Jump to content

Raorczak

Players
  • Content Сount

    28
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

    4788
  • Clan

    [ZTAM]

About Raorczak

  • Rank
    Able Seaman
  • Insignia

Recent Profile Visitors

366 profile views
  1. Raorczak

    Minotaur — British Tier X

    Dziękuję wszystkim za uwagi.
  2. Raorczak

    Minotaur — British Tier X

    Kolega nie przeczytał ze zrozumieniem tego co napisałem.
  3. Raorczak

    Minotaur — British Tier X

    Nie gram w Wota i nie grałem. Perth przy Minotaurze to okręt wybitny jak na kartonowe brytyjczyki, chwilę trwało zanim nauczyłem się na nim grać, ale naprawdę jest sporo lepszy do grania niż Mino. Mino jest okropny. Neptunem mi się lepiej grało. Próbuję różnych ustawień. Działa tylko pełnowymiarowa kampa. Ja nie lubię kampy. Zrobiłem nim 80 bitew i im więcej gram to tym bardziej go nie lubię. Rozumiem, że sprawia Wam dużo frajdy, bo może, ale ja walczę zasadniczo z przodu, torpedy używam z 2-3km, a nie strzelam gdzieś z lasu zza gór, pod osłoną dymu, nocy, większych kolegów i księżyca. Hindenburg pod tym względem jest super, Goliath prawie. Po prostu nie moja bajka, ale będę próbował dalej. Dziękuję za sugestie, spróbuję zastosować. Człowiek uczy się całe życie, więc jest szansa, że i ja kiedyś ogarnę Minotaura.
  4. Raorczak

    Tallinn tier VIII

    Jak na mój styl gry, to wyjątkowo nędzny okręt. Hipper jest super Tallin to rozpacz. Podobno Ryga lepsza, a ból po Tallinie leczy dopiero Pietro. Nie mogę się doczekać.
  5. Raorczak

    Minotaur — British Tier X

    Tak, może być tak, że masz świetną frajdę, ja czasem także mam, ale z przykrością stwierdzam, że to okręt żart. Nie jestem kamperem i czekanie za wyspą mnie nudzi. To że jest papierowy wszystkim wiadomo i każdy kto grał "jednorazowym Neptunem" nie spodziewa się czegoś innego po Minotaurze. Mimo, że jest lekkim krążownikiem, ma jednak manewrowość suchego doku w trakcie opróżniania. Wykonanie jakiegokolwiek manewru wymaga czasu tak gdzieś do wtorku. Stojąc w dymie przy załączonym hydro ominięcie torped wymaga oprócz samej umiejętności, jeszcze sporo szczęścia. Ponieważ sam okręt pozbawiony tak żałośnie manewrowości nie jest w stanie zmienić kierunku przód tył, bez zatrzymania się na 30 min z przerwą na obiad i siku. Po otrzymaniu prędkości 1/2 ma już manewrowość jaką można się spodziewać po lekkim krążowniku. Do osiągniecia tej prędkości każdy manewr trwa tydzień. No dobra przesadziłem - trzy dni. Dlatego też łapie torpedy prawie tak samo skutecznie jak cytki od Yamato. To jest mój zarzut dla tego okrętu. A wisienka na torcie jest taka, że jak się idzie na wstecznym i uruchomi wytwornice dymu, to okręt cały wychodzi z chmury, wytwornica nie nadąża. Co już jest więcej niż żałosne.
  6. Raorczak

    Neptune — British Tier IX

    Staram się jak mogę... i nie mogę go przełknąć, potrafi zrobić dobrą sytuacyjną robotę, doskonałe torpedy, silne działa, dwie przyzwoite bitwy poniżej. Słabo. Żaden wynik. Nie usprawiedliwia, a bynajmniej nie rekompensuje to jego spektakularnych porażek. W tym jest wyśmienity, super tonie i jest to jego mocną stroną. Okręt paruje po tym jak mu mewy sra... na pokład. No lol. Nie mam do niego serca.
  7. Raorczak

    Neptune — British Tier IX

    Gram trochę Neptunem i po Fiji i Edynburgu, jak dla mnie kupa łajna. Ciekawy jestem co będzie jak wezmę lepszy kadłub, ale na razie rozpacz. Kłoda z bibuły.
  8. Raorczak

    Goliath X tier

    Liczę na ten potencjał, właśnie zaczynam Drake. Poprzednik był mocno przeciętny.
  9. Raorczak

