Jump to content
Forum Shutdown 28/7/2023 Read more... ×

umbra_arboris

Players
  • Content Сount

    2,011
  • Joined

  • Last visited

  • Battles

  • Clan

    [BASIC]

Everything posted by umbra_arboris

  1. umbra_arboris

    Kansas

    one more solution: 5a) wait until update 0.9.12; 5b) blow off snowflakes (including that one from Kansas); 5c) grab 75 of steel as a reward; 5d) sell Kansas and grab the cash (silver); 5e) forget about this piece of US tech tree :-))
  2. umbra_arboris

    [0.9.11] Zbrojownia

    Wiesz, możemy sobie marzyć, że kiedyś do zbrojowni / sklepu wejdzie jeszcze Sendai / Kinugasa / Oyodo czy cuś... Jeśli o mnie chodzi, los Exetera - i ostatnio ARP Maya - przekonał mnie, że na lenistwo devsów WG nie ma lekarstwa. Być może faktycznie uważają graczy za stado baranów, którym wystarczy zmienić tło w okręcie, i gracze jak lemingi natychmiast rzucą się do kupowania. Czasem potrzeba niezłego shitstormu (świąteczne konwoje - kiedyś, ustawione paczki - teraz), aby przekonać ich że ludzie niekoniecznie są tacy durni, za jakich ich mają w Petersburgu, na Cyprze, etc. Dla mnie wielką zagadką pozostaje pytanie: dlaczego WG nie wystawia na sprzedaż produktów DOBRYCH (nie przegiętych), tylko niejednokrotnie śmieci / okręty niemożebnie znerfione. Jaki w tym sens, żeby zmarnować tyle pracy? Przecież nawet okręt ze zniżką, jeśli jest mało wart, nie sprzeda się ani w sklepie, ani w zbrojowni. Upychanie takich "produktów" graczom w paczkach świątecznych? Podobne działanie tylko wkurza klientów. Dobry towar sprzedałby się w znacznie większej ilości. Tymczasem wierchuszka WG musiała stwierdzić, że NIET. I tak, zamiast świetnego Exetera z oryginalnymi parametrami na T6 [LWM o tym pisała], mamy znerfionego biedaka na T5. Genova z reloadem Scharnhorsta, Kirov ze spotem Warspite - to kolejne przykłady pośmiewiska. Ludzie nie będą tęsknić za Makarovem, gdy jest darmowy Nurnberg. To samo z premkowym Duke of York - drzewkowy KGV ma znacznie lepszy reload. ARP Maya - koronny dowód na lenistwo. Zamiast refittu i mocniejszej pelotki - zmiana kolorków. Panowie z WG, ośmieszacie się na maksa, tło pomalować to i przedszkolaki potrafią :-)) Ostatni przykład to świeżo przybyły do zbrojowni Flint. Póki co, nie można go nabyć z kuponem zniżkowym (kolejny ukłon WG w kierunku graczy :-DD Sam się zastanawiam, czy go nie kupić, ale na razie zaczekam. Jeśli zostanie skopany jak pies (casus Exetera), wówczas dam sobie spokój. Rework perków to póki co dla Flinta (i Atlanty) jeden wielki nerf: do zasięgu (AFT), do szybkostrzelności (BFT), do podpaleń (DE), do czujności (VG) gdyby ktoś wybrał DFAA... Czy "zamiast tego" Flint dostanie jakieś wyrównanie? Zobaczymy w styczniu, czy devsom będzie się chciało (po kolejnej porcji "napitku" :-DD czy też po raz kolejny będziemy mieli zmarnowany potencjał. Podejrzewam, że dopiero mocna konkurencja będzie w stanie "zachęcić" WG do produkcji dobrych okrętów, a nie zapychaczy, którymi "uszczęśliwiają" tegorocznych nabywców świątecznych paczek.
  3. Wiesz micke, styl walki okrętami a la' "czołgi na wodzie" nie podobał mi się od początku, kiedy zacząłem grać w WoWs. Zamiast walki manewrowej, zwrotów, odpalania torped, uchylania się od trafień - obrzydliwie nudne kampienie na max zasięgu. Zobaczymy, jak planowane zmiany wpłyną za styl bitewny graczy. Osobiście najbardziej żałuję braku Vigilance dla krążków w nowym rozdaniu. Dlaczego? Na rankedach moje krążki służyły albo radarem (Balti, Clev), albo sonarem wzmocnionym Vigilance (Albe, Martel). Spotowanie torped dla swoich bebeczków, prawilnie trzymających się mocno z tyłu, nie dawało mi wiele punktów, ale przynajmniej eliminowało ryzyko "skoszenia" jednego czy drugiego grubaska, co mocno zredukowałoby nasze szanse w bitwie. Teraz tego nie będzie (a szkoda), co zwłaszcza w przypadku szybkich torped szwedzkich/ europejskich oraz nadciągającego torpedo- Kitakami zwiększy ryzyko zniszczenia okrętu. Piszesz "trza się będzie ruszać zamiast kitrać za wysepkami". Widać, że masz bardzo dużo wiary odnośnie ducha bojowego graczy. Ja raczej obawiam się, że lekkie jednostki bedą ginąć jeszcze szybciej, zaś kamperzy - trzymać się jeszcze dalej od przeciwnika. Kiedyś, trzaskając szybko dyrektywy na botach, ze zdziwieniem obserwowałem jak gość na Amagi, full HP do końca bitwy, niemal przez cały czas trzymał się 30-32 km od najbliższego bota. Skoro boją się botów, to co dopiero w "poważniejszych" bitwach, rankedach, Arms Race czy klanówkach? Jeszcze ktoś biedakom burty porysuje , i będzie tragedia :-(( Dwa grosze odnośnie kontenerów mikołajowych. Lepiej późno niż później wcale. Łudzę się, że zauważyli, jak mocno przegięli z "nagrodami" i trochę próbują odkręcić sytuację. Ale czy się czegoś nauczyli? Zobaczymy, co będzie przy okazji misji na francuskiego Sztrasburgera :-)) Kiedyś był shitstorm przy okazji świątecznych konwojów i dyskryminacji EU serwera. Jak będzie tym razem? Pożywiom, uwidzim :-))
  4. Tutaj jest w miarę ogarnięta, kompaktowa (po ang.) tabela szykujących się zmian. Taki dziwny, styczniowy żart-kontener od św. Mikołaja. Wrr... Jak dla mnie - nerf po całości. Nie wiem, co oni tam piją, ale te nowe kombinacje sa naprawdę "nie z tej ziemi". - secondary bebeczki nie bedą już takie mocne. Dyspersja do secondarek "zjeżdża" z 60 % na 35 %. Massa, Bismarck i jeszcze kilka BB na pewno na tym nie zyskają; - large cruisery (+ Graf Spee) będą się dłużej palić. Zero survability, żadnych FP, PM czy BoS dla krążków. Pięknie, k.. pięknie! - włoskie krążki drzewkowe będą jeszcze bardziej ślepe na torpedy (brak Vigilance); - Atlanta (i Flint) będą w znacznie gorszej sytuacji ze względu na brak AFT i BFT. Z podpaleniami też kiepsko (nerf DE); - za to mamy aż 3 perki "torpedowe". Może dla Atago / Zao to się przyda, ale dla innych krążków? Ktoś za dużo wypił i pomylił krążowniki z niszczycielami. Jednym słowem (a właściwie zdaniem) - od świętego Mikołaja w tym roku gracze mają szanse otrzymać 2 rzeczy: Makarova z kontenerów w grudniu oraz nerf do okrętów, zwłaszcza wyspecjalizowanych (secondary, AA) w styczniu. Że wszystko stanie na głowie? Obawiam się, że WG jest ostatnią instancją, która się tym będzie przejmować. Mamy już w grze krążowniki cytadelujące największe bebeczki (sam oglądałem na YT filmiki, gdy ruski Perto cytadelował z bliska Musashiego). Teraz mogą dojść niszczyciele, które będą farmić niektóre krążowniki spoza ich zasięgu. Atlanta zostanie z 11,1 km? W tym samym czasie - prawilny Minsk z 12,2 km, Vaquelin - 13 km, nawet nasza Błyskotka z 12 km będzie mieć więcej :-) A jeśli ktoś zechce przyoszczędzić realnej kasy, to zamiast Atlanty może zrobić z T6 Aigle (za węgiel) mały krążownik. Bierze nowe AFT dla niszczycieli, stawia dymek i może dokuczać wszystkim łajbom, które zwykle bytują przy wyspie, w zasięgu do 15,3 km. A co bliżej podpłynie, to dostanie torpedami - 8 km zasięgu, a nie tylko 4 km. Dziwne to wszystko, i w dziwnym kierunku podąża. Aż strach zajrzeć do kontenera, co jeszcze głupiego, pardon "zjawiskowego" wysmaży nam WG w kolejnych tygodniach :-(
  5. umbra_arboris

