Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

umbra_arboris

Players
  • Content Сount

    2,011
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

  • Clan

    [BASIC]

Everything posted by umbra_arboris

  1. umbra_arboris

    Twitch Drops in 0.10.3

    Me too :-( Sad evening with no drops yesterday :-(
  2. Who knows what is going on in the "russian world" :-)) ??? For instance - to my surprise, I saw 2 my ships in the battle in the same time. After almost 3 hours still in the battle... No mods, only wows client. I tried to switch between different types of battle (even that against monsters) - and nothing. Salem and Smolensk "w bitwie" - in a battle (still). Maybe Pirates of Caribbean took some of our ships, scared of Curse of Black Pearl? @Tanatoy @YabbaCoe do you know something about it??
  3. umbra_arboris

    Flandre w Zbrojowni i Sklepie premium

    @WojenneGrySzorujaDno 1. Druvik już przedstawił recenzję - jak ktoś chce Francuza z celnością Gneisa, to voila' :-) 2. Nie wiem, czy SerB wierzy w cokolwiek oprócz gromadzenia kasy :-) 3. Cena nie jest zbyt niska jak na okręt z - tylko - naprawką. Ani dopałki, ani boostera, a secondarki 100 to tylko dekoracja
  4. umbra_arboris

    Aktualizacja 0.10.2 - Dyskusja ogólna

    Skoro tak, to... uwaga FEEDBACK ! - najpierw, ile czasu potrzebuje łorgejming, aby uporać się wreszcie z tym porąbanym dead yayem :-D ?? Niektórych plumkających z 25 km pancerniczków to nawet wybuch bomby atomowej nie zmusi, by ruszyć zad i pomóc towarzyszom broni w walce. Wspieranie leni i kamperów przy jednoczesnym braku bonusów dla tych, którzy chcą walczyć na dystansie poniżej 20 km - jak długo devsi myśleli nad czymś tak głupim? Czy można by to ZAMIENIĆ na bonus do survi dla tych pancerników, które WALCZĄ, oraz zero bonusów dla tych BB, którzy - plumkając hen daleko od bitwy - chcą na plecach kolegów dojechać do kolejnego zwycięstwa?? Co o tym sądzisz @bloodminister ?? - czy krążowniki doczekają się jakiejś poprawy swego żywota, czy WG zamierza je zgnoić do końca? Pancerniki mają wszystko: survi, pancerz, naprawki, jeszcze dostały poprawę celności (deadeye). Z drugiej strony - krążownikom odebrano co tylko można: niet survi, zasięg nie najlepszy (żebyście się udławili tym "zasięgiem" u Flinta), większość drzewkowych od T8 w dół obowiązkowo nie ma naprawki... Taka dysproporcja powoduje, że BB ściągają do siebie coraz liczniejsze zastępy tchórzy i leni (przysłowiowa już "troska" o nie porysowane burty, nawet kosztem porażki). Gra może powoli dryfować w stronę "turd" - czyli gnoju, jak to byli łaskawie ująć gracze na ang. forum. Czy aż tak bardzo trzeba carrować najpotężniejszą klasę? Tymczasem krążki - jak na załączonych obrazkach (od bitew rankingowych po strzelanki na co opach) coraz częściej robią tylko za dodatek/ dekorację :-(( Strasznie ich "dużo" - i to w różnych trybach, prawda @bloodminister ??
  5. umbra_arboris

    PTS 0.10.3 - Nagrody codzienne

    Teoretycznie tak, ale jeśli w SK miałyby być takie śmieci, jakie mi ostatnio wpadły (a tak się ucieszyłem) - to już wolę pewność. Np. gdybym miał do wyboru 10 razy SK lub 10 razy po 1000 dublonów, wówczas ani razu nie sięgnąłbym po superkontener. Tyle mnie nauczyła wyjątkowa chciwość WG i ich niechęć do przyciągania graczy jakimiś fajnymi nagrodami. Oczywiście, każdy ma swoje zdanie...
  6. umbra_arboris

