Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
Jan_Onufry_Zagloba

Balans w grze

16 comments in this topic

Recommended Posts

Players
353 posts
6,000 battles

Wypowiem magiczne słowo i niech burza się zacznie (burza mózgów oczywiście): BALANS.

 

Już tyle było narzekań na jego temat, ale zawsze w innnym wątku więc pomyślałem, że powinien on mieć swój własny :)

 

Jak sobie wyobrażacie balans w takiej grze? Na czym byście go oparli (np. możliwe do zadania uszkodzenia na minutę)? Baansować wszystko, czy tylko w ramach klas dokładnie, a pomiędzy to tak z przymrużeniem oka?

 

Ja kilka słów swoich przemyśleń napiszę:

Balans jest niemożliwy. Taki pełen, całkowity. Z kilku powodów:
1. Gracze mają inne upodobania i dla jednych taka Omaha to niegrywalny okręt a inni kręcą na niej niezłe wyniki (i mówię tu o graczach o podobnych umiejętnościach).
2. Nowe linie muszą mieć coś wyjątkowego, co z automatu burzy balans (np. brytyjskie pancerniki i ich OB w szczególności w kontekście dyskusji o PP pancerników a niszczyciele).
3. Nowe linie muszą być lepsze od poprzednich, bo po co brać się za nową linię skoro nic lepszego się nie dostanie (w którymś z wątków padł taki argument).

No i do tego dochodzi atrakcyjność gry. WG z pewnością musi patrzeć na ilość graczy, czyli musi dać okręty, które nawet przeciętnwmu graczowi pozwolą na grę.
Czyli jedna z klas okrętów musi być łatwa do grania. Wybór raczej oczywisty - pancerniki. O Bismarku, Hoodzie czy innym Yamato słyszało wielu.
O niszczycielach czy krążownikach niewielu (no chyba, że o Grafie Spee, ale i jego raczej większość nazwie pancernikiem kieszonkowym a nie krążownikiem)
Sława przyciąga więc pancerniki są klasą dla mas.
Dla bardziej ogarniających WG stworzyło pozostałe klasy, gdzie margines błędu się zmniejsza, ale powinna rosnąć radość z gry. Niby powinno to działać zachęcająco - patrz mam dobre staty na krążkach czy niszczycielach więc jestem debeściakiem, ale tak nie jest. Dlaczego? Trochę to wygląda (przynajmniej dla mnie) tak, że dobrzy gracze nie chcą w głupi sposób zakończyć rozgrywki (przypadkowe trafienie), a grę traktują dość poważnie (nie chcą zjazdu w statystykach).

 

I teraz po kolei: jak polepszyć balans w grze mając na uwadze:
1. WG to nie organizacja non-profit i zarobić musi - czyli musi być sporo graczy.
2. Muszą powstawać nowe linie, bo - patrz pkt 1
3. Trzeba zadowolić dobrych graczy ale jednocześnie nie zniechęcić słabszych.

 

Od siebie daję na początek:
1. Maksymalnie jeden poziom różnicy w bitwach (mogło by być tak, że jak w ciągu 2-3 minut nie dobierze składu, to MM wraca do +/-2). Rankingówki i klanówki mnie przekonały do takiego rozwiązania.
2. Wprowadznie osobnego trybu bitew: Starcia tytanów. Taki tryb dla dobrych graczy, np. z WR 50+ lub PR 1250+. Poziom 9-10.
Może ze zwykłych bitew losowych zniknęło by sporo wysokich poziomów i byłyby lepsze losowania dla niższych poziomów (szansa na to, że uczący sie gracz, który ma VII poziom żadziej lądowałby na IX).
Mniejsza frustracja, większa radocha i spokojny czas na korygowanie błędów. A fioletowym oszołomom nie wylosuje już czerwonych baronów a i pancerników byłoby mniej (chyba).