    Fiji — British Tier VII

    Fiji jest kochany, Edynburg też, oba w porcie i walczą regularnie, niedługo Neptun :D
  10. Raorczak

    Edinburgh — British Tier VIII

    Lubię ten okręt. Zostaje w porcie.
  11. Raorczak

    Tier 8 HMS Albemarle

    Zrobię Dejka i sprzedam bez żalu. Ciężki krążownik to określenie ze względu na kaliber artylerii, tylko dlaczego wstawili mu armaty z 19 wieku to nie wiem. Opóźnienie przy przeładowaniu wynika stąd, że działonowi muszą podpalić lont w kartaczach. W porównaniu do Edynburga to słaby okręt. Pociski po wystrzeleniu lecą aż gdzieś do wtorku. Do polowania na niszczyciele dużo lepszym okrętem jest KGV - nawet uwzględniając brak hydro - którego pociski trafiają i są skuteczne. Trafienie niszczarki z dużą skutecznością nie udało mi się nigdy. To takie klepanie po pupci. Na wyposażeniu mam doładowanie do wychylenia steru i jakoś działa. To chyba miał być okręt wsparcia, przy swoim zasięgu nie za bardzo wiem czego, może desantu? Czasem przez myśl mi przechodzi, że powstał tak jak Francuska Algieria - do przewożenia kontrabandy. Ogólnie daje radę i można zrobić nim dobry wynik będąc w grupie działającej aktywnie, jak nas wylosuje słabo i mamy w swojej grupie kamperów, albo co go gorsza lemingów, to należy szykować się na powrót do portu. Nie polecam, a lubię brytyjskie okręty.
  12. Raorczak

    [VIII] Admiral Hipper

    Hipper jest bardzo dobry, stoi u mnie w porcie i używam, mam też Roona i Hindenburga, także na stałe.
  13. Raorczak

    Suchy dok: Admiral Graf Spee

    Kupiłem go - bo z powodu wzmiankowanej bitwy przyszedłem tutaj grać. 40 lat temu zaczytywałem się książkami Jerzego Pertka o bitwach w II Wojnie Światowej na morzu. Z tego też powodu wywaliłem kasę na Exetera. Niestety, gdy pograłem trochę, rozbudowałem flotę, wady Grafa w porównaniu do innych okrętów stały się jaskrawe. Bardzo lubię ten okręt, jest naprawdę ładny. Ale przy tym jak strzela - można nie trafić z 4 kilometrów burta w burtę do pancernika - a szczególnie z powodu walki głównie z VIII tierem, okręt siedzi w porcie. Można nim zrobić spektakularny wynik. Jak jest rok przestępny, miesiąc co ma 30 dni, temperatura powietrza nie jest wyższa niż 14 i niższa niż 8 stopni, rano wystąpiły lokalne zamglenia, księżyc był 3 kwadrze, a prędkość wiatru nie przekraczała 3km/s. Tak czasem jest fan. Raz na 15-20 bitew. To słaba statystyka. Nie sprzedam go, ale też nie gram nim zbyt często. Ma fajne wyrzutnie torped, można zatopić jakiś pancernik jak się jest odpowiednio ustawionym. A to jest trudne, bo wszyscy walą do Grafa, bo żaden z niego przeciwnik w niewprawnych rękach. Jeżeli Graf stanie w szranki z taką przykładową Norymbergą (ten sam tier), to ona zatopi na raz dwa takie krążki jak Graf. Sama. Wiem bo tak kiedyś zrobiłem, została mi "połowa życia" jeszcze.
  14. Raorczak

    Suchy dok: Admiral Graf Spee

    Ten okręt to żart. Z jego losowaniami i gra z tierami +2 może służyć... jako piękny model stojący w porcie. Kompletna pomyłka. Jak ktoś chce go mieć za karę to jak najbardziej polecam. Wiem, bo mam, zrobiłem nim 120 bitew. Używam jako pomocy dydaktycznej do wspomnień o pierwszej konkretnej bitwie na morzu. WWII. Mam Grafa, Exetera, który jest grywalny w przeciwieństwie do tej karykatury oraz Perth robiący za 3 klasę okrętów z bitwy u ujścia Rio. To niewiarygodne, że służy jako nagroda.
  15. Raorczak

    [VII] Yorck

    W całej rozciągłości okropny okręt. Da się nim zrobić dobry wynik, jak cała ekipa przeciwników jest wylosowana z łamag, mękoł i pierdół.
×