-
Content Сount
2,011 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
-
Clan
[BASIC]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by umbra_arboris
-
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Radeckij, mam pytanie odnośnie technologii i wynalazków francuskich. Swego czasu widziałem dziwo o nazwie Surcouf - okręt podwodny wyposażony w artylerię montowaną na ciężkich krążownikach. Skoro Francuzi zdobyli się na coś tak nietypowego, to czy prowadzili może prace nad podwodnym lotniskowcem, jak Japończycy? Przyznam, że byłem pod wrażeniem po obejrzeniu na YT filmiku Nie tylko go zaprojektowali, ale zbudowali - i działał. Amerykanie dostali wręcz "na talerzu" dwie pełnosprawne sztuki. A czy Francuzi podejmowali jakieś kroki w tym kierunku, wiesz może coś o tym? Bo skoro zbudowali tak dziwnego Sufcoufa... -
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Nie będzie dodatkowego slota, czyli sprawa jasna: posprzedawać wszystkie "udoskonalenia" zanim WG zmieni zdanie i zlikwiduje ten quasi-sklep. Nie każdy przecież ma wszystkie okręty (no może Smoku) pasujące do idei WG. Ja np. nie założę dłuższego dymu na Kongo, ani wzmocnienia pelotki na Isokaze Zostaje sprzedaż. Tylko w tym momencie pojawia się pytanie w drugą stronę - co można w zamian kupić pożytecznego? CV - jak w powiedzonku: jeśli nie kijem go, to młotkiem. Jeśli dadzą większe zarobki, to za to utrudnią życie przyszłym kierowcom CV. Przejście z V na VI będzie dla lotnisk bolesne. ALTernatywna rzeczywistość dla początkujących -
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Dokładnie. Zarówno pancerniki, jak i ciężkie krążowniki były okrętami na tyle dużymi, że bez pomocy torped nie dało się ich posłać na dno. W taki to sposób Anglicy dobili Bismarcka i Scharnhorsta, Norwegowie - nowy ciężki krążownik Blucher (z wyrzutni torpedowej na lądzie ), tak Amerykanie wykończyli Musashiego i Yamato - gradem bomb i oczywiście torped, natomiast Japończycy - Prince of Wales i Repulse. Może tylko Tirpitz zatonął trochę "niestandardowo", bo nie codziennie używa się w akcji 5,5 tonowych bomb Tallboy. Sam Scharnhorst przekonał się już w 1940 r., jak trudno jest zatopić 2 niszczyciele (rozwalona torpedą maszynownia i kilkudziesięciu zabitych to najlepszy dowód). -
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Powiedziałbym złośliwie, że myślenie u Niemców też włączano wyłącznie na specjalny rozkaz, a w przypadku, gdy trzeba było podjąć szybką decyzję, to #bęc! Parę przykładów: - Scharnhorst dwukrotnie napotyka na zespół krążowników Burnetta. Słabszy zespół prowadziłby działania opóźniające, wzywał pomocy wręcz otwartym testem. Burnett - wręcz przeciwnie, podejmował działania ofensywne, a uszkodzenie Scharnhorsta było tylko jednym z elementów. Nie zastanowiło to Niemców, dlaczego? - po 2 bitwach Scharnhorst zatacza duże koło, próbując zgubić krążowniki Burnetta i dobrać się do konwoju od północy. Tymczasem angielskie krążki, pomimo uszkodzeń, wciąż go ścigają i nadają meldunki radiowe o każdej zmianie jego kursu. Do kogo, nie zastanowiło to Niemców? - zdeformowany meldunek pilota o prawdopodobieństwie zbliżania się ciężkich jednostek brytyjskich do rejonu operacyjnego Scharnhorsta - to już w ogóle było mistrzostwo świata w głupocie. Nie mogli po prostu wysłać ostrzeżenia: uważajcie, Anglicy mogą tam mieć pancernik? - brytyjskim krążownikom towarzyszyły cztery niszczyciele kmdr. Fishera. Skoro niemiecki dowódca A. Bey tak bardzo obawiał się storpedowania, to dlaczego po starciu z Anglikami nie ściągnął niszczycieli Johannessona ku sobie i dlaczego nie wracali razem? Przecież trochę później, w kluczowym momencie