Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

umbra_arboris

Players
  • Content Сount

    2,011
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

  • Clan

    [BASIC]

Everything posted by umbra_arboris

  1. umbra_arboris

    Dropsiqowe filmiki krążownikowe

    Chyba jestem bardzo mocnym konserwatystą, gdyż "szkielet krążownikowy" zostawiam taki sam, pomimo zmiany perków i testowania nowych możliwości w ostatnich tygodniach. Cel priorytetowy - Obrót wież - Nadzorca/ Czujność - Kamuflaż: ta "10" pozostaje bez zmian. HEAP na japończyku jakoś nie przypadło mi do gustu. Przy 13-pkt. kapitanie trzeba się mocno zastanowić, co dalej wziąć. Radionamierzanie? Ciekawe rozwiązanie (choć kontrowersyjne), ale gdy celuje do ciebie 4-5 BB wroga, RPF nie bardzo jest już wtedy koniecznie. AFT do wzmocnienia pelotki i pomocniczej? Niby niewiele, ale gdy trzeba odpędzać samoloty i walczyć na bliskim dystansie z DD, brak tego 20% daje się odczuć. Fire Prevention -10% - zostawiam dla pancerników. Dropsiq - obejrzałem raz jeszcze twoje ostatnie (i przedostatnie) filmiki krążownikowe. Co do Grafa, miałeś rację: jest odporny (dużo HP i naprawki), jednak celność dział zostawia dużo do życzenia. Kręci wieżami szybko, jednak do polowania na niszczyciele średnio się nadaje. Dlatego szkoda mi, że wśród perków nie ma dodatkowego zwiększenia celności, tak o 10 %. Są natomiast dziwaczne, jak np. start z pokładu płonącego lotniskowca (nie lepsze jest szybsze gaszenie pożarów?) A co do HEAP, nie oglądałem jeszcze filmiku z Hindenburgiem, zobaczymy jak się toto na wysokopoziomowym krążku prezentuje...
  2. umbra_arboris

    Wersja 0.6.0 - nowe perki kapitańskie

    KaraMon - z krążkowego punktu widzenia, 3. poziom zależy od rodzaju okrętu. Jeśli wybieram Grafa Spee, to dostanie on Nadzorcę, bo sonar i dodatkowa naprawka na pewno się przydadzą. Podobnie rzecz się ma z anglikami - dym i naprawka. Na japończyku znów lepiej wziąć Czujność 25 % do torped, bo naprawki i tak on nie ma, a czujność przyda się np. w przypadku polowania na destroyery. Nie wiem natomiast, co lepiej wziąć u ruskiego (no, może Kutuzowowi Nadzorca też się przyda). Natomiast na 4. poziomie chyba zdecydowana większość krążków wybierze najpierw kamuflaż. Cała reszta będzie zależała, ile punktów jeszcze zostanie (HEAP, AFT, RPF) albo coś z 2. poziomu, tak na doczepkę
  3. umbra_arboris

    SZYBKIE PYTANIA I ODPOWIEDZI - prowadzone przez graczy

    Będę wdzięczny, jeśli ktoś zechce mnie doinformować w takiej sprawie. Niecałą godzinę temu, gdy przeglądałem forum, TO forum :-) pojawił mi się następujący screen informacyjny. I nie wiem teraz, jak go rozumieć: Czy to jest oferta od firmy WG z dublonami dla sąsiednich gier (planes i tanks), połączona z zachętą "byle tylko tam zagrać"? Czy może raczej propozycja: kup dublony + premkę, a dostaniesz coś więcej? I dalej: czy istnieje (haha) możliwość przenoszenia dublonów z jednej gry Wargaming do drugiej? Jak wygląda sytuacja na chwilę obecną? Sorry za noobowe pytanie, ale nie jestem żadnym (super)testerem, tylko zwykłym graczem, którego polityka WG czasami zaskakuje. Przy okazji - żadnej premki na EU nie kupowałem (zaś na RU zdobyłem w misjach Grafa). Thx na wyjaśnienia
  4. umbra_arboris