    ST 0.10.0, changes to new skill system (DB 104)

    Long time ago, once upon a time, USS AA-tlanta was being sold. But now it is past perfect, and not perfect :-( This small AA-cruiser is not so strong anymore. An example: Atlanta's AA has 75p in WoWs, Flint - 72p, Helena - 63p. But... only Atlanta lacks 40 mm middle-range AA - Bofors. Instead, she is equipped with 28 mm AA guns (nicknamed Chicago piano, with a tendency to jam and very unpopular). In real life, she was lost in November 1942. In WoWs, she lost much of her AA power after the "reworks". In a few weeks, with a new commanders skills, AFT will probably be gone (another non-direct nerf for Atlanta). So Atlanta became the weakest and most expensive ship (of there 3) IF she gets nothing instead. A regular player can take (for silver) T7 Helena with 15 6-inch main guns, 127 mm and 40 mm Bofors AA guns + DFAA (and sonar) on separate slot. Or one can choose Flint (for 168k of coal) with smoke and 9 km torpedoes. Atlanta has radar and... memories from the past when she was a strong, but difficult-to-play ship. Nowadays? Real money for a ship, which is going to be weaker and weaker after every "rework"? Sorry Atlanta, your brother Flint at least can fire from smoke. Some destroyers have more range than you. "Reworks" and changes to commanders skills are killing you - piece by piece :-((
  6. umbra_arboris

