Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

Porchack

Players
  • Content Сount

    435
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    18237

Everything posted by Porchack

  1. Porchack

    [VI] Huanghe

    To jeszcze nie wiesz? Tak myślałem...:) Pozdrawiam....
  2. Porchack

    [VI] Huanghe

    Znasz pojęcie ALEGORIA? PRZENOŚNIA? Sens rozumiesz? Czy do przenośni się tylko przyczepić umiesz? Toż wiadomo, że nie "CAŁĄ WOJNĘ"! Człowieku! Ogarnij się! Jesli przeczytasz "szkliste oczy" to rozumiem, ze wnioskujesz, iż ktoś ma szklane oko?:)
  3. Porchack

    [VI] Huanghe

    Dziękuje, całe życie się do niej stosuje.
  4. Porchack

    [VI] Huanghe

    Halo moderator, obrażają mnie:) Bo Huanghe w ogóle nie pływał pod chińska banderą w czasie wojny, a Conrad jednak pływał. Więc jeżeli robić takie zabiegi, to większe prawo ma Conrad do Danae niż Hunghe do HMS Aurora. Nie wiem jak można takiej prościzny nie kumać..... Wiadomo, ze był obsadzony ludźmi z Dragona. Wiadomo, ze nie pływał "CAŁEJ WOJNY", istnieje coś takiego jak ALEGORIA. Rany Boskie.... Cytując klasyka..: Nie chce mi się z tobą gadać. Bo najpierw trzeba pomyśleć, a potem skrobać bzdury. Bez odbioru, bo nie widzę możliwości kontynuowania tej idiotycznej pseudokorespondencji. Życie zbyt krótkie...:D ps. Jeśli potrzebujesz aż kilku książek żeby się dowiedzieć kiedy i dlaczego załoga Dragona przeszła na Danae to nie zazdroszczę:D
  5. Porchack

    [VIII] Edinburgh

    Panowie..., i Panie:) Krótkie pytanie. Wrzuciłem na Edina swojego mistrza bryt-krążków. Zostały mi 3pkt konfiguracji. Mam nadzorce juz na 3. Pozostaje wybór między +25% wypatrzenia torped przez jakiegoś nygusa na bocianim gnieździe, albo zatrudnienie oddziału AA (nie mylić z anonimowymi alkoholikami). Bo reszta trójek jest bez sensu. To musi być kapitan uniwersalny, bo on czasem wędruje między jednostkami... W niedalekiej przyszłości będzie dowodził Exeterem:) A jak będą urodziny Królowej Elżbiety i może "rzucą" Belfasta, to i Belfastem. Więc albo wychwyt torped, albo AA. Ma ktoś jakieś super doświadczenia? Bo ja bym stawiał na AA:) Teraz, po tych zmianach...., samoloty zestrzeliwuje się jak pijane kaczki nad Bajkałem:) A torpedy i tak wychwytuje sonda... Chyba nawet sam sobie odpowiedziałem....:D:D
  6. Porchack

    [VIII] Edinburgh

    Mam to samo:) Ale nie jesteśmy odosobnieni, bo ponoć był to największy problem Hansa Langsdorffa (kapitana Grafa Spee). Przerzucili chłopa z niszczycieli na wielką lochę, z działami 280 i jakimś totalnym zasięgiem. Ale przyzwyczajenia zostały.... Oczywiście nie musiał zajmować kapów..:) Ale nie utrzymywał dystansu, na który pozwalała mu kosmiczna artyleria Grafa..., i dlatego popadł w "tarapaty"...
  7. Porchack

    [V] Exeter

    Owszem drogi kolego. Jestem skłonny zgodzić sie z Tobą w 100%. Jednak ostateczny osąd w sprawie uczciwie będę mógł wydać gdy to cacko zagości w moim porcie. Pozdrawiam serdzeczniutko i ściskam. Świat jest piękny, idzie wiosna.., niedługo przebiśniegi rozjaśnią swemi barwy nasz nędzny padół. Mam nadzieję, że gdy wiosna stanie się już rzeczywistością będę mógł składać dzięki geniuszom z WG za ten wybitny, historyczny okręt, i grając nim umilać sobie wiosenne, wonne wieczory.... I nadal będę mógł podnosić kulturę na forum:)
  8. Porchack

