Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 30 battles to post in this section.
Razjael

USS Buffalo

35 comments in this topic

Recommended Posts

Players
1,344 posts
7,105 battles

Zagrałem dwie bitwy. Żadnych zaskoczeń - miękki zagórkowiec, tyle że gdy strzelamy z PPanców to czuć moc dwunastu dział. Miłym dodatkiem są dobre kąty strzału.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Players
641 posts
7,720 battles

Faktycznie salwy z AP-ków po 6-7 tys. nawet w pancerniki są częstym widokiem. Jak na razie rekord z salwy w Tirpiza na 6km, to ponad 14 tys.   

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles

Mocne AA, siła ognia artylerii głównej jest świetna - APki w odsłonięte burty "miażdżą system".:cap_rambo: To bynajmniej nie czyni okręt OP, bo sam od boku jest dość miękki, nie ma powalającej szybkostrzelności, nie grzeszy prędkością i wartość kamuflażu też nie powala na kolana. Najbardziej dotkliwą wadą Buffalo jest natomiast jego "krowiasta" zwrotność. Wg mnie to jest "o tę jedną wadę za dużo", gdy przychodzi do czerpania frajdy z grania nim.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[ARES-]
Beta Tester
1,704 posts
19,268 battles

od dziobu bierze cyty z Yamaciaka i Republiki jak trzeba. W miarę fajne że przez sporą ilość wypluwanych pocisków AP bardzo szybko wykorzystuje błedy jakiegoś okrętu. Zwrotność dramatycznie słaba.

 

takie mocne 6/10? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
451 posts
12,879 battles
6 hours ago, demencjusz said:

Mocne AA

W kwestii "mocnego" AA (wartości z topowych kadłubów, z modułem na zasięg AA, bez kapitanów):

 

Baltimore
2,4 km - 91 obr
4,2 km - 210 obr
6,0 km - 100 obr

 

Buffalo
2,4 km - 98 obr
4,2 km - 45 obr
4,2 km - 175 obr
6,0 km - 91 obr

 

Des Moines
2,4 km - 48 obr
6,0 km - 368 obr
6,0 km - 100 obr

 

Spoiler

W bonusie Cleveland:

 

2,4 km - 154 obr

4,2 km - 75 obr

4,2 km - 70 obr

6,0 km - 100 obr

 

Podobnie jest reloadem dział: poprzednik i następca mają lepszy. O ile następcę można zrozumieć (tier wyżej i nowsza wersja dział), to fakt że Baltimore ma lepszy reload (działa są takie same), już nie.

Mam wrażenie że WG zrobiło okręt, popatrzyło się na te 12 dział i zaczęło nerfić wszystko co się da w desperackiej próbie zbalansowania..... Wyszło średnio

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-FZO-]
Community Contributor
1,059 posts
10,773 battles

To nie jest okręt do stania przy wyspie i plumkania z przednich dział, lepiej jest ruszyć kadłub i strzelać ze wszystkiego

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BUSHI]
Players
3,035 posts
16,257 battles

Byczek jest spoko i potrafi robić swoją robotę, ale tak jak pisali przedmówcy przez to, że jest taki niezwrotny, gra się nim średnio przyjemnie. Generalnie jest grywalny jak zastosujemy metodę: najpierw wybieramy cel, powoooli ustawiamy się, potem strzelamy :-) Niby można zamontować 2 stery, ale mając radar i chcąc wrzucać salwy z zaskoczenia, każdy kawałek niewidziałki jest na wagę złota.

 

Jedyny naprawdę satysfakcjonujący mnie US krążek, to Nowy Sącz. Tam gram sobie na luzie i czuję, że ciągle panuję nad sytuacją.

 

Patrząc jednak w staty nowej linii, to na wszystkim idzie mi b. dobrze :-)

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[SZMER]
Players
92 posts
10,123 battles

Jestem w niebo wzięty 4x3 200 i "kosmiczna penetracja" na 18 km z pp  , ma  pancerną dupę powyżej spot a sam spot 10,5 ,radar 9,5 , 12 pistoletów które na pełnym gazie nawet nie drgną i skupiają się do samego końca ,a jakie winkle kręci  dupą zamiatamy każdego ,ma niezły hebel ,  .Sprawdzałem go na zasięgu i przeładowaniu i zasięg wygrywa z tego względu że pociski lecą szybko w kosmos - znikają i opadają  mało kto to widzi ;) ta trajektora ma jedną niepoodważalną zaletę wyciąga wszystkich za pagórków (taka moda jest na serwie w chwili publikacji) tym swoim lobem pp ob jak kto woli.U kapitana wymiana pocisków mus i najlepiej John Doe 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DV]
[DV]
Beta Tester
161 posts
3,468 battles

