Jump to content
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
Dark_Havoc

Tylko dla ludzi o mocnych nerwach - czyli jak grać rankingówki

20 comments in this topic

Recommended Posts

[TF16]
Moderator
4,129 posts
10,156 battles

Cały wpis jest moimi osobistymi przemyśleniami i nie jest jedynym właściwym - ma na celu pomóc słabszym graczom grać w rankingówki.

 

1. Czym są gry rankingowe?

 

Jest to gra w formacie 7 vs. 7, której celem jest dostanie się do Super Ligi - osiągnięcie 1 rangi w całym sezonie. Sezon zwykle trwa miesiąc i obejmuje rangi od 23 do 1 z kilkoma rangami nieodwołalnymi.
Zwycięstwo oznacza zdobycie gwiazdki, przegrana stratę, chyba że się zdobyło w bitwie najwięcej doświadczenia z drużyny - wtedy nie traci się gwiazdki.

Szczegóły dotyczące obecnego sezonu: https://worldofwarships.eu/pl/news/common/ranked-battles-s9/

 

Nagrody w postaci okrętów premium Flint (7 tier CA) i Black (tier 9 DD) powodują, że wielu graczy stara się zdobyć upragnioną rangę nr 1.

2. Wybór okrętu - czyli czym grać.

Graj okrętem, który daje Ci najwięcej frajdy i który uważasz za dobrze opanowany  - podstawą wyboru są własne umiejętności - grasz dobrze (według Ciebie) na DD - bierzesz DD, grasz dobrze na BB - bierzesz BB. W rankingówkach nie ma nic gorszego niż granie okrętem, który jest mocny, ale nie potrafimy wykorzystać jego zalet i ukrywać wady. Taka gra przyniesie tylko frustrację i zdenerwowanie - zarówno własne jak i graczy w drużynie.

Przy wyborze okrętu należy pamiętać o tym, że gramy na jednym tierze - dobrze wybrać okręt który bez problemu radzi sobie z innymi. Jeśli nie wiesz czym grać: zagraj dowolnym okrętem i zobacz czym grają inni. Szybko zauważysz, że pewne okręty są bardziej popularne, a inne mniej. Po 2-4 bitwach będziesz miał już mniej więcej pogląd czym grają inni.
Dobrze jest także mieć na okręcie dobrze wyszkolonego kapitana - ponieważ nawet jeden perk więcej może mieć znaczenie w tych dość intensywnych zmaganiach.

3. Jak grać, czym straszyć?

Gra rankingowa, w przeciwieństwie do bitew losowych, w głównej mierze zależy od dobrej gry zespołowej. Jednocześnie gry rankingowe w żaden sposób nie promują tej gry wrzucając do bitew kompletnie obcych sobie ludzi. Rodzi to mnóstwo frustracji. Kilka rad, aby nie denerwować sojuszników oraz w miarę dobrze grać.

 

a) popatrz na mapę, czat i sojuszników - zwróć uwagę gdzie płyną sojusznicy, co napisali na czacie, podstawą dobrej gry jest zgranie zespołu. Jeżeli popłyniesz sam - zginąłeś. Zginąłeś - przegrałeś. Większość gier wygrywają zespoły, które w danym momencie mają lokalną przewagę ognia. Jesteś sam, a na przeciw 3 okręty - uciekaj. Jest was 3 a na przeciw samotny przeciwnik - szybko go WSPÓLNIE zatopcie.

b) nie giń - w grach rankingowych utrata jednego okrętu to strata 14% zespołu, w grach losowych tylko 8%. Staraj się przeżyć ponad wszystko. Jeśli zostałeś ostrzelany przez większość wrogiego zespołu - staraj się przesunąć na drugą linię, zniknij z pola widzenia wroga. Martwy nie pomożesz, a jak zginiesz na początku - właściwie w większości przypadków Twoja drużyna przegra.

