-
Content Сount
2,011 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
-
Clan
[BASIC]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by umbra_arboris
-
@cheziq - rozumiem bomby, torpedy i zalania, ale 15 trafień z pomocniczej? Lotniskowcem na deski polowałeś, czy starłeś się z twoim vis-a-vis CV? PS. Gratulacje!! Przy waszych sukcesach czuje się tak malutki Niestety, chyba RNG na dobre się na mnie pogniewało i nie wolno mi przekraczać 50 % WR. Nawet skuteczne ataki torpedowe Furą czy 61 k na ARP Kongo guzik mi dało, echh...
-
@ghashpl - z całym szacunkiem, ale obawiam się, że w 2/3 przypadków może być dokładnie odwrotnie. Są gracze w pancernikach, którzy na upartego będą strzelać do krążka z 16-18 km a nawet więcej, POMIMO że w ten sposób nie wspomagają własnego teamu na flance znacznie bliżej. Nie obchodzi ich max zasięg dział, oni weszli do gry "poszczelać". Dzisiaj zdążyłem przegrać trzy bitwy pod rząd, WR mam zerowe (RNG uznało, że dotychczasowe WR 50% to szokująco dużo), a wsparcie od sojuszników miałem odwrotnie proporcjonalne do wielkości ich okrętów A jeśli ktoś ma pecha i trafi pod focus fire (świeżo coś o tym wiem), to możesz mieć okręt dowolnie dużych lub małych rozmiarów, i... Strzelisz 1-2 salwy do DD-ka, i natychmiast w odpowiedzi leci w twoim kierunku grad pocisków z kilku stron (bo właśnie obudziłeś paru kamperów, którzy zaciekawili się ognikami przy capie, i postanowili wystrzelić). Zasięg swoją drogą, praktyka swoją. Niepokoi mnie co innego: jak będzie teraz wyglądała sprawa z CE? Straci na znaczeniu, nic się nie zmieni, część okrętów przestawi się na strzelanie zza górki/wyspy? Niech mnie ktoś bardziej kumaty oświeci, bo głupio tracić okręt w pierwszych minutach gry, gdy nie widać nikogo, a ciężkie pociski lecą. Czyżby strzelali z samolocika, z drugiego końca mapy, spoza zwykłego zasięgu?
-
Dokładnie. Tak się składa, ze na RU serwerze dostałem w prezencie m.in. Texasa. Po zainstalowaniu dodatkowego modułu mogłem strzelać na odległość do 18 km. Rozumiem, że teraz, po wprowadzeniu patcha 063 zasięg Texasa będzie większy niż długość i szerokość mapy? Panowie, to jest V tier i przestarzały technologicznie pancernik, żadna tam Montana czy inny Yamato!! Ale skoro tak, poćwiczę trochę w Training Room, a potem wystrzelam wszystkie BBrajanki i inne helmutozaury uprawiające wściekłe tarło na krawędzi mapy! Już mam nawet nowy Headline - Texas, pogromca tarłowatych. A bardziej poważnie: smutno człowiekowi, kiedy widzi te wszystkie "zmiany". Nerfią lotniskowce, po uszach dostają DD, a krążki to w ogóle pływające 30-40 k darmowego HP dla pancków. Jednym słowem, po wejściu w życie patcha 063 sezon gry w szachy (wersja 20km+) przy użyciu pancerników można uznać za otwarty.
-
@kidd18 - apropos Kumy i Arkansasa. Im dłużej pływam krążkiem w symbiozie z własnymi pancernikami, tym lepiej na tym wychodzę (i dobrze mi z tym). Kiedyś płynę Kumą, a wrogi CV (Boguś czy Zuiho, już nie pamiętam) rozpoczyna atak. Celem były dwa nasze pancerniki, w tym Arkansas. Ruszyłem do walki, wypuściłem myśliwca i przeciąłem kurs nadlatującej eskadry bomberów. W trakcie krótkiej strzelaniny strąciłem jeden atakujący samolot, ale straciłem też własnego myśliwca. Główny cel, przepędzenie atakujących, został jednak osiągnięty. Wdzięczny Arkansas zrewanżował mi się potem nie pozwalając, by wrogi Wyoming zrobił ze mnie przecier pomidorowy. I tak sobie pływaliśmy, aż do końca tej zwycięskiej bitwy. Fajna sprawa, tym bardziej szkoda, że dość często nie można liczyć na współpracę, zwłaszcza z helmutozaurami noszącymi dumne, wręcz aroganckie nicki.
