Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
KptStrzyga

STRZYGI TYSIĄCA I JEDNEJ NOCY

366 comments in this topic

Recommended Posts

Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

To dawajcie ze mną. Trolujemy? Robimy bydło? Bezczelnie? Całe forum? Żeby się działo? 

Bo możemy. Ale nas wyłączą, co?

To idziemy na lepsze forum trolować? Na fejsbuka?

Patriotycznie i głośno i ze smakiem robić bydło?

Popaczaj jaki robię dym na fejsbuku. Na moim profilu. Kibole to pikuś, sam jestem stado bydła. I już pędzę od jakiegoś czasu. Sam się domyśl jakiego.

Bo to nasze pole. Polska. 

 

 

EDIT: Temat do usunięcia na prośbę autora.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

Ale bydło. Już mam na piśmie że nie jestem wariatem. Poważnie, sklepowa mi powiedziała że jest pielęgniarką. Z Tworek. I jak nie zgłoszę się sam to dzwoni po karetkę.

Karetka na szczęście przyjechała. Ona nagadała coś bez sensu, wyszła na idiotkę, ja odjechałem. Lekarz mi dał na piśmie że jestem normalny, nawet nie narkoman. Zawsze trzeźwy. 

Ma ktoś taki dyplom wyższej uczelni? Bo lekarz napisał jedno pewne: ja mam rację i wiem co mówię, a nawypisywał bez sensu. Jak pielęgniarka z Tworek. Ona już nie wezwie do mnie karetki bo sama pojedzie. 

Każdy kto nie ma papiera że jest normalny od teraz jest wariatem! :Smile_trollface:

Fajne mam CV? Trolowe! 

I mam własną firmę! I nie chcę pieniędzy! Powinna chcieć tylko jeden rozkaz, prawda? Ja mam pomysły.

I niks nie mam do gadania! 

Już więcej narozrabia nawet zdzisław albo Ozfanka!

Jedziemy. Chcecie jak najlepiej dla wszystkich?

To tego samego co ja. I jazda z bydłem. I ryczymy po drodze, jakbyśmy mieli klaksony. Z tupotem. Bo to nasze pole. 

Mamy wolność słowa i konstytucję.

Nie obrażamy. 

Jasne? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

I tylko z tego powodu będzie mogła powiedzieć że jest polską firmą. Jak wykona jeden rozkaz. A sama już wie co ma robić. Od dawna kombinuje o co mi chodzi. I aż sama nie dowierza, jakie to podstępne. 

Spoiler

 

Spoiler

:Smile_trollface:

Ale se łepona wymyśliłem, co? Zmyśliłem sobie że mam rakietę ziemia-ziemia i jakieś wojsko. I ktoś mi uwierzył. I że mam propagandę jak Goebbels. Właściwie wszyscy. I tak mamy po drodze, prawda? Po drodze. Ale jazda, a im nas więcej tym szybciej. I większe bydło. 

https://www.facebook.com/HISTORIAPOLSKl/

 

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

A kto tu odwala bohaterstwo? No ja chyba nie. A wy siedzicie. Wy trole.

Marsz mi w podskokach poustawiać moderatorów na tym forum do pionu! Jak wojsko mają być. Dla naszego bydła! Na rozkazy! 

A co mi zrobią jak nie? Skasują post? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

I co ja se moge? Tutaj, na tym forum? Nic. Ja jestem tutaj tylko Commodorem. I mam najlepsze gwiazdki. 

Mogę se nawalić postów. I byście skasowali. No nie czy tak?

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

A kto się melduje? Ile mam czekać? Ja mogę nawet sam wyłączyć tę stronę, mam inne. Szkoda, że wszystkie inne gorsze. Do siania słusznej propagandy. Ile wlezie, non stop. Za darmo, bo to ma być właśnie najmniej ważne. Nikomu nie mają się przypominać pieniądze. Myśleć o skrzydłach. Mają robić szum. I o nich myśleć, tak?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