 

c) nie pływaj samotnie - samotny okręt jest łatwym kąskiem dla przeciwnika. Rada ta nie dotyczy niszczycieli - one mają za zadanie być oczami drużyny oraz zajmować capy. Pamiętaj, że jeżeli trafisz samotnym niszczycielem na 2 wrogie DD - prawdopodobnie przegrasz - chyba, że za plecami masz wsparcie drużyny.

d) orientuj się na mapie - zwróć uwagę gdzie jest Twoja drużyna i gdzie płynie oraz w którym miejscu jest wróg. Ważne jest byś miał pojęcie gdzie w danej chwili znajduje się KAŻDY wrogi okręt. Nic tak nie psuje humoru jak otrzymanie salwy w bok z 5km od niewykrytego wcześniej przeciwnika.

e) staraj się być jak najbliżej capów - po pierwsze wspierasz drużynę, po drugie dostajesz więcej doświadczenia za walkę z bliska - same profity. Nawet jak wspaniale snajpisz z końca mapy może się zdarzyć, że nie zdążysz wrócić na capa, by go zająć i przeciwnik wygra na punkty.

f) bądź blisko sojuszników - nie daj się oddzielić - patrz c)

g) nie bądź zbyt pewny siebie - jest was 2, a przeciwnik ma ostatni okręt - pamiętaj że jedna detonacji i cytadela i on wygra. Staraj się do końca zachować skupienie i rozsądek.

4. Zadania dla DD

Po pierwsze: zajęcie punktów kluczowych. Jeżeli Ty i Twoja drużyna zajmiecie capy - wystarczy nie pozwolić ich przejąć. Komfort gry jest większy. Stąd też w grach rankingowych ważne jest by DD był jak najbardziej niewykrywalny. W zwykłej grze granie artyleryjskimi Ddkami nie jest problemem. W grze rankingowej dobrze zagrany niewidzialny DDek wyświetli przeciwnika i pozwoli go rozstrzelać drużynie - samemu pozostając nie wykrytym. Przewaga spotowania w rankingówkach jest dużo większa niż w zwykłej bitwie.
Po drugie: spotowanie przeciwnika. Jeżeli wyświetlisz wroga - Twoja drużyna może go zatopić. Brak wykrytych przeciwników = przegrana.
Po trzecie: zwalczanie wrogich niszczycieli - jeśli nie masz przewagi spota - pozostaje ostry atak na przeciwnika, pod warunkiem że wrogi niszczyciel jest sam. Jak widać niszczyciele o wysokim współczynniku spota są mniej przydatne. Masz przewagę spotowania: pozwól wykazać się sojusznikom.
Po czwarte: torpedowanie wrogich pancerników. Krążowniki zostaw sojuszniczym pancernikom, trafienie krążownika jest trudniejsze - a w rankingówkach liczy się skuteczność
Po piątek: odciąganie wrogiego ognia. Czasem warto strzelić na pokaz, aby wróg nas zauważył - jeśli Twój niszczyciel jest na flance, nie masz przeładowanych torped, a sojusznicy mają duży problem z ostrzałem ze strony wroga: pokaż się. Może się okazać, że przeciwnik zacznie do Ciebie strzelać i zamiast dobić pancernik skupi się na szybkim i zwrotnym DDku na granicy wykrycia.

 

5. Zadania dla CA

Zgodnie z założeniami krążowniki mają wspierać niszczyciele.
Po pierwsze: daj wsparcie niszczycielom - od ich przeżycia zależy czy będziecie mieli potem zajęte capy i wyświetlonego wroga

Po drugie: masz radar i sonar - użyj go. Wyświetl wrogi niszczyciel i zatopcie go
Po trzecie: nękaj pożarami wrogie pancerniki - podpal jeden, jeśli się nie naprawi przerzuć ogień na drugi, jeśli się naprawi - poczekaj 20 sekund i znów go podpal.
Po czwarte: jeśli znasz położenie wszystkich przeciwników - wykorzystaj przewagę prędkości i flankuj wroga, zmuś go do obracania wieżami
Po piąte: jeśli przeciwnik skupi ogień na Tobie... przestań strzelać i zniknij. Jak tylko zmieni cel lub wystrzeli - zaczynasz Ty okładać go ogniem
Po szóste: karć krążowniki za pływanie burtą do Ciebie - salwa AP w burtę potrafi zrobić różnicę w bitwie


6. Zadania dla BB

Bądź celem dla wroga, zniszcz krążowniki przeciwnika.

