-
Content Сount
2,011 -
Joined
-
Last visited
-
Battles
-
Clan
[BASIC]
Content Type
Profiles
Forums
Calendar
Everything posted by umbra_arboris
-
Nowa perkownica - pierwsze wrażenia, testy i pomysły na budowę kapitana
umbra_arboris replied to 44smok's topic in Rozgrywka
Będziecie się śmiać, ale swego czasu zrobiłem swego Leandera "pod pomocniczą" - moduł + flaga, nic więcej. Miałem wtedy zasięg 6,3 km i celność poprawioną o 25 %. Po co to robiłem? Raz, przydawało się na scenariusze. Dwa, kiedy były bitwy z ubootami (NIE botami na coopie), wówczas secondarki z HE bardzo się przydawały. Pojawił się jakiś uboot w pobliżu, dostawał bombami / nieco obiły go secondarki / czasem jakiś pożar wszedł. Do walk na małych odległościach (a nieraz jeszcze podczas ostrzeliwania z dymu) był to bardzo fajny dodatek do bomb i torped. Spróbuję zachować ten build po zmianach - wiele mnie to nie kosztowało, okręt i tak był zrobiony pod camo + survi. Oczywiście to jednostkowy przypadek - niemiaszka T9 do secondary nie posiadam, natomiast większość krążków i tak robiłem do tej pory pod camo + radar/ sonar + możliwość nagłego ataku zza wyspy. Ciekawe rozwiązanie, na pewno warte sprawdzenia. Kurfursta nie posiadam, natomiast Thundererem trochę pływałem i przekonałem się, jak bardzo może być uciążliwy. Nie zdziwię się jednak, jeśli wielu ludzi pójdzie w to, co zna - camo + survi przyda się zawsze, a secondary tylko czasami, w dodatku można je unieszkodliwić. Przy nowym rozdaniu perków, secondary (nawet po obiciu) które "wspiera" główną artylerię - to będzie nowa i nietypowa zdolność. A ograniczenie? Cóż, 21 punktów też szybko się "wyczerpie" - może nie wystarczyć na FP, albo camo, na BoS albo dodatkową celność "Jastrzębi wzrok". Coś za coś, mocium panie... :-) -
Nowa perkownica - pierwsze wrażenia, testy i pomysły na budowę kapitana
umbra_arboris replied to 44smok's topic in Rozgrywka
Sorry, że się czepiam. Bardzo chciałbym, żeby było tak jak piszesz. Tyle, że na filmiku jednego z kontrybutorów znalazłem coś takiego (z PTS-a). Po kolei: * screen 01 - przydzielanie kapitanów. Przeniesienie gostka z drzewkowego Z-23 na drzewkowego Bismarcka wymaga przeszkolenia; * screen 02 - poniżej fotki kapitana wyraźnie pisze: przydzielono do: Bismarck - pomimo że kontrybutor znajduje się w sekcji perków dla niszczycieli. Obawiam się zatem, że tylko 1 okręt drzewkowy będzie wchodził w grę :-(( * screen 03 - przeszkolenie jest możliwe, oczywiście. Tyle że płaci się wtedy albo 300 tys. expa kapitańskiego, albo wnosi opłatę w dublonach. Żółta etykietka obok ceny pokazuje aktualnie 0, tyle że jest to zniżka czasowa. Skończy się czas zniżki, wrócą podstawowe opłaty. Eh, too good to be true - chociaż bardzo bym chciał, aby można było przerzucać kapitanów tu i tam bez dodatkowych opłat. Może w ten sposób WG chce "delikatnie" zwiększyć sprzedaż premek za dublony, węgiel, cokolwiek...? Oczywiście rozumiem, że WG to nie jest instytucja charytatywna, tylko firma nastawiona na zarobek. Jednak... jeśli zmienia się reguły gry w trakcie meczu (np. w pierwszej połowie mamy "spalone" a w drugiej nie :-)) to jakieś "miękkie lądowanie" dla graczy byłoby mile widziane. Tak sobie głośno myślę :-) Przy okazji - pytanie "przeciwlotnicze". Czy warto (jeśli starczy miejsca - dla kilku krążków, nie na wszystkie :-)) brać 2-punktowy perk "strzelec przeciwlotniczy" (wzmacniający obronę strefową)? Bo kilka razy na trybach kompetytywnych, gdy wszystkie okręty były jednego tieru, miałem sytuację, która mnie zastanowiła. Na T10 płynąc Salemem, pomimo włączonego DFAA, obrony sektorowej i flagi przeciwlotniczej, ginąłem dość szybko od ataków Haku czy innej dziesiątki - FdR jeszcze wtedy nie fruwał. Lepsi gracze? Zgoda, ale okręty też mocniejsze. I sytuacja odwrotna. Na T8 płynąc znacznie słabszym przeciwlotniczo Martelem najczęściej nie dawałem się lotniskom T8, natomiast bardzo musiałem uważać na dalekodystansowy ogień skampionych bebeczków przeciwnika. Starałem się wtedy jak najszybciej "zdjąć" prześladujące mnie samoloty (stąd pytanie o wzmocnienie strefy AA), tak żeby wspomniane bebeczki nie widziały, do czego strzelać. O co tu chodzi? Tak duża różnica w potencjale? Odnośnie AA pytam, czy mocniejsza strefa wystarczy, by obronić się przed innym średnim/ przeciętnym graczem, bo fiolet i tak przyleci jak po swoje... -
Pierwsza sprawa, czy zamierzasz zostawić Elżbietkę w porcie, czy pójść dalej i zapomnieć o tym okręcie? Ja QE sprzedałem, a kapitana przeniosłem do następcy - KGV (na którym chętnie pływam do tej pory - rankedy, scenariusze, etc.). Co można poprawić w tym okręcie? Prędkość jest niska, dokładamy więc flagę sygnałową (Sierra Mike), co podbija nam prędkość do 24,7 węzła. Ujdzie :-) Z koszmarnie wolnym obrotem wież będzie więcej zachodu. 72 sec., aby przełożyć działa na drugą burtę - to jeden z najgorszych parametrów w grze. Można to poprawić modułem "Main Battery Modification 2" (o 15 % przyspiesza obrót). Dodatkowo perk za 2 punkty (Expert Marksman) jeszcze przyspiesza obrót. Jeśli posiadasz elite kapitana (Dunkirk) to można takiego zatrudnić - i finalnie obrót spadnie do 46,5 sek. U mnie Dunkirk pływał aż do czasu awansu na lepszy okręt - wspomniany KGV. Ale jest to decyzja każdego gracza - jak komu pasuje. Teraz pociski, a dokładnie AP. Chyba już ktoś tu wspomniał, że Elżbietka pośród brytyjskich HE-pancerników jest wyjątkiem - w jej przypadku skuteczniejsze będą pociski przeciwpancerne. Jasne, trzeba trochę czasu, zanim Elżbietka dotrze na pozycję do walki. Można to poprawić, zwiększając czasowo zasięg wypuszczeniem samolotu- spottera. Ja za bardzo nie potrafię z tego korzystać (kwestia celności), ale jeśli ktoś lubi, to czemu nie. Aha, o ile obrót (już wspomniany) jest tragiczny, to z celnością jest znacznie lepiej. Zarówno Elżbietka, jak jej premkowy braciszek Warshipe mają sigmę 2.0, więc przynajmniej na celność nie ma co zbytnio narzekać. Potrafi "przylutować".