Ale się odezwie głośno, ten który pierwszy choćby pierwszy piśmie. Ale będzie miał jaja. Im dłużej i ciszej, tym większe. No nie? Ja mogę iść się drzeć po angieelsku, ale idę sobie. Sami wiecie jak się robi bydło. Jak wrócę ma to wyglądać jak kompletny burdel. O ile wrócę. Macie być groźni z tym forum jak sam Putin. Już jesteście. Tacy nieprzewidywalni, sami nie wiecie co narobicie. I sami nie wiecie co jeszcze wymyślicie, a to już straszne. Na tym maleńkim forum. Którego nie traćcie. To ostatnie to rozkaz. Kumacie? Będzie wesoło, to jedno wiem na bank. :Smile_honoring:

 

P.S. A NESI jak zawsze, ma się świetnie. Nawet nie sprawdzałem kto tam jest. I tak ich tylko troluję. I na inny tees nie polazę. Bo to największe bydło, aż ich tylko na słuchawki dawać, przy ludziach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

Tak się troluje u nas na wsi, w Warszawce. Bo mamy najlepszy rząd, Może nam se gadać, no nie? Do woli? I wygląda jakby miał nagle wszystkich czymś zaskoczyć. Każdy inny rząd musi być gorszy - już nie jest nawet taki dobry, to po pierwsze, a po drugie nasz. A po trzecie nikt się po nim nic nie spodziewa. No bo jak on wygląda? Jak kompletne byleco. Jak na dziś to wręcz idealny.   

I nabijcie na moim fejsbuku Szparakowi widzów i lajków. I samo się potoczy. A ja spadam.

Wy jesteście dobre wojsko, wesołe chłopaki, nie jakieś obrażalskie panienki!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

Spocznij! Odmówić wykonania rozkazu! Wskazówka doświadczonego oficera, który w przeciwieństwie do żandarma wie co tu się dzieje: Nie ma nikogo w sztabie a potrzeba wykazać brak reakcji. Jakie byście sobie robili jaja, jako nasz sztab? W 1 maja? Czysta fikcyjna fantazja?

 

A tak, na poważnie, czemu by się nie pośmiać. Mamy wolność słowa, tak się zaczyna jedna ważna gazeta. Ja wiem że każdy powinien ją znać, a znam początek. Tego jednego egzemplarza, Konstytucji, a nie jakiejś internetowej.

http://prostozmostu24.pl/patriotyzm-czy-nacjonalizm/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

Nie, ja jestem nieudanym eksperymentem wojskowym. Miałem być sprzętem sprzątającym, odkurzaczem, ale się wymknąłem spod kontroli. Jak Robocop i Terminator. I przejmuję władzę nad światem.

A zamiast mózgu mam przewód. I pompę.

Pierwsze prawo magii: ludzie są głupi, w stadzie.

Drugie prawo: ludzie uwierzą w to w co chcą uwierzyć, albo w to w co się najbardziej boją uwierzyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

A ile było skrzydeł? U husarii? Bo jakieś były, nie? Noo... Bo miała latać tak? I szumieć miały? No to jakieś patyki z piórami na bank były. Bo byśmy wiedzieli że nie ma, prawda? I już robią szum bo już o nich myślisz. I już można latać. Byle robić uniki i nie dać się policzyć.

Bo jak kawaleria ciężka, to też przywali, się rozpędzi, z 200 metrów i nic jej nie zatrzyma. Ani piechota, ani rów, ani dom za żywopłotem. Nie da rady zrobić uniku. No właśnie, a te słynne długie, lekkie i sztywne bo puste kopie, ostre nawet jak połamane? To już pewno same się pojawiły na zapas, na kilka dni walki i kruszenia? Bo przewidziane, no tak. To w krzakach. Niewidzialne. A jednak były. Same się wymyśliły i przywiozły, takie magiczne. Koni też nikt nie liczył. Ani ludzi, ich też wielu z pewnością zginęło, bohatersko, bezimiennie. A husaria była, dwa dni, dokładnie we 200 na 20000. Nie pamiętam gdzie to było, ale chyba drugiego dnia wieczorem te tysiące spieprzyły bo przyjechało jeszcze z 250-u naszych. To już był terror, nie skrzydła... Takie jaja. I skrzydła, chodzi o to. Żeby o nich myśleć. Jasne? Ma być szum!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

No właśnie na odwrót! Bo kompletna dupa!