bitwy, Scharnhorst dostał 4 torpedy od brytyjskich niszczycieli, których nie odpędziły te niemieckie, znajdujące się hen, hen, daleko. - Anglicy grali w dwa ognie, a Niemcy ze wszystkich sił im w tym pomagali. Kiedy Scharnhorst na pewien czas zgubił pościg, Bey kazał nadać niepotrzebny meldunek do dowództwa, zdradzając własną pozycję. A że trwała noc polarna? Belfast wystrzelił pociski świetlne, wystawiając Niemca dla DoY niczym na strzał do pustej bramki. Dalej wszystko potoczyło się szybko, sprawnie i skutecznie. Z zakończeniem w lodowatej wodzie. -
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Wszystko racja, zwłaszcza że artyleria Duke of York była większego kalibru niż Scharnhorsta, i mogła zadawać największe obrażenia. Tak się zresztą stało, gdy uciekający przed ogniem Duke'a Szary został trafiony w kotłownię i stracił znacznie na prędkości. Załoga maszynowni naprawiła jednak to uszkodzenie i Scharnhorst znowu zaczął uciekać. Prędkość Duke'a była o kilka węzłów mniejsza od tej, jaką mógł rozwinąć niemiecki okręt, dlatego wówczas poszły do ataku 4 niszczyciele zespołu Frasera. Po trafieniach torpedami Scharnhorst zwolnił na tyle, że angielski pancernik miał go "jak na talerzu", pozostałe okręty zresztą też. Ergo: każdy wypełnił swoje zadanie: zaczynając od Norfolka, przez Duke, jego 4 niszczyciele, ataki torpedowe Belfasta (to on miał torpedy? ) i Jamaicy, aż po "dobitkę" Fishera. Czy niszczyciele mogły rzeczywiście storpedować i zatopić pancernik? W książkach, które czytałem (Petrek, Perepeczko) podaje się, że Scharnhorst dostał co najmniej 8, a bardzo możliwe że 11 torped. Natomiast artyleria Duke'a niszczyła głównie wieże, nadbudówki, choć i w kotłownię udało się przylutować. -
Dzięki, Pshemozz. Ja mam taki dziwny charakter, że chwilę się pozłoszczę, potem mi przechodzi i wracamy do akcji. Wtedy zaczynam na spokojnie analizować, co by tu jeszcze poprawić i udoskonalić. Pytanie do ciebie: masz jakiś sposób na często tworzące się tarło, przez które już na starcie bitwy chcący pograć mają o wiele gorzej? Nieraz prosiłem (nie słuchali), groziłem (wtedy bywało że zaczynali do mnie strzelać), straszyłem (że płyną groźne dedeki i dalekodystansowe pancerze). Niestety nędzny ze mnie motywator, mało kto chciał mnie słuchać. Finalnie płynęliśmy małą grupą na którąś flankę i tam walczyliśmy do końca. Niestety, ciężko się gra bez większego wsparcia (i nie ma znaczenia czy płynę Kaiserem, Furutaką czy Isokaze). Jedyne, co wymyśliłem i dziś wypróbowałem w jednej bitwie, to gra Taczką w partyzanta. Mało strzelałem, dużo torpiłem, chowałem się w cieniu wysp i pomagałem przejmować bazy. Ale to było rozwiązanie ad hoc. Ciekaw jestem, jak ty rozwiązujesz sytuację, gdy podczas bitwy tworzy się tarło? Może warto ich postraszyć że płyną / lecą torpedy??
-
Dzięki za przemyślenia. Jako że gram sporo Japończykami, pozostaje mi zacisnąć zęby i - żeby nie robić wstydu samurajom - przygotować się do gry, w której przeciwnik ma - tak na oko - podwójną przewagę. Przykro jest bowiem widzieć - niestety dość często - gdy np. walczymy na capie we trzech, a w tym samym czasie część BBrajanków zaciekle uprawia sex-tarło. To ostatnie irytuje mnie znacznie bardziej, niż przegrane bitwy. Porażka zdarza się, takie życie, ale jeśli część teamu ma gdzieś wspólną grę, to chyba pomylili WoWs z przybytkiem uciech. Szkoda, bo w ten sposób odbierają frajdę innym - ze wspólnej gry, uczenia się nowych rozwiązań taktycznych, unikania bezpośredniego zagrożenia. Ciekawe, czy devsi WoWs zamierzają coś zrobić, by zniechęcić co niektórych do tarła w prawie każdej bitwie. Bo przecież kolejne okręty powstają w zupełnie inny sposób...