  • Cool 2
  • Boring 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GOFER]
Players
1,569 posts
9,614 battles
4 hours ago, Jan_Onufry_Zagloba said:

2. Nowe linie muszą mieć coś wyjątkowego, co z automatu burzy balans (np. brytyjskie pancerniki i ich OB w szczególności w kontekście dyskusji o PP pancerników a niszczyciele).

3. Nowe linie muszą być lepsze od poprzednich, bo po co brać się za nową linię skoro nic lepszego się nie dostanie (w którymś z wątków padł taki argument).

nie musza i nie musza

 

4 hours ago, Jan_Onufry_Zagloba said:

Od siebie daję na początek:

1. Maksymalnie jeden poziom różnicy w bitwach (mogło by być tak, że jak w ciągu 2-3 minut nie dobierze składu, to MM wraca do +/-2). Rankingówki i klanówki mnie przekonały do takiego rozwiązania.
2. Wprowadznie osobnego trybu bitew: Starcia tytanów. Taki tryb dla dobrych graczy, np. z WR 50+ lub PR 1250+. Poziom 9-10.

nie stanie sie i nie stanie sie

 

1. nie ma sensu wprowadzac zmian, ktore po 1 dniu trzebaby bylo cofac

2. WG NIE moze zrobic skill based matchmakingu, bo straciloby na tym graczy + populacja rozdzielilaby sie na 2 tryby, patrzy wyzej

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
[PLO]
Players
726 posts
19,213 battles
9 hours ago, Jan_Onufry_Zagloba said:

1. Gracze mają inne upodobania i dla jednych taka Omaha to niegrywalny okręt a inni kręcą na niej niezłe wyniki (i mówię tu o graczach o podobnych umiejętnościach).

Co to ma wspólnego z balansem?

9 hours ago, Jan_Onufry_Zagloba said:

2. Nowe linie muszą mieć coś wyjątkowego, co z automatu burzy balans

Tak i nie.

Po pierwsze nie koniecznie muszą mieć coś wyjątkowego. A po drugie jak już się coś daje to zależy co to jest. Jeżeli jest OP / idiotoodporne to zaburza balans (HE brytyjskich BB), jak jest normalne to wszystko jest ok (przyśpieszenie francuskich BB).

9 hours ago, Jan_Onufry_Zagloba said:

3. Nowe linie muszą być lepsze od poprzednich, bo po co brać się za nową linię skoro nic lepszego się nie dostanie (w którymś z wątków padł taki argument).

Idiotyczny argument. W większości takich gier działa chęć posiadania wszystkich rzeczy, niezależnie od ich jakości.

9 hours ago, Jan_Onufry_Zagloba said:

I teraz po kolei: jak polepszyć balans w grze mając na uwadze:
1. WG to nie organizacja non-profit i zarobić musi - czyli musi być sporo graczy.
2. Muszą powstawać nowe linie, bo - patrz pkt 1
3. Trzeba zadowolić dobrych graczy ale jednocześnie nie zniechęcić słabszych.

1. Zlikwidować sztuczne ograniczenia w MM. +/-2 tiery przez wszystkie tiery, bez żadnych bezpiecznych przystanków, bez idiotycznych wyjątków typu brak ALT-a na 4-5 tierze dla CV.

2. Zmienić limity okrętów w MM. 1-2 CV, 3BB, 5-6CA, 3DD

 

9 hours ago, Jan_Onufry_Zagloba said:

1. Maksymalnie jeden poziom różnicy w bitwach (mogło by być tak, że jak w ciągu 2-3 minut nie dobierze składu, to MM wraca do +/-2). Rankingówki i klanówki mnie przekonały do takiego rozwiązania.

Nie

9 hours ago, Jan_Onufry_Zagloba said:

2. Wprowadznie osobnego trybu bitew: Starcia tytanów. Taki tryb dla dobrych graczy, np. z WR 50+ lub PR 1250+. Poziom 9-10.

To się nie sprawdzi. Fiolety lubią gwałcić czerwonych ;)

Taki tryb żeby działać musiałby mieć, nie wiem, lepsze nagrody? Co się nie wydarzy.