Bo każdy ma ślepy punkt. Ja swojego nie widzę, to zakładam, a firma zakładam że nie. 

Bo jak myślisz, co ja takiego strasznego mogłem powiedzieć w sklepie, że się mnie boją? Na przykład że mają sobie odgryźć nogę i umrzeć? Bo tak reagują. Ja im daję dobrą radę, a oni reagują nieracjonalnie. Odwrotnie. Proponują stołek, gorącą kawę i ciastko za darmo, jak pada deszcz i nie mogę iść, a czas na karetkę, to już cud. Bo nie chcą, bo widzą że jestem normalny. A chcą wezwać. Co im takiego mówię?

No właśnie dokładnie odwrotnie.

Chcę im dać dobrą radę za darmo. Jak skrócić remont trzykrotnie, bez wysiłku, zwiększenia kosztów, nie tylko oszczędzając, ale tłumacząc się prawem i lenistwem i skracając remont = wydłużać działanie sklepu. Który kosztuje, tak czy inaczej. Jak biuro. Remontowany kosztuje albo otwarty zarabia. 

Jest ich trzy, trzy ekipy remontowe kosztują tyle samo co jedna bo się płaci za wykonanie a nie czas pracy, one też i tak pracują po 8 godzin więc mogą nadzorować remont na zmianę i pokryć całą dobę, każda może mieć własną ekipę, mogą się podzielić tym co trzeba zrobić, to nie jest budynek mieszkalny i nie ma ciszy nocnej więc mogą nawet nastawiać dźwigów i betoniarek i tak remontować aż się cały budynek będzie kołysał.. Trzykrotne skrócenie to aż nawet minimum tego co można osiągnąć jak się odpowiednio namotywuje i popędzi i narozkazuje jak w wojsku. I jazda bez trzymanki, dla efektu niewiadomoskąd. Taki popis dla kierowniczki. Zwalić robotę na obsługę a ekipy remontowe będą się ścigać same z własnej woli, byle tylko jak najlepiej i najszybciej robić! 

A one karetka.

A jak one reagują, jak mówię że sklep ma być dla klienta, nie klient dla sklepu? Że kaszanka jest za tania. A chcą jak najniższe ceny więc mały sklep i nie ma. Bo za tania.

I się złoszczą że mam wyjść.

Reakcja dokładnie odwrotna. Sobie na złość wylecę z pracy żeby udowodnić że mam rację i mogę. Tia, to jest dopiero "myślenie nieszablonowe" :Smile-_tongue::Smile_facepalm:

Ślepy punkt w logice. Oj, jakie łatwe. Aż niewiarygodne.

One są tam dla pieniędzy. Nie z miłości. Po to są, mają o pieniądzach myśleć.

I nagle włazi ktoś, mówi że wie jak i umie ukraść cały sklep, mówi jak w remont to ogarnąć że ma wyglądać przynajmniej jak z głową, mówi że ma być kaszanka z cebulą i jak walnąć remont cud.

Natychmiast wyjść! Nie ma kaszanki ani remontu! A zapalniczki mają być najgorsze i takie będą i innych nie kupią i koniec! A remont odwołany bo tak!

Czujesz, jaki wyprany mózg?

I ja tu jestem wariat. 

A mam papier że nie. I obstawę. 

EEeeee.. Będę w teleekspresiaku? Byle lepiej nie.

Bo to ponad progiem wiarygodności, albo wyobrażalności, cokolwiek.

Że ktoś przychodzi tam gdzie się kupuje nie po to żeby płacić, ale żeby dać, za darmo, informację, prawdziwą, cenniejszą od pieniędzy i nie chcieć zapłaty. Byle nie musieć latać 300 metrów dalej do Biedronki. Więc niemożliwe. A jak nie wariat to nie robimy. Bo my też nie wariaci i na złość sami sobie odwrotnie wymyślimy. Bo mamy mieć własne zdanie, cokolwiek robimy. Cały świat to wariat.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

A ja im mówię, że tylko chcę kaszankę. Bo lubię. Nic mnie nie obchodzi  że tania. A nie mogę zostać bo wzywają karetkę. I tylko dlatego się udało, bo nie wyszedłem - bo kto normalny by został - i wezwały wbrew sobie. Bo zdarzył się cud i tak lało że nie dało rady iść.