-
Nowa perkownica - pierwsze wrażenia, testy i pomysły na budowę kapitana
umbra_arboris replied to 44smok's topic in Rozgrywka
Wprawdzie dane, jakie posiadają gracze, pochodzą z zeszłego roku (tak, wiem, ciekawie to brzmi :-)) jednak pewne elementy pozostają dla mnie niejasne. Może po prostu WG chce na tych zmianach zarobić jeszcze więcej, i: - piszesz mickecobra, że wystarczy jeden kapitan, aby "obskoczyć" wiele okrętów, w tym drzewkowych. Tymczasem na screenach z dev bloga (z zeszłego roku, of course, ale wiadomo :-)) znajduję informację, że przy przenoszeniu kapitana z drzewkowego okrętu, np. bebeczka, na inny drzewkowy, np. deskę, "the commander will have to undergo retraining". Jak to rozumieć? Czy coś zmieniono podczas ostatnich testów pod koniec grudnia, czy po prostu WG chce wyciągnąć więcej kaski od graczy? Bardziej skłaniałbym się ku temu ostatniemu rozwiązaniu, ale kto ich tam wie? Poza tym, jeśli teraz świętują ichnie "Rożdziestwo" po którym będą długo odpoczywać to nieprędko doczekamy się nowych wieści. Stąd wolę zapytać kogoś, kto uczestniczył w testach - wiadomości z pierwszej ręki są zawsze w cenie :-)) - przy okazji kwestia "secondarkowych" krążków (zwłaszcza Agir/ Siegfried). Czy wydłużenie secondarki będzie się odnosiło tylko do bebeczków, czy do krążków też? Screen 2 pokazuje secondary zasięgi dla poszczególnych łajb - nie wiem jednak, czemu preferowane są tu Ger i Fr, a np. amerykańskie nie? Za dużą celność mają? Dziwne to wszystko. Jeśli ptah :-)) patch ma wejść za ok 2 tygodnie, to przydałyby się jakieś nowe dane. Na stronie WG - póki co - łatwiej o oferty ze sklepu niż zaktualizowane informacje :-(( -
Skoro już dyskutujemy o hipotetycznych starciach Strasburgera z dedekami... Sprawdziłem parametry kilku innych niemiaszków (E. Gaede, L. Maass), które też przebijają 32 mm pancerza poszycia. Francuskie dedeki (Aigle, Vaquelin z 139 mm + IFHE) przebijają 28 mm - czyli wystarczy zarówno na krążki T8, jak też na wspomnianego tu Strasbourga). Ruskie z IFHE (Mińsk, Leningrad) - 27 mm. Akizuki - kolejny potwór. Prawdopodobnie tylko nasza Błyskotka (i jeszcze parę innych DD) nie będzie w stanie sforsować swoją artylerią poszycia francuskiego battlecruisera. Taki "drobiazg" odnośnie AA. Artyleria przeciwlotnicza średnia na Strasbourgu to podwójne stanowiska 37 mm. Nie są niczym chronione, co oznacza że wystarcza parę celnych HE-ków i z obrony robi się marmolada :-( Zwróciłem na to uwagę, gdyż rodaczka Strasburgera - CA Algerie z tego samego tieru ma 37-milimetrówki zgrupowane w dwulufowych "wieżyczkach" przeciwlotniczych (ACAD 1936 - w realiach 2WŚ skończyło się na planach). Trochę to dziwne, gdy pancernik (no dobra, battlecruiser) jest słabiej opancerzony od ciężkiego krążka, choćby w niektórych aspektach. Jeśli weźmiemy grubość poszycia na śródokręciu, to sytuacja staje na głowie. "Deck armour" u Strasburgera to zaledwie 26 mm, podczas gdy CA - Myoko - 32 mm, Furutaka (2 tiery niżej - 48 mm!!), Fiji - ma dostać 51 mm, Surrey - 27 mm... Nic już nie rozumiem, kto tu jest CA, a kto należy do BC. Bałdełej. Gdzie można obecnie sprawdzić poszczególne elementy opancerzenia pod kątem ilości HP? Kiedyś w kliencie gry podawali nawet, ile HP posiadają myśliwce, stacjonujące na krążkach czy bebeczkach. Obecnie niczego takiego nie mogę znaleźć (same zielone czy brązowe kolorki to nieco za mało). Interesuje mnie np. ile HP mają wieżyczki secondarki - DP, ile punktów "życia" ma ster zanim padnie, ile wytrzymają Boforsy czy 37 mm zanim zginą. W przypadku tak delikatnego okrętu jak Strasburger przed rejsem na scenariusze / rankedy / cokolwiek - warto byłoby wiedzieć, ile ma punktów wytrzymałości w poszczególnych sektorach, zanim okręt zacznie się psuć i pójdzie do piachu
-
Mój Janek Bartek przeszedł chrzest bojowy dość dawno temu, na którejś z edycji Arms Race. Wiedząc, że Francuz jest raczej delikatną jednostką (to nie Kurfurst :-)) hojnie zaopatrzyłem go pod kątem przeżywalności: FP, BoS, camo, nawet flagę skracającą pożary mu zamontowałem. Celność? Sigma 1.9 plus moduł Aiming System na 3. slocie i płyniemy do boju. Przy nowych perkach od 0 10 0, gdy wejdzie Marksman poprawiający celność o kolejne 10 %, będzie jeszcze zabawniej. Początkowo grałem bardzo ostrożnie, tłumacząc sobie że do dobrych graczy nie należę. Dopiero gdy zobaczyłem kwiatki w rodzaju: nasz full HP pancerniczek zmyka aż się kurzy przed mocno uszkodzonym okrętem przeciwnika (cel główny: nie dać sobie porysować burt) przekonałem się, że nie wszyscy mają WR 60 - 70 % i damaczu 200+ k na bitwę. OK, rozumiem, że ktoś jest słabszy, ale zdecydowanie nie podoba mi się tchórzostwo - i w grze, i w życiu. Czym innym jest walka "w manewrze", kite'owanie, ewentualnie odejście w celu ugaszenia się i napraw, a czym innym paniczna ucieczka w najdalszy sektor mapy "mnie tu nie ma, strzelajcie sobie do moich kolegów, niech oni bitwę wyciągną". Takiej postawy nie rozumiem i nie pochwalam. Dopóki takie RNG numery widziałem na pancernikach, przyjmowałem to do wiadomości: Bismarck nie ma najcelniejszej głównej, Thunderera jeszcze wtedy nie zakupiłem, Jaśkiem Bartkiem nie zawsze wypływałem na "competitive". Ale wyobraź sobie moje zdziwienie @addept gdy nagle zaczęła świrować celność na moich krążkach. Rozrzut jak na Gneisenau, nie przymierzając :-) W jednej bitwie kilkoma salwami z Martela wykończyłem uszkodzoną deskę na 15 km (mój rekord celność/ odległość / mały obiekt), w innej zdarzało mi się nie trafiać w pancernik z niecałych 5 km!! I żeby było jasne, nie piszę tu o żadnej grze "na co-opach" :-)) Zacząłem kontrolować, czy może przez przypadek nie założyłem modułu na celność, porównywałem sigmy, przyuważyłem np. że na 12 km (zasięg radaru) ruski Tallin ma znacznie gorszą celność niż Hipper czy Martel (3 krążki T8 o zbliżonym zasięgu maksymalnym). Nie chciałem wyjść na głąba na rankedach, Arms Race i tym podobnych, stąd przegląd modułów i wyposażenie we flagi przed bitwą u Jaśka Bartka i krążków był u mnie standardem. A jednak RNG stawało dęba, raz ci polosuje, innym razem pokaże środkowy palec. Zobaczymy w którym kierunku pójdzie wspomniana "maszyna losująca" po wprowadzeniu perków 0 10 0, bo zbyt duży rozrzut jest b. męczący. Dla dobrego gracza - bo nie może (nie wolno mu :-D) trafić, dla przeciętnego - bo obojętnie jest się ustawi / jaki przeprowadzi manewr - to i tak o wyniku zadecyduje maszyna losująca. A gdzie umiejętności gracza, WG?