    ST 0.10.0, changes to new skill system (DB 104)

    Yes, it's a very strange thing. Let's put aside AFT and DE for a while (commanders skill rework can be a nerf for cruisers, unfortunately). Atlanta (DD hunter in theory) - 11,1 km basic range, 5 % burn (basic). Now T7 destroyers: Mahan - 11,7 km range, 5 % burn; Błyskawica - 12 km range, 8 % burn; Minsk - 12,2 km range, 8 % burn; Vaquelin - 13 km base range, 9 % burn. What do you think, @Panocek maybe WG wants a mouse to hunt for a cat (after commanders skill rework)? :-)) Atlanta has a radar, but it's not a long one (Indianapolis has 10 km long radar). A cunning DD will spot her first, will stay outside of her radar range and will spot Atlanta for ally battleships. Or, in case of very fast DDs (Minsk - 43 knots + engine boost), they can spam Atlanta with HE shells and avoid her fire (poor ballistic). Atlanta's brother - Flint - at least has smoke and 9 km torpedoes, but here... :-(( With no more changes in new commanders skills table - the cruisers probably will have much difficult life. Niestety.
  7. umbra_arboris

    Kontenery świąteczne 2020 - czy Wargaming uprawia SCAM ??

    Czyli wystarczy sprawdzić: 0.30 - Aosta, Yudachi, Vangard - obecne; Oczakov - brak; "Losowania" - z SK (które wyglądają na zamienniki już posiadanych wyżej 3 shipów) wypadają premki (Indomitable, Bagration, E. Loewenh.) A potem, panowie i panie, gwoźdź programu - tadfam!!! -1:55 - Oczakov. Hmm, ktoś tam chciał dowodu, prawda? Dopiero później z dropów przychodzą inne premki - Flint, Cheshire, Makarov, Orkan, Kirov, Połtawa, Champagne... i kilka innych, ale nie będę psuł nikomu końcówki, jeśli chce zobaczyć cały filmik. Dla mnie wskazówka - ponieważ nie mam wielu niskotierowych premek, nie będę ryzykował i wydawał realnych pieniędzy żeby dostać to, czego nie chcę. Wydałem może 1500 dublonów, jakie uzbierałem, wpadło trochę kamuflaży i żadnego shipa, nawet Makarova. Wyszedłem na 0:0 i nie zamierzam zmieniać tego wyniku. Realne pieniądze lepiej wykorzystać na realne prezenty dla realnych osób z rodziny / znajomych, etc. Oczywiście - każdy sam decyduje, na co wydać zarobiony hajs.
  8. umbra_arboris

    Kalendarz adwentowy World of Warships

    Jak by to powiedzieć... pod względem public relations WG leci na pysk :-)) - był shitstorm odnośnie świątecznych konwojów (wtedy, co można było zdobyć Grafa Spee). Naprawiono sytuację (na serwerze EU), ale firma niczego się nie nauczyła; - potem był nędzny PR numer z PR okrętem. Niejasności przy okazji pozyskania Puerto Rico znowu nie przysporzyły Wargejmingowi fanów; - padł kalendarz adwentowy. Ci, którzy uruchomili go wcześnie rano przed crashem, ze zdziwieniem dowiedzieli się, że nigdy nie zajęli ani jednej bazy. Hmm, to teraz już wiem czemu w statystykach na rankedach mam 0 baz, choć zająłem ich trochę :-(( Na ang. forum pojawiły się już przeprosiny, oczywiście "pracują by to naprawić". Nie pierwszy to raz coś "bęcnęło". Takich to strach zatrudnić nawet w osiedlowym warzywniaku :-) - teraz mamy skrzynki + oskarżenia o ustawianie losowań. Co rok, to kolejna klapa jeśli chodzi o politykę / popularność / pozytywny wizerunek firmy. Rozumiem, że firma chce zarabiać, ale mając coraz gorszą opinię, będzie jej coraz trudniej. Legendarny król Midas zamieniał w złoto wszystko, czego się dotknął. WG zamierza przemienić w g.o wszystko, czego się dotknie. Ot, taka różnica. I jeszcze mały "drobiazg". Pochodzę ze wschodniej części Polski, Białorusów ci u nas dostatek. Niedawno na ichniejszym charter97 przeczytałem bardzo negatywne opinie internautów na temat białoruskiego (mińskiego) oddziału WarGamingu. Abstrahując od aspektów politycznych - jednym z oskarżeń była nadmierna chciwość, co firmie niekoniecznie mogło wyjść na dobre. Jasne, można wierzyć tym słowom krytyki, można nie wierzyć. Kiedy jednak przed kolejnymi świętami mamy znowu "jazdę bez trzymanki" by WG, człowiek dokładnie zamyka portfel, by wydać pieniądze tylko na prezenty dla najbliższych, a nie na paczki z prezentami finansowymi dla devsów z WarGamingu. Nażal' (niestety) - jak to u nich mówią.
  9. umbra_arboris

