Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
Quosek

Dallas

26 comments in this topic

Recommended Posts

[H-M-F]
Beta Tester, Players
196 posts
4,058 battles

Dyskusja na temat nowego tier VI krążka hamburgerów - Dallas

Share this post


Link to post
Share on other sites
[H-M-F]
Beta Tester, Players
196 posts
4,058 battles

I od razu spostrzeżenie po pierwszej bitwie - coś chyba jest nie tak z APKami - strzelałem w płaską burtę La Galissoniere z odległości tak 7-8km i na 20 strzałów brak cytadeli ...

I spostrzeżenie po drugiej bitwie - trajektoria pocisków jest tragiczna. Do Clevelanda sie przyzwyczaiłem, potrafiłem nim trafić bez większych problemów. A tutaj jest jeszcze gorzej ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,349 posts
12,443 battles

Planowałem kiedyś, że po splicie usmańskich CL sprzedam Omahę i przesiądę się na Dallasa. Dzisiaj wyciągnąłem okręt, totalnie stockowy, na dwie pierwsze bitwy (na co-opy, bo nie chciałem ludzi *** płynąć łajbą w zubożonej wersji). Wrażenia?

- póki co, to Dallas wygląda na ładniejszą, ale bardzo mocno znerfioną wersję Omahy. Kurczę, żeby szóstka była pod tyloma względami gorsza od piątki? Omaha ma zasięg dział o kilometr większy (15,2 km), szybsze pociski (o ponad 100 ms.), większą szybkostrzelność (co 7 sek, gdy Dallas - co 8,5 sek.). Do tego dochodzą kolejne "kwiatki" - wymaksowany Dallas, nawet z modułem na ster ma gorszą zwrotność od Ohamy i o 1,5 węzła mniejszą szybkość. Mało? Pod względem p-lot Dallas drugim Clevelandem nie zostanie (sama aura daleka jest dwa razy słabsza). Ożesz, czy to jest na pewno okręt T6, nikt go nie podmienił z Omahą, poprawiając jedynie kamuflaż i zabierając torpedy?

 

Pływając Dallas, miałem dziwne poczucie bezradności na tym okręcie. Mój przedmówca @Quosek wspomniał już o kiepskiej trajektorii lotu pocisków. W porównaniu do innych szóstek ten okręt nie wnosi właściwie nic nowego. Leander może postawić dym i strzelać zza zasłony. Nurnberg może zaczaić się za wyspą i poczęstować nieostrożnego rywala całkiem sporą wiązką torped. Pensa i Aoba mogą nieźle pokaleczyć wrogi okręt swoimi ośmiocalówkami. de Grasse może odpalić nitro, spamować z daleka, manewrować, rzucać 9-km torpedy. Duca d'Aosta dogoni i rozstrzela niejednego dedeka, który nieostrożnie pojawi się zbyt blisko. Graf Spee ma potężne działa i naprawkę. Budionny i Molotow to kolejni spamerzy, gotowi zamęczyć niejeden okręt strzałami z daleka. Dallasa natomiast nie przestraszy się żaden pancernik - sprzeda mu salwę, zatopi i popłynie dalej. SZKODA. Liczyłem na nowy i ciekawy okręt, tymczasem WG wypuściło jeszcze bardziej delikatny CL niż wiele dotychczasowych. Co gorsza, poprzedniczka Omaha pod wieloma względami (parametry bojowe) prezentuje się lepiej. Może inni forumowicze znajdą u Dallas jakieś super zalety, ja - póki co - nie potrafię.

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS-B]
Players
145 posts
13,902 battles
8 hours ago, umbra_arboris said:

W porównaniu do innych szóstek ten okręt nie wnosi właściwie nic nowego

I to wszystko co można o tym okręcie powiedzieć.W zasadzie cały ten split nie wniósł nic nowego do rozgrywki ot takie pływające free fragi oprócz Heleny(chociaż jest także miękka ) wg mojego popływania wczoraj każdym z nich bo odgryźć to te okręty nie mają czym.Dallas w moich oczekiwaniach miał być zamiennikiem Cleavelanda co najmniej w AA ale w związku z rokiem CV WG postanowiło że na T VI nie będzie naturalnego wroga dla lotniskowców i wyszło jak wyszło.Stwierdzenie że te okręty maja stać za naturalnymi przeszkodami i spamować HK-ami jest trafne do pewnego momentu :) czyli do momentu kiedy  drużyna przeciwna mająca troszkę oleju w głowie zrobi pusha a wtedy takim CA dość szybko schodzimy pod wodę bo łykają wszystko w strasznym tempie bez względu na ustawienie okrętu.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,349 posts
12,443 battles