    Boty oszukują w bitwach kooperacyjnych

    W drugą stronę to chyba też funkcjonuje :-) Przyzwyczaiłem się już do sytuacji, że devsi "w swojej nieskończonej mądrości" :-))) zaimplementowali botom mnóstwo ponad-boskich funkcji. Mamy więc widzialność torped już z drugiego końca galaktyki, mamy też super manewrowość (powolny bot pancernik gwałtownym manewrem unika paczki torped z 3 km - chciałbym mieć taką super-zwrotność np. na Błyskawicy). Trudno - russkij cielowiek po vodce leniwyj :-) Ale co mnie najbardziej wkurza, to popisy chamstwa ze strony ludzi. Nieważne, że to relaksująca strzelanka. Ale jeśli w jednej gierce występuje "miszcz" (człowiek - chyba...) co potrafi załatwić kilka okrętów - oczywiście swoich, to ręce opadają. Naprawdę, boty nieraz (pomijając wszystkie te łajdackie podkręcenia wbrew mechanice gry) potrafią zachować się lepiej. W końcu nie każdy bot topi po kilku sojuszników w jednej grze. A człowiek? Proszę bardzo, oto screen: - gościu na Toorpitzu (a jakże) załatwia pierwszego sojusznika, dostaje różowe ostrzeżenie; - nie walczy, tylko kontynuuje przeszkadzanie innym uczestnikom; - przepływając w pobliżu, salwą torped pozbywa się mego (poobijanego w walce) okrętu; - dopiero wtedy traci HP, ale ma to gdzieś, zadowolony płynie sobie dalej. Zamalowałem jego nick, bo naming and shaming, ale po bitwie sprawdziłem jego staty. Cóż, z wieloma botami nie miałby szans Gwoli wyjaśnienia. Na screenie jest inny okręt, który walczył z przodu i teraz zawracał. Pancernik, od którego dostałem paczkę torped w plecy, to różowy znaczek po lewej, elegancko schowany za wyspą :-D Był jeszcze jeden "różowy" BB - T7 Caracciolo koło capa C. Trzy różowe bebeczki... Skoro ludziom tak trudno opanować najłatwiejszą klasę WoWsa, to co dopiero powiedzieć o skutecznej grze np. na niszczycielu w bitwach rankedowych?
  7. umbra_arboris

    Aktualizacja 0.10.2 - Poprawki graficzne

    Niestety. Na poważnie zastanawiam się, czy im jakiegoś sabotażystę podrzucono, czy co? Bo na trzeźwo pewnych rzeczy nie idzie zrozumieć. Poprawiają odbłyski, efekty, podczas gdy w wielu elementach gra porusza się w gracją słonicy w ciąży :-) Albo devsi tego nie chcą dostrzec, albo mają na wszystko wy-je-i-tak-dalej? Niepojęte. Wcale się nie zdziwię, jeśli za jakiś czas - właśnie z powodu tych słabo widocznych torped - bezużyteczne dla własnego teamu kampiące na 25+ km BBrajanki z dead yayem :-) podniosą kolejny wrzask w tej sprawie. Sprowadzane do parteru łajdackimi zagraniami WG krążowniki będą coraz częściej zostawały w garażu, a ich miejsca chętnie zajmą dywizjony DD. Dużo grubasków (na ang. forum publikują screeny i mówią, że coraz częściej bywa po 6 BB na stronę w grze) oznaczać może powrót - w większych ilościach - BB killers jak Asashio. No bo skoro tyle darmowego towaru kampi w miejscu przez większość czasu bitewnego, to żal nie skorzystać :-D Tak, wiem że część pancerników ma sonar, który dodatkowo można wzmocnić + 35 % do zasięgu wykrywania torped przy elite kapitanie. Taką konfigurację zrobiłem na jednym - dosłownie - pancerniku, i świetnie sprawdzał się on chociażby w ostatnich starciach 1 vs 1. Tylko żeby to wykorzystać, to trzeba płynąć, a nie stać w miejscu. Obecnie "zmiany" to raczej mało przydatna kosmetyka. Nie wystarczy pomalować karoserię samochodu, gdy silnik rzęzi i dusi się co chwila. Pytanie - czy devsom będzie się chciało zrobić coś poważniejszego "pod maską"... O wiele prościej skopiować okręt, zmienić kolorki i wypuścić jako premkę (już nawet zapomniałem, że Cleve ma klona - Montpelier :-) niż poprawić coś istotnego. Satysfakcja graczy? A ić pan stond...
  8. umbra_arboris

    Twitch Drops in 0.10.2

    One question. Could someone tell me how to achieve a torpedo hit with an Italian BB? On maybe T9 Marco Polo will get something "extra" - like 5 German and 2 Japan BBs?? @YabbaCoe could you help me to solve this puzzle?
  9. umbra_arboris

    Potyczka

    Czasami przez całą bitwę nie wykryjesz skubańca, za to jest okazja, by zająć się tępieniem much :-) A jeśli któryś przewoźnik za bardzo się uprze, to potem może tego żałować. W pewnej bitwie kontra CV ja zająłem dwa kółka, CV tylko jedno; następnie odbiliśmy sobie po jednej strefie nawzajem. Atakował mnie wściekle, spadło ponad 40 much, punkty dowędrowały do 1000. Zwycięstwo na ogryzku :-)
  10. umbra_arboris

