Jump to content
Sign in to follow this  
You need to play a total of 50 battles to post in this section.
Razjael

Nowe klasy okrętów?

61 comments in this topic

Recommended Posts

Players
562 posts
4,989 battles

Temat otwarty i raczej jako luźna dyskusja.

 

Dotychczas mieliśmy:

-Lotniska

-Pancerniki

-Krążowniki

-Niszczyciele

 

Wszyscy wiedzieliśmy, że kwestią czasu jest podział linii krążków na lekkie i ciężkie:

 

-Lotniska CV

-Pancerniki BB 

-Krążowniki Lekkie LCA

-Krążowniki Ciężkie HCA

-Niszczyciele DD

 

Rolę arty pełni dotychczas CV chociaż sam system sterowania i gry między CV'ką a ART'ą to dwie różne bajki.

 

A więc jakich klas można by się jeszcze spodziewać?

-niszczyciele rakietowe czy też korwety rakietowe - uzbrojone przykładowo od 1 do 4 dział [takie na poczucie bezpieczeństwa], główne uzbrojenie rakiety przejście w tryb oblężniczy [poprzez jakiś klawisz] i strzelanie rakietami na zasadzie takim jak ART'a wot'owska 

-krążowniki liniowe- coś jak kronsztad etc.

-łodzie podwodne- szczerze uważam to za kiepski pomysł chyba, ze miałyby po 5-10k hp a zanurzenie byłboy ograniczone czasowo oraz z ilością ładunków, ogólnie ciężkie do balansu i wymagałoby to rebalans'u okrętów, gry etc

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
1,772 posts
21,409 battles
1 hour ago, Razjael said:

-Krążowniki Lekkie LCA

-Krążowniki Ciężkie HCA

A co to za pokraczne skróty ;P Winno być raczej po prostu dla lekkich CL, dla ciężkich CA.

 

Tak w ogóle to polecam każdemu zainteresowanemu:

 

Amerykańskie oznaczenia skrótowe (chyba wszystkie):

http://www.navweaps.com/index_tech/index_ships_list.php

 

Co do moich oczekiwań, dawno temu, w jakimś newsie na 2017 rok i to w dodatku na stronie głównej WoWsa, oficjalnie były zapowiedziane "zimnowojenne niszczyciele" radzieckie: Smeliy, Neustrashimy i Project 56. Bardzo chciałbym zobaczyć je w grze, w końcu historyczne okręty maksymalnych tierów, a nie sci-fi wymysły WG, z jakichś projektów rysowanych po pijaku na serwetce w knajpie. Ciekawi mnie czy odważono by się zaimplementować mechanikę kierowanego uzbrojenia rakietowego (ale nie jest to konieczne, można by dodać te okręty do gry po prostu jako wczesne wersje czysto artyleryjsko/torpedowe, może z radarami). Jak już daliby uzbrojenie rakietowe to naprawdę jest pole do popisu właśnie do uzbrojenia w rakiety zarówno krążowników jak i niektórych pancerników (Iowa), oraz oczywiście wrzucenie do gry nowych klas jak korwety rakietowe. Oczywiście nie wybiegając zanadto w przyszłość, trzymając się okrętów powstałych raczej do końca lat 50-tych, można by śmiało narzucić na broń rakietową spore rng (które WG tak bardzo kocha), w końcu pierwsze rakiety były dość zawodne i łatwe do zestrzelenia nawet obroną plot, tak więc stawiałbym że rakiety to nie powinien być raczej game changer. System używania rakiet widziałbym raczej w formie zużywalnego konsumabla, jak radar. Ot np. mogłoby to działać tak: Zaraz po rozpoczęciu bitwy, dwa teamy płyną kursem spotkaniowym. Pierwsze wyspotowane okręty biorą na cel, odpalają salwę, dwie, trzy (więcej ładunków nie przewiduję, już i tak nieskończone zapasy torped na DDkach są przegięciem). Z takiego ostrzału dajmy na wychodzi 20% trafień (w zależności od obrony plot atakowanych). Ładunki rakiet wyłącznie HE (z tego co wiem nie ma morskich rakiet przeciwpancernych, bo też tylko jedna nacja zostawiła w swoim arsenale BBki po II WŚ). Rakiety miały by zasięg minimalnego odpalenia (w zależności od typu rakiety, ale logiczne że im większa, np. jak skrzydlate, tym więcej potrzebuje miejsca do rozpędzenia się). No i tyle. Uważam że to byłby znakomity pomysł by urozmaicić sam początek bitew. Jak wiemy teraz na samym starcie wszystkie klasy okretów (poza snajpiącymi BBkami) nie mają co robić nim nie dopłyną na pozycję / w zasięg uzbrojenia artyleryjskiego lub torpedowego. A tak, podczas takiego nudnego pochodu mogłyby się już zająć odpalaniem rakiet. 