Na angielskim forum https://forum.worldofwarships.eu/topic/102620-about-helena-and-dallas/

trwa już ożywiona dyskusja, jakie "zady i walety" :-)))) mają dwa wymienione krążowniki. Jeśli chodzi o Dallas, jeden z forumowiczów ujął to bardzo surowo, i w dużym stopniu słusznie:

 

Cytat

Dallas is so nerfed "because Cleveland" that it hurts. Fewer guns with less range, weaker AAA, smaller secondary battery, less armour, less health points, HE is useless without IFHE, AP is weak unless suicidal range.

 

Póki Cleve był na szóstkach, wypływałem nim na scenariusze na przemian z Grasownikiem i Leanderem (żeby nie płacić 75 tys. za ponowny start tym samym okrętem). Dallas? Nie wiem, czy przyda się na którykolwiek scenariusz. Aegis - tu niezbędny jest okręt z mocną pelotką, Newport - do obrony bazy potrzeba krążka z torpedami, świetnego do ataku zza wyspy (na Bayerna, Koniga, a nawet T9 Izumo - same działa to za mało, zwłaszcza jeśli w zespole brak niszczycieli). Na Killer Whale trzeba m.in. strzelać się z małymi, i bardzo zwrotnymi jednostkami wroga; powoooolne pociski Dallasa mogą nie wystarczyć, gdyż zostaną bez problemu wymanewrowane. Dobrze, że mam cztery inne krążki T6 (plus dwa BB), Dallas ląduje na szarym końcu jeśli chodzi o przydatność na operacjach. A jeśli kiedykolwiek będą rankedy na T6, zastanowię się 10 razy - i wyciągnę inny, bardziej przydatny okręt :-)

 

Tak na koniec, pytanko: w starciu Huang he z dymem i torpedami kontra Dallas z większą ilością dział - który z nich miałby większe szanse na zwycięstwo (zakładając kierowców na podobnym poziomie umiejętności)?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[H-M-F]
Beta Tester, Players
196 posts
4,058 battles

jeszcze tylko 60k doświadczenia i Helena - Dallas chyba jako jedyny mój tier VI krążek zostanie sprzedany ... DPM nie jest aż taki super (ok - może jest ale przy realnym DPM uwzględniającym trafienia już tak dobrze nie jest), statek nie ma nic innego co by go wyróżniało (i ułatwiało grę)

 

Nastomiast Pepsikola która była znienawidzonym przeze mnie okrętem (z wyjątkiem CVków był to jedyny mój okręt który porzuciłem przed wymaksowaniem) teraz jest super ! Dzisiaj wbiłem nią krakena, szczególnie będąc top tier APKi miażdżą

Share this post


Link to post
Share on other sites
[Z-F]
Players
1,956 posts

Widzę że nie tylko ja uważam ten okręt za wzór nijakości :) Absolutnie nie jest zły, można nim się fajnie pobawić, ale... ale jest właśnie totalnie nijaki, kompletnie nie ma nic co by go wyróżniało na plus czy minus. Mam nadzieję że Helcia będzie fajniejsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FF-PL]
[FF-PL]
Players
1,068 posts
12,274 battles

Dlatego zamierzam go zrobić chyba tylko pod operacje.

 

Ogólnie pograłem nim i okazuje się, że tragedii nie ma.

Zalety:

- rozbicie i hydro w oddzielnych slotach,

- wieże szybciej się kręcą, niż w starym Clevelandzie,

- więcej myśliwców katapultowanych,

- podobnie nieźle podpala.

Wady:

- gorsza obrona przeciwlotnicza, ale kapitana robię od zera, więc jeszcze ją wzmocnię,

- mniej dział dodatkowych, co daje połowę siły obrony przeciwlotniczej dalekiego zasięgu,

- mniej dział od Clevelanda (ale to minimalna wada  porównaniu do Cleva),

- zwyczajowa wada - brak torped,

- pociski lecą dłuuuugo (ale Cleve miał tak samo).