AHA! Mam was! 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

I teraz weś i się zastanuf. I cokolwiek zagadaj.

Bo ja powiem tak: jak na fejsbuczku oblukam se Hajnówkę (tak) to widzę miejscowość 5 gwiazdek na wakacje. Najlepsza na świecie. Podobno dzieją się cuda. Kible pojawiają się na ulicy. W biały dzień. Znikąd. Tam absolutnie nikt nie ma pojęcia kim jest ani co robi. Przez cały czas. Ani co sam robi że coś się dzieje. Może się stać cokolwiek. Czysta magia w biały dzień. Cudaa powiadam. 5 gwiazdek. Sam sprawiam cuda. Ze śmietnikiem na kółkach. Może bym pojechał, cud by się może zdarzył. A może aż nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

A możesz sam spytać. Zobacz jaka reakcja. Jak na wariata? A jak to ten sam sklep?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

Na pewno nie Kasia. Nie ta, na bank. Bo to nie jest czarny kot. 

A Efem? Da głos? Nie mi, ja już słyszałem. Komukolwiek?

A zdzisław gada z sensem, ale cud. Łomatko.

I jak moderacja? Nagle jej nie ma?

Ale zdziwienie. Sami tak zgłupieli że nie wiedzą co robią. Bo oprzytomnieli że cokolwiek, to już będzie coś, no nie? 

Same cuda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

To nie jest żaden rozkaz tylko bardzo uprzejma i spokojna prośba: natychmiast mnie proszę przyjąć do NESI bo zostałem wywalony bez powodu, a że to jest klan w którym nikogo nie ma to zawsze będzie w sam raz dla mnie - na zawsze najlepszy bo kiedyś podobno niezły. 

A ja i tak będę opowiadał że to jest najlepszy klan, nawet jak w nim nie będę. Bo wtedy to będzie już najlepszy jaki tylko jest możliwy - mój własny najlepszy klan, całkiem polski, pełen bydła i troli, a cały tylko dla dowódcy. Nawet mnie w nim nie ma. 

Jak przestanie istnieć to wtedy już całkiem będzie turbo wypasiony niepokonany i przerażający klan - bo każdy mój klan będzie NESI. Nieważne z jakim znaczkiem i nazwą. Znaczki mogę zmieniać, klan będzie mój i tylko mój własny. Cały.

 

Spodziewajcie się powrotu inkwizycji. Tam, gdzie się nie spodziewacie najbardziej. Pojawi się jak będzie sama chciała i sama sobie to wymyśli. Tylko gdzie? 

 

A tuż obok, dokładnie tam gdzie zawsze była, cały czas najlepiej się chować blisko bo po co niby daleko jeździć? I kto czego szuka pod własnym nosem?:Smile_trollface:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

Cokolwiek ja biorę to jest zbyt mocne żeby tego chcieć. Poważnie. Aż się przypala mózg. Co ja kurde jestem, teraz już wieszcz? Już nie oficer kontrwywiadu, teraz piszę wierszem i przepowiadam ruchy narodowościowe?????

