Jump to content

leather50

Players
  • Content count

    72
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    3959
  • Clan

    [ZGZ]

About leather50

  • Rank
    Leading Rate
  • Insignia

Recent Profile Visitors

332 profile views
  1. To akurat jest całkowitą prawdą. Opozycja na dobrą sprawę jest obecnie bo ich program nadal opiera się na straszeniu PiSem i złym Kaczyńskim. Schetyna jako lider PO to dla mnie całkowita porażka. Człowiek z ujemną charyzmą. Teraz ludzie usłyszeli hasełka o 500+ to heja, oni są jednak fajni bo "piniondz dajo". Ciekawostka: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Skiba-Budzet-panstwa-na-minusie-po-lipcu-7607254.html Pytanie gdzie po opłacie emisyjnej zaczną szukać pieniędzy. Za każdym razem zachowania wyborców przypominają mi mentalność sporej części rolników. Tam to dopiero kwiatki można usłyszeć :D Współczuję. ja nigdy nie mogłem przeczytać więcej niż kilka komentarzy. To dosadnie pokazuje jak bardzo PO i PiS skłóciły ze sobą polskie społeczeństwo.
  2. Tak. Oprócz +50% zwykłego expa masz +100% elitarnego. Btw. całkiem fajny okręt. Gniewnyj z lepszymi torpedami.
  3. Dimitrij Donskoj (poziom IX)

    Dzisiaj skończyłem grind Dmitrija to coś tam napiszę. Moim zdaniem warto brać moduł na camo żeby robić minimalny zasięg wykrywania. Radar na 11.7 i spot na bodajże 12,3 km to piękna sprawa. Nie tak dobrze jak na Czapajewie ale daje radę :D Za każdym razem jak był tryb dominacja od razu w linii prostej podążałem za własną deską na capa. Mniej więcej jak 3/4 capa było w zasięgu radaru ustawiałem się bokiem do capa. Jeżeli deska wpłynęła na mniej niż te 12,3 km - od razu radar bo i tak zdążył wrogi niszczyciel wbić na 11,7 km. Te 12 dział i prędkość pocisków serio dają radę. Walka z krążkami - moim zdaniem warto mieć Expert Loadera. Często krążki ustawiają się burtą. Jeżeli mamy coś z Brytoli po drugiej stronie to istnieje duża szansa na Dewastujące nawet pod sporawym kątem. Amerykańskimi pierdziawkami na więcej niż 12km się nie ma co przejmować. Gnoisz ich aż miło. Niemce też srogo dostają. Hipper bokiem z HaEków za ponad 8,5 k to norma. Pancerniki jak wyżej - dystans i 1 vs. 1 dasz radę z przeciętnym Yamato w otwartym polu jeżeli cały czas odchodzisz od niego. Ewentualnie znikasz, czekasz aż BBek odwróci działa i dalej lejesz w nadbudówki. Jak dla mnie okręcik marzenie pozbawiony wad. Dobre torpedy, mocna obrona przeciwlotnicza. Camo wystarczające. Na początku też nie mogłem się do niego przekonać. Sprzedałem go chyba ze 4 razy :D Ostatecznie niby średni DMG u mnie nie jest powalający na nim, ale WR znacznie poprawiłem, a gram solo. Znacznie lepszy niż stary Balti wg. mnie. A reset niestety trzeba zrobić jeśli dowódca idzie na Moskwę. Dopiero na niej wchodzą pożary w końcu :/
  4. Szczors (poziom VII)

    Kurde. Jak ponownie będziesz miał taką samą sytuację to weź zrób screena z kamerą skierowaną na tego pancernika i podeślij w tym temacie jeśli mógłbyś :D Jeżeli faktycznie zszedłeś z 16 km na Devasta od NM to spotkała Cię cała kumulacja pecha. Szczors nie był złym okrętem, ale wpływ na zwycięstwo miał raczej marny w moim przypadku. Czapajewa zrobiłem w zasadzie na rankedach po wybadaniu kadłuba z radarem. Piękna sprawa - spot chyba mniejszy niż zasięg radaru. W ogóle linia ruskich krążowników jest całkiem przyjemna. Problem pojawia się jeśli ktoś zaczyna do Ciebie celować :d
  5. PROMOCJE, OBNIŻKI, OFERTY

    Czyli kamuflaż wielowarstwowy?
  6. Jak rozwijać drzewko?

    Nie warto brać premek tych poziomów do zarabiania na dobrą sprawę. Chyba że będzie Ci szło na którejś bardzo dobrze, więc wtedy - czemu nie. Te kredyty co dostałeś za zdobywanie wyższych poziomów konta w zupełności wystarczą do kupienia 8 tieru. Do siódmego tieru włącznie wychodzisz z bitwy na plus, nawet jeśli poszło Ci średnio :P
  7. Z ciekawości: Atago daje radę na dziesiątkach? Jakiś protip co by się nadawało na farmiene srebra? Atlanta spoko, tyle że już powoli się nudzi. Kidd też OK, tyle że on wydaje mi się że jest raczej pod rankingi niż pod randomy solo.
  8. Bez przesady z tymi botami od WuGie. Poza tym to spora część z nich pisze po zrobieniu YOLO w drugiej minucie na spawn wroga na czacie coś w stylu: "Idiots, camp more behind islands" czy podobne. Trzeba wziąć pod uwagę że mamy tutaj sporą liczbę graczy starszych którzy - jak przypuszczam - nie korzystają z jakichkolwiek poradników czy filmików lepszych graczy pokazujących podstawy. Jak widzą pożar na swoim okręcie to intuicyjnie wciskają swoją podstawową "eRkę".
  9. Misja na 190k xp dla dowódcy

