Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

Porchack

Players
  • Content Сount

    435
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    18237

Everything posted by Porchack

  1. Porchack

    PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    O.., dzięki!:)
  2. Porchack

    PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    Witam Panowie:) Jest gdzieś jakaś wiadomość, artykuł, o promocji na kamo? Bo od chyba dwóch dni zauważyłem obniżkę cen na VIII i VII. Ale nie na wszystkich. Na X niestety 5tysi jak zwykle... Chodzi mi o oficjalną wiadomość WG (jakiś link), do kiedy ta promocja i czego konkretnie dotyczy. Bo amerykanów chyba nie dotyczy... Może by sobie strzelić na jakąś 8 lub 7, którą chcę zostawić w porcie, na pamiątkę?:)
  3. Porchack

    [X] Daring

    Fakt.., rozpisałem się:) Miałem wenę....:D
  4. Porchack

    [X] Daring

    Wiem o co Ci chodzi. Czasem to wynika z tego, ze jedna drużyna zwyczajnie jest zdecydowanie lepsza od drugiej...:D "Piłka jest okrągła a bramki są dwie". A konkretnie.., to zdarza się często widzieć Ddeka z drużyny "prującego" na capa...., ale bez dopałki, i we wcale nie najkrótszym miejscu..., albo do capa, którego ma dalej:) Więc jak takie towarzystwo dopływa, to witają ich czerwone, obstawione capy:) Wiesz, ja nie jestem jakiś wymiatacz, nie jestem Lewandowskim WOWSa:) Ale czasem widzę takich "orłów", że płakać się chce... Tak jakby te piksele były realne, i bali się porysować lakier:) Np. końcówka przegranej bitwy, 3/4 drużyny wybita, najlepsi jeszcze coś walczą, mają po dwa zatopienia ale jadą na oparach życia......, a tutaj nagle z opłotków wstępują na linie frontu niedraśnięte krążki premium...:D:D Oczywiście zaraz ich rozwalają.:) Ale co musi myśleć gość, który całą bitwę ucieka i się chowa za górkami?:) Nie oddziela rzeczywistości od gry?:) Boi się??:) Ma kompa podłączonego prądem za klejnoty???:) Bolą go gdy dostaje cytadelę?:) Wracając do skradania się na capy, to zauważyłem, że na X dość długo pozostają nietknięte:) Serio. Podchodzę, puszczam dwie porcje torped po strefie, i odchodzę. Robię kółko, a tu nadal nietknięta, i nikt nie wszedł:) Więc gdy obie drużyny myślące, to ta walka o capy zaczyna inaczej wyglądać. Na X już jest mniej totalnej, epickiej *edit między dwoma DDekami o strefę. Co raz częściej, gdy się wzajemnie zobaczą, to się siebie wzajemnie boją (oraz stojących nieopodal radarShipów), i obaj uciekają w dymie, po salwie na oślep i zrywka. Z-52 można się jeszcze ładować na capa, bo masz sonar 6km więc trudniej o niespodziankę. Zresztą X DDeków mam tylko 3, więc nie wiem jak się gra na tym poziomie japońskim i sowietem. Ale na VIII Kijowem, to wbijam na capa na pełnej k.... 46kts chyba, i wiem, że jak kogoś spotkam, to go artylerią zgniotę:) No i ewentualnie nie tracąc rozpędu można uciec:) Ale pozostałymi DDekami, to trzeba robić "rozpoznanie przez walkę" niestety... Czyli jako jedyni w drużynie ryzykują, że bitwa im się zakończy po dwóch minutach...:D Dlatego tez często widzę DDeki, które omijają capy, i idą gdzieś skrzydłem. To też nie głupie, bo jeśli jedna drużyna mocno wytłucze drugą, która wykrwawiła sie na capach, to potem łatwo może sama zająć. Krótko mówiąc..., wyścig o capy od pierwszej sekundy przy tej ilości super-krążków stał sie passe chyba:) (A każdy krążek na X to killer) Tzn...., widzę co raz więcej możliwości wygrania bitwy (na X) poprzez nękanie capujacej drużyny, potem jej wykrwawienie, a potem odebranie capów:) Zwłaszcza, że gram głównie DD, i nie chcę wyjść z bitwy po dwóch minutach....:D
  5. Porchack