-
Sub Pawian - po prostu rzuciło mnie na dywan ze śmiechu, jak to przeczytałem Tyle cha.mstwa i pokrętnych wypowiedzi, że idealnie wpisuje się w rolę pawiana. World of Battleships z pawianami za sterami - Benny Hill nie wymyśliłby niczego bardziej komicznego. Ale jeśli chodzi o resztę twojej wypowiedzi - czy wiesz, że właśnie zabawiłeś się w proroka, któremu przepowiednia się sprawdza? Sam widziałem, jak kiedyś na VI tierze nasz lotniskowiec, po utracie wszystkich samolotów, wkurzył się i staranował wrogiego Bayerna, którego ostrzeliwaliśmy w dwóch stron. Brawler co się zowie Krążownik zrobiony pod pomocniczą? Jaki problem - na Clevie "mieszka" 12 pomocniczych 5-calowek o sporym zasięgu (z AFT to będzie ponad 6 km). Do koszenia desek jak znalazł. Niszczyciele - podejrzewam, że na najwyższych tierach niejeden samolot już strąciły. Niech jeszcze japońskie krążki wożą kaiteny na pokładzie i będziemy mieli proxy mini submarines
-
Czy lowtiery są mocno bezbronne przed atakiem z powietrza? Hmm, to zależy które. U mnie mała, zwinna Kuma potrafiła zestrzelić (do spółki z katapultowanym myśliwcem) do 6 samolotów w jednej bitwie (aż sprawdziłem w statach, bo myślałem że mniej). Taczka zestrzeliwała nawet 7 (ale to już V tier). Może Arkansas Beta nic nie zestrzeli ale ten pancernik jest wyjątkiem wśród wyjątków jeśli chodzi o obronę przed samolotami. Teraz jeśli atak z ALTa zostanie zniesiony, obronić się będzie jeszcze łatwiej (no chyba, że wprowadzą ciaśniejszy zrzut, dodadzą torpedom szybkości, whatever). Tak czy inaczej, WG robi mocno pod górkę potencjalnym nowym kierowcom CV. Ja sam kiedyś zastanawiałem się nad lowtierowym treningiem na CV, ale teraz nawet nie zamierzam próbować. Co te lotniskowce im zawiniły, że ich tak mocno po**** ? Czyżby BBrajanki znowu zaczęły puakać, że muj sskarb BB został porysowany bombami i podziurawiony torpami przez niedobry CV??
-
BOLIDOPEDIA czyli 44 pomysły na kapitana wg smoka - link w pierwszym poście, nieaktualna od wersji 8.0
umbra_arboris replied to 44smok's topic in Poradniki ogólne
Odkurzę nieco temat. Szanowny smoku, jako że flota francuska nadciąga szeroką ławą - i to płynąc do przodu - mam takie pytanie. Czy planujesz przygotowanie zestawu bolidów dla croissantów? Prawdopodobnie będzie jakiś podział: do VI - lekkie krążki; od VII w górę, czyli od Algierii - te ciężkie, ośmiocalowe. Masz jakieś ciekawe przemyślenia z tym związane? Bo póki co, to tylko filmiki French cruisers stats na YT możemy pooglądać. -
Podbijam zapytanie przedmówcy: czy jest szansa na zorganizowanie takiego kantorku przed Sylwestrem 2099? Co do flag, naiMADos, niektóre są idiotyczne, ale istnieją też bardzo przydatne (jak +50 do XP czy +20 do kredytów). Właściciele pancerników (chóc nie tylko oni) mogliby też zainteresować się flagą przeciwpożarową (-20 % do poż.). Zatem: is this possible or SF??
-
. Jeśli parametry z filmu znajdą odzwierciedlenie w rzeczywistości, to Duca będzie mocno przeciętnym, a nawet słabym okrętem, jak na tier VI. Wielu komentujących na YT było tego samego zdania. 8 dział 152 to sporo mniej niż u Clevelanda czy Mołotowa, lżejszy kaliber niż u Grafa czy Aoby. Uszkodzenia od pocisków HE/AP (2100/3200) - jedne z najgorszych (więcej mają i oba rosyjskie krążki, i niemieckie, i japoniec, i mający wejść do gry francuz). Nie powala zasięg artylerii głównej (tylko 14 km). Obrót dział (30 sek bazowego) - to kolejna tragedia. Wprawdzie wolniej obracają się wieże na Aobie, ale japoniec przynajmniej dysponuje większym kalibrem. Torpedy o zasięgu 4,5 km również "nie urywają d** " (tylko rosyjskie mają krótszy zasięg). Pelotka - ok. 70 DPS na long and middle range. Strach się brać! A ja tak narzekałem na 107 DPS bazowego u Aoby. Zakładałem flagę, miałem 118 i martwiłem się, że spadły tylko 2-3 latadła z Indyka. 50 DPS pelotki na long range u Grafa uważałem za dość skromne (OK, to nie Cleve). Tymczasem Duca ma tylko 20 DPS na zasięgu 4 km. To bardzo mało - właściciele lotniskowców już chyba zaczęli pucować wszystkie posiadane na stanie torpedy... Aż nie chce mi się wierzyć, że krążownik z takimi parametrami wejdzie do sprzedaży. Podejrzewam, że zanim wejdzie do sklepu, dostanie jeszcze jakiegoś buffa, a wspomniany filmik posłużył tylko jako próbny balon. Kto bowiem zechce - za realne pieniądze - kupić okręt o przeciętnej artylerii głównej z dość słabym zasięgiem, b. "krótkich" torpedach, słabej obronie przeciwlotniczej, dysponujący tylko jednym silnym argumentem - możliwością szybkiej ucieczki (36,5 węzła)? Kolekcjoner-samobójca??