@drut5 Robię nieznacznie lepsze wyniki na nim od Ciebie (63 k), ale tych zachwytów nie podzielam, zbyt wiele zalet nie widzę, ot taki bardzo przeciętny okręt. Owszem, zdarzy się dobra bitwa powyżej 100 k, ale tylko jak wylosuje dużo miękkich celów i to raczej niższego tieru. Trajektoria pocisków przy działach, których głównym atutem są PP sprawdzające się najlepiej na 12 km jest raczej mało przydatna. Na większe dystanse na PP niewiele zrobisz (chyba, że niższym tierom), a podpalaczem Buffalo jest raczej słabym. Zresztą na dłuższe dystanse czas lotu pocisku utrudnia celowanie. Inne krążki nie dość, że podpalają w takich sytuacjach, to jeszcze mają lepszy ROF. Co z tego, że trajektoria jest fajna, skoro nie możesz ją efektywnie wykorzystać do robienia wyników? Wyniki na stronie wows-numbers.com ma najsłabsze ze wszystkich krążków IX tieru chyba nie przez przypadek. Najlepsze bitwy kręciłem Buffalo wtedy kiedy szedłem na noże z krążkami przeciwnika 1 vs 1 czy też niektórymi BB niższego tieru. Wówczas PP pokazują pazurki. Niestety w normalnej orce bitewnej, gdy nie jesteśmy w stanie dorwać kogoś samotnego, ten okręt wypada dość blado. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[SZMER]
Players
92 posts
10,123 battles
On 12/10/2018 at 6:26 AM, addept said:

@drut5 Robię nieznacznie lepsze wyniki na nim od Ciebie (63 k), ale tych zachwytów nie podzielam, zbyt wiele zalet nie widzę, ot taki bardzo przeciętny okręt. Owszem, zdarzy się dobra bitwa powyżej 100 k, ale tylko jak wylosuje dużo miękkich celów i to raczej niższego tieru. Trajektoria pocisków przy działach, których głównym atutem są PP sprawdzające się najlepiej na 12 km jest raczej mało przydatna. Na większe dystanse na PP niewiele zrobisz (chyba, że niższym tierom), a podpalaczem Buffalo jest raczej słabym. Zresztą na dłuższe dystanse czas lotu pocisku utrudnia celowanie. Inne krążki nie dość, że podpalają w takich sytuacjach, to jeszcze mają lepszy ROF. Co z tego, że trajektoria jest fajna, skoro nie możesz ją efektywnie wykorzystać do robienia wyników? Wyniki na stronie wows-numbers.com ma najsłabsze ze wszystkich krążków IX tieru chyba nie przez przypadek. Najlepsze bitwy kręciłem Buffalo wtedy kiedy szedłem na noże z krążkami przeciwnika 1 vs 1 czy też niektórymi BB niższego tieru. Wówczas PP pokazują pazurki. Niestety w normalnej orce bitewnej, gdy nie jesteśmy w stanie dorwać kogoś samotnego, ten okręt wypada dość blado. 

herezje prawisz cytadela nie jest tylko z boku od burty ale przez pokład też da się przebić a one są bardzo strome mają moc i do tego to cały czas są działa z pepsi które dostały duży zasięg i od 15-16km idą bardzo w górę,podpalenie też najlepiej na stratosferycznych pociskach wychodzi i po trzecie nie przykładam się do gry a że wg mi sypie flagi i z kontenerów i kamo to na szybko plus ja preferuje mobilny tryb walki bo mnie tego nauczyła pensacola

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-DWS-]
Beta Tester
4,474 posts
12,081 battles
On 12/10/2018 at 6:26 AM, addept said:

Robię nieznacznie lepsze wyniki na nim od Ciebie (63 k), ale tych zachwytów nie podzielam

Co wy z tym średnim DMG? Przecież to parametr bez większego znaczenia. Jeden zatłucze dwie deski za 30k, drugi poobrabia pancerniki za 100k (a one potem połowę tego se naprawią). I co, kto zrobił więcej?

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,616 posts
7,361 battles

Dlatego średni DPB daje już jakiś wgląd w działania gracza... Nawet jak chcesz deski karać i ciśniesz na kapa, ale okaże się, że w twoją stronę poleciały tylko bebeczki przeciwnika to co, odpuszczasz i płyniesz szukać deski, czy ogarniasz to, co los przyniósł? Pewnie jak każdy normalny opcja 2 wygląda lepiej... A przy dużej próbie bitew DPB dobrze oddaje średni wpływ gracza na bitwę. Pomijam patologiczne, jednostkowe przypadki, które mają zadziwiająco wysoki DPB w ujęciu WR (niska wartość). Wtedy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że to bezsensowny demycz klepany na bebeczkach w ramach programu 20+ (km).