    [X] Daring

    W ogóle WOWS jest inna graą na III, inną na VI, i inna na X:) Ciśnij, bo Lighting jest już bardzo miły. Od VIII zaczynają mieć zęba. Daring nie jest moim super-idolem..., ale bywają przyjemne gry. (Wolę Z-52. Ale to kwestia indywidualna) Daring ma swoje plusy. Dużo krótkich dymów się przydaje. To jest komfort, mieć co chwilę gotowy dym, i możliwośc "wyjścia po angielsku":D Jeśli wrzucisz kapitanowi penetrację, czyli IFHE, to przy tym małym kalibrze całkiem dobrze sieje. Torpedę też możesz posłać. Taki wielozadaniowy ten Daring. Stojąc w dymie masz sonar, więc Cię nie zaskoczą torpedami. Pograsz, to obcykasz swoje metody. W każdym razie wynik się da nim zrobić. Jest wolny, nie ma dopałki..., ale to tez ma plus, bo dzięki temu nie wyskakujesz przed szereg za bardzo:D Tak jak chłopaki wyżej pisali, w ogóle DDeki mają teraz ciężej, ale pewnie się to zmieni. Powszechne radary wymuszają zmianę taktyki na wyższych tierach. Trzeba po prostu zmienić świadomość amatorów krążków i BBeków, ze DDeki na X to juz nie są maszynki do wchodzenia na strefę, tylko tez będą grac kombinacyjnie. Bo smiać mi sie chce, gdy widzę dwa schowane za wyspą jakieś Worcestery, i "komendę" od nich..., pewnie dla mnie, "zająć strefę A":D:D:D Albo ze stojącego 10 km dalej BBeka...:) (swoją drogą nie wiem dlaczego goście grający na BBekach tak lubią wydawać innym komendy...?) :D:D Przecież jak tam wpłynę bez pewności, że jest czysto, to mogę nagle zobaczyć powiadomienie o wykryciu radarem, a potem w dwie minuty wyparować:) I bawią mnie jeszcze te odzewy gdy potrzeba pomocy, "robi się":) A goście stoją 7km z tyłu z górką:) Więc każdy na DD teraz chyba szuka nowych strategii działania:) Ale dopóki gracze na DD będą dawali radę, i statystyki będą zbalansowane, to WG nic w tej sprawie nie będzie kręcić. Krótko mówiąc, ciśnij, bo fajne drzewko. (i przynajmniej złożone z okrętów ISTNIEJĄCYCH.......). :D:D:D
  6. Porchack

    [X] Daring

    Siemka. 3km okręty, i 3km torpedy. Przydaje się do stania w dymie i wychwytu torped:) Oswoiłem już tego Daringa, i da się niezły wynik wykręcić. Ale zrobiłem jednak zwiększenie penetracji OB... Bo jednak w Daringu artylerią gra się więcej niż torpedami. Przynajmniej mi tak na nim wypada. Może nieźle uszkodzić z dymu. Zasięg niby 12,8. Czyli na 10km palisz co popadnie, a potem szybko dym się kończy, i ewakuacja:) Ale zaraz jest nowy dym:) Jak to w brytolskich:)
  7. Porchack

    [X] Z-52

    No masz wiele racji. Prędkość to jeszcze ma spoko. Ale mogliby dodać zasięgu torpedom.., to mały zabieg, a wystarczyłby żeby zupełnie zmienić sposób gry. A właściwie..., żeby Zetką wrócić do gry:) Żeby miała chociaż te 12km. To dużo zmienia, bo można działać z poza zasięgu radarów. Zetka kiedyś miała wszystkiego po trochu, ale było wszystko na solidnym poziomie, a teraz nadal ma wszystkiego po trochu, tyle ze na poziomie nijakim. Każda bitwa jest inna. Przestała być pewniakiem. Cały los zależy od losowania przeciwników, i swojej drużyny. Nawet to pierdołowate stanie za górką z hydro tez już jest problemowe, bo zaraz wyswieci cię radar, i jakiś krążek, o którym nie miałeś pojęcia ukaże się 13km gdzies "po lewej", i złomocze kilkoma salwami. Gdy odpalam ruskiego DDeka, to wiem co będę grał. Nawet Daringa, lub Gearinga, mam w miare opracowane warianty. A Zetka stała się kompletnie zależna od sytuacji. Jak bitwa pójdzie "z wiatrem" to można nasiepać niezły wynik, a jak pójdzie źle, to robiąc dokładnie to samo po kilku minutach jesteś sito... Powinni coś z tym zrobić, bo nie wypada żeby niemiecki DDek Xt był tak nijaki:) Skoro rosyjskie są oparte w 90% na artylerii, angielskie właściwie tez, tam dopiero od VIII da się grać torpedowo. Daringiem zresztą też najczęściej więcej dmg mam z artylerii niż torped... To niemieckie mogłyby jednak dostać zasięgu torped trochę. Żeby Zetka była takim T61 ale na Xt...:) O.., i to byłoby rozwiązanie. Bo przerabianie kapitana na artylerzystę tez jest dupne, bo sowieta z tego się nie zrobi, a straci się ten torpedowy walor. Ratunek dla Zetki to lepsze kamo, i większy zasięg torped. Nawet niech będą tak kiepskie jak są. To też kicha, że od chyba VI tieru są te same torpedy.., tylko róznią się zasięgiem i prędkością. I co tu zrobić z tą Zetką....., taka fajna była łajba...:)
  8. Porchack