 

Krążki liniowe powoli się pojawiają, jak na razie w liniach BB, czasem w CA, możliwe że jak uzbiera się tego więcej zrobią jakiś split.

 

Okręty podwodne jak dla mnie kompletnie nie pasują do gameplayu WoWsa, mam nadzieję że WG ich nigdy nie wprowadzi (chyba że w jakichś okazjonalnych eventach). Ich role spełniają całkowicie niszczyciele torpedujące z niewidki.

W szybkich potyczkach morskich w jakich klimatach stylizowany jest WoWs, raczej nigdy nie pojawiały się okręty podwodne, miały one swoje zadania jak daleki zwiad, polowanie na statki handlowe i ich konwoje. Co innego gdyby zamiast typowych randomowych bitew 12 vs 12 pojawiły się zadania scenariuszowe (jak w trybie pve), w trybie pvp, np. eskorta konwoju grupy statków handlowych sterowany przez AI, z punktu A do punktu B, gdzie stroną eskortującą jak i atakującą byliby gracze. Wtedy jak najbardziej do atakujących można by przydzielić takie małe "wilcze stado" u-bootów ;) Mogłoby to wyjść naprawdę ciekawie, taka odjechana, pseudo-symulacja ataku "wilczego stada" u-bootów współpracujących z okrętami korsarskimi KM Bismarckiem, Scharnhorstem, Hipperem i Grafem Spee ;P     

 

  • Cool 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,360 posts

hm rakiety - oni nie są w stanie poradzić sobie z CV, a co dopiero z rakietami, które w ówczesnym okresie dopiero raczkowały. Niby jaka zasada działania?? Na pewno nie AP bo nawet do tej pory jest niewiele państw czy rodzajów rakiet, które poradziłyby sobie z pancerzami pancerników typu Iowa (przy konwencjonalnej głowicy), szybkość -  toć to wolniejsze od pocisku więc na dalszej odległości to nawet pancerniki będą robić 360 stopniowe obroty zanim to spadnie, z tego samego powodu celność do bani. Czyli byłyby to krótkodystansowe HEki przeciwko lekko opancerzonym okrętom (DD, niektóre CA) lub do palenia BB (chociaż tak z bliska to prawie samobójstwo - może jako część secondary). Gwarantuję Ci, że WG by tego nie ogarnęło i pewnie dostalibyśmy takie cudo, że nawet dzisiejsi spece od uzbrojenia przecieraliby oczy:D

  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
1 hour ago, Razjael said:

A więc jakich klas można by się jeszcze spodziewać?

W klasie zbiorczej "krążowników" można zmieścić sporo historycznych klas:

- krążowniki ciężkie

- krążowniki lekkie

- krążowniki przeciwlotnicze (linia małych krążków z mocnym uzbrojeniem plot i dobrym spotem, wyspecjalizowanych w biciu desek i samolotów)

- pancerniki obrony wybrzeża (wydumałem linię szwedzką, ale pewnie dałoby radę wymyślić coś jeszcze)

- krążowniki hybrydowe (IMO możliwa jest linia japońska plus premki z innych państw)

- krążowniki torpedowe (linia japońska jest wykonalna)

- monitory (raczej jako premki)

 

Obecnie w grze mamy tylko 2 pierwsze kategorie, plus 2 krążowniki przeciwlotnicze (3, jeżeli doliczyć Yubari z jego działem 127mm i rozbiciem plot).

Dodatkowo, do tej klasy zaliczane są superkrążowniki na toptierach, swojego czasu proponowałem umieszczenie ISE na 10 tierze krążowników hybrydowych...

 

W klasie zbiorczej "pancerników" takiego wyboru nie ma, ale z niecierpliwością czekam na pierwszą linię krążowników liniowych.

 

W klasie niszczycieli - mogą się jeszcze pojawić okręty "eskortowe", zoptymalizowane na zwalczanie DD i samolotów (coś takiego proponowałem dla PL DD - linia desek z rozbiciem plot, sonarem i pojedynczym aparatem torpedowym), mogą pojawić się torpedowce z dobrym kamo, mogą się pojawić niszczyciele które będą stawiać miny.

 

Wśród lotniskowców - niezależnie od tego jako rozwiązany zostanie nowy mechanizm tej klasy, możliwe jest robienie odrębnych linii lotniskowców floty i lekkich.

 

Dodatkowo, już dawno pisaliśmy o możliwej nowej klasie jednostek w grze - ścigaczach. Według mechaniki podobne do DD, ale poruszające się grupą (rojem) a nie pojedynczym okrętem. Bez żadnej sensownej artylerii, ale z b.dobrym kamuflażem, a dzięki małym rozmiarom - bardzo odpornych na ataki CV.