Po pierwsze: nie bój się otrzymywać obrażeń. Tankuj. Jeżeli wróg skupił się na Tobie - dobrze. W tym czasie krążowniki i niszczyciele mogą spokojnie robić swoje.
Po drugie: karaj krążowniki i pancerniki wroga - dobrze wymierzona salwa przeciwpancernych pocisków może posłać na dno wrogi krążownik. Przeciwnik jest skątowany - bij po nadbudówkach. Pociski AP zrobią z wroga sieczkę
Po trzecie: nie bój się capów - jeśli przed sobą masz sojusznicze niszczyciele, a tuż obok krążowniki - szansa na udaną salwę torpedową od przeciwnika jest znikoma.
Po czwarte: staraj się strzelać w okręty w które strzelają sojusznicy - martwy wróg nic nie zrobi, ten z 200HP nadal jest niebezpieczny.
Po piątek: nie pływaj sam - samotny pancernik to ukochany cel
Po szóste: współpracuj - jeśli drużyna atakuje - atakuj z nimi, jeśli się wycofują broń ich własnym kadłubem.

7. Zadanie dla CV

CV jest klasą najbardziej zależną od wroga. I szczerze mówiąc mam w niej najmniejsze doświadczenie.

Po pierwsze: spot - wyświetlona drużyna przeciwna nie zaskoczy Twojej
Po drugie: topienie samotnych wojowników - samotny okręt jest wspaniałym kąskiem dla lotniska
Po trzecie: ochrona własnych jednostek - zwłaszcza tych co mają kiepską obronę plot
Po czwarte: nie zapominaj, że jesteś okrętem - możesz zajmować kapy
Po piąte: staraj się być blisko sojuszników - samotny lotniskowiec na końcu mapy może bez problemu zostać zatopiony przez niszczyciel
Po szóste: nie ryzykuj - nawet pojedynczy bombowiec może robić za spota - jak go stracisz nie będzie wiadomo gdzie jest wróg.

 

8. Podsumowanie.

Współpraca, współpraca i jeszcze raz współpraca. Jeśli jesteś rodzajem samotnego wilka - odpuść sobie rankedy.
Jeśli nie masz nerwów ze stali - odpuść sobie rankedy.
A jeśli już grasz to pamiętaj o skupieniu się na jednym okręcie, byciu blisko capów i wzajemnym wsparciu.

Życzę miłego dnia i samych wygranych oraz dojście bez osiwienia do Rank 1.





 


 

  • Cool 8

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FWK]
Players
656 posts
9,879 battles

W podsumowaniu pomyliłeś się.

Powinno być "marzenie ściętej głowy o współpracy"

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Moderator
4,129 posts
10,156 battles
8 minutes ago, Darlantan said:

W podsumowaniu pomyliłeś się.

Powinno być "marzenie ściętej głowy o współpracy"

A widzisz... po to stworzyłem tą "grafomianię" aby ludzi zachęcić do współpracy.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Players
105 posts
4,220 battles

Widząc co się dzieje na rankingówkach ,szczególnie do 15 poziomu,to czasem wyć się chce.Na palcach jednej ręki jestem w stanie policzyć bitwy,gdzie team naprawdę współpracował.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
2,205 posts
13,580 battles

Wszystko fajnie, pięknie. Zabrakło najważniejszego:

Żeby uniknąć zbędnej frustracji dobierz optymalnie okręt pod zachowywanie gwiazdki. W 70% gier nie jesteś w stanie zrobić różnicy, która zadecyduje o wygranej. Trzech martwych desek w przeciągu pięciu minut nie zastąpi żaden gracz na serwerze. Jeżeli masz obawy co do składu zupy pomidorowej graj zachowawczo, nabijaj miliony obrażeń i zatrzymuj gwiazdki. Wbijanie jedynki będzie dzięki temu nieporównywalnie łatwiejsze.

Uprzedzając - gra na 20km+ nie zdaje rezultatu. Po prostu zastanów się dwa razy, czy spushowanie tego dymu jest dobrym pomysłem, czy masz realną szansę dobić deskę wiedząc, że zmasakrują Cię pobliskie pancerniki itd. Przy dobrym teamie rób wszystko by wygrać. Jeżeli na starcie straciłeś dwa okręty - zachowuj gwiazdkę.  

Mówię to z perspektywy weterana. W tym sezonie polecam Hindenburga z modułem na RoF.