    [X] Z-52

    No własnie coś nakombinowali, ze Zetka juz sie tak nie wymiata. Ja ustawiłem wszystko pod torpedy raczej (szkoda, że nie mają ze 2km więcej dystansu:)...) Jakoś wcześniej łatwiej się robiło wyniki. Własnie niedawno przekręciłem 2mln pd, więc parę razy Zetką chodziłem, i widzę różnicę. Swoja drogą ciekawe ile przebiegu mają tutaj mistrzowie Zetki?:) Ma ktoś ze 4mln? To już byłby wilk Zetki:) Skoro mam 2 mln a gram umiarkowanie, to zapaleńcy mogą mieć niezłe wyniki:) Wracając do tematu, nie wiem czy zrobienie kpt pod artylerię by dużo zmieniło. Trzeba by dodać zasięgu, i penetrację. Ma ktoś pomysł na ustawienie kpt Zetki, zeby dostosować ją do nowych realiów, wojny radarowej?:) W ogóle gra DDekami na VIII-X to juz loteria. Nie ma chyba jakiegoś jednego powtarzalnego sposobu na bitwy. Parę razy byłem przekonany, że nikt mnie nie widzi, a tu nagle okazało się, że radar hopsa, i łomocze do mnie pół floty przeciwnika:) A ja stoję jak ta dupa, wystawiony jak kaczka. Przy tej ilości radarów, mogliby na DDekach cos dać, ostrzeżenie o radarze w okolicy choćby... Pomijam, że Wszyscy powinni mieć radary na X, tylko różniące się zasięgiem. Zetka i tak ma jeszcze jakieś szanse ze względu na 6km hydro. Więc jakiegoś przeciwnika za górka moze nie ustrzelisz, ale przynajmniej zlokalizujesz, i podejmiesz decyzję. Albo jakiś krążek z drużyny mu przywali.
  9. Porchack

    Aslain's WoWS ModPack Installer

    Dzięki:) Wzajemnie, wesołych Świąt:) Pogrzebię... (Niech się już skończą Święta, to ucichną te śmiechy mikołajowe w czasie gry:)...)
  10. Porchack

    Aslain's WoWS ModPack Installer

    Powrócę chyba z tematem... Nie wiem czy to byłoby zgodne z przepisami WG, ale skoro nie wpływałoby na rozgrywkę..., to czemu nie. 2 proste pytania. 1. Czy zmiana nazwiska kapitana i zdjęcia to rzeczywiście tyle roboty? Bo wiem, że teoretycznie możliwe. Ale pamiętam, że strasznie skomplikowane. Jak mi ktoś tłumaczył, to nic nie zajarzyłem:) 2. No i czy możliwa jest zmiana bandery? Oczywiście tak, żeby tylko użytkownik widział. W bitwie, dla innych widzialna byłaby prawilna. ps. Dzieki Aslain, wrzuciłem dziś najnowszego moda, i wszystko smiga. Choć ja tam używam tylko stonowanych kamo, i oryginalnej japońskiej bandery cesarskiej. Szkoda, że nie możesz wrzucić prawdziwej niemieckiej Kriegsmarine....:D:D:D Ale wolimy Cię na wolności:D
  11. Porchack