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TYTAN]
[TYTAN]
Players
283 posts
5,502 battles
7 minutes ago, RapujaceFistaszki said:

Dlatego średni DPB daje już jakiś wgląd w działania gracza...

Jakiś wygląd daje ale jest on często zniekształcone. Najbardziej wiarygodnym parametrem jest WR przy conajmniej stu bitwach, reszta jest nie istotną. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BUSHI]
Players
3,035 posts
16,257 battles
On 12/17/2018 at 11:42 AM, Don_Drapek said:

Jakiś wygląd daje ale jest on często zniekształcone. Najbardziej wiarygodnym parametrem jest WR przy conajmniej stu bitwach, reszta jest nie istotną. 

WR na randomach jak sama nazwa wskazuje jest "randomowy". Jak się dostanie złą serię, to raz grając nawet 100 bitew pod rząd można mieć 70%, a drugi raz 45% i to grając tym samym stylem. Nawet tym najbardziej poprawnym, gdzie najpierw fokusujemy DD, a strzelanie w BB-ki jest ostatecznością. Zresztą bitwy układają się różnie i w wielu nawet na oczy nie ujrzymy DD-eka.100 bitew to jednak jest za mała próbka.

 

Zrobiony zaś średni DMG, ilość okrętów zatopionych, procent przeżywalności i PR jaki mamy na okręcie bez względu na WR, mówi nam jednak ile dajemy radę z takiego okrętu wyciągnąć bez względu na randomowość MM.

 

Co do Bufallo to zmieniłem jednak przeładowanie na zasięg, bo ten okręt jeżeli chcemy coś sensownego ugrać nie nadaje się za bardzo na stacza za wyspowego strzelającego dziobem. Często bywa tak, że oddajemy pełną salwę w odpowiednim momencie i wolimy jednak odczekać te 20s i zniknąć, więc przeładowanie tak wiele nam nie daje, a zasięg pozwala na częste przebywanie bez sytuacji, że nie mamy do kogo strzelać.

 

Okręt generalnie jest grywalny w manewrze, ale duże gabaryty i łatwość z jaką wpadają w niego cytadele wymaga dużej uwagi. Ma ją podniesioną niestety wyżej niż Balti, ale na szczęście nie jest taka długa jak w Desie. U mnie na razie Byk wygląda tak i przyznam, że łatwiej (łatwiej, nie oznacza, że robię większy DMG, bo jego przeładowanie kuleje)  jest mi nim grać na otwartym morzu, niż np. Desem zza wyspy. Swoją drogą w tych samych bitwach, Atago zrobiłbym raczej podobnie.

 

image.thumb.png.559adf957a1d363879fde3b9f4a91951.png

 

Moja opinia jest taka, że z mocno schowaną cytadelą byłby nawet fajny, ale tak nie ma i jest jako tako, po japońsku.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Beta Tester, Players, In AlfaTesters
106 posts
3,136 battles
On 12/17/2018 at 11:42 AM, Don_Drapek said:

 Najbardziej wiarygodnym parametrem jest WR przy conajmniej stu bitwach, reszta jest nie istotną. 

Chyba jednym z najmniej. Co jak co ale, Odo powyżej ładnie wytłumaczył co jest bardziej istotne jeśli chodzi o "pokazanie" z jakim graczem mamy "przyjemność" się potykać. Dodam też od siebie że zakładka "Osiągnięcia" może też nam troszkę podpowiedzieć do czego dany gracz jest zdolny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TYTAN]
[TYTAN]
Players
283 posts
5,502 battles
2 minutes ago, 19makaveli91 said:

Chyba jednym z najmniej. Co jak co ale, Odo powyżej ładnie wytłumaczył co jest bardziej istotne jeśli chodzi o "pokazanie" z jakim graczem mamy "przyjemność" się potykać.

Ok, 100 bitew to zamało rzeczywiście, ale 250 bitew już jest reprezentatywną próbą i wtedy już liczy się tylko WR, bo zauważcie że są różne typy dobrych graczy. Na przykład jeden przy 250 bitwach na Mino ma śr. DMG 80k i WR 55,  A drugi ma DMG 60k i WR 60, i co który jest lepszy???

