszy do gry, niż stary Cleve.

Być może łatwiejszy, bo Cleve na T6 bo był jednak wielki kloc bez camo, za to z siłą ognia. W dodatku pancki go fokusowały strasznie.

Dallas ma mniejsze walniecie, ale jest żwawszy i zdaje się, że pancki nie fokusują go aż tak bardzo.

 

Tak czy owak, Dallas jest zdupyszipem i to dla nie wystarczający podwód, żeby nim nie grać. Nie na T6, gdzie historycznych okrętów jest od zarąbania.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
5,402 posts
24,784 battles
2 hours ago, Viandinea said:

@Odo_Toothless Po prostu przez swoją wytrzymałość Dallas jest w stanie przetrwać o wiele więcej niż Omaha.

Masz rację, że w starciu z BB, Dallas ma przewagę mniejszej cytadeli. Ale Omaha pieknie trolluje zwrotami i prędkością. Patrząc na przeżywalność Marblehead (nie porównuję Omahy, bo to zamierzchłe czasy)/Dallas mam no obydu podobną - 50%.

 

Największy problem mam nie z BB-kami, grając Dallasem, ale z krążkami. Marblem na dalszym dystansie trafiam, a praktycznie nie dostaję nic.  Dallasem trudno jest mi trafić na taką odległość w manewrujące cele (dużo dłuższe czasy lotu pocisku niż Omaha, która ma na HE 8,5s na 13 km, a Dallas ... 10s.) i niestety jeszcze sam zbieram, bo on nie jest aż tak zwinny.

 

Moze miałem pecha z grami, ale Marblem gra mi się o wiele łatwiej. Pewnie przez to, że od razu nastawiam się na grę na średnim zasięgu, a nie bliskim jak Dallasem, bo tym wiem, że jest wielka szansa, że zbiorę deskę z kapa i przeżyję. Pogram więcej, dostosuję styl gry i pewnie poprawię staty, bo w wyrównanej grze Dallasem da się wbić te 80-100k. Ale jak się dostanie serię gier po kilka minut, to wychodzi statystycznie tak średnio.
image.thumb.png.3a75214eb184fea665c7da2e7844445d.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Players
22 posts
232 battles

@Odo_Toothless u mnie to widać jak czarno na białym:

Dallas: ~76% przetrwanych bitew

Omaha ~24% :Smile_veryhappy:

Ogólny % zwycięstw w przetrwanych bitwach ~97%, więc nie można powiedzieć, że gdzieś pływam po krawędzi mapy i dlatego nie wygrywam, a jak już ginę to raczej nie miałem wyjścia lub było to w słusznej sprawie :Smile-_tongue: Widać też, że nie robię yolo, bo nie miałbym średnio 2 zatopień na bitwę. Nie jest też tak, że Omahą grałem jak byłem noobkiem ;) bo wszystko to bitwy z ostatnich 2 tygodni.

 

Gra Omahą na VII jest ciężka. Dallasem czy to będą VII czy VIII nie ma to znaczenia i to jest największy plus. To samo z bitwami w drugą stronę. Omaha w bitwie na IV/V jest ok, ale jak Dallasem mnie rzuciło na V/VI to robiłem co chciałem.

Co to celności itd. to już kwestia indywidualna :Smile_Default: 

Omaha - 35,54 %

Dallas - 38,73 %

Odblokowałem Helenkę, ale nie mam kiedy nią pograć :Smile_veryhappy: Zobaczymy jak z nią będzie, ale patrząc na działa Dallas 10 vs. 15 Helena zapowiada się ciekawie :Smile_Default:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
45 posts
1,434 battles

Czy był cichy nerf Kamo? Pamiętam że z powietrza było 5.8 a jest 6.3. No chyba że to nerf perka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PL_BL]
Players
171 posts

Dziś go kupiłem.

Wcześniej go pomijałem bo jakoś nie byłem do niego przekonany...

Po kilku bitwach mogę stwierdzić że nawet pozytywnie mnie zaskoczył.

Taki solidny średniak.

Brak wyrzutni torpedowych to jego największy minus.

A z samą parabolą pocisków idzie się szybko oswoić jak ma  się już na stanie Helenę...

Dallas ma już kadłub B i lepszy dalocelownik-dodam jeszcze kilka innych ulepszeń i perków dla dowódcy :cap_like:

Share this post


Link to post
Share on other sites

×