    [V] Exeter

    No dokładnie, też jak skończę misję to się dowiem, czy te Exetery, które do tej pory spotykam, i traktuje jako złom, są spoko, czy też nie były przypadkiem prowadzone przez jakichś lamerów, którzy są na I tierze i sobie kupili:) Chyba, ze wstawią do sklepu samego, bez dodatków, za cenę okrętu Vtieru, to kupię...:) To zresztą problem większości premek. Z drzewkowymi jest inaczej, bo zanim ktoś dojdzie do takiego powiedzmy Hippera na VIII, to czegoś na tych Norymbergach itd się nauczy. A premke VIIIt może jakiemuś lamerowi kupić babcia na imieniny:) I potem rozwalasz go VI tylko wiór idzie. I ciężko powiedzieć czy to okręt słaby, czy pandzio. Ale co do oceny......, to są one mega subiektywne. Obiektywne jest to, że do tej pory wszystkie napotkane Exetery, bez względu czy wrogie, czy sojusznicze okazywały się złomem. Tak mi się przynajmniej trafiło, a spotkałem ich już trochę. Nie stanowią żadnej siły bojowej. Oczywiście wiem, ze jakby takiego Exetra wziął pod rękę jakiś wymiatacz to by namieszał. Ale wyjadacz namiesza każdym okrętem. Ale statystycznie 80 graczy jest przeciętnych, jako i ja, 10 proc to słabsi, a drugie 10 to wymiatacze, którzy Emeraldem topią w grze dwa Belfasty, Yorcka i jeszcze dwie ruskie niszczarki:) W każdym razie jeśli zostanę zatopiony przez Exetera, niezwłocznie powiadomię o tym szacowne forum...:)
  9. Porchack

    [V] Exeter

    I tu trafiłeś. Choc Pensa ma beznadziejnie wolne działa.... Jak średniowieczne bombardy:) Ale po raz setny chyba powtarzam.... Exeter powinien być rzeczywiście berdziej zbliżony do Pensy. I powinien być silnym VI. I nie powinien być w jednej klasie z Emeraldem, tylko z Leandrem właśnie. Tak, mówiąc po męsku, [...] Exeter kompletnie mija się z rzeczywistoscią. Bo mozna zrobić go jeszcze gorszego i wtedy porównywać z jakimś Calcedonem, czy jak mu tam..., a wtedy mawet emerald rozwali go i zgniecie. I wtedy jaki będzie argument? Krótko i zwięźle..., Exeter powinien Leandra wciągnąć na sniadanie bez pieczywa. Czyli, jego obezny stan jest niezgodny z rzeczywistością. Ergo....., wszedł na rynek niedopracowany. Amen.... Jesli będzie w normalnej cenie i tak zakupie go sobie w ramach rozpoczynającego się postu..., czyli czasu umartwiania:) To nie jest mowa po męsku, tylko z rynsztoka. Goomich
  10. Porchack

    [V] Exeter

    O ile o Exeterze wypowiedziałem się przynajmniej wyczerpująco.....:) To Emerald ma coś w sobie. Ma zasięg, żwawość, dym..., Emeralda jestem w stanie bronić:) W końcu to tylko V tier..... Dlatego dziwię się widząc w tym towarzystwie Exetera. Choć widząc jego możliwości wcale się nie dziwię. Po prostu powinien być dużo silniejszy....
  11. Porchack