-
Greyshark, nie wiem gdzie to już czytałem na forum, że podobno populacja pancerników sięgnęła 40 % a jednym z najpopularniejszych BB jest Bismarck. OK, mocny, znany, chętnie nie tylko przez Niemców kupowany. Kiedy jakichś okrętów jest więcej, dla "równowagi" innych jest mniej (bo walczy tylko po 12, nie więcej). Ktoś z naszych forumowiczów napisał nawet, że 8. poziom jest najbardziej "rozdęty" właśnie z powodu niemieckich BB, natomiast poziom 9. jest znacznie skromniejszy w porównaniu z 8. W dodatku, co się orientujesz lepiej ode mnie, od 8. poziomu wkraczają do boju chłopcy radarowcy, dochodzą jeszcze moduły na zwiększanie wykrycia bądź wzmocnienie kamuflażu. Uzbrojone w takie "zabawki" okręty (wiem, że nie wszystkie) mają dodatkową przewagę. Z punktu widzenia kierowcy okrętu z 6. czy 7. poziomu, rzuconego 2 tiery wyżej - powinien się on przygotować na "oklep" zwłaszcza że jeszcze dużo musi się nauczyć, a i okręt (na początku w wersji stockowej) wykazuje jeszcze pewne braki. Dlatego jestem zdecydowanym wrogiem MM+2, a nie pancerników jako takich (bo sam mam kilka na 4. i 5. poziomie).
-
Z całym szacunkiem, ale dla mnie losowanie +2 to przejaw wyjątkowego draństwa, by nie użyć słów, które miłościwie nam panująca cenzura zaznaczy na czerwono. Byłem np. zmuszony przestać grać ulubioną Omahą, która nawet po założeniu kamuflażu nadal była wdzięcznym celem dla BBrajanków kamperów. Dusiłem w sobie przekleństwa, gdy niejednokrotnie dwa lub więcej BBrajanków waliło do mnie z dużego dystansu, pomimo tego, że nasze niszczyciele wręcz gwałciły je torpedami z najbliższej odległości. Kompletna ślepota na niszczyciele, a jednocześnie zrobienie kupki z radości przez kampers+2 na widok krążka 25 km dalej (będzie okazja do postrzelania z samolociku). Takie są "plusy" wyjątkowo złośliwego i nieuczciwego "losowania" gdy dostajesz rywali znacznie mocniejszych i niewiele im możesz zrobić. To oczywiście tylko moja opinia - przeciętniaka - i wielu forumowiczów pewnie się z tym nie zgodzi. Ale z drugiej strony: jakie ma szanse np. Konigsberg, jeśli wpadnie na Colorado z załadowanymi działami 9 km dalej? Wspomniana Omaha, zmuszona do walki z 2 Scharnhorstami na raz (przykład z własnego doświadczenia)? Albo Pensacola gdy natrafi na któryś z IX tierowych "potworów"? Sorry panowie, ale jeśli nasi sąsiedzi zza Odry dostali małpiego rozumu i duża część populacji jednocześnie gra Bismarckami, to trzeba dla nich dostosować cały system i wyznaczać im "systemowo" jak najsłabszych przeciwników? Widocznie tak, bo płacą i płaczą. Przeciętniakom jak ja pozostaje przyjąć do wiadomości, że "balansem" jest starcie trzech silnych okrętów kontra jeden słaby. Żeby wam w gardle stanął ten "balans".
