Jump to content

dawac_mi_bonusa

Players
  • Content Сount

    27
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    88

About dawac_mi_bonusa

  1. dawac_mi_bonusa

    "Rankingowy sprint"

    Absurd goni absurd, dochodze do 5**** i nagle dostaję AFKera, Hiryu vs Saipan, gdzie Hiryu nie ma 5 latadla w eskadrach ... jak utrzymam gwiazdkę, to ponownie aż stracę i tak w kółko. JAk moje torpy dochodziły do Szarego (brakowało 2 sek) okazało się, że przeciwnikowi licznik dobił 1000, przy naszych 960 ... 2 pieprzone sekundy i bylaby ranga 4
  2. dawac_mi_bonusa

    Eh i znów weekend...

    Piękne rozstawienie BBeczków byle dalej od wroga Rzygać się chce jak się widzi takie bezmózgi. Piękna pozycja Amagi, no i jakże finezyjnie grający Mass za BBkami ... (całą gre grał bez wrogich DD, bo jedynego ja ubiłem w 3 minusie gry.) No i te precyzyjne wybieranie celu .. Bismarck na 6 k HP? Nie lepiej w Innego na 30 k ... Zdechłem gdzieś w 6 minucie bitwy, mając na głowie DD, 4 krążowniki 2 BB 8 tieru i CV ... epic
  3. dawac_mi_bonusa

    "Rankingowy sprint"

    Super sprawiedliwe losowanie teamów Po 4 DD na stronę i przeciwnik dostaje 1-2 radary, ja 0. Te same warzywa co bitwę. Mijaja 3-4 minuty i jest 0:3. można świecić przeciwnika (w końcu sziry nie będą tego robić, musze Błyskotką) walą w 4 w DD, a ja pod ostrzałem uciekając zadaje mu najwięcej obrażeń ... 4 przegrane, 1, 1, 3, 2 ... przy czym wprzedza mnie sims albo jakis BB który siedział w oddali i załadował 1-2 dobre salwy w BB kpina. Jeszcze po walce debile piszą GG - fakt zbierać po 300 expa faktycznie zajebiście zagrane.
  4. dawac_mi_bonusa

    Eh i znów weekend...

    WR to dziwny wskaźnik, wiem, że w dużej próbce powinien być bardziej wiarygodny, no ale bez przesady. Pomijając Takao, na którym zszedłem bodaj przy 1 nalocie lub dostając dewastacje na samym początku raczej mam wrażenie, że coś w bitwach robiłem, mimo to niektóre boty osiągały pewnie lepsze WR No chyba, że całość jest faktycznie poniżej poziomu bota.
  5. dawac_mi_bonusa

    Randomowy teamplay

    To może i ja coś wrzucę. W zasadzie zdubluję wpis z osiągnięć. https://wowreplays.com/Replay/30827-Ter_ion-Yamato-Two_Brothers Polazłem na flankę Yamato okazało się, że przeciwnik zrobił lemming traina dym, z niego Kutuzow + Ibuki + BBeki + kij wie co jeszcze. Ok, Mogę potankować, ale mimo faktu, że wchodził tylko 1 pożar w dramatycznie szybkim tempie traciłem HP Jak w zasadzie byłem pewny, że schodzę (miałem nastrzelane 15 k ?) któryś z DD zlitował się i posadził mi dymek o który pisałem na czacie. Dzięki temu przetrwałem i odbudowałem HP zadając troche dmg. Późneij postawił mi drugi dymek, co znó pozwoliło odbudować HP). Pod koniec skasowałem Moskwę na salwę, która się zapędziła, pozdrowiłem Ibuki, które na kilkudziesięciu (noob prot) zwiało i wyłączyło z walki. Dzięki temu w samej końcówce przyjąłem na siebie jeszcze trochę dmg, i pozwoliłem moim krążkom postrzelać. DD mógł trzymać dymek dla siebie, jednak postanowił się podzielić. Dzięki temu dołożyłem w bitwie około 170 k dmg, i przyjąłem kilakdziesiat k dmg + wytankowałem pewnie kolejne 2 mln. JAkby nie ten DD, ten dmg poszedłby na krążowniki i końcowy wynik byłby pewnie zupełnie inny,
  6. dawac_mi_bonusa