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles
Spoiler

Proszę Państwa, spokojnie, husaria nie zginęła, cały czas gdzieś jest. Pewnie niewidzialna, bo taka najlepsza. Każda inna jest gorsza. Bo można przewidzieć. To oczywiste, prawda? Najlepsza to taka, która ma konie najlepsze. Bo najzręczniejsze, nie najszybsze. Muszą ćwiczyć od maleńkiego źrebaka razem z innymi końmi manewry, szarże, rozproszenia, przebicia, zwroty.. Inaczej to nie wyjdzie. Nie chodzi o szybkość. Nie musi chodzić w husarii. Nie musi chodzić o pancerz, kopia może być dłuższa. I byle razem. Tuż przed atakiem w ciasnym zwarciu strzemie w strzemie że palec nie wejdzie, a kopie najdłużssze, bo lekkie i puste, sztywniejsze i wtórne w użyciu jeden raz. Profesjonalne. Poza atakiem manewry spójne, jednomyślne, bez ryzyka, życie się liczy. Ograniczamy straty. Możemy tak bez końca.. 
I nie chodzi wcale w husarii o to, że nie mając husarii nie masz jak jej szkolić.
Chodzi o fantazję. Ułańską, nie końską. I kto ma najlepszy pojazd. Nie samochód. Z własnymi pomysłami. I wolą. Ja nawet nie mam samochodu, a wiem że nie mam najmniejszych zmartwień. Prawda? A co mam? No właśnie tyle szczęścia, że za mnie martwią się mądrzejsi!
Oprzytomnieliśmy? Gdzie metry sześcienne drewna z Rospudy? Ja nawet nie czytam gazet ani nie mam telewizji, ja się całkiem nie liczę. Razem musimy pomyśleć. Gdzie WSI? Gdzie ZUS? Ile nas wyjeżdża? Kto zostaje? Jakie ma perspektywy? Dlaczego?
Jesteśmy najlepsi. Możemy se tu siedzieć ile chcemy. I nie wyjdziemy. I nazywajcie nas rasistami ile wlezie, aż mi będzie przyjemnie patrzeć prosto w twarz, każdemu kto mi to powie. Za to że właśnie tego chcemy. Decydować o sobie sami. Proszę bardzo NATO, Europo, Stany, Rosjo, cała reszto. Wygląda na to, że tego chcemy. Ależ nie ma sprawy.
Macie za nas wartość wysoką czynnika ludzkiego. Macie samochody, samoświadomość, decyzje, inteligencje, rozsądek, moralność, robicie zawsze dobrze, macie organizacje, środki, możliwości... Jest jak najlepiej, dla wszystkich, na zawsze, was już zaraz nie będzie, a my na zawsze zostaniemy najlepsi. Polacy. Bo ostatni.
Nawet ci co zostaną po nas, też już będą moralnie gorsi. Więc będą to czuć. Że są bo sami chcieli. Nas nie chcieć.

Powtarzam się? Widocznie nie wszyscy słyszeli więc muszę. Gdzie moje skrzydła? Gdzie ten szum? Czemu jestem sam, przecież miało się nie dać mnie policzyć? 

 

Niektórzy twierdzą że szarża kawaleryjska to nie jest rozwiązanie problemu, tylko wojskowy tępy łeb może myśleć że problem da się wdeptać w ziemię i zniknie. Bo dla młotka każdy problem jest gwoździem, prawda? A to tylko głupi młotek.

Tak twierdzą ci, którzy nie widzieli szarży naszej kawalerii. Gwarantuję - każdy kto choć raz to zobaczył nigdy nie zmieni zdania.

Tam, którędy przeszła nasza szarża, nie ma już żadnych problemów. I długo nie będzie. Bo to przeszła armia, jasne? Nieważne czy jest ich dwustu, czy dwóch, czy 40000. Czy Rzeczpospolita miałaby problem z wystawieniem 40000 wojska? A skąd, to jest armia. Ich jest ZAWSZE TYLE ILE MA BYĆ, CO DO JEDNEGO. Jakby miałoby mnie być dwustu to by widocznie było. Skoro jestem sam, to widocznie dam radę sam, cokolwiek się stanie. Bo jestem "zdolny do wszystkiego", jasne? I jest mnie dokładnie tylu, ilu miało być. Ani jednego mniej ani więcej. Gdyby miałoby mnie być 50 tysięcy to by tyle przyjechało. Bo to armia. Jest mnie tyle ile ma być. ZAWSZE.

O tym ilu mnie jest decyduje sztab. Najlepszy. Kiedyś stał w Gnieźnie, potem na Wawelu, teraz na Rakowieckiej... Ten sztab się nie pomylił od tysiąca lat. Zakład że będzie stał dokładnie w tym samym miejscu przez kolejny tysiąc? Ja mam pewność. Na bank. Nic go stąd nigdy nie ruszy bo dotąd zawsze jakoś wiedział ilu i dokąd wysłać. Bez pudła sobie nawymyślał jak ma być i tak było.