    Klub Kolekcjonerów

    No...., szpan..., jak ch...:) Wsród posiadaczy tej flagi maja ponoś rozlosować nagrodę w formie Daszy:)
  12. Porchack

    Klub Kolekcjonerów

    A ja dostałem jakąś flagę i naszywkę. Kwiatów i delegacji z Pragi spodziewam się już po Świętach:) Napisali, ze jestem kolekcjonerem..., ale nigdzie konkretów nie ma. Oni dają jakieś nagrody w zależności od wielkości portu? Bo u mnie tylko "rąsia, buzia, goździki":) Ale ja to cienki bolek jestem, z drzewkowych trzymam tylko wszystkie (VI-X) brytolskie krążki, i (VI-X) DDeki made in III Reich:) Resztę sprzedaję od razu gdy pójdę dalej. Zostawiam tylko te drzewkowe, do których w przypływie szaleństwa nabyłem stały kamo:) Np do Gandzi..., bo to ORP Piorun..., tylko banderę wciągnęli po imieninach bosmana.....:D Ale dostałem chyba za 50 jednostek bo więcej nie mam na pewno. Ale za 150 to już powinni dawać jakąś porządną nagrodę....:) W każdym razie emblematu nie dali:)
  13. Porchack

    Klub Kolekcjonerów

    Też dostałem... Jestem wzruszony...
  14. Porchack

    [VIII] Cossack

    Nie, żebym się czepiał... W grze Kozak ma oznaczenie G03. Ok... Ale oznaczenie Kozaka zmieniali. Najpierw był L03, potem F03, i na końcu G03. Oznaczenie G03 nadano mu po remoncie, trwającym od 30 kwietnia do 15 czerwca 1940r. W Southampton. Ok... Podczas remontu zainstalowano radar...!!!!!!:D:D No dobra..., mamy jakieś tam lekkie hydro.... Ale zamienili tez dwa rufowe działa 120 mm na AA 102 mm. Czyli stał się nie 4x2.., ale 3x2 plus wzmocnione AA. I wtedy właśnie zmieniono znak taktyczny z F03 na G03. Więc skoro w grze ma 4x2 120mm, żadnego AA 102mm...., że o radarze nie wspomnę.., tzn że... w grze mamy Kozaka L03 lub F03. Ale na pewno nie G03...:) No i co to za porządki kurde blacha..??:) Ja tak tylko gwoli ścisłości:) Literki nie grają, ale wystarczy 10 min na zweryfikowanie. Takie jakieś niechlujstwo... Chyba, ze mam nieprawdziwe dane i jestem w głębokim błędzie....:) I co Panowie na to? I jak tu komu wierzyć?:D
  15. Porchack

    [VIII] Cossack

    Dzięki:) Ale już mam. Pzdr
  16. Porchack

    [VIII] Cossack

    Zgadzam się. Ma potencjał. Choć u mnie świeżutki, kilka potyczek..., więc go jeszcze "nie umiem". Ale w pierwszej bitwie wklepałem 30tys Belfastowi artylerią, plus 1 torp, no i innym ziomkom, ale Belfasta mało brakowało a bym zatopił artylerią samą z dymu. Co prawda tego Belfasta komuś chyba rodzina na urodziny kupiła, i to 85te chyba:) No i mam kpt z Daringa, czyli z dodatkowa penetracją..., łomocze strasznie. Ale potwierdzam, że jeśli ktoś go dobrze pozna, to w dobrych rękach (i przy szczęśliwym losowaniu) to murowana gwiazda wieczoru:) To dobry okręt i sprawia przyjemność, na raz. W odróżnieniu od: 1. Dobrych okrętów nie sprawiających przyjemności. 2. Złych okrętów nie sprawiających przyjemności. 3. Złych okrętów...., sprawiających przyjemność:) Takie też są. Nie będę ich wymieniał, bo mogę urazić czyjeś uczucia:) To kwestia indywidualna:) Ale fakt, Kozak jest lepszy kozak....
  17. Porchack