-
Nowa perkownica - pierwsze wrażenia, testy i pomysły na budowę kapitana
umbra_arboris replied to 44smok's topic in Rozgrywka
Obawiam się, że stary dobry Jack of All Trades odszedł do lamusa; zastąpiła go pewnego rodzaju "szatkownica" - trochę tu, trochę tam, a trochę nigdzie. Ehh... - consumables specialist za 1 pkt. wprawdzie skraca reload, ale tylko niektórych konsumabli: DFAA, samolotu, boostera do dział i do torped; - consumables expert za 2 pkt. działa jak "połowa" modułu za węgiel (tego za 17 k ze zbrojowni) - wydłuża o 10 % (dlatego "połowa" modułu) działanie sonaru, radaru, dymu i dopałki do silnika. Nie skraca jednak cooldownu; - spotting a. expert - (tylko u krążków) perk częściowo dublujący się z pierwszym, gdzie cooldown był skrócony o 10 %. Tutaj cooldown jest skrócony o 50 % ale tylko spottera; - e. repair specialist (u bebeczków) - skraca cooldown DCP i naprawki o 3 %. Wersja "dopalona" ma 4 %; - e. repair expert (u bebeczków) - dodatkowa naprawka + czas działania o 10 % większy. Jak widać, dawny Jack za 2 pkt., dający 5 % (a w wersji dopalonej 10 % vide Dunkirk, Cunningham, Kuzniecow) rozstał pocięty na kawałki. Niektóre consumable można mieć szybciej, inne nie, jeszcze inne częściowo "zachodzą" na zdolności dawnego nadzorcy (vide naprawka). Tym samym, dotychczasowe 19 pkt. jest znacznie więcej warte niż nowe 21. Podrożała adrenalina i PT (Argus-Eyed), zaś 2 pkt. Jack został rozbity (zbierając to do kupy, trzeba będzie wydać znacznie więcej). W praktyce zwiększy się znaczenie flag sygnałowych: November Foxtrot (odpowiednich zwykłego Jacka), India Yankee (flaga przeciwpożarowa; po "ostrzyżeniu" krążków z przeżywalności będzie jednym z nielicznym elementów survi), etc. Czy przejście z krótszego cooldownu na dłuższy czas działania to dobre rozwiązanie? Druga rzecz, czy uczciwe jest nerfienie zdolności elite kapitanów, pozyskanych za dużą pulę węgla bądź dublony, których sprowadza się obecnie do sytuacji "minimalnie lepszych" ale znacznie droższych?? Może @mickecobra który buszuje na testowym, zechce podsunąć jakieś rozwiązanie dla efektywnego wykorzystanie elite dowódców. -
Nowa perkownica - pierwsze wrażenia, testy i pomysły na budowę kapitana
umbra_arboris replied to 44smok's topic in Rozgrywka
Dlatego już sobie kombinuję, jak dobrze wykorzystać "dopalone" zdolności elite (5x 19 p.) kapitanów. Wprawdzie dość ubogi mój port, ale mi wystarczy (80 łajb). Może taki układ? Halsey - Salem, Georia (jeszcze 15 k węgla do uzbierania, stal wolę zaoszczędzić), Anchorage, Oklahoma Cunningham - Cossack, Edin, London Dunkirk - Thunderer, Fiji, Warspite (czy warto zbierać na DoY gdy mam KGV?) Honore - J. Bart, Ch. Martel, Aigle, Strasbourg (jak już się uda zdobyć) Jutland - Bismarck, Graf Spee Yamamoty nie mam, więc zwykły - Yoshino, Akatsuki, Haruna Owiecznik - Sinop, Smoleń, Kirov, Mikojan Jak widać, w tle mamy "delikatną" sugestie co do premek. Gdy premek NIET, za każdy "przeskok" kapitana trzeba będzie płacić :-( Może o to właśnie WG chodziło? Inna rzecz, 500 k za 20. punkt i 700 k za 21. punkt - to naprawę drogo :-( zwłaszcza że sporo perków podrożało (jak adrenalina czy PT). To samo mówią gracze na ang. forum, próbują ułożyć konfigurację perków dla desek (tutaj) albo robią skrótową analizę dla wszystkich łajb (tutaj). Hmm, zobaczymy. -
Nowa perkownica - pierwsze wrażenia, testy i pomysły na budowę kapitana
umbra_arboris replied to 44smok's topic in Rozgrywka
Wiesz, micke, wolę z tobą dyskutować (pisać) bo więcej się dowiem niż z "mądrości" by WG. No cóz :-) Nie, perków nie mieszam, FP to biorę dla bebeczków, zwłaszcza francuskich i brytyjskich, które do najodporniejszych nie należą. Hapeki - dla desek, natomiast wspomniane PM - dla części krążków (dla tych z torpedami, gdyż wolę mieć sprawną "broń ostatniej szansy" ewentualnie "prezent zza wyspy"). BoS - dla jedynego w swoich rodzaju kieszonkowego pancernika, który ma wydłużone pożary, a i jego torpedy "na ogonie" też mogą się przydać w ogniu walki (w razie uszkodzeń, szybciej się naprawią). A co do Flinta - właśnie sobie oglądam taki kawałek. Paru innych rzeczy mi szkoda. Nie będzie już większego dymu, w którym można by powolutku się przemieszczać (a nawet kogoś drugiego zaprosić do wspólnego postrzelania). Perk Vigilance traktowałem jako dodatkowe zabezpieczenie przed tymi super szybkimi euro-torpedami. Tak wzmocniony sonar używałem jako torpedo-spotter :-) i przyznam, że się sprawdzało (np. na rankedach). Jestem też ciekaw, jak rozwiążą sprawę elite kapitanów, zwłaszcza tych drogich, za 175 k węgla ze zbrojowni (nie każda umiejętność będzie w 100 % pasować na każdą klasę okrętu). Ale masz rację, to na razie testy. Już zapowiedzieli, że część dawnych nazw perków będzie zachowana, tak samo jak dodali krążkom Last Stand (początkowo było tam bardzo minimalne wzmocnienie AA). Osobiście byłbym za usunięciem dziwnego (dla mnie) perku Spotting Aircraft Expert (czy komuś poza Lazo się przyda?) i wprowadzenia czegoś nowego. No, ale to już kwestia gustu. -
Nowa perkownica - pierwsze wrażenia, testy i pomysły na budowę kapitana
umbra_arboris replied to 44smok's topic in Rozgrywka
Masz dużo racji w tym, co piszesz odnośnie zastosowania nowych perków w praktyce. Tylko że... jest pewien problem. Piszesz z punktu widzenia dobrego gracza, tymczasem spora część - wliczając piszącego te słowa - należy do grupy średnich bądź słabszych graczy. I wtedy zaczynają się porównania, analizy, co zrobić by nie zginąć w bitwie już po pierwszym błędzie. Niestety, nowe perki będą dla graczy jeszcze bardziej wymagające / jeszcze mniej pozwalające na błędy (brak przeżywalności). Po kolei: - wczorajszy PTS, testowanie dalekosiężnego perka "jastrzębi wzrok", płynie sobie gościu Thundererem. Odpala 1 salwę z HE-czków do wyświetlonej 16 km dalej Montany. Wrogi pancernik dostaje 1 pożar, traci 13,9 k damaczu oraz... 20 stanowisk AA. Od jednej salwy! Wystarczy "poprawka" i Montana będzie "goła i wesoła", Hosho by ją zatopił :-) Czy na pewno jest to krok w normalną stronę?? - inna bitwa, gościu strzela z Burgundii ze wszystkich wież. Przeładowuje, odpala po raz drugi. Midway przeciwników wyłapuje 8 pocisków