    Kalendarz adwentowy World of Warships

    Chyba na to wygląda. A już myślałem, że to moje blokady antyśmieciowo-antyreklamowe, ghostery i takie tam są winne. Tymczasem... 403 Forbidden zawitało i do mnie. Może to jest odpowiedź WG odnośnie niezadowolenia graczy? A pamiętajmy, że oprócz Makarova istnieje jeszcze wiele innych "wspaniałych" premek: Genova, Mikojan... zapychacze do skrzynek na przyszły rok, tfu!!
  10. umbra_arboris

    [VII] Flint

    Też o tym myślałem. Flint przydałby się na scenariusze, na rankedy (gdy wpadną na T7), etc. Niestety, @sturmovikgsp: - bazowy zasięg Flinta to tylko 11,1 km. Jeśli finalnie wytną krążkom i deskom AFT, będzie po prostu bieda :-) Wtedy lepiej może opłacać się [lekki żart] zrobić z Błyskawicy mały krążownik. Zasięg 12 km, podpalanie bazowe 8 % wobec 5 % Flinta. Ma to duże znaczenie wobec faktu, że perk DE również dostaje nerfa (zjazd do 1 %). Do czego to doszło, żeby deska miała lepszy zasięg i podpałkę od krążownika?? Niepojęta jest polityka WG... - na ang. forum alarmują, że Flinta nie da się kupić, używając kuponu zniżkowego 25 % (źródło: You can't use a coupon for Flint and Neustrashymi). Czyli - albo pełna kwota, albo z okrętu nici. OK, Flint to fajny, mały krążownik z dymem, który jednak ostatnimi czasy dostał już po skuteczności (zmiany w IFHE - nerf do przebicia dla krążków T7), teraz zablokowany jest kupon zniżkowy, a w perspektywie być może straci zasięg AFT. Po prostu - fatalnie. Może lepiej zaczekać kilka tygodni, aż się sytuacja wyjaśni?
  11. micke, chciałbym zasięgnąć twojej opinii na temat nieco innych zdolności kapitańskich niż AFT. Czy twoim zdaniem brak - na to wygląda - takich perków jak PM, BoS czy Vigilance (obecnych dla BB, zlikwidowanych dla BC, CA/ CL) nie pogorszy znacząco zdolności bojowych krążków? Większość CA T8 i w dół nie posiada naprawki, teraz będą jeszcze bardziej delikatne, bez przeżywalności jak BoS ani wzmocnienia modułów jak PM. Przecież wkurzeni właściciele krążków schowają się za wyspę ewentualnie napiszą na czacie: BB mają pełen zestaw (OK, pomocnicza dostaje po nosie), to niech idą naprzód i biorą na siebie ciężar walki! Czy dobrze rozkminiam? Bo w tej chwili gra (prawdopodobnie) może zacząć dryfować w kierunku sytuacji, gdy bebeczki z pełnym setem do przeżywalności ograniczą się do "snajpienia z drugiego końca sąsiedniej mapy" [złośliwość całkowicie zamierzona]. Yamato ma sigmę 2.1, Thunderer i J. Bart 1.9... niechaj ich właściciele wezmą moduł na celność (3. slot), na zasięg (6. slot), uzupełnią to perkiem za 4 pkt. (tym na poprawę celności dla bebeczków) - i żadna siła nie zmusi ich do podejścia bliżej niż 25 km. No i gra zamieni się w jedną nudną wojnę pozycyjną gdzie wygra ten, kto lepiej plumka (ewentualnie komu RNG lepiej polosuje). Tak na marginesie - dotychczasowy zestaw zdolności ma 8x4=32 perki. Nowy, planowany - tylko 6x4=24. Czyżby devsi zrobili się aż tak leniwi, że nie znaleźli czasu ma przygotowanie pełnej, 32-perkowej tabeli? Przecież dla każdej klasy okrętu czegoś brakuje! Nawet tak elementarnej rzeczy nie dostrzegli w tym sowieckim (k)raju? Na ang. forum komentarzy odnośnie nowej perkownicy jest coraz więcej. Sam przeczytałem dużo opinii krytycznych bądź mówiących wprost, że zapowiedziom WG wierzyć nie warto (przykład: no submarine in the game :-)) Ludzie nauczeni przykrym doświadczeniem, nie chcą po raz kolejny być zrobieni w balona :-((
  12. Brzmi to jak wyjątkowo kiepski dowcip. Panie doktorze, dlaczego po operacji moja lewa noga jest krótsza? Proszę się nie martwić, dla równowagi pana prawa noga jest dłuższa! Taki "balans" wsadzcie sobie głęboko w odbyt, panowie, devsi. Krążki potrzebują przeżywalności, PANIMAJECIE ili niet? Może i małej, ale bardzo potrzebnej. Smoleńsk i Swietlana, Atlanta i Flint, Colbert, zapowiadany najnowszy Austin, trochę low tierów (Kolberg, Krasny Krym). Na pewno nie będzie to dla ludzie ułatwieniem. A ich "obietnice" odnośnie możliwości późniejszego (jeszcze/ ewentualnie) dostosowania perków... pic na wodę. U-bootów i okrętów T10 za kasę też miało nie być :-( W pierwszej chwili zrozumiałem, że gracze będą mogli wybierać sobie dowolne perki z dowolnych 4 zestawów i budować kapitana jak będą chcieli. Jeśli ktoś miałby fantazję na przyśpieszenie torped na Scharnhorście - jego perki, jego kłopot. A jeśli inny gracz chciałby zrobić Leandera pod secondary na scenariusze - jego sprawa. Niestety, to by było zbyt piękne (a pamiętajmy, że "nowe" zestawy będą miały znacznie mniej perków - 6x4, niż dotychczasowe - 8x4). Wielka szkoda, że firma tak niewolniczo trzyma się pewnych, krępujących graczy rozwiązań. Aż chce się napisać: firma może wyjechać ze Wschodu (na Cypr czy gdziekolwiek), ale sowieckie, niewolnicze myślenie niekoniecznie z niej wyjedzie |:-(
  13. umbra_arboris