 

33 minutes ago, mickecobra said:

Jak już daliby uzbrojenie rakietowe to naprawdę jest pole do popisu właśnie do uzbrojenia w rakiety zarówno krążowników jak i niektórych pancerników (Iowa), oraz oczywiście wrzucenie do gry nowych klas jak korwety rakietowe.

 

33 minutes ago, mickecobra said:

Okręty podwodne jak dla mnie kompletnie nie pasują do gameplayu WoWsa, mam nadzieję że WG ich nigdy nie wprowadzi (chyba że w jakichś okazjonalnych eventach). Ich role spełniają całkowicie niszczyciele torpedujące z niewidki.

 

Ale skoro mogą być okręty rakietowe (odinstaluję wtedy grę, ale co tam), to czemu nie może być rakietowych okrętów podwodnych? Jeżeli byłaby Iowa w postaci z lat 80-tych, to ja chcę ruskiego Typhoona - pizgam atomem i bitwa skończona, wpada kasa za 12 fragów :Smile_coin:

 

 

Pozdrawiam

  • Cool 1
  • Funny 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
1,340 posts
9,269 battles
2 hours ago, mickecobra said:

A co to za pokraczne skróty ;P Winno być raczej po prostu dla lekkich CL, dla ciężkich CA.

 

Tak w ogóle to polecam każdemu zainteresowanemu:

 

Amerykańskie oznaczenia skrótowe (chyba wszystkie):

http://www.navweaps.com/index_tech/index_ships_list.php

 

Co do moich oczekiwań, dawno temu, w jakimś newsie na 2017 rok i to w dodatku na stronie głównej WoWsa, oficjalnie były zapowiedziane "zimnowojenne niszczyciele" radzieckie: Smeliy, Neustrashimy i Project 56. Bardzo chciałbym zobaczyć je w grze, w końcu historyczne okręty maksymalnych tierów, a nie sci-fi wymysły WG, z jakichś projektów rysowanych po pijaku na serwetce w knajpie. Ciekawi mnie czy odważono by się zaimplementować mechanikę kierowanego uzbrojenia rakietowego (ale nie jest to konieczne, można by dodać te okręty do gry po prostu jako wczesne wersje czysto artyleryjsko/torpedowe, może z radarami). Jak już daliby uzbrojenie rakietowe to naprawdę jest pole do popisu właśnie do uzbrojenia w rakiety zarówno krążowników jak i niektórych pancerników (Iowa), oraz oczywiście wrzucenie do gry nowych klas jak korwety rakietowe. Oczywiście nie wybiegając zanadto w przyszłość, trzymając się okrętów powstałych raczej do końca lat 50-tych, można by śmiało narzucić na broń rakietową spore rng (które WG tak bardzo kocha), w końcu pierwsze rakiety były dość zawodne i łatwe do zestrzelenia nawet obroną plot, tak więc stawiałbym że rakiety to nie powinien być raczej game changer. System używania rakiet widziałbym raczej w formie zużywalnego konsumabla, jak radar. Ot np. mogłoby to działać tak: Zaraz po rozpoczęciu bitwy, dwa teamy płyną kursem spotkaniowym. Pierwsze wyspotowane okręty biorą na cel, odpalają salwę, dwie, trzy (więcej ładunków nie przewiduję, już i tak nieskończone zapasy torped na DDkach są przegięciem). Z takiego ostrzału dajmy na wychodzi 20% trafień (w zależności od obrony plot atakowanych). Ładunki rakiet wyłącznie HE (z tego co wiem nie ma morskich rakiet przeciwpancernych, bo też tylko jedna nacja zostawiła w swoim arsenale BBki po II WŚ). Rakiety miały by zasięg minimalnego odpalenia (w zależności od typu rakiety, ale logiczne że im większa, np. jak skrzydlate, tym więcej potrzebuje miejsca do rozpędzenia się). No i tyle. Uważam że to byłby znakomity pomysł by urozmaicić sam początek bitew. Jak wiemy teraz na samym starcie wszystkie klasy okretów (poza snajpiącymi BBkami) nie mają co robić nim nie dopłyną na pozycję / w zasięg uzbrojenia artyleryjskiego lub torpedowego. A tak, podczas takiego nudnego pochodu mogłyby się już zająć odpalaniem rakiet. 

 

Krążki liniowe powoli się pojawiają, jak na razie w liniach BB, czasem w CA, możliwe że jak uzbiera się tego więcej zrobią jakiś split.