    [V] Exeter

    Równie dobrze mógłbym powiedzieć, rozegraj Belfastem starcie z Emeraldem, ale wypij 10 browarów, i zobaczymy kto wygra:) No niestety, fakty takie, że Exetera Leander połyka... Dlaczego mam grac bezdymowo...? Jak dochodzi do spinki z czymś mocnym, to żaden dym nic Ci nie da. Trzeba opuszczać dym i dawać dyla:) Chodzi o to, że skoro już Exeter nie ma dymu, to i tak powinien mieć moc i możliwości mimo leandrowego dymu go zatopić. Pójść w ten dym na pełnej k.... i po dwóch salwach Leandra niet. Chodzi mi tylko o to, że był zwodowany 2 lata przed Leanderami.., więc nie jest to żadna technologiczna przepaść żeby dzielić je na inne tiery. Nie ma argumentu, aby silny Exeter szlajał się gdzieś po V tierze ze słabiakami. Ale podobne odczucia mam do Grafa.S... Pomijam, ze jak dla mnie jest prawie niegrywalny:) Ale Graf powinien być silnym VII. A tymczasem gdy gram na VI i widzę w drużynie dwa Grafy....., to wietrzę porażkę:) (oczywiście mam G. Spee z sentymentu) Za słaby jest Exeter w grze..., w stosunku do rzeczywistości. Kwestia jego dymu jest otwarta. Jak wyżej pisałem w czasie bitwy na Morzu Jawajskim ponoć musiał go zadymiać Perth. Ale był uszkodzony. Może własnie ten dym by wiele zmienił? Trudno mi powiedzieć, na razie jak widzę Exetera to lecę po "łatwą kolację". A powinienem nawiewać:) Albo chować się w dymie i modlić, ze wpadnie na torpedę. Gdy tymczasem lekkim Leanderem, technologicznie niczym się nie różniącym, tylko że słabszym i mniejszym gnieciesz Exetera jak dzieciaka. To nikt mi używając racjonalnych argumentów tego nie wytłumaczy. I z całym szacunkiem Odo, ale argument, żebym z nim zagrał Leanderem bez dymu nie jest racjonalny:) To zagraj Szimą z Kiddem, ale nie używaj torped.... Bez jaj. Wiem, że to gra, wiem jak ciężko się ją robi, jak ciężko balansuje okręty. Ale zrobienie Exetera tak słabego, i z niewiadomych powodów na Vt uważam za błąd. Zresztą..., nie ma różnicy na jakim będzie tierze..., może byc i na III, chodzi żeby miał wypiard:) Cossack jest na VIII a spokojnie grasz z dychami. Więc niech sobie Exeter będzie na V..., ale chyba powinien być silniejszy. Trudno mi konkretnie cos mówić, bo na razie grywam tylko z Exeterem w drużynie, lub przeciw niemu. Pozostaje jeszcze nadzieja, że w większości Exetera kupują sobie jacyś lamerzy z GB i dlatego tak szybko pada.
  12. Porchack

    [V] Exeter

    Sorry..., ale oto różnica między "tekturowym" i lekkim Leanderem...., a chlubą RN HMS Exeter. Oczywiście w realu Leander nie miałby żadnych szans z Exeterem. Voila.... Ja wiem, ze to tylko gra, ale nie powinno być raczej aż takich odstępstw.... Pisałem wcześniej, ze Leander zgniecie Exetera jak Pudzian puszkę po energetyku:) Nie chce marudzić, bo sie cieszę, ze Exeter jest..., ale skoro Leander i Arethusa (Huanghe) sa na VI.., to jak wytłumaczyć, ze techologicznie podobny tylko wiekszy Exeter jest V? Exeter powinien być mocnym VI. A gościu exeterem niexle kombinował, nie był leszczem, jako i ja nie jestem żadnym mistrzem tylko przeciętniakiem, ale zwyczajnie nie miał szans.... Oczywiście został rozwalony z dymu. Ale HP spadało mu w oczach. Uciekał jak Krzyżacy spod Grunwaldu... Nie zdążył.
  13. Porchack

    [V] Exeter

    Tzn..., kupiłbym jak tylko się pojawił, ale jeśli byłby do kupienia normalnie, tylko z miejscem w porcie. Bo ja nie chcę tych dodatków. Ale może za tydz lub dwa wystawią Exetera samego.
  14. Porchack