    Nasze osiągnięcia

    Nie jestem wirtuozem BB, w każdym razie wyprowadziłem moją Yammi na spacerek, wynik niezbyt imponujący ale przebieg bitwy taki, ze Spielberg mógłby sie uczyć stopniować napięcie. https://wowreplays.com/Replay/30827-Ter_ion-Yamato-Two_Brothers
  7. dawac_mi_bonusa

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Spotkany Łobuz + Nicpon (?) to ktos jeszcze (sorry nie zapamiętałem nicka, a na screenie nie widać). Sklepali mój team, Łobuz brzydal jeszcze do mnie strzelał Myślałem, że uda się spalić Bismarcka, ale RNG wylosowało, że NM wsadzi mi cytadele w rufę === Zostawię bez komentarza
  8. dawac_mi_bonusa

    "Rankingowy sprint"

    Idzie jak po grudzie ... 1 do góry, 1 na dół. Przy czym na rankach 1-5 jakoś nie potrafię na Błysce utrzymać gwiazdki. Ogólnie mam wrażenie, że ona ma jakiś ujemny exp. Zabijam calego DD, capuję, obijam krążki i przy przegranej jestem na 2-3 miejscu ... Dobijają idioci pływający bez sygnałów, Kijowami, Szczorsami - na czacie pisze taki idiota wpros, że go jebie wynik on musi zbić sobie na tym dzienną gwiazdkę - super podejście. No i masakra jak pewne Ameby graj, przykłady: Całą grę Gneis trzyma się 15-16 km od walki. Pod koniec nie potarfi dobić ustawionego bokiem wrogiego Gneisa na 6 k HP. My mamy Szire na 4 k, i tego debila na 40 k, przeciwnik Szarego na 20 k, Gneisa na 6 k i Szire na 500 HP. Idiota w Gneisie cały czas trzyma się ostro z tyłu. Szira zdejume Szarego, Szire i pada od tego Gneisa na 6 k (którego w 4-5 salwach nasz idiota nie potrafi dobić). Po czym nasz bohater cofając wpada na ostatnia salwe torped wrogiej Sziry - zbiera 3 i koniec ... Inna gra Z szira zdejmujemy wrogą Szirę, zdobywamy przewage. Nagle pojawia się wrogi Leningrad - Moj Belfast i Fiji olewają wszystko i go gonią ... Ten je odciąga i padają na 3 BB. Reszta mojego teamu się rozpływa i zdychają pojedynczo ... Jak tacy idioci dostali się na rangi 1-5 ?
  9. dawac_mi_bonusa

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Spotkany Slash - widząc znajomy nick odżyłą nadzieją, że w końcu przełamie rangę 5. Bo co wchodziłem to przegrana, a do utrzymania zwykle coś brakowało. Plan wszyscy na A, ja przytsopuję B - okazało się, że Slash zaoferował pomoc. Wtedy ssię zorientowałem, że mam go w teamie. Początek obiecujący - zdjąlem z wrogiego leningrada 10k, oddałem 3 k swoich .. Zyskujemy jakąc przewagę, ale idiota w Nagato, zamiast być na A popłynęła na szerokie wody oceanu ... Nie chciałem go zostawiać, bo polowała wroga Szira. No więc co chwile mnie spotowała, Atlanta + bodaj szary do mnie waliły, ale ona nie mogła swobodnie torpedować BBka. Ostatecznie i tak dziad padł niewiele robiąc, Dobiłem Massa, który się przyszwędał, Niestety sam byłem niemiłosiernie postrzelany. Zostało mi jakieś 2400 Hp, a niemal pełna Szira uparła się, żeby mnie ubić. W sumie ubiła jednak sama zostałą na 1400 HP. Dobił ją Slash i jakoś dociągnęli to do końca.
  10. dawac_mi_bonusa

    "Rankingowy sprint"

    Po braniu po du_pie, trza było zrobić przerwę, pójść dać na mszę Od razu widać efekty. Na dziś starczy.
  11. dawac_mi_bonusa