 

Okręty podwodne jak dla mnie kompletnie nie pasują do gameplayu WoWsa, mam nadzieję że WG ich nigdy nie wprowadzi (chyba że w jakichś okazjonalnych eventach). Ich role spełniają całkowicie niszczyciele torpedujące z niewidki.

W szybkich potyczkach morskich w jakich klimatach stylizowany jest WoWs, raczej nigdy nie pojawiały się okręty podwodne, miały one swoje zadania jak daleki zwiad, polowanie na statki handlowe i ich konwoje. Co innego gdyby zamiast typowych randomowych bitew 12 vs 12 pojawiły się zadania scenariuszowe (jak w trybie pve), w trybie pvp, np. eskorta konwoju grupy statków handlowych sterowany przez AI, z punktu A do punktu B, gdzie stroną eskortującą jak i atakującą byliby gracze. Wtedy jak najbardziej do atakujących można by przydzielić takie małe "wilcze stado" u-bootów ;) Mogłoby to wyjść naprawdę ciekawie, taka odjechana, pseudo-symulacja ataku "wilczego stada" u-bootów współpracujących z okrętami korsarskimi KM Bismarckiem, Scharnhorstem, Hipperem i Grafem Spee ;P     

 

Jeżeli rakiety na standardowych okrętach, to ja chcę rakiety-i to lepsze-na okrętach ARP. Wtedy możemy się bawić.

To tylko typ Takao, Kongo miały jeszcze więcej wyrzutni ^^

 

W sumie z tymi rakietami to niezły pomysł. Wystrzeliwujesz z takiego niszczyciela salwę 4-6 czy 8 rakiet, nie wiem ile wyrzutni miały te okręty, po czym naprowadzasz je na cel jak bombowce nurkujące-automatycznie, albo z altem. Rakiety leciały by szybciej niż samoloty, ale miały by ograniczony zasięg i mniej HP-żeby plotka mogła je zniszczyć, albo chociaż przerzedzić. Jeżeli by okręty Arpeggio dostały rakiety (wiem, zakończyli współpracę, ale zawsze można pogdybać) musiały by albo zostać przeniesione na wyższe tiery, albo rakiety musiałby zostać stosownie osłabione, żeby dostosować je do niższych tierów. Na przykład mogły by być wolniejsze i mieć mniej HP w zamian za większe obrażenia i lepszą celność-w końcu mówimy o zaawansowanych technologicznie okrętach, które zmiotły flotę NATO w roku 2050, a obrażenia jednej rakiety można porównać do salwy Yamato trafiającej bezpośrednio w cytadelę. Tutaj można by dodać jeszcze jeden mechanizm, bo te rakiety mogły pełnić podwójną rolę-rakiet i torped, więc można by je naprowadzić jak bombowce nurkujące, albo jak bombowce torpedowe, ewentualnie wykorzystać w roli przeciwlotniczej-zaawansowane systemy naprowadzania+duża prędkość-coś jak ALT na myśliwcach.

 

Dobra, koniec tego wishfull-thinking.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
7 hours ago, Elbereth said:

Jeżeli by okręty Arpeggio dostały rakiety (wiem, zakończyli współpracę, ale zawsze można pogdybać) musiały by albo zostać przeniesione na wyższe tiery, albo rakiety musiałby zostać stosownie osłabione, żeby dostosować je do niższych tierów. Na przykład mogły by być wolniejsze i mieć mniej HP w zamian za większe obrażenia i lepszą celność-w końcu mówimy o zaawansowanych technologicznie okrętach, które zmiotły flotę NATO w roku 2050, a obrażenia jednej rakiety można porównać do salwy Yamato trafiającej bezpośrednio w cytadelę. Tutaj można by dodać jeszcze jeden mechanizm

 

Z okrętami ARP jest tem problem, że są zmyślone bardziej niż top brytyjskich pancerników...

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,582 posts
14,191 battles

A ja zaproponuję coś co już kiedyś opisywałem. Okręty bazy kutrów torpedowych. Gameplay podobny do lotniskowca. Mamy okręt, który posiada na stanie ileś kutrów torpedowych. Na wodzie ląduje eskadra na przykład pięciu kutrów torpedowych i 2 kutrów artyleryjskich. Kutry torpedowe atakują torpedami, kutry artyleryjskie walczą z innymi kutrami i "zmiękczają" obronę przeciwlotniczą okrętów. Sterowanie taką eskadrą wyglądało by podobnie jak na lotniskowcu. Odpalanie torped manual i automat. Działanie kutrów artyleryjskich tylko z automatu. Nie dało by się zaznaczać kutrów torpedowych dla głównej baterii ( wobec czego trudno było by je trafić z głównej baterii ) ALE działała by na nie obrona przeciwlotnicza okrętów oraz bateria pomocnicza ( o obciętym o połowę zasięgu w stosunku do zwykłych okrętów. Nie było by takich okrętów zbyt dużo, hardcap na maksymalnie jeden w bitwie. Bat na camperów, wobec pushujących lub zblobowanych okrętów były by raczej niezbyt skuteczne. Taki okręt baza miałby około 20-kilku kutrów torpedowych. Pomysł można troszkę dostosować.