    ST 0.10.0, changes to new skill system (DB 104)

    @Tanatoy Could you give back at least some useful captain skills for cruisers? Without Vigilance Italian CAs will be completely torpedo-blind. Battlecruisers / large cruisers / Graf Spee without BoS will burn till the eternity :-( PM could also be useful for some ships. Why battleships will get everything for survability (FP, BoS, ViG and so on) while cruisers - big, small and normal - will be more vulnerable than now? Is that your "magic balance" - everything for one class, nothing for the other? Or somebody simply drank too much? :-)
  14. Przejrzałem angielską część forum odnośnie wspomnianych perków, gdzie nie brak gorzkich / dosadnych słów na temat nadchodzących zmian. Parę przykładów: Oczywiście nie zabrakło też komentarzy o chlaniu wódki i przygotowaniu nowego zestawu po pijaku. Cóż :-(( Jeśli gracze czegoś nie chcą, to jest duża szansa, że WG właśnie takie rozwiązanie wprowadzi. Oczywiście taki dryf może spowodować, że gra zrobi się statyczno- snajpiąca aż do porzygania. Weźmy perk Marksman dla bebeczków, poprawiający celność przy dalekosiężnym strzelaniu. Jaki jest sens jego istnienia? Najsilniejsze okręty będą oczekiwać, aż znacznie słabsze jednostki wyspotują jaśnie panom przeciwnika? Tak swoją drogą, jaki ma zasięg maksymalny Yamato po wypuszczeniu samolotu spotującego i z modułem na zasięg? 28 km? 31 km? To jaki sens ruszać się z miejsca, mając w zasięgu dział niemal całą mapę?? Mam tylko nadzieję, że pośredni, ale bardzo ostry nerf uderzający w premki zniechęci ludzi do kupowania CZEGOKOLWIEK, zwłaszcza okrętów premium. Taka Atlanta dostaje przecież już 3 nerf (rework CV = słabsze AA, rework IFHE = koniec z przebiciem 32 mm dla krążków T7, teraz koniec z AFT). Battlecruisery, zarówno te zdobyte za zasoby, jak też kupione za realną kasę, tracą przeżywalność. Część krążków będzie totalnie ślepa na torpedy (włoskie CA), podczas gdy np. niemieckie BB z wypasionym sonarem przy elite kapitanie będzie miała wykrywanie torped na poziomie 4,72 km (Bismarck, Odin) czy nawet 5,4 km (Pommern, Kurfurst). I niech teraz biedny dedek spróbuje storpedować takiego :-( Albo się DD narazi na obicie przez pomocniczą, albo straci parę minut na podejście i nieskuteczny atak. Krążowniki? Kiedyś na rankedach spotowałem krążkiem (sonar+ udoskonalenia) wrogie torpedy dla swoich BB, jeśli w grze był tylko 1 dedek, albo nawet żadnego, i trzeba było uważać na dalekosiężne torpy z innych krążków. Teraz nie zamierzam tego robić. Niech spotują torpedy i walczą na close combat ci, którzy mają dostać full set do przeżywalności. Skoro Wargaming koniecznie chce postawić grę do góry nogami, to proszę bardzo. Może dopiero gwałtowny spadek sprzedaży produktów i brak kasy na kolejne litry wódki przekona ich, że gdzieś popełnili błąd, a nawet kilka
  15. Obawiam się, że krążowniki najmocniej dostaną po tyłku. Podczas gdy snipiące z 20-25 km bebeczki zachowują FP, BoS, PM, ViG i inne cuda, krążki tracą nie tylko przeżywalność (całkowicie) czy podpalanie (nerf), ale w dodatku część nowych perków dla krążków jest obarczona poważnym nerfem (demoman). Rozumiem, że "jedynie słuszna klasa" musi mieć 90-100 tys. HP, dostępne możliwe udoskonalenia, pancerz, naprawki, nerf krążownikowy do pożarów.... a i tak pewnie wiele z ich będzie się trzymać jak najdalej od centrum bitwy. Kto więc będzie chętny, by pierwszy zginąć? Delikatne niszczyciele czy krążki całkowicie "ostrzyżone" z przeżywalności? OK, skoro WG tak bardzo chce, by wszyscy snajpili z drugiego końca mapy, niechaj tak będzie :-(( Deski będą wypuszczać długie (np. 20 km) torpedy, wysokotierowe krążki wezmą moduł na zasięg... Good job, Wargaming! :-(( Bajdełej. Oprócz krążków pływam właśnie pancernikami, rankedy, Arms Race i takie tam. J. Bart, Bismarck, Thunderer, KGV, Rysiek, Monarch i inne. Chwilami aż mi było żal pływających na krążownikach, którzy teraz będą mieli jeszcze gorzej. Utrata przeżywalności, nerf do pożarów, dodatkowo większość krążków od T8 w dół nie posiada naprawki. Dla pancerników minusem będzie pogorszenie skuteczności secondary (a więc dostanie po nosie Bismarck czy Massa), natomiast te robione pod full survi prawdopodobnie nawet nie zauważą pogorszenia. No cóż, przed krążkami "ciężkie ciasy" jak to mówił pewien Rusek kradnąc zegar ścienny :-))
  16. umbra_arboris

