A teraz popatrz na kogoś, kto korzystając z oferty kupił Alaskę B za pieniądze i po fakcie dowiaduje się, że okręt jest niepełnowartościowy i nie pozwala na wykonywanie misji tak, jak "zwykła" Alaska. Dla jednych są to grosze, dla innych pieniądze odkładane przez parę miesięcy. Gdyby wiedzieli, co kupują to może wydaliby te pieniądze na coś innego. Wystarczyłoby uczciwie napisać o tym w opisie w sklepie.