A po drugie w grze nie ma tylu fioletów żeby na te bitwy nie czekać godzin

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-RNR-]
Beta Tester
1,085 posts
15,399 battles
11 hours ago, Jan_Onufry_Zagloba said:

Czyli jedna z klas okrętów musi być łatwa do grania.

Czemu? Czemu jedna klasa ma być lepsza od innych i czemu akurat BB ? 

  • Cool 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QTAZ]
Alpha Tester
2,281 posts
14,101 battles

Mm +/-1 nigdy nie przejdzie. Bo Ty grając na dole tabelki masz być gwalcony przez tych 2 tiery wyżej. Ty masz chcieć mieć ta 10 żeby samemu(tak się wszystkim wydaje) gwalcic niskie tiery. Po co gracze mają kończyć grind na 7-8 gdzie można jeszcze zarabiac bez konta Premium. Oni mają cisnac 10 kupować perm kamo i premke.  To ze my bysmu chcieli tego nic nie zmieni. Balans? Był kiedyś, został zabity dawno temu po wprowadzeniu kolejnych debilizmow przez Wg. Ilu nas jest na tym forum? 100-200 którzy wiedzą gdzie leży problem. My jesteśmy tylko statystyka tego małego odsetka graczy którzy nie są zadowoleni. Reszta wchodzi sobie poszczelac

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
353 posts
6,000 battles
8 hours ago, Tanaka_15 said:

Czemu? Czemu jedna klasa ma być lepsza od innych i czemu akurat BB ? 

Ale Ty tak serio pytasz czy żarty sobie ze mnie stroisz?

 

Bo czemu, to napisałem. Czemu pancerniki też. Nie wiem co jeszcze można by dodać...

9 hours ago, DrunkenFish said:

Co to ma wspólnego z balansem?

To, że pojęcie balansu jest niezwykle subiektywne. Jeden powie, że okręt jest idealnie zbalansowany i może nawiązać walkę z dowolną jednostką na tym samym poziomie, a inny powie, że jest absolutnie za słaby i należy go wzmocnić.

 

[edit: zjadło mi cytat: chodzi o argument, że nowe linie muszą mieć coś ekstra]

 

Argument takowy gdzieś w dyskusji już padł więc go powtórzyłem. A zgadzam się z nim częściowo. Bo z jednej strony są gracze dla których nowa linia, to nowe wyzwania, a dla innych tylko wtedy, gdy będą miały coś ekstra. A gra musi na siebie zarabiać. Nowa linia z "bajerami" przyciągnie więcej graczy niż nowa linia bez "bajerów". Można by jednak nie udziwniać na siłę okrętów.

 

9 hours ago, DrunkenFish said:

To się nie sprawdzi. Fiolety lubią gwałcić czerwonych ;)

Taki tryb żeby działać musiałby mieć, nie wiem, lepsze nagrody? Co się nie wydarzy.

A po drugie w grze nie ma tylu fioletów żeby na te bitwy nie czekać godzin

Tak, fiolety lubią kasować czerwonych, a potem na nich narzekać na forum, to prawda! :)

 

Co się wydarzy, a co nie to wie tylko WG. Ja chciałem się dowiedzieć co Waszym zdaniem należałoby zmienić, a nie co Waszym zdaniem WG zmieni :)

 

No i dlatego propozycja progów nie była tylko dla fioletów.

 

15 hours ago, stryk33 said:

WG NIE moze zrobic skill based matchmakingu, bo straciloby na tym graczy + populacja rozdzielilaby sie na 2 tryby, patrzy wyzej

A dlaczego uważasz, że gra straciłaby graczy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-RNR-]
Beta Tester
1,085 posts
15,399 battles
20 minutes ago, Jan_Onufry_Zagloba said:

Ale Ty tak serio pytasz czy żarty sobie ze mnie stroisz?

Zupełnie na serio. 

A) Imho 90% populacji serwera nie ma pojęcia co to "Bismarc" w takim samym stopniu jak nie ma pojęcia co to "niszczyciel projektu 7".