    Wersja 0.6.0 - perk Radiolokacja

    Dokładnie. Można sobie wyobrazić, co by się działo, gdyby gra nie była całkowitym zaprzeczeniem rzeczywistości (symulowanej rzecz jasna). Morze łez, zwłaszcza ze strony narzekających BB-helmutozaurów, utopiłoby chyba wszystkich devsów z Wargaming. Radary, sonary, torpedy, perki z radiolokacją... czy niszczyciele to jeszcze są potrzebne w tej grze, skoro niemieckie pancerniki są już w stanie zrobić prawie wszystko? No, zamontujcie im jeszcze rakiety tomahawk, wtedy lepiej będą mogli wykorzystać radiolokacyjny perk Skoro i tak wiele elementów gry stoi już na głowie, a prośby od graczy są traktowane "per nogam", to co stoi na przeszkodzie, by udoskonalić okręty tym, którzy sporo płacą i jeszcze więcej płaczą? Realia historyczne? Come on!!! W realu mamy np. Duke of York, który płynie w towarzystwie krążka i 4 destroyerów, z drugiej strony nadciąga Scharnhorst, a w jego pobliżu rozrzucona wachlarzem piątka niszczycieli. W grze - 5 BB (na średnich tierach), 8 na najwyższych (widziałem kilka takich grafów, prezentowanych przez innych forumowiczów). Jako dodatek 1 niszczyciel, 1 CV jakiegoś fioleta (albo samobójcy) oraz skulony za wyspą 1 CL bez dymu. I co się dzieje? Bardzo często ci spośród BB, którzy uwielbiają kamping 20+, starają się najpierw ubić jedyny krążek w grze. Niemożliwe? Sam to odczułem na własnej skórze parę dni temu. Bitwa na VI tierze, wraz z sojuszniczym pancernikiem ostrzeliwujemy wrogi BB. Kiedy wbiłem mu pożar, (a sojusznik poprawił z AP), kierowca wrogiego okrętu wkurzył się tak bardzo, że postanowił zatopić mnie za wszelką cenę. Strzelał do mnie nawet wówczas, kiedy skryłem się ZA sojuszniczym pancernikiem, który dzięki wkurzeniu rywala zyskał parę salw przewagi. Trzy okręty w linii, a wrogi BB na upartego strzela PONAD pancernikiem, żeby koniecznie ubić krążownik. Wątpię, by radiolokacja podsuwała mu takie dziwne rozwiązanie. No chyba, że przy okazji RDF włączył sobie dodatkową pod-funkcję: pokazuj tylko obce krążowniki
  5. umbra_arboris

    Wersja 0.6.0 - dyskusja ogólna

    Rozumiem, voulezvous, ale czy prośba o większą stabilność gry tak bardzo przekracza możliwości devsów? Nie wszystko da się zrzucić na słabe komputery, bo czasem pomimo dużej ilości RAM przy jednoczesnych niskich parametrach w ustawieniach gry - zaliczaliśmy wielkie bęc!! Niejeden z nas niejedną bitwę przegrał, gdy w kluczowym momencie "nagle" wywalało gracza z bitwy. A "powrót" następował co do sekundy w momencie, gdy okręt już tonął. Można kupować premki, nabywać dublony do rozbudowy okrętów, ale gdy przyjdzie co do czego, zalicza się kolejną wtopę. Nie sądzisz, że wielu graczom jest z tego powodu zwyczajnie przykro?
  6. umbra_arboris

    Wersja 0.6.0 - dyskusja ogólna

    Patch jest źle napisany - często "wyrzuca" grającego do ekranu logowania (oczywiście w trakcie gry, żeby łatwiej można było delikwenta zatopić). Voulezvous, dlaczego niemal każda kolejna aktualizacja jest katastrofą? - zarówno pod względem stabilności (jest fatalna), jak też MM (tu już w ogóle pojechaliście po bandzie, obecne "losowania" to wyznaczanie skazańców do rozdeptania)? Czyżby Wani i Sierioży zabrakło ogórców do spiritu i dlatego ze złości tak sknocili aktualizację (a właściwie deformację)?
  7. umbra_arboris

