Jump to content

LazyN00b

Players
  • Content Сount

    85
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    8786
  • Clan

    [J4XP2]

About LazyN00b

  • Rank
    Leading Rate
  • Birthday October 19
  • Insignia

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

422 profile views
  1. LazyN00b

    Obrona przeciwlotnicza

    Z tego co teraz widzę, to teraz trzeba trafnie używać klawisza "o" i ustawiać pelotkę w dobrą stronę. To samo z rozbiciem. Używać w dobrym momencie. No i oczywiście są okręty nie do ugryzienia dla CV (i nie mówię tu o tradycyjnych Minotaurach czy Woosterach) - choćby taka Republika zrobiona pod pomocniczą i AA.
  2. LazyN00b

    Dlaczego WG nie lubi tanków?

    Nie tyle mam ochotę tankować (wiem, że to nie WoW czy inne MMO RPG), ile raczej może to być przydatne. Bo gdy trzeba pushować, to bez gieroja, który pójdzie do przodu jest naprawdę ciężko. Nie czepiam się możliwości spalenia takiego "tanka", ale jeśli ten odwali kawał dobrej roboty - to powinno to (chyba?) znaleźć odzwierciedlenie w eXPie? A to "palenie" też proste nie jest. GK pod przeżywalność (lub nawet hybryda z pomocniczą) jest diabelnie trudny do spalenia, a najlepsi podpalacze muszą podejść w zasięg jego dział. Penetrować 50 mm pancerz GK może w zasadzie tylko Hindenburg (z drzewkowych krążków). Reszta nawet z modułem jest za cienka, o ile dobrze sprawdziłem. Oczywiście jest tam też pancerz 32 mm, ale tylko na dziubku i na samej rufie (no i pod wodą). A trafić w to wcale nie tak łatwo (to jak rąbnąć w punkt w DDka). GK gros obrażeń łapie z dystansu z AP, jest więc jakby stworzony do walki w zwarciu, zwłaszcza, gdy dodamy do tego dobrą pomocniczą (to wprawdzie nie mordercza skuteczność sekondarki Republiki, ale podejść do niego blisko też jest średnio przyjemnie). Szkoda, że nie jest to w cenie, bo chyba trochę uatrakcyjniłoby to grę. A tak, przenosząc to na grunt rzeczonych MMO RPG, mamy tu grę samych DPS-ów (część to stealtherzy - czyli DDki). Pół biedy, że nie ma healerów (choć są w niektórych operacjach), bo wtedy dopiero byłoby zabawnie...
  3. LazyN00b

    Dlaczego WG nie lubi tanków?

    Jak w temacie. Ściąganie na siebie wrogiego ognia daje mało XP. Porównam dwie bitwy (jako przykład). 1) gram Republique. Robię 213k dmg (2/3 to wrogie lotnisko i krążki) i strącam 26 latadeł, 2 kille. Ginę. Bitwa przegrana. 2118 XP 2) gram GK. 199k dmg (ca. 80k to krążki i ze 4k w DD + salwa w "broadsidowca" na Yamato za 75k). Robię 4,5 mln potencjalnych uszkodzeń. 1 kill (dewast w Zao). Ginę. Bitwa przegrana. 1530 XP. I tak za każdym razem. Widać wyraźnie, że premia za strącanie samolotów jest niewspółmiernie wysoka w porównaniu z tankowaniem. A przecież skoro w bitwie nr 2. przez 5 minut strzelało do mnie (i tylko do mnie) 5 okrętów (Yama, Musashi, Henio, Roon i Chaba), to nie strzelali do mojej drużyny. To chyba więcej warte dla zespołu (i trudniejsze) niż losowy ogień do samolotów (w dodatku wiele tu zależy od skilla lotniarza)? Ktoś mi to wyjaśni (przystępnie, bo po świętach jestem nawet bardziej ociężały umysłowo niż zwykle )...?
  4. LazyN00b

    Nasze osiągnięcia

    Tak się czasem zastanawiam... czy to ja nie umiem grać Republiką (WR 44% z 61 bitew), czy po prostu mam słabe losowania... A może jedno i drugie...? Edit: jak się okazuje - nie tylko z Republiką mam taki problem... :(
  5. LazyN00b

    Taranowanie

    Czy ktoś wie jak gra oblicza taranowanie? Wczoraj przytrafiło mi się zderzenie Montaną (miałem flagę na taranowanie) z Moskwą. Ja - ponad 60k hp, Moskwa na ogryzku (chyba 7 czy 8k). Uniknąć nie mogłem, udało się skręcić tak, że Moskwa dziobem wbiła się w okolice środka (tam, gdzie bąble przeciwtorpedowe i pas pancerny cytadeli 409 mm). Efekt? Moskwa w porcie (to było jasne), a ja straciłem ponad 50k hp. Co więc realnie daje ta flaga? I jaka część okrętu daje najwięcej szans na minimalizowanie obrażeń (jak się ustawić)?
  6. LazyN00b