B) jesli od początku zakładamy ze klasa ma być najłatwiesza to odrazu wywalmy reszte klas przez okno żadne próby balansu nie maja sensu gra umrze bo zmusza Cie do grania jedną klasą bo ta jest najlepsza...

 

To samo z nowymi liniami to co pieszesz to takie stwiedznie jest do dupy ale musi byc do dupy bo inaczej sie zrobić nie da to też nie jest odpowiedź

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
353 posts
6,000 battles

Ależ ja wcale nie uważam, że tak musi być. Nawet napisałem:

 

51 minutes ago, Jan_Onufry_Zagloba said:

Można by jednak nie udziwniać na siłę okrętów.

 

A ja po prostu uważam, że WG w balansie uwzględniło średni poziom gracza, który będzie danym okrętem grał. Uznali widać, że skoro na pancerniki wsiądą słabsi gracze, to mogą one być nieco silniejsze. Ot i tyle. Nie wiem skąd pomysł na to, że uważam politykę WG za idealną?

 

Uważam jednak, że samo narzekanie dla narzekania jest bez sensu. Możliwe, że jak jakieś konkretne propozycje się pojawią, to mogą być wzięte pod uwagę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,630 posts
6,118 battles

Panowie, ciężko aby BB nie były najpopularniejszą klasa, skoro mają:

1) najwięcej HP

2) największy kaliber dział

3) najlepszy pancerz w grze

Aby pancerniki straciły na popularności, trzebaby dramatycznie znerfić im celność, ale wtedy byłby to śmiech na sali, a nie grywalny typ okrętu.

 

Jestem jednym z tych, co twierdzą, że każda linia musi mieć coś ekstra, bo inaczej będzie mało chętnych na nią. Nie zgadzam się z poglądem, iż ludzie zbierają okręty dla samego zbierania. Sporo osób (w tym ja), jak trafi na coś czym idzie im dobrze, to się tego trzyma, aż do jakiegoś poważnego rebalansu, który wymusza albo zmianę taktyki, albo zmianę klasy / okrętu etc.

 

Obecny balans jest o tyle zaburzony, że jego poprawa może spowodować kolejne problemy, bo:

1) naprawienie penetracji z apeków BB w DD zaskutkuje sporym wysypem niszczarek, które idą YOLO na pancernik jak po swoje.

2) wzmocnienie CA (zakładam, że poprzez wzmocnienie żywotności czyli armoru) zaskutkuje przesiadką BB na HE i znów będzie problem (punkt nr.1 też może to w sumie spowodować).

3) rework CV może zaskutkować zwiększeniem populacji CV (to jest plus), które jednak biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia od drugiej strony mogą zachcieć robić innym to samo - skutkiem może być w 100% samolubna gra graczy na CV, zero wsparcia dla swoich, tylko farmienie demejdżu.

4) pojawiające się postulaty o zmianie w spotowaniu, aby zlikwidować focus fire od całej drużyny wroga, dzięki czemu można zwiększyć przeżywalność DD i CA, odniosłoby odwrotny skutek - wszyscy baliby się iść do przodu, bo może się okazać, że wróg Mnie wyspotuje, ale ja nie wyspotuje wroga dla swoich - efekt: dla bezpieczeństwa wszyscy pływają w mega tarle.

5) wszelkie zmiany, które mają wpłynąć na zachowania innych graczy nie mają szans z jednego powodu, ludzie nie lubią zmian, albo wymuszą ich obalenie, albo je oleją lub skończą grać w WoWsa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
353 posts
6,000 battles

Oczywiście, że nie ma prostych rozwiązań i, że lepsze jest wrogiem dobrego, ale...

 

... przecież nie jest też tak, że nic się nie da poprawić. Wcześniej jednak trzeba wszystko przedyskutować, przetestować i dopiero wprowadzać.