    Wersja 0.6.0 - raportujcie błędy

    Dwa zauważone błędy w najnowszym patchu: 1) po 2-3 bitwach od startu gra "wywala się" jak krowa na lodzie. Nie jest to winą komputera, braku pamięci, "wykształcenia magisterskiego" :-) u gracza, etc. Ot, trzeba się ponownie zalogować, a w międzyczasie rywale rozniosą ci w drzazgi twój okręt. Czy to nowy rodzaj zabawy devsów WG?? Ktoś się bardzo śpieszył z tym .0.6.0. Co gorsza, bywa że do bitwy nie przystępuje po 2-3 okręty na raz. Kiedyś miałem nawet - pojedynczą - sytuację, że w mojej drużynie nie przystąpiło do bitwy 4 graczy, a u przeciwników 1. Czy raczycie w końcu poprawić tę pełną błędów wersję 0.6.0, czy też zastąpicie ją błędami z wersji 0.6.1 ?? 2) oszalały MM. Dobrze, że "wrzuca" MM+2, a nie plus dwadzieścia. Jednak zdolności graczy - już tak: 12 najlepszych kontra 12 najgorszych. "Dzięki" temu gra kończy się po 7-8 minutach pogromem jednej ze stron. Niestety, bitwy tego typu nie są wyjątkiem, ale zdarzają się coraz częściej. To tak u WG wygląda "balans"?? Naprawicie to, czy będziecie udawać przez całe miesiące, że znęcanie się nad najsłabszymi jest "wcale OK" ???
  8. umbra_arboris

    Dropsiqowe filmiki krążownikowe

    Dropsiq, pytanko odnośnie 6. i 7. poziomowych krążków - chodzi mi o kolejność brania perków w sytuacji, gdy kapitan jest jeszcze nie dość wyszkolony. Wydaje mi się, że mając 10 pkt. najlepiej brać najpierw camo z 4. poziomu, a z 3. - nadzorcę (Graf) albo czujność na torpedy (Aoba). A co w sytuacji z 13-punktowym kapitanem? Brać coś za 3 pkt., czy zaczekać i "dozbierać" czwarty punkt, na 2 perki wysokopoziomowe? Bo eksperyment z Haguro - wzięcie w ramach testów najpierw perka radiowego - zakończył się katastrofą (4 czy 5 okrętów widziało mnie tak czy siak, a strzelanina z 13 km. zakończyła się zagładą mojego okrętu). Paradoksalnie, wcześniej 15-punktowy kapitan prezentował się wystarczająco "mocno" (camo, AFT, przeżywalność, VG/ SI), teraz na takie same umiejętności potrzeba aż 17 punktów. I to jest rzekomo "ułatwienie" (a raczej kolejne cha.mst.wo ze strony pewnej firmy, ech..)
  9. Taka ciekawostka. Płynę w sobotę Furą (na RU serwerze), a tu naprzeciwko... Mutsu się pojawia. Owszem, dobrze grał, tylko że nawet testerom zdarza się trafić do słabej grupy i przegrać - minimalnie - na punkty.
  10. umbra_arboris

    Aslain's WoWS ModPack Installer

    Aslain, najpierw spokojnie wyzdrowiej. Kilka dni w tę czy w tamtą stronę nie zrobi nam różnicy, zwłaszcza że teraz bitwy są najczęściej wielkim polem testów. Może szkoda, że ty nie projektowałeś perków, nie byłoby takiego mega-WG-bałaganu......
  11. Taki mały "unik". A nawet kilka. Może się okazać, że układ samych perków to za mało; dopiero synchronizacja całego tego dobra w połączeniu z upgrades okrętów, flagami i consumable pozwoli odnaleźć się w ciasnym gorsecie 19 punktów przy tak dużej różnorodności nowych zdolności kapitańskich. I tak: * Do tej pory na 1. poziomie "mieszkał" sobie perk BoS, zmniejszający skutki pożarów i zalań (-15%). Przeniesiono go na 3. poziom, i - w przeciwieństwie np. do BFT - nie zwiększono skutków jego działania. Tym samym perk stał się zbyt drogi w utrzymaniu. Rezygnując z niego, zyskuje się 3 pkt., które można wykorzystać do Vigilance czy Nadzorcy, albo nawet do "trójpaka" na 4. poziomie. Co w zamian? Można wykorzystać flagi, a chyba wielu z nas ma ich sporo. India Yankee zmniejsza o 20% czas trwania pożarów, Juliet Yankee daje -20% do czasu zalania. Dodatkowo, jeśli ktoś zainstalował na IV slocie upgrade okrętu (Damage Control S.M. 1), zyskuje jeszcze -5% do wybuchu pożaru i -3% do zalań. * Na tej samej zasadzie można zrezygnować z 2-punktowego Jack of All Trades, którego zastępuje flaga November Foxtrot (obydwa skracają consumables reload o 5%). Właściciele pancerników czy krążków RN, martwiący się o szybko ubywające im punkty HP, mogą (zamiast Survability Expert) wykorzystać flagę India Delta, powiększający do +20% ilość "życia" odzyskiwanego z naprawki. Brak perka BFT na 3. poziomie można sobie zrekompensować "przeciwlotniczą" flagą November Echo Setteseven. Graczom, którym zabraknie miejsca na AFT, może przyjść z pomocą, obok wymienionej przed chwilą "przeciwlotniczej" flagi, jej koleżanka Mike Yankee Soxisix (5% do secondary). Takich "flag-buildów" można zrobić wiele, ale zaczekajmy na Smoka; ma więcej doświadczenia i ufam, że znacznie lepiej to wszystko ogarnie.
  12. umbra_arboris