 

Generalnie nie widzę by był gorszy od Clevelanda, ale zamiast najsilniejszej op-lotki ma teraz i hydro i rozbicie oddzielnie, co już jest pocieszające, a także pomaga wybrnąć z sytuacji w której stary Cleve miał problem. Albo hydro albo rozbicie. Nadal nieźle walczy z niszczycielami.

Może i nie jest tak dobry jak Omaha czy Pensa, ale zamierzam Dallasa zrobić na obronę przeciwlotniczą, choćby właśnie na operacje. Pytanie co wziąć na początku? Zaawansowane Szkolenie Artyleryjskie czy może Ręczne Sterowanie Obroną Przeciwlotniczą? Bo do czternastki mi ciut daleko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,349 posts
12,443 battles
30.06.2018 o 23:42, Davao napisał:

zamierzam Dallasa zrobić na obronę przeciwlotniczą, choćby właśnie na operacje. Pytanie co wziąć na początku? Zaawansowane Szkolenie Artyleryjskie czy może Ręczne Sterowanie Obroną Przeciwlotniczą?

 

Jeśli chcesz zrobić ten krążek pod pelotkę, a nie masz jeszcze 14 pkt. kapitana, sugerowałbym "nieco" inne rozwiązanie. Ręczne sterowanie pelotką jest skuteczne w sytuacji, gdy większość dział p-lot okrętu ma kaliber powyżej 85 mm. Tym samym jednostki takie jak Gneis, Atlanta, Cleve czy nawet Grasownik opłaca się zrobić pod ręczną pelotkę - gdy oczywiście masz już uzbierane punkty. Natomiast w sytuacji, gdy najsilniejsza jest pelotka średnia (Boforsy) wtedy sugerowałbym raczej "wydłużenie" zasięgu przez AFT plus dołożenie modułu. Sam stosuję perk AFT na CA Francuzach (Algerie, Martel) i dobrze mi się to sprawdza, również na scenariuszach. W przypadku Dallas miałbyś wtedy 5-km Boforsy (68 pkt.) i 7,2 km działa 127 (46 pkt.). Skoro okręt nie ma ani torped, ani dymu, ani speed-boosta, mocna pelotka pozostaje chyba jego jedyną kartą atutową. Oczywiście dopasuj sobie, jak uważasz.

 

EDIT: Do tej pory żałuję, że wersja finalna Dallas nie jest tą "Omaha-improved" z wieżowym układem 4x2, z działami Omahy i szybkimi pociskami (ponad 900 m/sek), plus szybkością i zwrotnością Omahy oraz jej torpedami... Az dziw bierze, że "nowa" wersja okrętu może być tak bardzo "zacofana" w stosunku do starej. SHOCK czy NERF??

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FF-PL]
[FF-PL]
Players
1,068 posts
12,274 battles
2.07.2018 o 21:44, umbra_arboris napisał:

Oczywiście dopasuj sobie, jak uważasz.

No właśnie oba uważam za dobre rozwiązanie, nawet jak Dallas ma połowę siły starego Clevelanda w najcięższych działach. Dlatego pytam. Ok wypróbuje oba rozwiązania puki się da.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,543 posts
12,340 battles
On 29.06.2018 at 10:26 AM, umbra_arboris said:

Tak na koniec, pytanko: w starciu Huang he z dymem i torpedami kontra Dallas z większą ilością dział - który z nich miałby większe szanse na zwycięstwo (zakładając kierowców na podobnym poziomie umiejętności)?

Zależy od odległości starcia. Nie mam Chinola, ale mam Pertha i widzę to tak: Perth puszcza dymek, wyrzuca samolot i klepie Dallasa jak chce dokąd samolot nie spadnie. Dallas ma dość paskudnego spot z powietrza, a Perth z lepszym camo jest w stanie w pewnym zakresie wybrać dystans na którym zacznie zabawę. Dallas ma wtedy do wyboru iść na zwarcie z sonarem (ale musi uważać na rybki), albo wyjść spod spota samolotu i poczekać na koniec dymku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,349 posts
12,443 battles