    [VIII] Cossack

    Też mam takie kwiatki:) Aż nie chcę myśleć "ile z tej stali miałbym żyletek"...... Ale brytDDprem mam chyba wszystkie. Campeltowna i Gallanta to mam już hoho..., albo jeszcze dłużej. Teraz Kozak... Były jeszcze jakieś? Made in III Reich też mam chyba wszystkie prem DD, bo są dwa:) Ale jakieś mam "żyletkowce"..., które mi jakos nie podchodzą i nimi nie umiem. (m.in Z-39...) Prawdę mówiąc, z premek, których nie mam, to tak najbardziej bym chciał Belfasta... (I wszystkie włoskie, bo mam A'Ostę i sobie chwalę, jest piekny, żwawy, ładnie pali...., i kapitan ma wąsy..!:) Jakbym miał odpowiedniego moda to bym mu zmienił godność na Francesco Schettino:) Rzeczywiście jest tak szybki, ze jak się zagapisz na lornetce, to można w brzeg przywalić.....:D Włoskie DD....., to tyż mogliby dać. A nie..., teraz robią jakieś pancerniki, które miały być..., ale jak większość rzeczy w ZSRR, w końcu ich nie było...;) No Exeter testowany. To tez można kiedys nabyć, na dodatek ma być VT, więc pewnie będzie tani....:D Dobra, się rozpisałem, a Kozak jeszcze nieśmigany:)
  18. Porchack

    [VIII] Cossack

    Mam i ja:) Pzdr:)
  19. Porchack

    [VIII] Cossack

    Narka:)
  20. Porchack

    [VIII] Cossack

    Widzę następny maniak podglądacz, grzebacz, profilowy analityk.... Patologia chłopie. Na razie to widzę, że masz więcej wpisów na forum ode mnie...., a bitew ponad dwa razy mniej. Więc pozwól, ze nie będę komentował Twoich wypocin, w dodatku jakąś gówniarską nowomową nabazgranych:) Ale dziękuje za analizę, bo samemu nigdy by mi się nie chciało tego robić, bo to nudne..:D A grzebać w czyimś profilu to jest zboczenie.... Śmieszny jesteś:) Powodzenia:)
  21. Porchack

    [VIII] Cossack

    Gratuluje finezji...:) Wersal:) Samo pierwsze zdanie zniechęca do dyskusji...., ale cóż... Bo nie wiem jakiego języka mam używać żeby zostać zrozumianym. Jak napisałem po ludzku, to żeś Pan nie skumał. Rozumiem, że Mistrzu oświecony gdy wchodzisz na capa, i nic nie widzisz, to jako jedyny pupil serwera WG wiesz gdzie zaparkowały wszystkie Moskwicze i Demony.... Bo wszystkim innym najpierw pojawia się magiczne kółko i oświadczenie, ze zostałeś wykryty, a potem dopiero pojawiają sie na mapie te wszystkie prujące ze wszystkich dział krążki, BBeki i oddalony o 7,5 km DD, który tez jest niespodzianką. Zanim Pan napiszesz, pomyśl Pan. Kamo było najważniejsze kiedyś. Teraz 0,5km w tą, czy w tamtą stronę to bzdura. Mam na Gearinga modyfikowany kadłub..., może obniżyć mi wykrywalność z 5,9 na 5,5 chyba. Toż kpina:) Przy okazji zwalnia obrót dział i wyrzutni. Założyłem?:) Nie założyłem. Bo na XT to idiotyzm. Więc jeszcze raz, specjalnie dla ociężałych:) Stosunek kamo do zasięgu torped jest mega istotny na niższych tierach. Na VII-X schodzi na dalszy plan. Oczywiście zdarzają się sytuacje, gdzie nie ma radaru w okolicy. Ale jeśli będzie się to brało za pewnik, to w 50% zostanie się w pół minuty rozstrzelanym jak pijana kaczka. To tak jakby jeździć po mieście 150km/h licząc, że nie na każdej ulicy jest radar. Po kilku tygodniach zostajesz Pan mądraliński bez prawka:) Amen:) Poza tym gdy wchodzi się w podejrzany teren Z-52 to samym hydro wyświecisz wszystko na 6km..., mistrzu:) Choć Kozak to kozacka łajba i warto ją mieć. Ale kamo nie jest Kozaka największym atutem tylko mocno bijące torpedy na ładnym dystansie. I porządna artyleria. I ponoć fajny dym. Kamo jest Kozaka super atutem gdy jesteś high-tierowy w bitwie...:D
  22. Porchack