    Nowe perki kapitańskie - FAQ

    @lobuzjeden - tak na twój nos, jeśli posiadam kilku kapitanów 13-14 punktowych na krążownikach, to czy lepiej na IV poziomie wziąć kamo (najpierw) i zaczekać z RPF aż się sytuacja wyklaruje, czy może lepiej zrobić na odwrót? Na ile RPF "szkodzi" kamo, tzn. zakładam sobie kamuflaże, a RPF powoduje, że to wszystko nie ma sensu? Czy też Radio Positioning działa tylko do pewnej odległości, np. 12 czy 15 kilometrów? Krążki szykuję głównie jako okręty wsparcia, według tego, co jeden z doświadczonych forumowiczów napisał: CA jest dobrym pasterzem W dodatku pewne przydatne funkcje jak Basic of Survability, znacznie podrożały, i teraz mocno przeciętni kapitanowie, jak ja, mają poważną zagwozdkę, co wybrać najpierw (przy 14 pkt.) - BoS, camo, RPF, Vigilance, AFT??
  13. umbra_arboris

    Nowe perki kapitańskie - FAQ

    Cóż, kilka perków, tych "z dołu", gracze tak czy siak muszą wziąć, jeśli chcą pójść na poziom III albo IV. "On the mark" (cel priorytetowy) będzie prawdopodobnie najczęściej wybieraną zdolnością na poziomie I (no, może poza lotniskowcami). Poziom II - kręcenie wieżami, przydatne dla BB czy Japończyków, albo last stand - dla większości niszczycieli. Kłopot bogactwa zaczyna się na poziomie III. Bardzo przydatny jest nadzorca, ostrzeganie przed torpedami +25 % również jest wartościowym perkiem. Na poziomie IV jest tak dużo ciekawych zdolności, że tylko tutaj można by wydać 19-20 punktów. Czapka niewidka, AFT, ręczne ostrzeliwanie, przeciwdziałanie pożarom, czy wreszcie ten nieszczęsny RPF. Biorąc jedną zdolność, automatycznie rezygnujemy z innej ze względu na sztywny gorset limitu 19 pkt. Z tego powodu żałuję, iż - przy zwiększaniu ilości funkcji - nie dano graczom szansy np. możliwości wyboru dodatkowego a' la żarówka. Chodzi mi o taką sytuację, kiedy wybieramy perki za 19 punktów (tak jak jest teraz) plus mamy możliwość wyboru dodatkowego, darmowego perka za 1 pkt z I poziomu. Tak, tak, wiem - fantastyka piętro wyżej, tu zarządza Wargaming, wprowadzając albo funkcje znienawidzone (RPF), albo robiąc demolkę okrętom na starcie (tylko podczas wczorajszego pływania obserwowałem że w 90 % przypadków nie ładowało się do bitwy po 2-4 okręty Szkoda że samouwielbienie panujące w WG nie pozwala dostrzec takich "prostych" problemów, a feedback od graczy służy im co najwyżej za papier toaletowy.
  14. umbra_arboris