i traci 64 k. Co ciekawe, druga salwa to był "blindshot" na 21 !!! kilometrów. A podczas kolejnej próby strzelając (jedna salwa) z Yamato we wrogie Haku, powiększył swój dorobek o 43 koła. Ja rozumiem, pancernik, duży kaliber, ale to w końcu nienormalne jest, że płyniesz sobie jak milord, rozdajesz potężne razy na prawo i lewo a przeciwnicy nawet nie mogą cię dosięgnąć. To naprawdę chore... :-( - małe krążowniki (DD-like) i brak AFT. Atlanta ma dostać "wydłużenie", ale czemu pokrzywdzona jest reszta? Co z Colbertem? O ile można zrozumieć brak "wydłużenia" dla Smolenia (weźmie moduł i dalej będzie spamował na 16 km - sam tak grałem na "dziesiątkach" kompetytywnych), to brak buffa dla Flinta jest splunięciem w twarz tym graczom, którzy go nabyli za stal (wcześniej) czy za bardzo dużą pulę węgla (teraz). Sam się zastanawiałem nad Flintem, ale widzę że lepiej będzie zrobić z Błyskawicy, Mińska czy Aigle "mini-krążownik". Wymienione duże destroyery mają większy zasięg, lepszą podpałkę, a Francuz i Rusek jeszcze troszkę większy kaliber :-) To chyba dziwne, jeśli deski staną na 11,5-12 km i będą oklepywać krążownik, mierząc po wybłyskach z jego dział, prawda? Podobno krążki miały być przeciwwagą dla DD, tymczasem nowe perki stawiają wszystko na głowie. Balans już dawno poszedł się j.ć. - gdyby pancerniki straciły survivability, prawdopodobnie podniosłyby się głosy protestu większe niż wtedy, gdy łorgejming próbował wprowadzić do gry Duke of Yorka bez naprawki. Tymczasem wielkie krążowniki muszą sobie radzić tez tego, czy to uczciwe? Pancerniki zachowują survi, dostają możliwość poprawy celności, niektóre mają torpedy, sonary, radary (kiedy inauguracja Borodino?), tylko coli i frytek im brak :-) Są niemal samowystarczalne, co pokazują rankedy ze znikomą ilością krążków. Secondary? Tylko część okrętów (głównie germańskich) była dobra w te klocki. Teraz pozostaje poprawiona celność u US-manów, ale chyba i tak secondarki bardziej się nadawały do wbijania pożarów, gdy główne działa wykonywały gros roboty. Okręty z papierowymi elementami (vide krążki FR ze sterem z bibuły) nawet biednego Preventive Maintenance nie dostały. Takich nierówności można podać więcej. Walczyć "w manewrze" można odpornym Heńkiem, ale nie delikatnym krążkiem z niższego poziomu, bez survi, bez naprawki, bez nadziei że może jeszcze coś zmienią :-( Dobrzy gracze będą kręcić obłędne wyniki, a ci słabsi - będą się martwić. Niestety, "taki mamy klimat" -
Nowa perkownica - pierwsze wrażenia, testy i pomysły na budowę kapitana
umbra_arboris replied to 44smok's topic in Rozgrywka
Obejrzałem sobie stream niejakiego FeelTheseTorps - sprawdzał pancerniki i krążki w nowej konfiguracji perkowej. Parę spostrzeżeń: - "perk dla kamperów" (czyli Marksman do celności) - założył na Montanę. Dwie salwy z 20 km (nie bliżej) w Goliata i jakiegoś BB burtochoda - zgarnął 92 tys. damaczu. Obłęd! - szybkostrzelność na większych krążkach kosztem kamo. Przetestował na Henryku i Hindenburgu. Oba miały kamuflaż jak BB, ale strzelały jak wściekłe. No cóż, albo niewidka, albo reload, taki trade. - Lotniska? Już teraz FDR jest uważany za mocny. Jaki będzie z nowymi perkami? Minotaur jest uważany za okręt z dobrą pelotką, tak? A tu parę podejść i żegnamy pana kapitana. Aż strach się bać, co to będzie... @mickecobra - dużo testowałeś, więc przy okazji nowych perków chciałbym zapytać o Francuzów: - czy warto będzie u FR dedeków (139 mm) montować IFHE? Chodzi mi głównie o Aigla i Vaquelina. Podpałka wtedy spadnie, ale nie trzeba będzie się koncentrować jedynie na nadbudówkach. No i koszt "tylko" 3 pkt, nie 4. - krążowniki. Poza Henrykiem mają bardzo wrażliwy ster. Czy nowy Last Stand (czy jak mu tam) wystarczy, czy też trzeba go będzie wesprzeć modułem na ochronę maszynowni? O ile spada funkcjonalność uszkodzonego steru/ napędu z założonym LS? 50% ?? - zamierzam teraz kupić T9 Alzację. Przeznaczenie: rankedy, Arms Race, itd. (randomów nie grywam). Pytanie - czy u tego okrętu francuska secondarka będzie miała rację bytu? Chodzi mi głównie jako element wspomagająco- podpalający (wiem, że 152 mm mają długi reload, a 100 mm niską przebijalność)? Główne działa mają niską sigmę (to nie J. Bart :-) więc chyba walka na duży dystans nie będzie tu miała sensu. Jak uważasz? thx -
Przede wszystkim to są INNE krążowniki. Grałem jednym i drugim na rankedach, jeszcze tych "starych". Mogami ma opinię papierowego, ale z drugiej strony ze względu na swoją szybkostrzelność (wersja 15x 155) i szybkość lotu pocisków 925 m/s będzie śmiertelnym zagrożeniem dla niszczyciela. Nie ma jednak tak dobrze: obrót wież Japończyka jest powolny - nawet po zastosowaniu perka i modułu dalej będzie wolniejszy niż bazowy (bez modyfikacji) obrót u Francuza. Będzie to miało znaczenie w walce na małym dystansie - ot, wyskakuje deska zza wyspy, bierze cię na celownik torpedowy i trzeba szybko zareagować. Francuz strzela wolniej, za to szybciej kręci wieżami, a na wypadek takiego spotkania ma w zanadrzu reload booster (po jego włączeniu strzela w szybkością Desa Moinesa :-)) W bezpośrednim starciu Mogami vs Charles dużo będzie zależało od kierowcy danego okrętu. W polowaniu na deski obydwaj (mimo braku radaru) mogą wyspotowanego przeciwnika pokarać nawet na dystansie 11, 12 i więcej km. Dokładnie odwrotnie działa to u Amerykańców, którzy mogą "lobować" zza wyspy, ale strzelanie do małych i zwrotnych celów na większym dystansie jest najczęściej stratą czasów. Starcie z równopoziomowym CV? Miałem parę takich wypadków na rankedach. Mogami nie miał wtedy szans - jego słaba pelotka nie potrafiła przepędzić samolotów przeciwnika, które spotowały i atakowały. Charles Martel był trudniejszym rywalem dla samolotów - dobry promień skrętu, pelotka z Boforsami, możliwość gwałtownego przyspieszenia (engine boost) i wykonania manewru unikowego przed torpedami. A gdy w oddali pojawiało się wreszcie cielsko lotniskowca - salwy z dalekosiężnych dział leciały mu na powitanie :-) Zatem: kto lubi grać "na camo" - niech weźmie Mogamiego, a kto preferuje walkę "na szybkości" - tego Charles zaprasza na pokład :-)
-
Need recommendation for 2 Tr7-8 premium ships .