Dla mnie jest oczywiste że ten jest lepszy co ma wyższy WR na dużej próbie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BUSHI]
Players
3,035 posts
16,257 battles
1 hour ago, Don_Drapek said:

Ok, 100 bitew to zamało rzeczywiście, ale 250 bitew już jest reprezentatywną próbą i wtedy już liczy się tylko WR, bo zauważcie że są różne typy dobrych graczy. Na przykład jeden przy 250 bitwach na Mino ma śr. DMG 80k i WR 55,  A drugi ma DMG 60k i WR 60, i co który jest lepszy???

Dla mnie jest oczywiste że ten jest lepszy co ma wyższy WR na dużej próbie. 

Nie mówię, że nie masz racji. Zazwyczaj jednak jest tak, że im lepiej ktoś gra, tym trudniej go ubić, i nabija coraz wyższy średni dymydź, a WR robi się przy okazji. Zawsze możemy zobaczyć staty po WR i przeanalizować to samemu.

 

Na początek weźmy tego Buffalo i przyjrzyjmy się wszystkim ludziom z grami powyżej 200. Od razy rzuca się w oczy ścisła zależność robionego dymydżu i WR, z tylko małymi wyjątkami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
108 posts
4,716 battles
1 hour ago, Don_Drapek said:

Na przykład jeden przy 250 bitwach na Mino ma śr. DMG 80k i WR 55,  A drugi ma DMG 60k i WR 60, i co który jest lepszy???

Wtedy wypadałoby spojrzeć na PR ;) Jeśli ten z WR na poziomie 60% robi te 60k uszkodzeń na deskach, to będzie to zdecydowanie widoczne w ocenie osobistej. Powinna oscylować w kolorach niebieski/mały fiolet. Wows-numbers dość ładnie pokazuje czy klepiemy demydż na panckach czy deskach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BUSHI]
Players
3,035 posts
16,257 battles
7 minutes ago, leather50 said:

Wtedy wypadałoby spojrzeć na PR ;) Jeśli ten z WR na poziomie 60% robi te 60k uszkodzeń na deskach, to będzie to zdecydowanie widoczne w ocenie osobistej. Powinna oscylować w kolorach niebieski/mały fiolet. Wows-numbers dość ładnie pokazuje czy klepiemy demydż na panckach czy deskach.

Portale statystyczne nie wiedzą na czym robimy dymydź. Przypisują odpowiednią ważność dla WR, DMG i killi. Najprawdopodobniej jednak ten z 80k i 55%WR będzie miał jednak większy PR, przy takiej samej ilość średnich zatopień. Zazwyczaj jednak jest tak, że jeżeli gramy agresywnie i blisko przeciwnika, to mamy ich więcej, a ten co klepie z daleka, ma ich mniej. Łatwiej tez jest zatopić małą jednostkę, niż pancernik.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TYTAN]
[TYTAN]
Players
283 posts
5,502 battles
8 minutes ago, Odo_Toothless said:

. Przypisują odpowiednią ważność dla WR, DMG i killi. Najprawdopodobniej jednak ten z 80k i 55%WR będzie miał jednak większy PR

Otóż tutaj właśnie uchwyciłeś sedno problemu z wiarygodnością statystyki PR, która zgodnie z powyższym przy dużej próbie będzie mniej wiarygodna przy ocenie graczy niż WR. Statystyka PR uwzględnia trzy zmienne które razem się na nią składają, ale składają się według wzoru, który moim zdaniem zdecydowanie umniejsza rolę WR. Zaś WR w sposób bezwzględny ocenia Twoją skuteczność bitewną, bez względu na to jaki masz styl gry i jaką rolę będziesz pełnił w bitwie. Niestety wymaga to rozegrania conajmniej z 200 bitew na danym okręcie.

Takim przykładem z innej beczki są nieliczni gracze jakich można znaleźć na wysokich rangach we wczesnych fazach sezonów, którzy mają co najwyżej średnie wyniki w DMG I KILLACH zaś stosunkowo wysoki WR. Świadczy to o tym że nadrabiają umiejętnością pełnienia odpowiedniej roli w teamie, co jest bardzo cenną umiejętnością. Takie kwestie również mają znaczenie a ni jak nie jest to uwzględniane  w statystykach.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[BUSHI]
Players
3,035 posts
16,257 battles
55 minutes ago, Don_Drapek said:

Takim przykładem z innej beczki są nieliczni gracze jakich można znaleźć na wysokich rangach we wczesnych fazach sezonów, którzy mają co najwyżej średnie wyniki w DMG I KILLACH zaś stosunkowo wysoki WR. Świadczy to o tym że nadrabiają umiejętnością pełnienia odpowiedniej roli w teamie, co jest bardzo cenną umiejętnością. Takie kwestie również mają znaczenie a ni jak nie jest to uwzględniane  w statystykach.