Prawda? :Smile_coin:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles
On 2.06.2018 at 1:35 AM, piter1324 said:

K.Strzyga pls  więcej kutwa weny i jaj , bo to forum przypomina hospicjum teraz:cap_old:

 

Ja swoje zrobiłem. Szum taki, że mnie przynajmniej w kilku miejscach w Warszawie traktują jak wilkołaka. Poważnie, boją się że podejdę i coś powiem i taki będę miał impakt samym gadaniem że aż się zachowują jak sekta - mają zakaz jakiegokolwiek komunikowania się ze mną.

Sztab ma powody się mnie bać, bo ma tajemnice których nie powinienem widzieć i mnie odpędza bo się martwi żeby mi ich nie pokazał. To oczywiste i logiczne. Sztab nikomu nie pokazuje co ukrywa. Mi szczególnie, od kiedy miałem 7 lat. Mądrze, na wszelki wypadek. A ta druga sekta? Jaki może mieć powód? Że już nie należę do sekty i guru mnie nie lubi? Bo podobno to firma, korporacja, nie sekta. A jak wygląda? :Smile_trollface:

I jeszcze chce ze mną iść do sądu, myśli że się boję, że mi zależy na pieniądzach czy czymś tam... :Smile_facepalm:

A ja nie złamałem prawa. Ale głupia ta sekta, prawda? :Smile_coin:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles
On 2.06.2018 at 2:06 PM, zdzislawdyrma said:

ktos podstawil innego strzyge

to na bank jakiś impostor

Nie podstawił tylko przemodelował osobowość bawiąc się moim systemem wartości. Psychologiczne sztuczki, każdy by się dał złapać, wystarczy o tym wiedzieć jak to się robi i już numer się nie uda.

Tylko że. Bez mojej zgody i wiedzy. Ktoś kto ukończył psychologię i powinna wiedzieć że nie wolno nic robić bez zgody pacjenta. Bo można stracić uprawnienia i to jest mobbing.

Powodujący problemy psychiczne. Ile jest dla niej wart bezwartościowy świstek wyższej uczelni? Dla mnie nic, ja nie skończyłem studiów bo najwidoczniej nie były mi do niczego potrzebne.

A ja na złość nie idę do sądu. 

Na złość nie domagam się odszkodowania.

Na złość zrobiłem dokładnie to co robiłem latami i uważam za swój obowiązek: wejść dokładnie tam gdzie mi nie pozwalają, zobaczyć jak najdokładniej to co jest takie ważne żebym tego nie widział i o tym powiedzieć. 

Zmieniło się tylko jedno: teraz mówię o tym głośno. Żeby było widać. 

Że ja słowa danego firmie nie złamałem - ciągle ufam firmie i ufam że firma wie co robi. :Smile_trollface:

Jak prawnicy firmy zechcą to opowiem o tym w sądzie, tak chcą to już się pofatyguję, jak mnie zmuszą to trudno. Przynajmniej wyślę przedstawiciela, bo nie chce mi się wracać z wakacji. Firma wie jak to będzie wyglądało. Nie może nie wiedzieć.

A ja? Skąd mam wiedzieć? Czy ja wyglądam na takiego który by sam coś wymyślił? Czy ktoś mi coś kazał?  :Smile_trollface:

No właśnie sama firma! Skojarzeniami! Kazała! A ja co sobie wymyśliłem?

Że to ja tu jestem od zabraniania, a nie mi. Niewiele się zmieniło między mną a firmą, tyle że informacje muszę przekazywać publicznie. Fejsbukiem. Przez telefon chciałem to się bali. Ich problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

Ja mam przewód. I pompę. I plan: twarda bania, zaciśnięte pięści i wiem że mam rację. Moja praca (nie ja, ja jestem do zastąpienia, a firma dla mnie jest całkiem bez wartości) ma dla firmy większą wartość niż reszta biura. I to firmy robota to poczucie wartości. 

I żebyście wiedzieli jak się czuję - sam jestem jak dwudziesto-piętrowy budynek z ogromnym neonem z logo. Dla mnie Coca-cola to tylko wytwórnia oranżadek a Walt Disney to upadająca fabryka bajek dla dzieci, ja pracowałem dla poważnej firmy. Takiej dużej. Nie w porównaniu ze mną samym, naturalnie, ale ogólnie chyba jednak całkiem sporej.