-
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Zwracam honor wszystkim forumowiczom. Chodziło mi o pancernik Mutsu, a nie niszczyciel Mutsuki. Mój błąd. -
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Wreszcie coś rusza na VIII poziomie (NO, Mogami), i bardzo dobrze. Zastanawiałem się już nad całkowitą likwidacją japońskiej linii, gdyż pięćdziesięcio-kilku-sekundowy obrót na Mogami mocno zniechęcał mnie do grindowania (z Myoko). Teraz można wznowić wysiłki Przy okazji - cudacznie wygląda projekt obrotu (stockowych) dział na pancerniku Mutsuki: 25,7 sek, przy jednoczesnym pozostawieniu na Aobie 36 sekund. Czy ktoś jeszcze będzie na tym żółwiu grał ?? Przepraszam, pomyliłem Mutsu z Mutsuki, pancernik z niszczycielem Dwie literki różnicy, a całkowita zmiana sensu wypowiedzi. Aż mi się to dziwne wydawało, jak pierwszy raz czytałem... Aha, Konigowi też zmieniają celność - będzie więcej grających na Bayernie i dalej, na Gneisenau? -
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Co do Mogami, skwituję krótko: najwyższy czas, bo dotychczasowe parametry to była kpina (nie pierwsza i nie ostatnia). Jak bowiem inaczej nazwać sytuację, gdy lekkie działa 155 obracają się znacznie wolniej, niż główne działa Bismarcka czy Colorado? Widzę jeszcze jedną nieścisłość: Furutaka i Aoba (konstrukcyjnie to siostry). Fura z V poziomu po ostatnich buffach jest pod wieloma względami lepsza niż Aoba z VI Wystarczy zobaczyć obrót wież (Fura ma lepszy o 6 sekund) czy kąt strzału torpedowego (tu w ogóle nie ma co porównywać). Wyrównajcie to, panowie, devsi, nie róbcie obciachu - przynajmniej te dwa parametry (wieże i torpedy) powinny być takie same. -
Według tego, co plotkują na daily bounce: dla Emanuela szykuje się jeszcze szereg zmian. Będzie miał ogień defensywny i sonar na oddzielnych slotach, znacznie wolniejsze, ale "dłuższe" torpedy plus lepsze przełożenie steru. Hmm, czyżby krążowniczy wyścig włosko- francuski? Bo croissanty też mają być zmieniane/ poprawiane
-
Kiedyś mocno narzekałem na Furę, i nawet ją sprzedałem (w konfiguracji sprzed zmian). Furutaka w obecnej "szacie" to zupełnie inny okręt. Układ wieżowy 3x2 nie zmusza już do ryzykownego pokazania boczku przy strzale pełną salwą, zaś wydłużenie zasięgu do 13,9 km znacznie poprawiło komfort gry tym okrętem. Ustawienie się dziobem powoduje, że Fura lekkie pociski potrafi odbić, natomiast ciężka artyleria pancerników na kłopot z trafieniem w ten wąski i niewysoki cel. Co zabawniejsze, można w ofensywie odpalić torpedy "w przód" i obserwować, jak wrogi pancernik wykonuje wariackie manewry, by uniknąć zagrożenia. Godzinę temu zagrałem dosyć wyrównaną bitwę z udziałem 4 BB, 4 CA/CL, 2 DD i 2 CV na każdą ze stron. Nasz Zuiho, lider w tabeli, zgładził 4 okręty i 20 samolotów, natomiast moja Furutaka była trzecia. Nawet nie sądziłem, że uda mi się zatopić aż dwa pancerniki. Jeden (uszkodzony) dostał od Furutaki chyba z 5 pożarów, zanim poszedł na dno. New Yorka natomiast zatopiłem w obronie naszej bazy (przy dużej pomocy naszego Zuiho). Posłałem NY torpedy z obu burt i przeszedłem na artylerię. On mnie w końcu dorwał i wykończył na dystansie 7 km, ale jego dopadły moje torpedy. Wystarczyła jedna rybka z całej salwy... i nasz lotniskowiec nie musiał się fatygować z dobitką. Fajna to była współpraca, we dwóch zaliczyliśmy 7 fragów. Można powiedzieć, że konstrukcyjnie Furutaka przeszła długą drogę "od zera do bohatera". Edit: Dołączam screeny z dwóch kolejnych bitew. Okręt w kwietniu naprawdę ożył. Tymczasem kiedyś był tak beznadziejny, że jeden z youtuberów "pożegnał" go słowami: spal się w piekle i nie wracaj! From zero to hero, again
-
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Nareszcie jakaś kampania - jednocześnie !! na wszystkich serwerach. EU devs obudzili się z zimowego snu. Hurra! Nie zdziwię się, jeśli wspomniany Makarov będzie zmodyfikowaną wersją Nurnberga, stanowiąc jedną z głównych nagród. Zawsze to coś, nie będzie zastoju. Szkoda tylko, że takich misji jak "paliwowa" na RU serwerze, gdzie można było nazbierać wszelkiego dobra, od skrzynek z flagami, przez różne dodatki, aż po niezłe okręty - na EU niewiele bywa. Nawet świąteczny konwój i sprawa Grafa - trzeba było aż kopniakami i protestami przepychać to, co na RU serwerze było dostępne od razu. Cecha charakterystyczna dla croissantów? Oczywiście że speed boost, przydatny do ucieczki. A bardziej poważnie - dlaczego nie zrobić lepszej manewrowości? Skoro mają słaby pancerz, to niech się bronią skręcaniem. Jakaś wersja evasive manoeuvrability (ciaśniejsze zwroty, nie katapultowanie myśliwca z pokładu płonącego krążka) byłaby mile widziana. Tyle, że devsi i tak pewnie zrobią po swojemu, jak w przypadku RL Jak to mówią na wschodzie: pożywiom, uwidzim! -
Dzisiaj są takie bugi, że nawet kontenera otworzyć się nie da. Aż taka bieda, że oszczędzają na programistach? Incredible!