    Nasze osiągnięcia

    Najbardziej przegięta premka w akcji. Massachusetts na randomie tiery VI-VIII. 6 fragów. Słaby DMG, bo jakoś szybko to poszło naszemu teamowi... Za to zarobek jaki jest - każdy widzi.
  7. LazyN00b

    Co mnie denerwuje* w WOWS [*edited]

    1. Czasem rzuca na 8-10, a czasem na 6-8. Albo 7-9. Jedynie krążki "drzewkowe" mają słabo na dychach i to nie z powodu pancków, (można się schować za wyspą i "plumkać" HE), ale raczej potężnych krążków. Zao, Hindenburg czy Henio zjadają Mogami czy Czapkę na śniadanie. Choć taki Karol Młot daje radę. 2. Wystarczy omijać grę w weekendy i nie będzie tak źle. W piątki i soboty rzeczywiście bywa irytująco. 3. Gdy wchodzę Massachusetts i trafiam na dychy - to mam ubaw, bo ten maluch (rozmiarem) ma działa Montany i morderczą pomocniczą, którą spoko jest w stanie rozsiekać nawet Hindenburga. O DDkach 10 tieru nie wspomnę, bo nawet nie obracam do nich głównych dział (i tak nie zdążę, bo albo zwieją albo sekondarka wcześniej zrobi z nich sałatkę). No i jest jeszcze Atago. Bardzo groźna premka dla DDków i BB. Ashitaka czy LoYang to też dobre premki na dyszkach. Owszem, stary dobry Kutuzow ma ciężko, ale... on z kolei jest debeściakiem w bitewkach 6-8... Nie przesadzajmy więc.
  8. LazyN00b

    Penetracje w DD

    Nie. Fartowne to są strzały w DD na 15 km, a na 10 km laserowe działa Zao pakują na salwę zwykle 8-9 pocisków w małego DDeczka (mając zamontowane unikalne ulepszenie rzecz jasna). Rozegrałem Zao 229 bitew i choć dość długo uczyłem się tego okrętu (w ogóle w nauce gry poszczególnymi okrętami jestem jakiś tępawy, ale to osobna kwestia), to nie pamiętam, żeby mi jakaś deska zwiała na takim dystansie mając więcej niż góra 10% hp. No, chyba, że w pobliżu miała skałkę coby się schować... ==== A wracając do DD: w tej chwili na wyższych tierach jedynym bezstresowym jest chyba Asashio. Wprawdzie gra "fire & forget" jest zwykle dość nudna, ale fajnie posłać czasem Yamato do portu jedną salwą (zdarza się). Gdybym miał uszeregować pod względem odporności na ostrzał DDki X tieru, to od najsłabszego: Shimakaze, Yueyang, Gearing, Grozovoi, Harugumo. Daringów na razie za mało, Z-52 nie wiem gdzie wstawić (na końcu? A może między ruska a Harugumo...?), Chabarowsk natomiast to nie DD To taki mój subiektywny ranking odporności na ostrzał z krążków i pancków. Przy czym Shima jest zdecydowanie najbardziej miękka.
  9. LazyN00b

    Penetracje w DD

    Eeee... hmm... 8-10 km od Zao??? Zgon na salwę. Góra dwie. Tak samo z Hindenem. Okej, amerykańskie krążki to inna bajka i trudniej trafić, ale DM daje radę do 8-9 km (lekkich amerykańców nie mam, więc nie oceniam). Inna sprawa to nieruchomy okręt. Ewidentnie WG postanowiło karać za takie coś, bo cytki wchodzą nawet w twarde BBki aż miło. A stojący bez ruchu DD to padlina dla każdego okrętu (poza niszczarką) zbliżonego tieru. A przynajmniej takie mam w tej materii doświadczenia (czasem bolesne... ).
  10. LazyN00b

    Nasze osiągnięcia

    To się chyba nazywa "dobry dzień"
  11. LazyN00b

    Nasze osiągnięcia

    Zao z ulepszeniem specjalnym to potwór... I oczywiście jak zwykle gdy natrzepię damadżu - to wtopa.
  12. LazyN00b

    Nasze osiągnięcia

    Odrobinkę poprawiona życiówka. Szkoda, że bitewka w plecy
  13. LazyN00b

    SK za każdy 10T

    - 50x Czerwony Smok - 100x India Delta - 15k węgla - 100x India Delta - 25x Hydra - 25x Hydra - 50x camo Nieprzerwany Ogień (250 dowódca) - 50x camo Rocznica WoWs (100 xp + 100 free) - 50x camo irlandzkie (100 xp + 100 dowódca) Szału nie ma - żaden okręt nie wypadł
  14. LazyN00b

    Arms Race - Rankedy

    ...mnie się udało gwiazdkę obronić przy takim wyniku. Choć strzelałem nie tylko do BBeczków (za mało ich było na Duży Kaliber...).
  15. LazyN00b

    Nasze osiągnięcia

    Gdyby zespół się nie złożył, to byłoby ponad 300k pewnie, bo celów parę było - i 80% HP... Ale co zrobić
×