    Włoskie pancerniki: wczesny dostęp

    Jeśli ktoś jest bardzo zdolny i potrafi zdobyć 1800 - 2000 bazowego PD w jednej bitwie - na rankedach czy losówkach, wówczas wpadnie mu jeszcze 400 włoskich żetonów. Tyle można zarobić za misję (5 bitew - od 16000 do 2000 PD) z dzisiejszego hasła streamowego CHCIACCHIERONE (po włosku plotkarz / gaduła). Ja się poddałem, bo aż taki zdolny nie jestem, ale życzę wszystkim powodzenia :-)
  11. umbra_arboris

    Suchy dok: Błyskawica

    Zastanawiam się, na ile / o ile poprawiłaby się sytuacja Błyskawicy, gdyby domyślnie przebijalność jej 120-tek wynosiła 25 mm? Skoro 5-calówki niemiaszków mają przebicie 32 mm, to czemu nie poprawić tego na Błyskawicy? O ile dobrze pamiętam, to niemieckie "pocket-cruisery" :-) znaczy te duże niszczyciele, co mają wejść, będą miały 25 mm na boku. To z kim wtedy będzie walczyć Błyskawica? Pancerniki - mało torped, krążowniki - rozstrzelają na szybkości, duże deski - trudno będzie ugryźć :-( Samo walenie po nadbudówkach to trochę za mało, zresztą chyba już każdy ogarnięty gracz zdaje sobie z tego sprawę. Tak to jest - nie trzeba nerfić premki, wystarczy że sąsiedzi wyprzedzą taki okręt pod względem parametrów... @bloodminister - co ty sądzisz o takim rozwiązaniu? Bo "buffy" w rodzaju "dodamy pół sekundy" okrętowi który i tak się świeci z daleka - są często niewystarczające. Obawiam się, że Błyskotka robi się powoli jak Strasbourg wśród BB - duży, łatwo trafić. Zresztą Błyskotka nawet i Strasburgera nie ugryzie - bo nadbudówki (zwłaszcza gdy dojdzie saturacja) to trochę za mało :-( @Porezowy - nasz feedback mają właśnie tam, gdzie "back" - akurat to się zgadza :-) Natomiast zastanawiam się, na ile biorą pod uwagę parametry z ich magicznych tabelek? Przypuśćmy - fantazjuję - że po wejściu dead eye populacja krążowników zmniejszyłaby się o 80 % (gracze by się "przyczaili" - tymczasowo przeszli na inne okręty, licząc na zmiany). Czy devsi WG ruszyliby swój "back" i poprawili parametry przeżywalności, czy też olali wszystko z góry na dół? Czy oprócz copy-and-paste'owania mają jeszcze jakieś pomysły, czy też... Daremne żale, próżny trud, bezsilne narzekania, Znerfionych shipów żaden devs nie wróci do działania. Nie będzie napraw tego, co dead-eye potrzaskały, Weteran- okręt? Czas na złom, zapomnij o dniach chwały :-(
  12. umbra_arboris

    put Nelson and Lyon to Tier 8

    Yes and YES. I suppose you've read Little White Mouse review about Exeter? Have you seen this screen for example? What were original Exeter's parameters? 12 sec reload, smoke and so on? So Exeter with "British acceleration", better repair party, 14,27 km gun's range and 8 km torpedoes is weak, while London without British acceleration, worse repair party, 13,4 km gun's range and worse torpedoes is better? Interesting :-) Armour? OK, 2-3 numbers changed in a spreadsheet (because T5 ships have worse armour). Smoke could be a balancing factor also for Exeter (like for Leander). But Wargaming decided - NIET. I was ready to pay for T6 Exeter with smoke and original parameters. But WG decided to make of her a British Furutaka (worse armour, but with repair party). So you are right @YabbaCoe - now Exeter is really too weak for T6 (but not before). So i bought nothing :-) I don't want to argue but IMHO London was a reason that Exeter finished at T5. The only problem is... such a big ship (I mean London), turning like a brick and with short range - it's not a very good idea. OK, it's not my piece of cake but really, WG could introduce into the game something new and fresh, not only copy-and-paste ships, dull dead eye and so on. No AA-Maya, no Yahagi with radar, little HP/no DFAA Huang-he... so many ideas sent to the dustbin :-( Because of "balance"?
  13. umbra_arboris

    Boty oszukują w bitwach kooperacyjnych

    Hehe, nie dalej jak wczoraj po południu, w przerwie między brawlami 1 vs 1, zagrałem trochę co-opów żeby dokończyć dyrektywy na żetony. W pewnej bitwie (okręty T8 i T9) ku memu największemu zdziwieniu najpierw straciliśmy 2 spośród 4 posiadanych w zespole pancerników, a reszta BB - dlaczego mnie to nie zdziwiło? - rzuciła się do ucieczki. Boty? A gdzie tam, boty walczyły, to ludzie spie* z pola walki aż się kurzyło. Naprawdę tego nie rozumiem, drzewkowe, wysokopoziomowe pancerniki niemieckie i nie tylko (czyli trzeba było trochę pograć by dojść do tego poziomu), a tutaj katastrofa w grze jakby pierwszy raz wowsa widzieli na oczy. Dobra, więcej towaru zostało dla mojego Cossaka, choć ze względu na niewielką ilość torped ubicie dwóch Frycków de Grosse trochę czasu mi zajęło. Przykre jest obserwować, jak boty leją uciekających ludzi. Nie zawsze da się to wytłumaczyć, że "może grają dzieci" albo "ktoś po pracy chciał sobie bezstresowo poplumkać na co-opach". Dziwne to dla mnie bardzo.
  14. umbra_arboris