-
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
A czy pamiętacie, panowie, że niedawno na RU była jeszcze inna promocja? Każdy gracz, który zamówiłby kartę kredytową (prawdopodobnie ich partnera/ sponsora) dostawał w prezencie parę tys. dublonów. I mówią że u Ruskich kryzys! Taka hojność na EU serwerze jest równie realna, jak lądowanie kosmitów pod Wawelem Stąd kolekcjonowanie premek na RU (nie wydawając ani dublona) nie jest żadnym wielkim osiągnięciem, podobnie jak kolekcja ARPiaków w paczce z wysokopoziomowymi kapitanami. Niestety, na serwerze EU nadal dominuje zasada: PiP - Płać i Przegrywaj. Kurczę, czy mi się pomyliły strony świata, czy też komunizm (finansowy, na WG) zmienił lokalizację?? -
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Mówicie, waszmościowie, żeby zapolować na dedeki? A proszę was bardzo, oto wczorajszy eksperyment, zanim poszedłem spać. Pewnie trochę niemiarodajny, bo zagrałem przeciw botom, ale chodziło mi bardziej o sam fakt bitwy manewrowej na małym dystansie, a nie tylko oklepywanie tłustych BB-czków z dystansu 14+ czy 18+ km. Zatem: 3 bitwy na co-opie i 3 okręty - ARPiak Kongo, Cleveland i Aoba (zamieszczam 2 screeny). Co mnie najbardziej zdziwiło? O wiele lepiej grało mi się, gdy wieże moich okrętów mogły szybciej obracać się, niż szybciej strzelać. Co mi bowiem przyjdzie z załadowanych dział, kiedy cel ucieka? Stąd na Clevie pozostałem przy 1. konfiguracji dział (salwa raz na 10 sek, ale szybki obrót), na Aobie poświęciłem 7% celności dla +15 % do obrotu, zaś na ARP Kongo wybrałem oczywiście perk do kręcenia wieżami. Dla krążowników oddanie salwy i ostry zwrot przed nadlatującymi pociskami jest często warunkiem do przeżycia. Oczywiście trzeba pamiętać o zaznaczaniu celu. ARP Kongo zaś, dzięki swej dużej prędkości, ma szansę dobrze ustawić się do strzału w każdym momencie bitwy. Finał eksperymentu: ARPiak zatopił (oprócz BB i CA) - dwa niszczyciele, w tym jednego głównie z art. pomocniczej, po wymanewrowaniu jego torped. Aoba walnęła po jednym CA i DD, Clev poważnie uszkodził 2 DD. Krążki sprawdzają się więc świetnie w roli okrętów wsparcia, dając swoim pancernikom cenny spokój podczas walki na większy dystans. Oczywiście, trzeba do tego wyszkolić zarówno kapitanów (tych cyfrowych), jak i kierowców (przed monitorem), ale to już zupełnie inna sprawa. Jeszcze co do strzelania z niewidki: może być groźną bronią, ale też śmiertelną pułapką, zwłaszcza dla mniej doświadczonych. Kiedy widzę strzelającego radośnie z dymu DD-ka, odruchowo "okładam" to miejsce sekwencyjnym ogniem z dział. Ewentualnie szybki przegląd sytuacji i wysyłam paczkę torped. Parę dni temu w ten sposób zgładziłem Podvoiskiego torpedami z 9 km. Zresztą pancerniki, koło którym pływam, też nie lubią ognia "znikąd". Spot z samolotu albo wykrycie przez sonar, i stojący w dymie zawodnik ginie w krótkim czasie. Niedawno uczestniczyłem w bitwie, gdzie płynąłem Aobą w towarzystwie dwóch Polaków na Mexico i Colorado. Podpłynęliśmy do zadymionego capa, włączyłem sonar (wzmocniony VG) i zacząłem poszukiwania. Natychmiast po wykryciu DD-ka poleciały w jego stronę ciężkie pociski. Nawet nie zdążyłem sobie postrzelać, a już chłopaki zaliczyli killa. Z rozpędu zgładzili jeszcze krążownik, który próbował się skryć na skraju zasłony dymnej. Czasem życie w obłoku dymu wygląda i tak -
