Jump to content
  • 0
En_Vivo

Wybór pancernika niższego tieru.

15 comments in this topic

Question

[MWCJ]
Players
484 posts
3,823 battles

W związku z tym, iż ze sprzedaży krążków USA wpadło mi pare milionów nadprogramowej kasiorki, chciałbym wygrindować sobie jakiś pancernik (prawdopodobnie 5-6, może 7 tier) do zarabiania (gram bez premki) Posiadam już krążki i niszczyciele tych tierów do zarabiania, dlatego chciałbym jeszcze jeden pancernik.

 

Dlatego chciałbym się was poradzić, którą linię BB "napocząć". Mianowicie waham się między japońskimi, niemieckimi i ewentualnie brytyjskimi (z tymże nie mam ani jednego brytyjskiego kapitana, musiałbym go expić od zera) Amerykańskie oraz francuskie niższych tierów mi nie odpowiadają za bardzo. Dlatego też wybór musi paść pomiędzy wyżej wspomnianymi 3 nacjami.  Z poradników ogólnych wiele się nie dowiem (tam jest krótka charakterystyka całej linii), a  wątki o poszczególnych okrętach nie wszystkie są aktualne.

 

Wybór zawęża się do:

 

Kongo-Fuso-Nagato

Konig-Bayern-Gneisenau

Orion-Iron Duke-QE

 

Co byście wybrali i w skrócie, dlaczego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

14 answers to this question

Recommended Posts

  • 1
Players
1,559 posts
13,619 battles
49 minutes ago, En_Vivo said:

W związku z tym, iż ze sprzedaży krążków USA wpadło mi pare milionów nadprogramowej kasiorki, chciałbym wygrindować sobie jakiś pancernik (prawdopodobnie 5-6, może 7 tier) do zarabiania (gram bez premki) Posiadam już krążki i niszczyciele tych tierów do zarabiania, dlatego chciałbym jeszcze jeden pancernik.

 

Dlatego chciałbym się was poradzić, którą linię BB "napocząć". Mianowicie waham się między japońskimi, niemieckimi i ewentualnie brytyjskimi (z tymże nie mam ani jednego brytyjskiego kapitana, musiałbym go expić od zera) Amerykańskie oraz francuskie niższych tierów mi nie odpowiadają za bardzo. Dlatego też wybór musi paść pomiędzy wyżej wspomnianymi 3 nacjami.  Z poradników ogólnych wiele się nie dowiem (tam jest krótka charakterystyka całej linii), a  wątki o poszczególnych okrętach nie wszystkie są aktualne.

 

Wybór zawęża się do:

 

Kongo-Fuso-Nagato

Konig-Bayern-Gneisenau

Orion-Iron Duke-QE

 

Co byście wybrali i w skrócie, dlaczego?

Kongo - ładny, szybki i zwrotny rozrzutnik gnoju. Fuso - bardzo celny na średnim dystansie, niezbyt mocny pancerz. Nagato - bardzo mocne działa a nawet BARDZO mocne, słaby pancerz, okręt celny, kadłub A to tragedia ale to nie nowość.

 

Konig i Bayern - dobry pancerz, dobre działa, dobre AA, Bayern nie jest zbyt celny ale ma dobry pancerz. Kadłub A to dramat i tragedia. Gneisenau - dobry pancerz, świetne ( najlepsze pośród BB TVII AA - no ale to okręt w hipotetycznej wersji z 1946 czy 47 roku ),  ma torpedy co czyni go bardzo groźnym w zwarciu. Działa baaardzooo niecelne i ma ich tylko 6 sztuk. 

 

Orion - zdaniem wielu najlepszy drzewkowy BB TIV na którym pływa wielu sealclubberów, Iron Duke - buffnięty Orion na V tierze co oznacza non stop losowania z VII. Na Orionie i Iron Duke'u główną amunicją są pociski HE. Queen Elizabeth - zdaniem wielu słaby okręt, ja mam Warspite'a więc nawet się nim jakoś nie interesowałem. Ma bardzo dobre AA i jako jeden z nielicznych RN BB promuje strzelanie z pocisków AP.

 

Jeśli masz super kapitana francuskiego to polecam, jeżeli nie masz to także polecam:

 

Lyon - brak poważniejszych wad poza wyglądem, który jest dyskusyjny.  Szybki, 16 luf,  dobry pancerz,  dobre AA. Okręt bez wątpienia jest uważany za najlepszy drzewkowy BB TVII i na pewno nie przypomina w grze powolnych TIII-TV, jeśli to do nich się zniechęciłeś.


 

tl; dr

 

Orion, Bayern, Lyon.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
73 posts
22,284 battles

Z piątek najbardziej lubię Koniga - jest dość szybki, zwrotność w porządku, najmniejszy chyba bazowy spot z w/w piątek. AP dość dobrze penetrujące, a same działa najszybciej się przeładowują (26 sek?). Pomocnicza z modułem na zasięg pomocniczej i aft sięga ~ 6,5 km. AA też w porządku.