 

  • Cool 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles
17 minutes ago, Dark_Havoc said:

A widzisz... po to stworzyłem tą "grafomianię" aby ludzi zachęcić do współpracy.

Tego typu zachęty/porady nie byłyby potrzebne, gdyby najzwyczajniej w świecie było warto grać dla drużyny (to byłoby zachętą samą w sobie). A jednak dla większości graczy nie warto. I to nie dlatego, że są "tępi"/uparci/niedouczeni, ale dlatego, że potrafią wyciągać wnioski, z których jasno wynika: to się zbyt rzadko opłaca, by tak stale grać. Jak to mówią "lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu" - lepszy styl grania, który sprawdzi się w większości przypadków, niż taki, który zadziała raz kiedyś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Moderator
4,129 posts
10,156 battles
8 minutes ago, PancernyAgrest said:

Wszystko fajnie, pięknie. Zabrakło najważniejszego:

Żeby uniknąć zbędnej frustracji dobierz optymalnie okręt pod zachowywanie gwiazdki. W 70% gier nie jesteś w stanie zrobić różnicy, która zadecyduje o wygranej. Trzech martwych desek w przeciągu pięciu minut nie zastąpi żaden gracz na serwerze. Jeżeli masz obawy co do składu zupy pomidorowej graj zachowawczo, nabijaj miliony obrażeń i zatrzymuj gwiazdki. Wbijanie jedynki będzie dzięki temu nieporównywalnie łatwiejsze.

Uprzedzając - gra na 20km+ nie zdaje rezultatu. Po prostu zastanów się dwa razy, czy spushowanie tego dymu jest dobrym pomysłem, czy masz realną szansę dobić deskę wiedząc, że zmasakrują Cię pobliskie pancerniki itd. Przy dobrym teamie rób wszystko by wygrać. Jeżeli na starcie straciłeś dwa okręty - zachowuj gwiazdkę.  

Mówię to z perspektywy weterana. W tym sezonie polecam Hindenburga z modułem na RoF.

 

Masz rację, pod warunkiem że chcesz od początku grać pod zachowanie gwiazdki.
Napisałem ten artykuł, aby gracze próbowali dążyć do współpracy. Gra pod zachowanie gwiazdki jest grą indywidualną - w większości przypadków kończącą się przegraną. No chyba, że już po 2/7 Twojej drużyny - wtedy pozostaje zachowywanie gwiazdki
O grze na duże odległości też jest: za nią jest mało XP.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FWK]
Players
656 posts
9,879 battles

Na jedną wygraną mam 4-5 porażek, w których skład rozbija się po całej mapie, wyspach itp. Nie uważam się (ani nie jestem) jakimś pro graczem, ale trzy walki po kolei, w których jedyne fragi w drużynie należą do mnie to jakaś pomyłka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Moderator
4,129 posts
10,156 battles
1 minute ago, demencjusz said:

Tego typu zachęty/porady nie byłyby potrzebne, gdyby najzwyczajniej w świecie było warto grać dla drużyny (to byłoby zachętą samą w sobie). A jednak, obiektywnie rzecz biorąc, dla większości graczy nie warto. I to nie dlatego, że są "tępi"/uparci/niedouczeni, ale dlatego, że potrafią wyciągać wnioski, z których jasno wynika: to się zbyt rzadko opłaca, by tak stale grać. Jak to mówią "lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu" - lepszy styl grania, który sprawdzi się w większości przypadków, niż taki, który zadziała raz kiedyś.

Warto grać dla drużyny, bo wtedy dostajesz gwiazdkę. Zobacz co się dzieje: gracze zamiast współpracować grają tylko pod zachowanie gwiazdki i mamy 7 facetów za wyspami czekającymi na koniec bitwy.
Dlatego uważam że trzeba propagować właściwy styl grania.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles
36 minutes ago, Dark_Havoc said:

Warto grać dla drużyny, bo wtedy dostajesz gwiazdkę. Zobacz co się dzieje: gracze zamiast współpracować grają tylko pod zachowanie gwiazdki i mamy 7 facetów za wyspami czekającymi na koniec bitwy.
Dlatego uważam że trzeba propagować właściwy styl grania.