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Widzisz, Dropsiqu, porównania, statystyki i ankiety mają tę niebezpieczną stronę, że wynik może zależeć od faktu, gdzie jak i kiedy przeprowadziłeś swoją analizę. Ad rem: jeśli za sterami Zao usiądzie Dropsiq czy lobuz, to japoński krążek okaże się jednym z najlepszych w zestawie. Ale jeśli dowódcą Zao zostanie umbra, totalnie zielony gość, który nawet nie jest w stanie doczłapać do 50 % WR, wyniki będą drastycznie inne. Nagle okaże się, że Zao porusza się z wdziękiem S. Caroliny, zestrzeliwuje samoloty jak Arkansas Beta, obraca wieżami jak Furutaka przed buffem, a krakeny wpadają z szybkością zakupu Tirpitza przez Brajanka czy Helmucika . Kiepska grupa porównawcza da kiepski wynik. Wot takaja żyzń. Czy nie uważasz, że w sytuacji, gdy inne okręty dostają buffa, a IJN nie - wówczas japońskie okręty po prostu się "zestarzeją"? Modernizacje przeprowadzano w rzeczywistości - można by więc było delikatny "improvement" zastosować również w tej grze. Krążki, bo o nich tu dyskutujemy, powinny posiadać swoją cechę charakterystyczną. Dla jednych będzie to dym, dla innych pelotka, dla jeszcze innych naprawka. IJN nie mają nic wyróżniającego ich spośród całej gamy innych, więc z czasem zaczną "odstawać" w tym wyścigu zbrojeń. Casus Mogami (do zmian w perkach b. mocny, a po zmianach - słaby) z jego działami 155, pozostanie chyba najbardziej jaskrawym przykładem. -
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Nie wiem, czy pamiętasz, ale namówiłeś mnie kiedyś na zakup pancernika :-) Przez pierwsze dni oglądałem ten Nassau i pływałem na co-opach, żeby nabrać wprawy. Potem przesiadłem się na Kaisera. Nim też grywam raz na randomie (wczoraj), raz na co-opie. Dodatkowo mam jeszcze Texasa u Ruskich na serwerze. Na pewno pancki uczą cierpliwości, choć zupełnie inaczej gra się np. Scharnhorstem (jasne, Szary to raczej BC, ale tylko wspominam). Teraz niektóre z nich - jak słyszymy z przecieków - dostają buffa. Ciekawe, jak niskotierowymi Kawachi, Myogi, S. Caroliną, Wyomingiem i Ischizuchi będzie się grało po zmianach, o których piszą na armoredpatrol. Kaiser i Konig też się załapały, więc będę mógł sam to wypróbować. Aha, niektóre krążki też doczekały się zmian. Nie tylko Kuma, ale również Fura, na którą tak narzekałem, będzie miała dłuższy zasięg bazowy. No, może jeszcze devsi powinni wziąć pod uwagę sytuację z Mogamim, który kiedyś faktycznie był potworem, ale perki zmieniono, a on nic nie dostał. Zobaczymy, jak całe towarzystwo będzie się prezentowało wobec nadchodzącej linii francuskiej: który aspekt będzie lepszy, który gorszy, a co porównywalne. -
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
@Manco - nieprecyzyjnie się wyraziłem. Mnie jako graczowi na jap. krążkach bardzo doskwiera jedno (tylko i aż) - b. powolny obrót dział. I to w porównaniu do sąsiadów z tieru, bez przeciwstawiania lekkich okrętów jak Kuma i ciężkich jak Myoko. Na Furutace obrót jest nie najlepszy, a zasięg i częstotliwość strzału była/jest tragiczna. Wolałbym mniejsze uszkodzenia od jednego strzału, ale większą częstotliwość. Inne krążki z V poziomu mogą Furę tłuc spoza jej zasięgu. Omaha ma prawie 15 km, Rusek i Niemiec - koło 16 (czyli mają spory zapas do bezkarnego tłuczenia sąsiada). Dalej: Aoba. 36 sek obrotu bazowego 8-calówek, przy 25 sek obrotu 11-calówek Grafa czy 22,5 sek 180-milimetrówek na Kirovie. VII tier: Yorck 34 sek obrotu bazowego (210 mm), Myoko 45 sek (203 mm), Szczors 25 sek (152 mm). OK, moc torped japońskich jest "zrównoważona" niezbyt szczęśliwymi kątami strzału. Natomiast moim skromnym zdaniem 2-3 sek poprawienia obrotu niektórym krążkom by się przydało. Myślę tu głównie o Myoko oraz 155 na Mogami (51 sek obrotu to bardzo dużo; porównywalne 152 konkurencji kręcą się nawet 2 razy szybciej). Co myślicie o takim ok. 3 sek buffie do obrotu (tylko to, i nic więcej)? Edit - w porównaniu do twoich zamieszczonych wyników jestem wyjątkowo cienki Bolek. Jak ugram czasem 50-60 k, to mam "święto lasu" :-) -
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