umbra_arboris replied to NavalComedian's topic in General Discussion
One question. I know that KGV has much faster (4,5 sec.) gun reload when DoY has sonar and better AA. But I read that its rudder shift is horrible. Why so huge difference between sister ships? Maybe DoY has at least better sigma (there were so many changes, I don't know) or something (better secondary like Oklahoma has :-) ? Otherwise DoY would be simply a worse version of KGV, strange... -
ST 0.10.0, balance changes and changes to test ships
umbra_arboris replied to shonai's topic in Development Blog
Buff for Fiji is always welcomed, with 51 mm we will have another "battle-cruiser" (Scharnhorst has 50 mm deck armour :-) But on the other hand... In patch 0 10 0 there will be no preventive maintenance for cruisers. What does mean for French cruisers with tissue-paper rudder (Henry excluded)? Engine Room Protection is not enough, besides it collides with other modules in the second slot. Some German 105 mm shell are enough to break this rudder at least once or twice in a battle. Larger calibre HE shells? Have mercy a bit :-) @Crysantos @MrConway Did you see how many battleships (120-140) are now in queue in Raked battles and how little cruisers (2-3 CA)? Don't you think it's time to strengthen some parts of tissue-paper ships (French rudder for example)? -
How is new Ranked? How do you like new format in actual play?
umbra_arboris replied to Leo_Apollo11's topic in General Discussion
So... I'd like to see ONE battle in a week - EQUAL. Only one, when the players fought till the end, while the victory was once here, then there. But - so far - it's unreal dream. For my point of view, ranked are only roflstomps / wipeouts. Nothing else. Only stupid, brainless rapes / wipes. You can do nothing / everything, but the result is just "planned". 0-7, 1-6, 1-7... and so on. Till now I thought, the case/ accident is situation 1/100. Now I see in WoWs then case/ accident is something which happens in 99/100 battles. Just against reality, strange. For a mediocre player ranked is a hell - you can do NOTHING. I saw Akuzuki without camo, Baltimore losing a gun dual against Cossack in smoke, Takao escaping instead of firing torpedoes and many other stupid things. But I see TOTALLY no balance. So, Wargaming, how many years does it take the player to find ONE equal battle? Or maybe you did it (MM = the work of a psychopath) on purpose, to have more battles? Shame on you :-( -
Szybkie pytanko o to co zastąpiło graczy w grze...
umbra_arboris replied to vito74m's topic in Rozgrywka
Fakt, właśnie pozbyłem się złudzeń. Jakoś tak "cudownie" się składa, że zaczynam rankedy od serii brutalnych wpier..li naszej drużyny. Gdyby to była jakaś lekka przewaga, to OK. Ale jeśli po kilku minutach przeciwnicy mają już 2 bazy z 3 jakie są, natomiast w twojej drużynie 2 shipów już nie ma a trzeci dogorywa, to coś tu k. jest nie tak. Dwa pytanka, żeby nie zbaczać z tematu: @DariusJacek masz może jakiś sposób, co zrobić, by przerwać długą serię wipe-outów? A może tak wygląda "balans" po łorgejmingowemu - jak najlepsi kontra jak najsłabsi, żeby bitew było więcej? Druga rzecz - gdy płynę krążkiem, nie staram się jedynie "tłuc dymydż (największa świętość dla co niektórych), tylko wykonuję również działania dodatkowe. Raz pomogę zająć capa żeby było szybciej, albo skoszę kilkanaście samolotów, żeby sojuszniczy DD miał nieco lżejsze życie, jeszcze innym razem wyspotuję torpedy wzmocnionym sonarem. Punktów z tego niewiele, dymydżu jeszcze mniej (jak pomagam zająć bazę, to nie strzelam) - czy dobrze robię, czy też raczej powinienem się częściej angażować w strzelanki na dużym dystansie? -
How is new Ranked? How do you like new format in actual play?
umbra_arboris replied to Leo_Apollo11's topic in General Discussion
From the average player's point of view: - it's not exactly ranked, but World of Battleships (I'm baaack!). A hundred of BB, 2 CA, 1 DD, or 120 BB, 3 CA, 2 DD and so on. Screen (first) as an example. In a month, after commanders' skill "rework", cruisers will be in an even worse situation than now (lack of survivability). - I don't know how to avoid a long string of wipe-outs. Last ranked - 7 times in a row when my team was massacred. This time (evening) - 3 times in a row. I know I'm a mediocre player, but... Close Quarters Expert with my Bismarck - not enough; 17 planes + Assisted in base capture (Martel) - not enough :-( Sure, very good players can achieve 200 k or more and win a battle against all odds. I'm only an average one. - long range (or max range) battles is a common situation. Only once (second screen, battle lost) I had this Close Quarters. Secondary (35 %) battleships after skill rework? Maybe, but in case of German BB it won't be an easy way :-( -
Szybkie pytanko o to co zastąpiło graczy w grze...
