Jump to content

LazyN00b

Players
  • Content Сount

    81
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    7916
  • Clan

    [PORCO]

About LazyN00b

  • Rank
    Leading Rate
  • Birthday October 19
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

356 profile views
  1. LazyN00b

    Taranowanie

    Czy ktoś wie jak gra oblicza taranowanie? Wczoraj przytrafiło mi się zderzenie Montaną (miałem flagę na taranowanie) z Moskwą. Ja - ponad 60k hp, Moskwa na ogryzku (chyba 7 czy 8k). Uniknąć nie mogłem, udało się skręcić tak, że Moskwa dziobem wbiła się w okolice środka (tam, gdzie bąble przeciwtorpedowe i pas pancerny cytadeli 409 mm). Efekt? Moskwa w porcie (to było jasne), a ja straciłem ponad 50k hp. Co więc realnie daje ta flaga? I jaka część okrętu daje najwięcej szans na minimalizowanie obrażeń (jak się ustawić)?
  2. LazyN00b

    Nasze osiągnięcia

    Najbardziej przegięta premka w akcji. Massachusetts na randomie tiery VI-VIII. 6 fragów. Słaby DMG, bo jakoś szybko to poszło naszemu teamowi... Za to zarobek jaki jest - każdy widzi.
  3. LazyN00b

    Co mnie denerwuje* w WOWS [*edited]

    1. Czasem rzuca na 8-10, a czasem na 6-8. Albo 7-9. Jedynie krążki "drzewkowe" mają słabo na dychach i to nie z powodu pancków, (można się schować za wyspą i "plumkać" HE), ale raczej potężnych krążków. Zao, Hindenburg czy Henio zjadają Mogami czy Czapkę na śniadanie. Choć taki Karol Młot daje radę. 2. Wystarczy omijać grę w weekendy i nie będzie tak źle. W piątki i soboty rzeczywiście bywa irytująco. 3. Gdy wchodzę Massachusetts i trafiam na dychy - to mam ubaw, bo ten maluch (rozmiarem) ma działa Montany i morderczą pomocniczą, którą spoko jest w stanie rozsiekać nawet Hindenburga. O DDkach 10 tieru nie wspomnę, bo nawet nie obracam do nich głównych dział (i tak nie zdążę, bo albo zwieją albo sekondarka wcześniej zrobi z nich sałatkę). No i jest jeszcze Atago. Bardzo groźna premka dla DDków i BB. Ashitaka czy LoYang to też dobre premki na dyszkach. Owszem, stary dobry Kutuzow ma ciężko, ale... on z kolei jest debeściakiem w bitewkach 6-8... Nie przesadzajmy więc.
  4. LazyN00b

    Penetracje w DD

    Nie. Fartowne to są strzały w DD na 15 km, a na 10 km laserowe działa Zao pakują na salwę zwykle 8-9 pocisków w małego DDeczka (mając zamontowane unikalne ulepszenie rzecz jasna). Rozegrałem Zao 229 bitew i choć dość długo uczyłem się tego okrętu (w ogóle w nauce gry poszczególnymi okrętami jestem jakiś tępawy, ale to osobna kwestia), to nie pamiętam, żeby mi jakaś deska zwiała na takim dystansie mając więcej niż góra 10% hp. No, chyba, że w pobliżu miała skałkę coby się schować... ==== A wracając do DD: w tej chwili na wyższych tierach jedynym bezstresowym jest chyba Asashio. Wprawdzie gra "fire & forget" jest zwykle dość nudna, ale fajnie posłać czasem Yamato do portu jedną salwą (zdarza się). Gdybym miał uszeregować pod względem odporności na ostrzał DDki X tieru, to od najsłabszego: Shimakaze, Yueyang, Gearing, Grozovoi, Harugumo. Daringów na razie za mało, Z-52 nie wiem gdzie wstawić (na końcu? A może między ruska a Harugumo...?), Chabarowsk natomiast to nie DD To taki mój subiektywny ranking odporności na ostrzał z krążków i pancków. Przy czym Shima jest zdecydowanie najbardziej miękka.
  5. LazyN00b

    Penetracje w DD

    Eeee... hmm... 8-10 km od Zao??? Zgon na salwę. Góra dwie. Tak samo z Hindenem. Okej, amerykańskie krążki to inna bajka i trudniej trafić, ale DM daje radę do 8-9 km (lekkich amerykańców nie mam, więc nie oceniam). Inna sprawa to nieruchomy okręt. Ewidentnie WG postanowiło karać za takie coś, bo cytki wchodzą nawet w twarde BBki aż miło. A stojący bez ruchu DD to padlina dla każdego okrętu (poza niszczarką) zbliżonego tieru. A przynajmniej takie mam w tej materii doświadczenia (czasem bolesne... ).
  6. LazyN00b