 

Kongo - najszybszy, ale trochę czasu skręt zajmuje (torpedy). Najbardziej celny, największy zasięg, ale tylko 8 luf (mało losowań rng). Świeci się z daleka, CE (ekspert w kamuflażu) praktycznie niezbędny. AA to nic specjalnego, ale podbita na maxa sięga 7,2 km.

 

Iron Duka nie lubię. Gra się na burzaki, zresztą AP kiepsko penetrują. Najwolniejszy. Niezbyt zwrotny. Kamo też nie najlepsze. Praktycznie lekko podrasowany Orion na t.5. Tyle że t.5 widują t.7, a Iron Duke kiepsko uptieruje...

 

Z wymienionych szóstek najbardziej lubię Fuso - jest szybkość, zwrotność ok, zasięg artylerii największy na tierze, no i 12 luf (zazwyczaj coś wpada). Spot na poziomie Yamato (wszyscy cię widzą; często pierwszy wyspotowany okręt). CE KONIECZNE. AA/pomocnicza - zapomnij.

 

Ani Bayerna, ani QE nie lubię. Za mało luf (8). Szybkością zaczynają odstawać od innych spotykanych pancerników. U Bayerna mocna pomocnicza i AA, dobre kamo. Na QE gra się AP, bo w końcu mają sensowną penetrację, a burzaki średniawe.

 

Z siódemek - Nagato dawno nie grałem, więc trudno mi powiedzieć jak się nim teraz gra.

 

Gneisenau - szybki i zwrotny. Mocna pomocnicza i AA. Ale tylko 6 luf artylerii głownej, a działa mają kiepską celność. Cokolwiek chimeryczny. Spot wyraźnie wyższy od poprzednika w linii.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[MWCJ]
Players
484 posts
3,823 battles
6 minutes ago, Marblehead_1 said:

Kongo - szybki i zwrotny rozrzutnik gnoju. Fuso - bardzo celny na średnim dystansie, relatywnie słaby pancerz. Nagato - bardzo mocne działa a nawet BARDZO mocne, słaby pancerz, okręt celny, kadłub A to tragedia.

 

Konig i Bayern - dobry pancerz, dobre działa, dobre AA, Bayern nie jest zbyt celny ale ma naprawdę dobry pancerz. Kadłub A to dramat i tragedia. Gneisenau - dobry pancerz, świetne ( najlepsze pośród BB TVII AA ),  ma torpedy co czyni go bardzo groźnym w zwarciu. Działa baaardzooo niecelne i ma ich tylko 6 sztuk

 

Orion - zdaniem wielu najlepszy drzewkowy BB TIV na którym pływa wielu sealclubberów, Iron Duke - buffnięty Orion na V tierze co oznacza non stop losowania z VII. Na Orionie i Iron Duke'u główną amunicją są pociski HE. Queen Elizabeth - zdaniem wielu słaby okręt, ja mam Warspite'a więc nawet się nim jakoś nie interesowałem. Ma bardzo dobre AA i jako jeden z nielicznych RN BB promuje strzelanie z pocisków AP.

 

Jeśli masz super kapitana francuskiego to polecam, jeżeli nie masz to także polecam:

 

Lyon - brak poważniejszych wad poza wyglądem, który jest dyskusyjny.  Szybki, 16 luf,  dobry pancerz,  dobre AA. Okręt bez wątpienia jest uważany za najlepszy drzewkowy BB TVII i na pewno nie przypomina w grze powolnych TIII-TV, jeśli to do nich się zniechęciłeś.


 

tl; dr

 

Orion, Bayern, Lyon.

Dzięki bardzo. Co do Lyona, to grałem nim w momencie dodania francuskich BB do gry. Był wtedy troche niecelny na dalszy dystans, nie było czuć tych 16 luf, a do gry na bliższym dystansie za bardzo się nie nadawał, bo był dosyć miękki. Może faktycznie dostał cichego buffa po pewnym czasie. Super kapitana mam tier wyżej, na Ryśku. Pomyślę nad powrotem do niego.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
651 posts
7,461 battles
3 hours ago, En_Vivo said:

Wybór zawęża się do:

 

Kongo-Fuso-Nagato

Konig-Bayern-Gneisenau

Orion-Iron Duke-QE

 

Co byście wybrali i w skrócie, dlaczego?