    Przecież ta misja już była gdy wprowadzali 0.7.5. Teraz mamy chyba 0.7.6, no chyba że ja o czymś nie wiem :P Poza tym masz "
  10. Maraton Indianapolis

    Taka zasada jak robienie 200k demedżu na pancernikach przez podpalanie podczas gdy wrogie niszczyciele robią co chcą z capami. Ocenę osobistą można wywindować do fioletowych statów bardzo łatwo, jednak jeśli nie będziesz za cel stawiał sobie priorytetów (Capy + zwalaczanie wrogich niszczarek i krążowników z radarem) WR może nie iść w parze z PR. Oczywiście nie wspominam o tym że te 37 gier to jest nic, i po prostu mogło wrzucać Cię do drużyn gdzie miałeś gorszych graczy w swojej drużynie. Przy 3700 grach jakbyś miał niebieską ocenę osobistą to i procent wygranych byłby na tym samym poziomie :)
  11. Smutny temat o smutnym mundialu

    Po dzisiejszym meczu Argentyny największym wygranym mundialu jak dla mnie jest i tak Maradona. Nie dość że wciągnął chyba całą boczną linię to siedzi sobie w loży VIP pokazując fakersy. Nie żebym popierał czy coś :D A odnośnie występu naszych. W takiej bukmacherce albo stawia się na Polaków, albo wygrywa się pieniądze ;)
  12. Smutny temat o smutnym mundialu

    W sumie to tylko chyba ja stwierdziłem że gość gra na wysokim poziomie. Nie wiem czemu piszesz o przedmówcach "macie rację". Poza tym to Ty wyolbrzymiłeś moje słowa gdzie wyszło na to że traktuję go jak jakiegoś ubersoldiera na boisku. Jako że czuję się poniekąd winny wywołania shitstormu z góry przepraszam. Następnym razem zastanawię się dwa razy nad napisaniem jakiegokolwiek posta. A wracając do tematu to szanuję dzisiejszą postawę Iranu. No i w sumie jestem ciekaw co pokaże Rosja Czerczesowa w dalszych meczach :P
  13. Smutny temat o smutnym mundialu

    Ale co ja mam zrozumieć? Przecież doskonale wiem co osiągnęli. I faktem jest że przez najbliższy czas nawet nie ma mowy o osiągnięciu takich sukcesów. Tylko że wtedy cała drużyna stała na mega wysokim poziomie. Ja tylko napisałem że nasza obecna "9" to piłkarz na poziomie klasy światowej którego nie było w kadrze od jakichś lat 80. Poza tym to tak jakby porównywać Neymara/Ronaldinho z Pele czy Socratesem. Inne czasy czy coś. Nie wiem.
  14. Smutny temat o smutnym mundialu

    Najlepszy strzelec w historii reprezentacji Polski. A faktycznie, dziad jakiś ten Lewandowski. Dobra, nie było tematu.
  15. Smutny temat o smutnym mundialu

    Wyjdę na typowego Janusza, ale co tam. Osobiście uważam że Nawałka to nie jest odpowiedni selekcjoner. Pofarciło mu się że za jego kadencji pojawił się chyba najlepszy polski piłkarz w historii który ciągnie go za uszy. Coś jak Apoloniusz Tajner z Małyszem. Szanuję go za to, jaką wprowadził atmosferę w drużynie i wokół niej, jego kulturę i ogładę w wypowiedziach. Jednak jeśli chodzi o podejmowane decyzje w sprawie składu i taktyki to jest dramat. Pierwszega kwestia: wzięcie Peszko na mundial. Gość który jest przeciętny nawet jak na standardy ekstraklasy. Poza tym jego skłonności do alkoholu po tych wszystkich wpadkach, z odbieraniem telefonu w nocy będąc nawalonym jak szpak na czele, powinny go automatycznie wykluczyć. Druga kwestia, Nawałka wciąż liczy że drużyna z 2016 dalej jest na takim samym poziomie co wtedy. Problem w tym że spora część obecnie albo jest totalnie bez formy jak Błaszczu czy Piszczek, albo w ogóle nie grała przez dłuższy czas będąc niewiadomą (Milik). O taktyce we wczorajszym meczu nie będę wspominał, gdzie nasi od zawsze potrafili grać tylko na pałę do przodu z kontry a nie z ataku pozycyjnego. Co ciekawe było prawdopodobne że Senegal wyjdzie w takim ustawieniu a nie innym przez brak innych piłkarzy na resztę pozycji. Osobną kwestią jest też mentalne przygotowanie naszych. Większość grała jakby mieli kilka kilo balastu z tyłu w majtach. P.S. sam bym stwierdził że nasi grali jak na kacu. Wcale by mnie to nie zdziwiło. Oglądałem większość meczów, i gorzej wypadła tylko Arabia Saudyjska i Panama. Tyle że po nich nikt czegoś szczególnego się nie spodziewał. Z Kolumbią marne szanse, nawet grając od 3. minuty w dziesiątkę byli w stanie ogarnąć Japonię.
×