Właśnie nie warto grać dla drużyny, bo taki styl gry nie gwarantuje wygranej. A skoro jej nie gwarantuje, to bardziej opłacalną taktyką jest ta, która: po pierwsze częściej działa, a po drugie minimalizuje straty (spadek w rangach).

 

Obecny system awansowania w systemie rang po prostu nie współgra z grą zespołową. A dopóki tak będzie, to można wprowadzać najrozmaitsze zachęty, które koniec końców rzadko okażą się na tyle korzystne, by zniwelować ryzyko straty postępu w rangach (a jak dowodzą badania psychologiczne, ludzki "strach przed stratą" potrafi być bardzo potężny, często prowadząc do zachowań bardzo nieracjonalnych).

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
134 posts
7,979 battles

Piszecie jakby granie pod siebie było w sprzeczności z graniem pod drużynę. Mylicie współzawodnictwo z ślepym ciśnięciem w stronę przeciwnika. Nie można mieć pretensji do drużyny jak samotny pancernik wpływa na cap-a i ginie krzycząc o pomoc do innych i zajmuje miejsca od końca i traci gwiazdkę. Sytuacje pod siebie zauważamy tylko w momentach gdy szanse drużyny na zwycięstwo spadają, wtedy taki niszczyciel woli wypłynąć na misje samobójczą by wbić dodatkowo jeszcze parę torped zamiast być użyteczny dla grupy krążowników które odbiera to szanse na wygraną. Każde zagranie które przynosi nam xp jest korzystne dla drużyny. Martwi tylko balans, za spotowanie  gdy jesteś jedynym który może to zrobić nie dostaniesz wiele ale za kilka solo cap-ów bezużytecznych  bo zdobytych za późno już znacznie więcej lub popularne wbijanie z deską na cap-a byle by podkraść ten exp za cap-a ryzykując zgonem. Trochę w tym racji że gracze nauczyli się za co dobrze płacą, za damage wbity z bezpiecznych pozycji, za kradzież fraga, za strzelanie w najłatwiejszy cel lub cel który zdobywa cap-a niż ten który nam i drużynie najbardziej zagraża etc.Tego gra nigdy nie sprawdzi i nie udowodni i ludzki charakter nie ominie.

 

Na pocieszenie pamiętajcie, każdy wchodzi na rankedy w porównaniu do randomów po to by wygrać. Przynajmniej ma taki zamysł i jeśli nie w tej grze to w następnej zda sobie sprawę nad balansem między własnym xp a wygraną i na co może sobie pozwolić i strzeli do tej deski co capuje niż stacjonarnego pancka 20km dalej i może to ją odstraszy kupi punkty zdekapuje te 1000 damage zadane ale ustawi resztę gry.

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FWK]
Players
656 posts
9,879 battles
4 minutes ago, AmetystDrago said:

Piszecie jakby granie pod siebie było w sprzeczności z graniem pod drużynę. Mylicie współzawodnictwo z ślepym ciśnięciem w stronę przeciwnika. Nie można mieć pretensji do drużyny jak samotny pancernik wpływa na cap-a i ginie krzycząc o pomoc do innych i zajmuje miejsca od końca i traci gwiazdkę. Sytuacje pod siebie zauważamy tylko w momentach gdy szanse drużyny na zwycięstwo spadają, wtedy taki niszczyciel woli wypłynąć na misje samobójczą by wbić dodatkowo jeszcze parę torped zamiast być użyteczny dla grupy krążowników które odbiera to szanse na wygraną. Każde zagranie które przynosi nam xp jest korzystne dla drużyny. Martwi tylko balans, za spotowanie  gdy jesteś jedynym który może to zrobić nie dostaniesz wiele ale za kilka solo cap-ów bezużytecznych  bo zdobytych za późno już znacznie więcej lub popularne wbijanie z deską na cap-a byle by podkraść ten exp za cap-a ryzykując zgonem. Trochę w tym racji że gracze nauczyli się za co dobrze płacą, za damage wbity z bezpiecznych pozycji, za kradzież fraga, za strzelanie w najłatwiejszy cel lub cel który zdobywa cap-a niż ten który nam i drużynie najbardziej zagraża etc.Tego gra nigdy nie sprawdzi i nie udowodni i ludzki charakter nie ominie.