Styl gry linią Kongo-Fuso-Nagato chyba najbardziej przypomina styl gry manewrowymi krążkami. Te BBki są jednymi z najszybszych na swych tierach, z reguły są bardzo celne (inaczej mówiąc, RNG jest najmniej chimeryczne dla tej linii), do tego zwrotne, aczkolwiek często mają fatalną wartość kamuflażu i potrafią zbierać spore obrażenia w odsłonięte burty (nawet z 20 km), ale gdy się skątują stają się nadspodziewanie twarde wobec APków.
Linia Konig-Bayern-Gneisenau charakteryzuje się największą wytrzymałością na ostrzał, "na papierze" mają najmocniejsze APki, ale w praktyce ta moc jest niwelowana przez bardzo chimeryczną celność (oprócz Koniga, który jest najcelniejszym niemieckim BB, ale za cenę "małego" kalibru dział), do tego silna pomocnicza i niezłe AA. W tej linii bardziej dominuje skupianie na sobie wrogiego ostrzału, niż "masakrowanie wszystkiego na swej drodze". Czyli bardziej rola "tanka", niż "damage dealera".

Linia Orion-Iron Duke-QE - raczej wolne pancerniki z żółwim obrotem wież, nie grzeszą wytrzymałością (nawet skątowane potrafią obrywać), za to mają najmocniejsze HEki (choć np. dla QE efektywniejsze są APki). Styl gry polega w zasadzie na unikaniu ostrzału i zadawaniu obrażeń, które są niezależne od kątowania przeciwnika. Gdybym miał scharakteryzować tę linię (tylko do tieru VIII włącznie) jako klasę postaci z gier RPG, to byłby to łotrzyk, który w otwartej walce ma mniejsze szanse, za to dzięki swym "zatrutym (podpalającym) ostrzom" może zadawać obrażenia stałe w czasie i "ignorujące modyfikatory pancerza".:Smile_glasses:

Myślę, że mimo wszystko warto również zwrócić uwagę na linię BBków Wujka Sama. O ile New York ("czarna owca" tej linii) jest bardzo miękki, o tyle New Mexico i Colorado stają się baaardzo twarde przy kątowaniu (bardziej, niż BBki japońskie; nie tak twarde jak niemieckie, ale w odróżnieniu od tych ostatnich "potrafią oddać"). Średnia/dobra celność dział głównych, dobre: zwrotność, AA i APki. Marna pomocnicza i ich największa słabość - żółwia prędkość (aż do tieru VII włącznie). Mimo swych wad, ta linia jest dla mnie przyjemniejsza, niż linia niemiecka (nie znoszę niecelnych dział głównych :Smile-angry:).

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[B-EYE]
Beta Tester
598 posts
7,687 battles

Szkoda, że nie chcesz amerykańców, bo New Mexico jest bardzo przyjemny - dość rozsądna celność i jako taki pancerz (choć można złapać cytadelę w magazyny pod barbetami). Nieco twardszy od Fuso. Mała prędkość jest też zaletą - owszem, może się okazać że nie wrócisz na newralgiczną flankę, ale za to trochę ciężej władować się w kłopoty przez zbyt mocne wysunięcie do przodu.

 

Bayern mnie męczy do tego stopnia, że nie gram nim wcale. Fuso jest OK, ale dość kruchy w zwarciu. Queen Elizabeth - osobiście mam Warspite'a, więc QE uważam za złom ;) z tych 3 wybrałbym Fuso, ale i tak New Mexico jest według mnie najlepszy.

EDIT: No i Colorado - ze swoim bardzo wydajnym odzyskiwaniem HP i 406 mm armatami potrafi namieszać - jeśli trafisz, możesz zaskakujące dewasty nim robić na pancerniczkach

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[MWCJ]
Players
484 posts
3,823 battles

Wiecie, to nie jest tak że całkowicie olewam hamburgerów na tych tierach. Dużo nimi grałem, bo przecież bez nich nie pływałbym teraz NC. Właśnie to co dla wielu jest tylko mankamentem u NM i Colorado, dla mnie było skaraniem boskim. Nie zlicze w ilu bitwach pływałem, pływałem i w sumie to tylko pływałem, te zabójcze 20 węzłów bardzo często uniemożliwiało nadążanie za walką. Grając nimi, nawet jak się wpieprzyłem w deszcz wrogich obiektów, to  nie zawracałem, bo przy 15 węzłach w odwrocie często kończyło się to  spotkaniem  Titaniciem.

 

Zgodzę się, że  oba te BB skątowane są twarde, a Colorado zwłaszcza. Ale ja zdecydowanie wolę trochę oberwać, zarazem zadając spore obrażenia aniżeli pływac rekreacyjnie po mapie z 15 trafieniami po 10 minutach gry.

 

Myślę że na tę chwilę, najbardziej skłaniam się ku Fuso, Nagato albo Lyon.