A mnie bardzo zmartwiła część z tych informacji. Już wcześniej US krążki dostały buffa do obrotu czy strzału. Teraz przyszła pora na kolejne okręty - niszczyciele, niektóre pancki, itp. Czy może to oznaczać "kurs na śmietnik historii" dla japońskich CA?? No bo co my tu mamy: inni dostali buffa, jap. CA - nie. Ponadto nie mają ani dymu, ani naprawki (więc się nie skryją i nie podleczą). Ich wieże obracają się wieeki (np. 45 sek bazowego na Myoko), toteż ogarnięty kierowca dedeka może podpłynąć z drugiej strony i stłuc krążek, zanim ten obróci swoje ciężkie działa. Torpedy? Fajnie - tylko że kąt strzału wymaga pokazania całej burty na <10 km, a co to znaczy podczas starcia z pancernikiem czy innym CA, nie muszę chyba tłumaczyć. Prawdopodobnie po wejściu do gry nowych buffów i nowych okrętów będę musiał z żalem odstawić japońskie krążki do garażu i poszukać czegoś, co nie jest aż tak przestarzałe. Wielka szkoda, ale co robić? Przenieść się na pancki? 30 sekund... klik... ładowanie... ziew... klik... Więcej emocji bywa na grzybach. -
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Już teraz różnica jest spora, a będzie jeszcze większa. Po kolei: - na VI tierze dochodzi jeden slot, czyli okręt tego poziomu będzie bardziej manewrowy / mniej łatwopalny; - aby dojść do VI poziomu trzeba rozegrać więcej bitew (pomijam przypadki free expa), niż na V - czyli dochodzi większe doświadczenie; - na VI poziomie alt pozostanie; jeśli na V nie - to taki gracz będzie w gorszej sytuacji już na starcie. Już pomijam ilość samolotów; PYTANIE: co za wełnista istota (czyt. baran) wymyśliła taki (kurde) balans?? -
Ile razy widzę w grze New Mexico, tyle razy mam wrażenie, jakbym obserwował słonia bojowego (ze strzelcem w koszu na górze). Wielki, groźny i powolny. Płynąc krążkiem koło takiego wiem, na co mogę sobie pozwolić, a czego mi nie wolno. Dla mnie manewry to obowiązek (bo inaczej zginę), dla niego konieczność (uwaga na ławicę torped). Wrogi/e DD w przodzie to znak, że trzeba przygotować sonar i samolot, a w stosownym momencie kropnąć z dział. Nawet jeśli nie ubiję krążownikiem DD-ka, to przynajmniej odbiorę mu szansę na storpedowanie pancernika, któremu towarzyszę. Dlatego nie dziwię się Odo, iż trzyma się na dystansie 10-12 km, co daje mu spokój od torped w większości przypadków. Wtedy można spokojnie polować, a artylerię Mexico ma konkretną, jak przyceluje, to... jest na co popatrzeć. Krążownik jako okręt wsparcia nie musi się martwić, że - jeśli zginie - to nikt go nie pomści. Manco_ wspomniał tu o kwestii zwiększenia odporności na pożary. Jednym z prostszych rozwiązań jest flaga (właściwie sygnał) India Yankee (-20 % do pożarów). Flagi z kontenera można zbierać choćby codziennie; zamontowanie India Yankee daje dwa razy więcej niż 4-punktowy perk fireproof. Wspomniana flaga + perk razem wzięte dają bardzo konkretną odporność. Jak to działa, widziałem czasem w bitwie: mój krążek firestarter strzelał i strzelał, a obcy pancernik nie chciał się zapalić (co gorsza, tak go wkurzałem, że sprzedawał mi solidną "bułę" i dopiero New Mexico mnie ratował). Kombinację India Yankee + FP polecałbym na każdy NM; do tego można dorzucić jeszcze sygnał Sierra Mike (+ 5% do prędkości). Dla tego "demona prędkości" każdy kilometr może być cenny, zwłaszcza gdy dywan torped z Shiry niebezpiecznie się zbliża
-