    Brak jakiejkolwiek rywalizacji

    Owszem, ale trzeba pamiętać że dla radarowców T7 - T8 dym bądź wyspa to jedyna ochrona przed poważnym poturbowaniem, gdyż nie mają naprawki. Zresztą, w przypadku niektórych CA o nędznym kamuflażu (vide Moskwa) najpierw widzi się okręt, a dopiero potem może on sięgnąć deskę radarem. Część krążków ma radar i spot o niemal takiej samej wielkości (jak Ryga). Pułapką na deski jest bez wątpienia Czapajew z 12 km radarem, trwającym (z modułem) 24 sek., co oznacza że okręt - mając półtora km "zapasu" - zdąży odpalić 3 soczyste salwy w stronę nadpływającego dedeczka. Osobny przykład to Baltimor z 10 km radarem o długości 36 sek (z modułem), przy spocie 9,9 km. Ogarnięty kierowca załaduje działa HE-czkami, ustawi się przy wyspie w pobliżu capa i poczeka, aż wyświetli mu się komunikat o wykryciu. Wtedy - z parusekundowym opóźnieniem - odpali radar i będzie miał dla dedeczka 4 pełne salwy. Jeśli umie dobrze celować - pozamiatane. Moi przedmówcy sygnalizowali, że wiele DD zbyt szybko pada już na początku gry. Brak umiejętności? To tylko jeden z wariantów. Niełatwe życie DD może też być spowodowane częstym spotem ze strony przewoźników, co szczególnie przeszkadza japońskim stealth DD ze słabą pelotką (w końcu, nie każdy niszczyciel to Halland czy Kidd). Również radarów jest coraz więcej - a to znacznie ogranicza działalność DD. Zasięg radarów? Najprościej jest zapamiętać, że rosyjskie radary są długie (zasięg) ale krótkie (czas działania), natomiast amerykańskie (większość) wyposażone są w radary 9 lub 10 km. Ostatnia rzecz - pamiętajmy że będące na pierwszej linii DD są najdelikatniejszymi jednostkami, najbardziej narażonymi na zniszczenie (w dym można rzucić torpedy lub prześwietlić radarem). Jeśli w drużynie nie będzie "teamworku", trudno myśleć o zwycięstwie - szczególnie jeśli dla niektórych graczy najważniejszym celem w bitwie jest nie dać sobie porysować burt :-((
  17. To ja postąpię tak samo, nie wrzucę linka, dam tylko parę tytułów dla "większego smaka":-) - francuski BB Flandre na T8, 3x3 380 mm, 33 sek reloadu, sigma 1,8. Bardzo uboga ta Flądra - ani speed boosta, ani przyspieszenia do reloadu, tylko naprawka. W porównaniu do innych FR BB T8 - T9 - biiida :-( - niemiecki lotniskowiec Immalmann - amerykański AA cruiser Austin, 6x2 127 mm, DFAA na oddzielnym slocie, 10-km torpedy. Jeszcze jeden wariant Atlanty tylko bez radaru??
  18. umbra_arboris

    [X] Kremlin

    Wiesz @addept, coraz bardziej przekonuję się, że cyferki w WoWS to jedno, a sama gra to drugie. Sprawdziłem na wowsft parametry AA wspomnianego Kremlina, i co my tutaj mamy? - prawdopodobieństwo trafienia - 75% - zarówno dla AA strefy dalekiej, jak tej średniej, najmocniejszej; - wsparcie sektora - 35 %; - stałe uszkodzenia - 395. Nie wiem, jak oni to zliczali, ale uszkodzenia ze stref u Kremlina wynoszą: 287 + 392 + 193. Dla porównania - u krążków prawdopodobieństwo trafienia wynosi 90 % zaś wzmocnienie sektora - 50 %. I taka ciekawostka: Salem ma pelotkę na poziomie 82, DeDos - 83, natomiast Yoshino - tadam!! - 90. Wszystko na głowie... Skoro jednak wyraźnie piszą o PRAWDOPODOBIEŃSTWIE, to trzeba się liczyć, że w przypadku pelotki, podobnie jak z pożarami, RNG hula jak chce, rozdaje pożary / zestrzelenia / dewasty jak chce, a umiejętności gracza mają coraz mniej do rzeczy. Urawniłowka do przeciętnego poziomu?? Zrozumiałbym, że działka o takim samym (lub podobnym) kalibrze mogą mieć różną skuteczność. Stosowane na Brytolach popularne pom-pomy 40 mm mimo dużej ilości luf nie były tak celne, jak zabójczo skuteczne szwedzkie Boforsy. Również francuskie półautomatyczne ACAD zostawały daleko w tyle. Kremlin to papership (Projekt 24 dokładnie) więc trudno powiedzieć, jak w realiach 2WŚ zachowywałyby się jego czterdziestkipiątki. Natomiast nie zdziwię się, jeśli w "realiach WoWSa" :-))) balans AA na 10. poziomie już dawno został postawiony do góry nogami. Zwracał już na to uwagę Flamu (link dałem we wcześniejszym poście), narzekali też inni. Czy coś się zmieni? Za ruski rok, może dwa... :-)))
  19. umbra_arboris