    put Nelson and Lyon to Tier 8

    What a pity :-( I don't know why 16-guns Lyon is at T7, but IMHO T6 would be far better place for Exeter than T5. Why? Other "La Plata" ships are at T6: Perth, Graf Spee, Leander... Some stupid decision + nerfs made Exeter a very mediocre ship instead of a good one at T6 (with her original configuration - better reload and so on). You really don't want to earn money selling good (not OP) and interesting ships... Nelson? Without her strong repair party the ship would be a fresh meat for all spammers or campers from 25+ km...
  15. umbra_arboris

    Potyczki w 0.10.1: Nowe horyzonty

    Myślę, że to zależy w dużym stopniu, kto pierwszy popełni błąd. Jeśli DD pozostanie "invisible", będzie tylko torpedował / zajmował lub blokował capy - wtedy ma dużą szansę na wygranie pojedynku (zwłaszcza gdy cap jest pomiędzy wysepkami). Jeśli natomiast się pokaże, a jeszcze spróbuje podjąć pojedynek artyleryjski z secondarkowym pancernikiem z sonarem - wtedy good-bye niszczycielu. Nie wystarczy strzelać, trzeba też umieć być wyrachowanym. Z-23 walnął mi 4 torpedy i jeszcze 8 k z dział tylko że... zatonął biedaczysko podczas tej wymiany ogniowej. Fakt, szkoda że secondarka niemiecka obecnie nie jest tak skuteczna jak kiedyś przed zmianami, ale liczy się efekt końcowy. Zobaczymy czy ta fajna rozgrywka "na blisko" zostanie na dłużej.
  16. umbra_arboris

    Suchy dok: Błyskawica

    Pomysłów na Błyskotkę znalazło by się wiele. Obawiam się jednak, że devsi z pewnego miasta są zbyt leniwi w tym względzie.... - naprawa orła - tego "na lewą stronę" - czy naprawdę zajęło by to wieki??? Szczerze wątpię, trzeba tylko chcieć. Ale oni pewnie są zbyt zajęci copy-and-paste' owaniem kolejnych cośtam-shipów :-( Zresztą, ile czasu naprawiano owo nieszczęsne Ą?? (make "Ą" great again :-)) - wzorem niemieckich dedeków, gdzie gracze mają do wyboru działa 128 i 150 mm - można by dać Błyskotce 2 kadłuby z działami 120 i 102 mm (pytanie, jak zbalansować 102-ki - pójść drogą Akizuki?) Można dać 1 wyrzutnię torpedową na 4 ryby z ewentualnym boosterem dla wyrównania. Ewentualnie zasięg 10 km byłby zbalansowany dłuższym reloadem; - a może by tak dodać sonar :-) ? Skoro mają je brytole, i niemiaszki, i pan-azjaci, to czemu nie nasz rodzynek? Tak sobie głośno marzę... - skoro mają wejść dedeki (te duże niemieckie) z grubszym pancerzem na boku, wobec którego "zwykłe" 120 mm Błystki będą zbyt słabe, to może by zwiększyć przebijalność dział (do 25 mm? - w końcu niemieckie 128 mm mają 32 mm). Tylko że wtedy BBrajanki mogłyby się potopić we własnych łzach, że jakiś bezczelny DD okłada je z dymu i nie pozwala bezkarnie mordować krążowników; Jak widzisz, @bloodminister pomysłów jest cały wagon. Wiele miesięcy czekaliśmy na naprawę Ą, pewnie teraz z rok - dwa zaczekamy na naprawę orła. W grze pojawiają się kolejne okręty, więc przydałby się jakiś buff dla naszej Błyskotki, ale nie taki "na odczepnego". Skoro np. brytyjski Jervis przy porównywalnym zasięgu dział ma jeszcze sonar, i lepsze camo, i więcej torped (choć 1 km krótszych), natomiast niemiecki Leberecht Maas - więcej HP, szybsze torpedy 2x4, sonar i HE-przebijalność 32 mm - to i nasz DD mógłby dostać cokolwieczek. @Panocek - mogę się mylić, ale przedwojenna pelotka naszych Gromów pasowała chyba do powiedzenia "obroni siebie, ale niewiele więcej". Kiedy Błyskotka wpadła z "zapoznawczą" wizytą do Narwiku, to parę niemieckich Heinkli rozp* się na pobliskich wzgórzach. Ale z drugiej strony biedny Grom nie dał rady... Wiadomo, że w późniejszych latach wzmacniano peloty wielu okrętom. Na DD nierzadką praktyką było zdjęcie 1 wyrzutni, celem wzmocnienia AA (Piorun miał tylko 1 WT, za to dodatkowo armatę uniwersalną 102 mm). Na krążownikach zdejmowano nawet wieże główne (Maya, Norfolk), żeby wzmocnić peloty. Baterie Boforsów były znacznie bardziej skuteczne niż pom-pomy czy Chicago pianos :-) Co do głównej artylerii - jeśli "wielkie niszczyciele" miały /mają taki sam kaliber co te "zwykłe", to podobne rozwiązanie jest mało sensowne. Francuskie "prawie krążowniki" :-) mogły się sprawdzać ze względu na szybkość i większy kaliber dział. W innym przypadku lepsza manewrowość okrętu dominowała nad wielkością (ale i ociężałością, niestety).
  17. umbra_arboris