 

Dzięki za tak obszerne odpowiedzi, pewnie nie tylko mnie tym pomogliscie. Ale temat jest dalej otwarty, co ma kto do dodania to niech wali śmiało.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[MWCJ]
Players
484 posts
3,823 battles



image.thumb.png.5f9cb9ea9614b3884e68a470e8c16d41.png

image.thumb.png.2c82c3008c2ff6b85ad1babfac437e8a.png

 

Heh, no dobra, rzeczywiście na ten moment Lyon to bestia. 2 pierwsze bitwy po wykupieniu, jeszcze z nieprzeszkolonym kapitanem. Wrażenia bardzo fajne, w ogóle nie przypomina tego okrętu z dnia jego wprowadzenia. Niestety, na bliski dystans, to moja 8 letnia kuzynka celniej garścią ryżu rzuca w gołębie, niż Lyon strzela w okręty. Na 6 km pięknie stojący burtą szary z działami w drugą stronę z pełnej slawy dostał... 4 pociskami z czego  1 overpen i 3 skruszone. No ale na to prosta rada, nie wchodzić w najbliższy kontakt. Na dystansie 10-15 km celność jest zadowalająca (mam moduł -7% do rozrzutu)

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
Players
1,559 posts
13,619 battles
3 hours ago, En_Vivo said:

 

  Hide contents

 

 


image.thumb.png.5f9cb9ea9614b3884e68a470e8c16d41.png

image.thumb.png.2c82c3008c2ff6b85ad1babfac437e8a.png
 

 

 

 

Heh, no dobra, rzeczywiście na ten moment Lyon to bestia. 2 pierwsze bitwy po wykupieniu, jeszcze z nieprzeszkolonym kapitanem. Wrażenia bardzo fajne, w ogóle nie przypomina tego okrętu z dnia jego wprowadzenia. Niestety, na bliski dystans, to moja 8 letnia kuzynka celniej garścią ryżu rzuca w gołębie, niż Lyon strzela w okręty. Na 6 km pięknie stojący burtą szary z działami w drugą stronę z pełnej slawy dostał... 4 pociskami z czego  1 overpen i 3 skruszone. No ale na to prosta rada, nie wchodzić w najbliższy kontakt. Na dystansie 10-15 km celność jest zadowalająca (mam moduł -7% do rozrzutu)

Chyba nawet się spotkaliśmy dzisiaj w bitwie! 

Spoiler

shot-18_05.31_23_47.54-0457.thumb.jpg.fba35094d4c388189b4dc1b273c0f04e.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[MWCJ]
Players
484 posts
3,823 battles
23 minutes ago, Marblehead_1 said:

Chyba nawet się spotkaliśmy dzisiaj w bitwie! 

  Reveal hidden contents

shot-18_05.31_23_47.54-0457.thumb.jpg.fba35094d4c388189b4dc1b273c0f04e.jpg

 

O prosze, fajnie wiedzieć :D Niestety z pamięci znam zaledwie kilka nicków z forum, toteż rzadko kogoś rozpoznaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[BSW]
[BSW]
Players
682 posts
9,396 battles

Tier IV: Orion - bezkonkurencyjny ze względu na świetne działa i szanse na podpalenie, bardzo przyjemny okręt.

Tier V: warunkowo Iron Duke i Kongo - losowania na 7 jednak bolą.

Tier VI: Fuso - specyficzny ale bardzo przydatny okręt, sprawdza się właściwie wszędzie.

Tier VII: King George V - 10 dział z takim przeładowaniem robi robotę; Lyon - 16 dział robi jeszcze lepszą robotę; za 375k free expa masz Nelsona do odblokowania, a ten zarabia już naprawdę extra. Do tego jego 16-to calówki są bezkonkurencyjne na tym poziomie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[TTTP2]
Players
351 posts
21,285 battles
On 5/31/2018 at 10:22 AM, Marblehead_1 said:

Kongo - ładny, szybki i zwrotny rozrzutnik gnoju. Fuso - bardzo celny na średnim dystansie, niezbyt mocny pancerz. Nagato - bardzo mocne działa a nawet BARDZO mocne, słaby pancerz, okręt celny, kadłub A to tragedia ale to nie nowość.

Kadłub A został usunięty, jest on teraz w postaci premki Mutsu na T6. Więc Nagato / Amagi na stokowym kadłubie to dziś nie tragedia (ten z Amagi to dziś Ashitaka T7 premium )

 

Wiem że wątek stary ale było sporo okrętów premium darmowych do zarabiania z misji. Rewolucja rosyjski BB T5 , Duke of York RN BB T7 bliźniak KGV... 

 

 

Ten post był edytowany przez zespół moderacji z powodu: połączenia 2 postów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
  • 0
[-DWS-]
Beta Tester
4,474 posts
12,081 battles

Ja ogólnie średnio pancernikowy jestem, ale z szóstek polecam Normandię. Nie ma 16 luf jak następca, ale jest szybsza i zwrotniejsza. Mi się grało nią bardzo przyjemnie, przyjemniej niż Lyonem.

 

 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×