 

Ja akurat w okrętach popkulturowych jak Arpeggio, HSF czy okręty z powieści jak HMS Reliant z jednej z powieści Douglasa Reemana czy HMS Ulysses z powieści Alistaira McLeana sądzę, że jeśli już mają trafić ( a nie widzę przeciwwskazań ) to powinny być zwykłymi okrętami.

 

 

WoWs przedstawia okręty z lat 1898 - 1960 ( nie liczę toptierów Panazjatyckich bo to już lata 70-te  ) wobec czego problem okrętów rakietowych kiedyś się pojawi. Ale  jak uważam, że mogło by być to ciekawe tak na pewno trudne do zbalansowania.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
1,340 posts
9,269 battles
1 hour ago, Radeckij said:

 

Z okrętami ARP jest tem problem, że są zmyślone bardziej niż top brytyjskich pancerników...

Widzę, że jak zawsze koncentrujesz się na najważniejszej części posta prawda?

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
651 posts
7,461 battles

Mam obawy czy uzbrojenie rakietowe (głowice HE, minimalny zasięg, poniżej którego taki pocisk nie zdetonuje i limit ładunków/użyć takich pocisków) nie przyczyniłoby się do jeszcze większej kampy. Oczami wyobraźni widzę np. takie wymówki "przeciętnych graczy": "nie mogę wpłynąć na capa, bo zostały mi jeszcze 2 niewykorzystane ładunki pocisków rakietowych" / "im jestem dalej od pola bitwy, tym mam więcej czasu na uniki przed tymi pociskami" / "nie mogę pushować, bo mnie jeszcze podpalą tymi pociskami", "muszę płynąć do A1/J10, by odpalić te pociski, bo przeciwnicy mnie przechytrzyli wpływając na capy".:cap_fainting:
Sądzę, że dla "przeciętnego gracza" takie pociski bardziej będą kolejnym zagrożeniem skłaniającym do ostrożniejszej gry, niż urozmaiceniem rozgrywki.:Smile_sceptic:

 

10 hours ago, Radeckij said:

W klasie niszczycieli - mogą się jeszcze pojawić okręty "eskortowe", zoptymalizowane na zwalczanie DD i samolotów (coś takiego proponowałem dla PL DD - linia desek z rozbiciem plot, sonarem i pojedynczym aparatem torpedowym) (...)

Pomysł bardzo atrakcyjny, tylko czy dodawanie kolejnych "no-fly zone" jeszcze bardziej nie zredukuje populacji graczy na CV (co przełoży się na niższą atrakcyjność klasy DE)?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,344 posts
7,105 battles

Na stronie WoWs'a pojawiło się kiedyś info, że WG testowało rakiety sterowane - bardzo im się podobały ale doszli do wniosku, że byłyby zbyt silne.

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
1,772 posts
21,409 battles

Rakiety mogłyby być idealnym rozwiązaniem dla krążków na wysokich tierach. Zwróćcie uwagę na testy nadchodzących lekkich krążków USN, przede wszystkim Worchestera, jakie ma masakryczne problemy z przeżywalnością. Przez te wszystkie wymyślone przez WG potwory BB z 12 lufami, każdy krążek który ledwie odważy się pokazać, co oczywiście musi zrobić otwierając ogień z dział, ma szanse być insta sfocusowany i zasypany bombardowaniem dywanowym 3, 4, a czasem wszystkich 5-ciu X 9-12 luf, gradem co 25-30 sek., a to nie wróży mu długiego życia. Rakiety byłyby odpalane jak torpedy, z niewidziałki, proponuję stare, doskonałe rozwiązanie z Harpoona - rakiety widoczne po odpaleniu w miejscu skąd je odpalono, nie widoczny za to pozostałby odpalający je okręt. Wtedy spotujące DDki czy tam samoloty miałyby szansę udając się w tym kierunku namierzyć odpalającego. Byłaby by to taka zabawa w kotka i myszkę. Rakiety rozwiązałyby też kolejny problem na jaki sporo ludzi narzeka, za duże  i przez to nudne mapy, teraz dzięki zasięgowi nowej broni stały by się w sam raz ;)    

47 minutes ago, Misiuuuu said:

Na stronie WoWs'a pojawiło się kiedyś info, że WG testowało rakiety sterowane - bardzo im się podobały ale doszli do wniosku, że byłyby zbyt silne.