    Nowe perki kapitańskie - FAQ

    Obyś miał rację, batonik26, bo ja w pierwszej chwili zrozumiałem, że zrestartowanie każdego punktu kapitana = 1 dublon. Czyli, jeśli masz kapitana 12-punktowego, zapłacisz 12 dublonów. Tak pomyślałem i nie baaardzo byłem zadowolony. Oby jutrzejszy restart okazał się darmowe i bezproblemowy, bo jak nie... Co do twoich propozycji buildów na krążowniki: osobiście poświęciłbym BFT i zamiast niego wziął czujność +25% do wykrywania torped. Póki w grze są DD-ki (zobaczymy jak długo jeszcze ), zagrożenie torpedowe dla wszystkich, włącznie z BB, pozostaje dość realne. A jeśli zechcę zapolować na DD-ka, dodatkowy atut się przyda. Ostatni bastion na niszczycielu - jak najbardziej tak, podobnie jak nadzorca (u mnie chyba wyląduje też na Grafie, zobaczymy co z Haguro). Tak na marginesie - trochę mi szkoda, że przy okazji nowego układu nie zwiększono limitu do np. 24 punktów. Byłaby okazja solidniej na wojnę zaopatrzyć okręty i podszkolić kapitanów jeszcze troszeczkę.
  15. umbra_arboris

    Nowe perki kapitańskie - FAQ

    Drogi admirale voulezvous, - "w przybliżeniu" to sobie możecie podawać numer telefonu do Petersburga. Namierzanie okrętów poprzez RPF rozwala cały dotychczasowy gameplay. Dlaczego Wargaming robi na złość klientom? Jakiś rewanż za krytyczne opinie??? - "przyjrzeliśmy się waszym obawom"... a następnie podtarliśmy tyłek feedbackiem i opiniami graczy. Jeśli klient czegoś nie chce i sobie nie życzy, to właśnie taką rzecz wprowadzimy (na siłę) na rynek. Aż chce się zacytować reklamę: brawo ty, brawo ja... brawo WG! - należy wam się IG Nobel za kompletne zlekceważenie potencjalnych zagrożeń, hacków, walhacxów i tym podobnym. Nie da się? I to mówią/ piszą programiści??? Niemieccy naukowcy od Enigmy też sądzili, że ich kodów nie da się złamać. Historia boleśnie przetrzepała im tyłek pokazując, jak bardzo się mylili. - do tej pory jednym z problemów w grze był tzw. kamping, uprawiany przez okręty z dalekonośną artylerią. Po wprowadzeniu nowych perków może się on jeszcze bardziej powiększyć. Część graczy z lenistwa/ świętego spokoju, a inny w obawie żeby nie stracić okrętu 30 sekund po rozpoczęciu gry - pozostanie jak najdalej od centrum bitwy. Czy o to wam chodziło, żeby WoWs zamieniło się w zwyczajną grę w statki, znaną wielu z nas z wersji papierowej? To jakie będzie pierwsze trafienie? Stawiam, że A1 - państwo polskie istnieje od setek lat, mamy swój własny alfabet, potrafimy pisać, czytać, znamy obce języki. Dlaczego według WG nie zasługujemy jeszcze na litery charakterystyczne dla języka polskiego (przykład: nieszczęsne ą). Budujący stron internetowych wiedzą, co do kodowanie iso, albo utf. Czyżby do WG taka prosta rzecz jeszcze nie dotarła? To po co bierzecie się za trudniejsze zadania z perkami, skoro nie potraficie/ nie chcecie uporządkować sprawy ze zwykłym ą??? * * * * * * * * * * * * *Dosyć na dziś, bo i tak macie gdzieś nasze prośby, opinie i uwagi. Nażąl', wsio u was naabarot'
  16. umbra_arboris

    Wersja 0.6.0 - perk Radiolokacja

    Czy wobec powyższej sytuacji zdolność kapitańska na zwiększenie kamuflażu ma jeszcze sens? Skoro i tak cię widać - z dymu, zza górki/ wyspy? No po prostu urządzenie bardziej niż cudowne! Może zamiast niewidki lepiej postawić na przeżywalność okrętu (basic of survability podrożało do 3 punktów). Co o tym sądzicie? bo ja się czuje zupełnie skołowany
  17. umbra_arboris