    [X] Kremlin

    Kremlin dostaje takie lanie?? W pierwszej chwili myślałem, że winien mógł być nerf co do pelotki, jaki swego czasu dostał ten ruski BB-ufoship :-) bo narzekano, że Kremlin za mocny, łeee, etam, itd. Teraz jednak, gdy oglądam najnowszy filmik by Flamu, zaczynam się już gubić w tym wszystkim. Zresztą, voila: https://www.youtube.com/watch?v=hFTkdm4-tiY Już w pierwszych minutach mamy duże zdziwko: lecą sobie samoloty z Richthofena, przelatują przez AA Hallanda, potem Desa, potem Thunderera (też z DFAA) płynącego koło lotniskowca - i jakby nigdy nic wykonują drop. Nosz ku... coś tu jest nie tak! Cztery okręty z dobrą pelotką, DFAA, obrona strefowa włączona - i wszystko psu na budę. Albo jest tu jakiś "bug", albo devsi zakpili sobie z graczy, wprowadzając do WoWS kolejny rakowy element. Widocznie nie wystarczyła im obecność podpalacza Smolenia ani krążownikopodobnego PietroP., zdolnego do cytadelowania nawet Yamato czy innego BB (co ze zdziwieniem oglądałem na filmikach u szparagusa). Teraz "dodatkowo" gracze na T10 będą mieli jeszcze nad głową FDR lub MvR z dużą siłą uderzenia. Cóż, podobno rework przewoźników miał zbalansować :-)))) poziom. Jaaasne, raczej balans staje na głowie, ewentualnie opiera się o butelkę Stolicznej / Smirnoffa / samogonu czy co tam na stanie mają :-))))
  20. umbra_arboris

    [VIII] Edinburgh

    Każdy pomysł dobry, aby tylko wykorzystać na max możliwości okrętu. Mnie np. znacznie lepiej na rankedach grało się Edinburghiem niż jego spasionym bratem z wielką cytadelą (czyli Albem). Teraz chwilowo Edina nie posiadam (reset linii, jestem na etapie Fiji), jednak postaram się go zrobić na powrót, zanim nadejdzie pora rankedów. Nie wiem tylko, jak WG planuje zrobić te 3 ligi - złotą, srebrną i brązową - na 3 kolejnych tierach, np. 7, 8 i 9, czy jak? Bo w biuletynie póki co nie ma o tym konkretnych wiadomości. Przy okazji, @addept chciałbym zapytać o twoją opinię odnośnie pewnego elementu u brytyjskich krążowników. Być może się mylę, a niektóre moje przyzwyczajenia wynikają np. z używania speed boosta u Francuzów (Ch. Martel, J. Bart) podczas gry na rankedach czy Arms Race. Czy brytyjskie heavies ZDECYDOWANIE powinny dostać w ramach balansu (o ile KTOKOLWIEK w Wargaming jeszcze wie, co to znaczy :-)) przynajmniej brytyjskie przyśpieszenie? Kiedy stałem w dymku Edinem, oczywiście z włączonym sonarem, który wykrywał torpedy, dawałem całą naprzód i uciekałem przed niebezpieczeństwem. Albemarle, pomimo "dopakowania" (sonar + vigilance + moduł na start) mimo wszystko ruszał się jak mucha w smole. Jasne, obydwa mają torpedy czy wielką cytadelę, ale - mówiąc językiem futbolu - CL wygrywa z CA stosunkiem 4:2 (Edin - dym albo radar, szybki start, mocna naprawka, szybkostrzelność; Albe - heki, mocna naprawka). A balans u CA? Jak ty to widzisz?
  21. If only Lukashenko's "militia" doesn't arrest him together with the whole staff :-]]]
  22. umbra_arboris