    [V] Exeter

    Uff...:) To dobrze...., bo akurat japońskie krążki mam do Furutaki....:D Przyda się na którymś etapie zdobywania Exetera za darmola:) Chyba na drugim.
  15. Porchack

    [V] Exeter

    No tak..., ale tam ma raczej pasować kapitan z krążownika:) Z przyjemnością doczłapię się do Exetera, bo nie zapłacę na pewno. Ale jakoś mi nie zareklamowałeś specjalnie....:) (zwłaszcza, ze nie mam żadnego kapitana pancernika RN:)....) Bo dostałem Drednota ale stoi jako okręt muzeum. Ale Exeter to okręt legenda i mieć trza. Na pewno coś się nim ugra. Szkoda, że tego dymu nie ma, bo moi wszyscy z krążków mają dym dotrenowany, i będą się chłopaki marnować:) Ale dadzą radę. Muszą. Rozkaz to rozkaz, i nie ma gadania...:) Już mogli nie żałować mu tego dymu, to cecha wyróżniająca krążowniki RN. Fajnie byłoby walić 203 z dymu;) Historycznie to raczej wszystkie okręty miały zasłonę dymną. Choć..., w czasie Bitwy na Morzu Jawajskim, gdy Japończycy uszkodzili Exetera, to dymem zasłonił go Perth...., to cholerny fakt! Więc nie wiem. Mam Pertha..., będę pływał dwoma na raz i dym puszczał z Pertha..., i to kroczący..:D:D Na razie gwoli tradycji, grając Perthem będę okadzał wszystkie Exetery, które znajdą się w drużynie:)
  16. Porchack

    [VI] Huanghe

    Ło Boziu....! Im więcej tym gram, tym bardziej żałuję, ze nie jest bryt premką HMS Aurora...., kapitanów można by szkolić. Po tych zmianach w CV ma zabójczą AA, jak na takiego kurdupla. Wcześniej jakoś tyle nie zestrzeliwał. Oczywiście są lepsi zestrzeliwacze..., ale biorąc pod uwagę, ze on jest taki mały, i na 6 tierze, i nie ma rozbicia..., to siepie równo. Przy tych działkach AA uwijają się ci Chińczycy..., jak mrówki:) Może oni są z Shaolin?:) Teraz gdy odpalam Huanghe to tylko liczę, ze będą po dwa CV w drużynie:) 15-30 zetrzeleń. 20 to normalka. No szkoda...., że pod tą chińską banderą pływa...:) Wiele znieść mogę, ale to znieść trudno. Bo dlaczego niby Danae jest pod brytyjską banderą, skoro całą wojnę pływał jako ORP Conrad?:(
  17. Porchack

    Aslain's WoWS ModPack Installer

    Ok. Dzięki:)
  18. Porchack

    Aslain's WoWS ModPack Installer

    Nie byłoby opcji, żeby moda "wielka biała flota" zrobić takiego aby obejmował wszyskie kamuflaże oprócz stałych? Bo te stałe sa spoko. Na Leanderze mam stały i jest ładnie. Ale gdy robi się biały....., hahaha...., wygląda jakby go mieli za chwilę zezłomować:) Jakies pogięte płyty zardzewiałe:) A Perth juz biały jest elegancki, gładziutki, nówka, to samo HMS Aurora.., tzn.., Huanghe, wygląda jak piękna, biała nówka ze stoczni. Ale Leander...., na żyletki:) Poza tym..., była jakas aktualizacja w nocy? Bo rano odpaliłem na chwilę WOWsa...., a tu znów mam pomarańczowe okręty...:) Lub w inne paseczki, szlaczki i zygzaczki:) Czy mi sie po prostu coś wykrzaczyło?
  19. Porchack