    Nasze osiągnięcia

    To się chyba nazywa "dobry dzień"
  7. LazyN00b

    Nasze osiągnięcia

    Zao z ulepszeniem specjalnym to potwór... I oczywiście jak zwykle gdy natrzepię damadżu - to wtopa.
  8. LazyN00b

    Nasze osiągnięcia

    Odrobinkę poprawiona życiówka. Szkoda, że bitewka w plecy
  9. LazyN00b

    SK za każdy 10T

    - 50x Czerwony Smok - 100x India Delta - 15k węgla - 100x India Delta - 25x Hydra - 25x Hydra - 50x camo Nieprzerwany Ogień (250 dowódca) - 50x camo Rocznica WoWs (100 xp + 100 free) - 50x camo irlandzkie (100 xp + 100 dowódca) Szału nie ma - żaden okręt nie wypadł
  10. LazyN00b

    "Rankingowy sprint"

    ...mnie się udało gwiazdkę obronić przy takim wyniku. Choć strzelałem nie tylko do BBeczków (za mało ich było na Duży Kaliber...).
  11. LazyN00b

    Nasze osiągnięcia

    Gdyby zespół się nie złożył, to byłoby ponad 300k pewnie, bo celów parę było - i 80% HP... Ale co zrobić
  12. LazyN00b

    Same radary

    Trochę zmieniła się taktyka DD i tyle. Teraz płyniesz pełnym gazem na capa. Gdy tylko czerwoni zobaczą, że ktoś wpłynął w capa - odpalają radary. Zwykle wszyscy na raz. Ale my gnamy te 40 kts lub więcej w kierunku naszych, w dodatku seksownie kręcąc tyłkiem. Nawet gdy wali w Ciebie DM, Worcester i Minotaur - masz spore szanse wyjść z tego cało. Udaje się 4 razy na 5 z min. 50% HP. A plusy? Za 30 sekund wracamy na capa, wyspotowane wrogie krążki wieją przed ciężkim ostrzałem naszych BB. No i ta adrenalina... Jeden warunek: wpływamy z boku capa, żeby móc uciekać bez zwalniania i zawracania o 180 stopni.
  13. Wszystkim, których spotkałem na forum lub na polu bitwy - dziękuję szczerze za ostatni rok zabawy. Przed chwilą odinstalowałem WoWs. Gdy przyjemność (a takim czymś ma być przecież każda gra) zaczyna złościć, to czas się z nią pożegnać. Tak jak napisałem kilka dni temu w wątku nt. rankingówek - losowania zaczynają być przegięte. Osobiście (to nie oskarżenie tylko prywatna opinia) nie chce mi się wierzyć w całkowitą losowość logarytmu MM, RNG czy innych "literek". Jak wytłumaczyć krakeny na przeciętnych okrętach po 2-tygodniowych przerwach w grze (miałem trzy takie przypadki - na DD azjatyckich 5 i 7 tieru oraz na Udałoju), jak wyjaśnić serie porażek na rankedach (np. 8 z rzędu), gdy każdy przerywnik w postaci randomów przynosi wyniki zrównoważone - z przewagą wygranych? Jednym słowem: DOŚĆ. Może kiedyś wrócę, ale na razie, jak to mawiała moja babcia, "ulało mi się". Wszystkim życzę szerokich wód, celnych salw i dobrych teamów. GL.
  14. LazyN00b

    "Rankingowy sprint"

    Tak z ciekawości. Czy ktoś mi wytłumaczy jak to możliwe, że w przegranej bitwie robię 135k dmg, duży kaliber + zwiastuna tragedii - i zajmuję w moim teamie miejsce 4? Nawet nie 2 - ale 4. Czary jakieś czy WG do reszty zgłupiało?
  15. LazyN00b

    "Rankingowy sprint"

    No właśnie. Szło mi jakoś do tej pory. Dzisiaj - 3:13. I zjazd z 3 do 5. To naprawdę zniechęca. I jest poczucie, że coś tu jest nie tak, przecież nie zapomniałem jak się gra w ciągu 24h, prawda? Wszystko wychodzi źle: albo team się składa w 2-ej minucie (!!!), albo losowania typu 3 radary vs. 0 przy 3 dechach na stronę... Drogie WG, zamiast kombinować z nowymi liniami okrętów - zróbcie coś z tym. Oczywiście możecie tradycyjnie olewać opinie graczy. Ale ja jestem bliski (naprawdę nigdy nie byłem tak bliski) "zagłosowania portfelem". Po prostu przerzucę swoje pieniądze (których sporo Wam zostawiałem) - do innej gry. I tak mi się coś zdaje, że sporo ludzi myśli podobnie...
×