    Sprzedaż okrętu premium

    I naprawdę trudno się dziwić graczom. Jeśli mamy takie premki jak papierowy Kirov ze spotem pancernika (13,8 bazowo, dokładnie tyle co BB Warspite), Genovę, Mikojana, czy "nagrodę" w obecnym patchu - Oklahomę z prędkością i reloadem zdychającego żółwia - to SORRY Winnetou :-( Podejrzewam, że niejeden gracz sprzedałby takie premki za pół ceny, a nawet za 1/3 - jeśli zwrot kosztów byłby w dublonach. Sam bym tak zrobił i zakupił jakąś ciekawszą premkę np. T7. Piątki nie mają większej wartości również dlatego, że prawie nigdzie "nie pasują". Klanówki - T10, rankedy - T8, T7, czasami inny tier, polowanie na u-booty - T6, Arms Race - T9, bitwy asymetryczne - T6 - T8, scenariusze - T6 i T7. Co zostaje, co-opy? Nawet tam liczy się np. kto szybciej dopadnie i zlikwiduje bota (tak robią gracze, realizujący dyrektywy). Oklahoma przy swoim "reloadzie" nie bardzo się do tego nadaje, Kirov - też nieszczególnie. Jedyne, co pozostaje, to blokowanie miejsca, by podobny "prezent" nie wypadł drugi raz z SK oraz wypłynięcie raz w roku dla zdmuchnięcia śnieżynki. Cóż, w towarzystwie takich "super-premek" :-)) Julek Cezar mógłby się czuć jak Bentley / Mercedes pośród wartburgów i innych zaporożców :-))
  23. umbra_arboris

    Brak jakiejkolwiek rywalizacji

    Pewien gracz napisał kiedyś nieco żartobliwie, że balans w WG już dawno temu "poszedł się kochać". Niestety, jest w tym dużo prawdy. WG "nie widzi potrzeby" żeby np. zbalansować drużyny względem ilości radarów, a o wyrównaniu w "podklasach" w ogóle nie ma mowy. Jeśli np. jedna strona miałaby 3 Staliny, a druga 3 Goliaty - której dalibyśmy większe szanse na zwycięstwo (przy porównywalnych umiejętnościach graczy, of course)? Albo jeśli po którejś stronie trafi się dywizjon Smoleniów? Kto będzie chciał pushować ryzykując, że go spalą do ostatniej skwarki? Polityka "tajemniczości" WG jest w dużym stopniu dziwna, co irytująca. Dlaczego nie można by wszem i wobec podać do wiadomości, że za tankowanie właściciel pancernika dostanie tyle a tyle srebra i XP? Tajemnica rodem ze strefy 51? No nie bądźcie śmieszni, panowie devsi i podajcie, сколько мы можем заработать?? Owszem, nie brak żartów pod adresem tzw. BBrajanków, którzy plumkają z 25. kilometra, bo bliżej z różnych powodów nie chcą/ boją się podchodzić. Z drugiej jednak strony - kto będzie ryzykował mając zero informacji na temat ewentualnych zarobków, będąc natomiast świadomy ryzyka 20-km torped Shimy czy Asashio, 19-km lawiny ognia od "zasięgowego" Smoleńska w dymie i innych tego typu niespodzianek? I tak gra zamienia się w wielką, uciążliwą wojnę pozycyjną, niczym 1WŚ w okopach we Francji. Gra do jednej bramki, wipe-out czy roflstomp - bez względu na użyte określenie, będziemy mieli to samo zjawisko: zdenerwowanie graczy z obydwu stron (bo tracą czas, możliwość zarobienia, etc). A jednak WG uparcie nie chce tego poprawić. Sorry, ale ich tłumaczenia są tyle samo warte, co obietnice NIE wprowadzania U-bootów do gry / sprzedaży okrętów T10, etc. Rozumiem, że firma chce zarobić, ale dlaczego uważają klientów za durniów? Może jedynym rozwiązaniem póki co jest brak realnej konkurencji, która dopiero jest na etapie alfy / testów? Ja nawet nie marzę, że kiedykolwiek WG pozwoli na własne modyfikacje okrętów użytkownika (można by usunąć najbardziej wnerwiające elementy, typu krążownik ze spotem znacznie większym niż pancernik). Ale skoro nie chce im się poprawić portu, który zżera więcej zasobów, niż niejeden skomplikowany program, to o czym tu mówić?
  24. umbra_arboris

    Developer Bulletin for Updates 0.9.11–0.9.12

    Sure. Headquarter in Nicosia, Lesta Studio in Petersburg, original studio in Minsk... in short - an international company :-) My question was about commanders' skills and the delay (according to 0 9 11). I got the answer, so now I can expect (no hurry) these new temporary campaigns, snowflakes and so on. And I only miss the Cherry Blossom operation: battle in the night and in the morning, cruisers and destroyers, planes and torpedoes, full speed or turning.... Unfortunately WG decided that brainless sniping from max range (seen in some battles of other type) could be more interesting for players than fight in maneuver in Cherry Blossom. PITY :-( Operation removed because of planes? Hmm, in Narai there are also some planes and a carrier, in Save Raptor - the same. So, who know the real reason??
  25. umbra_arboris

    Developer Bulletin for Updates 0.9.11–0.9.12

    Not a word about new commander skills (for 0 9 11 update)? Maybe the plans are to be delayed or what (riots in Minsk, problems for many people from IT domain)? Or it is postponed to 2021? It would be nice to here hear something @YabbaCoe , please...
×