umbra_arboris replied to vito74m's topic in Rozgrywka
Mój znajomy grywa w WOTa, ja pozostałem przy WoWSie. I zastanawiam się, czy czasami developerzy "delikatnie" nie próbują przepchnąć większość playerbase na "jedynie słuszne" kierunki. Prosty przykład: swego czasu raczyli nas poinformować, że scenariusze nie cieszą się dużą grywalnością, wobec tego będą miały "low priority". Tyle, że nie dodali, iż "raczyło im się wyłączyć" najciekawsze spośród wspomnianych operacji (Narai, Cherry). Potem niektóre z nich przywrócono, rzekomo po "naprawie". Na czym polegała ta "naprawa" - na ostrym znerfieniu zarobków i jeszcze większym pogorszeniu jakości działania scenariuszy. Mamy w tym tygodniu "ratowanie Raptora". Scenariusz robi się kompletnie niegrywalny, ponieważ statki zaopatrzeniowe - o dziwo - już od początku gry sabotują scenariusz i płyną byle gdzie, tylko nie do celu. Sam CV - Raptor - również płynie wbrew misji. Wypływa poza kółko napraw, na siłę wpycha się pod największy ogień, wjeżdża na całe paczki torped... Kilkakrotnie wręcz blokowałem swoim okrętem sabotującego grę Raptora, ale na darmo - CV nadal ładował się w najgorsze miejsca. Jeszcze kilka tygodni temu, gdy Raptor był operacją tygodnia, wszystko działało, teraz - NIET. Takie to cha mskie, sowieckie zagrywki :-( aby tylko ludzi wygonić z operacji. Wyciskanie kasy z graczy? Oczywiście, to chyba jedyny element mający "high priority" u WG. Wszystko inne mają głęboko w odbycie :-( Nowe pomysły? Wręcz można się bać, na co głupiego jeszcze wpadną. Już wystarczy, że przy "reworku" perków krążki będą kompletnie ostrzyżone z przeżywalności, a z drugiej strony - perk na kampienie z 25+ km dla tych, którym przeszkadza używanie mózgu :-( Bitwy na close combat? Forget it, nawet secondary dostaje po głowie. Być może pewien tryb zamieni się w nudne plumkanie na max dystans. Tylko gdzie frajda z takiej gry? Oby przynajmniej nowe rankedy okazały się ciekawe A w tle jeszcze u-booty... Zobaczymy, czy WG w swojej mądrości do reszty nie wywali resztek kruchego balansu, jaki w tej grze pozostał. -
Biuletyn deweloperów dla aktualizacji 0.10.0
umbra_arboris replied to The_EURL_Guy's topic in Wiadomości i komunikaty
Hehe, to tylko jeden z wielu przykładów. Zrobisz pancernik pod survability - będziesz go miał przez całą bitwę, bez względu na to ile torped wyłapiesz, ile razy upierdliwy Smoleń weźmie cię na celownik, a przewoźnik FdR "odwiedzi" swymi samolotami. Rozwiązanie pewne, bezpieczne i przydatne. Natomiast gdy zrobisz pod secondary - nie starczy ci perków pod żywotność. Wtedy 1-2 salwy '457' z Thunderera, '419' z Cancerora, HE-ki z Yoshino, Salema czy innego z masy krążków - i szybko tracisz to, nad czym w porcie poświęciłeś tyle czasu i perków. Zresztą, nie potrzeba najcięższych kalibrów. Robiąc testy (pokój testowy z użyciem "grubasków" T9) albo pływając na rankedach T8 przekonałem się, że o ile bombardowanie HE-kami pancernika, N Caroliny, Tirpitza, etc. nie jest tak groźne jak strzał z AP w cytadelę, to wspomniana "obróbka" szybko zostawia okręt niemal "goły i (nie)wesoły". U Niemców łatwo padają działka 105 mm czy nie osłonięte wyrzutnie torpedowe. U Amerykańców boczne stanowiska dział 127 mm też idzie "ugryźć" zwłaszcza gry strzela krążek o kalibrze 203, 234 czy większym. Każdy chce przeżyć, stąd branie secondary, zwłaszcza po szykujących się zmianach, będzie obarczone jeszcze większym ryzykiem. Czy się to opłaci? Najprawdopodobniej wielu graczy będzie wolało postawić na sprawdzone rozwiązania z full survi. Okręt zrobiony pod secondary będzie bardzo użyteczny, jeśli dostanie obstawę (dywizjon czy coś w tym guście :-) Np. walcząc na takim Bismarcku, okręcie mocnym, z sonarem i secondary, można brać na siebie ogień, dobijać ogryzki i wyrąbać przejście np. na capa, pomagając sojusznikom w zwycięstwie. Tylko że nawet Bismarck w pojedynkę niewiele zwojuje (tak było w maju 1941, tak też jest i w grze). Jeśli gracze preferują "solo play" wówczas secondary może niewiele się przydać - po prostu nie będzie okazji. Po zmianach perków celność secondary na jedną burtę jeszcze spadnie (z 60 % na 35 %), pojawi się natomiast Marksman, czyli "perk dla kamperów" :-) Dlaczego wiele bebeczków tak lubi zasięg 20 km? Bo na tyle nie sięgnie ich żaden krążek do T8 włącznie (Kutuzow ma 19 km zasięgu, Bagration 18,5 km). Okręty T9 i T10 muszą wybrać - albo zasięg, albo reload. Czasami (ale nie zawsze) da się to pogodzić, czego przykładem jest brytyjski T9 Drake. Z modułem na reload szybkostrzelność poprawia się do wartości 15,8 sek, natomiast wypuszczenie spottera pozwala na czasowe zwiększenie zasięgu do 19 km. T9 Saint Louis też może użyć spottera i strzelać znacznie powyżej 20 km, ale wtedy traci możliwość użycia speed boosta. Albo - albo - a pancerniki to wykorzystują. Co się ostatecznie zmieni, zobaczymy po testach. Osobiście chętnie zobaczyłbym takiego Sub Octaviana płynącego large cruiserem bez survi, obijanego ze wszystkich stron, albo na secondary pancerniku ze zmniejszoną do 35 % celnością, któremu gra na nosie niszczyciel. Tak wiem, fantastyka piętro wyżej :-) -
Dev Blog 30.1.2020 ST 0.10.0 Zmiany w umiejętnościach dowódców.
umbra_arboris replied to Dark_Havoc's topic in Pamiętnik Deweloperów
Na 90 % zgoda, choć do wielu okrętów pokazane sugestie nie będą pasowały. - brawler za 4 pkt. dla krążowników? Już to widzę, jak do ataku idzie papierowy Kirov ze spotem pancernika, powolny Surrey prześcigany przez Gneisenau, Albemarle z cytadelą jak lotnisko czy T9 niemieckie super krążki, które dostały zbyt krótkie secondary (no i torpedy też mają krótkie). Dla BB na 25 km (po co bliżej, wystarczy wziąć Marksmana dla poprawy celności) będą wprost wymarzonym celem; - Pyrotechnist (dawne DE) za 2 pkt.? Ktoś chyba za dużo wypił. 