    Wersja 0.6.0 - dyskusja ogólna

    Kiedy czytam zwrot "Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian" - odruchowo zastanawiam się, w jaki sposób gracze dostaną w łeb przy najbliższej aktualizacji. Niszczycielom "skrócono" torpedy i "poprawiono" ich spota, lekkim krążkom zabrano AFT przy działach 152, lotniskowce narzekają na niskie zarobki, a żeby mieć zarobek porównywalny z zatopieniem 1 okrętu, trzeba by czasem "kropnąć" więcej samolotów niż bywa w całej bitwie po stronie wroga... W jaki jeszcze sposób, drodzy devsi z WG, raczycie nam zasadzić kopniaka?? Perk Radio positioning ma wejść właśnie dlatego że ludzie go sobie nie życzą? Takie działanie jest wyjątkowym c h a m s t w e m, uważajemye gospoda' . Czyżby Wani i Sierioży zabrakło już ogórców do wódki, że tak złośliwie rewanżują się na graczach? Zawsze myślałem, że wprowadzenie siłą na rynek znienawidzonego produktu pogorszy sytuację / zarobki / renomę firmy. Nażal' , nie takiego kierunku zmian mogliśmy oczekiwać. Ale co ja tam wiem, prosty noob ze wsi we wschodniej części Polski... RapująceFistaszki - a wziąłeś pod uwagę różnice stref czasowych? Może w kalifacie francuskim w Paryżu jest już środa, a w republice Wladimira Wladimirowicza w Peterburku - jeszcze poniedziałek wieczór? Eurabia Eurazja to duży teren, by the way...
  18. umbra_arboris

    Wersja 0.6.0 - nowe perki kapitańskie

    Nie wiem, czy jakikolwiek inny perk lub konsumable jest/ będzie w stanie tak bardzo zgnoić niszczyciele, jak to dziadostwo, zwane radio pozycjonowaniem. Dlaczego na siłę, z delikatnością drogowego walca, wprowadzacie tak bardzo znienawidzoną funkcję? Przecież to wywoła kamping jak chol... niemal wszystkich okrętów! Tak bardzo wam zależy aby gra polegała na strzelaniu z A1 na J10 czy jeszcze dalej? Głupi pomnożony przez idiotę do potęgi durnia - tylko tak można podsumować wasz "wynalazek" który całkowicie "położy" dotychczasowy gameplay :-(
  19. umbra_arboris

    Wersja 0.6.0 - perk Radiolokacja

    "Prosimy od podzielenie się z nami Waszą opinią na ten temat". Że co??? Voulezvous, ile razy gracze mają prosić, by WG nie pluło im w twarz? Gracze NIE chcą tego idiotycznego perka, czy to tak trudno zrozumieć, czy mamy 100 razy powtarzać jak chłop krowie na rowie? Mi sono spiegato abbastanza chiaro o dovrei ripetere dieci volte in cinese??
  20. umbra_arboris

    strzelanie do samolotów

    Czyli wiadomo, że "nic nie wiadomo". W dodatku, jak teraz wprowadzą nowe rozdanie perków, nie jest wykluczone że po cichu coś jeszcze dojdzie, a my się dowiemy o tym "przypadkiem". No cóż, pozostaje powiedzieć jak w przypadku znienawidzonego Radio Positioning: brawo ty, brawo ja, brawo WG Ech... Chyba pozostanę przy dotychczasowej, prostej zasadzie: lecą samoloty, więc wypuszczam własny myśliwiec, ustawiam się dziobem i zaznaczam najgroźniejszą eskadrę (najczęściej torpedowce). Mam na krążkach AFT, więc coś tam zawsze utłukę. Częściej wożę sonar (wzmocniony perkiem 25% do torped), bo DD-ków pojawia się w bitwie znacznie więcej niż CV. A jeśli waszmościowie devsi z WG znowu wszystko postawią na głowie przy okazji najbliższego resetu, wtedy będziemy kombinować ponownie
  21. umbra_arboris