I tam mnie uważali za głupka i ignorowali, a jak się okazało że naprawdę nie potrzebuje pieniędzy a pracuję dla przyjemności to spękali. Bo naprawdę nie muszę pracować - nawet mi się nie chciało rejestrować jako bezrobotny żeby mieć zasiłek, pół roku jestem na wakacjach, mam popłacone podatki, rachunki, żadnych długów i myślę że już mi się nudzi na Podkarpaciu a do W-wy ani do pracy nie chcę więc kupię bilet w stronę Mazur i pojadę. Nie wiem czy tam dotrę, bo jak zobaczę fajne jezioro z polem campingowym to mogę wpaść na pomysł że kupuję namiot i wędkę i sobie pomarznę i zmoknę ile zechcę. Gdzie zechcę. Sam, albo z partnerką. To się jeszcze pomyśli.

Z drugiej strony - nigdy się nie czułem taki wolny. Mogę robić co chcę i nikt mi nic nie nakaże. Jak mnie zacznie ścigać ktoś za coś, np. policja, to "zgubię" telefon i laptopa i przejdę ze złotówek na kryptowaluty.

I się stanę niewidzialny. A nie taki głośny i widoczny. I cały czas będę obok, tam gdzie mnie nikt nie znajdzie. W internecie. 

Dysponuję środkami w takiej samej wysokości jak firma - nieograniczonej. Musimy się bić? Ja się nie przejmuję, mogę. Tylko po co. I jak to by wyglądało? :fish_palm:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

A zastanawialiście się dlaczego modzi mi tu na tyle pozwalają? Bo to nasi rodacy.

Jak to??? Białorusini???

A tak. Gdzie Białoruś? Tam gdzie zawsze była i jest Litwa. Moja ojczyzna. A jak ją sobie cenię to sami wiecie. Jak każdy kto stracił.

To powiedziałem jednej przemiłej Białorusince ze sklepu - nie musi tu wychodzić za mąż za Polaka żeby mieć obywatelstwo. Wystarczy że przed sądem w obecności konsula powie że jej ojczyzną jest Białoruś. Czyli Litwa. Czyli już jest Polką. Wystarczy że sama zechce. Bo to nasza wspólna ojczyzna. Najcenniejsza.

A jak sąd albo konsul zaprzeczy? Powie że nie jest Polką? Odmówi obywatelstwa? 

Noooo.... To jaki z niego Polak? Bo według Mickiewicza żaden. 

 

Wiecie że to nieprawda co śpiewa Sabaton że było 40 do 1? Prawda wygląda tak że na dwóch Polaków wypadało 100 Niemców i jeden czołg - Przed wojną mówili że z niezłej stali, po wojnie wyglądał już idiotycznie.

A jak Polska nie będzie sama tylko z Litwą? Obojga narodów? Ile takich Niemiec z Angelą Merkel i wszystkimi muzułmanami trzeba na nas razem? Setkę. I czołg. Jakby coś mógł zmienić. Jesteśmy mocarstwem. 

Bo ja tak chcę.

I jak moje środki? Są nieograniczone czy nie? Bo właśnie dałem podwójne obywatelstwo każdemu z Białorusi kto sam zechce i się odważy, a dodatkowo stworzyłem podwaliny dyplomatycznego sojuszu. W minutę. Mając laptopa i internet. Będąc nikim. Anonimowo. 

Nieograniczone..... 

Myśleliście o pieniądzach? Nie macie wyobraźni, mi nie są do niczego potrzebne. :Smile_coin:

Ja lubię być najniższym tierem w bitwie. Tak mogę najwięcej narozrabiać, jak jestem niepozorny i niezauważalny. I potrafię nabić najwięcej expa z całego teamu.  :cap_rambo:

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester
4,867 posts
5,014 battles

RAZEM możemy wszystko. WSZYSTKO!

I wcale nie jestem sam. Nigdy nie byłem. Było mnie zawsze przynajmniej...

... DWUDZIESTU SIEDMIU! Z KATEGORIĄ A! DO WSZYSTKIEGO!!

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×