Styczniowa aktualizacja 0.6.0 przynosi zarówno dla Aoby, jak też dla paru innych okrętów z VI poziomu (Cleve, Nurnberg, Budionny, Leander, etc.) jeszcze jedną nowość. Jest nią stały kamuflaż dla okrętu (typ 16), kosztujący 1000 euro dublonów . Po jednorazowym zakupie gracz nie musi ponownie płacić za kamuflaż i zdobywa więcej pkt. doświadczenia. Tym samym niektóre okręty stały się takimi "pseudo-premkami", tańszymi w eksploatacji (każdorazowo odpada koszt ponownego malowania - 22,5 k; opłaty stałe też nie są zbyt wysokie) i gromadzącymi więcej doświadczenia (+30 % experience). Jasne, stałe kamuflaże spotykamy również na wyższych tierach, ale są znacznie droższe (5000 dublonów na X poziomie). W tej sytuacji zdecydowałem pozostawić Aobę na stałe w porcie jako główny fun-ship do zarabiania. Kupiłem krążkowi wspomniany kamuflaż, wykształciłem 14. pkt. kapitana i jestem zadowolony z dotychczasowego pływania. Zmartwieniem jest oczywiście trwałość okrętu. Podczas gdy pancerniki mają naprawki, a niszczyciele i krążki RN mogą się skryć w dymie, dla Aoby jedynym ratunkiem są u mnie flagi i manewrowość. Mimo wszystko odżałuję też 3 kolejne pkt. kapitana na BoS - w końcu żyć jakoś trzeba, a CE już mam. O wiele gorzej wychodzą mi bitwy na wyższych poziomach (EU, RU, rankedy, randomy), gdzie Myoko i jego kuzyni ARPiaki stają się dość łatwym celem dla drużyny przeciwnej. Stąd najczęściej grywam na "szóstkach". Aoba z konkretnymi armatami - obok spamera Cleva i Kumy dla zabawy - należy do najbardziej zapracowanych okrętów, stacjonującym w moim porcie.
-
voulezvous - jeśli tu zaglądasz, zwróć uwagę na jeden, dość istotny element. W tej chwili, wobec konfliktów na slocie, "udoskonalenia" z kontenerów są guzik warte. Nie zdejmę przecież modułu na celność tylko po to, by mieć dłuższy dym (DD, czy na Angliku); boost dla niszczyciela - fajne, ale nie za taką cenę; dłuższy sonar dla krążka - tak, ale nie na tym slocie. Prośba/ sugestia: czy wprowadzone niedawno "udoskonalenia" mogłyby posiadać własny slot (jeden)? Wtedy byłyby rzeczywiście niezłym dodatkiem, a wielu graczy znalazło by dla nich dodatkowe zastosowanie. Jedna sztuka tu lub tam i magiczny "balans" pozostałby zachowany. Natomiast obecnie takie "udoskonalenia" tylko irytują - nie podnoszą realnej wartości bojowej okrętu (bo coś za coś), stanowiąc jedynie "zapychacze". Voulezvous, mógłbyś to przekazać "górze" w WG? Skoro w realnym świecie modernizowano okręty, to chyba tym łatwiej można to zrobić w grze, prawda?
-
Na Aobę przesiadłem się po tym, jak do białej gorączki zaczęły mnie doprowadzać "sprawiedliwe" losowania na V tierze. Ot, moja Omaha podejrzanie często trafiała na 2 - 3 Scharnhorsty z niemieckimi (najczęściej) nickami. Aoba ma już "konkretniejszą" artylerię i potrafi ugryźć, pomimo mniejszej ilości dział i szybkostrzelności. Największe wady? Okaleczanie krążków przez WG, oczywiście w imię politycznej poprawności. Belfast stracił torpedy (bo inaczej "biedne" helmutozaury na Tirpitzach bałyby się wypłynąć z portu), Aoba natomiast może odpalać torpedy tylko "do tyłu" (chociaż Graf Spee, mający wyrzutnie "na ogonie" może torpić we wszystkich kierunkach). Znowu wątek niemiecki. Wrrrrr..... Jeśli zajdzie konieczność, krążek ten potrafi ukąsić nawet pancerniki (sorry ze screeny trochę stare, nie zawsze robię foto-pamiątki). Oczywiście nie chodzi tu, by wyrywać się na pierwszą linię i zaliczyć dewastującą salwę np. od Fuso. Aoba jest okrętem wsparcia i w tej roli spełnia się u mnie znakomicie. AFT plus build przeciwlotniczy pozwala trochę przepłoszyć nieproszonych gości, CE plus zwykły kamuflaż dają większe szanse na uniknięcie dewastującej salwy z daleka, moduł na ster za milion pozwala szybko zrobić zwrot na oddalenie, a ścigającym można wtedy wysłać paczkę torped. Oczywiście, przydałby się delikatny, kilkusekundowy buff na obrót wieżami (skoro szybciej kręcące działami amerykańskie CA jeszcze dostały buffa, to czemu nie Aoba - i Myoko na ten przykład). Taki "drobiazg" jest szczególnie istotny, gdy przyjdzie walczyć z niszczycielem, który chce storpedować towarzyszący nam pancernik. Natomiast gdy MM "rzuca" nas na 8. poziom - wówczas wyspa jest często najlepszym przyjacielem niewielkiego krążka.