Nagle odechciało im się bawić nerfieniem i  balansowaniem co tak kochają ? :Smile-_tongue: Rakiety uzbrojone zgodnie z logiką tylko w głowice HE na pewno nie byłyby zbyt silne. CVki narzekają na morderczą AA wysokotierowych okrętów ? Rakiety na ratunek ! Celne trafienia z takich głowic będą miały szansę przetrzebić plotki. Oczywiście można też najpierw ostrzelać BBki wroga artylerią i pociskami HE i później wystrzelić rakiety z których wtedy mniej powinno zostać zestrzelonych. Nowa broń daje masę nowych możliwości i strategii walki. W cenie były by krążowniki z dobrą plotką. Obecnie buildy AA są tylko i wyłącznie pod obronę przed samolotami z lotniskowców, jeśli taki okręt wrzuci do bitwy gdzie nie ma CV, sporo perków wpakowanych w umiejętności AA się marnuje. Po wprowadzeniu możliwych do zestrzelenia rakiet te perki w każdej bitwie z rakietowymi okrętami są przydadzą. Zwiększy się nacisk na team play, samotnie snajpiący z 20km BB zostanie natychmiast ukarany. Zobaczcie, bardzo podobna koncepcja została przecież dopiero co wprowadzona, bo do czego niby służy Asashio i jego 20km BB/CV torpedy ! Konieczna stanie się eskorta krążków z dobrą plotką (taką jakie mają teraz USN, co przez problemy CV-ek sprawia że są out of meta) i pływanie w dobrze zorganizowanych grupach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[GLORY]
Players
361 posts
8,839 battles
Quote

WoWs przedstawia okręty z lat 1898 - 1960 ( nie liczę toptierów Panazjatyckich bo to już lata 70-te  ) 

Ale top azjatyckie niszczyciele zostały zbudowane w latach 40- tych i później przekazane "sojusznikom" bo taniej kogoś obdarować takim okrętem niż pociąć na żyletki. 

Klas okrętów, które obecnie już mamy jest trochę więcej - lotniskowce: floty, lekkie i eskortowe, pancerniki: klasyczne pancerniki i krążowniki liniowe, no i mamy jednego predrednota, krążowniki: pancerne, pancernopokładowe, lekkie, ciężkie, przeciwlotnicze, niszczyciele: standardowe, duże tzw. lidery i torpedowce floty. Ofc WG wszystko poupychało do 4 podstawowych klas obecnych w grze, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to jakoś porozdzielać.  Co do innych klas to okręty artyleryjskie jak np. pancerniki obrony wybrzeża, czy torpedowe np. kutry torpedowe można by dodać, ale okręty podwodne - raczej nie.  Co do uzbrojenia, rakiety kierowane to lekka przesada, ale torpedy kierowane np. akustyczne, czy manewrujące, miny, inne rodzaje amunicji, samoloty szturmowe uzbrojone w rakiety niekierowane, czy artyleria główna różnych kalibrów (jak na tzw. semidrednotach) można by wprowadzić, na początek przetestować przy okazji jakiegoś eventu, a później może wprowadzić na stałe do gry. Kiedyś WG skończą się historyczne okręty do wprowadzenia, czy cechy które mają je wyróżniać, będzie trzeba wprowadzić coś nowego i może wtedy nowe typy okrętów/uzbrojenia zostaną wprowadzone do gry nawet te, które obecnie wydają się bez sensu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
1 hour ago, demencjusz said:

Pomysł bardzo atrakcyjny, tylko czy dodawanie kolejnych "no-fly zone" jeszcze bardziej nie zredukuje populacji graczy na CV (co przełoży się na niższą atrakcyjność klasy DE)?

Deski nie generują no fly zone, mam Gearinga, Fletchera, Ogniewoja i Grozowoja zrobione pod AA i dupa - coś tam zestrzelę, ale ważniejsze jest rozbicie niż strącenie paru samolotów.

A mechanika CV i tak ma się zmienić.

 

1 hour ago, Elbereth said:

Widzę, że jak zawsze koncentrujesz się na najważniejszej części posta prawda?

Znasz mnie na tyle, że wiesz doskonale o mojej miłości do PRAWDZIWYCH okrętów. Klimat ARP podoba mi się bardzo, bo lubię wszystko co propaguje okręty wojenne pierwszej połowy XX wieku. Ale nie podoba mi się na tyle, żebym chciał tym grać, szczególnie w wersji z polami siłowymi, laserami, itp. Może jako jakiś okazjonalny event...

 

47 minutes ago, mickecobra said:

Rakiety mogłyby być idealnym rozwiązaniem dla krążków na wysokich tierach. Zwróćcie uwagę na testy nadchodzących lekkich krążków USN, przede wszystkim Worchestera, jakie ma masakryczne problemy z przeżywalnością.

