Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

WinterForestWay

Players
  • Content Сount

    5
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    110

About WinterForestWay

  1. WinterForestWay

    Zrąbany dym...

    Jeżeli naprawdę tak się sprawa przedstawia, to poproszę o wytwornicę dymu dla mojej Furutaki. Zbyt często jestem celem dla pancerników, który mają duży zasięg i mogą bezkarnie do mnie strzelać. Widziałem też sytuację, gdy próbujący schować się wdymie Emerald został ostrzelany z przodu i z boku. Poszedł na dno po kilku salwach. Mam wrażenie że dym nie jest aż tak obrzydliwym cheatem jak piszesz. Czasami lepsze schronienie daje wyspa, zza której można wypuścić torpedy :)
  2. WinterForestWay

    SZYBKIE PYTANIA I ODPOWIEDZI - prowadzone przez graczy

    Mam następujące zapytanie odnośnie tzw. unique commanders i nowych dowódców. Na facebooku wows przeczytałem bardzo dziwną informację, po której rozumiem jeszcze mniej niż wcześniej. Czy ktoś zechciałby udzielić mi bardziej szczegółowych wyjaśnień? Dwóch kapitanów niemieckich, rosyjskich, angielskich. Przypuśćmy, że ktoś zdobył wcześniej jednego. W jaki sposób zostanie przydzielony ten drugi - brother"? Czy poprostu się "rozmnożą"? A może będą ponownie misje na angielskiego od Dunkierki, natomiast w przypadku niemieckiego ktoś dostanie dwóch? Désolé, naprawdę nie rozumiem w jaki sposób ma być przeprowadzone to całe "rozmnożenie" kapitanów.
  3. WinterForestWay

    Witajcie w sekcji dla nowych graczy!

    Dzięki za wszystkie linki, będę miał co oglądać przez tydzień albo dwa :-) Wypróbuję też Nasała, nówka jeszcze nie pływana, a potem kolej na niszczyciela. Nie wiem czy lepszy amerykański czy japoński. Po tym co widziałem pewnego razu, trzeba koniecznie spróbować torped. Płynę kuma na Solomon Island i widzę że dwa nasze pancerniki stoją zamiast walczyć. Reszta zespołu popłynęła naprzód a oni stoją. Myślałem że w osłabieniu przegramy bitwę po całości, ale pancerniki z przeciwnej czerwonej drużyny wpadły na taki sam pomysł. Stanęły sobie koło takiej małej wysepki i stamtąd prowadziły ostrzał, choć niedużo. Mieliśmy w drużynie lotniskkwiec, który wysłał na nich samoloty i zaczęło się wielkie topienie. Nie rozumiem czego boją się ci goście, przecież pancernika nie da się zatopić jednym pociskiem czy jedną torpedą. Małe niszczyciele, kuma czy krążowniki walczyły, ja też dopóki mnie nie zatopili, a tamci nie bardzo. Na przyszłość muszę się podszkolić w niszczycielu. Jeśli znowu będą tak stać, podkradnę sie koło wyspy i poczęstuje ich torpedami. Jak mnie fenix nie zatopi, to zrobię im pogrom -
  4. WinterForestWay

    Witajcie w sekcji dla nowych graczy!

    Dobry wieczór, panowie, gram z niewielkimi przerwami w okręty od paru miesięcy i piszę z prośbą o porady. Obejrzałem parę wideoprzewodników na jutube i postanowiłem zacząć linię japońskich krążowników i niemieckich pancerników. Nie będę ukrywał, słyszałem że są łatwe. U japończyków dotarłem do krążownika z którego wszyscy się śmieli, jakaś padaka, ale dla mnie jest wcale ok, choć trochę powolny na zakrętach. U niemców świeży zakup to pierwszy pancernik który ma śmieszne rozłożenie artylerii, bo mozna strzelać we wszystkich kierunkach. Czy dobrym pomysłem jest wpłynięcie w grupę worgich okrętów by wystrzelać ich wszystkich na raz? Oczywiście jeśli nie mają torped. Bedę wdzięczny za uwagi, na co zwracać uwagę i czego unikać przy niemcach i japończykach. Wiem już że nie powinienem pływać sam, bo kiedyś wypłynąłem i zatopili mnie zaraz na początku. Teraz trzymam się grupy i razem strzelamy. Dla treningu walczę też na tych zielonych bitwach, gdzie okrętów mniej. Ciekawi mnie jeszcze jedno. Dlaczego w bitwach jest tak dużo pancerników a tak mało lotniskowców? Przecież pod Pearl Harbour Amerykanie mieli 3 a Japończycy 4. Gdy atakowano Yamato, Amerykanie wystawili do walki chyba z 10 lotniskowców na raz. A w grze bywa 1 najwyżej 2 albo nawet nic. Dlaczego jest "na opak" , mało kto je lubi?
×