-
Ponieważ na serwerach innych niż EU aktualizacja została wprowadzona wcześniej (EU jak zwykle "pierwsze od końca"), mam kilka pytań. Może voulezvous zechcesz odpowiedzieć, albo "przekazać wyżej". 1) Pojawił się magazyn części zamiennych/ dodatkowych. Niepotrzebne moduły czy flagi sygnałowe można sprzedać. FAJNIE. I teraz pytanie: czy i kiedy będzie możliwość sprzedaży wskazanych modułów/ flag innym graczom? Nawet gdyby WG pobierało sobie 10% podatku od takiego obrotu (klasyczna dziesięcina), funkcja - opcjonalna - mogła by być przydatna. Zachcielibyście wprowadzić coś podobnego, taki mały bazarek pomiędzy graczami? 2) Skrócono czas ładowania dział głównych na Orleansie, DM czy Baltimore; na Ibuki i T-22 poprawiono czas obrotu wież. OK, a co z Japończykami o baaardzo powolnym obrocie wież, jak Myoko, czy kiepskim jak Aoba? Ten pierwszy, po wykonanym zwrocie musi poświęcić trochę czasu aż armaty się ustawią, przez co faktyczna siła ognia jest mocno obniżona. Aoba znowu ma b. mało dział, co przy powolnym ich obrocie, gorszym nawet niż na Furutace powoduje, że w walce manewrowej ciężko jest jej się obronić. Czy poprawa obrotu tych dział o kilka sekund zachwiałaby magicznym "balansem gry" made by WG? Trochę się tego obawiam, bo skoro dla was "balansem" jest 3 Scharnhorsty kontra 1 Omaha (sam tak miałem, aż Omaha poszła w kąt), to może się okazać że z powodu kilku sekund dla Japończyka dywizjon helmutozaurów na Tirpitzach będzie miał koszmary senne Naiwnie ufam jednak, że dałoby się to wprowadzić, co myślisz, voulezvous?? 3) Czy to znaczy, że szansa na otrzymanie "specjalnego ulepszenia" będzie na takim poziomie (procentowym), na jakim była dotychczas szansa na otrzymanie 250 flag? I czy planujecie w przyszłości wprowadzenie kolejnych ulepszeń, nawet drogich, które poprawiłyby o 5-7 % niektóre parametry okrętu? W końcu jednostki bojowe przechodziły modernizacje - czy zatem w WoWs "dostąpimy łaski" modernizacji użytkownika?
-
Czy przygarnęlibyście jeszcze bezdomnego kapitana od krążowników, czy też zapisy dobiegły już końca? Moje średnio-tierowe krążki lubią pełnić rolę eskortowców (o ile tylko jest kogo eskortować i komu towarzyszyć). Grywam z reguły wieczorami, choć może nie 365 dni w roku :-))) . Wciąż się doszkalam z różnych poradników on-line. Jednak gra na solo często kończy się katastrofą, gdy gracze nie synchronizują swoich działań. Stąd moje pytanie o klan Hobbystów.