2 punkty za tak mały bonus to gra niewarta świeczki. Założę 2 flagi, będę miał 2 %, a zaoszczędzone punkty wydam na szybszy reload torped (japońskie torpedy cruisery), dłuższy dym i hydro (Brytole), dłuższy engine boost i hydro (Francuzi), dłuższy radar i hydro (Amerykańcy). Wszystkie krążki będą miały co przygarnąć, ku zadowolenia właściciela. - obrót wież za 1 pkt. przyda się Japończykom, ale np. Flint czy Minotaur nie będą tego potrzebować. Wrażliwe na ster krążki FR wezmą raczej LS, natomiast Amerykańcom przyda się reLoader, zwłaszcza w wersji "dopalonej" (Doe, Halsey). Bardzo pasuje tu powiedzenie: wolna amerykanka za 1 pkt. :-) - Demoman dla krążków oraz AP Battleship dla bebeczków to w wielu przypadkach przepis na samobójstwo, i to jeszcze w bardzo bolesny sposób. Dla uzyskania niewielkiego bonusa gracze na BB mają ryzykować 78 sec. pożaru (bazowo)??? Pożary na pancernikach raczej się skraca niż wydłuża, ale WG w swojej mądrości uważa inaczej :-D Krążki natomiast poprawiają camo, a nie - pogarszają je na max. Demoman może przydać się dla Smolenia, będzie jeszcze bardziej wkurzał ludzi, natomiast dla najcięższych cruiserów lepszym rozwiązaniem byłoby chyba użycie perka AP cruiser. - miałem ochotę nabyć Flinta, ale wygląda na to, że tylko Atlanta dostanie wbudowane dotychczasowe AFT. Może więc - tytułem testu - zrobić kilka DD jako "małe krążowniki? Nie chodzi mi tu, żeby zaraz udawały mniejszą wersję Fiji (haha), ale czy nadawałyby się do walki a' la Arethusa / Dido / Bellona? Mam 2 kandydatów - Błyskę i Aigle, obydwa ze słabym camo, za to szybkie i z mocną artylerią. Skoro Pyrotechnist-DE poszedł się paść, to może już bez żalu warto zainwestować w IFHE, stawiać dym, prać po nadbudówkach wszystko co podpłynie i poprawiać torpedami? - jedna naprawka dla bebeczków więcej, kosztująca aż 4 pkt., to bardzo duża rozrzutność. Wcześniej za 3 pkt. nadzorcy Bismarck czy Kurfurst dostawał jeszcze dodatkowy sonar, Miś Yuri dodatkowy radar, o dodatkowych myśliwcach / spotterach już nie wspomnę. Teraz tego nie będzie, a szkoda. Nie popisali się panowie devsi :-( Na ang. forum można poczytać sobie wiele sugestii ze strony użytkowników. Niestety, zamiast wziąć to sobie do serca, devsi wsadzili uwagi głęboko w d.. Ot, tyle znaczą dla nich wszelakie feedbacki od graczy. Jak w kawale: - Gdzie mnie wieziecie? - pyta pacjent. Do kostnicy. - Ale ja jeszcze żyję! Zamknij dziób, pan ordynator wie lepiej! No i tak samo WG wie lepiej, czego graczom potrzeba :-( -
Aktualizacje w bitwach rankingowych
umbra_arboris replied to The_EURL_Guy's topic in Wiadomości i komunikaty
Tak jakoś, od pewnego czasu, pierwszym przymiotnikiem z którym kojarzy mi się Wargaming, jest CHCIWOŚĆ. Jasne, rozumiem że każda firma chce zarabiać, ale nie w sposób, przypominający wbijanie gwoździa czołgiem (Grześ z 4 pancernych się przypomina :-)) Mały rzut oka: - po patchu 0 8 5 zacząłem się martwić, co się stało z moimi ulubionymi Francuzami. Jakoś tak spadł XP i zarobki, a może ja się starzeję? Ale w opisie patcha, w sekcji "battle economics" znalazłem informację o szerokim nerfie do zarobków w XP i kredytach. Tu 5 % mniej, tam 10 % mniej, aby tylko gracze za dużo nie zarobili :-( Na co-opach tego nie widać, ale np. w bitwach rankingowych, Arms Race i innych wysokopoziomowa ekonomia to coś, z czym gracze muszą się liczyć, żeby nie zbankrutować. Skoro WG zrobiło to raz, co ich powstrzyma przed kolejnym nerfem zarobków, powiedzmy o 10 % accross the board? Jak to było w pewnym filmie: nie mam pana płaszcza - i co mi pan zrobi? - wycofano część scenariuszy, następnie stwierdzono, że mało kto w nie gra (jaaasne, na zamkniętym z powodu koronawirusa stadionie też nie przebywa 50 tys. ludzi - to może zburzmy stadiony?). Potem ŁASKAWIE przywrócono niektóre operacje, "poprawiając" je przez ucięcie zarobków, natomiast pozostawiając błędne poruszanie się statków czy lotniskowca na rescue Raptor. Tak wygląda "naprawa" by WG. Operacji Cherry Blossom nie przywrócono wcale - rzekomo z powodu samolotów, które - cud! - jakoś mogą występować w Raptorze czy Narai. Obawiam się, że prawdziwym powodem mogła być zbyt duża frajda + zarobki dla graczy. Jeśli kiedykolwiek ta operacja powróci - to ostry nerf do zarobków będzie pierwszą zmianą, jaką devsi zaimplementują. Już pomijam taki "drobiazg" że nagrody podstawowe można zdobyć tylko 1 raz, a nie przy każdym powrocie danej operacji. Żałują paru szmatek November Foxtrot czy Juliet Charlie raz na miesiąc. Posunięcie poniżej krytyki. - chryja przy okazji Puerto (very) Rico, świąteczne konwoje dostępne dla innych (a dla serwerze EU dopiero po shitstormie i protestach), ustawione tegoroczne paczki "losujące" Makarova i inne "super"-okręty - to tylko kilka "kwiatków" pokazujących politykę firmy, zarówno bieżącą, jak też sprzed miesięcy / kilku lat. Nawet gdyby taki developer wyjechał z Rosji / Białorusi (np. na Cypr :-)) - to sowieckie myślenie niekoniecznie z niego wyjedzie :-)) Czy oni w WG naprawdę nie umieją / nie chcą postępować inaczej, jak tylko zniechęcając klientów? Czym mogą obecnie przyciągnąć nowych graczy? Copy-and-paste klonami okrętów? Bałaganem jeśli chodzi o CV i AA? Bajzlem jaki się szykuje przy okazji "reworku" (czytaj: ostrym nerfem do przeżywalności krążków) perków kapitańskich? Dlatego nie spodziewam się wiele po aktualizacji bitew rankingowych. Zresztą, niech najlepszym komentarzem będzie tekst jednego z graczy na RU forum: jak działa, to nie ruszaj! Ale nie, musieli wleźć z butami. No i jest coraz gorzej. Gorzki i celny komentarz do tych wszystkich "aktualizacji" - może po butelce albo skrzynce z procentami [:bul bul:] -
I'd like so much to see this OPS again... but in my opinion this screen could be a simple placeholder :-( This OPS was too good and too nice (credits, XP, fun) so WeeGee decided to cancel it. Battles in the night and in the morning, close combat against DD Shiratsuyu and helping ally troops to land, gun duels against Japanese cruisers, dodging torps and shooting down planes, in the end - destroying enemy two airports. WeeGee decided - NIET TOVARISH - people earned too much and had too much fun. They say little people play OPS. Sorry, it's a GREAT LIE. See, how many people play this week's Narai - defending convoy, eliminating enemy carrier with escort, protecting landing zone and so on... The players lack something fresh and more interesting than only random sniping from max distance :-( Why still we don't have a convoy-defence mode in the game? In WW2 there were several of then: Jervis Bay vs Admiral Scheer, Sheffield and Jamaica vs Hipper and Lutzow, hunting for Scharnhorst which was hunting for JW55 B convoy, night battles USS vs JAP There are materials for years to prepare... the only lack is lack of WG's will. Why? A mystery from Archive X. Maybe WeeGee is busy copy-and-pasting new ARP clone ships? So... Please WG, make Cherry Blossom great AGAIN !! @MrConway @Crysantos
-
Aktualizacje w bitwach rankingowych
umbra_arboris replied to The_EURL_Guy's topic in Wiadomości i komunikaty