    [VIII] Cossack

    A dobre kamo 39tki to fikcja. Bo co z tego, skoro jest mało zwrotny. W ukryciu trzeba podejść,..., i w ukryciu odejść. A zeby w ukryciu odejść trzeba być bardziej zwinnym. Zresztą wrzuci Cię na IX z radarem, i dupa:) Kamo ma zastosowanie moze do VI tieru... Wyżej to czasem zwodnicza fikcja. Najbardziej bawi mnie moje 5,9 w Gearingu:D Narobili tyle radarów, ze to straciło na znaczeniu. Chyba nigdy tak blisko nie podszedłem niezauważony wcześniej przez jakąś Moskwę, lub innego Demona:) Gdy widzę na mapie Moskwę, to moje kamo spada do 11km, bliżej nie podpływam..., tylko torpeduję z dystansu. Może niech każdy na X ma radar. I tyle. Bo DDeki będące na X wszystkie miały radary przecież w realu:) Oprócz Z-52...., bo jego w realu nie było...:D Ale gdyby był, to tez by miał. A tu Gearing, nie ma, Daring (o zgrozo) tez nie ma. Tylko jakieś chińskie chyba mają. Ale tego drzewka nie robię, bo to są przerobione amerykany i angliki. I kapitanowie dziwnie wyglądają...:D
  23. Porchack

    [VIII] Cossack

    To są chyba sprawy indywidualne. Z tego tez powodu niektórzy uwielbiają BBeki, a niektórzy (między innymi ja) umierają z nudów...., patrząc na ładujące się działa:) Z krążków mój ulubiony to bezapelacyjnie Perth. Nie mam Belfasta...., ale podejrzewam, ze też byłby faworytem. Kolega jest mistrzem Minotaura..., a ja nie umiem nim grać:) Nie mogę w nic wcelować....., ma takie trajektorie jakby te pociski chciały po drodze zestrzelić satelitę:) A Maassa akurat lubię...., i wyniki mam lepsze niż Z-39, odpowiada mi Maass. Ale dlaczego? W cyferkach tego nie wyjaśnię. Z-39 jest za to bardzo ładny.......:D A jeśli chodzi o formę, to szkoda, ze nie ma włoskich DDeków....., i w ogóle drzewka włoskiego. Oni mieli piękna flotę. I nowoczesną. Tylko nie była zbyt sprawna bojowo bo marynarzy też mieli włoskich...:D Więc jeśli Tobie Z-39 podchodzi, to tylko należy się cieszyć. Może mój stosunek wynika z tego, ze gdy nabyłem 39tkę miałem już Z-52..., więc popływałem Z-23, i mimo, ze to niby jednostki bliźniacze, to 1km zasięgu torped, i wybór kalibru artylerii stawia 23 dużo wyżej jednak. Tylko losowania masz z reguły gorsze:)
  24. Porchack

    [VIII] Cossack

    I to bardzo dobry pomysł. T-61 to niesamowita zabawa..., mówiąc językiem reklamy "zmień nudny wieczór w torpedową ucztę":) Z kapitanem typowym dla niemieckiej niszczarki mam 6km kamo, i 8 km torped. Przeładowanie 68s. Na VI tierze, przy dobrym losowaniu jesteś killerem. Tylko o artylerii można zapomnieć, używać symbolicznie, bo i tak do niczego nie jest potrzebna:) Czasem można zrobić ładny wynik w ogóle nie oddawszy jednego artyleryjskiego wystrzału.....:) Polecam. Dobra, bo to temat nie na ten wątek:) Właśnie, tego Kozaka muszę w końcu nabyć...:) Bo my tu gada, gadu....
  25. Porchack

    [VIII] Cossack

    Sama wytrzymałość to nie wszystko. Oczywiście bywają epickie bitwy..., ale za 92zł to jest crap:) Na Z-23 kiedyś oczywiście się zajarałem i założyłem 150tki....., ale potem wróciłem do 128 i sprawdzały się dużo lepiej. Z-39 jest mało zwrotny..., torpedy ma z Maassa. Ale jakoś drzewkowym Massem gra mi się duuuużo lepiej. Lubię sobie czasem strzelić Z-39. Ale to dziwny okręt, gra się nim inaczej niż każdą inna niszczarką. Krótko mówiąc..., dziś bym go drugi raz nie kupował:) Chyba zeby zrobić specjalnego kapitana, zwiększyć zasięg, i siepać z dymu krążki z tych 150tek. Tylko, że taki kapitan potem nie przyda się na żadnej niemieckiej niszczarce:)
×