    [VII] Belfast

    Wiem, że na dziobie:) Tam gdzie galeony miały Posejdona lub syrenę..., lub tam gdzie Yamato miał znak cesarski będa miały gwiazdę:) Nie mogę zdradzić źródła, bo to wierchuszka WG, zachaczająca o Kreml. Ponoć Władymir siepie w WOWsa, ma nick PolonTea52. Z pewnych żródeł wiem, że nieoficjalnieJego ulubionym okretem jest Montana:) Choc oficjalnie śmiga na Chabarowsku. Specjanie WG dodało Mu 100.000HPeków, i ma 25km zasiegu. I kamo 1,5km. Torpy 20kts na 25km. Osiąga 60kts. Chcieli Mu zrobic niezniszczalny, wyposażony w samonaprowadzająca amunicję. Ale powiedział, że to byłoby już rozwiązanie niegodne mężczyzny:) Tylko wiesz...., ani mru mru, cicho sza. Bo wezmą mnie na konwejer....:D
  20. Porchack

    [VII] Belfast

    Nie dodałem, że będą osiągać 48kts:)
  21. Porchack

    [V] Exeter

    To musi być chyba strasznie dużo roboty. Jak widać łatwiej zrobić linię nieistniejących pancerników..... No i pozostaje pytanie. Po jaką cholerę potrzebny mi Exeter bez dymu? Albo robi się linię, która się czyms charakteryzuje, ustawia pod tą linie kapitanów jak i własne przyzwyczajenia, albo kobinuje jak koń pod górę i wychodzi cienizna. Bo gdy sie dowiedziałem, że będzie Exeter, to "zapłoneły mi lica". Ale gdy sie dowiedziałem, że będzie na V...., i bez dymu..., to go od biedy wezmę za darmo.... Poza tym grywam na VI i spotykam te Exetery...., są niezauważalne. Perthem lub Leandrem, a nawet Huanghe (czyt. HMS Aurora) robisz z tego Exetara miazgę. Co z faktami ma tyle wspólnego....., co radzieckie pancerniki:) Bo noromalnie Exeter Leandra powinien zdjąć dwiema salwami. Bzdura niestety wyszła.... Choć i tak dobrze, że ten Exeter powstał. Bo mógł powstac radziecki lotniskowiec XI tieru.
  22. Porchack

    [VII] Belfast

    No tak..., słynne radzieckie lotniskowce, operujące na Morzu Czarnym:) Marks VIt, Engels VIIt, Lenin VIIIt, Stalin IXt, Chruszczow Xt...., i lotniskowiec XI tieru Władymir. Każdy będzie miał 500 samolotów, dym i naprawkę:)
  23. Porchack

    [VII] Belfast

    Tak..., cieszmy się, że wchodzi drzewko słynnych na cały świat radzieckich pancerników...:D
  24. Porchack

    [VII] Belfast

    Wiadomo... Nie ma idealnych okrętów w grze. Na szczęście każdy ma wady:) Osobiście, dla mnie największym killerem jest Z-52, ale bywa, że dwie minuty i jestem w szalupie:) Wszystko zależy od teamu. I od skupienia. Czasem przegrywam 10 bitew z rzędu:) A czasem 10 bitew z rzędu wpadam na team, który po kilku minutach cały jest rozbity, podczas gdy przeciwnik stracił jednego DDeka:) Ale bywa na odwrót. Więc żadnym okrętem sam cudów nie zrobisz. Trzeba trafić na rozsądny team. Gra zespołowa... Ale ja po prostu lubię te brytyjksie krążki:) Gdy spotykam Belfasty w grze to są niebezpieczne. choć zdarza mi się takiego zatopić. (wtedy cieszę się jak dzieciak, że słynnego wymiatacza zatopiłem) No i jak już pisałem..., brakuje brytyjskich krążków premium. Bo Belfasta przeciez nie ma. Więc żadnego nie ma. Teraz ten Exeter będzie. Ale super są te lekkie, jak Hunghe (czyt. HMS Aurora:)...). Zresztą tym maleństwem można nieźle namieszać, bardzo przyjemny okręt. Tylko szkoda, że chiński.... Idąc tym tropem Danae powinien być naszym ORP Conradem. A jeśli chodzi o lekkie krążowniki premium byłoby z czego wybierać, bo tego towaru Brytole narobili trochę...:)
×