Jump to content

ORP_San_Escobar

Players
  • Content count

    542
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    7972
  • Clan

    [ARP01]

About ORP_San_Escobar

Profile Information

  • Gender
  1. Bismarck (Tier VIII)

    Kiedy porównywałeś Atago i Prinza Eugena korzystałeś z wiki. Sam się do tego przyznałeś są dowody na forum. Noi wszystko jasne. Sprawdź post z 18 kwietnia w temacie Prinza Eugena. Nie pij więcej bo tylko się ośmieszasz .
  2. Bismarck (Tier VIII)

    Już sprawdziłeś na wiki? Piszą tam że wyciąga 32 węzły, że promień skrętu wynosi 850 m a czas przestawiania steru 15,3 sekundy. Wskaż mi zatem gdzie jestem niemerytoryczny i pozagrowy bo ty miałeś zarówno Atago jak i Prinza Eugena a mimo wszystko pisałeś takie głupstwa że powinieneś się wstydzić.
  3. Bismarck (Tier VIII)

    Jak nie jak tak. Dziś go trafiłem z 460 mm za 21 tysiaczków bez cytadeli z 14 km .
  4. Bismarck (Tier VIII)

    Jest szybsza o cały jeden węzeł bez turbo. Promień skrętu i przedstawienie steru wydają mi się identyczne jakie ma najlepszy pancernik na świecie. Bismarck to jedyny pancek ósmego tieru który nie łapie kosmosu od Yamato. Kiedy na nim gram nie czuje różnicy opancerzenia między Bissem/Tirpem a Kurfurstem. Wchodzi od przodu nie więcej niż za 10 tyś. A jak wchodzi w Gascogne i całą resztę? Mogę ci to zaprezentować w pokoju treningowym gdzie serdecznie zapraszam.
  5. Bismarck (Tier VIII)

    "Prinz Eugen jest szybszy od Atago", wiesz kto tak napisał?
  6. Bismarck (Tier VIII)

    Twój typ łapie buły od Yamato za 20 tyś (same penetracje od przodu). Ma pokład 32 mm więc Cleveland z 152 mm będzie mu dokuczał strasznie. Weź sobie Yamato na pokój treningowy i celuj raz w Bismarcka raz w Gascogne pod różnymi kątami, z bliska i z daleka. Ręcze słowem honoru że w każdym wypadku Bismarcka będzie Ci znacznie trudniej skończyć. I nie pisz już więcej takich głupot.
  7. Bismarck (Tier VIII)

    Kongo to jedyna piątka wśród pancerników, która może być użyteczna kiedy rzuci ją na siódemki. Jest szybki, robi 30 węzłów a więc może szybko i dynamicznie zmieniać pozycje w przeciwieństwie do wielu jednostek z 6 i 7 tieru i w razie zasadzki kilku okrętów po prostu im uciec. Dział ma mało ale są za to wyraźnie celniejsze i mocniej biją niż te francuskie. Noi zasięg ponad 20 km urywa łeb na tak niskim tierze. Do tych co wątpią w ich celność napiszę że trafiałem okręty nawet na takich dystansach. I to z cytadelami!!!
  8. Bismarck (Tier VIII)

    Od dziobu, w skątowanego czy centralnie w burte?
  9. Jean Bart

    Tyle powiem . Ale Bartka kupię.
  10. Bismarck (Tier VIII)

    Z bliska możesz trafić. Różnice widać na dystansie 10km+. NC, Richelieu, Monarch, Alabama, Messerschmitt, Gascone, Amagi, Kii - te okręty można trafić od przodu za 20 tyś (same penetracje) posiłkując się np. zwiadowcą ale niekoniecznie bo można też mieć niezłe oko tak jak ja. Noi łapią cytki, oj łapią. Jak dobrze polosuje za ponad 30 tyś w dziób, najczęściej jak stoją w miejscu albo powoli cofają.
  11. Bismarck (Tier VIII)

    Od dziobu synku, od dziobu. Wszystko na ósemkach zbiera od przodu oprócz Bismarcka i Tirpitza. NC łapie cytadele, Richelieu również choć rzadziej, Monarcha Yamato strasznie penetruje (co salwę za ponad 15 tyś). Wszystkie są penetrowane od przodu za średnio 10-15 tyś. Bismarck jak Kurfurst daje radę w tym wypadku. Wiem co mówię, mam na Yamato niebieskie statsy i grywam często. NIGDY z dystansu nie trafiłem dziobującego Bissa za więcej jak 10 tyś.
  12. Bismarck (Tier VIII)

    Może coś ci się w końcu spodoba. Narzekać na Kongosa to najczystszy w świecie żart...
  13. Bismarck (Tier VIII)

    A ja w Yamato z Bismarcka za 50 tyś z 7 km.
  14. Bismarck (Tier VIII)

    Ostatnia salwa mojego Yamato w Missouri - 47 tyś. Jak skrecał wychyliła się ta jego ogromna cytadela noi weszło wszyściutko. Zresztą Bismarck i Tirpitz jako jedyne ósemki nie obrywają od Yamki za ponad 10 tyś. Próbowałem ze spoterem, ulepszeniem legendą i nic. Łapie średnio 5-9 tyś i jak dobrze przymierzysz.
  15. Bismarck (Tier VIII)

    To akurat są sprawy fundamentalne. Dobry gracz niezależnie od okoliczności nie odsłoni burty, ewentualnie cierpliwie poczeka aż oddasz salwę i wtedy robi nawrotkę oszczędzając 20 tyś w wypadku Bismarcka czy często nawet 60 tyś w wypadku Yamato. Dobry gracz ma swój styl gry na każdym okręcie. Bismarck to nie Tirpitz więc zbliżanie się do pancków bliżej niż na 7 km wg mnie jest bez sensu i narażamy się na groźbę salwy w bok z racji gorszej mobilności na takich dystansach. Doskonale wiem że skątowany Biss odbija prawie wszystko od Richelieu chyba że pójdzie po nadbudówkach ale to maks za 4-6 tyś. Z kolei mniej jest na Rysiach kapitanów z manual secondaries i to ma spore atuty. Z minuty na minutę szanse przeciwników na wygraną w zasięgu dodatkowej Bismarcka maleją coraz bardziej.
×