-
Panowie, no co wy, przecież Dropsiq zapodał wczoraj filmik, jak szalał swą łodzią podwodną (typu Atago). Scharnhorst przeciwników pewnie do tej pory nie może wyjść z szoku Z drugiej strony, powinniśmy podziękować devsom za ich ciężką pracę. Jeśli w ten sposób z każdego okrętu da się zrobić podwodny, to trzeba tę możliwość wykorzystać. Dwie łajby na linię boczną, łubudu pod kątem prostym i mamy dwa OP z mnóstwem torped i dział. Można wtedy bezkarnie rozwalić cały wrogi zespół
-
Garść wrażeń z popołudniowej bitwy na RU serwerze. Oj, nie będą mieli łatwo kierowcy lotniskowców, nie będą mieli. Poza kilkoma fioletami, którzy "zrobią wynik nawet deską do prasowania" (jak to się wyraził jeden z forumowiczów), reszta będzie miała "mocno pod górkę". Rozpoczyna się bitwa, sprawdzam Furę z nowymi ustawieniami (camo, wydłużenie zasięgu strzału, etc.). Na skrzydle rozgląda się Arkansas, czwarty jaki spotykam w tym tygodniu. Kiedy w jego stronę ruszyły trzy dywizjony samolotów (z CV IV i V), wydawało mi się, że skoszą go za jednym podejściem. Nic podobnego. Przeciąłem kurs jednej eskadrze torpedowców, wypuszczam myśliwiec i biorę ich na cel. Podobnie robi drugi krążek, chyba Nurnberg. Automatyczny atak na pancernik kończy się fiaskiem - Arkansas dostaje tylko jedną torpedę i jedną bombę. Przetrzepane eskadry odlatują. Możemy skupić się na walce artyleryjskiej. AFTERMATH: 2 eskadry torpedowe plus 1 bombowa atakują pancernik bez AA i dwa krążki ze słabą pelotką. Mój krążek traci myśliwiec, zestrzeliwując 2 bombowce i 1 zwiadowcę. Nurnberg też coś tam zestrzelił. Arkansas naprawił uszkodzenie i dalej walczył jakby nigdy nic (jeszcze zatopił 2 okręty). Tak wyglądał pierwszy dzień walki niskotierowych CV z pokładu mojego krążka ze słabym AA. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że fioletom wystarczyłby Zuiho, by dokonać pogromu niejednego zespołu. Znacznie częściej jednak można trafić na osoby słabiej operujące lotniskowcami, dla których nieudane ataki będą frustrujące. Nie nauczą się atakować na niskich poziomach, to zderzenie z VI będzie dla nich bolesne. Eliminacja ALTa - to wyjątkowo głupia decyzja, i piszę to z pozycji gracza, któremu CV nie raz już okręt zatopiły.
-
Skomentuję to krótko: biedny Arkansas Beta - chyba jedyny duży cel, który sam się nie obroni (zwłaszcza przed krzyżowym atakiem torpedowców). No bo i jak? Wymaxowany Cleve na IV tier nie zagląda a inne krążki ze słabą pelotką czy nielicznymi samolotami (Kuma) tylko opóźnią wykonanie wyroku. Jasne, dużo będzie zależało od zdolności poszczególnych graczy, bo ci najzdolniejsi poradzą sobie nawet bez alta.
