NiszczycielK2006

Players
  • Content count

    14
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    5467

About NiszczycielK2006

Recent Profile Visitors

95 profile views
  1. Nie jestem nawet przeciętnym graczem na cv i być może napiszę bzdury (proszę o łagodny wymiar kary). Dawno temu jak był alt na niskim tierze to próbowałem z tym grać i też pamiętam te kółka. Wydaje mi się, że co do zasady samoloty robią kółka jak próbujemy rzucić torpedy pod zbyt dużym kątem w stosunku do kierunku lotu samolotów (może jest tam jeszcze dodatkowy błąd interfejsu - tego nie wiem ). Co byście powiedzieli na interfejs, który pokazywałby "stożek" możliwego rzutu torped przy aktualnym kierunku lotu samolotów. Gracz widziałby, że do założonego pola zrzutu musi jeszcze skręcić aby weszło ono w ten stożek (trochę podobnie jak przy torpedach gdy czekamy aż się obrócą wyrzutnie). Myślę, że takie rozwiązanie bardzo pomogłoby nowym graczom wyczuć alt.
  2. Jak porównasz z innymi klasami okrętów to gość akurat na cv wymiata. Powiedziałbym, że i tak miałeś szczęście, gdyby nie fakt, że niestety nie miałeś.
  3. Myślę, że dobrze zrozumiałeś. Pytanie czy warto? 21 X 2500 dublonów to hiper , super ekstra itd. Ale 21 * 5000 wolnego xp = 110 000 xp to bardzo słabo. Będzie gdzieś pomiędzy, ale gdzie?
  4. Na stronie jest napisane max 150 flag. Myślę, że może to być po 30 każdego rodzaju (5x30=150).
  5. A czy można zobaczyć, kto mi daje plusa lub minusa do karmy?
  6. Dzięki. Zapytałem bo dostałem zwykłe flagi i kamuflaże i wydawało mi się ę to z testu 0.6.10. Może to były nagrody z poprzedniego testu.
  7. Czy otrzymaliście już te nowe flagi z 2 rundy testu 0.6.10 Wiwerna itd. ? Okręty na testowym dostałem, ale flag na głównym nie. Coś nie doczytałem?
  8. Zapomniałeś o dymie. Proponuję 30% ekstra żeby nie zachwiać balansu.
  9. Przecież nie ma okrętu premium na tierze X. No to jak ?!?!?!?
  10. Obliczenia tylko pozwalają określić czy zachowuje się zgodnie z prawami statystyki czy nie. Przy zdarzeniach absolutnie przypadkowych jak rzut monetą, prawa statystyki będą zachowane (oczywiście przy odpowiednio dużej liczbie prób). Jeśli coś nie zachowuje się niezgodnie to znaczy ,że zjawisko nie jest całkowicie przypadkowe lecz coś na nie wpływa. W grze wpływa wiele czynników. Myślę, że jeden z powodów uzasadniających serie został podany przez ciebie. Dla mnie jest bardzo logiczny. Rozszerzę go nawet bardziej, to że ktoś ma 60% WR wcale nie oznacza, że każdą grę gra z 60% skillem (czyli zastosowanie p=60% do powyższychj obliczeń nie jest tak naprawdę poprawne). Jest wiele innych możliwych przyczyn. Jednak bardzo niestatystyczna zależność jest zastanawiająca ( szczególnie następujące po sobie serie porażek i zwycięstw) choć oczywiście o niczym nie przesądza. Ja nie zadałem sobie trudu ( i nie zamierzam) badania swoich statystyk.
  11. Czyli uważasz, że w seriach porażek i zwycięstw nie ma nic niezwykłego. Nie trzeba być unicumem, żeby podczas gry zauważyć, że jednego dnia zagrałem kilka gier nieźle i przegrałem, a w innym dniu grałem słabo a mimo to wygrałem kilka razy z rzędu. Trochę to dziwne i stąd podejrzenia dotyczące wajchy. Lecz może to tylko statystyka. No to spróbujmy. Wzór na średnią liczbę prób aż do uzyskania serii k sukcesów jest taki: n = (1-p^k)/(1-p) * 1/p^k p- prawdopodobieństwo, k -długość serii, n- średnia ilość prób do uzyskania serii długości k Jak to należy czytać. Weźmy rzut monetą. Prawdopodobieństwo p=0,5 Załóżmy, że chcemy