Być może, a być może mają po prostu farta. Sam pamiętam jak nie grałem nie wiadomo tam czego Bayernem, a miałem długa serię prawie 70% WR. Dopiero coś na 3 randze, nagle ni z tego, ni z owego sytuacja się diametralnie odwróciła i musiałem porzucić ten okręt, bo niczego nie dałem rady więcej nim ugrać. Fakt był taki, że nie grałem, nim źle, ale ten wysoki 70% WR to była zasługa MM, bo na pewno na niego nie zasługiwałem.

 

Wracając do randomów, to moja teza dalej jest taka sama: robisz duży DMG, to masz wysoki WR. Jeśli nie wierzysz to, tak jak już pisałem przeanalizuj statystyki średniej serwera pod tym kątem. To wręcz rzuca się w oczy.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TYTAN]
[TYTAN]
Players
283 posts
5,502 battles
12 hours ago, Odo_Toothless said:

Być może, a być może mają po prostu farta. Sam pamiętam jak nie grałem nie wiadomo tam czego Bayernem, a miałem długa serię prawie 70% WR. Dopiero coś na 3 randze, nagle ni z tego, ni z owego sytuacja się diametralnie odwróciła i musiałem porzucić ten okręt, bo niczego nie dałem rady więcej nim ugrać. Fakt był taki, że nie grałem, nim źle, ale ten wysoki 70% WR to była zasługa MM, bo na pewno na niego nie zasługiwałem.

 

Wracając do randomów, to moja teza dalej jest taka sama: robisz duży DMG, to masz wysoki WR. Jeśli nie wierzysz to, tak jak już pisałem przeanalizuj statystyki średniej serwera pod tym kątem. To wręcz rzuca się w oczy. Skorzystam np. z Twoich - minimum 50 bitew na X granych solo. Weźmy np. tego Mino. Idę o zakład, że gdybyś nim naklepywał tyle co Henrym IV, to WR pewnie było by na nim bliżej 60%. Co o tym sądzisz ?

 

image.thumb.png.274cc6e6c1122a52d20a3317e5a85c5a.png

 

Ja nie mam tyle gier na X, i jedyne co mogę porównać to krążki na VIII. Jest ten sam trend, z jedynym wyjątkiem. Kutuzow. Pomimo podobnego DMG-u jak inne, WR ledwo powyżej 50%. Nim akurat grałem zdecydowanie na odległość i pozostawały głownie BB-ki. Jak widać do niczego to nie prowadzi, no chyba że będziemy bić rekord za rekordem.

 

Na zdrowy rozum to jest proste, ktoś kto dobrze gra, po prostu klepie ile wlezie. I DD-ki złoji i na BB-kach pofarmi. Jedno przecież nie wyklucza drugiego. Solo inaczej w większości gier nie pomożesz wygrasz, a granie w zespołach to zupełnie inna para kaloszy.

 

Np. jeżeli jesteśmy na flance np, krążkiem i naciera wrogi pancernik, to jeśli go nie zdejmiemy, to możemy o tej flance zapomnieć. Co innego, kiedy preferujemy strzelanie do tych daleko, a nie do celów bliżej (syndrom Kutuzova). Tylko, żeby mieć wysoki średni DMG, musimy starać się, aby gra trwała jak najdłużej, a jak będziemy źle wybierać cele, to może się okazać, że nie starczy nam czasu na wyrobienie normy, bo przegramy na punkty. Dlatego jednak ludzie zazwyczaj strzelają do wyspotowanego DD-ka, bo wiedzą, że bez niego będzie można się już skupić na wesołym klepaniu. A to przecież wszyscy lubią najbardziej :-)

Generalnie się zgadzam, z tym że utrzymuję swoje stanowisko że WR i DMG występuje w korelacji, ale nie u każdego gracza, bo są różne typy graczy. A co do tych ewenementów z rankingówek o których pisałem, to odnoszę się do graczy którzy wbili jedynkę mając stosunkowo niskie DMG, a jednak wbili jedynkę dosyć szybko i sprawnie bo w około 200 bitew :) Nie jest to fart, bo to raz że za dużo bitew żeby to był fartowny splot, a dwa że to 7vs7 ,a nie 12vs12, w tym formacie przypadek odgrywa znacznie mniejszą rolę. Po prostu robią odpowiednią robotę w bitwie i tyle.

Dobra kończę to, bo mały offtop się zrobił :)

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×