 

Na pocieszenie pamiętajcie, każdy wchodzi na rankedy w porównaniu do randomów po to by wygrać. Przynajmniej ma taki zamysł i jeśli nie w tej grze to w następnej zda sobie sprawę nad balansem między własnym xp a wygraną i na co może sobie pozwolić i strzeli do tej deski co capuje niż stacjonarnego pancka 20km dalej i może to ją odstraszy kupi punkty zdekapuje te 1000 damage zadane ale ustawi resztę gry.

 

Szczególnie wtedy, gdy samotny pancernik płynie jak baran między trzy okręty przeciwnika. Jest to może i chęć pomocy dla drużyny, ale zagranie po prostu debilne i żadna pomoc nie pomoże jak dostaje kumulację.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
134 posts
7,979 battles

Ludzie chcą rozmawiać, chcą by im pokazano zasugerowano pewne kierunku, nawet jak nie lubisz pisać ważne jest klikanie F3 w okręty, F4 podziękowania, czy proszenie o dym te sprawy. Fakt bywało że liczyłem na dym prosiłem deskę z 10 razy i nie zareagowała przez co wycofałem się  na ogryzku by tylko przeżyć patrząc jak chwile później rzuca dym by bić sama w raszujące ją krążowniki. No smutno mi było ale ludzi trzeba edukować i nie przejmować się taką sytuacją, wdrożenie dobrej komunikacji w teamie nie tylko poprawi wyniki ale sprawi Wam więcej frajdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FWK]
Players
656 posts
9,879 battles

Jednak wpływanie samemu na capa, żeby obrywać od 3-4 okrętów wroga jest po prostu samobójstwem.

Człowieku jak zbierzesz kumulację to żadna pomoc ci nie pomoże. Zanim inni coś zrobią ty już idziesz na dno. Poza tym takie wzywanie pomocy będąc na capie i zbierając bęcki jest tylko wzywaniem do grupowego samobójstwa.

Od zajmowania capa na początku walki i spotowania są niszczyciele - chyba powinieneś to wiedzieć, skoro tak słaby gracz jak ja to wie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[COMA]
Beta Tester
362 posts
15,268 battles

Porady ogólnie dobre,ciekawe tylko ilu słabszych graczy to przeczyta... Oby jak najwięcej rodzimych graczy. Każdy tam praktycznie startuje i stara się wygrać,losowości postępowań ludzkich nie przewidzi się. Ludzie chcą tam poznać swoje możliwości,w końcu mają do tego okazję. Nie każdemu dane będzie główne danie. Wspinanie się po szczeblach drabiny,która śniła się św.Jakubowi wymaga niezłej cierpliwości,a brak współpracy w teamie tylko zniechęca nawet tych co myślą,że mają stalowe nerwy t.j. piszesz wyżej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[FWK]
Players
656 posts
9,879 battles

Sądząc z dzisiejszego wyniku - na 1 wygraną 9 w plecy przeczytało go bardzo dużo graczy i wzięli sobie do serca, żeby zagrać wprost przeciwnie.

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
[COMA]
Beta Tester
362 posts
15,268 battles
50 minut temu, Darlantan napisał:

Sądząc z dzisiejszego wyniku - na 1 wygraną 9 w plecy przeczytało go bardzo dużo graczy i wzięli sobie do serca, żeby zagrać wprost przeciwnie.

Myślisz,że czytają ten manifest od prawej do lewej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Moderator
4,129 posts
10,156 battles

Jeżeli ktoś myśli, że po dojściu do rangi 10 coś się poprawi.... to się myli.

Na razie zagrałem z 5 bitew na X tierach - wnioski są następujące:
najwięcej jest DDków - choć może później będzie ich mniej
ludzi siedzą za wyspami jeszcze częściej niż na 8.
Mapy są ogromne i czasem ciężko się znaleźć: zwłaszcza jak gonią się dwa DD bez RPF każdy o spocie mniej niż 6km :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[TF16]
Players
393 posts
6,161 battles

w podsumowaniu powinna być jeszcze jedna rada:

nie zniechęcaj się, gdy Twoja drużyna zaczęła źle. po drugiej stronie może trafić się jeszcze gorszy team :cap_haloween:

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×