Korzystając z ostatnich operacji na T6, przeprowadziłem kilka testów podczas rozegranych bitew. Chodziło mi o porównanie Dallasa do innych krążków T6 - jak zachowuje się w bitwie, co może z niego wycisnąć gracz przeciętny jak ja, co jeszcze da się poprawić. Kilka spostrzeżeń, niekoniecznie pozytywnych dla nowego amerykańskiego CL pośród równieśników. Kwestię torped pominąłem, bo tutaj Dallas odpada już na starcie :-((

 

- pierwszy test: skuteczność pocisków przeciwpancernych na misji Aegis. Strzelając z Grasownika, wbijałem nieraz cytadele Furutace/ Aobie z 9-10 km. Skuteczny na podobnym dystansie był też Leander, zwłaszcza w ostrzeliwaniu nadbudówek Myoko czy Ischizuchi. Potem sprawdziłem Dallasa - przy takim samym dystansie i wrogich botach paradujących burtą. O wiele trudniej było mi wbić cytadelę, a ostrzeliwanie nadbudówek dawało znacznie słabsze rezutaty (mniej dmg, więcej pudeł czy rykoszetów). Po sprawdzeniu parametrów zrozumiałem (przynajmniej w części) dlaczego. Dallas miał najwolniejsze pociski AP ze wspomnianej trójki (762 m/s, podczas gdy Leander 841 m/s, a de Grasse 870 m/s). Do tego ta nieszczęsna parabola lotu pocisków :-((

 

- druga sprawa: HE-ki na odległość. Tutaj nie mogłem użyć Leandera dla porównania, toteż wybór padł na niezbyt często używanego przeze mnie na scenariuszach Nurnberga. I znowu uwaga in minus: nie było problemem trafić w "dziobujący" okręt przeciwnika z szybkostrzelnego Nurnberga (prędkość wylotowa pocisków HE - 960 m/s), jak również z de Grasse (870 m/s). Natomiast pociski na spadochronach Dallasa lądowały tak wolno, że niejeden bot zdążył wykonać zwrot unikowy. Czasami w grze pojawił się jakiś zabłąkany :-) Budyń i wówczas mój Dallas był w pewnym sensie na "straconej" pozycji. Jeżeli oba okręty wystrzeliły równocześnie do ciężko rannego bota-krążownika, to pociski Ruska dolatywały znacznie szybciej (950 m/s) niż Amerykańca, summa summarum Budyń zaliczał killa, a ja trafienie w wodę. I spróbuj tu człowieku zrobić 100k damage'u na lajcie :-))

 

- pelotka. Tutaj, przyznaję, Dallas sprawował się dobrze. Inna sprawa, że nie miał za bardzo konkurencji jeśli chodzi o AA. Pelotka Nurnberga jest krótka (88mm na 4 km i 40mm na 3,5 km bazowego), Leander nie posiada wzmocnienia przeciwlotniczego, działka 25mm Aoby - które mogą coś strącić - mają zaledwie 3,1 km bazowego zasięgu. Jasne, w pewnym stopniu rywalizować z AA Dallasa mogłyby: Budyń (ale najlepiej po dodaniu perka AFT), de Grasse (koniecznie po dodaniu manualnej pelotki, inaczej AA Francuza jest po prostu słaba) czy też Galissonniere (też najlepiej z perkiem AFT). Cóż, Clevelandem nowa amerykańska szóstka nie zostanie, ale dopakowana perkami będzie stanowić niezły AA-ship. Szkoda tylko, że 20mm Oerlikony okrętu "nie łapią się" pod wzmocnienie :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FCK-]
Players
442 posts
3,123 battles

Nie wiem jaki jest najlepszy obiektywny i politycznie poprawny termin na ten okręt..

 

"pieprzony śmieć" chyba dobrze wyczerpuje temat

Share this post


Link to post
Share on other sites
[CRAB]
[CRAB]
Beta Tester
51 posts
6,070 battles

IMO szkoda nerwów na to "coś".

 

Większość ludzi już wie, że jeśli zobaczy "Dupkasa", to należy walić w niego bo to free frag bez zasięgu i rozsądnej artylerii. Ja go sobie na razie odpuszczam. Niech sobie stoi i rdzewiej przy nabrzeżu. Może jak zacznę grać lepiej niż obecnie, to do niego wrócę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[MS--B]
Alpha Tester
925 posts
18,052 battles

To jest świetny okręt na operacje, nie psujcie sobie nerwów na randomach, poczekajcie na "Aegis" i zrobicie go w tydzień bez problemu, jeden jedyny warunek 10 punktowy kapitan z IFHE a nie z obniżeniem wykrywalności.