    [VI] Admiral Graf Spee

    Kiedyś brytyjska prasa przezwała "panzerschiffe" Grafa pocket-battleship, dziś forumowicze nazywają go fun-shipem, i chyba nie bez powodu. W każdym razie ja bym go nie sprzedawał, zwłaszcza że sporo czasu zajęło mi zdobycie tej jednostki. Ma swoje "zady i walety" jak to ktoś napisał. Z jednej strony świetny sonar, potężne działa jak na krążek i b. dobry kąt zrzutu torped. Dla przeciwwagi: kiepskie pelotki, b. krótka artyleria dodatkowa, niska szybkość (jak na krążek). Oczywiście można Grafa trochę "podrasować", i nie chodzi mi tylko o moduł poprawiający duży rozrzut artylerii głównej czy ten dający +20 % do zwrotności. Są jeszcze flagi, często niedoceniane (również przeze mnie). Zobaczmy: - flaga November Echo - daje 10% do uszkodzeń wyrządzanych przez pelotki. Graf ma słabą obronę przeciwlotniczą, więc czemu nie? - Indian Delta - wzmacnia naprawkę o 20 %. Poharatany przez pancerniki Graf będzie miał szansę pożyć nieco dłużej :-) - Sierra Mike - z tą flagą Gra "wyciągnie" 30 węzłów. Prędkość nie jest jego najmocniejszą stroną, więc każdy węzeł/ kilometr się przyda; - Mike Yankee - poprawia o 5% zasięg art. pomocniczej, mocnej ale b. krótkiej. W połączeniu z 5% od "celownika" daje to 10% czyli 400 metrów. Niby nic, ale przydać się może - zwłaszcza jeśli ktoś dołoży też AFT; - India Yankee - o 20% zmniejsza czas trwania pożaru, gdyby nas chciał spalić jakiś "firestarter". Oczywiście, nie spowoduje to, że Graf z flagami jak choinka będzie "potężny jak Yama, zwrotny jak Benson" . Czasem jednak te 5-10 % może zdecydować o przeżyciu (lub nie) okrętu, uwypuklając mocniejsze strony okrętu i wzmacniając te słabsze. Zresztą, ile ja bym dał za naprawkę na Aobie i takie kąty strzału torped jak ma Graf...
  22. Zastanawiam się nad jeszcze jednym wariantem, chociaż nie wiem, czy WG - tak uparta wbrew prośbom graczy odnośnie RadioPositioning - pójdzie tym tropem. Chodzi mi o tzw. żywe torpedy, istniejące w najróżniejszych modyfikacjach (w zależności od kraju). - japońskie kaiteny (powrót do nieba) - przewożone przez okręty podwodne i wysyłane do samobójczych ataków; - włoskie torpedy wolnobieżne maiale (świnia) - obsługiwane przez dwóch płetwonurków. Na bazie włoskich doświadczeń powstała później angielska torpeda chariot; - niemieckie 1-osobowe torpedy Neger. Jedna z takich żywych torped poważnie uszkodziła naszego Dragona. Jak widać, wiele państw uczestniczących w 2WŚ wykorzystywało takie wynalazki. Pytanie, czy WG zechce je wykorzystać w grze, czy może wprowadzi nam np. "jedynie słuszną linię" radzieckich rakiet?? Skoro w grze okręty mogą strzelać zwykłe torpedy, katapultować samoloty zwiadowcze/ myśliwce, to czemu nie kaiteny czy/ lub inne Negery? Torpeda akustyczna była ciekawym wynalazkiem (biedny Orkan ) - do czasu wynalezienia przez aliantów "grzechotki". W tym momencie pod względem ekonomicznym przestało się (w dużym stopniu) opłacać strzelanie drogich torped, kierujących się na dźwięk śruby okrętowej, skoro alianci mogli wykorzystać kontr-środek (podobno w cenie 20-30 dolarów za sztukę). Pocisków "termicznych" Niemcy wtedy nie mieli, a modernizowanie akustycznych torped tylko trochę poprawiło im sytuację. W każdym razie wprowadzenie t. akustycznej do gry byłoby ciekawym rozwiązaniem, na pewno lepszym niż keen intuition aka radio positioning. No i wymusiłoby stosowanie kontr-środków (cisza na okręcie, grzechotka zagłuszająca). Rozwiązań jest wiele, tym bardziej szkoda, że WG na siłę próbuje wprowadzić rozwiązania najbardziej oprotestowane i znienawidzone przez graczy.
  23. umbra_arboris

    [VI] Admiral Graf Spee

    Nie mam jeszcze Grafa, więc wczoraj z pokładu Aoby obserwowałem "dziwowisko" pt. jak cztery Grafy z jednej strony tworzą dywan torped dla trzech Grafów strony przeciwnej A już myślałem, że dywan torpedowy to domena Shiratsuyu czy innego Akizuki. W efekcie tego torpienia jeden Graf zatonął, drugi został poważnie uszkodzony, po czym na "wesoły" plan torpedowego boju wparował Fuso, a za nim amerykański BB przyprowadził paru kolegów niszczycieli. Rendez- vous zakończyło się zagładą większości Grafów z obu stron, a ja ponownie doceniłem wartość sonaru, wzmocnionego o kapitański perk na wcześniejsze wykrywanie torped. Tak na koniec pytanie: kto widział najwięcej Grafów w jednej bitwie? Bo ja dziewięć sztuk (5 vs. 4 obce).
  24. umbra_arboris