Ale tak serio - krążowniki NATO to aż do końca lat 70-tych przede wszystkim jednostki eskortowe, z silnym uzbrojeniem plot i ZOP. Taki USS California z 1975 roku nie miał żadnego uzbrojenia ofensywnego poza 2 działami 127mm. Za to zapas 80 rakiet plot RIM-66A o zasięgu 75 kilometrów pokazałby CV-płaczkom co to jest PRAWDZIWA no-fly zone :Smile_playing:

 

Rosyjskie krążki to też głównie eskortowce, bardziej skoncentrowane na ZOP. Do lat 70-tych jedynymi uderzeniowymi krążownikami sowietów były okręty typu Groznyj, następne do hybrydy typu Kijew, a Kirowy to już lata 80.Tu po prostu nie ma czego sensownego wstawić - musiałbyś po okrętach z końca lat 40. wstawić od razu krążowniki z lat 80. i 90. z blokami pionowych wyrzutni. To ja już wolę te papiery które są.

 

BTW, czytałem wczoraj o projektach amerykańskich krążowników przeciwlotniczych - idzie z tego zrobić kompletną linię, więc klasa małych krążowników przeciwlotniczych mogłaby składać się  3 linii - brytyjskiej, japońskiej i amerykańskiej.

 

Pozdrawiam

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
1,340 posts
9,269 battles

@Radeckij

Nadal nie odniosłeś się do mojego pomysłu mechaniki używania rakiet. Czy słowo ARP wystarczy, żeby pominąć całą zawartość merytoryczną posta?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
1,340 posts
9,269 battles
1 minute ago, UrukSzymon said:

Elb zamień sobie "roof" na BB. :D

 

Co mam sobie zmienić?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
1,340 posts
9,269 battles
Just now, UrukSzymon said:

słowo roof w piosence którą podałem na BB. 

nie moje klimaty, nie będę odpalał tego badziewia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[KURLA]
[KURLA]
Players
3,365 posts
19,601 battles
20 minutes ago, Elbereth said:

nie moje klimaty, nie będę odpalał tego badziewia.

Ale żeś walną hipokryzją. Jakoś jak ktos okresli "badziewiem" ARP to wielka obraza. Mnie to akurat wsio ryba. Ale zawiodłem sie na Tobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
1,340 posts
9,269 battles
3 minutes ago, UrukSzymon said:

Ale żeś walną hipokryzją. Jakoś jak ktos okresli "badziewiem" ARP to wielka obraza. Mnie to akurat wsio ryba. Ale zawiodłem sie na Tobie.

Źle mnie zrozumiałeś. Nie będę tego odpalał, żeby nie psuć sobie smaku i dobrego dnia, ale też nie będę po tym jeździł jak bardzo mi się nie podoba, i jak to Ty mnie zmuszasz do słuchania tego. Nie chcę, nie słucham, nie oceniam, a Bloodhoundów serdecznie nie lubię.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[PLO]
Beta Tester
4,655 posts
30 minutes ago, Elbereth said:

@Radeckij

Nadal nie odniosłeś się do mojego pomysłu mechaniki używania rakiet. Czy słowo ARP wystarczy, żeby pominąć całą zawartość merytoryczną posta?

Tak zupełnie serio, to uważam że pociski rakietowe, tak samo jak np. okręty podwodne, nie mają tutaj za bardzo miejsca. Tzn. - niekierowane pociski ok, np. takie jak przeciwlotnicze na japońskich okrętach pod koniec wojny, czy jakaś katiuszka na ruskim ścigaczu. Jeżeli chodzi o rakiety kierowane - IMO żadne rozwiązanie nie będzie dobre, bo ta gra ma dosyć kamperiady, a pizganie rakietami z daleka nie poprawi sytuacji. Pomijam fakt że okręty rakietowe, w porównaniu do wcześniejszych artyleryjskich, są zdecydowanie bardziej "spersonalizowane" przez floty i... nudniejsze.

Dodatkowo, jeżeli wprowadzono by rakiety woda-woda, to czemu nie woda-powietrze, albo powietrze-woda? Jak spodobałby się Tobie dywizjon A-7 walący Harpoonami z 50km? Myślę że coś takiego wymagałoby osobnej gry, bo cała mechanika musiałaby być inna, próba dopasowania współczesnych czy "prawie współczesnych" okrętów do realiów II WŚ jest chybionym pomysłem.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alpha Tester
1,340 posts
9,269 battles
19 minutes ago, Radeckij said:

Tak zupełnie serio, to uważam że pociski rakietowe, tak samo jak np. okręty podwodne, nie mają tutaj za bardzo miejsca. Tzn. - niekierowane pociski ok, np. takie jak przeciwlotnicze na japońskich okrętach pod koniec wojny, czy jakaś katiuszka na ruskim ścigaczu. Jeżeli chodzi o rakiety kierowane - IMO żadne rozwiązanie nie będzie dobre, bo ta gra ma dosyć kamperiady, a pizganie rakietami z daleka nie poprawi sytuacji. Pomijam fakt że okręty rakietowe, w porównaniu do wcześniejszych artyleryjskich, są zdecydowanie bardziej "spersonalizowane" przez floty i... nudniejsze.