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Spotkany Misiuuuu - dobra emocjonująca gra. Sporo na siebie polowaliśy. Pod koneic na 2 k HP wiałem pod jego ogniem i drugiego DD. Ostatecznie skończyłem grę na 500 HP, sojuszniczy Sims od początku gry był na oparach - Noxid_PL (pozdrówka, tym razem trafiliśmy na siebie w 1 teamie, kojarzę Cię po drugiej stronie lufy zazwyczaj ;)) Na początku kolega poproszony o dym dla BB użyczył go im. Ja przycisnąłem wroga Shirę, która ledwo przeżyła, niestety wykonała torpedowy atak na naszego Szarego, który po chwili padł. Od tej pory ciągle na siebie wpadaliśmy z Misieeeem (którego prosiłem odstrzelić na starcie o ile będzie możliwe na czacie teamowym ;P) Miał nademną przewagę bo w okolicy kręciła się Szira z jego teamu przez co zawsze miał 1 salwę. Ostaecznie Misiek utrzymał gwiazdkę, a mój team wygrał. W naszym teamie pływały ogryzki Sims na 200 HP, ja na 500. @up - hej, w sumie miałem nawet napisać tutaj ;) Przykład, że chłopaki z TNM zagrać potrafią - bardzo ładnie pocisnąłeś (sam pisałem z 3 posty, jak TNM było zwiastunem porażki* jednak, jak widać raz na górze raz an dole). Ano ten DD pięknie dał się ubić, miałem nadzieję, że będzie chciał ztej strony an Ciebie polować * - nie, nie mam zamiaru Was obrażać, każdy raz na jakiś czas zlami, ot miałem pecha trafić kilka razy pod rząd na ten tag. Jednak też widuję Was w ścisłej topce.
  12. dawac_mi_bonusa

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    ta, nowy się musi wykazac
  13. dawac_mi_bonusa

    Zatopiony przez swojego (spotkanie znajomych z forum)

    Spotkany Lt_Mic Zauważyłem dopiero jak się kończyła gra - jedyna walka, gdzie team dawał jakikolwiek support i sprawiał wrażenie, że gra dla wygranej.
  14. dawac_mi_bonusa

    "Rankingowy sprint"

    Absurd to mało powiedziane ... 13 gier 4 wygrane 4 utrzymane gwiazdki, w sumie minus 1 gwiazdka. Zrobienie przewagi 2-3 okrętów nie gwarantuje wygranej, Ludzie AFKują, chowają się za wyspami BB, ewentualnie płyna po krawędziach. Zostaje u przeciwnika Gneis na połowie, Fiji na 4 k, Belfast na 2 k HP i szira uciekająca an krawędz. U mnie Gneis na 3/4 i full Belfast. Zamiast szybko dobić krążki i pozniej Gneisa i bronic capó albo ubić szire co robi Belfast ? Zostawia samego Gneisa któy spada pod ogniem 3 okrętó. Ubija szire i zachowuje gwiazdkę ale gra przegrana ... Wchodze Fiji dolosowuje 3 BB i 3 DD. Zdejmujemy przeciwnikowi DD, obijamy krążka naglewszyscy robia w tył zwrot dym i 6 okrętów siedzi za górka ... WTF - torpedy + push przeciwnika i po walce. 2 razy moje Myoko wychodzi na Fiji na 6-8 k HP. Co robi? w 2 różnych grach obraca się burta próbując torpić. po 2 salwach Myoko na dnie ... MM - u mnie pensacole, u przeciwnika Belfasty. u pnie Hiryu, u przeciwnika Saipan. Co robi Saipan? Czyści niebo i non stop wisi nad DD + ubija DD (W tym mnie DB) co robi nasz Hiryu? 90% gry próbuje topić jakiś krążownik. W podsumowaniu zatopienia 1 i 22 samoloty po stronie Hiryu, ponad 60 zestrzelen + 2 ubite po stronie saipana ... Tyle to tez za mało Po kilku dniach przerwy, aż chce się wracać ...
  15. dawac_mi_bonusa

    Eh i znów weekend...

    Oczywiście za mało by wygrać... 3/10 W ciagu 3 dni z 57,8 na 57, 3 przy 1900 PR ... rewelacja .. nawet kuźwa 5 gwiazdek dziennie nie jestem w stanie zbić
×