    Potyczki w 0.10.1: Nowe horyzonty

    Nie zrozum, że się czepiam, ale mam prawie dokładnie (no, może w 80 %) na odwrót niż u ciebie. Zagrałem 12 czy 13 bitew - raz miałem starcie Bismarck kontra Bismarck oraz brytyjski DD kontra takoż samy :-) W pozostałych przypadkach trafiałem na inne klasy. Czy krążek ma szanse z pancernikiem? Owszem, jeśli ma torpedy (dużo), naprawkę oraz wyspy wokół capa. W taki to sposób przegrałem jedną z bitew Bismarckiem kontra Prinz Eugen. Inne krążki nie mają zbytnio szans - próbował mnie zraszować pewien ambitny Tallin, ustawił się prawilnie dziobem, ale z małej odległości dostał jedną i drugą plombę, i tyle go było :-) Niestety, ja też na krążku niewiele wskórałem :-( Przewoźniki to zupełnie inna para kaloszy. Słaby straci mnóstwo samolotów i w końcu zginie. Natomiast bardziej ogarnięty nie da się wykryć (nie będzie wysyłał samolotów "na wprost" zdradzając lokalizację), tylko kluczył, dokuczał przeciwnikowi, podpalał go i torpedował. Miałem 2 starcia przeciw CV - brytolski przewoźnik był chytry, mocno kombinował, no i spalił mnie do ostatniej skwarki. Natomiast amerykański Lex wprawdzie dokuczał mojemu Bismarckowi (tylko z jego rakiet straciłem prawie 30 tys. HP), jednak latał "po prostej", dał się wykryć, a CV zza wyspy nie przesunął nawet o piędź - no więc zginął. Po bitwie aż żałowałem, że nie ma tu odznaczeń, bo miałbym eksperta przeciwlotniczego (59 much).
  18. umbra_arboris

    Cruiser Rework??

    Exactly. Playing BB is far, far easier, especially when you have armour, boosters, repair parties, speed and other toys (like this f. Dead Eye). Cruisers? They are like deer on the hunt :-( I wish all this complaining BBabies to try cruisers life now. 100 battles for example. Some observations from a very mediocre player. Ranked, battle 1 (Charles Martel, one of my fun-ships). It was a tough battle, I tried to do my best, 1 cap taken (together with our DD), 17 planes shot down, 48 k damage against different ships. I finished 6. (of 7 ships :-((( Another ranked, this time with Jean Bart. 143 k damage dealt, 2 kills , 22 planes (I even don't know when). Easy game, easy win, 2. place. Sure, I tried not only J. Bart, but also Georgia or Bismarck. In every case playing BB was far more profitable then playing CA. Error with BB - you can use repair party and keep sailing; error with your CA - you are a fresh meat for all this 457 / 460 / 510 mm monsters. Range? Repair party for silver CA T8? Forget it and die :-(
  19. umbra_arboris

    Update 0.10.1 - Updated Brawls

    Could someone explain to me this mystery: how to make a division with myself??? One person it's not a team (yet)! I really don't understand this "division" in 1 vs. 1 format. Any ideas how to do it???
  20. umbra_arboris