-
SZYBKIE PYTANIA I ODPOWIEDZI - prowadzone przez graczy
umbra_arboris replied to XbodzioXplX's topic in Rozgrywka
Pytanie do graczy, którzy testowali/ zainstalowali perk Adrenaline Rush. Wiem, że przyspiesza on przeładowanie dział/ consumabli. Jednak powyższe porównanie dość mocno zbiło mnie z tropu. Stąd pytanie o konkret: - AR działa na główne działa (ale to głupio brzmi ) - ale czy tylko na szybkostrzelność, czy też na obrót tychże dział? W przypadku takiego Myoko baaardzo "szybki" obrót jest poważnym problemem, stąd każde kilka sekund różnicy się przyda, zwłaszcza gdy hapsy uciekają; - rozumiem, że "jeszcze" nie działa na pomocniczą, ma być SOON , chyba na wiosnę. A co z pelotką? Działa, nie działa, wkrótce? - jak wygląda sprawa na krążkach herbatnikach i Grafie Spee? Ubywa hapsów - przyspieszają consumable i szybkostrzelność. A jeśli użyję naprawki i odzyskam część HP? Teoretycznie zwiększenie liczby HP powinno skutkować zmniejszeniem szybkostrzelności, ale tu jest WG i różne dziwne rzeczy zdarzyć się mogą. Zechce się ktoś podzielić wrażeniami/ doświadczeniami z pierwszej ręki? Bo przemyślenia Sub_Octaviana już czytałem, i nie wszystko mi się podoba. Z góry thx- 5,093 replies
-
- pytania
- odpowiedzi
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
DYSKUSJA - Pytania do WG - wątek zbiorczy vol. 3 - DYSKUSJA.
umbra_arboris replied to WG_Lumberjack's topic in Archiwum
Być może forumowicze o dłuższym stażu i znacznie lepszych umiejętnościach spiorunują mnie za to pytanie do devsów, ale chciałbym się dowiedzieć, co tu jest grane. Może voulezvous raczy wyjaśnić mi taką zagadkę - bo matematyka i rachunek prawdopodobieństwa są kompletnie bezsilne wobec "cudów i dziwów" made by WG. Zatem: czy w ostatnich patchach ktoś z WG majstrował przy MM, który z MM+2 (czytaj: balans to znaczy 3 Scharnhorsty kontra jedna Omaha) zamienił się w MegaMultiprzekręt, czyli maszynkę do generowania pogromów? Tak się "przypadkowo" składa, że pogromów - w jedną lub drugą stronę - jest w ostatnim czasie tak dużo, iż nie da się tego wytłumaczyć "przypadkiem" ani "nagłym dojściem nowych graczy". Jedni się z tego gorzko śmieją, inni machają ręką, "ot, nadszedł weekend" ale coraz trudniej jest grać, kiedy po 3 minutach ginie prawie połowa zespołu, a po 8 lub 9 ginie cała drużyna. Paradoksalnie, nie jest to dobre również dla drużyny wygrywającej, bo gracze zdobędą mało punktów. Czy mogę liczyć na odpowiedź, o co tu chodzi? Żeby nie być gołosłowny, zamieszczam kilka screenów, jak w 2017 r. wygląda "balans" na WoWs. Pierwsze dwa z moimi bitwami (w obydwu mój okręt zginął), trzeci screen od Ter_iona, czwartą zamieścił UrukSzymon. Dużó tych "przypadków" z pogromami, nie sądzicie?? -
Mikhail__ - nie chcę być niegrzeczny, ale może dlatego, że wiele elementów gry pancerniki już posiadają? Sonary? A jakże, spróbuj podejść do Bismarcka. Torpedy? Niech cię poczęstuje Tirpitz albo Scharnhorst. Dobra obrona przeciwlotnicza? Voila' oto Gneisenau. Naprawki? Tu zgoda, wiele innych okrętów też je posiada. Jedyne co mi jeszcze przychodzi do głowy, to brak dymu na pancernikach. Skoro jednak taki Prince of Wales wycofywał się spod ostrzału Bismarcka pod zasłoną dymną - kto powiedział że przyszła linia brytyjskich BB nie może być wyposażona w urządzenia do "zadymiania"? Nie zrozumcie mnie źle. Ten post nie jest krytyką pod adresem pancerników tylko obawą przed dalszym zachwianiem kruchego (już) balansu. Niszczyciel może łatwo zginąć od celnej salwy artyleryjskiej z pancernika, natomiast z drugą stronę - BB nie zginie raczej od salwy z 3 torped od DD (pomijam "detonacje" Yamato od 1 pocisku z Udałoja). Dlatego uważam, że gra DD jest o wiele trudniejsza od gry pancernikiem. Idziesz na pierwszy ogień, łatwo cię zatopić, dodatkowo perk "radiolokacyjny" pozbawia niszczyciele elementu zaskoczenia. Testując perki, sam widziałem jak ginęły niszczyciele nawet tych b. dobrych graczy, kiedy dostawały focus fire od kilku okrętów naraz. Sam nie przepadam za grą BB, wolę średniopoziomowe krążki. A narzekanie? myślę że nadal będzie istnieć: a to niedobre MM+2, a to wepchnięcie kogoś na torpedy, to znów brak współpracy. Lubimy grać, a narzekamy, bo chcemy żeby było lepiej. Taki to już świat.