-
Plotki, niepotwierdzone informacje i wróżenie z fusów
umbra_arboris replied to FM6a's topic in Rozgrywka
Dobrzy ludzie, niech mi ktoś wyjaśni taką zagwozdkę. Na armored patrol w sekcji dotyczących aktualizacji (0.6.3 patchnotes) stoi jak byk: Tym czasem na eu WoWs tego "drobiazgu" nie ma. Po prostu "wcięło" i już. Sprawdzam dziś rano ze świeżo zaktualizowanej wersji 0.6.3 na RU - no i JEST. Oczywiście, są misje dla wysokotierowych okrętów, od VIII w górę, ale na szczęście nie zapomniano o średniakach. Nie wiem, czy to jest misja jednorazowa, czy też "przynęta" dla userów, by grali jak najwięcej. Spróbuję przed wieczorem wykonać ze dwie misje. Gdyby udało się wygrać choć raz, wiedziałbym na czym stoimy, bo przynajmniej niektóre okręty trzeba będzie doposażyć. Niestety, inne w tym samym czasie pójdą pod nóż. Omaha, którą tak lubiłem, nawet z kapitańskim kamuflażem wciąż będzie wdzięcznym celem dla rywala. Szkoda. To już krowiasta Furutaka na kadłubie C, z powiększonym o niemal kilometr zasięgiem, niezłym jak na krążek pancerzem i ROFem podkręconym adrenaliną, prezentuje się lepiej. Tak czy siak, zobaczymy czy okrętów z dolnych tierów oraz tych z najwyższych poziomów nie doprowadzi do exodusu ze środkowych tierów. Okręty na RU serwerze będą pierwszym doświadczalnym królikiem po pekińsku po petersbursku. Fajnie. To jak CVałka z VII tieru trafi na okręty V poziomu, to będzie miała co najmniej "ucztę Baltazara". Zresztą, już wczoraj widziałem, jak jakiś unicum szalał na Zuiho. Atakami torpedowymi "na krzyżaka" zdejmował po kolei krążki, bebeczki, lotniskowca nie zdążył, bo jego koledzy byli szybsi i spalili gościa. W 14 minut roznieśli nas, spalili, a popioły rozsypali nad Morzem Południowochińskim A mówią że blitzkriegu nie da się wprowadzić w życie. -
Gratulacje za krakena. Ale... co robiła reszta zespołu, jakieś Fuso czy Colorado? Popłynęły na podwieczorek, czy na wycieczkę?
-
Nie wiem, jak u innych forumowiczów, ale u mnie Aoba nie posiada samolotu zwiadowczego, tylko zwykły myśliwiec (zresztą bardzo przydatny). Cóż pisałem już kilka razy, że mam wybrakowany egzemplarz krążownika i prosiłem o modernizację. Może dożyję... Droga sprawa, cuda i dziwy dzieją się w moim porcie, gdy wybiorę Londyn. Dzisiaj nie mogłem wyprowadzić na spacer Kaisera, bo pancernik trafił na jakąś śluzę na Tamizie, czy coś w tym stylu. Zresztą, proszę zobaczyć screeny. Nic już nie rozumiem. Kiedy Anglicy zbudowali tę śluzę??
-
Dropsiqowe filmiki krążownikowe
umbra_arboris replied to C4PT41N_0BV10US's topic in Poradniki ogólne
Dropsiqu szanowny, a czy masz gdzieś filmik z bitwą 12x12 pancerników? Takich gdzie nie występują te zue kronszki, co palo i gryzo, ani deski co torpio Aha, i jeszcze bez lotniskowców, co brzęczą nad uszami i nie pozwalają spokojnie pokampić za wyspą. Same pancerniki, reszta wynocha! Z wielką chęcią obejrzałbym taki materiał. Jak BB radzą sobie we własnym tylko sosie? Zrób nam przyjemność, zapodaj taki link i filmik! -
Balansują, wrzucają dodatkowy rozrzut, i oby tylko nie potopili wszystkich innych klas poza helmutozaurowymi BB. O ile oczywiście potomkowie "zwycięzców" zza Odry umieją we właściwy sposób wykorzystywać posiadany sprzęt, a nie tylko uprawiać tarło przy pomocy jak największych (koniecznie niemieckich) pancerników. Przy okazji balansu, jako że niektóre krążki też go dostaną, mam pytanie. Co jest na screenach poniżej - Fura z 6 wieżami dwudziałowymi, czy jak? Bo Myoko to zdecydowanie nie jest. Screeny pochodzą z oficjalnego filmiku wargaming. Zachodzę w głowę i zastanawiam się, co to za nowa zmiana? Bo jeśli to Fura z 6x2 ośmiocalówkami, to rozniesie wszystkich na 5 tierze Gdzie tu jest balans?
-
No to szacun! Przy okazji zastanawiam się, gdybyś np. zamiast storpedować (z powodu braku samolotów) staranował wrogą lotnię. Kto by wtedy wygrał, gdyby wszystkie 24 okręty poszły na dno? Remis byłby wówczas możliwy??