Obejrzałem filmik, i nasunęło mi się parę spostrzeżeń. Pół żartem, pół serio :-) 1) Ranked Battles will not be available at night. W pierwszym momencie pomyślałem, że może chodzić tu o uniknięcie kolizji z klanówkami, rozgrywanymi w godzinach wieczornych. A jeśli [joke ON] ktoś z devsów chciał zaznaczyć w ten sposób, że nie będzie bitew w trybie nocnym [night mode OFF]? Pamiętajmy, że to jest Wargaming, skoro dla nich lotniskowce to przewoźniki (hehe), to bitwy w późnych godzinach danej strefy czasowej mogły im się pokiełbasić z bitwami w mroku lub cyklonie [joke OFF]. Zresztą, jeden z graczy skomentował to pytaniem: can you define "at night"? 2) Czy ktoś zwrócił uwagę na moment 5:05 filmiku? Obok co-opów, random i trybu bitew rankingowych pojawił się znaczek nie widzianego od dawna Cherry Blossom :-)) Czy to tylko znaczek, czy może delikatna sugestia, że jednak ta operacja powróci? W końcu czego jej brakuje oprócz dobrej woli devsów? Japońskie Shiratsuyu czy Atago są od dawna w grze, tak samo jak amerykańskie, ruskie czy francuskie krążki. Samoloty czy lotniskowce występują również (choć nie w takiej ilości co kiedyś - vide Narai czy save Raptor). Mało ludzie w to gra? KŁAMSTWO. W obecnym tygodniu, gdy powróciło Narai, ludzie rzucili się do farmienia srebra i eXPa, trudno utłuc 200 tys. nawet szybkostrzelnymi krążkami jak Helena czy Fiji, bo ludzie na wyścigi tłuką boty. Komentarze na czacie wskazują, że gracze są raczej zadowoleni z Narai (inaczej wybraliby co innego). Podejrzewam, że Cherry Blossom również cieszyłoby się sporą popularnością ("cudownym" zbiegiem okoliczności do scenariuszy nie na statystyk) - bitwy w nocy i w dzień, walka z deskami na małym dystansie, wsparcie sojuszniczego desantu, starcie z wrogimi krążownikami, manewrowanie w deszczu torped i samolotów, wreszcie wykończenie dwóch wrogich lotnisk. Kilku internautów już to przyuważyło, pytając, czy Wisienka będzie znów available? Miło by było... 3) Trochę szkoda, że znów jest tak silnie "parcie na szkło" na dziesiątki znaczy. Czyż nie można było np. zrobić każdą ligę na innym tierze? Złota liga T10, srebrna liga T9 i T10... - będą zestawy niemal jak na klanówkach. Po co w takim razie są inne tiery z wieloma historycznymi okrętami, np. T7? Może to jest delikatna "zachęta" by niedoświadczeni gracze z niższych tierów kupowali od razu okręty T10 (ARP Yamato, hehe)? Albo Wargaming jest "too greedy", albo... będziemy mieli "jedynie słuszne tiery" i całą masę okrętów, które prawie nigdzie nie będą pasować :-(( Dziwne to. -
@Dark_Havoc - a propos testów, Hizena, stoczni, itp. mam pewną sugestię. Być może devsi z WG chętniej wysłuchają feedbacka ze strony moderatora czy CC-ka niż zwykłego usera / gracza. O co mi chodzi? O testy właśnie, a dokładnie o MOŻLIWOŚĆ ich przeprowadzenia. Swego czasu w WoWsie można było - za pewną sumę srebra - ogrywać przez 24 godz. różne premki. Szkoda tylko, że premki do testowania wpadały losowo, w dodatku wspomniany test bardzo szybko został zakończony. Myślę, że takie rozwiązania byłoby na rękę wielu graczom. Jednorazowa możliwość (bez powtórki, aby uniknąć nadużyć) testowania dałaby graczom ogólny wgląd, co dany towar przedstawia i czy pasuje konkretnej osobie. Samo oglądanie pikseli w porcie to za mało. W końcu, jeśli ktoś kupuje np. samochód, to nie ogranicza się do obejrzenia karoserii, ale chciałby posłuchać pracy silnika, sprawdzić hamulce, ewentualnie umówić się na jazdę próbną. Ktoś inny pragnie nabyć garnitur na uroczystość rodzinną - jasna sprawa, że przed zakupem pójdzie do przymierzalni. Zatem, jeśli realne towary o większej wartości można wypróbować, to dlaczego nie piksele, które przecież "nie zużyją się" od testów? Czy mógłbyś @Dark_Havoc zasugerować podobne rozwiązanie - już kiedyś wprowadzone - komuś "wyżej"? Mam nadzieję, że devsi z WG nie są aż tak "greedy", że paczki z wrednymi, imperialisticzeskimi dollarami wspaniałymi rublami matuszki Rassiji kompletnie zasłaniają im wzrok? W końcu, jaka firma pociągnie długo gdy jej klienci się zniechęcą?
-
Miała być kolejna seria rankedów (ostatecznie opóźniona "z powodów technicznych :-)) więc przejrzałem swoją T8-menażerię. Radarowcy byli gotowi do walki, natomiast krążki bazujące wyłącznie na sonarze - w perspektywie nadchodzącego nerfa "reworku" perków kapitańskich - prawdopodobnie stracą nieco na wartości (brak Vigilance'a). O ile jeszcze stojący w dymie Edin szybko wystartuje i ucieknie, to tłuściutki i powolny Albemarle może nie mieć tyle szczęścia. Przejrzałem uważnie pancerz Anglika, porównując go do innych "heavies" z tieru. Mimo naprawki, sytuacja pod względem wytrzymałości nie wygląda tu zbyt korzystnie. O ile Balti ma cytadelę położoną znacznie niżej, a dość delikatny Martel - francuski "space armour", to cytadela u Albe jest tak wielka, że nawet zezowaty bez problemu w nią trafi :-(( Kiedyś w bitwie na rankedach straciłem w pewnej chwili pół okrętu. Co jest?? To kampiący w oddali bebeczek przycelował we mnie, gdy wykonywałem zwrot. Nie bardzo wiem, jak można się przed tym uchronić. Edin ma wbudowany szybki start, bierzemy moduł na zwrot i manewrujemy. U Francuza też założyłem zwrotność, a za "szybki start" służy mi dopałka do prędkości (jeśli jest taka potrzeba). Albe musi wybrać - czyli i tak będzie źle, i tak niedobrze. W dodatku okręt ma wielki kwadrat rufy, przez co - nawet w ucieczce - pociski przeciwnika mogą go zgwałcić przez... no wiadomo co :-D Szkoda mi, że devsi z WG budują krążki z rozrzutem 10x Gneisenau :-)) Albo są przegięte i potrafią spalić przeciwnika (Smoleń) lub zcytadelować pancernik (Petropawlowsk), albo wręcz przeciwnie - mają camo pancernika (Mainz, Trento), ewentualnie dysponują tak wielką cytadelą (Albe) że mogą służyć za mobilną tarczę strzelniczą. Przypomina to trochę los USS Oklahoma. Ten amerykański pancernik dostał w Pearl Harbor tak wiele torped naraz, że wywrócił się i zatonął pomimo systemu grodzi i ochrony przeciwtorpedowej. Zabrakło czasu na kontrbalansowanie... Z Albe jest to samo - dostaje pierwszą cytadelę (albo i kilka) - gracz odpala naprawkę i zaczyna wykonywać zwrot. Przylatują kolejne pociski i kończą dzieło, nie dając biednemu krążownikowi czasu, by się uratować. Dziwne, że ten koszmarny, długi prostokąt cytadeli jest obecny tylko na Albemarle; następca T9 Drake już nie posiada wspomnianej tarczy strzelniczej. Czyżby niedopatrzenie by WG, nie pierwsze i nie ostatnie?