    [VI] Admiral Graf Spee

    Na RU serwerze też ostatnio Grafami obrodziło. Nie jest niczym nadzwyczajnym spotkać teraz 6, a nawet 10 sztuk na raz (w obu drużynach łącznie, ma się rozumieć). Prawdopodobnie ludzie wykonują kolejne "Grafowe" misje, stąd tak dużo Spee w bitwach (patrz załączony obrazek). krzyzyk31 - piszesz że 6 dział na krążek to mało? Być może, ale taką samą "radość" mają np. Fura (najgorszy zasięg i najniższy reload wśród krążków na V tierze) czy Aoba - choć tutaj dużo sytuację poprawia b. dobre przeładowanie. Wydaje mi się, że większym problemem może być tutaj spory rozrzut pocisków po strzale z głównych dział. No i tragiczny zasięg art. dodatkowej. Trochę to dziwne: działa 88 Nurnberga mają zasięg 4,5 km, a znacznie mocniejsze 150 mm Grafa - tylko 4 km, i w dodatku "nie łapią się" pod AFT. Jeśli niemieccy kierowcy BBombowców znów podniosą lament, to może Graf dostanie buffa??
  25. umbra_arboris

    Sens zakupu i grania pancernikami na niskim poziomie.. cz.2

    Widzisz, tak się składa że posiadam Texasa pod dowództwem Seagala (prezent za punkty na RU serwerze), czasem wyciągam go z portu i... nie mogę się z tobą zgodzić jeśli chodzi o sposób gry. Silnie uzbrojony i opancerzony okręt jak Texas powinien wspierać atak swoich sojuszników, strzelać np. do wrogiego New Yorka, ewentualnie osłaniać Arkansas Beta (bo ten jest pozbawiony AA), zaś osłonę lotniskowców lepiej pozostawić innym okrętom, zwłaszcza "dedykowanym" do tego (Cleve, Atlanta). Pozbawiając swoją drużynę solidnego wsparcia ogniowego, "pomagasz" niejako obcej drużynie, ułatwiając im osiągnięcie zwycięstwa. Pancernik nie służy do tego, aby marnować się przez całą bitwę na kampingu!! Pływam najczęściej na krążku, stąd niejednokrotnie widzę, jak właściciele CV przywołują najbliższe okręty do pomocy przed najbliższym atakiem lotniczym. "Gdy w powietrzu roi się od cygaretek" - wtedy tak, trzeba wspomóc sojuszniczy lotniskowiec i obronić go przed headshotem bombowców i torpedowców. Nawet jeśli nie płynę Clevem, tylko "zwykłą" Aobą, okrętem niezbyt przeciwlotniczym, to biorę na cel i zaznaczam jedną z eskadr, wypuszczam myśliwiec i przeszkadzam samolotom jak potrafię. Zawsze coś tam zestrzelę, a osłabienie ataku lotniczego "tylko" o 1 eskadrę daje CV większą szansę na przetrwanie. Czy to będzie Ryujo, Saipan czy inny Indep, wsparcie dla swego lotniskowca jest potrzebne. Pytanie, co robisz dalej, kiedy wrogie samoloty już odlecą/ zostaną zestrzelone? Jeśli ktoś stoi bezczynnie przy lotniskowcu, marnuje potencjał swego okrętu. Spotkałem już sytuacje, gdy ogarnięty właściciel CV sam wzywał sąsiadujące okręty: dobra, atak minął, teraz idźcie walczyć! Jeśli mój krążek obrywał bombą, gasiłem pożar i ruszałem naprzód, najlepiej w towarzystwie jakiegoś pancernika. Co jednak mamy robić, jeśli niektóre pancerniki chowają się za wyspy, albo np. za mniejsze okręty? Sam kiedyś miałem dziwną sytuację, gdy prawie przez pół bitwy gracz na Kaiserze chował się za moją Furę z kiepskim reloadem i jeszcze gorszym zasięgiem. Nie dziw się, że jest tyle docinków na temat pancerników. Kampiące na 18-20 km BBombowce wyrządziły wiele złego swoim drużynom, również graczom na tych pancernikach, którzy naprawdę chcieliby powalczyć.
×