    Boty oszukują w bitwach kooperacyjnych

    Ja tryb kooperacyjny wykorzystuję głównie w dwóch przypadkach: - testowanie nowo pozyskanych okrętów, z kadłubem stockowym, których możliwości zupełnie nie znam, a nie chciałbym w trybach "competitive" zaniżać poziomu / utrudniać gry innym "comrades" :-) Taka "jazda próbna" - test drive :-) - realizowanie dyrektyw, które akurat są do przejścia, ale w trybie competitive trwałyby znacznie dłużej (lub ich wypełnienie byłoby ryzykowne). Dyrektywy na włoskie żetony, przykład pierwszy: zdobądź 1800 trafień (wystarczy parę razy wyciągnąć Smolenia czy innego Harugumisia). Przykład drugi: zalicz 31 milionów potencjalnych uszkodzeń (tej dyrektywy nie odważyłbym się robić na competitive - ze względu na ryzyko, że przeciwnicy szybko by mnie zatopili, przez co osłabiłbym drużynę). A jeśli chodzi o samą grę. Do pewnego momentu irytowało mnie zachowanie botów, wyposażonych w "ponad boskie" możliwości. A to traciłem Fiji od salwy PRZEZ wyspę (stałem w miejscu, więc o "opóźnieniu czasowym" nie mogło być mowy, to znów mój okręt (niewyspotowany) był ostrzeliwany do 1 km powyżej spota; o cudownym widzeniu torped napisano już dużo. Pogodziłem się z tym przyjmując, że devsi Wowsa są zbyt leniwi, by pewne rzeczy poprawić / udoskonalić. Jaskrawy przykład nr 1: znaleźli czas, by znerfić zarobki na scenariuszach, ale nie chciało im się już poprawić błędnie płynącego lotniskowca, który uciekał z kółka napraw. Przykład nr 2: CA Maya mogła wejść do gry jako ciekawa modyfikacja (1 wieża mniej, za to wzmocniona pelotka - może oddzielne DFAA?), ale po co, lepiej tylko zmienić kolorki. Taki poziom malowanek w przedszkolu - nie obrażając przedszkolaków. Co do samych graczy - na co-opach istnieje rywalizacja, czasem nawet ostra, pomiędzy ludźmi z jednego zespołu, pt. kto więcej botów zatopi? Rozumiem, że na niskich tierach gracze się uczą, ale nie podoba mi się, gdy na poziomach T8- T10 gracze celowo wypychają sojuszników z lepszych "miejscówek", wpychają na torpedy, wyzywają na czacie, etc. Boty, nawet głupie, przynajmniej tego nie robią. No, chyba że jakiś devs okaże się niezłym kawalarzem i zaimplementuje botom komunikat na czacie w rodzaju: "what a noob team, these humans..." :-) Generalnie co-opy jest to tryb do bezstresowej strzelanki, kiedy masz np. niespełna godzinę wolnego i chcesz sobie poplumkać. Dlatego bardzo mnie dziwi, że w tym trybie niektórzy ludzie tak bardzo się wściekają na innych. Grają o złote kalesony, czy jak? Do sprawdzenia, co gracz naprawdę potrafi, są rankedy / brawle / arms-race / klanówki... natomiast copy to tylko bezstresowy test- drive :-)
  21. umbra_arboris

    [X] République

    Tak z ciekawości, przy okazji Republiki, Bartka, innych miękkich okrętów i tego całego bujania... Czy nie sądzisz, @addept że dla graczy, którzy przynajmniej odróżniają okręt od wyspy, obecna mechanika walki "na dziób" zaczyna coraz bardziej przeszkadzać jako wyjątkowo durna? Tak jak to wspomniał Flamu w filmiku o CV - przewoźniki nie będą popularne m.in. ze względu na przesadnie durne zautomatyzowanie gry. Tam nawet R-ka może włączyć się automatycznie, zaś sterowanie lotniskowcem w czasie, gdy lecą samoloty - sam pewnie wiesz, jak wygląda :p-( Okręty, przynajmniej te które realnie istniały, były zbudowane do walki "burta w burtę". Tymczasem w Wowsie "obrócono" technikę walki o 90 % (zamiast dać rozrzut PRZED i ZA ostrzeliwaną jednostką). Dzięki takiemu "super-fantastycznemu" pomysłowi Helena, Nelson, Atago, etc. nie są w stanie wykorzystać całości / większości potencjału bojowego. Zamiast walczyć przepływając koło siebie, nawracając, używając secondary, a nawet torped, okręty są zmuszone do nienormalnego dla nich trybu plumkania "na dzióbek", walki na wstecznym i stosowania innych podobnych dziwactw. Co gorsza, dodanie perka promującego leniwe kamperstwo i brak pomocy sojusznikom (dead eye), nerf secondarki u BB oraz wycięcie survi w przypadku krążków spowodowało że walka na blisko to wyjątek / pieśń przeszłości. BB - niewiele zrobisz, krążek - zatłuką cię, zanim się obejrzysz. Ot, tyle frajdy zostało. Kiedyś czytałem, że szybkie okręty francuskie mogą być świetnymi flankerami, wspomagającymi sojuszników ze skrzydła. Jasne, okręt dysponujący dużą prędkością zawsze w cenie. Tyle, że taki miękki okręt nie pożyje zbyt długo - w dobie Thundererków z dead eye - jeśli wychyli się za bardzo. I koło się zamyka. Dobre, przydatne okręty z powodu głupiej mechaniki nie są w stanie rozwinąć skrzydeł, a szkoda. Może chociaż ten nieszczęsny perk zmienią, dodając nieco survi tym, którzy chcieliby walczyć bliżej? Pomarzyć zawsze można :-)
  22. umbra_arboris