Zresztą bez IFHE cała ta linia to "śmiecie". Widziałem już w trakcie operacji Cherry Blossom Clevelandy bez IFHE strzelające całą salwę "za 300" w krążownik, kiedy z IFHE wchodzi za 2-3 tysiące bez problemu.    

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PL-EM]
Players
179 posts
26,204 battles

Okręt beznadziejny. Pali jak chce. Jest to bardzo kapryśne, raz o,k drugi raz nie chce palić. AP beznadziejne chyba, że 4 km to są cytadele. Obrona przeciw lotnicza taka sobie: na 8 klasę beznadziejna. Zasięg bardzo krótki. Omaha pod tym względem duża lepsz i przyjemniejsza w graniu.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,349 posts
12,443 battles

Zgoda, skuteczność dział 152 mm można poprawić perkiem IFHE, niestety nawet wtedy Dallas nie stanie się jednym z najlepszych krążków T6. Więcej - obawiam się, że w żadnej dziedzinie Dallas nie jest najlepszy. Pelotka - tu prym wiedzie Pensacola, torpedy - mają prawie wszyscy podczas gdy Dallas nie ma, prędkość - Duca, Aoba czy oba Ruski zostawią go w tyle. Zasięg? Budyń czy Grasownik strzelają do 2 km dalej. Dym, naprawki - to również nie jego domena.

 

Nawet na operacjach jest przeciętny. Balistyka pocisków jest taka, że trudno z AP wbić przeciwnikowi cytadelę (no chyba że z bardzo małej, ryzykownej odległości). Na większy dystans - trudno w coś trafić, ewentualnie sojusznicy dysponując szybszymi pociskami zdejmą ci cel sprzed nosa (miałem to wiele razy na scenariuszach), zanim powoolne pociski Dallasa dolecą gdziekolwiek. Surowa opinia? No to zobaczmy: AP Dallasa - 762 m/s, podczas gdy AP Duca d'Aosta - 1000 m/s. Inne krążki - AP z Budynia - 950 m/s, Graf Spee - 910 m/s,  Mołotow - 920 m/s, Nurnberg - 960 m/s, Huang-he 950 m/s. Nawet T5 Omaha ma szybsze pociski - 914 m/s. Torped nie ma, pociski jak żółwie :-))) -  no to z czym do gościa na T6, panie Dallas?? :-)

 

Kiedy uzbierałem dość XP, zakupiłem Helenkę, przeniosłem kapitana i z ulgą sprzedałem Dallasa na złom. Dla mnie sprawa jest zamknięta - okręt gorszy pod wieloma względami nawet od T5 Omahy (szybkostrzelność, zwrotność, zasięg) co najmniej nie pasuje na tak wysoki tier. To ja już wolałbym wziąć na operacje wyśmiewany czasem Huang-Meh :-)) - w przeciwieństwie do Dallasa ma przynajmniej torpedy, jest bardziej zwrotny, może postawić dym. Oczywiście, jeśli ktoś lubi ten amerykański okręt, to proszę bardzo - ze swej strony pogratuluję wyjątkowej cierpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BONUS]
Players
35 posts
6,861 battles

Dallas na operacjach :cap_rambo:

5babd2df51f68_Zrzutekranu(1529).thumb.png.c658d29978a7a7a89445dd934b0b1c66.png

5babd18b57e5a_Zrzutekranu(1537).thumb.png.c4d0256e8cd2a41c9eef96e92e44ab9d.png

 

Nie wbija cytadel :cap_cool:.