Dodatkowo, jeżeli wprowadzono by rakiety woda-woda, to czemu nie woda-powietrze, albo powietrze-woda? Jak spodobałby się Tobie dywizjon A-7 walący Harpoonami z 50km? Myślę że coś takiego wymagałoby osobnej gry, bo cała mechanika musiałaby być inna, próba dopasowania współczesnych czy "prawie współczesnych" okrętów do realiów II WŚ jest chybionym pomysłem.

 

Pozdrawiam

Ech ty.... Nadal ani słowa o pomyśle na mechanikę. Nie pytam się o samo wprowadzenie rakiet do gry, tylko o dostosowanie ich pod istniejącą i "jakoś" działającą mechanikę.

Dodatkowo, można by wypróbować to na już istniejącym okręcie. Hood ma rakiety plot krótkiego zasięgu. Zamiast automatycznie działającego rozbicia, można by mu zaimplementować mechanikę wyrzutni torped, tylko w wersji plot. Hood ma zdaje się 5 wyrzutni po 20 rakiet, powiedzmy że robimy mu stożek odpalania taki jak torpedy mają, obrotowy, a mechanika zadawania obrażeń jest jak ALT dla myśliwców-gracz musi odpalić to w odpowiednim momencie, zamiast nacisnąć guzik i zapomnieć. Podobno narzekacie, że BBki mają nudny gameplay-możemy go trochę urozmaicić. I zamiast statycznej liczby ładunków, wyrzutnie rakiet będą miały przeładowanie jak wyrzutnie torped. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
[DK-PL]
Players
1,772 posts
21,409 battles
36 minutes ago, Radeckij said:

Tak zupełnie serio, to uważam że pociski rakietowe, tak samo jak np. okręty podwodne, nie mają tutaj za bardzo miejsca. Tzn. - niekierowane pociski ok, np. takie jak przeciwlotnicze na japońskich okrętach pod koniec wojny, czy jakaś katiuszka na ruskim ścigaczu. Jeżeli chodzi o rakiety kierowane - IMO żadne rozwiązanie nie będzie dobre, bo ta gra ma dosyć kamperiady, a pizganie rakietami z daleka nie poprawi sytuacji. Pomijam fakt że okręty rakietowe, w porównaniu do wcześniejszych artyleryjskich, są zdecydowanie bardziej "spersonalizowane" przez floty i... nudniejsze.

Dodatkowo, jeżeli wprowadzono by rakiety woda-woda, to czemu nie woda-powietrze, albo powietrze-woda? Jak spodobałby się Tobie dywizjon A-7 walący Harpoonami z 50km? Myślę że coś takiego wymagałoby osobnej gry, bo cała mechanika musiałaby być inna, próba dopasowania współczesnych czy "prawie współczesnych" okrętów do realiów II WŚ jest chybionym pomysłem.

 

Pozdrawiam

W sumie masz troszkę racji. Osobiście widziałem rakiety na okrętach jako dodatek, uzupełnienie uzbrojenia artyleryjskiego, coś jak radar, hydro, rozbicie. Jednak faktem jest że podobnie jak w lotnictwie, po wojnie marynarka przerzuciła się w całości na uzbrojenie rakietowe robiąc z okrętów nic innego jak ich nosicieli. Taka bitwa więc musiałaby być bardzo krótka. Wyjście na pozycję odpalenia, salwa lub kilka salw do opróżnienia wyrzutni, czas oczekiwania na dolot rakiet do celu, sprawdzenie wyników ostrzału, end game. Okrętów hybryd artyleryjsko-rakietowych jak Iowa, jakie właśnie miałem na myśli powstało niewiele :/ 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Players
1,582 posts
14,191 battles

Prędzej jeśli mam być szczery spodziewałbym się okrętów powojennych w zupełnie innej produkcji ( być może made in WarGaming ) opartej na takich okrętach właśnie. Coś jak podział epok w WoT i AW, które to koncentrują się na innych czasach.

 

@Thorgerder oczywiście ma rację. Chodzi mi tylko o lata w których te okręty trafiały do nowych odbiorców. 

  • Cool 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×