    [VI] Andrea Doria

    Nie zrozum mnie źle, ja tylko przedstawiłem nieco obserwacji po filmiku tego Włocha (ma ksywkę Blizzard). Ty natomiast zaprezentowałeś doświadczenia z własnych bitew - stąd różnice w postrzeganiu plusów i minusów okrętu. Obrót wież 36 sek. bazowego - hmm, Fuso kręci znacznie gorzej, podobnie jak Bayern, Mexico czy Warspite, Normandia zresztą też. Queen Elisabeth ma obrót dwa razy gorszy, 72 sek. bazowego - tam to jest dopiero płacz i zgrzytanie zębów. Powiedziałbym, że Doria ma krążownikowy obrót wież (jak Aoba), choć niektóre krążki i na tym polu wypadną gorzej (45 sek. Pensacoli). Prędkość - też ma lepszą od Fuso, Warspita, Elki czy Mexico. Ale to tylko suche parametry. Linia obrzydliwie przeciętna? Wygląda na to, że TAK. Ile było najpierw szumu, że "pancerniki z dymem", że coś nowego, etc? A potem wyszło jak w ruskim kawale: nie rozdają samochodów w Petersburgu, tylko kradną rowery w Moskwie. Będą pancerniki z dymem, ale nie wszystkie, bo dopiero od T8. Będą od T8 w górę, ale nie wszystkie, bo T9 Marco Polo tego dymu nie dostanie. W dodatku kara za strzał w dymie na T8 V. Veneto wynosi niemal 15 km, zaś na C. Colombo - 16,7 km. Jednym słowem, dymek tylko do nawrotki i ucieczki się przyda. Tiery 6 i 7 nie mają nawet tego :-( Fakt, zapomniałem o niskiej celności. Sigma 1.6 to naprawdę biiida :-( Tylko "bezdymne" pancerniki (Littorio, M. Polo) mają sigmę 1.8, więc z celnością naprawdę nie jest dobrze. Na wspomnianym filmiku Włoch dobił Atlantę AP-ekami Dorii z 14,5 km (tylko że miał perk dead eye). A jak wygląda sprawa z SAP-ami? Czy miałeś @Trevallen okazję w tych dwóch bitwach postrzelać z SAP-ów do jakiegoś niszczyciela z ok 8-10 km? Pytam, bo świeżo nabyłem ten okręt i jestem na etapie analizowania i dokształcania się, co Doria potrafi. SAP-y będą groźne dla DD czy też to tylko taka reklama produktu z niską - nawet jak na BB - celnością?
  23. umbra_arboris

    [VI] Andrea Doria

    I tak to "z grubsza" wyglądało :-) Najpierw seria 3 drednotów sprzed 1WŚ (Leonardo da Vinci, Conte di Cavour, Giulio Cesare) - z czego Leonardo zatonął, reszta poszła do modernizacji. Ich następcami była para Andrea Doria i Caio Duilio. Oryginalnie wszystkie miały 5 wież, w tym jedną bardzo mało praktyczną, na śródokręciu, z mocno ograniczonymi polami ostrzału. Jako ciekawostkę można dodać, że początkowo wspomniane pancerniki posiadały podwodne wyrzutnie torpedowe (lanciasiluri 450 mm), a także samolot - dwupłatowiec Macchi (idrobombardiere biplano M 18) - na środkowej wieży. W latach 30-tych Włosi, zaalarmowani budową francuskich Dunkerque + Strasbourg, zmodernizowali wszystkie 4 drednoty, które im się uchowały. "Pod nóż" poszły wtedy wyrzutnie torpedowe, niepraktyczna wieża na śródokręciu, wyposażenie lotnicze, etc. Po zakończeniu modernizacji cała czwórka miała takie same uzbrojenie główne (10 x 320 mm), oraz spore różnice w AA i secondarkach. Julek Cezar miał na wyposażeniu 120-tki, 100-tki i 37-mki Breda, natomiast Andrzej Doria - 4 potrójne 135 mm na dziobie (Yolo Paolo się przypomina :-) , 90 mm pelotki Ansaldo oraz wspomniane już 37-mki. * ANDREA DORIA - Corazzata o incrociatore da battaglia? Obejrzałem filmik tego włoskiego jutubera, prezentujący okręt w bitwie oraz jego parametry w porcie. Na pytanie powyżej - pancernik czy krążownik liniowy? - odpowiedziałbym, że to drugie. Prawie taki "włoski Scharnhorst" na T6 :-) A. Doria dysponuje znaczną prędkością, szybkim obrotem wież i dobrym przestawieniem steru. Słabo prezentuje się natomiast pod względem pancerza czy ilości HP. Jego SAP-y będą w stanie boleśnie karać niszczyciele, zaś pociski AP - cytadelować krążki (jak tutaj - 2:03). Okręt cierpi natomiast w starciu z typowymi pancernikami. I nie trzeba do tego okrętów T8 (we wspomnianej bitwie pociski Dorii łaskotały Tirpitza - 6:30 i później, ale nie zadawały mu poważniejszych uszkodzeń). Nawet od Bayerna zebrał solidnie (14:46) z jego 15-calówek. A co z dziobowymi stanowiskami 4x3 135 mm? Mogą zatopić jakąś lekką jednostkę na scenariuszach ewentualnie wbić okazjonalny pożar podczas "mijanki" na randomach. Na więcej bym nie liczył. Szkoda natomiast, że okręt nie ma samolotu (w przeciwieństwie do Elki, Fuso, Bayerna czy Mexyka). Trafiając na okręty wyższego tieru, może bardzo cierpieć, gdy zacznie brakować mu zasięgu...
  24. umbra_arboris