PS No dobra na randomach jest trochę gorzej, ale trzeba nim grać jak Clevelandem przed splitem.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-HSR-]
Players
24 posts
2,834 battles

Gram tylko na copie..i mam parę okrętów, którymi mi się źle gra. Ale Dallas..hmm pierwsza bitwa ponad 100k, Bo akurat botki wypływały XD kolejne 7 to tragedia. Jak zrobiłem 13 k dmg to było dobrze. Boty trzepały dallasa jak chciały, jedna pestka od pancernika, i nie miałem hp. Ale potem jakoś nagle zacząłem bardziej agresywnie nim grać, i zaraz lepiej. Z perkiem na burzaki robi rzeźnię (jedna bitwa na randomkach całkiem całkiem ) Ale czegoś nie rozumiem. Jak strzelam z ponad 7 km w pancerniki,od przodu, to podpalam, robię od 2-6 k dmg na salwę...jak podpłyną poniżej 7 km, to nagle nic nie robię. Czemu? Może dlatego, że na dalszy dystans pociski spadają i lepiej trafiają, a czym bliżej , tym gorszy kąt? i się nie wbijają od góry...to by miało sens XD Jedynie drażni mnie w nim taka jakaś powolność, i słaby zasięg.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,543 posts
12,340 battles
On 23.09.2018 at 10:22 AM, Just_Octo said:

Widziałem już w trakcie operacji Cherry Blossom Clevelandy bez IFHE strzelające całą salwę "za 300" w krążownik, kiedy z IFHE wchodzi za 2-3 tysiące bez problemu.

A to akurat mocno losowe jest. Grałem Clevem operacje z kapitanem co miał jakieś 3 punkty (stary poszedł wyżej) i też dawało radę. W Myoko HE-ki włażą, gorzej niż z IFHE ale włażą. Zdarza się kalafior za 300, ale za 2-3 tysie też czasem siada. A z bliska to się wali z AP.

Wracając do Dallas-a, na tym tierze idzie grać bez IFHE spokojnie. Jak rzuci na ósemki, to faktycznie jest problem, ale zawsze zostają pożary. Poza tym, nie oszukujmy się, nawet z IFHE to pancernikowi T8 za dużo nie zrobimy przy tym ROF-ie i skromnej ilości lufek. Jak pożary nie pofarcą, to trochę go połaskoczemy i tyle. Poważna siła ognia to dopiero Helenka, przeskok jak z Leandera na Fiji.

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Players
140 posts
9,723 battles

Dla mnie Dallas to obecna Pensacola której zabrano dobre działa i dano jakieś plujki, ponadto wykastrowano z innych elementów dając w zamian dodatkowy slot na moduł, który nie rekompensuje tego co usunięto. Jak dla mnie to jest słabiutki krążek, który nawet ma problemy w biciem cytek APkami w bok płynącego krążka (co już kilka razy widziałem lub sam tak miałem). Przejść i zapomnieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BUSHI]
Players
3,298 posts
17,099 battles
19 minutes ago, Azgheros said:

Dla mnie Dallas to obecna Pensacola której zabrano dobre działa i dano jakieś plujki, ponadto wykastrowano z innych elementów dając w zamian dodatkowy slot na moduł, który nie rekompensuje tego co usunięto.

Nie słyszałem i nigdzie nie czytałem, żeby obecna Pensa miała inne działa/pociski niż poprzednio i czymś one się różniły od Nowego Orleanu. To samo dotyczy pocisków Dallas-Cleveland.  Masz jakieś konkretne info na ten temat ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Players
140 posts
9,723 battles

Ja porównuję Dallas do obecnej Pensy (tylko i wyłącznie). Czuć różnicę pomiędzy działami 203 mm a 152 mm. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BUSHI]
Players
3,298 posts
17,099 battles

Rozumiem. Po prostu Pensa na VI jest killerem potrafiącym zdejmować okręty na 1-2 salwy, stąd Dallas nie ma do niej podskoku w ogólnych osiągach bitewnych.

 

Dla mnie Dallas się podoba, bo jest niewielki, ma małego spota, szybo kręci działami i ma masę konsumabli. Nabić nim np. 50K nawet bez IFHE, to żaden wyczyn. Co najważniejsze, dzięki tym właściwościom, dobrze się czuje pod kapem, a to wygrywa bitwy. Mogę stwierdzić, bez cienia wątpliwości, że ten śmieszny okręcik, wręcz drukuje wygrane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
33 posts

Dla mnie to dziwna sprawa, bo na VI tierze jest okręt dużo gorszy od tego z V tieru. O ile Omahą można było mieć epickie wyciągi damage'u, to tą dziwną pukawką Dallasa nie idzie zadać większych ciosów przeciwnikowi. Nudny i wolny. Mam pytanie do mądrych i doświadczonych: "Helena" coś zmieni?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×