 

Zmniejszenie obrażeń z pocisków PP w niszczyciele spowoduje, że brytyjskie pancerniki staną się dużo bardziej atrakcyjne i niebezpieczne, bo generalnie strzelają pociskami OB. Prostego rozwiązania tu nie ma... ale nikt nie ma jakiegoś pomysłu? Nie wierzę.

 

Ale zgadzam się z tym, że jest to system naczyń połączonych i jedna zmiana pociąga za sobą sporo różnych, czasem niespodziewanych efektów. Przy tej ilości nacji i okrętów balansowanie staje się coraz trudniejsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-RNR-]
Beta Tester
1,085 posts
15,399 battles

Imho, first of all cap BB w bitwie do max 4 może nawet 3, jak za długo będą bbeki czekać to róbmy im bitwy jutlandzkie po 12 bb vs 12 bb. I z tego punktu sprawdzić jak w normalnym MM sprawują się krążowniki i niszczarki i je balansować.. 

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
[-SBF-]
Alpha Tester, In AlfaTesters
8,315 posts
13 hours ago, henryk5pio said:

Nie zgadzam się z poglądem, iż ludzie zbierają okręty dla samego zbierania.

 

Zbieram okręty dla samego zbierania. Mam ich w porcie ponad 100, gram kilkoma które rozwijam, albo tymi, które lubię. Premek mam ponad 50, gram kilkoma, kilkoma innymi premkami w ogóle nie zagrałem.

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
467 posts
16,936 battles
16 hours ago, henryk5pio said:

1) naprawienie penetracji z apeków BB w DD zaskutkuje sporym wysypem niszczarek, które idą YOLO na pancernik jak po swoje.

 

Bez przesady,  przed tym gniotem z penetracją, który wpakowało WG do gry nie było wcale więcej niszczarek  (a wręcz mam czasem wrażenie, że ostatnio jest ich większy wysyp) - oczywiście pomijaj wprowadzane co jakiś czas misje zaburzające balans typu "zatop torpedami x-okrętów" itp. 

I nie kupuję tłumaczenia "by WG", że naprawę tego trzeba ciągnąć parę miesięcy, bo proste cofnięcie zmiany rozwali obecny balans - skoro poprzednio było w stosunku do DD-ków OK (albo w miarę OK), tzn. że skrypty MUSIAŁY rozróżniać klasę okrętów,  to nie powinien raczej problemem być powrót do poprzednich zasad.... (ale pewnie ktoś wziął premię za to, albo "mendeje" zabrali :cap_haloween:).

Dodatkowo właśnie pokarano tylko DD-ki, bo w przypadku strzelania do nich liczba  overpenów jest śmiesznie niska w stosunku np. do pocisków trafiających np.  w krążowniki....

 

16 hours ago, Jan_Onufry_Zagloba said:

Zmniejszenie obrażeń z pocisków PP w niszczyciele spowoduje, że brytyjskie pancerniki staną się dużo bardziej atrakcyjne i niebezpieczne, bo generalnie strzelają pociskami OB.

 

Ale ten problem jest od czasu wprowadzenia brytyjskich BBków do gry i wszyscy się do tego przyzwyczaili. 

Obecnie problem polega na tym, że dodano BB-kom kolejną  wyłączającą myślenie opcję - po co wachlować pociskami i zastanawiać się czy na słabo opancerzony cel  warto przełączyć się na HE/ryzykować overpeny z AP, jak można walnąć z AP i niszczarce zada się więcej uszkodzeń niż w  krążek (i to nie tylko proporcjonalnie do bazowej wartości HP celu, ale często w wartości bezwzględnej :cap_viking:).

3 hours ago, Tanaka_15 said:

first of all cap BB w bitwie do max 4 może nawet 3

 

I to właśnie, wg mnie, w tym kierunku  powinien iść w pierwszej kolejności balans - ograniczenie liczby BB w pojedynczym randomie.            