    [IX] Jean Bart

    Dead Eye i rankedy... "Fantastyczny" perk, dzięki któremu mamy jeszcze głupszą mechanikę i jeszcze dziwniejsze zachowania graczy. Jak to wygląda od strony kierowcy Janka Bartka? W jednej z bitew - przy aktywnym wspomnianym perku - obiłem solidnie wrogi krążek z niecałych 20 km (dostał cytadelę i ociekł za wyspę). W innym starciu (dead eye OFF) - dobrze wymierzona salwa z 14 km elegancko obramowała "czerwone" Izumo, ustawione prawilnie, dzióbkiem do przeciwnika. Można by było zrobić obrys :-) Celujesz, odmierzasz poprawki, a kretyńskie RNG i tak ma większy wpływ na trafienie (lub nie) niż twoje próby / umiejętności / poprawki czy co tam jeszcze można wziąć pod uwagę. AP jest największym totolotkiem - 380 mm zbyt grubego pancerza przeciwnika nie przebije, przy skątowanych okrętach będzie rykoszet, a papierowe łajby przeszywa na wylot. Stąd mrowie HE-czków nie tylko u Janka Bartka, ale nawet wysokokalibrowe Thundererki stosują ten numer :-) Wrogie krążownikom środowisko gry [nadreprezentacja pancerników, perk dead eye, pozbawienie krążków survi] spowodowało, że wielu graczy - w tym piszący te słowa - przesiadło się na BB. Znacznie łatwiej gra się pancernikiem, niż krążownikiem bez naprawki / bez zasięgu / bez marginesu na jakikolwiek błąd. A jeśli już ktoś decyduje się na krążek, często wyborem może być np. Alaska (jak w poniższej bitwie - 3 na 4 krążki). Wspomaganie sojuszniczych okrętów na szybkim JB wydaje się być posunięciem znacznie bardziej skutecznym, niż kampienie z 25-30 km. No, ale każdy ma swój styl gry. Wspomożesz sojuszniczego DD wykańczając radarową Alaskę - on odwdzięczy ci się i salwą torped skróci życie Musashiego przeciwników, który szykował się, by wbić ci cytadelę w bok. Mogę się mylić, ale mam wrażenie, iż spora część cruiser-players, która pozostawiła swoje krążki w garażu, jest bardziej chętna do gry na trochę bliższym dystansie. Po prostu nie są przyzwyczajeni do kampienia na 20+ km ("zasięgowe" jednostki). J Bartek, jako "bardzo wielki i szybki krążek" dobrze się odnajduje w roli wsparcia (doskok, kilka salw na reload boosterze, po czym odpływamy w nowe miejsce). Oczywiście, nie posiadając sonaru ani nawet zwykłego samolotu jest bardzo zależny od zwiadu, przeprowadzanego przez DD. One znowu potrzebują wsparcia silniejszych jednostek; bez takiej symbiozy trudno o zwycięstwo :-)
  25. umbra_arboris

    Wishlishts for WG

    A question from a very average player: maybe some repair party for cruisers would help a bit? For example: while T9 cruisers have 4 charges (with superintendent), T8 cruisers (or T7 cruisers, too) could get 2 charges of repair? Otherwise we will have something like on the screen (left - from yesterday's ranked): 86 BB and only 4 cruisers in the queue :-( A very "nice" balance :-D BTW, in that battle there were 2 cruisers "per side" - they were Alaskas... @YabbaCoe - so... operations has low importance for WG, balance in ranked has low importance for WG (see the screens - from yesterday and previous), cruisers aren't popular at ranked... Could you tell me, WHAT has high importance for WG? Except out wallets, of course ;-)
×