sprawdzić ile średnio musimy rzucić monetą, żeby wyrzucić kolejne 3 orły (k=3). Podstawiając do wzoru otrzymujemy n=14. Czyli trzeba średnio rzucić 14 razy monetą , aby otrzymać 3 orły pod rząd. Trochę wynik zaskakuje bo prawdopodobieństwo wyrzucenia 3 orłów w 3 rzutach monetą to 1/8. Ale w naszym przykładzie nie przerywamy rzutów po wyrzuceniu reszki tylko rzucamy do skutku. Teraz weźmy naszego królika doświadczalnego czyli Łobuza (prawdopodobieństwo wygrania 77% przegrania 23%). W jego przypadku seria 5 porażek z rzędu (p=0,23, k=5) powinna wystąpić średnio co 2016 bitew. Z kolei seria 10 wygranych pod rząd średnio co 55 bitew. Oczywiście prawdopodobieństwa dla Łobuza nie są tak bezdyskusyjne jak dla monety (bolał go ząb i gorzej grał itp. itd.). Tym niemniej jest to jakiś punkt zaczepienia i każdy może sobie policzyć na ile statystyczne są jego serie zwycięstw i przegranych.
  12. Yamamoto Campain na sea group https://sea-group.org/?p=3326&lang=en . Bez limitu czasu.
  13. Jesteś lepszym graczem ode mnie czy gorszym? Jeśli uważasz, że lepszym to co porównywałeś? Na poważnie, nie ma magicznej formuły, ale na pewno da się coś zrobić (zmniejszyć dysproporcje).
  14. Dużo osób się tutaj wypowiada, więc postanowiłem dołożyć swoje 3 grosze bo mam wrażenie,że wystąpiła tendencja do mieszania różnych zagadnień. 1. Teza I. Lotniskowce maja duży, często decydujący wpływ na przebieg bitwy. Ter_ion jest tutaj głównym orędownikiem i moim zdaniem ma rację. Jako dowód wystarczy prosty eksperyment myślowy. Czy zaakceptujemy losowanie (uznamy za sprawiedliwe) w którym jedna z drużyn ma lotniskowiec, a druga nie. Nie zaakceptujemy. Nawet matchmaking (słusznie) nie losuje różnych tierów cv. Osobiście nie jestem zadowolony gdy przeciwna drużyna ma DD a my nie, ale jakoś to trawię. W przypadku BB lub krążowników nawet łatwiej. Lotniskowca nie. 2. Teza II. Lekarstwem jest znerfienie lotniskowców. Moim zdaniem absolutnie nie. Już są wystarczająco trudne w grze. Znerfienie (rozumiem jako zmniejszenie możliwości zadawania uszkodzeń , a nie np. ułatwienie sterowania) spowoduje, że nie nikt nie będzie chciał nimi grać bo będzie ciężko cokolwiek ugrać. Prosta droga do usunięcia cv z gry. Ja mało nimi grałem i nie jestem żadnym autorytetem, ale "biegli" wskazywali jak trudny jest gameplay cv i ja jestem przekonany, że mają rację. 3. Konsekwencje. Trudność gry lotniskowcem spowodowała, że jest mało graczy na cv. Pozostali gracze bardzo dobrzy, albo słabi. Słabych podzieliłbym na tych, którzy podjęli trud nauczenie się gry na cv (zostaną dobrymi graczami lub zrezygnują) oraz na takich co im nie zależy (zaraza) . Ci ostatni będą zawsze słabi. Zwróćmy uwagę, co się dzieje gdy spotykają się w bitwie na cv dobry gracz ze słabym. To jest uproszczenie, ale można powiedzieć, że matchmaking jednej z drużyn właśnie nie wylosował lotniskowca. 4. Co można zrobić. Tu jest problem. Na pewno staranny matchmaking lotniskowców byłby krokiem w dobrym kierunku. Jeżeli mamy porównywalnych graczy na cv to dla mnie jest OK. Nie mam problemu z faktem, że właśnie wrogie lotnisko maksymalnie uprzykrza mi życie pod warunkiem, że przeciwnicy też nie mają lekko. WG chce iść w kierunku obniżenia znaczenia skilla (zabranie alt i planowane zmiany w inerfejsie). Myślę, że celem jest właśnie zrównoważenie wpływu cv na bitwę (łatwiej wylosować dwóch graczy o zbliżonych umiejętnościach jeśli niewiele trzeba umieć). Czy to dobry kierunek? Nie wiem. Z pewnością bardzo dyskusyjny.