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,136 posts
11,828 battles
1 hour ago, piterski74 said:

I nie kupuję tłumaczenia "by WG", że naprawę tego trzeba ciągnąć parę miesięcy, bo proste cofnięcie zmiany rozwali obecny balans - skoro poprzednio było w stosunku do DD-ków OK (albo w miarę OK), tzn. że skrypty MUSIAŁY rozróżniać klasę okrętów,  to nie powinien raczej problemem być powrót do poprzednich zasad.... (ale pewnie ktoś wziął premię za to, albo "mendeje" zabrali :cap_haloween:).

 

Zasadność i sposób rozwiązania to jedno, proces produkcyjny to drugie. 

Po wypuszczeniu babola mija trochę czasu, zanim szambo wybije. Zbierany jest feedback. Zanim trafi do osoby, która ma pojęcie co z tym zrobić mija trochę czasu. Następnie jak już trafiło do odpowiedniej osoby, to nie jest to decyzja jednoosobowa co dalej robić. Zwołujemy spotkanie, trza się wbić w kalendarz i zebrać zainteresowanych. Na spotkaniu padają pewne ustalenia i temat zostaje (lub nie) zakolejkowany do teamu produkcyjnego (pewnie dla niektórych zaskoczenie, ale firmy większe niż Janusz and Grażyna, maja pewien plan produkcyjny i mają czym się zająć, nie czekają znudzone na zlecenia od każdego z "klientów"). Tu trwają analizy, prace developerskie, testy, w końcu odbiór i publikacja. 

To potrafi zająć miesiące i lata, szczególnie jak nie jest to coś istotnego. Szybciej sprawy załatwia się blokerowo (co też zabiera czas) jednak nie oszukujmy się, że AP w DD będą dla WG blokerem :Smile_teethhappy:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
467 posts
16,936 battles
32 minutes ago, Ter_ion said:

Zasadność i sposób rozwiązania to jedno, proces produkcyjny to drugie. 

Po wypuszczeniu babola mija trochę czasu, zanim szambo wybije. Zbierany jest feedback. Zanim trafi do osoby, która ma pojęcie co z tym zrobić mija trochę czasu. Następnie jak już trafiło do odpowiedniej osoby, to nie jest to decyzja jednoosobowa co dalej robić. Zwołujemy spotkanie, trza się wbić w kalendarz i zebrać zainteresowanych. Na spotkaniu padają pewne ustalenia i temat zostaje (lub nie) zakolejkowany do teamu produkcyjnego (pewnie dla niektórych zaskoczenie, ale firmy większe niż Janusz and Grażyna, maja pewien plan produkcyjny i mają czym się zająć, nie czekają znudzone na zlecenia od każdego z "klientów"). Tu trwają analizy, prace developerskie, testy, w końcu odbiór i publikacja. 

To potrafi zająć miesiące i lata, szczególnie jak nie jest to coś istotnego. Szybciej sprawy załatwia się blokerowo (co też zabiera czas) jednak nie oszukujmy się, że AP w DD będą dla WG blokerem :Smile_teethhappy:

 @Ter_ion, jeśli Twoja wypowiedź ma mieć wydźwięk trochę  ironiczny, to się się z nią w pełni zgadzam.:cap_haloween: 

Inercja w korpo naprawdę potrafi być zadziwiająca  :fish_palm:

 

Bo w praktyce,  biorąc pod uwagę, jakie "pierdoły" serwowano graczom w niektórych aktualizacjach po uwagach graczy, że sp.... penetrację AP w DDki, to naprawdę można było to poprawić już trochę  czasu temu.... 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
3,136 posts
11,828 battles

Weź pod uwagę, że różne wprowadzone pierdoły, to autorski pomysł kogoś z WG. Natomiast uwagi userów (nawet najbardziej zasadne) to ingerencja w pewne plany.

Ja nie bronię stanowiska WG, ja zdaję sobie sprawę, jak to wygląda wewnątrz pewnych firm. Coś co realnie zabrałoby 2 dniówki 3 osobom, jest w sposób proceduralny odkładane na bliżej nieokreślony czas.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

×